Dodaj do ulubionych

Lewy lekarz

24.04.21, 23:38
Nie chcę wpisywać się w wątku o Chodakowskiej i mamie ginekolog, ale pytanie mnie nurtuje.
Wiele z forumek zarzuciło, że mama ginekolog to nie ginekolog, że to tylko lekarz bez specjalizacji.
Byłam u tej Pani na wizycie raz, po receptę, na recepcie widnieje : specjalista ginekologii i położnictwa
To jednak to jest lekarz czy nie jest?
Obserwuj wątek
        • georgia.guidestones Re: Lewy lekarz 25.04.21, 12:43
          annajustyna napisała:

          > Ale po co raz ma męską końcówkę, a raz żeńską 🤣🤣🤣
          Zenska jest w nazwisku męża. Urodzila sie w Austrii i tam rodzice ja zglosili do urzedu z męską -nie dalo sie inaczej
          • ichi51e Re: Lewy lekarz 25.04.21, 13:20
            Państwo Sochaccy najpewniej pobrali się za granica (matka, Ewa tez ma na nazwisko Sochacki) i w efekcie w krajach które nie rozróżniają końcówek fleksyjnych w nazwiskach żona i dzieci maja nazwisko identyczne z męskim. ciekawe czy to można zmienić...
            • szmytka1 Re: Lewy lekarz 25.04.21, 14:08
              na pewno można zadecydować w usc o pisowni nazwiska po wyjściu za mąż. Moje rodowe kończy się na a, moja bratowa zadecydowała, że jej nazwisko i nazwisko ich córek będzie w formie męskiej i tak mają w dokumentach.
                  • ichi51e Re: Lewy lekarz 25.04.21, 17:08
                    a przepraszam, cofam. Moze "Jeżeli nazwisko mężczyzny ma postać rzeczownikową i jest zakończone na spółgłoskę lub samogłoskę (np. ... Jeżeli nazwisko mężczyzny ma postać przymiotnika niezakończonego na -ski, -cki, -dzki, np. Cichy, Kwaśny, Niski, to kobieta może urzędowo wybrać formę męską (Anna Cichy) albo żeńską (Anna Cicha)."
                  • annajustyna Re: Lewy lekarz 25.04.21, 17:54
                    Nie musisz. Zawsze możesz wystąpić o wpisanie formy męskiej do paszportu. Bo taka jest formą podstawowa nazwiska. Natomiast pani Maja Rutkowski ma podobno tylko formę męska i tego już lekko nie obejmuje mój rozum.
            • mayaalex Re: Lewy lekarz 25.04.21, 21:08
              Mozna (a przynajmniej w Belgii mozna bo pytalam wink. W PL/konsulacie i potem znow w papierach danego kraju, tylko to troche jednak upierdliwe jest.
    • aga_wer Re: Lewy lekarz 25.04.21, 06:42
      Nie wiem co sobie zrobiła na pieczątce ale wg rejestru lekarzy ani ona ani jej mąż specjalistami nie są. Ona jest w trakcie specjalizacji i twierdzi,że w tym roku ją skończy a mąż już całkiem zaprzestał robienie.
    • redwineiswhatilike Re: Lewy lekarz 25.04.21, 09:04
      Jeśli skończyła studia medyczne, zrobiła staż i zdała egzamin to oczywiście jest lekarzem. Jak najbardziej. Myślałam, że specjalizację robi się może 2 lata, maksymalnie 3 i wtedy pracuje już jako ten specjalista czyli onkolog, okulista czy ginekolog ale może pod nadzorem innego specjalisty, nie wiem. No bo skoro specjalizacja nie jest skończona to nie można chyba mieć tytułu. Chyba, że po rozpoczęciu stażu od razu jest tytuł ale to by było bardzo dziwne. Nie słyszałam jeszcze, aby lekarz w wieku 38 lat był nadal w trakcie specjalizacji. Dziwne. Może jakiś lekarz tu odpowie.
      • annajustyna Re: Lewy lekarz 25.04.21, 09:43
        Kumpla siostra była. Zdała egzamin na internistę dopiero w wieku 40 lat. Wciąż się czuła nieprzygotowana (perfekcjonistka), a interna w Niemczech jest koszmarnie trudną. Za to dr med. jest łatwo zrobić.
      • nuka_2 Re: Lewy lekarz 25.04.21, 10:21
        Jako reumatolog musiał mieć tez specjalizację z chorob wewnętrznych, może zmienił pieczątkę na potrzeby POZ. Tam gdzie pracuje jako reumatolog może mieć pieczątkę ze specjalizacja reumatolog.
    • armamagedon Re: Lewy lekarz 25.04.21, 10:19
      Po skończeniu studiów, stażu i zdaniu egzaminu jest się lekarzem.
      Specka, pierwsza zwykle w trybie rezydentury, trwa 5-7 lat (rodzinna chyba 4). Po zdaniu egzaminu specjalizacyjnego jest się specjalistą. Żeby rejestr lekarzy o tym wiedział i uzupełnił tabelkę, która linkujecie, trzeba ruszyć dudę i iść do izby lekarskiej. Centrum egzaminów nie synchronizuje się automatycznie z rejestrem. Ja się połapałam po 2 latach od zdania egzaminu 😆 więc myślę że ta osoba po prostu nie dotarła jeszcze z papierami do izby.
      • armamagedon Re: Lewy lekarz 25.04.21, 10:23
        A co do doktoratu-to nie ma nic wspólnego z byciem jeszcze fafusniejszym specjalista, choć pacjenci ciągną jak do miodu. Doktorat, niegdyś praca, teraz min 3 artykuły na określony temat. Znam 1 przypadek, nie bezpośrednio tylko z konferencji, pracy pełnej pasji nad rzeczywiście interesujacym tematem, 90%, jak nie lepiej, to rozkminy o czym by tu napisać, by mieć doktorat, w stylu: badanie satysfakcji pacjenta po... - i ta satysfakcja na podstawie ankiety badana, no sory, lajf, jak to mówią. Potem egzamin językowy, rozmowa o filozofii lub historii medycyny, obrona-czyli takie trochę jasełka, przynajmniej u mnie, i masz doktorat.
        • armamagedon Re: Lewy lekarz 25.04.21, 10:29
          A co do czasu specjalizacji - kobiety, bądźcie wyrozumiałe dla kobiet.
          Wydłużyć specke bez problemu można zwykle o 50%czasu jej trwania, jka masz fanaberie urodzić więcej niż 1-2 dzieci, to patrzą czasem jak na wyludzaczkę, robią czasem łaskę, nie wszyscy, lae poznałam dziewczynę, która miała 3 dzieci i ostatnie 1,5 roku pracowała za darmo, bo jej rezydentury MZ nie przedłużyło, ale pozwoliło łaskawie dokończy na wolontariacie. Ja druga soecke też robię z wolontariatu-czyli normalnie pracuje nie otrzymując wynagrodzenia. Teraz zdaje się to ukrócili, przyznając minimalna godzinową. Ale że tak powiem, plan miałam jasno sprecyzowany.
          Więc jeśli ta pani robiła specke kilkanaście lat, bo chciała mieć dzieci, to szacun dla pracodawcy.
          I porównajcie to z sytuacja jej kolegów z oddziału.
          • armamagedon Re: Lewy lekarz 25.04.21, 11:22
            Nie ma czegoś takiego w PL jak dr med. Jest dr n.med.-doktor nauk medycznych. Podobnie jak nie ma czegoś takiego jak lek.med.obecnie, tylko lek. (lek.med.bylo chyba kilkadziesiąt lat temu w dyplomach, od dawna już nazwa stopnia zawodowego to lekarz). Jak robisz w anglii np. PhD, to teoretycznie jesteś PhD, a nie dr n.med., ale nie uregulowali kwestii tłumaczenia tytułów i stopni naukowych, więc jest wolna amerykanka. Więc jak w DE ktoś machnie ichni doktorat, to sobie pewnie pisze dr n. med.
      • kocynder Re: Lewy lekarz 25.04.21, 18:34
        Znam przypadek poniekąd odwrotny - genialny chirurg, który mnie operował "pieczętował" się tylko "lek Imię + nazwisko". To była jego pierwsza pieczątka, wyrabiana coś ze dwieście lat wcześniej (taka jeszcze w metalowym pudełeczku z tuszem!) i po pierwsze miał sentyment, a po drugie uważał, że jego pacjenci i tak wiedzą "kto on zacz". Wówczas miał specjalizację drugiego stopnia, doktorat i habilitację. big_grin Ostatnio gdy byłam u niego na kontroli okazało się jednak, że szpital "z automatu" wymienił pieczątki WSZYSTKIM lekarzom, więc i on dostał już swoją "właściwie" utytułowaną... smile
    • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 25.04.21, 10:49
      Nie ma na bank, w tamtym roku jak wybuchła pandemia poszła na l4, albo urlop a potem na wychowawczy bo jej najmłodsze dziecko było wcześniakiem i nie mogła go narażać. Jak tylko zaklepała wychowawczy od opiekuna stażu - zabrała bez problemu dziecko za granicę ciągając po lotniskach. Ubolewała, że znów się jej socjalizacja wydłuży. Ostatnio też coś rozpaczała, że tak nie dużo jej zostało a ciągle coś się jej przytrafia (a to urlop, a to chrom - pisownia oryginalna, a to l4).
      Ma opiekuna stażu i czasem gada, że jest od papierologi, że tego nie umie bla bla bla.
              • panna.nasturcja Re: Lewy lekarz 25.04.21, 18:34
                lauren6 napisała:

                > Urodziła wcześniaka, którego nie udało się uratować. Czyli to nie było poronien
                > ie, ale było dziecko, tyle że zmarło.

                Pisała, ze Ernest urodził się martwy w 24 tygodniu ciąży.
                Poprzednio poroniła w 6 i 10 tygodniu.
            • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 25.04.21, 11:39
              Ona ma dwójkę dzieci. A w ciąży była chyba 5x. Z czego 2 ciążę Ernesta straciła bardzo późno. Gilbert był też ledwo donoszony. Tutaj nie ma co się czepiać że jest do tyłu w specjalizacji.
              Całkiem wtedy normalna była.
              Potem jakoś jej peron odjechał. Zaczęła sprzedawać i coraz gorzej z nią było. Dzieci całkiem nieźle się chowały a ona cały czas wyjazdy, wakacje, l4 bo crohn bez diety - każdy pwodo dobry więc teraz wyczytalam że oficjalnie specjalizacje miała ukończyć w 2021 roku. Czy się wyrobi, czy już się to stalo - w końcu 4 miesiąc 2021 roku się kończy, nie wiem. Jakby nie chce mi się szukać. Nie wiem kiedy autorka u niej była, ale jeśli pzred 2021 nie ma możliwości aby miała specjalizacje.
                • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 25.04.21, 14:01
                  Jw specjalizacje miała skończyć w 2021 roku. Przesunęli jej termin z 2018. Możliwe że już doszła do tej długo upragnionej mety. W końcu jw 2021 roku już mamy.
              • memphis90 Re: Lewy lekarz 25.04.21, 21:44
                >l4 bo crohn bez diety
                A co ma Crohn do diety...? Poza epizodami zaostrzeń choroby stosuje się normalną dietę (ew. preparaty dietetyczne uzupełniające utraconą masę ciała). A zaostrzenia może wywołać cobądź i nie ma co się ludzic, że dieta zdziała jakies cuda...
                • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 25.04.21, 22:13
                  Dieta ma bardzo duże znaczenie w chorobach jelit. Ignorancja rzekomych lekarzy starej daty. Helloł świat idzie na przód. Masz jednak rację lepiej spędzać całe dnie w kiblu.
                  • memphis90 Re: Lewy lekarz 26.04.21, 10:07
                    Tak, tak, jasne. Sami są sobie winni, że zamiast stolca oddają wiadro krwi, bo niunia z internetu napisała, że wystarczyło stosować jakąś dietkę uncertain

                    >Ignorancja rzekomych lekarzy starej >daty
                    No to radzę doczytać co nieco z publikacji... Jaka "dietą" i co konkretnie daje.
                    • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 26.04.21, 21:06
                      Widzę że pseudo lekarz się zdenerował. Nie przekręcaj moich słów niuniu. To po pierwsze. Po drugie szanowna mama ginekolog je co chce, bo twierdzi że nic jej nie szkodzi po czym kiedy ktoś jej pociśnie wyjeżdża z chromem (pisownia oryginalna), bo w sumie cały czas siedzi w kiblu, ale tego nie pokazuje. Ta kobieta sama sobie zaprzecza i o tym był mój post.
                      Po trzecie nigdzie nie napsialam, że dieta leczy crohna a że istnieje coś takiego jak dieta dla tej przypadłości choćby po to żeby złagodzić dolegliwości. No ale tacy lekarze jak tu każą żyć w bólach bo nic się nie da zrobić, a dieta nic nie daje. Obudź się po śpisz już od dawna a instytucja lekarza rodzinnego powinna być najważniejszą przepustką do kontynuacji leczenia i diagnostyki a u was wiecznie nic się nie da.

                      "Leczenie żywieniowe w tej chorobie ma 2 cele:
                      uzupełnienie niedoborów energetycznych, białkowych i mikroskładników (witamin i minerałów),
                      wyeliminowanie potencjalnych drażniących składników diety.(....)Diety eliminacyjne – są korzystne w Crohnie, dość trudno je stosować, ale generalna zasada to ograniczenie wszystkich niepotrzebnych; trudno trawiących się składników, które normalnie uznajemy za zdrowe, ale w tym wypadku jelito musi „odpocząć” dlatego unikamy wszelkich ziarenek, skórek, pestek, nierafinowanego cukru, kakao, laktozy, nawet drożdży"
                      1/10 artykułu.
                      dr Sabina Jodłowska, dietetyk
                      lek. Tomasz Jodłowski, specjalista chirurgii ogólnej, specjalista żywienia klinicznego i metabolizmu

                      • memphis90 Re: Lewy lekarz 06.05.21, 17:03
                        >Nie przekręcaj moich słów niuniu. To po pierwsze.
                        Jeśli piszesz, że ktoś ma crohna na własne życzenie, bo nie stosuje jakiejś wymyślonej dietki - to jest to obrzydliwa manipulacja. I bzdura.

                        >"Leczenie żywieniowe w tej chorobie ma 2 cele:
                        Leczenie żywieniowe to nie dietka.

                        >uzupełnienie niedoborów energetycznych, białkowych i mikroskładników
                        Do tego służą preparaty specjalistyczne, tzw. diety kompletne. Nie zapobiegają rzutom choroby oraz jej nie leczą. Wspominam o nich w 1 poście...

                        >dlatego unikamy wszelkich ziarenek, skórek, pestek, nierafinowanego cukru, kakao, >laktozy, nawet drożdży
                        Prosiłam o zapoznanie się z piśmiennictwem, publikacjami, nie bzdurkami z internetu...
                        Tu masz z Crohn&colitis foundation...
                        Eating When You are in Remission
                        hese foods can help you stay healthy and hydrated:
                        Fiber-rich foods: oat bran, beans, barley, nuts, and whole grains, unless you have an ostomy, intestinal narrowing, or if your doctor advises you to continue a low-fiber diet due to strictures, or recent surgery
                        Protein: lean meats, fish, eggs, nuts, and tofu
                        Fruits and vegetables: try to eat as many “colors” as you can, and remove the peel and seeds if they bother you
                        Calcium-rich foods: collard greens, yogurt, kefir, and milk (if you are lactose intolerant, choose lactose-free dairy products or use a lactase digestive enzyme)
                        Food with probiotics: yogurt, kimchi, miso, sauerkraut, and tempeh
                        • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 06.05.21, 22:10
                          Obrzydliwą manipulacją jest to, że po raz kolejny udajesz lekarza, lub wdajesz się w dyskusje nie potrafiąc czytać ze zrozumieniem.
                          Nie napisałam nigdzie, że ktoś ma crohna bo nie stosuje diety.
                          I nie używa się sformuowania dietka a dieta. Chyba, że masz 3 latka.
                          Dieta jest nie po to aby się uzdrowić, lub nie zachorować a po to żeby się lepiej poczuć i zmniejszyć dolegliwości bólowe. Jest 21 wiek i wpływ diety oraz jelit na zdrowie jest już niepodważalne.


                          Rozumiem, że jakaś paseudo lekarka z forum podważa słowa: dr Sabiny Jodłowskiej- dietetyk i lek. Tomasza Jodłowskiego - specjalisty chirurgii ogólnej, specjalista żywienia klinicznego i metabolizmu.
                          A to ich cytował. Nie ośmieszaj się i nie manipuluj treściami. Dokształć się jeśli jesteś lekarzem, bo aż współczuje twoim pacjentom.
    • megwhite25 Re: Lewy lekarz 25.04.21, 12:03
      Nicola jest lek.med w trakcie specjalizacji z ginekologii i położnictwa od 10 lat.
      Jej mąż jest lek.med bez specjalizacji, był na kardiologii ale się wycofał. Nie pracuje czynnie jako lekarz a tym bardziej jako kardiolog.
      Jak tłumaczył w Polsce praca jako kardiolog to działanie tylko według schematów procedur. Nic więcej.
      W firmie ma większe możliwości.
            • milupaa Re: Lewy lekarz 26.04.21, 10:20
              Mam, zobacz sobie ze ostatnio prawie nie pisze na forum 🙂 Mnie po prostu dziwi czepianie się mamyginekolog, teraz wyszukiwanie czy aby na pewno jest lekarzem. Kobieta robi dobra robotę, dużo wiedzy przekazuje.
              • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 26.04.21, 20:56
                Tak, nie mam co robić tylko patrzeć czy piszesz na forum, czy nie piszesz. A patrz, jednak piszesz. Znalazłaś czas żeby napisać, że mamy nie pisać bo Ty masz problemy. Nie wiem może zamkniemy forum, bo Ty masz problemy a my pisząc o tym i o tamtym zachowujemy się w związku z tym niestosownie?
                Kawał wiedzy powiadasz...ciekawe, bo z roku na rok coraz więcej bzdur przekazuje między rosołem a wycieczkami. A tytuł lekarza jej potrzebny bo dzięki temu firma się kręci. Lepszej reklamy nie ma, a co jej szkodzi tyyyle lat studiować. Jeśli chcesz wiedzy, to idź na Nalewczynskiej lub Marty, lekarza kobiet. Może wtedy nie będziesz się dziwiła włosom na nogach.
                  • trzebasiebawic Re: Lewy lekarz 06.05.21, 22:30
                    Co prawda zabolała? Już znalałaś czas żeby pisać? Jeszcze nie zatrybiłaś jak sobie sama zaprzeczasz i jak załośnie brzmisz ze swoim: nie macie większych problemów, bo ja mam?

                    Nic nie zapamiętałam, sprawdziłam. Umiejętność wyszukiwania informacji na emamie to nie są umiejętności nadludzkie, wymagające specjalistów z Nasa.
                    Włosy na nogach są naturalne, niezależnie czy budzi to twoją odrazę czy też nie. Jeśli budzi to w tobie takie emocje to nie do końca po drodze ci z biologią. Nie zasłaniaj się więc Wiedzą.
                    A tutaj przykład twojego zdziwienia jakbyś się dowiedziała, że planeta Ziemia obiega Słońce.
                    "jeżu 😁 Nawet u facetów nie widziałam takich włochów. Jak ona nie może ogolić nogi? Jak nogę widać to da się ogolić. Jakąś ściema."

                    Pominę, że o tym mogłaś pisać, to był największy twój problem życiowy.
                    Dalej chcesz się kompromitować? Twoje usmieszki gwiazdy disko polo, która pomyliła stolicę Polski z stolicą Łotwy są średnio zabawne.

                    👍
                • milupaa Re: Lewy lekarz 05.05.21, 18:43
                  Dziwiła włosom na nogach, widzę że cię ubodło do głębi że tak sobie zapamiętałaś 😅 Gwoli ścisłości nigdy nigdzie się nie dziwiłam takim włosom (masz wyobraźnię, czemu tu się dziwić) a jedynie zawsze pisałam że wygląda to ochydnie, co podtrzymuje.
        • milupaa Re: Lewy lekarz 05.05.21, 13:59
          No jest bo napisała, że wg polskiego prawa lelarz po roku specjalizacji może pracować jako siecjalista z tej dziedziny na NFZ. Chyba raczej nie używala by oficjalnie pieczątki lekarz specjalista położnictwa i ginekologii aby się narazić na oskarżenie o oszustwo i odebranie prawa wykonywania zawodu.
              • megwhite25 Re: Lewy lekarz 05.05.21, 18:49
                Na nią i tak jest bardzo dużo skarg do OIL.
                Chodzi o reklamy na Instagramie.
                Lekarz nie może nic reklamować.
                A ona co chwila oznacza firmy które przysyłają jej ,, dary losu ".
            • joyce_byers Re: Lewy lekarz 05.05.21, 18:50
              Znajomy lekarz w trakcie specjalizacji z kardiologii w pieczątce ma wpisane imie, nazwisko i slowo lekarz wraz z numerem dopuszczenia do zawodu. Nie wpisuje sobie, ze jest kardiologiem.
              • tri.lian Re: Lewy lekarz 06.05.21, 13:29
                joyce_byers napisał(a):

                > Znajomy lekarz w trakcie specjalizacji z kardiologii w pieczątce ma wpisane imi
                > e, nazwisko i slowo lekarz wraz z numerem dopuszczenia do zawodu. Nie wpisuje s
                > obie, ze jest kardiologiem.

                a ty widziałaś tę pieczątkę "specjalista ginekologii i położnictwa"?
          • zerlinda Re: Lewy lekarz 05.05.21, 18:59
            Lekarz, który nie zdał specjalizacji, nie ma prawa wprowadzać w błąd pacjentów. Kobieta zwyczajnie kłamie, jeżeli faktycznie używa pieczątki z fałszywymi informacjami.
            To świadczy o niej bardzo, bardzo źle.
              • joyce_byers Re: Lewy lekarz 05.05.21, 22:02
                Ale jest ogólne przyzwolenie i taka praktyka z tego wynika prawie wszystkich lekarzy. Zaczynasz speckę i możesz sobie na pieczątce napisać, że jesteś już specjalistą. To nie tylko z nią taka sytaucja.
                • nuka_2 Re: Lewy lekarz 05.05.21, 22:21
                  Nikt z moich znajomych lekarzy i tych z którymi pracowałam nie pisał ze jest specjalistą na pieczątce, jeśli był w trakcie spcjalizacji. Co innego pracować na NFZ w poradni specjalistycznej jako socjalista w trakcie wyższych lat specjalizacji.
                  • nuka_2 Re: Lewy lekarz 05.05.21, 22:23
                    C.d. A co innego używać nieprawnie tytułu specjalisty na pieczątce. Jeśli rzeczywiście ta pani ma na pieczątce specjalista ginekolog
                • silenta Re: Lewy lekarz 06.05.21, 16:39
                  Pierwsze słyszę. Po obserwacji pieczątek lekarzy z różnych szpitali widzę, że nazwa specjalizacji pojawia się na nich zawsze po zdanym przez nich egzaminie specjalizacyjnym. Wcześniej jest po prostu nr PWZ i lekarz, lekarz medycyny.
            • tri.lian Re: Lewy lekarz 06.05.21, 13:37
              zerlinda napisała:

              > Lekarz, który nie zdał specjalizacji, nie ma prawa wprowadzać w błąd pacjentów.
              > Kobieta zwyczajnie kłamie, jeżeli faktycznie używa pieczątki z fałszywymi info
              > rmacjami.
              > To świadczy o niej bardzo, bardzo źle.

              Ale może najpierw zastanówmy się co jest bardziej prawdopodobne:
              1. lekarka która ma milion obserwatorów z czego połowa pewnie jej źle życzy i siedzi na grupie gdzie wytykają jej niepomalowane paznokcie i literówki ma fałszywą pieczątkę i nigdzie w necie nie ma jej zdjęcia
              2. anonim (który dość konsekwentnie pojawia się w dyskusjach tylko po to żeby wbić kij w mrowisko) który na fali niedawnej krytyki przypomniał sobie co było na pieczątce którą widział przez chwilę 3 miesiące kłamie

              nie uważam tej pani za autorytet, odlajkowałam już dawno temu bo mnie irytowała na każdym kroku, ale mnie dziwi że łykacie plotki jak młode pelikany

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka