Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    szkolenia z urzedów pracy

    21.09.04, 22:30
    hej czy ktos korzystał?
    czy to sa "szkolenia" czy powazna sprawa?
    bo mysle ze jak cos jest (potencjalnie) za darmo to na niewiele sie przyda
    zapisalam sie na jedno i czekam teraz na tel. z urzedu o terminie
    aa i jeszcze co jesli okaze sie ze godziny szkolenia mi nie pasuje ( z
    przyczyn usprawiedliwionych- zajecia na studiach, o czym poinformowalam pana
    w urzedzie- który powiedzial mi ze jak nie bede mogla chodzic to musze
    zwrocic koszty szkolenia)
    jak to jest
    wiecie??
    Obserwuj wątek
      • leonidos Re: szkolenia z urzedów pracy 22.09.04, 11:27
        Mój kumpel odbył takie szkolenie i był to kurs magazyniera-sprzedawcy.
        Szkolenie trwało 3 m-ce codziennie oprócz niedziel (nawet soboty) w różnych
        godzinach. Czasem od 8 do 14 a czasem od 15 do 20. Co miesiąc dostawał 80 zł na
        bilety.
        Kurs obejmował:
        - prawo pracy
        - BHP
        - Jak pisac LM i CV
        - Jak się "zachować" na rozmowie kwalifikacyjnej
        - obsługa programów Gospodarki magazynowej i Sprzedaży
        - obsługa i "prowadzenie" wózka widłowego

        Po każdym z "przedmiotów" był egzamin.
        Dodatkowo po kursie UP kierował na praktyki (40 godz) i następnie wydawał
        zaświadczenie.

        Każda nieobecność musiała być usprawiedliwiona.

        • aniaup Re: szkolenia z urzedów pracy 22.09.04, 23:02
          no ok
          dzieki
          ale czy to szkolenie w ogole na cos mu sie przydalo?
          czy bylo prowadzone przez kompetentne osoby?
          moja siostra poszla na kurs komputerowy i uczyli ich pisac....na maszynach
          wprawdzie jakis czas temu to bylo
          ale tak mi sie kojarzy wszystko co panstwowe...
          • losiu4 Re: szkolenia z urzedów pracy 23.09.04, 07:29
            aniaup napisała:

            > moja siostra poszla na kurs komputerowy i uczyli ich pisac....na maszynach
            > wprawdzie jakis czas temu to bylo
            > ale tak mi sie kojarzy wszystko co panstwowe...

            ponoć zdarzają się sensowne. Niestety większość z nich (szczególnie tych
            przeznaczonych dla "inteligentów") pozostawia wiele do życzenia.
            HumorystycznieZ w pewnej gazecie lokalnej wyczytałem, jak to swego czasu dla
            bezrobotnych w mał\ym miasteczku zorganizowano kurs choreografii tańca czy
            jakoś tak :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: AJFLA Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 30.09.04, 17:47
              Ja byłam na szkoleniu, ABC małej firmy i było baaardzo kompetentnie!!!
              Wiadomo, że terzeba było chodzić i umieć coś po tym szkoleniu. Narazie wiedza
              nie wykorzystana, ale to dlatego, że jak narazie nie mam warunków żeby ją
              wykorzystać. A kurs naprawdę bardzo dobrze wspominam. Był prowadzony na
              zlecenie UP ale przez firmę prywatną. Ja polecam, nie polecam jedynie kursów
              organizowanych przez UP u nich kurs poszukiwania pracy czy coś takiego...
              Beznadzieja, moja siostra była uczą oczywistych rzeczy... Ale poważniejsze
              kursy naprawdę polecam, szczególnie, że w normalnych warunkach chcąc iść na
              taki kurs trzeba naprawdę sporo zapłacić...
          • leonidos Re: szkolenia z urzedów pracy 23.09.04, 08:26
            Szkolenia nie prowadził UP tylko firma wynajęta przez UP i specjalizująca się w
            róźnych szkoleniach.
            Kolega szkolenie skończył w sierpniu więc obecnie jest na etapie szukania pracy.

            PZDR

            LEON
            • Gość: aniaup Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.vline.pl 23.09.04, 13:20
              no to chyba zawsze tak jest ze na szkolenie wynajmuja firme ktora sie tym zajmie
              ja zapisalam sie na szkolenie o aktywnym pozyskiwaniu funduszy z unii
              europejskiej cos tam cos tam
              ale nie oddzwaniaja do mnie juz 2 tydzien z info o terminie
              chyba kandydatow nie bylo zbyt wielu
              co dziwi mnie bardzo
              • leonidos Re: szkolenia z urzedów pracy 23.09.04, 13:58
                Kolega zapisał się na szkolenia na początku maja a szkolenia zaczęły się od
                połowy czerwca.
                Chyba musisz cierpliwie czekać.

                PZDR

                LEON
      • Gość: Anka Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 23.09.04, 14:12
        Hej, ja zapisałam sie prawie trzy miesiące temu i dopiero dzis dostałam telefon
        ze mam sie zgłosic do UP po skierowanie, to jest szkolenie z Offica. Tylko ze
        nie zapytałam ile trwa takie szkolenie :/ popytam jutro, mam nadzieje ze nie
        odbywają sie w soboty bo tez zaczynam kolejny semestr 2 pażdziernika. Mimo
        wszystko sie ciesze, bo bede mogla wpisać w CV jakiś kurs w końcu ;-).
        • Gość: Marta Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.leszczyny.net 23.09.04, 19:18
          Ja miałam baaaardzo przydatny. Kurs ksiegowości, uzyskałam licencje do
          prowadzenia ksiegowościw małych firmach i bardzo dużo sie nauczyłam. I fakt -
          to instytucje sie ubiegają o to aby takie kursy w UP przeprowadzać, bo mają z
          tego pieniądze, są przetargi itp. Ja dostawałam za kurs 100 złotych z groszami
          za miesiąc - kurs trwał 3 miesiące. A co do nieobecności to wszystko zależy od
          układów z wykładowcą :) Jak w szkole...:-) Ale warto, naprawdę. Pozdrawiam

          Marta
          • Gość: Anka Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 23.09.04, 19:46
            a co sie dzieje jeśli w trakcie szkolenia uda mi sie znaleść prace i będe
            zmuszona przerwac kurs?
            • Gość: mimi Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 23.09.04, 19:57
              Jeśli najdziesz pracę, to nie musisz płacić
          • Gość: Ania Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.aine.pl 23.09.04, 20:17
            uzyskałam licencje do
            > prowadzenia ksiegowościw małych firmach i bardzo dużo sie nauczyłam

            Jaką znowu licencję na prowadzenie księgowości w małych firmach? Nie ma czegoś
            takiego. To, że dostałas papierek o skończonym kursie nie znaczy, że masz jakąs
            licencję.

            Ja odnoście kursów księgowości mam bardzo złe zdanie. Pracuję w firmie gdzie
            często bywali praktykanci z tych kursów. To co sobą prezentowali wołało o
            pomste do nieba. Wiedza żadna, a ogromnie wysokie mniemanie na swój temat i na
            temat swojego "wykształcenia" (tak własnie... mielismy taką cudowkó
            praktykantkę, która uważała że taki kurs równa się co najmniej wyższemu
            wykształceniu). I nie były to jakieś pojedyncze przypadki, ale zachowywało się
            tak ok. 95% praktykantów (a mieliśmy ich naprawdę dużo).
            Ja uważam, że takie kursy to marnowanie pieniędzy podatników. O ile jeszcze
            kursy zawodowe (typu: spawacz, operator wózka widłowego, itp.) mają jakiś sens,
            o tyle kursy w zawodach gdzie trzeba mieć duża wiedzę i praktykę (a czesto
            jeszcze odpowiednie wykształcenie, i to wyższe) są nieporozumieniem.
            • Gość: Anka Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 23.09.04, 20:36
              Gratuluje pracy w firmie specjalizującej sie w wykorzystywaniu taniej siły
              roboczej, ton twojej wypowiedzi świadczy ze Ty specjalizujesz sie w pomiataniu
              takimi osobami - tacy znajdą sie zawsze wszędzie, wydaje im sie że kim to oni
              nie są bo maja prace a tacy praktykanci to im pięty najwyżej całować mogą.

              Ja tam zednej licencji ;-) nie rzadam, zapisałam sie na kurs (słownie k u r s)
              z obsługi offica i licze ze podniesie on moje takie sobie umiejętności
              wyniesione ze szkoły i bede mogła sobie wpisać w CV ze jakieś szkolenie
              przeszłam.

              A tak przy okazji, wie ktoś ile taki kurs komputerowy trwa?
              • Gość: Ania Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.aine.pl 23.09.04, 21:37
                > Gratuluje pracy w firmie specjalizującej sie w wykorzystywaniu taniej siły
                > roboczej, ton twojej wypowiedzi świadczy ze Ty specjalizujesz sie w
                pomiataniu
                > takimi osobami - tacy znajdą sie zawsze wszędzie, wydaje im sie że kim to oni
                > nie są bo maja prace a tacy praktykanci to im pięty najwyżej całować mogą.
                >

                Przepraszam bardzo.... nie wykorzystujemy żadnej taniej siły roboczej. Tacy
                praktykanci wcale nie są taka siłą roboczą bo niestety zajmowanie się nimi i
                tłumaczenie wszystkiego zajmuje bardzo dużo czasu.
                I nie wydaje mi się że jestem niewiadomo kim, bo mam pracę. Sama pamiętam jak
                zaczynałam. Chciałam się uczyć i wykonywałam nawet najprostsze prace byle się
                czegos dowiedzieć, byle posuwać się do przodu. A ci praktykanci z którymi
                mieliśmy do czynienia najczęściej nie chcieli robić nic. Oburzali się jak im
                się dawało proste prace do roboty ("no bo z ich kwalifikacjami........" ) a do
                trudniejszych się po prostu nie nadawali.

                A o licencji nie było do Ciebie tylko do tej osoby, która twierdziła że dostała
                licencję do prowadzenia księgowości.
                A jesli chodzi o licencje w dziedzinie komputerów.. to tu można ją dostać.
                Zdaje się egzamin i dostaje się papier, który poświadcza Twoje umiejętności w
                zakresie obsługi komputera, który uznawany jest w całej Europie.
                • Gość: Marta Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.leszczyny.net 24.09.04, 18:07
                  Kobieto, poprostu no comments co do Ciebie...ciekawe czy ty umiałaś wszystko
                  jak przyszłaś do tej swojej ukochanej firmy....pppffff - takich ludzi pełno
                  wokół...siedzą i gdaczą na tych co niby nic nie umią. Mój kurs trwał 3 miesiące
                  i muszę Cie zdziwić ale moje umiejętności są zadziwiające bo pochwalił je
                  niejeden pracodawca! Wiec nie szufladkuj ludzi droga Pani Aniu, bo są ludzie
                  którzy ucza sie wolniej a są tacy którzy łatwo przyswajają wiedzę. I żeby była
                  jasność - nie masz podstaw żeby gardzić tymi słabszymi!! Bo to właśnie ciągle
                  w swoich postach robisz.

                  Marta
                  • Gość: Ania Re: szkolenia z urzedów pracy IP: 195.150.115.* 26.09.04, 23:38
                    Ciągle? W jednym poście?
                    Poza tym - czytaj ze zrozumieniem. Widzę, że masz z tym spore kłopoty.
                    Pisałam wyraxnie, ze jak zaczynałam to niewiele umiałam, ale chciałam się uczyć
                    w przeciwieństwie do takich osób z UP... nic nie umieją, a mają o sobie super
                    wysokie mniemanie i żadna praca nie jest dla nich za dobra.
                • Gość: ag. Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.crowley.pl 27.09.04, 01:21
                  Znowu syczysz jak jadowita żmija?!!!
            • Gość: Marta Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.leszczyny.net 24.09.04, 18:02
              NORMALNĄ LICENCJĘ! Mam papierek na którym jasno pisze co uzyskałam po
              skończonym kursie i zdaniu egzaminu Ty sceptyczko! Nie wierzysz? Idź sama i
              sprawdź :-/ Boże....po co sie człowiek odzywa skoro od razu zarzucają mu
              kłamstwo...żenada :> Mimo wszystko pozdrawiam

              Marta
              • Gość: Ania Re: szkolenia z urzedów pracy IP: 195.150.115.* 26.09.04, 23:43
                To że masz na papierku tak napisane nie oznacza że masz jakąkolwiek licencję.
                Niestety pełno teraz takich szkółek i kursów, które wydają nic niewarte
                papierki.
                Sprawdź w encyklopedii co oznacza słowo LICENCJA. Za encyklopedią PWN: urzędowe
                zezwolenie na wykonywanie czynności, której nie wolno wykonywać bez zezwolenia.
                • Gość: ag. Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.crowley.pl 27.09.04, 01:25
                  Jednak jesteś do wszystkich jadowita żmija.
                • Gość: vinnie Re: szkolenia z urzedów pracy IP: 81.219.192.* 27.09.04, 23:28
                  Nie przejmuj sie! Oni i tak nic nie zrozumieją.
      • Gość: aniaup co do dlugosci kursów... IP: *.vline.pl 23.09.04, 22:13
        to koles mi powiedzial ze kurs trwa 130 albo 330 godzin bo niedoslyszalam a
        powtorzyc nie raczyl-takim byl gburem
        trwa 5 godzin dziennie przez 6 dni w tyg a wiec i w soboty
        ale moze nie w kazdym wypadku tak jest
        mowie tylko o moim
        dostaje zasilek dla bezrobotnych
        myslicie ze ten dodatek szkoeniowy tez mi sie nalezy??
        • Gość: Anka Re: co do dlugosci kursów... IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 23.09.04, 22:19
          A jaki to kurs?, bo coś wydaje sie strasznie skomplikowany jeśli az tyle godzin
          (chyba raczej te 130 chyba?)i 6 dni w tyg.(to chyba lekkie przegięcie), ja sie
          zaczynam zastanawiac czy sie na to decydowac, bo musze wkońcu miec czas na
          szukanie pracy :/ moze komputerowe są krótsze?
      • dorian_the_grey Re: szkolenia z urzedów pracy 24.09.04, 18:53
        A w UP w Zielonej Gorze jedyne kursy jakie mozna ukonczyc to:
        1."Aktywne techniki poszukiwania pracy"
        2."Komunikacja interpersonalna"
        3."Asertywność"
        4."Jak radzić sobie ze stresem"

        Wiec nie narzekajcie ze macie źle tylko szkolcie sie w czym sie da ;)
        • ramshe Re: szkolenia z urzedów pracy 24.09.04, 19:14
          A ja ukończyłam kurs na I i II st. księgowości i rachunkowości oraz kurs
          księgowości komputerowej. I o zadnych licencjcach także nie słyszałam. Dostałam
          tylko świadectwo ( na wzór szkolnego, z wypisanymi przedmiotami i ilością godzin).
          • Gość: Marta Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.leszczyny.net 24.09.04, 19:16
            "odbyła w okresie....kurs "Ksiegowość małych firm z obsługą komputera" i
            uzyskała licencje do prowadzenia księgowości w małych firmach" ksero też mam tu
            wcisnąć, żebyście uwierzyli? Po co mam kłamać? :-/ Nie rozumiem...Pozdrawiam

            Marta
            • ramshe Re: szkolenia z urzedów pracy 24.09.04, 19:29
              Tylko bez nerwacji ;) Napisałam tylko, że nie słyszałam. Wiem tylko, ze jest
              licencja MF.
            • Gość: vinnie Re: szkolenia z urzedów pracy IP: 81.219.192.* 27.09.04, 23:34
              To należy się tylko cieszyć, że nie dali Ci licencji na zbijanie, bo strasznie nerwowa jesteś. BTW tą "licencją" to możesz się podetrzeć, bo tylko chyba pracodawcy "Buraki" dadzą sie na to nabrać. Ale cóż... ciesz się! Masz przecież licencję!!! Teraz to jesteś gościówa!!!
              • Gość: Anka Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 30.09.04, 16:38
                Bez komentarza do takiego chamstwa jak w poście powyzej, dziewczyna tylko
                powiedziala ze zrobila kurs i co po nim uzyskała a naskakujecie na nią jak nie
                wiadomo co. Szalenie wysoka "kultura", fajne takie forum - niektóre osoby mogą
                sie dowartościowac kosztem innych :(
            • Gość: Vai Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.crowley.pl 30.09.04, 07:58
              Jeżeli chcecie uzyskać szczegółowe informacje dotyczące uzyskania licencji MF
              (tzw. "swiadectwo kwalifikacji") polecam DZ.U. z 2003 nr 210 poz 2044
              • Gość: MONIKA Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.tele2.pl 01.10.04, 10:27
                Mówisz o licencji do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Wydaje ją
                Ministerstwo Finansów (tylko i wyłącznie). Tylko, że takiej licencji nie
                dostanie się po jakimś marnym kusiku. Trzeba spełnić wiele wymagać (m.in.
                odpowiedniego wykształcenia i kilku lat praktyki w księgowości).
                Inne licencje w zakresie księgowości nie istnieją . Jeśli jakieś firmy wydają
                komuś licencje na prowadzenie księgowości małych firm, czy inne tego typu
                bzdury, to po prostu ich naciągają. To tak jakby ktoś wydawał np. „licencję do
                prowadzenia wózka dziecinnego po ulicy”.

                Ludzie!!! Nie dajcie się nabierać!!! Kończycie jakieś kursy, wydaje Wam się, że
                dostajecie konkretne uprawnienia, a tak naprawdę macie tylko papierek, który
                nic dla nikogo nie znaczy.
                • Gość: Vai Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.zabrze.net.pl 03.10.04, 12:53
                  Tak dokładnie. Miałem na myśli właśnie licencje uprawniającą do usługowego
                  prowadzenia ksiąg rachunkowych. Ale uważam, że warto uczestniczyć w
                  szkoleniach, bez względu co na świadectwie będzie napisane. Może akurat Pani
                  Marta na tym szkoleniu zdobyła wiedze, która w połączeniu z dwuletnią praktyką
                  (w tym przypadku wymagane jest wykształcenie co najmniej średnie) daje
                  możliwość zdawania ( i zaliczenia) egzaminu przeprowadzanego przez Departament
                  Rachunkowości Ministerstwa Finansów, a w konsekwencji uzyskania licencji o
                  której wspomniałem wcześniej.
                  Można by się zgodzić z opinią Pani Moniki, iż wiele firm organizujące kursy
                  naciąga ich uczestników wymyślając takie licencje. Jednak w przypadku Pani
                  Marty mogło tak nie być. W jej wypowiedzi występuje przecież stwierdzenie, iż
                  odbyła „baaaardzo przydatny” kurs, z tego wnioskuje, że faktycznie czegoś
                  konkretnego się nauczyła..

                  Mariusz
        • romand Re: szkolenia z urzedów pracy 25.09.04, 20:54
          ciekawi mnie czy byłeś/łaś na chociaż jednym z tych kursów, że tak je wyśmiewasz jha byłem i nawet polecam tym, którzy szukają pracy
          • Gość: Marta Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.leszczyny.net 30.09.04, 21:02
            Ja też polecam te kursy i tyle powiem. Nie będę się wypowiadać na temat tych
            jadowitych postów. Tacy ludzie są i będą, niestety... :-) I wcale nie uważam
            się za gościówę - mam kurs ot co, kolejny papiero którym mogę się naprawde
            pochwalić - tak uważam. Pozdrawiam cieplutko

            Marta
            • krzysztofsf Re: szkolenia z urzedów pracy 01.10.04, 00:02
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Ja też polecam te kursy i tyle powiem. Nie będę się wypowiadać na temat tych
              > jadowitych postów. Tacy ludzie są i będą, niestety... :-) I wcale nie uważam
              > się za gościówę - mam kurs ot co, kolejny papiero którym mogę się naprawde
              > pochwalić - tak uważam. Pozdrawiam cieplutko
              >
              > Marta

              Sadze, ze jakosc i rodzaj kursow zalezy od tego , jaka firma szkolaca ma uklady w danym regionalnym PUP.
              W dodatku sa naprawde bzdurne odgorne kryteria przy wymyslaniu jaki kursy sa dopuszczalne dla bezrobotnych. Np nie ma mozliwosc zorganizowania w regionie przygranicznym kursow jezykowych - mimo, ze wiadomo, ze taki kurs realnie zwiakszy szanse na znalezienie pracy. Nie wiem, czym sie rozni kurs obslugi komputera lub kasy fiskalnej (!) od jezykowgo, jesli oba nie gwarantuja zatrudnienia?
              Albo dlaczego w miescie ktore ma potezny zespol szkol gastronomicznych z absolwentami w wiekszosci zasilajacymi szeregi bezrobotnych, PUP finansuje wciaz kursy na kucharza.
              Wiem, ze zorganizowano niedawno kurs angielskiego dla pielegniarek zamowionych przez jakas angielska agencje, ale dla odmiany kursantki sie wykruszyly, bo wpuszczono je do anglika slowem nie mowiacego po polsku - a one nie znaly podstaw (pomijam ich "niegramotnosc" bo ja w takiej sytuacji wykupibym skladkowo jakies inne szkolenie jezykowe poza firmami, bezposrednio u normalnego lektora)
            • losiu4 Re: szkolenia z urzedów pracy 01.10.04, 08:30
              zależy o jakich kursach mówisz. Bo niestety gros z nich to "asertywność" czy
              inne "sztuki pisania CV"... wiem, bo z ciekawości niedawno zajrzałem do PUPy.

              Pozdrawiam

              Losiu
            • Gość: A Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.aine.pl 03.10.04, 17:05
              mam kurs ot co, kolejny papiero którym mogę się naprawde
              > pochwalić - tak uważam.

              Teraz jest takie zatrzęsienie absolwentów wyższych uczelni, że jak ktoś szuka
              księgowej to jedynym liczącym się dla niego papierem jest dyplom akademii
              ekonomicznej lub SGH. Do tego dochodzi jeszcze doświadczenie.
              Niestety w takich czasach jak obecne to na nawet mgr ekonomii z doświadczeniem
              zgodzi się pracować za marne grosze, więc nikt nie będzie zatrudniał osoby po
              kursie.
              • Gość: ogólnie o kusach Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.proxyplus.cz / *.espol.com.pl 03.10.04, 18:55
                Pracowałam w firmie organizujacej kursy dla bezrobotnych.Kursy te sa
                organizowane po to ,zeby bezrobotny mógł podnieść swoje kwalifikacje zawodowe
                lub zdobyć nowy zawód.Z tym,że trzeba wiedzieć ,ze nie kazdego zawodu można
                nauczyć się w czasie takiego kursu. Są zawody ,które wymagaja dodatkowych
                kwalifikacji a kurs może jedynie pełnić funkcję powtórki materiału (taki jest
                np.kurs księgowości). Osoba która nigdy nie miała styczności z rachunkowością
                nie jest w stanie nauczyć się jej podczas kursu (sa one za krótkie). Jednak w
                wielu innych przypadkach kusy są nam przydatne, zwłaszcza w zawodach takich
                jak: stolarz, malarz, piekarz itp. Tych zawodów można sie nauczyć podczas kursu
                i często jest tak,że w tych prostszych zawodach po takim kursie są organizowane
                praktyki i jakiś procent kursantów otrzymuje zatrudnienie. Tak więc polecam
                odbywanie kursów, ale nie tylko po to ,zeby mieć kolejny papierek. Każdy kto
                chce iść na kurs powinien zastanowić się: jaki kurs jest dla niego najlepszy i
                który przyda mu sie w przyszłej pracy (osobom z wyższym wykształceniem np. po
                Politechnice odradzam kurs księgowości ,bo i tak wam nic nie da, po szkole
                średniej można sobie taki kurs zrobić ale nie ma sensu nastawiać sie na pracę
                jako ksiegowa -tylko po kusie).
                Zasady na kusach sa proste:
                1. Obecność obowiązkowa ( chyba ,ze ma sie zwolnienie L4)
                2. Można zrezygnować jeżeli podjęło się pracę ,ale trzeba przynieść umowę.
                3. Zwracane są koszty dojazdu na kurs . W kusach finansowanych z funduszy
                unijnych są takze obiady każdego dnia kursu
                4.Materiały szkoleniowe są darmowe
                5.Jeżeli juz uczestniczycie w kursie tzn ,że akceptujecie powyzsze kryteria i
                w razie gdy z waszej winy zostaniecie skreśleni z kursu ( np. nagminne
                opuszczanie zajęć lub 20% zajęć nieusprawiedliwionych) to zostajecie obciązeni
                kosztami kursu.
                mam nadzieję,że pomogłam choć niektórym ,

                pozdrawiam,
                • krzysztofsf Re: szkolenia z urzedów pracy 03.10.04, 19:07
                  www.pup.szn.pl/efs.html
                  To zobacz sobie kursy w Szczecinie i komu one moga pomoc zdobyc prace?

                  Praktycznie jedyne zastosowanie widze dla absolwentow uczelni, ktorzy w zyciu nie pracowali i nie mieli stycznosci z biurem, sklepem czy magazynem.
                  Nie ma nic dla kogos, kto potzrebuje sie przekwalifikowac, a juz ma doswiadczenie.
                  • Gość: odpowiedź Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.proxyplus.cz / *.espol.com.pl 03.10.04, 19:15
                    Nie tylko Urzędy Pracy organizuja kursy dla bezrobotnych ,w Szczecinie sa
                    jeszcze firmy prywatne które org. kursy z funduszy unijnych i ich ofert nie
                    znajdziesz w Urzędzie
                    Pracy.Musisz znaleźć te firmy sam i iść się zapytać jakie kursy będą mieli w
                    najblizszym czasie.Kursy z U.P. są faktycznie mało urozmaicone ale Unijne są
                    naprawdę zróżnicowane.
                    • krzysztofsf Re: szkolenia z urzedów pracy 03.10.04, 19:32
                      Gość portalu: odpowiedź napisał(a):

                      > Nie tylko Urzędy Pracy organizuja kursy dla bezrobotnych ,w Szczecinie sa
                      > jeszcze firmy prywatne które org. kursy z funduszy unijnych i ich ofert nie
                      > znajdziesz w Urzędzie
                      > Pracy.Musisz znaleźć te firmy sam i iść się zapytać jakie kursy będą mieli w
                      > najblizszym czasie.Kursy z U.P. są faktycznie mało urozmaicone ale Unijne są
                      > naprawdę zróżnicowane.

                      A jak myslisz, skad mozna miec pieniadze na kursy unijne (czyli wspolfinansowane przez unie) bedac bezrobotnym?
                      Ja szukam nowego zawodu a nie papierka a mam powyzej 40 lat.



      • coox Re: szkolenia z urzedów pracy 05.10.04, 19:09
        Ja byłem na kursie fryzjer wizażysta. Finansowany przez fundusze tyle jak
        pomyslę ile chapneły firmy to organizujące i białostocki ZDZ to mnie ciarki
        przechodzą. Niewiele za to dostaliśmy. Ja nauczyłem się sporo o makijażu i
        trochę o fyzjerstwie, ale były to tylko elementy. Reszta śmiechu warta. Pani od
        stylizacji ubioru dyktowała nam podręcznik, którego używa w odzieżówce. Poznałem
        fajne dziewczyny i babeczki bo byłem jedynym facetem, w sumie jeśli chodzi o
        ludzi było fajowo leśłi chodzi o przyuczenie kicha. Fajna zaangażowana laska od
        makeup'u i fryzjerstwa więc było super reszta to kasa podatników wywalona w
        błoto. Pani kierownik dumna i wyniosła że może się pokazać przed niedouczonymi
        bezrobotnymi.
        Zaleta teraz ja kupuje i wybieram kosmetyki mojej ukochanej i za tydzień
        wybieram się na prawdziwy kurs fryzjerstwa 1 rok za własną kasę.
        • Gość: Portia Re: szkolenia z urzedów pracy IP: *.vline.pl 05.10.04, 21:28
          no ja nadal czekam na termin mojego szkolenia....
          i cisza...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka