Gość: viki
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
23.07.01, 20:06
Czy ktos mial kiedys do czynienia z szefostwem, ktore wydaje bzdurne polecenia,
bo kompletnie nie zna sie na problematyce, ktora mu/jej podlega? By bylo
zabawniej - ten szef skonczyl studia z nia zwiazane:) Czasem jak cos kazano, to
boki mozna bylo zrywac, ale jednoczesnie nie da sie przeciez nic powiedziec, bo
moze wiedzy taki szef nie ma, ale za to jaka dume:)