Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    brak doświadczenia

    02.02.15, 17:34
    Mam 26lat, skończone studia, szukam pracy i nie mogę jej znaleźć przez brak doświadczenia. Za każdym razem na rozmowach słyszę, że wszystko fajnie, ale szukają kogoś z doświadczeniem, albo inaczej mnie spławiają. Wiem, że przespałam czas na zdobywanie doświadczenia, studia, po studiach... czasu nie cofne przecież. Ale jak ja mam to doświadczenie w końcu zdobyć? Nawet jak kiedyś w końcu zaczęłam pytac o bezpłatny staż to mi powiedzieli, że owszem przyjmują, ale tylko studentów :/ i nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji?
    Obserwuj wątek
      • sandriks Re: brak doświadczenia 16.02.15, 17:46
        może jednak coś ktos podpowie? :(
      • ewa.kawecka Re: brak doświadczenia 17.02.15, 21:06
        Witam,
        przede wszystkim warto się zastanowić, jak Pani się prezentuje na rozmowach o pracę - gdyż najtrudniejszy etap, czyli dotarcia do potencjalnego pracodawcy ma Pani przecież za sobą. Jak Pani potrafi przekonać pracodawcę, że to właśnie Panią potrzebuje zatrudnić, a nie kandydata czekającego w kolejce za Panią. Jakie ma Pani zalety, umiejętności, co Panią wyróżnia na rynku pracy. Z Pani maila przebija przekonania, że pracy dla Pani nie ma i cokolwiek by Pani nie robiła to jej Pani nie znajdzie. Takie nastawienie jest z jednej strony wynikiem Pani dotychczasowych doświadczeń, ale z drugiej strony rzutuje na sposób bycia i prezencji na rozmowie. Może się Pani stawiać w pozycji niższej, nadmiernie starającej się i usprawiedliwiającej. To temat na pogłebioną rozmowę, trudno mi się odnieść jedynie na podstawie Pani maila, ale gdzieś radziłabym zastanowienie się nad tym, jak przebiegają rozmowy, o co jest Pani pytana, jak Pani odpowiada, co jest wspólnego dla tych rozmów, jak Pani prezentuje siebie i swoje umięjętności.
        Proszę pamiętać, że potrzebuje Pani tylko jednego miejsca pracy i takie na pewno jest.
        Pozdrawiam,
        Ewa Kawecka
        • sandriks Re: brak doświadczenia 20.02.15, 13:01
          może coś w tym jest jak tak myślę... dziękuję Pani za odpowiedź!
        • truten.zenobi Re: brak doświadczenia 22.02.15, 20:15
          Z Pani maila pr
          > zebija przekonania, że pracy dla Pani nie ma i cokolwiek by Pani nie robiła to
          > jej Pani nie znajdzie.
          a jakie ma mieć nastawienie jeśli idzie na studia by podnieść kwalifikacje i mieć dobrą pracę a po wszystkim się okazuje ze problemem jest zdobycie nawet darmowego stażu?
          OK ja rozumiem że nie ma co epatować takim nastawieniem w trakcie rozmowy ale z drugiej strony trudno tryskać entuzjazmem na kolejnej rozmowie gdy w grę wchodzi jakieś niezbyt wymagające stanowisko z kiepskimi warunkami zatrudnienia, i jest się jednym z kilkudziesięciu kandydatów.
      • lilith76 Re: brak doświadczenia 18.02.15, 13:33
        Jakie studia skończyłaś? W jakiej branży szukasz pracy? Jaki region kraju?
        Wiele czynników może mieć wpływ.

        Nawet jak kiedyś w końcu zaczęł
        > am pytac o bezpłatny staż to mi powiedzieli, że owszem przyjmują, ale tylko stu
        > dentów :/ i nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji?

        Mów, że nadal studiujesz. Nie ma zakazu studiowania po 26tym roku życia.
        • sandriks Re: brak doświadczenia 20.02.15, 13:21
          skończyłam zarządzanie na UŁ, mieszkam w Łodzi... szukam pracy biurowej- cokolwiek sekretarka, handel, hr... nie mogę kłamać, że nadal studiuje bo tu chodziło o to,że później zatrudniają na zlecenie jak coś na próbny okres i wtedy składek mniej odprowadzają, więc bez sensu...
          • lilith76 Re: brak doświadczenia 22.02.15, 15:15
            szukam pracy biurowej- cokolw
            > iek sekretarka,

            Do takich prac jest kolejka kilkuset chętnych :/

            >, handel,

            Tu bardziej od wykształcenia, czy papierków pożądane jest doświadczenie.

            nie mogę kłamać, że nadal studiuje bo tu chodziło
            > o to,że później zatrudniają na zlecenie jak coś na próbny okres i wtedy składe
            > k mniej odprowadzają, więc bez sensu...

            W takim razie ustal co jest twoim priorytetem - zdobycie doświadczenia w CV, czy etat.
            Wiem, że można wpaść w pułapkę wiecznej pracy na zleceniu, ale za 2-3 lata będziesz miała inną pozycję przetargową w kolejnej pracy.
            • truten.zenobi Re: brak doświadczenia 22.02.15, 20:09
              > >, handel,
              >
              > Tu bardziej od wykształcenia, czy papierków pożądane jest doświadczenie.

              ja bym powiedział ze wręcz przeciwnie, albo masz w sobie to coś... albo nie... a ponieważ nie potrafi "się sprzedać" więc ten kierunek szukania pracy bym sobie odpuścił...
              • lilith76 Re: brak doświadczenia 23.02.15, 09:32
                Piszę po obserwacji ogłoszeń o pracę w działach sprzedaży.
                Jako pierwszy wymóg, podkreślony i wybolowany jest "minimum 2-3 letnie doświadczenie w sprzedaży (i tu jeszcze dodają konkretną branżę)".

                Ale masz rację - w handlu musisz mieć iskrę i moim zdaniem także doświadczenie nie jest potrzebne, a wręcz przeciwnie, bo wtedy uwierzysz w każdą bajkę szefa ;)
                • uthark Sama iskra do handlu nie wystarczy. 23.02.15, 13:18
                  Chyba że chodzi o handel obnośny.

                  Do handlu detalicznego czy też jako przedstawiciel handlowy potrzebne są też konkretne umiejętności w postaci technik sprzedaży oraz znajomości produktu, który się sprzedaje.
                  • der-chef Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 23.02.15, 13:38
                    oraz znajomości produktu, któr
                    > y się sprzedaje.

                    Czy będziesz w stanie poznać każdy produkt z palety 1200 różnych rzeczy?
                    • uthark Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 23.02.15, 13:56
                      Handel to nie tylko sprzedaż w Biedronce, gdzie siedzisz na kasie i tak naprawdę nie musisz znać tego, co kasujesz.

                      Handel detaliczny to także np. sklep z odzieżą, gdzie jeśli nawet nie znasz każdego swetra czy garsonki, to przynajmniej powinieneś znać się na tkaninach, powinieneś umieć dobrać ciuch do figury człowieka (fason, kolor) oraz nie wypuścić go bez zakupu czegoś, a jednecześnie klient musi mieć wrażenie, że niczego mu nie wciśnięto dzięki odpowiednim technikom sprzedaży. O ile w Biedronce nie budujesz relacji z klientem, o tyle w sklepie z odzieżą już tak.

                      Handel to także sprzedaż firma-firma, gdzie budowanie relacji z klientem oraz znajomość produktu są ogromnie ważne. Kiedyś pracowałem w firmie z branży elektrotechnicznej i musiałem znać jakieś 1200 produktów, żeby móc je zaoferować klientowi na podstawie tego, czego on oczekiwał. Oczywiście, mogłem "podprzeć" się katalogiem, żeby dowiedzieć się szczegółów, ale ogólnie musiałem się orientować, co do czego służy.
                      • sandriks Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 23.02.15, 19:19
                        nie chcę pracować w sklepie z odzieżą, chciałabym znaleźć biurową pracę
                        • uthark Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 23.02.15, 19:49
                          Mam wrażenie, że jesteś stosunkowo wybredna.

                          Kilkanaście lat temu znalazłem pracę w firmie jako sprzedawca sprzętu telekomunikacyjnego i teletransmisyjnego dla firm. Nie było to, czego szukałem, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Beggars are not choosers

                          Zawsze można pójść do sklepu z odzieżą i szukać dalej.
                          • sandriks Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 25.02.15, 11:15
                            można to nazwać i wybrednością, kwestia tego, że jesli chodzi o finanse to nie mam przymusu pracowania, ale chcę to robić, żeby nie siedzieć całego życia w domu, nie muszę więc iść do pierwszej lepszej pracy, tylko szukam takiej która będzie mnie satysfakcjonować
                            • uthark Re: Sama iskra do handlu nie wystarczy. 25.02.15, 11:20
                              To inna sprawa. Skoro nie jesteś w desperacji, to możesz sobie pozwolić na bycie wybredną.
                        • tomeczek_44 Nie ma czegoś takiego jak "praca biurowa" 25.02.15, 14:57
                          sandriks napisała:

                          > nie chcę pracować w sklepie z odzieżą, chciałabym znaleźć biurową pracę

                          Nie ma właściwie czegoś takiego jak "praca biurowa". Są różne rodzaje prac, wykonywane w biurze.
                          Spedytor, agent turystyczny (pracownik biura podróży), copywriter, księgowy, "kadrowiec", urzędnicy wszelkiej maści, sekretarka, asystentka, prawnik etc... Wszyscy pracują w biurach (albo najczęściej w biurach) ale łączy ich najczęściej tylko używanie telefonu i komputera (ale programy już są różne) oraz wykorzystywanie powierzchni płaskiej (stół biurko ale podłogą też nie pogardzą) na rozłożenie papierków. Zakresu wiedzy merytorycznej i kwalifikacji do pracy potrzebują każdy innych.

                          Zatem - jeśli chcesz 'pracować w biurze', to:
                          = albo przejrzyj swoją wiedzę i kwalifikacje pod kątem wymienionych przez mnie zawodów (lub dopisz inne podobne) i szukaj tam gdzie masz największe szanse
                          = albo łap cokolwiek na jakąkolwiek umowę; po to, żeby mieć co wpisać do CV za jakiś czas a potem próbuj jak w pkt 1.
                          • sandriks Re: Nie ma czegoś takiego jak "praca biurowa" 26.02.15, 17:32
                            masz rację, praca biurowa to był taki skrót myślowy, bo chyba najbardziej chciałabym kadry albo HR, specjalizacje na studiach robiłam niby z zarządzania zasobami ludzkimi, ale w sumie posadą sekretarki czy aststentki bym nie pogardziła zdecydowanie :)
      • truten.zenobi doświadczenie to nie wszystko 22.02.15, 20:03
        i nie daj sobie wmówić bzdur.. ot jego brak to dobry pretekst ale nic więcej...

        gdy ja szukałem pracy po studiach, na początku lat 90... miałem doświadczenie w założeniu i prowadzeniu własnej firmy - jeszcze na studiach, doświadczenie z praktyk, prac dorywczych, itp. sporą wiedze informatyczną, ponad przeciętną znajomość JA itp,... a pracę za coś więcej niż najniższa krajowa trudno było znaleźć...
        co ciekawe od różnych leśnych dziadków słyszałem że nie mam doświadczenia... problem w tym że to oni też nie mieli - jakież to było doświadczenie jak całe życie funkcjonowali w "gospodarce centralnie sterowanej"?
        ale masz taką odpowiedź i nie podyskutujesz... a najlepiej o ich doświadczeniu świadczy fakt firmy którymi zarządzali doprowadzili do ruiny.
        tak naprawdę problemem nie jest Twój brak doświadczenia a ogólna sytuacja gospodarcza dzięki której nieliczni pracodawcy mogą sobie wybrzydzać, wydziwiać, oczekiwać nie wiadomo jakich kwalifikacji i zaangażowania przy niskich płacach... albo wręcz przy darmowych stażach.

        z drugiej strony zbyt duża wiedza i doświadczenie też może dyskwalifikować - to oznacza trochę wyższe oczekiwania a firmy chcą zatrudniać za minimum. pracownika miernego ale wiernego... zresztą ile firm stać by zatrudniać ludzi za pensje adekwatne do kwalifikacji?

        tak wiec nie przejmuj się tego typu dyrdymałami! moim zdaniem masz inny problem, podobnie jak ja jesteś kiepskim sprzedawcą, nie masz odpowiednich znajomości (kontaktów) i może zabrakło Ci trochę szczęścia.
        jeśli zapraszają Cię na rozmowy to oznacza ze jednak Twoje kwalifikacje mają jakieś znaczenie, być może musisz popracować nad odpowiednim poprowadzeniem rozmowy czy pomyśleć jak odpowiadać na "trudne pytania".
        być może powinnaś bardziej zadbać o wykorzystanie różnych kontaktów - tak naprawdę to najpewniejsze źródło dobrych ofert pracy.
        a przede wszystkim się nie poddawać.
      • uthark Re: brak doświadczenia 23.02.15, 09:19
        Prawdopodobnie zupelnie nie wyróżniasz się z tłumu podobnych absolwentów zarządzania, których jest na pęczki.

        Jaka jest Twoja znajomość języków obcych? O angielski już dziś się nie pyta, to standardowa umiejętność. Znasz inne języki?

        Ja pracuję w IT. Znam wielu ludzi, którzy przekwalifikowali się (i to wkrótce po studiach) do IT. Dziś są dobrymi specjalistami i rynek ich szuka. Firma, w której pracuję, zatrudnia Ukraińców, Serbów, Turków, jest także Brazylijczyk - ze względu na małą podaż specjalistów-inżynierów sieciowych.
        • sandriks Re: brak doświadczenia 23.02.15, 19:20
          angielski i trochę niemiecki, musiałabym odświeżyć jakimś kursem, bo jak się nie używa to się zapomina jednak
          • uthark Re: brak doświadczenia 23.02.15, 19:53
            Czytaj książki w danym języku. Jeśli kiedyś chodziłaś na kurs i znałaś gramatykę, to teraz nie ucz się gramatyki, a tylko słownictwo przez czytanie książek. Ja w taki sposób wróciłem do niemieckiego po 15 latach od ukończenia technikum. Zupełnie nie uczyłem się gramatyki, a tylko czytałem książki, a potem chodziłem na kurs w firmie, gdzie przede wszystkim dużo mówiliśmy, a gramatyki nie było praktycznie wcale. Dziś niemiecki znam na B2 (angielski na C1). Teraz uczę się francuskiego. Trzeba sie cały czas uczyć.
            • sandriks Re: brak doświadczenia 25.02.15, 11:27
              masz rację, zawsze jak pojedziemy gdzieś na wakacje to po 2-3 dniach używania angielskiego jakby odblokowywuje się czy czy przypomina i bez probemu już mówię w tym języku, z niemieckim gorzej... to słownictwo mam wrażenie, że całkiem mi pouciekało, ale książki to faktycznie dobry pomysł!
              • uthark Re: brak doświadczenia 25.02.15, 13:40
                Słownictwo to podstawa, a czytanie książek to świetny sposób na poprawę znajomości słówek i to w danym kontekście.
      • lilith76 Re: brak doświadczenia 23.02.15, 09:36
        że wszystko fajnie, ale szukaj
        > ą kogoś z doświadczeniem, albo inaczej mnie spławiają.

        To prawda, jeśli jesteś zapraszana na rozmowy, to masz nogę w drzwiach tej pracy. Tylko ją cofasz.
        Znasz już katalog spławień - przygotuj sobie na każde z nich kilka kontrargumentów. Dyskutuj na tych rozmowach. Niestety, to sprzedawanie siebie, teatr jednego aktora.

        Wiem, że jest trudno, ale na każdą rozmowę powinnaś iść z energią jakby była pierwsza. Wysłuchanie kilku odmów sprawia, że człowiek klapnie, gaśnie. I to odrzuca w rozmowie. I koło kręci się w dół :/
        • sandriks Re: brak doświadczenia 23.02.15, 19:22
          oj tych rozmów wiele nie było,ale masz rację, chyba muszę podejść do tego bardziej twardo i nie dać się zgasić byle brakiem doświadczenia

          a orientujecie sie może jak pracodawcy podchodzą do kwestii, kiedy pytają mnie o konkretną umiejętność, a ja odpowiadam np. "nie miałam z tym do czynienia, ale sądzę, że nie będzie to dla mnie problemem, żeby się nauczyć"? Można tak odpowiadać czy coś innego wymyślić?
          • uthark Re: brak doświadczenia 23.02.15, 20:08
            Jeśli nie jest to kluczowa umiejętność, to mogą przymknąć oko. Jeśli na jedno stanowisko jest duzo chętnych, to może znaleźć się ktoś, kto posiada daną umiejętność.

            W branży IT przymyka się czasami oko na spore braki, jeśli ktoś zna dobrze jakieś języki obce inne niż angielski. Łatwiej kogoś doszkolić do wykonywania standardowych zadań niż nauczyć języka.
          • tomiiizkat24 Re: brak doświadczenia 23.02.15, 20:14
            Jak mawia Klasyk : Zarządzać to każdy by chciał ,a robić to nie ma komu . Twój problem polega na tym ,że jesteś osobą nr 300 000 , która nie ma po studiach w PL pracy Nie ma co się temu dziwić ,bo praca jest za najniższą krajową , na śmieciowej umowie , z reguły w akwizycji, polegająca na tym samym zadaniu :znajdz mi 30 nowych klientów to coś tam ci za to zapłacę , znajdz mi 35 następnych klientów - to masz szanse ,że będę cię zatrudniał przez następny miesiąc . Moja porada (kolejnego magistra frustraty z zielonej wyspy) tylko język ,język,język i wyjazd. Jak najszybciej wyjazd Lub dalsze czekanie na lepsze czasy. Jak przyjadą Ruski? wtedy w końcu polski mgr nie będzie miał dylematu: emigrować czy nie
            • tomiiizkat24 Re: brak doświadczenia 23.02.15, 20:19
              "Jaka jest Twoja znajomość języków obcych? O angielski już dziś się nie pyta, to standardowa umiejętność. Znasz inne języki?" właśnie np chiński ....jak ja kocham ten rynek pracy i tych ekspertów z byłej kacapskiej republiki banału
            • uthark Re: brak doświadczenia 23.02.15, 21:00
              Bardziej rozwinięte gospodarki niz polska nie potrzebują tylu magistrów. W Wielkiej Brytanii podobno tylko 20% młodzieży idzie na studia, u nas 50%. Tam większość kończy na B.Sc./B.A - odpowiednikach naszych inżynierów/licencjatów.

              Nasza stosunkowo prymitywna gospodarka nie potrzebuje tylu ludzi z wyższym. Żeby wciskać komuć lokatopolisę nie potrzebujesz magistra. Do obslugi ksero i ekspresu do kawy również.
              • sandriks Re: brak doświadczenia 25.02.15, 11:29
                ano właśnie... a jak patrzę po znajomych to większość z nich ma pracę do której wcale nie musieliby kończyć studiów tak naprawdę, bo nawet jeśli robią coś bardziej skomplikowanego niż parzenie kawy (;) ) to zazwyczaj i tak nabywali te umiejętności już w pracy, albo w ogóle w całkiem inny sposób niż na studiach
      • balkanica Re: brak doświadczenia 27.02.15, 22:22
        Zatem jesteś "atrakcyjna" na poziomie cv, skoro zapraszają cie na rozmowy. Może problem polega na tym, że trudno argumentować swoje umiejętności, które mogą być przydatne na danym stanowisku. Zastanów się jakie umiejętności są wykorzystywane w danym miejscu pracy i które z nich przejawiasz i je wykorzystywałaś (nawet - a raczej zwłaszcza - w sytuacjach życiowych). Poszukaj tez pracy na stronie ngo.pl - tam czasem coś łatwiej bez doświadczenia i nie zrażaj się stażami (i statusem studenta) . Jak zarejestrujesz się w UP możesz liczyć na staż (ale wybierz jakiś fajny - sensowny)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka