Gość: Anka Przywileje budżetówki IP: *.sieradz.vectranet.pl 17.09.13, 16:35 No i co, że pracownicy maja przywileje? Pracują ciężko na to. A jakie przywileje maja klienci opieki społecznej? Oni dostają wszystko za darmo: różne zasiłki, jedzenie, ubranie, zasiłki rodzinne, pieniądze na wyposażenie dzieci do szkoły, darmowe obiady dla dzieci, paczki na święta i to wszystko tylko dlatego, że nie pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
chatnoire Przywileje budżetówki 17.09.13, 17:51 Główna manipulacja pani autorki polega na tym, że pisze np, o zniżkach komunikacyjnych nie podając ich wysokości, ilu przejazdów dotyczą itp. Podobnie z deputatem węglowym. Powstaje (zamierzone) wrażenie, że chodzi o kokosy. A tymczasem jak by tego nie podliczyć do kupki, to i tak wychodzi dużo mniej niż "w niektórych gazetach" się dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Przywileje budżetówki 17.09.13, 17:52 Nikt nie neguje, że praca górnika jest trudna. To, że suma zarobków w czasie pracy i suma emerytury dożywotniej jest ADEKWATNA do wysiłku - zgadzam się. Ale dlaczego na te koszty nie wystarczają sumy uzyskane ze sprzedanego węgla?????????????? Dlaczego górnicy wpłacają do ZUS MAŁO, a wyciągają dużo???????? To pytanie nie ma nic wspólnego z górniczym trudem, który jest niewątpliwy! I TERAZ 1) Albo ten węgiel nie jest wart tej ciężkiej pracy i należy ZAMKNĄĆ wszystkie kopalnie a węgiel kupować za pieniądze wydawane dzisiaj na górników (pensje i emerytury, razem) i jeszcze zaoszczędzić. 2) Albo jest wart, ale ktoś KRADNIE różnicę wartości i ceny sprzedaży? Może za tanio jest sprzedawany, a decydent dostaje pod stołem łapówkę od kupującego? Tak czy inaczej sprawa jest nie do zniesienia i nie do usprawiedliwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Przywileje budżetówki 17.09.13, 18:00 Może niezbyt wyraźnie napisałem, co rozumiem, że zysk z węgla nie wystarcza na sumę płac i emerytur. Chodzi mi o to, że skoro górnik musi iść wcześniej na emeryturę to KOPALNIA powinna płacić za niego do ZUS dużo więcej niż inni pracodawcy za swoich pracowników!!!! A najlepiej by było wyłączyć górników z ZUS i niech kopalnia płaci im emerytury dożywotnio, w takiej wysokości w jakiej to uzgodnią z górnikiem przy przyjmowaniu go do pracy. Bo tak jak jest dzisiaj, do górników (nawet z prywatnej Bogdanki) dopłaca się BEZ POWODU z podatków, a raczej kosztem innych klientów ZUS. (to trudno rozdzielić, bo deficyt ZUS POWIĘKSZONY o dopłaty do górników jest kompensowany z podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Przywileje budżetówki IP: *.piekary.net 17.09.13, 18:54 To dlaczego skoro pracuję w budżetówce nie stać mnie na dziecko ? mam 33 lata pracuję już 10 lat obecnie jestem inspektorem a moja pensja brutto to uwaga 2300 zł co netto stanowi 1670 zł mam 3 fakultety biegle mówię po angielsku, ciężko pracuję, noszę pracę do domu. Piszcie lepiej prawdę o tych co pracują w budżetówce i mają tzw. "Plecy" niestety ja choćbym zrobiła profesora szkoliła się za własne pieniądze to i tak nie zaawansuję, nie zarobię więcej. Żywność jest teraz taka droga, czynsz, opłaty, że ledwo mi starcza do końca miesiąca, chcę mieć dziecko ale za co mam go mieć. Chętnie się z kimś zamienię bo tyle ile ja zarabiam to się dostaje w uwaga BIEDRONCE na kasie. I jak mam utrzymać tych emerytów zrobiono ze mnie białego murzyna. I wiecie co chyba stąd wyjadę szukać szczęścia za granicą bo taki los szykuje mi mój ukochany kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Przywileje budżetówki IP: *.connectic.pl 19.09.13, 17:23 Proszę Panią, jeśli zna Pani angielski komunikatywnie .posiada 3 fakultety i doświadczenie to korporacja z pensją 3 może nawet 4 tysiące na Panią czeka. Widać jednak przemyślała Pani pewnie,że w wieku 33 lat to już z góry do 40 i może Pani zostać z korpo zwolniona.co nie tyczy się urzędu.Więc proszę Nie winić urzędu, choć do końca nie jest bez winy jeśli chodzi o finanse tylko winić siebie,za to ,że Pani się nie zwolni. !700zł które zarabia Pani i drugie 1700/2000 tysiące które zarobi Pani mąż, przy załozeniu,że dziecko przyjdzie na świat zdrowe, macie Państwo niedrogie (czynsz ,media) i własne mieszkanie to nie uważam,żeby Państwa nie było stać na dziecko.Ponadto w tym względzie wiek działa na Pani niekorzyść,może tym tłumaczy sobie brak potomstwa (proszę wybaczyć polemikę o wieku,jeśli uraziłem).Ponadto w urzędach na pewno istnieją dodatki świąteczne, jakieś bony zakupowe,takie rzeczy NIE obowiązują tylko na umowach zlecenie w prostych pracach,gdzie przedstawiceiel tych prac nie strakują... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Statystyk Przywileje budżetówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 19:30 Nikt nie przebuje mundurowców. 15 lat pracy, zwolnienie ze składek emerytalnych a średnia emerytura 2 razy wyższa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tetetka5 Re: Przywileje budżetówki IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.13, 21:37 po raz kolejny powtarzane klamstwo dotyczące emerytur mundurowych: mundurowi mają emerytury 2 -3 krotnie wyzsze niz cywile, ale z pewnością nie po 15 latach sluzby. Znam kilka osób, które odeszły po 15 latach słuzby, a ich emerytury wynoszą 1200-1300 zł netto, a więc żadne to luksusy. Aby mieć pelna emeryturę mundurową trzeba przepracować 28,5 roku, a więc mając około 50 lat życia. Skąd więc te bajki o tabunach 35 letnich mundurowych emerytów otrzymujących bajonskie emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
maria776 Przywileje budżetówki 17.09.13, 19:36 pracuję jako nauczyciel 30 lat, nie byłam na urlopie zdrowotnym i się nie wybieram, chyba ,że się rozchoruję (tfu tfu), nie mam dodatku mieszkaniowego, bo mieszkam w mieście, żadnych szkodliwych itp.Na emeryturę też się jeszcze nie wybieram , bo zabrakło mi kilka miesięcy, aby była korzystna. I tyle, bo muszę sprawdzać kartkówki. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
flyer Przywileje? ;> 17.09.13, 19:39 "okolicznościowe bony pieniężne" - no już bez jaj proszę. Okolicznościowe bony pieniężne dostają też np. pracownicy hipermarketów. A dopłaty do wczasów czy wspomniane bony to nie przywilej "budżetówki", ale każdej firmy, która prowadzi u siebie tzw. Fundusz Socjalny, bo to z niego są wypłacane dopłaty do wczasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mona Przywileje budżetówki IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 19:56 Trzynastki dostają wszyscy pracownicy budżetówki?! To ciekawa informacja, bo ja właśnie pracuję w budżetówce, w państwowym muzeum - nie mamy i nie mieliśmy trzynastek! Od 2007 mamy zamrożone wynagrodzenia, nie dostajemy premii, ani nagród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Przywileje budżetówki IP: *.play-internet.pl 17.09.13, 20:01 Jakie przywileje? Jestem członkiem służby cywilnej (ukończone studia, kursy, znajomość języka obcego) i pracuję w pewnej instytucji (nie podam której), w której: -nie ma żadnych nagród, -nie ma żadnych premii, -nie ma żadnych kart na fitness, basen itd., -jeśli są jakieś imprezy integracyjne, to zawsze składkowe, -zniżki na dojazdy pkp owszem są ale za korzystanie z tych zniżek trzeba płacić jednorazowo, na początku każdego roku spore pieniążki, -trzynastki oczywiście są ale nie wiadomo jak długo. Nie wiem dlaczego media rozpisują się o wspaniałych zarobkach w urzędach. Faktycznie, jest pewna grupa osób, która ma tę średnią w wysokości 3500 zł ale część osób, pracujących w urzędach nie ma nawet pensji w wysokości 2000 zł brutto. Odpowiedzialność wielka a pensja mała :( Niestety znaleźć inną pracę jest bardzo ciężko :( Hm... ale kto szuka ten znajdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janosik Przywileje budżetówki IP: *.static.espol.com.pl 17.09.13, 20:05 Tak wszyscy narzekają, że w prywatnych firmach tak mało zarabiają, a w budżetówce są same miody. Otóż w tym kraju tak się od Gomułki wzięło , że jak jest żle to winny urzędnik, administracja itd. Wali się w to jak w bęben, ku uciesze gawiedzi i nic nierozumiejących ludzików. Otóż dlaczego w prywatnych firmach się źle zarabia, bo większość woli oszukiwać Państwo, pracowników i nie przestrzegać przepisów. Cienko przędzie firma ale nie jej Właściciel, który nie płaci ZUS ale ma Lexusa zamiast np Skody, Buduje Chatę o pow. 600 m2 a nie rozbudowuje zakładu, płacze gdy jakimś cudem dorwie go skarbówka. No kto jest temu winien , że pracuje się za strawę ryżu, na umowach upodlających ludzi. Urzędnik? Budżetówka? NiE- winien jest brak nadzoru Państwa nad dobrem jakim jest zwykły obywatel, brak świadomości i działania pro obywatelskiego, winni są posłowie i senatorowie, którzy pojęcia nie mają o tym co uchwalają, lobby legislacyjne i "kryształowi" przedsiębiorcy. Nie ma państwa na świecie gdzie nie ma urzędników i tych do których państwo musi dopłacać bo nie są produkcyjni. Kapitał tworzy się także w budżetówce , bo tam jest kapitał ludzki , który pomaga tworzyć kapitał produkcyjny nie do grabienia łapami ale przede wszystkim do inwestowania w przyszłość. U nas ogromne grabie grabią tylko do siebie a dla zmyłki szczują na budżetówkę. Oczywiście mam tez zastrzeżenia do systemu budżetowego jak np prywata w służbie zdrowia czy milionowe zarobki w spółkach skarbu państwa, nierówność stron i ludzi wobec wszelkiego prawa, ale generalnie zło nie leży w 100% w urzędnikach. Zło też jest wtedy gdy pod stołem odbieramy od nieuczciwego pracodawcy dodatkową pensję, nieopodatkowaną . Brak takich podatków to brak przedszkoli, bryndza w szkołach i dno w służbie zdrowia. Więc myślcie rozsądnie i oceniajcie właściwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plautilla Przywileje budżetówki nie dotyczą nauczycieli IP: *.toya.net.pl 17.09.13, 21:37 Dlaczego nie napisaliście, że nauczyciele polscy dostają najniższą pensję w Europie!? Tylko 2% stanu nauczycielskiego, tzw nauczyciele dyplomowani dostają ok. 2500zł brutto. Reszta zarabia na poziomie sprzątaczek w szkołach, bo sprzątaczka np w sądzie zarabia już więcej od nauczyciela. "Polityka" miesiąc temu pokazywała zarobki różnych zawodów-oprócz nauczycieli. Natomiast pokazali pensje( nie duże nauczycieli akademickich i dyplomowanych). To się nazywa manipulacja. Pisanie o przywilejach, których praktycznie nie ma, milczeniem traktując sprawę nędzy płacy za najcięższą pracę, w której nie może się on obijać jak w 90% innych zawodów. Jest jak chirurg przy stole operacyjnym w ciągłej koncentracji i gotowości, bo przy wielu młodzych nie da rady być rozlazłym urzędasem, ani wiedzy przekazać w nieokreślonej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Przywileje budżetówki nie dotyczą nauczycieli IP: *.connectic.pl 18.09.13, 06:38 Reszta zarabia na poziomie sprzątaczek w szkołach, bo sprzątacz > ka np w sądzie zarabia już więcej od nauczyciela Czyli nauczyciel zarabia mniej niż 5 zł na godzinę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Przywileje budżetówki IP: *.tktelekom.pl 17.09.13, 22:06 Najlepiej mają katecheci, pracują w dwóch , trzech szkołach na nadgodzinach, przedszkolu i okazuje się że z państwowej kasy legalnie należy się im w każdej szkole świadczenie urlopowe 896,93 .Znam takiego, który obsługuje 4 szkoły i na wakacje dostał prócz pensji 3400 zł. Miał na ciepłe wakacje. A tyle co polonista nie pracuje, w domu nic nie poprawia.Ale rączki do Bozi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przywileje budżetówki IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 23:13 hansfakir napisał: > Nauczyciele No to CZEMU nie zostałeś nauczycielem?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Przywileje budżetówki IP: 93.154.169.* 18.09.13, 00:07 Zaraz się potnę! Pracuje w budżetówce 11 lat i nie pamiętam podwyżki, obecnie jakieś 1600 na rękę, jak tu żyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
shootthemall314 Przywileje budżetówki 18.09.13, 03:08 łajdacki rząd rękami sprzedajnych pismaków napuszcza jedne grupy społeczne na drugie, na koniec wszyscy będą się żreć ze wszystkimi, a rząd będzie zacierał ręce z uciechy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość wnikliwy Przywileje budżetówki IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.09.13, 07:19 A ja znowu dałem się porwać przywilejom kolejarzy - wysokie dodatki stażowe, deputaty (w gotówce), dodatki za prowadzenie pociągu... Doczytałem jednak do końca. Przeciętne wynagrodzenie na poziomie 3 tys. brutto, oznacza, że dzięki przywilejom zarabiają mniej niż wynosi średnia krajowa. Warto się nad tym zastanowić, bo czy te pieniądze wypłacimy jako pensje podstawową, czy zrobimy z nich 100 dodatków, zasiłków, deputatów, zapomóg... to i tak będzie to 3 tys brutto. Na marginesie - nie pracuje na kolei, nikt z mojej rodziny nie pracuje. Czytam po prostu uważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zal.pl Zalosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 08:10 Z budzetówka NIKT i NIGDY nic nie zrobi z jednego powodu: az 80% zatrudnionych to kobiety. Administracja 80% kobiety, nauczyciele to 80% kobiety, pielegniarki 95% kobiety. Co niby rząd z nimi zrobi. Utkaly sobie przywileje, kawki, placa po 3k za nicnierobienie i heja. Rozpasly sie te nasze swiete krowy a mezczyznom wpajają ze zajmowanie domem jest cool i trendy wiec mezczyzna zapiernicza aby przypodobac sie żonce. Do tego mezczyzna nie dostaje pensji adekwatnej do swojej pracy i mamy frustracje. ZROBCIE COS Z TYMI ZALOSNYMI BABAMI ! Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney "przypadkowo" pominięto mundurowych 18.09.13, 08:23 Dziwnym trafem pominięto najbardziej uprzywilejowaną i kosztowną grupę pasożytów mundurowych ich (nienaruszalne w świetle konstytucji ubekistanu) przywilej to dopiero kosmos ... ale to temat tabu nawet naczelny ekonomista ubekistanu balcerek o nich się nie zająknie tylko wali w pielęgniarki i nauczyciel ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Przywileje budżetówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 08:44 Rozśmieszył mnie zwłaszcza "dodatek mieszkaniowy" dla nauczycieli.W moim przypadku - 9,67 zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanysek niy liczcie jak kery bako! IP: *.leon.com.pl 18.09.13, 10:31 dlo przipomnienia to górnik bako 7,5g a zanim wyjedzie to wychodzi ponad 8g,potym mycie pod brałzom(prysznic)z raportym do biura i na autobus miejski i to wychodzi 10g nie godom jak wlezie na piwo,ale to osobny temat pozdrowionka dlo nażekajacych na hanysow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżejms Re: niy liczcie jak kery bako! IP: *.ip.netia.com.pl 18.09.13, 10:51 Hanysy to naszo duma narodowo. Nie chciołbych na grubie robić za żaden piniondz. -szacun i pozdrowionka z Mazowsza. ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Przywileje budżetówki 18.09.13, 10:42 Większość moich znajomi pracuje w "budżetówkach". Nikt z nich nie słyszał o "trzynastkach" Żadne z nich nie zarabia więcej niż 2000zł miesięcznie. Po kilkunastu latach pracy Coś co podwyższa średnią, to USTAWA KOMINOWA. Gdy przeciętny pracownik budżetówki zarabia 1500-2000zł jego szef /kierownik może zarobić nawet 10.000 miesięcznie plus premie Byłem w szoku gdy dowiedziałem się że zatrudnieni w ZUSie absolwenci studiów wszelakich zarabiają 1500zł ! Znajomy od roku szuka pracy w budżetówce właśnie- wszędzie (!) oferowano mu pensję nie wyższą niż 1800zł , czasem była to stawka brutto ! Wyższe pensje są jedynie dla rodzin/znajomych osób zatrudnianych w urzędach. NIESTETY instytucje budżetowe w naszym kraju to od paru lat INSTYTUCJE RODZINNE. Dziwię się że nikomu to nie przeszkadza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Van Marco Ale skąd się wzieli leśnicy IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 18.09.13, 11:46 Jeśli w artykule opisano przywileje leśników to cała wiarygodność artykułu jest co najmniej pod dużym znakiem zapytania. Od kiedy leśnicy są lub byli na garnuszku budżetówki. Jak długo pracuję w tej firmie nigdy nie słyszałem o takiej zależności. Wręcz odwrotnie to państwo próbuje różnymi sposobami "dobrać" się do lasów. Tylko jeśli tak się stanie, to cóż kochani rodacy, zapomnijcie o swobodnym wstępie do lasu. Chciałbym zauważyć, że pracownicy PGR-ów też odkupili od państwa swoje mieszkania, ale nie słyszałem żeby byli za to rozliczani i stawiani na baczność. Czy taka forma uwłaszczenia jest be!. Pani redaktor proszona jest o odrobinę rzetelności i wiedzy. Chyba że zasada durnego tabloida funkcjonuje również w "Gazecie". Coś się napisze, a później zobaczymy. Co za dno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jurakuz banda nierobów i pasożytów żrących za nasze pienią 18.09.13, 11:51 pieniądze normalnej pracy na oczy nie widzieli Odpowiedz Link Zgłoś
dzaga41 Przywileje budżetówki 18.09.13, 13:21 Jakim cudem to państwojeszcze funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 przywilej? TO jest przywilej 18.09.13, 13:39 otoz w moim kapitalizmie, za 25 lat pracy w jednej firmie mam 240 dni roboczych urlopu EXTRA.W miedzyczasie cyknie mi 30 lat, za co dostane dodatkowe 65 dni. W tym czasie nabywam praw do urlopu wypoczynkowego - 4 tygodnie rocznie. a gdybym w tym czasie zachorowal powaznie, to mi sie odlicza od urlopu. mam naskladane ponad 400 dni roboczych chorobowego. Tutaj, chorobowe nie jest tak dobre, jak pani Hofmanowej, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś