Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Samochody służbowe na stanowiskach menedżerskich

    04.05.16, 03:37
    Dlaczego w każdej korporacji jaką znam pracownikom ze średniej kadry zarządzającej przydziela się tak badziewne samochody typu auta klasy D za 100-150 tysięcy zamiast umożliwić im często lepsze, bardziej sportowe auta kosztujące mniej?
    Moja dziewczyna jest przypadkiem, że dali jej auto klasy D, jest to samochód typowo firmowy lub jak kto inaczej nazwie rodzinny, tak jak te wszystkie Passaty, Mondeo itp. na drogach
    CZYLI zupełnie nieprzydatny na co dzień!!!
    Firma wymienia jej właśnie auto na kolejne i dostanie znowu wielką 5-osobową limuzynę która ma prawie 5 metrów.
    Samochód służy głownie do jeżdżenia dom-praca-dom, czasem do spotkań z klientem na mieście, a głównie - do celów prywatnych.
    W takich przypadkach firmy wiedzą, że auta są wykorzystywane do różnych celów prywatnych i nie mają z tym problemu, płacą chyba nawet za paliwo używane prywatnie.
    Wiadomo, że nie każda rodzina to 2+2 albo ciągłe wyjazdy rodzinne, jest coraz więcej singli itp.
    A mimo to, korporacja nie zgodziła się aby dziewczyna miała wpływ na auto służbowe.
    Chyba nie muszę mówić, że za 100 tys. to wolałaby SUVa z full opcją, panoramicznym dachem itp. a tymczasem znów dostanie wielką limuzynę która wcale mniej paliwa nie "zeżre" a będzie wozić powietrze i denerwować przy manewrowaniu na ciasnych parkingach pod domem czy centrach handlowych.
    Dlaczego firmy, nawet te które pozwalają pracownikom mieć wpływ na wybór auta, tak bardzo bronią się przed autami sportowymi, suvami, tańszymi roadsterami a wybierają idiotyczne limuzyny???
    Może mnie ktoś oświecić? Przecież nie chodzi chyba o to, że SUV więcej pali czy psuje wizerunek firmy (jaki wizerunek skoro poza jazdą prywatnie służy dziewczynie za dojazd sprzed domu pod parking firmy?).
    Tymczasem ogrom firm kupuje te idiotyczne limuzyny i to jeszcze w wersji kombi (dla kadry zarządzającej, która żadnych pudeł, towarów nie wozi!) że aż poznać można które auta na drodze to auta służbowe bo limuzyna jak nie z kompletem dzieci na fotelikach tylko z jednym kierowcą na co dzień to wiadomo po co i przez kogo kupiona.
    Obserwuj wątek
      • who_cares Re: Samochody służbowe na stanowiskach menedżersk 06.05.16, 09:39
        Jeśli to gbs w ksywce autora pochodzi od IBM to bidulek ma ból żopy że się musi powozić służbowym Focusem zapewne .... albo i nie bo tam ostatnio wycinają wszystko aż do kości ratując Titanica przed zatonięciem ....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka