shor-tie
17.01.11, 18:39
chodzi o koleżankę z pracy - niedawno doszłam jako nowa do zespołu, ona pracuje tam już dosyć długo i to jej przypadło szkolenie mnie. na początku przyjęła mnie miło, wdrażała w obowiązki, pomagała i była wyrozumiała, kiedy popełniałam błędy. ale do czasu... po paru m-cach sytuacja diametralnie się zmieniła - nagle ona zaczęła się odnosić do mnie chłodniej, nie wiem czy to wcześniejsze zachowanie to było takie "miłe powitanie" i robienie za dobrą panią,czy może to dlatego, że się staram i zostałam kilka razy pochwalona...podam parę przykładów - jak jesteśmy same,to zachowuje się ok albo np. ignoruje mnie i wysyła sygnały w stylu"nie podchodź do mnie",a przy innych pracownikach potrafi coś wytknąć, żeby chyba wypadać lepiej.doskakuje do mnie kiedy załatwiam coś z innymi i cały czas się wtrąca, chce pokazać innym, że ona to robi lepiej. czuję się beznadziejnie, bo jako ta z najniższym stażem nie mogę sobie na zbyt wiele pozwolić,a ona do tego wszystkiego ma dobre kontakty z kierowniczką i boję się, że może na mnie "donosić"(z tego co wiem od innych takie sytuacje już się zdarzały).co mam zrobić?przecież nie zrezygnuję z pracy,a boję się, że ona mnie z niej wykopie z uśmiechem na ustach, żeby pokazać, że jest "lepsza".