jesusbuiltmyvolkswagen 13.09.14, 17:02 Autorzy zestawienia, w punkcie pierwszym (dyrektor IT), zapomnienili dodać, że jeszcze trzeba podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sanchez242 Re: Praca, której nie da się lubić 13.09.14, 17:05 Chyba nigdy nie pracowales w korpo. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.nie.placek Re: Praca, której nie da się lubić 13.09.14, 20:13 Dyrektor IT to nudna praca? A dyrektor w księgowości? A szef HRów (tzn. kadr)? Odpowiedz Link Zgłoś
dothebender Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 09:45 nie licytujmy się;) Odpowiedz Link Zgłoś
herp_derp Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 17:43 Haery są ok, mówisz ludziom, że do niczego się nie nadają i dostajesz za to kasę. A gdyby takiego wpuścić na zakład, to by sobie ręce poprzewiercał w pierwszym dniu. Ale to oni decydują, ile i czy w ogóle będzie premia za wyniki. Odpowiedz Link Zgłoś
djdrachulik5 Re: Praca, której nie da się lubić 15.09.14, 01:44 HR'y dla mnie to tylko kruki, one nie zabily, one przynosza wiadomosc. Mialem kontakt regularnie z takimi, nic do nich nie mam, bo tylko wykonuja katowska decyzje. Smieszne jest to tylko, ze nie maja nic do gadania. Kowal zawinil, cygana powiesili, tego typu podejscie zawodowe. :) Odpowiedz Link Zgłoś
crichton1 Bzdury 13.09.14, 22:38 Programista, który nie lubi swojej pracy, nie ma szansy na wysokie zarobki. Jeśli ktoś chce być w tym zawodzie dobry, powinien programowanie lubić i stale się dokształcać. Odpowiedz Link Zgłoś
dothebender Re: Bzdury 14.09.14, 09:46 tu mowa o dyr IT, a nie o programiście. Jest spora różnica m.in w tym że praca programisty często nie jest nudna. Sam wróciłem do konsultingu i szczerze nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: Bzdury 15.09.14, 09:25 @dothebender "tu mowa o dyr IT, a nie o programiście" Przeczytaj CAŁY artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
pisedoff Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 08:38 90% programistów (ze mną włącznie) lubi swoją pracę. To raczej administrator ma powtarzalne i odpowiedzialne zajęcia, a wielu programistów ma ciągle coś nowego więc się nie nudzą, jest to bardzo twórcza praca, wielu robiło coś podobnego dla przyjemności po szkole jako dzieci, a tu jeszcze duże pieniądze za to płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 13:05 pisedoff napisał: > 90% programistów (ze mną włącznie) lubi swoją pracę. To raczej administrator ma > powtarzalne i odpowiedzialne zajęcia, a wielu programistów ma ciągle coś noweg > o więc się nie nudzą, jest to bardzo twórcza praca, wielu robiło coś podobnego > dla przyjemności po szkole jako dzieci, a tu jeszcze duże pieniądze za to płacą A Ty już masz 100% coverage'u swojego kodu w unit testach, że się tak na forach opie...sz? Odpowiedz Link Zgłoś
swinton Re: Praca, której nie da się lubić 15.09.14, 10:53 Jestem 'system developer' i pracy swojej nie cierpie. Nuda, nuda, nuda. Coś nowego? Po 20 latach nie ma nic nowego. Jakiś nowy język programowania? No to co. Dalej te same nudne systemy. Co innego zostać hakerem i nabijać sobie kasę z kont innych ludzi czy firm. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Praca, której nie da się lubić 15.09.14, 11:05 Dokładnie, nie znam ani jednego programisty, który by nie lubił swojej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
swinton Re: Praca, której nie da się lubić 15.09.14, 11:17 Teraz już znasz. To ja. Odpowiedz Link Zgłoś
dothebender Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 09:43 wiesz co ... byłem dyr. IT. Zarabiałem dobrze. Decyzje powiadasz? hmmmm.... niby masz rację. Ale to nie zmienia faktu, że to nudna robota:) Odpowiedz Link Zgłoś
mf-cs Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 10:02 Oto, jak sobie durny dziennikarzyna po kulturoznawstwie, czy innej politologii wyobraża pracę informatyka / elektronika. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
staryzydzlegnicy Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 11:58 Praca jest przeklenstwem czlowieka.....tak twierdzil moj kolega ze studiow parafrazujac stierdzenie Lenina, ze praca to najwieksze szczescie dla czlowieka i chyba mial racje - moj kolega , nie Lenin....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 13:01 Stare forum z wątkowaniem za to bez durnych ajaxów itp. bzdur. Klasowo... Kiedyś tu pisali, że niesamowitą satysfakcję daje praca zbieracza śmieci, bo widzi natychmiastowe efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 16:31 Wszelkiego rodzaju księgowości korporacyjne.O ludzie,jakie to jest masakrycznie nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
nieudocznik Praca, której nie da się lubić 14.09.14, 21:48 uwielbiam swoja prace - nienawidze wykonywac jej w polsce z raci urzedow w polsce powiatowej, projektowalem w roznych krajach EU ale Polska to zupelne ich zaprzeczenie - myslalem ze PO cos zmieni ale jest gorzej i gorzej, mamy stado bezkarnych darmozjadow w urzedach ktorzy jezdza po obywatelach jak po lysej kobyle, prawo jest debilne a jego egzekucja to polityczno-administracyjne powiazania mafijne - ten kraj sie stacza, architektury tu nie ma a rzadzi glupota - na kazdym szczeblu - co widze na codzien - sprytny debil z wiejskiej czy ministerstwa daje msciwemu debilowi w powiecie kij go chlostania niewolnika obywatela - ostatnie kwiatki ustawa geodezyjna 12 lipca czy 5 wrzesnia odralnianie dzialek w miescie - debilizm - ma byc latwiej i szybciej jest wolniej i bardziej skomplikowanie ku uciesze debili na kazdym szczeblu mysle .............. Odpowiedz Link Zgłoś
ansegisel Praca, której nie da się lubić 15.09.14, 01:46 Nie ma chyba takiej pracy (poza byciem posłem, wyższym urzędnikiem z nadania, albo synem prezesa), która sprawiałaby jakąkolwiek przyjemność. W większości jest to przykra konieczność wykonywania głupawych poleceń, męczenie się z wrednymi współpracownikami i gburowatym przełożonym poprzez bezproduktywne marnowanie cennego czasu w celu pozyskiwania (i tak niewystarczających) pieniędzy, potrzebnych do przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Żadnej pracy U KOGOŚ nie da się lubić 15.09.14, 11:04 Prawie każdą można za to polubić, gdy wykonuje się ją na własny rachunek. Pieniążki zuuupełnie inne i brak jakichkolwiek przełożonych (najwyżej klienci, ale ci "wchodzą i wychodzą", a jak któryś się wyjątkowo rzuca, to zawsze da się go ustawić- nie można klientowi za bardzo w dupę włazić!). Pracuję kiedy chcę, zarabiam ile chcę, nie muszę się nikogo prosić, jak np. potrzebuję wolne. Żyć nie umierać! Żal mi frajerów na etacie- to biedni, słabi ludzie, których ktoś musi przez życie za rączkę przeprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś