Gość: ding Wolne żarty, Panie Prezesie! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 10:20 Pan Prezes pisząc ten list chyba nie doszedł do siebie po długim weekendzie. "Iść na nawet bezpłatny staż, czy przez tydzień kserować dokumenty" - pojęcie kluczowe dla dzisiejszych firm. Ciężko harujesz cały dzień, bez prawa do przerwy (uwagi nawet za wyjście do toalety, czy szybkie zjedzenie kanapki), podczas gdy pracownicy na etacie obijają się, żartują, siedzą na Facebooku, a przerwa obiadowa zajmuje im 1,5 h (zamiast 30 min) i raz na godzinę wychodzą na papierosa. Im uwagi nikt za to nie zwróci. Czegoś takiego człowiek spróbuje raz, dwa, góra trzy. Potem się przyzwyczaja, gdy słyszy na odchodne: "Dobrze pracowałeś, ale nie mamy pieniędzy na kolejnego pracownika" (ogłoszenie na portalach wisiało dłużej niż trwał staż, a kosztowało kilka tysięcy zł), "Sorry, ale nie sprawdziłeś się" (jak można się nie sprawdzić przy kserowaniu dokumentów", czy nawet "Nie wydamy ci zaświadczenia, bo za krótko u nas byłeś". Po czymś takim człowiekowi się odechciewa bezpłatnych staży, które to mają niby być przepustkami do "elity specjalistów i menedżerów w tym kraju". A chodzi tylko o to, by absolwenta wycisnąć jak cytrynę, a potem "dziękuję, do widzenia, następny proszę". A firmy nic to nie kosztuje. A że młody człowiek chce mieć poczucie bezpieczeństwa, godziwą płacę i żeby go w pracy szanowano? Nie w tym kraju! Telefony na numer prywatny (bo po co młodemu dawać służbowy?) o 23:55 masz odbierać, jak nie - tyrada od szefowej, jesteś w kinie - masz odbierać, jesteś na basenie, a telefon zostawiłeś w szatni - masz odbierać. A jak masz sprawę i chcesz się skontaktować z szefową - nie odbierze ani razu. Gdy się zapytasz dlaczego, odpowiada: "Byłam zajęta, nie miałam czasu". A i masz znać treść maili, które otrzymujesz w czasie, gdy jedziesz do pracy albo ich kilkudziesięciostronnicowych załączników w 5 min po ich otrzymaniu ("Sory, wczoraj zapomniałam ci wysłać). Godna płaca? "Ciężka sytuacja", "Jest kryzys" itd. Na rozmowie mówią, że zaoferują 2,5-3 tys. brutto. Przy odpisywaniu umowy okazuje się, że "tak, ale w przyszłości", "jak się sprawdzisz", "jeśli awansujesz". I jak zaoferują 1 tys. zł brutto to trzeba się cieszyć. A potem wysłuchiwać narzekań koleżanek: "Albo kupię nowy rower za 10 tys. zł, ale wtedy na wakacje będę musiała jechać nad Morze Śródziemne, albo kupię ten za 7 tys. zł i pojadę na Bali". A przecież wystarczyłoby, żeby ona, i jej podobne osoby, zrezygnowała ze 100 zł w skali miesiąca i od razu znalazłyby się pieniądze dla młodych pracowników. Skorzystałaby na tym bardziej polska gospodarka: młody miałby na życie, a nie kisił tych kilku stów w materacu! Dlatego, Panie Prezesie, nie bójcie się zatrudniać młodych na godnych (nie głodowych!!!) warunkach. A oni odwdzięczą się Wam ciężką pracą, oddaniem i wytrwałością w dążeniu do celu. PS. Panie Prezesie, proszę sobie czas przypomnieć, czym jest tłok w autobusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacho Do autora artykułu IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.13, 10:21 Prawda jest taka że w tym wszystkim nie ma równości społecznej, młody pracownik musi zapieprzać od rana do wieczora na nienormalnie wysokie pensje prezesa, viceprezesów, członków zarządu itp Poza tym znajomy pracuje w pewnej korporacji w której ma się ubierać to na zielono,to na różowo, to zawody jakieś durne urządzają w czasie pracy, to ulubioną zabawkę z dzieciństwa trzeba przynieść - a ja się pytam gdzie tu jest godność pracownika i człowieka!!! Ludzi którzy zarządzają nowoczesnymi firmami należałoby w większości kierować na ostrą psychoterapię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Młodzi, do roboty! IP: 132.72.9.* 17.11.13, 10:24 Coz za bzdury ubrane w piekne slowa! Molziwe, ze jest grono mlodych osob, ktore tylko wymagaja nic z siebie nie dajac i obijaja sie z kata w kat. Ale znakomita wiekszosc, ktora znam jest zupelnie inna! Sama skonczylam trudny, "przyszlosciowy" kierunek, dziennie, na publicznej uczelni. Nie mialam wakacji nigdy w trakcie studiow, bo albo dorabialam zajmujac sie praktycznie wszystkim - od nianczenia dzieci, przez korepetycje, po roznoszenie ulotek, albo wyjezdzalam na staze zagraniczne. Bylam na wymianie naukowej. Biegle wladam angielskim. Angazowalam sie w najrozniejsze studenckie inicjatywy. Po obronie szukalam pracy prze wiele miesiecy! Jakiejkolwiek pracy w zawodzie! W tym samym czasie dorabialam w restauracji i roznoszac ulotki, by miec chociaz pare groszy na swoje wydatki. Dostalam sie na platny staz w zawodzie, po ktorym mnie nie zatrudniono, bo nie bylo wolnego etatu. Znow znalazlam sie na lodzie... Wysylalam dziesiatki CV, do roznych zakatkow Polski - wszystko na nic! Albo nikt nie odpowiadal, albo proponowano mi prace za 1300zl w Warszawie! Jakim cudem mialabym sie za to utrzymac?! W koncu stwierdzilam, ze mam tego dosc - dosc upokorzenia, biedy, smutku. Wyslalam kilka maili zagranice. Trzy rozmowy o prace przez Skype'a wystarczyly. Wyjechalam. Zyje samotnie ale przynajmniej szczesliwie. Utrzymuje sie sama, robie to co kocham, mam kontrakt na kilka lat, gwarantujacy mi wreszcie odrobine spokoju. Mozna? Mozna. Ale niestety, chyba nie w Polsce. Probowalam! Nie dalo sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Re: Młodzi, do roboty! IP: 132.72.9.* 17.11.13, 10:34 Aaaaa i jeszcze jedno... Bezplatne staze, tak? Moze to i mozliwe dla osob, mieszkajacych z rodzicami w duzym miescie! Ale nie wiem jakim cudem mialby je robic ktos taki jak ja, pochodzacy z malego miasteczka. Moze powinnam dojezdzac 60km rowerem do najblizszego miasta by potem za darmo kserowac te papierzyska? Tylko wie pan co bedzie potem? Potem i tak by mnie nie zatrudnilI! Bo po co, skoro mozna wziac nastepnego naiwniaka-niewolnika! Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Młodzi, do roboty! 17.11.13, 10:24 PRACOWA OD 10 -75 LAT ,bo w polsce od 24 lat ,jest tylko LENISTWO , TAK oto wychowane pokolenie NIEROBOW ,bo jak innaczej nazwac do tego dochodza KTO SPLACI NASZE DLUGI CHYBA NIK ,bo MLODZI NIE CHCA PRACOWAC TYLKO KONBINAJA a to ZROBIA BOCHORA i znowu nie trzeba PRACOWAC ,a to ZASILEK I TAK wychowalimy pokolenie ktore jak dojdzie do RZECZYWISTWGO KRYZUSU , to LASY SIE ZAPEEJNIA WISELCAMI ,A BIDLE BEDA PEKAC WSZWACH ,a nie ludzny sie KRZYZYS TO JEST DOPIERO PRZED NAMI i nic tego nie zmieni -a przeciez tak jest od wiekow ze my """""""""""" POLACY """""""""""" MAMY DWIE LEWE RECE DO PRACY ,ALE CIEZKO MODLIC SIE UMIEMY I UDAWC ZE SIE NIC STALO oto polska katolicka w calej KRASIE i tak od wiekow nic nie zmienia .tylko jak przyjdzie co do czego to polacy nie licz na to ze BAGATSI NAM POMOGA to nie jest polska po roku 1918 !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JK Młodzi, do roboty! IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.13, 10:29 No no ale wypociny, widać że młodzi się buntują i dobrze, nie chcą robić jak bydło, rekruter ma problem - do "kol senter" nie ma ludzi zeby wciskac garnki za 3 zł na godzine. Tak jak już przerobiłem 20 lat w róznych miejscach, od korpo po małe firmy. Ale prezesiku czasy sie zmieniły - dawniej o awans było łatwiej, kiedyś jak jechałem na targi do Niemiec, na daleki wschód - firmy pchały się by otwierać przedstawicielstwa, pare dni temu byłem w Niemczech i prawie każda firma ma kogoś w Polsce. W fast foodzie w latach 90 mogles zrobic kariere blyskawiczna, wiec zgadzales sie na smietnik, bo za 3 -6 miesiecy w innej sieci miales stanowisko kierownika. A wiesz ze w wielu firmach w polsce prezesami dyrektorami nie sa polacy, chyba jestes jakis do tylu z wiedza, ale wiele firm zagranicznych wyznaje zasade, ze szefem jest ktos z kraju własciciela firmy lub nigdy nie bedzie szefem ktos z kraju w ktorym firma robi biznes patrz 3M Poland Gościu obudzi sie jak ci mlodzi nie dostaną dobrych warunków to za 50 lat zobaczysz pustostany w naszym kraju raju, jak nas bedzie 10 milionow to kto bedzie kupowal samochody, domy i tp. Dziś mam tą przjemność ze pracuje z ludzmi przed 30, widze jak sobie dzielnie radza. Jak docenisz ich i dasz im szanse zarobienia - walcza bo widza sens, tak widza sens. Wiesz kto w Japonii za porazke firmy jest obwiniany? Szef. Bo nie umiał pokierowac zespołem. Jest zasada z niewolnika nie ma pracownika - ludzie w wielu firmach czuja sie jak niewolnicy - przez tydzien kserują - bo w firmie nie ma sie nimi kto zając bo HR lezy PZ młodzi są źródłem zmian i rewolucji Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Młodzi, do roboty! 17.11.13, 10:35 Rzeczywiście, jest taka firma, a w niej Artur Skiba, sprawdziłem. Bo już gotów byłem przypuszczać, że Gazeta.pl wymyśliła uniwersalny avatar do wku...ania czytelników i nabijania odsłon. A teraz poważnie. System, który wytwarza takich osobników jak Artur Skiba i robi z nich wzory do naśladowania, w tym samym „cyklu produkcyjnym” wytwarza również orków palących tęczę na pl. Zbawiciela. Jeśli zajęty głównie sobą establiszmęt nie zauważy tutaj związku przyczynowo-skutkowego, to któregoś dnia naziole zapukają do ich drzwi bez zapowiadania „idziemy po was”. Odpowiedz Link Zgłoś
jabbaryt Re: Młodzi, spier...cie stąd!!! 17.11.13, 10:41 Chyba, że wasz tatuś jest lokalnym prokuratorem, sędzią, działaczem partyjnym albo innym członkiem nomenklatury. Jak nie jest i nie macie numeru telefonu do takowych ludzi, to szkoda Waszej młodości. W tym kraju żyje się dobrze tylko tym którzy maja plecy. Nie dajcie se wykorzystywać tym pasożytom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znowmenago Młodzi, do roboty! IP: *.v38.interkam.pl 17.11.13, 10:41 Wzorzec maganera urósł do niebotycznych rozmiarów! Wszyscy chcą być jednopalczastymi z przerostem ego i radami dla innych? Gdyby Pan mial doświadczenie życiowe a nie managerskie, to nie wypisywałby Pan głupot, i nie kiwał 9 000 marchewek, by zmusić innych do darmowej pracy. Oczywiście, jest racja w wezwaniu do samodzielności, odpowiedzialności i coś-potrafienia, ale manager to jest.....nikt, po prostu picer, którego przerasta każdy rzemieślnik, który jest samodzielny i naprawdę coś potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny po stud Młodzi, do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.13, 10:42 takie stawianie sprawy przez p.Prezesa jest najłatwiejsze i jakże naiwne.podobno pracy w Polsce nie brakuje , ale pracodawcy niesamowicie wydziwiają dlaczego? Po prostu z wygody, jak można żądać od kandydata aby wszystko umiał w pracy na danym stanowisku pracy . Jeśli nawet rzeczywiście kandydat jest wszechstronnie uzdolniony co się rzadko zdarza to przegrywa podczas rekrutacji ,choćby z uwagi na jego wiek co istotnie wiąże się z dyskryminacją wiem to z doświadczenia. Po za tym regułą jest że nawet jeśli składa się aplikacje do jakiejś firmy na wolne stanowisko pracy to w 99% nawet szanowane niby firmy mają kandydata "gdzieś" po prostu rekrutacja jest tylko pozorna a to naprawdę świadczy tylko że firmy te nawet "TKZ. SZANOWANE" mają nas gdzieś. pozdrawiam P.Prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stan Za długie IP: *.1-3.cable.virginm.net 17.11.13, 10:43 Tyle gadania... a nam nie chodzi o żadną wysoką stawkę. O zwykłą. 1000 funtów na rękę i już. Trzeba się wreszcie obudzić; zorientować, że rynek sięga od Bugu do Atlantyku i na tym rynku taka jest właśnie stawka. Absurdy Rzeczpospolitej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan spawacz 3 Młodzi, do roboty! IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.11.13, 10:43 Szanowny panie menedżerze,czy jak tam brzmi nazwa Pańskiego stanowiska. Na szczęście żadnych głupich "wyższych prywatnych fabryk bezrobotnych magistrów ".....ologii"i innej megapi...fologii nie skończyłem. Za to skończyłem zawodówkę,i szereg kursów spawalniczych,doskonaląc się w tym zawodzie. I nie żałuję tej decyzji. Zapewniam Pana,że moje CV NIGDY nie wpłynie do pańskiej firmy. Za psie grosiny chcesz ludzi zatrudniać? I to jeszcze na jakichś gó...anych "umowach??? Tego nawet sku...syństwem nazwać nie można. Panu i jemu podobnym "pracodawcom" do reszty się w dupach poprzewracało. Jeżeli stanie się tak,że w Polsce nie zarobię tyle,by żyć jak w tej chwili,to nie zejdę ze stawki "panaspawacza",tylko wyjadę w piździec z tego kraju,gdzie pracownicy są szanowani,a nie gnojeni. Tam gdzie szefowie wiedzą,że to pracownicy dają zysk firmie i im. A jak pana za "niewyrobienie" normy wyjebanych w kosmos ludzi,wypieprzą z korpo,to wtedy pan innym głosem zaskomli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Młodzi, do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.13, 11:47 I zaskomli. I on wie że zaskomli. Odpowiedz Link Zgłoś
nieztegopodworka Młodzi, do roboty! 17.11.13, 10:48 "Nie zamydlajmy oczu - sytuacja ekonomiczna Polski należy obecnie do najlepszych w Europie i jednych z najsilniejszych na świecie." Leze i kwicze, kabaret na niedziiele! A teraz pobudka i koniec mokrch snow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Młodzi, do roboty! IP: *.106.wv.cust.t-mobile.co.uk 17.11.13, 10:50 HAHAHA....bezpłatyny staż...a potem dziękujemy za Twoją frajerską postawę Odpowiedz Link Zgłoś
tommen Młodzi, do roboty! 17.11.13, 10:52 Szanowny Pan kolega prezes się przypadkiem załapał na windę zawodową i teraz udziela dobrych rad. Panie kolego problem nie w niskiej płacy tylko w tym,że w wieku 20-30 lat mamy strukturalne 30% bezrobocie i większość młodych nawet nie ma szansy by wsiąść do tej Pańskiej windy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol9612 Młodzi, do roboty! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.13, 11:00 A jak ku..a nie pójdziemy, to co nam młodym zrobisz, pe...le? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Młodzi, do roboty! 17.11.13, 11:02 młodzi - do roboty! wyjdźcie na ulicę! przestępców na latarnie a potem można zacząć rozmawiać. gdyby komuniści chcieli zrobić 5% tego co Wam zafundowano, nawet armia Czerwona nie uchroniłaby "waadzy" przed eksterminacją Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 W PRL-u młodzi mieli cohones 17.11.13, 11:47 Teraz to takie byle co jak ten prezesina z firmy HR. Panie prezesiku - z ciebie taki HR-owiec jak z pi zdy armata... Protasiewicz to jest HR-owiec :) Odpowiedz Link Zgłoś
odik Młodzi, do roboty! 17.11.13, 11:05 Forbes ma nieco inne zdanie jeśli chodzi o wymagania finansowe polskich studentów: http://kariera.forbes.pl/rynek-pracy-studenci-z-polski-maja-bardzo-male-oczekiwania-finansowe,artykuly,166224,1,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
railwaymanonly Młodzi, do roboty! 17.11.13, 11:05 Panie i Panowie zaciekawieniem przeczytałem artykuł o polskim macho- człowieka sukcesu, managera. Ów manager zarabiający lekko powyżej średniej krajowej powtarza niczym mantre- nie odnieśliście sukcesu, tj nie jesteście dyrektorami czy managerami-zatem wina tkwi w waszym wykształceniu czy praktykach czy osobowości. Może nieodpowiednio założyliście nogę na nogę –tj. body language, etc. Powiadam wam po prostu gospodarka ta w Polsce czy Hiszpanii UK czy USA nie potrzebuje tylu dyrektorów ,managerów, kierowników. W ogóle, oceniam to na jakieś 30% populacji-nie jesteście potrzebni do produkcji zarządzania , ochrony środowiska. Tylko do konsumpcji. Zapyta ktoś –dlaczego? Porostu mamy postęp technologiczny, komputeryzacje, automaty. Ilu wykwalifikowanych inżynierów plus robotników potrzeba do obsługi taśmy w porównaniu z manufaktura czy inna faktura np. 20 lat temu? Proszę pomyślcie .Czy mielicie logikę na studiach czy tez –zakuć , zdać ,zapomnieć? Na amfie czy dopalaczach? Może potrzeba jeszcze budowlańców ,glazurników, elektryków czy hydraulików. Ale młody- gniewny (gniewna)powie- przecież nie pobrudzę sobie rak. Dlatego skończyłem studia. McDonalds czy Burgerking wita prężnych na zmywaku. Ostatnio modniejszy jest Starbucks. Niestety asystent managera będzie zarabiał minimalna place. Ale asystent managera chociaż kanapkowego-brzmi dumnie. W USA czy UK system bankowego wyzysku chroni jeszcze swoich obywateli poprzez dawanie i umarzanie kart kredytowych. Inne kraje sa bez szans z producentami kryzysów finansowych. Inne kraje po prostu musza płacić. Po niektórych komentarzach widzę ze internauci rozumieją ze z cos tu nie gra z tym wymarzonym za Solidarności systemem. Śmiem powiedzieć- jest gorzej niż za Gierka-mam porównanie. Długi Gierka stanowiły ok. 10%obecnych RP. Mam pytanie do młodych: podniesiono w Polsce wiek emerytalny do 67 lat. Pytam – w jaki sposób młoda ,wykształcony prężna osoba po studiach dostanie stanowisko starego pryka jak ja? Myślałem ze pójdę na emeryturę za niecałe piec lat lub mniej. A tu niespodzianka- rypie jeszcze siedem. Czyje się winny. Czy mam pojechać do Holandii poddać się propagowanej często w mediach eutanazji? Nawet jest mi przykro ze oddycham, puszczam baki-wytwarzam CO2.Poprostu nie pasuje już do obecnego środowiska. Młodzi do roboty. Ale tej roboty po prostu niema. Napoleon –wg. mnie jeden z największych zbrodniarzy Europy powiedział-Każdy żołnierz trzyma w plecaku buławę Marszalka. Zapomniał powiedzieć- ten który przeżyje. Podobnie jest z managerami, kierownikami czy dyrektorami. Czy sprzątaczkę można nazwać kierowniczka od spraw powierzchni płaskich, niskich pucybuta-managerem od serwisu obuwia. Podobają mi się te eufemizmy. Odpowiedz Link Zgłoś
filopolityk Kto to w ogóle jest? 17.11.13, 11:09 ...i kogo obchodzi co jakiś buc twierdzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tes To nawet nie jest już zabawne . IP: *.v60.interkam.pl 17.11.13, 11:13 Każdy kto zetknął się z polskim rynkiem pracy wie że on jest chory na paskudną chorobę zwaną neoliberalizmem. Choroba jest uleczalna . należy neoliberalizm wyciąć jak raka a nastepnie zlikwidować przyczyny jego powstania . Polecanie w dzisiejszych czasach komuś pracy na stażu (za darmo) jako remedium na bezrobocie uważam za manipulację zachęcającą do do wyzysku pracowników . Na problemy polskiego rynku pracy jest rozwiązane , to emigracja . Tym razem wyjeżdza przeważnie do niemiec grupa najlepiej wykształconych absolwentów oraz co jest nowością o której mało sie mówi wyjeżdzają 50 latkowie , których sytuacja jest jeszcze bardziej beznadziejna niż absolwentów . Zamiasta pracować za darmo aby "nabrać doświadczenia" polecam emigrację do niemiec naukę języka zdanie egzaminu językowego b1 , b2 a następnie pracę za pieniądze i święty spokój do końca życia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samolot Roman Młodzi, do roboty! IP: *.range81-129.btcentralplus.com 17.11.13, 11:15 A kobiety na traktory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal Anal International IP: *.play-internet.pl 17.11.13, 11:18 W tekście jest chyba literówka. Odpowiedz Link Zgłoś
sklave Młodzi, do roboty! 17.11.13, 11:19 Do roboty to jest wół i traktor. Jeszcze nie przebrzmiało hasło: „Kobiety na traktory” a już nowe się serwuje „Młodzi do roboty” No bo tak po prawdzie demokracja i przymus nauczania to aż w oczy kole. Jeszcze na dodatek wystawianie ocen. To już absolutny absurd. A precz z tym komunistycznym anachronizmem. Tusk i PO wkroczyli na właściwa drogę...... Nie może być by uczeń pozbawiał premii, nagrody zapracowanego, zatroskanego sprawami kraju, miasta..... urzędnika. więcej na stronie: sklave.manifo.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
gr_ub_y Mocno nie zgadzam się tylko z jednym, 17.11.13, 11:20 że Polsce potęga związków zawodowych paraliżuje zdrową przedsiębiorczość i rozwój gospodarki. Otóż związki zawodowe w Polsce stanowią najmniejszy odsetek masy pracowniczej wśród wszystkich krajów UE. Polskie związki zawodowe są wyjątkowo słabe, zinfiltrowane i skorumpowane. Proszę zwrócić uwagę kiedy ostatnio w Polsce wybuchł strajk paraliżujący trwale cały kraj. No właśnie nie było takiego strajku od 25 lat. Nawet strajki górników, nauczycieli, lekarzy czy pielęgniarek można wyliczyć tylko do warszawskiego folkloru. Szczytem osiągnięć związków zawodowych tych grup pracowniczych było oflagowanie budynków i raptem 2-3 strajk ostrzegawczy. Dlaczego tak jest? Bo po pierwsze nie ma na tyle dużych przedsiębiorstw, które mogą wpływać na na los gospodarki, a po drugie nie ma na tych dużych organizacji związkowych, które mogłyby paraliżować strajkami gospodarkę. Proszę spojrzeć na Francję, USA, Włochy czy niechlubną Grecję. Tam strajk pracowników portów lotniczych, taksówkarzy, śmieciarzy, kolejarzy kończy się całkowitym paraliżem kraju. Ale to są kraje, które gospodarkę jakąś mają, my may tylko montownie i biura. Z resztą artykułu nie polemizuję bo to stek bzdur, obliczony na wywołanie flejmu i komentarzy rozwścieczonych lemingów. Odpowiedz Link Zgłoś
leoncino Skiba pokaż choć jeden wytworzony 17.11.13, 11:23 przez ciebie przedmiot..............................nie masz więc jesteś urzędniczym pasożytem, weż się do uczciwej pracy nierobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Sprzedawca w sklepie też niczego nie IP: *.smgr.pl 17.11.13, 11:27 wytworzył, więc jest "urzędniczym pasożytem". Odpowiedz Link Zgłoś