Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rekrutacja z pomysłem

    14.12.15, 15:25
    "Znam przykłady firm, do których dwa tygodnie od publikacji ogłoszeń nie spłynęła ani jedna aplikacja, mimo że proponowane warunki były więcej niż dobre."
    To znaczy co? Podali np. wynagrodzenie, tak jak to się robi w cywilizowanych krajach? Ludzie są teraz mądrzejsi - zanim wyślą cv sprawdzają na forach i wśród znajomych. Dotyczy to właśnie wysokiej klasy specjalistów - oni już wiedzą, że do pewnych firm nie ma po co aplikować... Szkoda czasu na cztery rozmowy kwalifikacyjne i trzy testy, żeby się na końcu dowiedzieć, że dają 2.400 brutto z możliwością dalszego rozwoju i awansów... ;)
    Obserwuj wątek
      • uthark Rekrutacja z pomysłem 14.12.15, 16:28
        "Ale na pomoc strażakom starającym się asekurować skoczka przyszedł tylko jeden kandydat"

        Strazacy czesto wola, zeby nie zblizac sie do miejsca akcji, zeby zwyczajnie nie przeszkadzac, nie wchodzic strazakom w droge. Wiem to od bylego sasiada, ktory jest strazakiem.

        "Ponad setka studentów ochoczo składała krzesła [...]. Pracę w wyniku tej nietypowej akcji znalazło 10 osób"

        90 osob za darmo zlozylo krzesla. Zaiste, sukces firmy ;-)

        Prawda jest taka, ze w niektorych branzach mamy rynek pracownika, np. w IT. I firmy w tych branzach musza sie natrudzic, zeby znalezc kandydatow do pracy, a prace mozna dostac bez jakichkolwiek znajomosci.
        • 0skrzyp Re: Rekrutacja z pomysłem 14.12.15, 18:35
          Nie podpowiadaj polskim "byznesmenom". 100 osób, składanie mebli cały dzień... jedna zatrudniona na próbny. Następnego dnia to samo. Próbny można wypowiedzieć dość łatwo, więc łatwo policzyć ile osób potrzeba żeby składać meble tym systemem;)
          • czemublokujecie_mikonto Tak robiła byznesłumenka w opisywanej w mediach 14.12.15, 18:39
            wolskiej firmie, którą założyła. Ogłoszenie wisiało non-stop. Zatrudniała na dzień, dwa, trzy na próbę-na ile ktoś się zgodził-ale najśmieszniejsze, że nieodpłatnie-i lelenie się godziły. jak leleń się upomniał o umowę to słyszał żeby już nie przychodził bo sie nie nadaje. pracowały sierotki po kilka dni za darmo, a potem następna kelnerka przychodziła. Stały pracownik bał się powiedzieć słowo bo spóźnionej pensji tygodniowej na miesiąc /wypłacanej z kikumiesięcznym opóźnieniem/ już by nie zobaczył.
      • sselrats W Polsce najwazniejsze jest dolaczenie zdjecia 14.12.15, 16:34
        do CV...
        • uthark Re: W Polsce najwazniejsze jest dolaczenie zdjeci 14.12.15, 16:43
          Jak ktos nie dolaczy pomimo wyraznie sformulowanego wymagania, to znaczy, ze nie potrafi czytac ze zrozumieniem ;-)
          • sselrats Jak ktos nie chce spelnic tego nielegalnego 14.12.15, 17:08
            wymogu to znaczy ze nie nadaje sie do pracy w Polsce.
            • calcinus Re: Jak ktos nie chce spelnic tego nielegalnego 14.12.15, 18:06
              Biedne dziecko, naprawde myslisz, ze za granica jest inaczej?
              • sselrats Ha ha ha - sprobuj taki numer w USA 14.12.15, 18:09
                ...
              • czemublokujecie_mikonto Kochane dziecko, wyjedź to sam się przekonasz. 14.12.15, 18:35
                Nawet jak będziesz pracował w najbardziej frustrującej korporacji i nawet jak trafisz na 'szklany sufit' to bedziesz się w normalnym kraju czuł dużo lepiej niż w pracy oferującej ci 'perspektywy rozwoju i pracę w młodym zespole' w PL.
            • czemublokujecie_mikonto Bo tak jest. 14.12.15, 18:32
              Siostra mi powiedziała, że sie nie nadaję do pracy w PL bo trzeba być lizodupem, gfodzic się na mobbing i bezpłatne godziny nadliczbowe, a ewidencja czasu pracy nie istnieje poza księgową listą dla kontrolnych organów a w razie gdyby ktoś buzie otworzył to już nie pracuje.
              Imyslę, że to prawda, jak ktoś przyjedzie z zagranicy to go do pracy nie chcą przyjąć, bo jest 'zepsuty' zbyt dobrym traktowaniem, lepiej takiego 'trendowatego' kandydata omijać, a potem płacz, że mają kłamstwa w cv albo przyjmują niemoty, co im biznes rozpieprzają:P
              • uthark Re: Bo tak jest. 15.12.15, 10:18
                > Siostra mi powiedziała, że sie nie nadaję do pracy w PL bo trzeba być lizodupem
                > , gfodzic się na mobbing i bezpłatne godziny nadliczbowe

                Nieprawda. W niektórych firmach można normalnie pracować, nie ma mobbingu, za nadgodziny się płaci, nie ma lizodupstwa - z pięciu firm, w których pracowałem, tylko w jednej było tak, jak piszesz. W pozostałych czterech nie było, jak piszesz. Trzy z nich to korporacje, jedna prywatna nieduża. Wszystkie z branży IT - może to specyfika branży, może jednak nie wszędzie jest tak, jak piszesz, i to bez względu na branżę.

          • maxthebrindle Re: W Polsce najwazniejsze jest dolaczenie zdjeci 15.12.15, 11:55
            uthark napisał:

            > Jak ktos nie dolaczy pomimo wyraznie sformulowanego wymagania, to znaczy, ze ni
            > e potrafi czytac ze zrozumieniem ;-)

            W normalnych krajach zamieszczenie takiego wymogu jednoznacznie identyfikuje firme jako beznadziejnego potencjalnego racodawce, którego nalezy omijac szerokim łukiem, bo wygląd czlowieka z reguły nie ma żadnego powiazania z jego kwalifikacjami, a te się liczą.
            • uthark Re: W Polsce najwazniejsze jest dolaczenie zdjeci 15.12.15, 14:08
              Ja dokładnie zgadzam się z Tobą. Pracuję w zachodniej korporacji i tu nie ma wymagania, żeby dołączać zdjęcie do odpowiedzi na ogłoszenie o pracę. Liczą się konkretne kompetencje.
      • czemublokujecie_mikonto Objawienie 14.12.15, 18:45
        Mnie najbardziej śmieszą swoiste na 'wolskim rynku pracy' ogłoszenia w serwisach o pracy zatytułowane: "REKRUTACJA UKRYTA".
        Ukryta-bo nie masz szczegółów na jakim stanowisku będziesz pracował/brak podanych obowiązków/, nie wiadomo dla jakiej firmy, oczywiście nie podana forma umowy ani wynagrodzenie. A ty bądź jasnowidzem i zgaduj-czasem nawet branży nie podają-dla kogo masz pracować, jak list napisać i jeszcze wymagają motywacyjnego/ale brakuje podanego tematu skoro nie wiem dla jakiej firmy rekrutują:P/ i zdjęcia-no bo konkurs piekności.
        W rzeczywistości to wszystkie oferty pracy w PL/z nielicznymi wyjątkami/ są ukryte bo nie podają wynagrodzenia brutto.
        A przy tych 'ukrytych' to wygląda jak zmyła-ogłoszenie fake-żeby dane ukraść-albo do przekrętu albo dla agencji, żeby sobie bazę zbudować-czyli też przekręt.
      • kapitan.kirk Rekrutacja z pomysłem 14.12.15, 19:12
        Pewnie jestem staroświecki, ale gdyby mnie tak rekruter wrabiał w rzekome zasłabnięcie czy próbę samobójczą, a następnie z zachwytem ogłosił mi że jestem przyjęty do pracy, bo spełniłem ich wysokie wymagania - pierwsze co ode mnie by usłyszał, to że oni nie spełnili moich wymagań i bardzo dziękuję za takich pracodawców; przy czym pan rekruter mógłby wyłącznie mówić o wielkim szczęściu, gdyby jeszcze na pożegnanie dostał ode mnie w japę. Choroba, śmierć i i podobne tragedie to po prostu według mnie o wiele za poważne sprawy, żeby robić sobie z nich teatrzyk dla celów marketingowych. Ponieważ następnym razem taki kandydat, widząc że ktoś zasłabnie na ulicy, po pierwsze się odwróci i będzie udawał że nic nie widział - bo a nuż się okaże że to znowu jakieś jaja, ukryta kamera etc.

        Pozdrawiam
      • bromba_bez_glusia Rekrutacja z pomysłem 14.12.15, 21:14
        Ach, jejciu i olaboga jacyż ci rekruterzy zrobili się kreatywni!

        Podpowiem jeszcze kilka fajowych sposobów na sprawdzenie potencjalnego kandydata:
        1. Do sali wpada członek ISIS z kałachem i maczetą. Kto się nie zleje w portki, przechodzi dalej. Ci co dostaną zawału zostają niestety zdyskwalifikowani.
        2. Preparujemy zdjęcia męża/żony/innego partnera kandydata w sytuacji mocno jednoznacznej i prezentujemy ją kandydatowi. Patrzymy jak zareaguje. Jak ze spokojem i uśmiechem, to bingo! mamy idealnego kandydata na niższy szczebel w korpo.

        A na poważnie,to te wszystkie haery, agencje rekruterskie i inne bzdety należałoby wyciąć w pień i zaorać.
      • zlosliwyskrzat Re: Rekrutacja z pomysłem 15.12.15, 00:08
        Pozwać takich debili za przeżyty stres związany z fikcyjną sytuacją i skończy się robienie za pozytywnych idiotów.
      • ak-69 Rekrutacja z pomysłem 15.12.15, 00:37
        Ktoś nie mający nigdy do czynienia "na żywo" z zasłabnięciem, wypadkiem, zagrożeniem życia innej osoby widząc taki nagły skrajnie niebezpieczny przypadek może nie tylko nie udzielić rzekomej pomocy lecz sam takiej potrzebować. Np. po zawale jakiego dostanie w tej nerwowej, stresującej skrajnie dla niego sytuacji.
      • tomeczek_44 Czy "rekruter" został jakoś ukarany? 15.12.15, 08:40
        "Niektórzy np. uciekali, gdy osoba prowadząca rozmowę teatralnie zsuwała się z krzesła, rozpaczliwie szarpiąc krawat utrudniający oddychanie. Inni starali się pomóc - i ci przechodzili dalej."

        Mam nadzieję, że znalazł się jeden rozsądny, który od razu wezwał pogotowie i z satysfakcją patrzył, jak przybyła ekipa opi***ala tego "rekrutera" za symulowanie (a może i jakąś karę za to mu dokłada).

        Mógł się znaleźć również entuzjasta pierwszej pomocy, który bez namysłu rozpoczął masaż serca u symulanta. A masaż serca wykonywany na sercu normalnie pracującym może się niekiedy źle skończyć...

        ---
        To ja, "tomeczek". Się zarejestrowałem. A co...
      • apeuro-solutions Re: Rekrutacja z pomysłem 15.12.15, 14:07
        2 400 brutto na start to i tak dobrze na polskie realia. Na moje oko, około 75% polaków zarabia 1200 netto na starcie. Nie ma co wymyślać jakichś kreatywnych rekrutacji lepiej zdać się na fachowców np. AP. My wiemy, jak szukać żeby znaleźć. Gdy słyszę, ze w Polsce nie ma rąk do pracy to aż mi ręce opadają :P
        • tomeczek_44 spam 15.12.15, 14:11
          apeuro-solutions napisał(a):

          > Gdy słyszę, ze w Polsce nie ma rąk do pracy to aż mi ręce opadają :P

          Nie ma, bo wszystkie ręce są zajęte kasowanie spamów takich jak wasz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka