Gość: ciocia klocia Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 20:29 mój mężczyzna pracuje w kp i przykro mi patrzeć na niego i słuchać tego co mówi o swojej pracy i kierownikach. pomijam to, że jego kierownicy są po zawodówkach i pojęcie o marketingu mają takie jak my wszyscy tutaj zgomadzeni o teorii chaosu ;) pomijam, ze sa z nich niedouczone glaby- bo moze takie maja byc. wku**a mnie to, ze zarabiajac 5-6tys zlotych (ciagle mowie o kierownikach), robia walki z piwem na magazynach zarabiajac na jednej palecie wiadomo ile, a palet z magazynu wyjezdza 1-2 dziennie. nawet sie hu*e z tym nie kryja!! wkur**a mnie to, ze nie potrafia w tak duzej firmie zadbac o pr wewnetrzny: zaczyna sie i konczy na gazetce, w ktorej pokazuja ciagle tych samych ludzi i kierownictwo- chca ich zblizyc z 'szarakami'?!!! poroniony pomysl. wku**a mnie to, ze (moze jestem pesymistka, ale mi sie wydaje, ze realistka) nawet po tej dyskusji nic sie nie zmieni. bo nikt tam nie chce zmian. cale kierownictwo siedzi na swych tlustych dupskach pokrytych pryszczami, pierdzi w stolki i zastanawia sie co nowego madrego wymyslec? o! zabierzemy im premie, wmuwimy ze jest recesja, a nastepnie na stronie opublikujemy, ze mamy 40% wzrostu. a propos. wiem, ze nie raz ph chcieli zmian- ale kierownictwo nie bylo na to gotowe. moze jest niedouczone? moze madrzy panowie ze stanow nie wiedza ze okres niewolnictwa tak w stanach jak i w polsce dawno sie skonczyl?!! swoja droga mam nadzieje, ze kiedys wszyscy pospadaja z tych p***ych stolkow i znajda sie przez tydzien na miejscu ph Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 30.12.04, 21:42 pragne odniesc sie do glownego tekstu praca w KP to o czym tu do tej pory byla mowa to tylko sam czubek gory lodowej.. apropos.... my pracownicy KP ostatnio kolejny raz wyrazalismy opinie o firmie i zmianach w niej zachodzacych tak jak rok tem. w zeszlym roku wypadlo to b pozytywnie dla KP i zarzad chwalil sie tym na lewo i prawo. w tym roku ankiety wypelnialismy ponownie.... dam glowe ze wypadnie to bardzo miernie tzn totalna dezaprobata dla dzialan najjasniej nam zarzadzajacych, jesli wiecie co mam na mysli. dam glowe po raz drugi ze jesli wyniki ankiety beda fatalne, a beda na 10000% to zarzad to przemilczy, nie skomentuje, a co najwazniejsze nie wyciagnie wnioskow z tej gorzkiej lekcji. mowi sie ze brudy pierze sie we wlasnym ogrodku.... ok ale jesli jest ten ktos do tworczej dyskusji mam na mysli wladny i decyzyjny kto nie boi sie przyznawac do popelnionych bledow i chce je poprawic a nie jedynie udupic ph i eksperymentowac na biednych PH , a tym bardziej nie pozbywa sie z firmy zbyt wychylajacych sie w wyrazaniu opini o dzialaniach w KP. wnioski na koniec!! 1. system premiowy (nowy)jest fatalnie skonstruowany nie bede sie zaglebial w szczegoly ale 3/4 samego couchingu czyli oceny indywidualnej PH jest spaprane mam wiele pomyslow na poprawienie go ale nikogo to nie interesuje tam do gory, albo nie chca sie tym interesowac, mowia ze mam pecha i tyle!!! 2. atmosfera jest coraz gestrza w KP a PH dla kazdego kto nie jest ph w PK to tylko zwykly pionek i popychadlo w zal. nierob glupek i zlodziej ma sie rozumiec 3. mam wrazenie ze nic sie nie zmieni bo KP coraz bardziej nastawia sie na robienie kasy i wysokich wynikow sprzedazowych za wszelka cene niz realne motywowanie zaznaczam raz jeszcze realne motywowanie w formie premi do pracy dla jakby sie wydawalo wspanialej Kompani Piwowarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miller69 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 31.12.04, 01:19 CZEŚĆ WSZYSTKIM. ZGADZAM SIĘ Z KOL GONZALESEM POWRÓCIMY DO GŁÓWNEGO NURTU DYSKUSJI. oświećmy może kol MIŚKA , że nikt z nas nie powiedzial że nie chcemy pracować w kp, to niestety nasz pracodawca poprzez swoje posunięcia zmusza nas do tego, żebyśmy to z siebie wyrzucili. wydaje mi się że wprowadzenie segmentacji było już tylko "kroplą która przelała czarę goryczy". najgorsze jest to że naszym przełożonym brakuje odrobiny pokory , aby przyznać się do błędów, bo kiedy im się powie że 2+2 = 4 a nie 5 jak im się wydaje to nie usłyszymy "fakt mój błąd" tylko w 99% (bo mój potrafi się walnąć w piersi, czasem) "no przecież nikt cie tu nie tyrzyma". i to jest jak najbardziej prawda w każdej chwili możemy odejść!!! ale jak się mają takie realia firmy, do jej oficjalnej polityki według której pracownik jest jej największym dobrem???????? no chyba że wszysce interpretujemy ten slogan na opak,może największym dobrem jesteśmy bo- 1 przynosimy kolosalne zyski 2 mało kosztujemy 3 mamy siedzieć cicho i tylko przytakiwać ( jak misiek np) 4 możemy co najwyżej się zwolnić!! a tak na marginesie gdyby zarząd postawił to jasno w ten sposób to pewnie tej dyskusji by nie było ponieważ nie byłoby sprzeczności pomiedzy wersją oficjalną a realem . a tak to popsuli nam głowy jakimis frazesami, i okazało sie że PHowcy nie MIŚKI i swój rozum mają i widzą że coś tu nie gra. a co do miśka to gratuluję mu dorego samopoczucia , co prawda nie znamy się (chyba) i może z niego być naprawdę w pożądku gość, ale, no własnie, ale. szkoda tylko że się nie ujawnił, w koncu zarzucał nam anonimowość(gadać to każdy potrafi , w sumie to kierownicza przypadłość)bo może odezwali by się jego podwładni i dowiedzielibyśmy się czy jest taki super,czy jak z nasza firmą oficjalny pic?? po prostu panie i panowie szkoda gadać weżmy się do roboty ;-)) PS ŻYCZĘ WSZYSTKIM KOLEGOM I KOLEŻANKOM UDANEJ SYLWESTROWEJ ZABAWY, MAŁEGO KACA NAZAJUTRZ ,ORAZ DUŻO SZCZEŚCIA I RADOSCI W NOWYM ROKU NO I TEGO ŻEBYŚMY NASTĘPNYM RAZEM NA ŁAMACH TEGO FORUM NASZĄ FIRMĘ TYLKO CHWALILI. Odpowiedz Link Zgłoś
paragon_xx Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 31.12.04, 01:24 Ja również życzę wszystkim rewelacyjnej zabawy sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w nowych 2005 roku, obyśmy się spotkali wszyscy w Mikołajkach :) Paragon_xx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.04, 06:30 Akurat wszystkie posty czytalem razem z moimi ludźmi oni wiedza co napisalem.I wychodzi na moje, bo ty to nazywasz, ze ci glowe popsuli frazesami, a jak spojrzysz z dystansu, to zobaczysz, ze rola ludzi w sprzedazy jest taka, zeby kurcze sprzedawali. A na jakich warunkach? Negocjuj, bracie. Jesli nie mozesz wynegocjowac lepszych warunkow, to szukaj roboty gdzie indziej. Nie ma lepszych warunkow? No prosze. Czyli znow ta obrzydliwa KP... Ja osobiscie tez bym chcial wiecej zarabiac, ale troche z pokora podchodze do mojej roli, bo wiem, ze jestem firmie potrzebny po to zeby mogla osiagac duze zyski, bo tego chca wlasciciele. A zyski sie osiaga fajne wtedy, jak sie ma niskie koszty. To jest elementarz, kolego miller. Tak samo z segmentacja - jak chcesz byc skuteczny w skali kraju na takim rynku to musisz miec standardy dla odpowiednich segmentow precyzyjnie określone. Jak znam zycie, to my sie pewnie znamy, kolego. Ja np. jestem prawie na 100 % pewien, ze znam infamie, bo chlapnal cos, o czym ja wiem. I to wlasnie jest najbardziej kretynskie w tym calym balaganie, ze nie chcemy rozmawiac jawnie tylko anonimowo. Ale to nie ja zaczalem. Juz tu wiecej nie wroce, bo mam dosc bicia piany. Kulajcie sie dalej beze mnie. A ja Ci powiem co zrobie. Napisze list do krytykowanego na tym forum swiata piwa. Ciekawe czy cos z tego wyjdzie. Ciekawe czy ktokolwiek probowal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miller69 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do miśka IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 31.12.04, 11:12 misiu drogi to co właśnie napisałeś świadczy o ciężkim praniu mózgu, i zaryzykuje stwierdzenie ,że to w bardzo dużej mierze przez takich jak ty "wiernopoddańczych" pracowników kierowniczego szczebla,którzy nie nie potrafią myśleć samodzielnie i są bezkrytyczni w przejmowaniu "świetnych" pomysłow z góry , mamy to co mamy. no bo skoro każdy nawet najbardziej osobliwy pomysł przyjmowany jest bez słowa sprzeciwu. po co się wychylać lepie polizać szefowi tyłek i pogratulować idei a swoich chłopaków pogonić do roboty i zasugerować że jak się nie podoba to niech się zwolnią. gratuluję też wiecu poparcia, może twoi ludzie by coś zkrzybnęli na twoj temat,tutaj obiektywnie i bez twojego nadzoru. a co do czucia się potrzebnym , to cóż też tak się do niedawna czułem, ale firma skutecznie mnie z tego wyleczyła. są lepsze warunki i negocjacje sa w toku, i to jest problemem tej firmy bo wiekszość tych ph ktorych znam jest na podobnym etapie,ALE FIRMIE MISIU NIE CHODZI O TO ŻEBY WYEDUKOWAĆ KADRY A POTEM POZWOLIĆ , BĄDŻ WRĘCZ ZMUSIĆ JE DO ODEJŚCIA. a tak na koniec , to jest takie stare powiedzenie prawdziwych fachowców ŻEBY ROBOTA DOBRZE SZŁA TO MUSI BYĆ NARZĘDZIE. a w naszej firmie zaczęło brakować wszystkiego,od plakatow ,wafli,po kasetony zewnętrzne, oczywiście brak powyższych w punktach oznacza PONIŻEJ STANDARDU!!! i co ty na to misiek??? JESZCZE RAZ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:04 Kolega millere69 swietnie i bardzo trafnie uchwycił sedno sprawy w relacjach ASM i PH, gratuluje. W moim area kierownik też potrafi tylko bezkrytycznie przyjmowac chore i poronione pomysły z góry, a na nasze sugestie są olewane. Ciągle słyszymy, że tak ma byc a jak nam się nie podoba to nikt nas tutaj nie trzyma. Jedyne co potrafi to wysługiwac się nami i naszą ciężką pracę przedstawia jako swoje zasługi, ciągle liże dupę DSM-a i wymyśla nowe sposoby jak nam dopie..c. Jego zachowanie zresztą nie odbiega od ogólnej polityki firmy wobec PH, taraktuje się nas jako debili bez prawa do swojego własnego zdania, złodzieji, ktorzy tylko potrafia zciemniac i nic nie robia... Pytanie, skad te bardzo dobre wyniki sprzedazy... To zapewne zasluga tych szefow,pokroju MISKA, ktorzy najchetniej zzarliby g... spod siebie, zeby zostac na intratnych posadach. Taki jest obraz PRACODAWCY PRZYJAZNEMU PRACOWNIKOWI. Z tego powodu zaczalem interesowac sie ofertami pracy w innych firmach. Zaczalem negocjowac warunki zatrudnienia w innej firmie i juz niedlugo zpieprzam z tego bagna. I z tago, co wiem, moi koledzy tez o tym mysla. Jestem ciekaw, jak firma osiagnie podobne wyniki bazujac jedynie na nowych i niedoswiadczonych w tej branzy pracownikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do miśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 16:20 Siwy - mozesz pakowac swoje zabawki. Jutro sie rozstajemy. Jak ci sie nie podoba to fora ze dwora. Jestes taki dobry to otwieraj swoj wlasny biznes. Jak postoisz 10 godzin na mrozie przy polowym lozku to jeszcze zatesknisz do naszej Firmy i lezka ci sie zakreci jak bedziesz wpsominal jaki bylem niewidzieczny dla Kompanii. A do reszty chlopakow - bierzemy sie do roboty i wykonujemy a potem przekraczamy plan. Pokazemy tym placzocym ciotuniom jak chlopaki z Kompanii daja rade. Tylko musimy sie pozbyc zgnilych jablek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 12:16 Dzięki Maciek za wypowiedz. To o takich gestapowcach jak Ty, tutaj piszemy. Nie zapominaj, ze te czasy juz mineły, ale Ty pewnie tego nie zauważyłeś. W domu też tak wszystkich cwiczysz? A tak na marginesie dobre relacje z szef-podwładny są wpisane podobno w strategię firmy. W tej sytuacji, zarząd pewnie powinien zaczą od zmian albo ponownego prania mozgow zwierzchnikow pokroju i mentalnosci Macka i Miska... Nawet nicki zaczynaja sie podobnie. Moze z tego tez zostaliscie przeszkoleni... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 22:07 Mysle ze raczej jednak zaczniemy od pozbycia sie takich rozrabiaczy jak ty kolego. Wydaje mi sie ze kojarze ciebie osobiscie i na pewno nie zostawie tej sprawy. Ktos napisal tutaj ze zeby robota szla musi byc narzedzie. To prawda 100%. Obecnie narzedzie jest niesprawne. Tacy jak ty siwy rozkladaja firme od srodka. Obrosliscie w sadelko i wydaje sie wam ze bedziecie lezec na boku a robota sie sama zrobi a szef powinien wchodzic wam bez mydla za wasze "zaslugi". Otoz myslisz sie robaczku. Powoli sie was wszystkich powymienia i narzedzie znowu zacznie dzialac jak nalezy. A wy robaczki zobaczycie czy dacie sobie rade, tam w okrutnym swiecie. Watpie kiedy widze jak placzecie i narzekacie w tak komfortowych warunkach jakie stwarza wam Kompania. Zaplaczecie jeszcze rzewnymi lzami. A reszta chlopkaow bierze sie do roboty. Ten rok bedzie rekordowy. I tacy jak siwy nam nie przeszkodza w osiagnieciu naszych celow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)))))))))) Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 04.01.05, 01:24 bujaj się maciuś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 08:04 O... Widze, ze Macka zabolalo. Pytanie, co bardziej: przypisywanie zaslug PH sobie, wlazenie w d... DSM,owi, czy raczej gestapowiec... Moze delikatne punkty, juz kiedys na tym rzylapany (jakis lodzik w pokoju szefa), albo jakies rodzinne wspomnienia. Moze dziadek spadl z wiezyczki w ktoryms z obozow. Macku, mam nadzieje, ze twoje listy opublikuja w GW. Dales idealny obraz kadry kierowniczej KP(moze poza malymi wyjatkami). Na pewno twoi podwladni po uslyszeniu grozb o wyrzuceniu z pracy, jak owieczki ida za swoim zwierzchnikiem i walcza ku chwale firmy.... Z takich pie..znani byli przewodniczacy zjazdow w dawnych latach. Moze nawet i tam sie udzielales... Niewatpliwie to dzieki takim pierdzistolkom pokroju Macka i Miska KP osiagnela takie wyniki. Za pewne opowiadaniem pie..przez telefon ze swoja zona, kochanka lub kochankiem (majac 300zl limitu mozna troche poopowiadac) przylozyli sie do osiagniecia ponad 400 mln. zl netto zysku... Na szczescie nie bede musial dlugo znosic glupoty tych "obrosnietych w sadelko" (jak to maciej napisal o PH), ale zwierzchnikow. Jak pisalem, bylem na rozmowach kwalifikacyjnych. Dostalem ta posade. Ciesze sie. Zwiewam z tego burdelu (bo wielu dalo by sie przeleciec, zeby zostac zauwazonym lub "pchnietym" wyzej). A ty macku nie musisz sie odgrazac, nie dziala na mnie. Zapewne widzielismy sie- w Mikolajkach. Watpie jednak zebys przykol czymkolwiek moja uwage. Na szczescie jestem przekonany, ze i ty mnie nie znasz. Z reszta, nawet gdyby, to co ty mi mozesz zrobic... Pogrozic rozga... pewnie stare metody wychowawcze apodyktycznego ojca. No tak, z teraz mozesz do woli odbijac sobie na tych, jak to nazwales robaczkach. Ludzie, czy tylko takie debile zostaly w kadrze kierowniczej KP? Nie chce w to wierzyc... to swietna firma, ale jak tak dalej bedzie... Nie bedzie juz czego kochac. Maciek- wiekszego batona nie trafisz!!! Pamietajcie chopacy- moze jeszcze jest nadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:03 Siwy - mam nadzieje ze juz lzej ci na duszy ze udalo ci sie wydostac z pracy dla Kompanii. Niech ci sie szczesci w twojej nowej agencji towarzyskiej (te lody, batony i burdele nie biora sie z powietrza) i dobrze tanczy na rurze. I niech panowie beda dla ciebie zyczliwi i zostawiaja duzo napiwkow. Nie bedziesz juz zadroscil bo ciebie tez bedzie stac na rozmowy z twoim menem. A ja jestem bardzo szczesliwy ze nie bedziemy juz miec judasza wsrod nas. Jedno takie zgnile jablko moze wyrzadzic niepowetowane szkody. Mysle jednak ze nie znam cie osobiscie (na twoje szczescie) bo ja potrafie przejrzec na wylot taka zgnilizne jaka tutaj nam prezentujesz. U mnie nie utrzymalbys sie tak dlugo - malkontentow i dyletantow pozbywam sie szybko. I nie dlatego ze mamy gestapo ale dlatego ze swoim zgnilym umyslem oslabialbys caly zespol. A chlopaki u mnie jak przeczytali twoje wypociny to zgodnie oswiadczyli ze na kopach by cie rozniesli. Moze lepiej wiec dla ciebie ze zmykasz jak szczur po cichu. Krzyzk na droge tobie i tobie podobnym. A my bierzemy sie do roboty i przekraczamy plan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 23:19 No Maciek ładnie dojebałes, faktycznie cuchniesz wczesnym Gierkiem. Smutne jest że takie czerwone swinie zostaja przy korycie, a dobrzy ludzie odchodza. Ku chwale ojczyzny... Odpowiedz Link Zgłoś
xiezna Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA./ do Macka 24.01.05, 12:18 Muszę Ci przyznać Maćku, że wygrałeś konkurs na największą gnidę tego FORUM. A już zdanie: "A chlopaki u mnie jak przeczytali twoje wypociny to zgodnie oswiadczyli ze na kopach by cie rozniesli" absolutnie mnie rozbawiło. A cóż Ci biedni chłopcy mieli zrobić, osierocić dzieci/ pozbawić rodzinę środków do życia czy chórem przytaknąć ... (nawet brak mi określenia na twoja pozycję - i wybacz że nie napiszę "ty" z dużej litery jak to mam w zwyczaju. Poza tym styl w jakim wyrażasz swe "emocje" wskazuje jednoznacznie że nie odbiegasz od reguły, tzn. kadra kierownicza z zawodowym (nie mylić ze studiami zawodowymi) "wykształceniem" i jak by to określić abyś przy tak ograniczonych horyzontach mógł to pojąć - słoma z butów i basta! PS. Pozdrawiam wszystkich PH którzy tak jak Ci których znam : -jak trzeba to się starają ponad siły, - świecą oczami przed klientami za niedociągnięcia powstałe po stronie firmy, - wykonują ten niewdzięczny i niedoceniany zawód z usmiechem na twarzach i tak jak wszyscy inni pracownicy mają jakieś grzeszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PeHowiec Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 07:10 Czy ktos mi odpowie jak sie liczy czas pracy PeHowca? Slyszalem, ze od momentu wejscia do auta i ruszenia w trase... ale czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
paragon_xx Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 31.12.04, 00:42 Dobry wieczór wszystkim pracownikom KP Zrobiłem sobie właśnie przerwę w segregowaniu zdjęć wykonanych do naszej kończącej się promocji i tak sobie czytam te wszystkie posty i zastanawiam się czy w KP jest aż tak źle...?? Chyba nie do końca tak jest, premie na święta były wbrew temu co było pisane na tym forum, przynajmniej w area w którym pracuję, w połaczeniu z bonami wyszła całkiem niezła sumka. Pracuję w KP dwa lata i jestem zadowolony, muszę jednak przyznać że dwa lata temu było trochę inaczej, powiedziałbym trochę lepiej i spokojniej. Ale zawsze kiedy puszczają mi nerwy przypominam sobie firmę w której pracowałem wcześniej, nie będę wymieniał nazwy ale powiem że był to międzynarodowy koncern znany na całym świecie i wtedy naprawdę cieszę się że już tam nie pracuję, bo to co się dzieje w KP to pikuś w porównaniu do firmy "X" A więc nie narzekajmy aż tak bardzo bo nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło byc gorzej.... A tak z innej beczki ciekaw jestem jakie są Wasze opinie na temat konkursu związanego z winami i jak Wam idzie wprowadzanie tego produktu na rynek i druga sprawa co sądzicie o "promocji" 100 palet na głowę do sprzedania... Ciekawe czy komuś w Polsce uda się tego dokonać................. Pozdrawiam serdecznie Paragon_xx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech miller Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:20 a moze miesiek to prosiaczek???? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dyletant1 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 04.01.05, 17:17 Witam wszystkich serdecznie - no cóż wieść gmina niesie o tym forum po całej Polsce, zatem i ja zajrzałem ( 5 lat w KP ). Początek obiecujący, niestety im dalej w "las" tym większy dramat. Inwektywy,jarmarczne pyskówki,personalne wycieczki. Kochani ( zresztą już prawie regularnie ci sami )stańcie przed lustrem i zastanówcie się co tak naprawdę ma wam to przynieść.Jeżeli to tylko chęć wyplucia się i przygadania czy też przywalenia komuś bez osiągania skutku to jesteście na najlepszej drodze i tak to zostawcie - bo tak właśnie będziecie traktowani,chwaląc się ( w największej tajemnicy kumplom )- ja też tam piszę - zgadnij pod jakim pseudo bla, bla, bla. Jeżeli ma to jakiś cel to zachowajcie minimum kultury i ogłady jak na prawdziwych PH przystało ( patrz autor pierwszego listu ) i popracujcie nad konkretami i tym co w konsekwencji ma to przynieść.W przeciwnym wypadku cała ta zabawa przypomina mi dowcip o żydzie który chciał wygrać w totolotka. Niemniej jednak zanim zaczniecie rozliczać wszystkich innych - rozliczcie siebie. Niektóre teksty świadczą o tym, że z własnym sumieniem też macie problemy - mówiąc krótko szef może Was "trafić".Z czego wnoszę ? ano z tego,że gdyby tak nie było to pojawiłby się wśród WAS ktoś kto cokolwiek przynajmniej zna kodeks pracy lub bardzo popularne słowo mobbing.Reasumując gdyby nie paru pieniaczy którzy nie wiedzą o czym piszą, ale piszą po to żeby pisać forum byłoby naprawdę sympatyczne. Przepracowałem w KP pięć lat i dodam kapitalnych lat dla mnie i dla mojego rozwoju zawodowego,dlatego głęboko na sercu leżą mi Wasze problemy pomimo,że już nie jestem wśród Was.Niestety imiona i nazwiska tych które wymieniacie i atmosfera związana z nimi już nie wróci,natomiast wiele możecie zdziałać tworząc ponownie dream team - tylko właściwie się dobierzcie i określcie czego chcecie ( tak prywatnie jak i zawodowo ),a potem konsekwentnie realizujcie,eliminując ze swojego grona tych których bronią są słowa powszechnie uznane za obraźliwe.Mimo,że popsuliście trochę to forum pozostanę z Wami i niebawem więcej o mnie i KP Pozdrawiam ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 04.01.05, 23:42 kolezanki i koledzy szokuja mnie nie wyszukane wypowiedzi macka itp wspolczuje wam ph nalezacym do macka nie znacie dnia ani godziny gdy on was wyp.....oli za to czy za tamto (np za zle parkowanie sluzbowym autem przed lokal gastro. czy sklepem) mniejsza o to i tak na was cos znajdzie predzej czy pozniej. gratuluje wszystkim co sie wybili.... patrz (paragon) i społka lecz podsumowujac wszystkich tu zebranych na forum mozna stwierdzic jednoznacznie: Panie i Panowie widze ze w KP brak jest kanalu komunikacyjnego pomiedzy ph a ASM bo przeciez nikt wyzej juz nie interesuje sie problemami ph w terenie a asm to patrz np misiek i wowczas nie ma sie ochoty gadac o czym kolwiek bo jesli bedziesz mial/a racje to i tak misiek ci jej nie przyzna (mowie tu o problemach w terenie podczas pracy)braki w kasetonach, waflach, posm i mat. inne radz sobie brachu sam on nic nie zrobi bo wogole nie slucha o naszych problemach, moze udaje ale to przedstawia go bardziej w formie sluzbisty i wladzcy absolutnego niz partnera w rozmowie co wnioskuje ze bardziej mu pasi z wypowiedzi powyzej. misku po tym co piszesz, stwierdzam ze sam jawnie nie powiedzialbym tobie prosto w oczy co jest zle (majac nawet alternatywe rozwiazania do przedstawienia) bo twoje wypowiedzi wznosza jedynie jeszcze wieksze sciany niz je burza i wnioskuje ze ty nie uznajesz w wypowiedziach nikogo poza swoimi racjami, PROSZE szukajmy kompromisu wy ASM badzcie naszym glosem dla zarzadu a nie jedynie katami i nadzorcami, rozmawiajcie ale szczerze bez grozb, szukajmy rozwiazan.!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 07:40 Niepotrzebnie wspolczujesz moim chlopakom. U mnie w area wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku i wszyscy wiedza ze graja o ten sam cel i graja razem. Zadne szczury pokroju siwego sie nie uchowaja bo nie wyobrazam sobie jak mogliby oslabic caly nasz team. I nikt nie lezy na boku obrastajac w sadelko i krytykujac, uwazajac ze mu sie nalezy. Nowe targety to dla nas wyzwanie a nie powod do placzu jak tu widze u niektorych. To ze ciebie szokuje ze mowie wprost jak jest i zdrajce nazywam zdrajca a lesera i obiboka smierdzacym leniem, to juz twoj problem. Wedlug mnie reguly maja byc jasne. Albo jest porzadek i wszyscy razem walczymy o to samo albo jest wiecowanie i chaos. U mnie tego nie bylo i nie bedzie. I jezeli mam wyrzucic takiego maciwode to nie waham sie ani chwili. I nie zalezy to od parkowania przed sklepem ani od tego kto jaka ma rekomendacje. Ok, a teraz do roboty. Dajemy rade i przekraczamy plan ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doctor JK Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 80.51.181.* 05.01.05, 12:12 Witam wszystkich PeHowców z KP. W firmie jestem od ponad 3 lat, w tym czasie przez moje area przewinęło się mnóstwo ludzi, przy czym średni czas jaki udało im się tu wytrzymać wahał się w granicach 3 miesięcy. Ten fakt może już świadczyć co nieco o warunkach pracy panujących w KP. Dodam, że ludzie ci pracowali już wcześniej w podobnych firmach, np.Cola,Zywiec, Philip itp., tak więc nie byli nowicjuszami. Wiem, że to było powodem ich szybkiej ucieczki z tego bagienka, gdyż mieli porównanie z wcześniejszą robotą (dwóch z nich wróciło zresztą do poprzednich firm). Ja zostałem prawdopodobnie dlatego,bo zatrudniając się w KP byłem zupełnie zielony i nie miałem odniesienia do tego jak może wyglądać praca w normalnych firmach, tak więc warunki pracy w kompanii przyjąłem za obowiązującą normę. Nie mogę i nie chcę narzekać na warunki płacowe i socjalne jakie oferuje mi Kp, w warunkach gdy mnóstwo ludzi haruje po 6 dni w tygodniu za 500 zł. Niestety pozostałe rzeczy mogę tylko skrytykować, poczynając od komunikacji w firmie, przez stosunki między szczeblami, na chronicznym braku wszystkiego co potrzebne do dobrej i efektywnej pracy kończąc.A zapoznając się z kolejnymi cudownymi promocjami tworzonymi prtzez magików z marketingu za każdym razem przybywa mi siwych włosów i nie wiem czy mam się z nich śmiać czy siąść i płakać.Przez kondony redd'sa, fridge packi PU, czy zajeb... płyty Leszka nie mogę spać po nocach, a ludzie na sklepach słysząc słowo promocja chcą mi oddawać gifty sprzed pół roku zalegające im pod ladami. Myślałem że gorzej być nie może, ale jaja jakie wyszły przy okazji kończącej obchody 375 lat, promocji Co stoi za tyskim rozwaliły mnie już całkem. Zajebiste cisnienie z góry, mnóstwo wydanej kasy na nagrody, pełny samochód posów i co ? I gó..o!!! dlaczego, zapytacie? Bo butelki z promocyjną etykietą pojawiły się w moich hurtowniach półtora tygodnia przed zakończeniem promocji!! Wielkie brawa dla działu marketingu za wzorowe przygotowanie logistyczne. A wystarczyło tylko wcześniej zbadać stany w hurcie i rotację towaru, ale tego ich chyba nie uczyli. Czyjaś głowa powinna za to polecieć, ale znając życie jak zwykle w dup.. za wszystko dostanie się pehowcom. No tak, panowie mogliśmy przecież przyklejać właściwe kontretykiety tam gdzie ich nie było! Kończę już , bo i tak wyszedł mi długi poemat który niczego nie zmieni . Trzymta sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech miller Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 22:15 Maciek jak tak czytam Twoje wypociny to az mnie ciarki przechodza!!!!! Chlopie kiedy Ci tak mozg wyprali???? Czy tego sam nie widzisz????? Przeciez Ty wiernie odzwierciedlasz cala sytuacje w KP!!!! Kto nie pasuje - to na bruk!!! Plan ponad wszystko!!!!! Dzieki Bogu ze nie pracujesz w mojej bo sam osobiscie z OGROMNA przyjemnoscia bym Cie zwolnil. Twoje metody przypominaja metody chlopcow z SS i Gestapo. Ciekawe jak na Ciebie wolaja Twoje chlopaki z grupy za Twoimi plecami??? Moze Fuhrer???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 05.01.05, 23:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 05.01.05, 23:11 bracie lech miller to co napisales kilka minut temu spowodowalo ze jestes dla mnie GURU to musi dac mackowi do myslenia. Ja bylem wczoraj delikatniejszy ale on nie zalapal o co chodzi. miejmy nadzieje ze ty sie przebijesz przez tenzlasowany obwod stereotypow w jego mozgu i gosciu wkoncu zalapie tak trzymaj pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.icpnet.pl 05.01.05, 23:46 macku!!!!! walkujemy temat juz od paru dni a ty nadal nie lapiesz sedna sprawy w 99% to co sie dzieje w KP jest na dzien dzisiejszy demotywujace a nie odwrotnie patrz: 1 premie 2 braki w materialach 3 brak komunikacji 4 brak jasnych zasad dzialania 5 zmiana regol gry wtrakcie jej trwania moge tak wymieniac i wymieniac ale to nie oto chodzi. Twierdze ze dotychczas bylo super ze pracuje w KP ale robi sie kaszana bo dazenie do bycia naj i wykazywanie sie w rynku tu nie zdaje egzaminu, bo i tak ph to debil i zwykle popychadlo ktorego jest zawsze wina za bledy wyzej. nie mozesz nie przyznac mi racji - chyba ze lasowanie posunelo sie juz bardzo daleko, a wtedy pozostaje tylko bardzo nad tym ubolewac...... z ubolewaniem......pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 08:13 To chyba ty nie lapiesz sedna spraw. Bo u mnie te sprawy wygladaja nastepujaca : > 1 premie na premie ani ja ani nikt z moich chlopakow nie narzeka. Dlaczego ? Dlatego, ze dobrze pracujemy to i premie sa dobre. Jak ktos sie obija to premii nie ma i narzeka. > 2 braki w materialach Tu trzeba myslec a nie czekac na swietego mikolaja. U mnie wafli nigdy nie zabraklo. Z gardla wyszarpie a chlopaki nie moga miec brakow w takich podstawowych sprawach. Ale jak ktos jest dupa wolowa i nie zadba o swoje no to czasami moze miec problemy. > 3 brak komunikacji U mnie komunikacja jest jasna. KAzdy wie na czym stoi. Dyrektywy kierownictwa sa szybko i jasne komunikowane PH jak rowniez ja komunikuje DHSowi sensowna informacje zwrotna. Ale - powtarzam : sensowna informacje, a nie pierdoly w stylu "czy sie stoi czy sie lezy xxx sie nalezy" > 4 brak jasnych zasad dzialania Ponownie - u mnie jest to jasne. Wszyscy pracujemy nad przekroczeniem planu. Gramy jako zespol. Jak sie komus nie podoba to sa inne miejsca pracy (hehe siwy - jak w twojej agencji ? ) > 5 zmiana regol gry wtrakcie jej trwania Biznes nie jest niezmienny i my wszyscy musimy sie dostosowac do zmian. 10 przykazan sie nie zmienilo od 1000 lat, ale biznes Kompanii sie zmienia kazdego dnia. Wiele razy PH nie jest w stanie zaobeserwowac ogolnych trendow bo widzi tylko swoj maly wycinek. Dlatego trzeba robic swoje i wierzyc kierownictwu ze ogarnia wiekszy obszar i ze robi dobrze dla nas. A co do malkontentow i placzek - jak juz mowilem droga wolna. Jest tyle innych firm ktore moga byc dla was NAJ (hehe siwy ). Dla mnie NAJ jest Kompania i tak pozostanie dopoki tutaj pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech miller Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 08:40 Macku! Dobrze powiedziane KP naj do czasu kiedy w niej pracujesz... Ciekawe co powiesz jak Cie Twoje NAJ kopnie z dnia na dzien w d... :)czego Ci nie zycze :) A wracajac do wafli - hahaha w KP wafli z tego co sie oreientuje nigdy nikomu nie zabraklo!!! Roznie to bywa z innymi POS`ami. Jak u Ciebie wygladala w poprzednich latach sytuacja pod koniec roku budrzetowego np ze szklankami???? Juz lepiej nie wspominajmy o innych materialach :) Odpowiedz Link Zgłoś
dyletant1 Re: praca w Kompani Piwowarskiej 06.01.05, 19:28 Panowie Miller i Gonzales podziwiam Wasz maniakalny upór w celu wyjaśnienia Mackowi waszego punktu widzenia. Maćku to co piszesz jest OK (patrz identyfikacja z firmą )co do pozostałych określeń - wyrywanie z gardła,dyrektywy,przekraczanie planów w tych ujęciach chętnie bym podyskutował. To w KP trzeba coś gdzieś wyrywać ???? a gdzie są służby ( tu mogę wymienić kilka działów )które winny Wam to zapewnić ( bo kasują niestety Maćku jeśli jesteś ASM to większe pieniądze od Twoich ). Jeżeli PH ma wykonać swoje zadania poprawnie to ma mieć czym a jeżeli ma dzisiaj się o to bić to pracowaliśmy w dwóch różnych firmach. Przy czym dodam,że praca na twoim stołku nie jest mi obca. Dyrektywy - odbieram to jak rozkazy czyli morda w kubeł i rób czyżby KP tak zeszła na psy, że sygnały tych którzy są najbliżej rynku były spuszczane do kibelka bo Twoje Kierownictwo jest mądrzejsze i Twój marketing jest mądrzejszy. No, no i ostatnia grudniowa promocja kupa sianka wydana a do 10 tys hl. ciut zabrakło - dlaczego ??? no tak bo te patałachy PH którymi zarządzasz nie sprzedały. Macieju wybacz tak trochę z boku na to patrząc - szkoda mi Twoich ludzi bo nie ma wśród nich Twojego sukcesora dlatego, że go nie wychowujesz, a i sam nie będziesz awansował bo wbrew pozorom żołnierze nadają się tylko do wiernego odtwarzania rozkazów. Skąd wnoszę, ano stąd, że Twoi rozmówcy piszą o wielu bezzasadnych pierdołach ale również używają wielu dobrych argumentów.Jeżeli TY piastujesz funkcję zarządczą w KP to powinieneś potrafić to odfiltrować.Natomiast TY kreujesz swoich szefów na bogów ( to tylko ludzie którzy też się mylą )a to oznacza, że jesteś stroną bierną-odtwórczą. To chyba teraz takie czasy w KP szkoda tej atmosfery prawdziwej sportowej walki i wspierania się w którymkolwiek regionie człowiek pracował. ach przepraszam jeszcze zmiany. Maćku chłopaki nie negują zmian tylko sposób ich wprowadzania to taki drobiazg, ale rozkaz to dyrektywa i znowu rozkaz no przecież w końcu firma nazywa się kompania. Pozdrawiam Zasmucony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega ze Wschodu Do Maćka IP: *.238.81.232.adsl.inetia.pl 06.01.05, 23:28 Drogi Maćku,przestań już pisać te bzdury bo w końcu ktoś wyżej połapie się kim jesteś i wystrzeli cię w kosmos,usuwając ci z mózgu zepsuty układ scalony z napisem KP.W zamian dostaniesz pokój bez klamek i atrapę telefonu komórkowego do którego śliniąc się będziesz krzyczał:DO ROBOTY CHŁOPAKI,PRZEKRACZAMY PLAN !!!.Pracuję 9 lat w KP i pamiętam wielu takich jak ty,ŻAL MI CIEBIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodzio Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:58 Stary! Ty jakis idiota jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.crowley.pl 06.01.05, 23:34 człowieku ty się lecz póki jeszcze czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.crowley.pl 06.01.05, 23:35 jak by ktoś nie załapał to byłom do Her Maćka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej IP: *.icpnet.pl 07.01.05, 00:14 dyletant1 dzieki brachu za wsparcie i za sprostowanie dla macka cziesze sie ze jest ktos poza ph kto lapie o co tu chodzi i nie zgrywa sie dla zasady. masz u mnie piwo.... pozdrawiam p.s. macku prosze oszczedz namkolejnych wyuczonych i schematycznych komentarzy a jesli juz chcesz to napisz cos od siebie to co naprawde sadzisz... no chyba ze jestes juz tak pozamiatany od tych SUPER ideologii. jesli tak wlasnie jest to pokusze sie o stwierdzenie ze nie potrafisz wyciagac wnioskow za bardzo jestes poszuflatkowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do MAĆKA Murzyn Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 22.01.05, 22:10 Jakbym miał takiego kierownika jak Ty (czyli MAĆKA), to chyba zapłaciłbym tę nędzną pensję "KARKĄ" i zrobili by z Tobą porządek. A myślę, że na wózku inwalidzkim KOMPANIA PIWOWARSKA już by Cię niechciala. A dlaczego??? By Cię niechciała??? ZASTANÓW SIĘ MAĆKU?????? Jesteś FRAJEREM, ale mam nadzieję, że zrozumiesz, że firmie jesteś potrzebny jak jesteś zdrowy i nie masz problemów!!! Masz robić WYNIK!!!!!! Jak jesteś niewstanie tego robić (nieważne jaki czy chora żona czy dziecko czy ty sam) JESTEŚ NIEPOTRZEBNY!!!! ZROZUMIESZ TO?????? Odpowiedz Link Zgłoś
xiezna Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 24.01.05, 12:48 Witaj Dyletancie, korzystając z chwili wolnego czasu (uprawiam wolny zawód - i nie jestem pracownikiem KP, choć z sentymentem podchodzę do TBK bo wychowywałam się w okolicy - natomiast ktoś mi bliski jest PH'owcem)czytałam komentarze na tym FORUM i muszę przyznać że zaciekawił mnie Twój a w szczególności jedno stwierdzenie "tylko właściwie się dobierzcie ". Jesteś którąś z kolei osobą, która mówi aby "zabrac się do roboty". Jedną z dróg jest odpowiedni dobór. I tu jedna z bolączek a zarazem wskazówka dla działu HR. Tutaj opiszę przykład jednej grupy ... Ze źródeł bezposrednich wiem, iż atmosfera zaczęła się psuć dużo wcześniej, a mianowicie w czasie tzw. awansów. Ogólnie było przywoicie, chłopcy wiedzieli co mają robić (względnie stabilne promocje), nie narzekali na brak materiałów do pracy, świeciło jakieś słońce aż tu nagle kierownik awansował. Warunki ewentualnego awansu były jasne:obsadzanie wolnych "wyższych stanowisk" będzie w pierwszej kolejności chętnymi z wewnątrz grupy, będzie odpowiedni sprawdzian (tzw. jazdy z przełozonymi) oraz ogólna paroletnia ocena/ wyniki pracownika. W takim przypadku jest prawie pewne, że najlepszy z grupy awansuje. Po pierwsze spełnia 2 z 3 warunków a po drugie pozostały warunek nie powinien decydować, gdyż jednorazowa wizyta na rynku nie powinna decydować o wyborze lidera. I wszystko jasne: zgrana grupa, wszyscy się znają i rozumieją, wiedzą kto jest najlepszy i wiedzą kto będzie ich liderem. Wiedzą bo mają jasne reguły i wiedzą, że warto sie starać bo dobra praca zostanie doceniona. A tu nagle niespodzianka. Kierownikiem nie zostaje żaden z nich, ale podejrzany gość z zupełnie innej beczki. Dodam, że ten gość nawet w swojej grupie nie był najlepszy i przechodził żadnego "sprawdzianu". Byc może były jakieś inne powody takiej decyzji, ale w takim przypadku należałoby grupę POINFORMOWAĆ ! Tak, informacja to cenna rzecz, nie tyle informacja co porozumiewanie się z pracownikiem. Chłopcy dowiedzieli się kilku rzeczy z tej lekcji: nie ma żadnych reguł, niczym się nie interesuj, starania na nic ci się nie przydadzą. I wiecie co, widziałam, że całkowicie stracili ochotę do pracy. Przestali się tak bardzo starać. Pracują uczciwie ale stracili już nadzieję ... I tu pierwsza propozycja dla kadry zarządzającej: jasne reguły awansu. Kilka zdań, że będzie tak a tak. Iniech tak w rzeczywistości będzie. Bo o ile pamietam z ciekawej nauki jaka jest zarządzanie - planowanie to początek, plan należy wdrożyć, zbadać jego wykonanie i ocenić wyniki. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blade Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 13.02.05, 21:14 PANOWIE WEŻCIE SIĘ DO PRACY A NIE OPOWIADAJCIE GŁUPOT W INTERNECIE.SAMI PSUJECIE TO NAD CZYM TAK CIĘŻKO PRACUJE SIĘ W KP.NIC DZIWNEGO ŻE TAK JESTEŚCIE TRAKTOWANI????...ZAMIAST PRACOWAĆ TO TYLKO UMIECIE GADAĆ.DO PRACY PANOWIE.JAK MACIE PROBLEMY TO POGADAJCIE ZE SWOIMI ASM.MATOŁY JESTEŚCIE.JAK WAM TAK ŻLE TO ZMIEŃCIE FIRMĘ.TAKICH JAK WY NIE POTRZEBUJEMY.NALEŻY SIĘ WAM CHŁOSTA I NA BUREK JAJKA SPRZEDAWAĆ.PRZEKUPKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dELta Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 07.01.05, 11:09 Może taki drobiazg umknął wszystkim: ciekawe moi drodzy PHowcy kto nam pomoże w P.U., który ma tak fantastyczne daty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAS Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 07.01.05, 18:33 Drogi Kolego nikt nam nie pomże bo i czym u mnie w magazynie niema nic czym mozna było by popchnąc PU. A i tak oddamy nasz deputacik wiec poco zawracac sobie tym głowe. Maciusiu teraz kilka słów do Ciebie. Niebardzo chce mi sie wiezyc że mozesz myslec az tak warjacko i te klepy na oczach ... Chłopaku czy ty naprawde wciskasz ten kit nie swoim ludziom - bo oni nie sa twoja własnoscia ani niewolnikami tylko twoimi współpracownikami za których ciezka prace i ty kasujesz kase. Maja racje Ci ktorzy mowia ze mozna odesc gdzies indziej ale czy to jest wyjscie? Czy dobre jest dla firmy że odejdą z niej ludzie którzy swoja naprawde ciezka praca (a nie leserstwem jak przekonuje nas Maciek) zrobili bardzo dobry wynik, że KP ma fotel lidera. Niestety tak sie bedzie działo jak nie zmienia sie chore zasady premiowe chyba nikogo nie trzeba przekonyc ze kasa jest najwieksza motywacja w pracy bo pracujemy zeby zarabiac. O "fantastycznych" promocjach nie bede pisał bo i po co kazdy zainteresowany wie o co chodzi. Pozdrawiam was moi Koledzy, ide sie napic zrobcie to samo nalezy sie nam po ciezkim tygodniu pracy, miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 82.160.29.* 07.01.05, 19:00 Myślę, że herr Maciek sprzeda wam calego PU z krótkim terminem i jeszcze ze cztery tankowce Millera na miesąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzales Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 07.01.05, 23:36 Ogłaszam akcję : Maciek zbiera w magazynie cały PU z tym fajnym terminem. Koledzy łączmy się. To konkurs "Słońce wchodzące w księżyc" a może to "Zaćmienie słońca". Zwyciezki dyskryt w nagrodę idzie z maćkiem na beer (PU z tym fajnym terminem - ilośc nieograniczona). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maLPka Ankieta pracownicza IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 06:36 Ciekawe czy firma opublikuje w tym roku wyniki ankiety pracowniczej :)W tamtym roku wyszla ona dobrze, takze krzyczano o niej na prawo i lewo :) Ciekawe jak wyszla w tym roku? czy podadza prawdziwe wyniki? moze przemilcza? Tak naprawde co dzieje sie w firmie i jakie jest nastawienie ludzi w niej pracujacych widac doskonale tutaj:) No, ale lepiej zapewne wydac mnostwo pieniedzy zaoszczedzonych na premiach biednych PH, aby dac zarobic jakiemus koledze w firmie badajacej opinie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huj z tym Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 08:35 Panowie zacząem czytać to forum od początku. Na początku było bardzo ciekawe i interesujące ale wszyscy zaczęli sie powtarzać. Napie..cie ciągle o tym samym zamiast wziąźć sprawy w swoje ręce i zrobić z tym porządek raz na zawsze. Komu się nie podoba może znaleźć inną pracę (chyba że już szuka i nie może znaleźć - bo jest tak kiepski że nikt oprócz KP go nie zatrudni). Mozna również spotkać się w szerszym gronie i wystosować oficjalne pismo do Zarządu w sprawie .... (punkt po punkcie- że premia... że braki... ze źle... że trzeba wypie..ć tego czarnegoczy też wiśniowego...etc.) Panowie ASM-owie nie piszcie tu już więcej bo kompromitujecie siebie i całą KP. Jak byście nie pisali takich gestapowskich bzdur to te forum dawno przestało by istnieć (a Wy napie..cie tutaj i dolewacie tylko oliwy do ognia) Huj z Wami wszystkimi - a przyjaciołom życze Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusi Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:56 ciekawe czy druzyna dupowłazów od macka zrobiła plan który był częscią głównego plany 10 mlnhl.Ale chyba nie zrobiła bo maciek sie nie odzywa czyli dostał zółtą kartke i siedzi do pózna w firmie i lize tyłek dsm by dał mu jeszcze jedną szanse.A jezeli jego chłopaką podoba sie styl sprawowania rządów to im chwała. p.s zastanówcie sie pozdrawiam wszystkich bede z wami w mikołajkach ale myslami bo juz jestem poza kompanią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 00:21 Jak widze juz niektorym tutejszym ciotuniom mnie brakowalo przez te dwa dni. I wyplakiwali sie tutaj publicznie ze ich faceci nie robia im tak dobrze w kakao jak oni by chcieli. Moze byscie sie zlamasy zastanowili jaki jeszcze sprawy podrzucicie do gazety. Moze podajcie wiecej szczegolow bo jak na razie to konkurencja moze miec duzo (ale nie za duzo) do myslenia. Takim szczurom i zdrajcom co piora sprawy publicznie nie dalbym do reki zadnych danych. Mam tez nadzieje ze w waszej nastepnej robocie szybko sie poznaja na waszej lojalnosci i dyskrecji i juz niedlugo bedziecie juz tylko psie gowna zbierac z ulicy w ramach robot interwencyujnych dla bezrobotnych. A co do moich chlopakow i promocji - to nie chce zapeszac ale idzie swietnie. Mam tutaj duze oczekiwania i mysle ze w Mikolajkach bedzie przyjemna chwila dla mojego zespolu. Jak ktos wie jak sobie i swoim ludziom prace zorganizowac to nie musi potem plakac do gazety ze jest slaby i ze mu sie nie wiedzie. To tyle - bo co wiecej mozna wam jeszcze powiedziec. Mysle ze juz sami wiecie reszte. Widzialem takich jak wy - wiecznie niezadowolonych, ale w pracy cichutkich i przemykajacych sie po katach. Za to w domu do zony i anonimowo do gazety to jacy oni nie kozacy. A robote pieprzyli coraz bardziej. Z tym ze u mnie w teamie - bardzo krotko. Ale widze ze gdzie indziej niestety tego badziewia uchowalo sie calkiem sporo. Jedyne co dobre - to slysze ze selekcja jest coraz ostrzejsza i te najwieksze cioty juz same (jak siwy) lub z lekka pomoca kierownictwa, wymiekaja i wypadaja z naszej firmy. A my pracujemy dalej - przekraczamy plany !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MeLLa Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 07:55 Macku skoro selekcja jest taaaka ostra jak piszesz to kto Ciebie zatrudnil???? przeciez Ty jestes... chory!!!! takich ludzi zamyklac powinni w pokojach bez klamek i z gumowymi scianami!!! A moze Twoj Destruckt:) jest jeszcze bardzoej pierd... od Ciebie??? jesli tak to wspolczuje calemu regionowi. 3majcie sie chlopaki!!! Wkrotce Was przejmiemy i pozbedziemy sie takich swirow jak Maciek! pozdrawiam kolega z konkurencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusi Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:05 zobaczymy która area przekroczyła plan i bedziemy wiedziec gdzie w Polsce jest taki DREAM TEAM w którym wszyscy podlegli pracownicy sa za kierownikiem.Ale z tego co wiem na południu nie ma juz takich wazeliniarzy.Pozdrawiam wszystkich którzy przekraczaja plan i tych którzy maja pod górke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy DOO MAĆKAAA !!!! IP: *.238.86.229.adsl.inetia.pl 09.01.05, 19:19 Maciek jestem daleki od oceny twoich poglądów i przemyśleń,nie interesuje mnie jak motywujesz swoich ludzi i czy tak naprawde piszesz co myślisz.Mam tylko jedną prośbę.NAPISZ W JAKIM REGIONIE "DOWODZISZ"tylko tyle proszę!!! Bo chyba wiem kim jesteś,ale chcę wiedzieć na sto procent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normal Re: DOO MAĆKAAA !!!! IP: *.238.81.225.adsl.inetia.pl 09.01.05, 19:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żubr Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 80.48.229.* 11.01.05, 21:07 Wiatajcie dzieci Opowiem Wam bajeczke... Za siedmioma gorami za siedmioma kopalniami bylo sobie pewne krolestwo... Krolestwo to bylo bogate a ludzie w nim BARDZO szczesliwi... Do czasu... Otoz pewnego dnia rozpoczal w nim swe panowanie po Krolu Marynarzu, Krolu Wojciechu, krol Jeam Beam. I jak to zazwyczaj w bajkach bywa zaczelo sie dziac zle... BARDZO ZLE ! Krol Jeam Beam zaczal panowac i wprowadzac swe rzady zelazna reka... Poniewaz nie bardzo wiedzial co zrobic, na poczatek zaczal scinac glowy swych poddanych... I tak oto polecialy glowy zasluzonych dla krolestwa wiernych ksiazat: Nurka i Prawnika. Braki w stanie swej przybocznej gwardii postanowil szybko uzupelnic. I tak oto na arenie krolestwa pojawil sie ksiaze Czeresniak. Ksiaze ten, niczym kat scinal i scina w dalszym ciagu kolejne glowy swych wiernych i oddanych poddanych. Tylko po co? Czyzby dla samej przyjemnosci? Przeciez nie skazuje sie na sciecie wiernych poddanych ktorzy dla krolestwa zawalaja zycie rodzinne i towarzyskie. Nie musze chyba dodawac ze rzady obecnego pana i wladcy nie sa popularne wsrod poddanych a jego krolestwo jest krok od upadku? Szkoda tylko ze Pani-Kom nie dostrzega tego i dumnie sie oglasza przyjaznym pracodawca i chlebodawca. Czyzby krolowie i ksiazeta nie stosowaly sie do polityki Pani-Kom? Dobrze ze ja tam tez bylem Niejedno piwo na koszt Pani-Kom wypilem I w pore spier.... 3majcie sie chlopaki Bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan 2 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.05, 23:19 .... A my bieżemy się do roboty i przekraczamy plan - Panowie to śmierdzi wczesnym Gierkiem Witam Wszystkich, jednych bardziej a drugich mniej serdecznie. Maćku, Miśku - Wasze wypowiedzi świadczą tylko o Waszych umiejętnościach menedżerskich (oceniam je tak jak się ocenia IQ = 40 góra 50) - wychodzi na to że myślenie nie jest Waszą najmocniejszą stroną. Normalny człowiek (a w szczególności kierownik) nawet jak ma takie poglądy to głośno o nich nie mówi a przynajmniej nie takim słownictwem - podstawowy błąd w motywowaniu, zarządzaniu zasobami ludzkimi. Zresztą co będę tutaj prawił wywody przecierz u Maćka wszystko jest idealne, zawsze robi targety itp. Zapytaj wszystkich Dyrektorów Regionów czy zawsze robili targety, czy u nich zawsze wszystko było idealnie jak przedstawiasz to u siebie w regionie - odpowiedż z pewnoącią brzmi NIE - nie są więc tak wspaniali jak Ty. Więc pytam się dlaczego ? DLACZEGO ONI SĄ TAM GDZIE SĄ ? DLACZEGO TY JESTEŚ TU GDZIE JESTEŚ ? - WIĘCEJ POKORY !!!! i słuchania ludzi (Profesor jest mądry mądrością swoich studentów - znasz to ?) Panowie znam tą firmę od momentu łączenia się obydwu browarów, były różne czasy. Na początku liczyła się tylko cyfra - wynik był najważniejszy (i co ciekawe nikt w tym nie przeszkadzał - patrz marketing, ASM) - TO BYŁY PIĘKNE CZASY. Później na całe nieszczęście dołączył marketing na zasadach (1000 plakatów na 100 PSD na miesiącc) i zaczęło się całe nieszczęście. I to chyba trwa do dzisiaj że duża część (zaznaczam nie wszyscy)ludzi typu ASM, Wszechwiedzący Marketing itp to bardziej przeszkadzają niż pomagają. A czego oczekuje PH, często nawet nie pomocy tylko tego,żeby mu nikt w pracy nie przeszkadzał i nie uważał go za złodzieja i obiboka który myśli jak tu tylko się poobijać - wszyscy wiemy ile się dziennie pracuje w tej firmie i z pewnością nie w tej jednej. I jeszcze jedna sprawa ZAUFANIE - tego brakowało od zawsze ? Ktoś pytał o Roberta K., który zasłyną w swych niechlubnych statystykach w zwalnianiu ludzi na południu (to był typ Maćka i Miśka - najpierw zwolnił człowieka a później myślał co zrobił i dorabiał ideologię). Z tego co wiem ten człowiek zasłyną na wschodzie nie tylko ze zwalniania PH ale i ASM. Duma go rozpierała (statystyki szybko rosły). I jak przyszedł w glorii chwały tak odchodził w niełasce a radości nie było końca ...., zapytacie dlaczego ? Bo trafił na większego cwaniaka od siebie, który tam był, który jest, który będzie i który jeszcze długo długo będzie (pozdrowienia - szczere). Wniosek: Nie martwcie się każdy trafi na swojego cwaniaka - Ci dwaj o których pisałem również. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert K Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.67.* 12.01.05, 12:42 Witam wszystkich bardzo serdecznie - szczególnie Stefana 2,który "dużo wie". W ramach ułatwienia nie ukrywam się pod pseudonimem.Skoro tak namiętnie wywołujecie mnie do tablicy,no to jestem. Jak ktoś jeszcze chce mi nawrzucać publicznie to zapraszam wszystkich "odważnych" anonimów,jeśli ktoś chce podyskutować o konkretach to również zapraszam.Dla tych drugich poniżej mój mail r.kozyrski@polmos.wroc.pl i telefon 502457237 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 15:10 BRAWO, BRAWO, BRAWO, ROBERT!!! TO JEST MENAGER!!! TO JEST GOŚĆ Z JAJAMI!!! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:21 Ja rowniez powracam tutaj skoro tak sie o to dopominacie. Ktos zarzuca mi brak umiejetnosci menadzerskich bo napisalem tutaj co mysle o leserach i zdrajcach, a normalnie powinieniem zachowac taka informacje dla siebie. No coz, skoro te szczury podaja w gazecie poufne informacje to ja tez sie nie bede krepowal i nazwe ich po imieniu. Wiadomo ze w zyciu takiego zdrajce nalezy podejsc i pucowac mu troche, zeby potem moc go wywalic w momencie kiedy firmie to pasuje a nie temu judaszowi. A co do nastawienia ludzi tu piszacych to widze ze malkonentectwo i pesymizm sa nieusuwalne. Narzekaja dla narzekania. Wszytko im nie pasuje - to plakatow za duzo, to szklanek za malo, a to deszcz pada. Uwazam ze dla takich lepiej zmienic prace - przynajmniej nie beda wypaleni od razu. A ze nie ma wielu miejsc pracy, ktore sa tak dobre jak Kompania, no to trudno. Wasza strata, ale dozywotnie zatrudnienie sie skonczylo. Jak mam zawsze czujne oko na tego typu objawy i zawsze reaguje odpowiednio. Kolejna sprawa - czy moi przelozeni zawsze przekraczali targety i czy zawsze mieli sukcesy i dlaczego ja nie jestem na ich miejscu ? Co do pierwszego - nie nie zawsze, ale na pewno w olbrzymiej wiekszosci, bo inczej by sie nie znalezli tam gdzie sa. Chyba lepiej przekraczac targety, albo starac sie to robic, niz przegrywac kwartal za kwartalem i potem plakac do gazety jaki swiat jest zly. A co do mnie - powoli, na moj sukces jeszcze czas. Krakow nie zostal zbudowany w jeden dzien. Ale pracuje wytrwale na ten sukces i mysle ze jest juz bardzo blisko (oby nie zapeszyc). Co do tego gdzie pracuje ? A czy to wazne ? Czy ty, pytajacy sie gosciu - bedziesz robic jak maly parowozik jezeli dowiesz sie ze jestem blisko, albo zupelnie odpuscisz, jak juz to zaczynasz robic, jezeli dowiesz sie ze jestem daleko ? Niewazne gdzie robie. Wazne ze tam gdzie ja jestem robota jest robiona dobrze i KP i moi ludzie sa zadowoleni. To tyle. Mam nadzieje ze nie bedziecie wiecej plakac przed ludzmi, bo sami sie osmieszacie. Zycze samych sukcesow i przekroczenia targetow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebai Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 13.01.05, 19:59 Heyka AMWAY-owcy ! Czytajac te wasze wypociny mam wrazenie ze w KP zrobili wszystkim pranie mozgu - niczym w znanym AMWAY-u i to od PH ( chyba dobrze tlumacze - Piwny Handlorz) az po kierownictwo... ktore daje sie wciagnac w ten kompletnie bzdurny zal o to ze handelek piwkiem przestal sie tak oplacac po obnizeniu akcyzy na lepszy alkohol. Zreszta poznalem od WAS speca od marketingu - nijaka Marzenke - u nas w czekoladkach szybko sie na niej poznano (brarkujace szklanki, przekrety, plakaty i inne dziwy - MY TO JUZ ZNAMY!)i zaraz po probnym wygrzmocono ja razem z "pociotkowym" BRACTWEM ktore z KP tu wciagnela. Potem ponoc szukala szczescia w Fortunie, ale tam tez jej poziom kompetencji oceniono na jakies kilka tygodni żałosnych wybryków. Nie mogac zanlezc "porzadnej" roboty wrocila chyba do Was, bo przestala juz prosic naszych HR o ponowne przyjecie... w sumie dobrej roboty w koło pelno (sam co 2 lata "rozwijam sie w nowym miejscu") i chyba lepsza robote latwiej znalezc niz zdobyc uczciwie te wasze smieszne punkty do Slonca (sic!), chociazby w porzadnym Browarze -jakim jest np. Zywiec, czy Okocim. Ale samemu tez trzeba prezentowac porzadny poziom, a smrod po gosciach z KP u nas w czekoladkach dalej odstrasza od Waszych piwnych Braci, czego nie moge powiedziec o Chłopakach z Żywca. Pozdrawiam i zycze wiecej szczescia i ... rozumu. Seba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:02 dear Maciek, jestem daleko od prawienia moralow ale pamietaj ze za uciemiezanie, stresowanie swoich PH, na ciebie tez kiedys przyjdzie kryska, (czego ci z calego seca zycze- jak to zwykle bywa los sie msci),pewnie jak juz bedziesz mial awansowac to okaze sie ze twoj wspanialy pracodawca KP znajdze jakiegos znajomka na to stanowisko, i wtedy przekonasz sie ze tak zachwalana przez ciebie Matka Kompania ma cie gleboko w d........, i wala jej wszystkie wykonane przez ciebie na 100% targety, ASMy to tez tylko sila roboczo-fizyczna...... daleko im do managerow....... co niestety po twoim sposobie myslenia i przedstawiania jakichkolwiek aspektow pracy WIDAC, wiec sie tak nie podniecaj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 82.160.29.* 13.01.05, 18:00 Ciekawe, że nawet fan podpisuje się "anonim". Moje gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek D Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 213.25.35.* 24.01.05, 21:09 Ja Cię znam i szanuję, bo zawsze dobrze gadasz. Wiesz, wszyscy mierzą swoją miarą. Ci, co zarzucają, sami mają to na sumieniu. Ha! Zawodowo - to pogadam :) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert G Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:03 Panowie jak ktoś jest zainteresowany konkurencją - proponuję forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=19614826&a=19614826&v=2&wv.x=1 Pozdrawiam - Roberto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebai Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 13.01.05, 20:10 Kolejny kompanijny hojrak :))) he, he he Amwayowe oszołomy, ale nie to jest przecież WAŻNE ! Dzis wieczorem idę na Żywca - i jak to zwykle bywa w mojej ulubionej zywieckiej knajpce zaś pewnie spotkam starych kompanijnych zmolestowanych kumpli przy Żywcu, Heinekenie i Wareczce ... Zmień Browar, napij sie porządnego PIWA - wyluzuj się ! A o inną, lepszą pracę nietrudno oszołomku. Zresztą wiekszość byłej TOP kady z KP , z super wynikami olała OSZOŁOMÓW i poszła w świat. ci co byli dobrzy - wygrali, zAMWAYowani - kompanijn masturbanci siedza na bezrobociu, albo wrócili do KP i grzeja ASM-owską czeska wyścigówką po pezdrożach Podkarpacia czy innych bezdroży he he he Seba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z podkarpacia Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 81.15.189.* 14.01.05, 21:06 Mam propozycję cobyś od bezdroży Podkarpacia się ... . I nie obrażaj ludzi bez powodu a jak go masz to mów o nim odważnie a nie wyzywaj od... . Najwięksi tchórze chowają się za zasłoną ksywy a Ci , którzy obrzucają innych inwektywami sami mają ze sobą wyrażone w nich problemy.Jak jesteś taki otwarty na ubliżanie napisz kim jesteś.A tak poza tym ktoś na poczatku napisał rzeczowo a teraz to jest tylko kupe hamstwa to przykre , bo czyta to już tak wiele osób a tacy ludzie jak "sebai" psują dobre imię wszystkich autorów wartościowych odpowiedzi. Przykre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 20:33 mam niestety zła nowinę dla niektórych - MIKOŁAJEK W TYM ROKU NIE BĘDZIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebai Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 17.01.05, 11:14 nie mam nic przeciwko uczciwym ludziom i jesli poczules sie dotkniety lub nieslusznie o cos oskarzony - sorki. majac na mysli "bezdroza podkarpacia" - mowilem o kolesiu, co przyszedl do nas, razem ze swoja szefowa z KP. Dali ciala jak zadko, wylecieli z hukiem. On ponoc wrócił na podkarpacie, ona próbowała szczęścia "u kolegów" w Fortunie, ale też tam "nie zdała egzaminów". ponoć powróciła (do was, ale nie wiem gdzie i nie bardzo mnie to obchodzi). Musza miec "mocne plecy", bo od nas dostali takie referencje, ze marzac o karierach w "Sales Forces" conajwyzej mogliby sprzedawac bilety PKP i to tylko w ruchu lokalnym, ale to nieważne ... P.S. moja anonimowowsc jest nieznaczna (imie + pierwsza litera nazwiska), nie mam czego ukrywac, bo niewiele mam tu do powiedzenia ... Kolega "po fachu" z Mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murzyn Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 17.01.05, 15:19 Pozdrowionka z urlopu dla Wszystkich PeHowców Murzyn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 16:56 Szanowni Pracownicy i byli Pracownicy Kompanii Piwowarskiej ! Czytając kolejne posty naprawdę czuję trwogę...Poziom niektórych wypowiedzi jest żałosny ,pisząc tyle inwektyw Szanowni Państwo rysujecie obraz samych siebie. Ja,jako pracownik KP,może nie pracujący w euforii sukcesów i gradzie podwyżek,oceniam pracę jako dobrą.Oczywiście w wielu miejscach coś bym zmienił,ale nie czarujmy się-wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma.Osobiście-gdyby było mi tak żle-zabieram zabawki i odchodzę...Moi przełożeni wiedzą,jak widzę pracę w Firmie,czasami nie są to opinie popularne,ale w każdej kwestii drzwi do moich Przełożonych są otwarte,a każdy konflikt jest omawiany i rozwiązywany w zalążku. Skoro swoje bolączki musicie wylewać na publicznym forum-wniosek jest jeden-brakuje Wam odwagi.Daleki jestem od wykrzykiwania wzniosłych sloganów czasami zabarwionych na czerwono,ale mam świadomość tego,że swoje muszę zrobić i nie ma na to rady.To,że co roku obniża się koszty,podnosi wymagania i normy-przecież tak dzieje się wszędzie,to normalny kierunek rozwoju.Jak osiągamy cel i utrzymujemy się na określonym poziomie,Przełożeni cel na następny rok podnoszą,przecież,do czegoś trzeba dążyć.Nie łudżcie się,że w innych miejscach pracy jest inaczej.Mówię tu o firmach,które się rozwijają i pozwalają ludziom pracować.Nasze wyniki o czymś przecież mówią,należy się z tego cieszyć i być dumny,że osiągnęliśmy tak dużo. Uważam,że jeżeli komuś jest żle,ma niedobrego szefa,to albo zaczyna walczyć,albo ucieka...Pisanie takich dyrdymał bliższe jest temu drugiemu...Polecam Wszystkim sfrustrowanym chwilę zadumy i podjęcie jakiś działań.Takim biadoleniem nic nie zmienimy,a jak to kilku piszących wspomniało,konkurencja czyta i też wyciąga wnioski.Szanowni Państwo,trochę honoru!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BANIA Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:36 PROSZE O INFO CZY PRACOWNIK KOMPANI MOZE PROWADZIC LOKAL W TYCHACH Z PODPISANA UMOWĄ Z ŻYWCEM ? JEZELI TAK TO OK .... !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 17.02.05, 11:12 hm no ciekawe???????? rozeznam temat Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 18.02.05, 13:15 Witajcie, z tego co się orientowałem to znam taki przypadek, że pracownik Kompanii Piwowarskiej prowadzi lokal gastronomiczny z podpisaną umową wyłącznościową z Grupą Żywiec. Zastanawia mnie to właśnie, ponieważ gość całkiem fajnie na tym wychodzi i sie chwali tym faktem.Tu zarabia tam zarabia, żyć nie umierać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikifor Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 17.01.05, 17:30 tak, i jeszcze pewnie z zestawem czyszczącym do podłóg firmy AMWAY, dezodorantem AMWAY, kremem depilacyjnym pachy AMWAY i żelem do włosów AMWAY (dzieki ktorys tam nick, za natchnienie z tym "AMWAYOWANIEM", - bardzo dobre). Do tego utworzy sobie (tzn kupi to od jakiegos studenciny - bo przeciez "kiedy" i "jak" to on za bardzo nie wie) prywatna stronę www z informacjami jak plisko był targetów i jak swoim pracownikiem pomiatal i wogole jaki ubaw za darmola ;)) A na kociec zmęczy komara w Kompanijnej toalecie, bo na piękne kobiety brak mu czasu, ochoty , zapału i jaj. A jakby jakąś dorwał (byłaby na 100% brzydka), to i tak zamiast sexu pewnie zacząłby rozliczać, śledzić, porykiwać, straszyć, bić, wyzywać, poniżać. Bo przecież jak się coś nie podoba - to można odejść ;) a jak nie odchodzi - to znaczy że się podoba. Maciek to prosty ASM (Aspołeczny Sado-Masturbant), nie komplikuje sobie życia myśleniem. BO PO CO? ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Maćka Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:34 Dużo wniosłeś swoją wypowiedzią. Chyba tyle samo wnosisz codziennie do swojej pracy. Tak czy inaczej bardzo dziękujemy ci za wypowiedź. A teraz już spier.dalaj do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Bronek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:20 Przyjechał do krainy Polskiej Karlik - Leperem zwany. Nie układało Mu się w Afryce, więc firma żeby nic nie spie..ł, wysłała Go do krainy Polską zwaną. Dla Niego zesłanie do Pięknej krainy było czymś dramatycznym, gdyż nie wiedział gdzie ta kraina w ogóle leży. Najlepsi koledzy awansowali w kraju a tych hujograjców wysłali po różnych kontynentach. Człek ten w desperacji nie posiada konkretnych celów i nie jest przystosowany do Naszego środowiska, więc myśli jak by u z białego człowieka murzyna zrobić. Udaje mu się o jak na razie, ale nie wie o tym, że biały człowiek szykuje zemstę krwawą i mściwą za grzechy i czyny wyrządzone na białym człowieku. Niejednego zjednał i nie jeden mu loda czynił. Ale sytuacja musi ulec radykalnej zmianie. CDN … Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kandydat Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 18.01.05, 13:36 cześc Wam, m oże w najbliższej przyszłości moi szanowni Współpracownicy ! Przeszedłem pozytywnie etapy rekrutacji, psycho-testy , rozmowe z Kierownikiem i czekam niecierpliwie na telefon od kiedy moge u Was zacząć. Chciałbym sie przyjąc do Was na Przedstawiciela Handlowego ds. Detal, bardzo lubie kontakt z ludźmi, sklepy i duże markety też. Na rozmowie dowiedziałem sie bardzo duzo o Waszej Firmie i wcale to tak nie wyglada. Nawet wasze oficjalne strony www zaprzeczaja tym powierzchownym poglądom. Myslę, że się zgrywacie, by odstraszyć takich kandydatów jak ja. Ale ja się nie dam , mam nadzieję że otrzymam pracę w Kompani, samochód słuzbowy, telefon komórkowy , a na szkoleniach będe zdobywał punkty do Słońca. Trzymajcie za mnie kciuki, żeby mi się udało, a wkrótce poznamy sie i pogadamy jak równy z równym. P.S. Jako doświadczeni Przedstawiciele i wybitni Kierownicy (wszyscy ponoć po słynnych studyjach MBA), proszę doradźcie mi na łamach niniejszego forum jak najszybciej zdobywa sie targety, co to jest "wafel", czy już w pierwszym dniu pracy można dostać punkt do Słońca i co to naczy ASM ? I czy jak mam dziewczynę , to czy mogę podwozić ją służbówką do szkoły, no i czy na zakupy też można jeździć i kierownictwo się nie gniewa ? O tyle rzeczy chciałem zapytać na rekrutacji, ale jakoś byłem zestresowany i nie miałem śmiałości. Ale to nieważne, kierownik powiedział że się nadaję, i zaczynam wkrótce, bo macie mieć oceny pracownicze i wtedy zatrucnia się więcej Przedstawicieli, bo rynek rośnie i rośnie, i końca nie widać. I wstąpił we mnie optymizm i wierzę, że się sprawdzę. CZEŚĆ! Kandydat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc z konkurencji Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:34 Nooo jak takich ludzi przyjmujecie na PH do firmy ... i jak tacy ludzie pracują w KP ... Wniosek chyba taki że ci którzy maja troche ikry i potrzebnej wiedzy to już nie pracuja w KP, pomyślicie SZKODA???!!!... Znam jednego jegomościa który w KP był Hurtowym a teraz jest DYREKTOREM oddziału i uwaga gdzie? w firmie Żywiec. Zastanówcie sie czy aby wasze sumienia są ok pracując w tak chorych warunkach, pomyślccie przecież nie zawsze oni (KP) bedą chcieli współpracować z Wami, co wtedy? jak sprzedacie się swoim Klientom jeżeli zmienicie branże? będziecie razem z nimi nażekać???!!! Wasze człowieczeństwo jest przeciez najważniejsze-spójrz w lustro...itd. Pozdrawiam gość z konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recenzent Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.crowley.pl 18.01.05, 22:46 narzekać pisze się przez "rz" a nie "ż" dobrze że tacy intelektualiści prcują u konkurencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTI Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 18.01.05, 20:43 UWAGA!!!!!!!! "KANDYDAT" TO ZWYKŁY PODPIE..CZ!!!!!!TO ŚCIEMA!!!!,KOLEDZY NIE ODPOWIADAJCIE MU!!!!ZARAZ B.JAJA ZE PH XXX WYKORZYSTUJE AUTO DO CELÓW OSOBISTYCH. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Maćka Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 19.01.05, 14:48 Tak, mają auto słuzbowe, komórki, deputat więc powinni zasuwać za pensję minimalną, a im ciągle mało ... słuzbówke traktują jak szkolny autobus szkoda że taxometra sobie nie wprawią, żeby w nocy na kompanii zarabiać ... Ciekawe ile musimy wypie... PH-oli, żeby pojęli że są nikim ! Macko - zabieramy się ostro za tych durni, Niech najbliższa ocena pracownicza przejdzie do krwawej historii ;) Juz sie nie moge doczekac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GŁUPEK Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:53 OPIS PROMOCJI PUZLE "1. Akcja ""Puzzle"" polega na zorganizowaniu cyklu promocji okolicznościowych w 375 lokalach w całym kraju. Celem jest zwiększenie lojalności konsumentów w stosunku do marki Tyskie poprzez wprowadzenie ich w atmosferę jubileuszu oraz przekonanie ich, że biorą udział w czymś ważnym i wielkim." "2. Atrakcją promocji dla konsumentów jest układanie w lokalu puzzla składajacego się z 375 elementów, przedstawiającego fragment Browaru Tyskiego." "3. Aby wziąć udział w zabawie (promocji) konsument musi kupić dwa piwa Tyskie (0,5L). Przy zakupie otrzymuje jedną część puzzla, którą musi sam umieścić na ""tablicy"", na której będzie układany puzzle - części są numerowane, tak by konsument nie miał problemu podczas zabawy. Dodatkowo za udział w promocji konsumenci dostają pamiątkowy upominek." "4. ""Megapuzzle"" zostanie ułożony z 375 fragmentów (ułożonych wcześniej w lokalach) na biesiadzie w Chorzowie. Ekspozycja jego będzie uwieczniona w Muzeum Browarów Tyskich." 5. Impreza w pubie obsługiwana jest przez 2 hostessy i nadzorowana przez supervisora. "6. Aby uatrakcyjnić mechanizm, rozważany jest dodatkowy konkurs z nagrodą rozgrywany przy okazji konstrukcji puzzla przez konsumentów." "7. Promocja rozpoczyna się w lokalu w piątek o godz. 19.00 i trwa do wyczerpania programu animacji do godz. 2:00 (plan). W razie potrzeby (jeśli nie uda się ułożyć puzzla w 1 wieczór) akcja może być kontynuowana w następny dzień. Jednak celem jest, aby puzzle powstał jednego wieczoru." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega kolegi Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:21 Twoje IP zza korporacyjnego proxy pokazuje jednak skad stukasz. Twoja ocena pracownicza na pewno przejdzie do historii. Jak rowniez ty przejdziesz do historii. Mam nadzieje ze odlozyles sobie troche grosza zeby dociagnac do wiosny kiedy swieza trawa sie pojawi na trawnikach. Juz niedlugo, doczekasz sie. A na razie pozdrowienia dla ciebie i dla twojej dziewczyny Renii Grabowskiej z ktora siedzicie razem w pracy. Narciarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikifor Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 18.01.05, 11:06 Strzałka koleżko Maciusia ! Cieszę się, że wysoko oceniasz mój udział w tej ciekawej konwersacji. Ale o g. 19H30 sam byś się pofatygował juz do domciu. Człowiek o tej porze jest juz po romantycznej kolacyjce z żoną, skończył własnie oglądać z dzieckiem bajkę i pomimo poniedziałku zabiera się właśnie za partjke brydża z przyjaciółmi przy szklaneczce koniaku czy rasowej śliwowicy... życie po prostu jest piękne, zwłaszcza przed '30 i trzeba umieć sie nim cieszyć. Praca to tylko dodatek do życia, droga a nie cel w życiu ... No i musi być pasjonująca - wtedy wszystko idzie jak burza... ... ale nie o tym pewnie było podczas kompanijnego prania mózgu w mikołajkach, czy akademiach z pięknymi ( choć kompletnie nic nie wartymi) certyfikatami ;) niki Gość portalu: kolega Maćka napisał(a): > Dużo wniosłeś swoją wypowiedzią. Chyba tyle samo wnosisz codziennie do swojej p > racy. > > Tak czy inaczej bardzo dziękujemy ci za wypowiedź. > > A teraz już spier.dalaj do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hurtownik Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.01.05, 23:04 Panowie to co sie dzieje w KP nam hurtownikom tez sie niepodoba. Jestem jedna z fili KP i to co na nas wymuszaja tez przechodzi wszelkie granice. Chcialbym by i hurtownicy przylaczyli sie do tego forum i opisali jak im sie trudno targety osiaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hoortownik Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 18.01.05, 12:34 Tak, teraz juz wiemy chyba dlaczego mamy takie problemy z tą Kompania Piwowarska. I chyba z nikim nie dojdziemy do składu i ładu, jak nawet pracownicy i kierownicy tej Kompani tak sobie skaczą do gardeł... na łamach Gazety... Panowie hurtownicy - wiemy co robić ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DR. KULCZ.... Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 18.01.05, 22:51 Ja wam pomogę PEHOWCY ...DR.KULCZ... Psychologia stresu nie jest dziedziną teoretyczną, powstała właściwie z praktyki .Powstała z inicjatywy psychiatrów , lekarzy .którzy są jakby bliżej człowieka , w bezpośrednim kontakcie •Młody stażysta lekarz studiował na Uniwersytecie zauważył że grupa lekarzy pewne agonalia jak i porównania poza sceptycznymi objawami występują także obawy przed reakcją na coś czego jeszcze nie nazwał .lekarze w swojej praktyce oczywiście o tym wiedzieli tylko nie »mielt zadać sobie pytania , dlaczego tak się dzieje co jest tego przyczyną . Zawsze koncentrowali się na różnicach w diagnozie , w prowadzeniu prawidłowej terapii natomiast nie zajmowali się losem samego pacjenta . To był początek psychologii stresu . Szybko naradził się ze środowiskiem biologów i innymi uczonymi w celu wyjaśnienia przyczyn mec|yuzmów powstawania tych zaburzeń . Ponieważ jest tak że oblicze konfliktów dokonywanych przemian przedostały się także i do pracy i innych środowisk było jasne ,że jest to modne , bardzo ciekawe i warto tą myśl rozwinąć . Tak naprawdę dzisiaj dowiadujemy się nie tyle o mechanizmie fizjologicznym stresu , ale wiemy wiele jak się człowiek zachowuje , co to oznacza że ten jest stres specyficzny dla człowieka , ponieważ ma psychikę , ponieważ może mieć sobie to w umyśle , tworzyć sytuacje stresowe które nie istnieją . Ponieważ bodziec zwierzęcy jest ograniczony do wytłumaczenia zachowania psychiki w sensie człowieka. Wytłumaczono także wiele zjawisk , które dotychczas nie były tłumaczone .mianowicie choroby zwane źródło tematycznymi. związek podwzgórza z inną koncepcją .Gdy włączy się ruch zachowań organizacyjnych to także jest nowy obraz systemu organicznego , ruchu społecznego . Sensem jest także to co jest poza człowiekiem , źródła ( wiedzieliśmy przecież ,że ludzie pierwotni bali się otoczenia , bali się czynników środowiskowych ,dlatego w naszych poczynaniach czynimy lęk jako bardziej psychologię stresu dlatego zauważyliśmy że wcześniejszą reakcję na zagrożenie był lęk .Tam też narodziła się problemacja radzenia sobie ze stresem , ponieważ pojawiła się magia , aby pojąć ją próbowali zrozumieć różne elementy komfortowe wsparcia , szukając go często w yjawiskach transcendentalnych .( można porównać to do sytuacji przed egzaminem . na który idąc mają pewne przedmioty w kieszeni , nie koniecznie ściągi, nie muszą z nich korzystać ale czują się o wiele pewniej niż jakby ich nie mieli) Mają moc magiczną , można mieć większą pewność ,trzymanie w kieszeniach różnych przedmiotów maskotek , kamieni , amuletów , modlitwy , zaklęcia daje poczucie większego zabezpieczenia , to wszystko pozostało od czasów pierwotnych .Nie można powiedzieć że my jesteśmy tak mądrzy ,że w XXI wieku tworzymy tylko nowe teorie .Wiedza intuicyjna jest tak stara , jak stara jest ludzkość . Oprócz tego że sprecyzowany jest ten termin , poza nami oraz wewnątrz nas to jeszcze stres można pojąć jako intereakcja między tym co obiektywne. I ta wiedza intuicyjna jest taka ,że umiejętność porządkowania obserwacji w sposobach radzenia sobie ze stresem o mechanizmach powstawania stresu jest oczywiście najnowszym sposobem radzenia sobie ze stresem .Im więcej wiedzy tym bardziej złożone myśli. Psychologowie amerykańscy wspierali kulturę musieli być blisko ludzi , obserwowali ich wprowadzili najwięcej do badań by opisać reakcję na stres u prostego człowieka w sytuacji zagrożenia , zagrożenia bardzo szeroko pojętego ( życia , wartości itp.).Dane , które zostały obserwowane trzeba było uporządkować , było ich bardzo dużo , próba uporządkowania oparła się na koncepcji które można nazwać interesującą .Objaśnić dlaczego gro ludzi testowanych pod względem psychologicznym , zdrowotnym w pewnych warunkach ekstremalnych mają takie a Takie objawy, zachowują się dziwnie , uciekają z pola walki, uciekają w chorób? , są inwalidami z wiele wiele lat. Adaptacja do zmiennych wpływów środowiska zewnętrznego i do zmian własnej aktywności jest atrybutem człowieka jako gatunku ( filogeneza ) a także jako jednostki ( ontogeneza) . Zdolność do adaptacji jest zarówno instynktem życia jako takiego , jak i nabytą umiejętnością w toku życia jednostkowego . Należy więc do najistotniejszych cech życia warunkuJących przetrwanie nieustannego naporu różnorodnych czynników życia codziennego . Ten napór różnorodnych czynników życia i środowiska jest właśnie nazywane stresem ,którego substytutami w lireraturae przedmiotu są takie pojęcia jak np: lęk , konflikt , frustracja , zaburzenia emocjonalne , uraz , alienacja. Pojęcia te są związane a określonymi koncepcjami stresu Ślady wiedzy na temat stresu można znaleźć zarówno w filozofii starożytnej jak i medycynie , ale pozostawmy to zajęcie historykom psychologii .Systematyczne obserwacje na temat stresu datują się dopiero od wieku XIX . Zwraca na to uwagę Richard Lazarus 1984, który twierdzi ,żze dominowano wówczas stres w trzech znaczeniach: 1 obciążenie - rozumienie jako siła zewnętrzna 2 presja- jako reakcja wewnętrzna wywołana działaniem siły zewnętrznej 3 napięcie - jako zaburzenie lub jako deformacja podmiotu. Koncepcja homeostazy jest rozwinięciem koncepcji środowiska wewnętrznego ustroju Bernarda i rozciągnięciem jej organizmy wysoce zaangażowane .Istotą koncepcji homeostazy Connona jest własność utrzymania przez organizm stałości środowiska wewnętrznego w warunkach działania różnych czynników presji ( under stress ) . W tym znaczeniu koncepcja homeostazy Cannonajest pierwszą zwartą i naukową koncepcją stresu . Jest ona z natury rzeczy koncepcją fizjologiczną i prób> jej psychologizowania jest nieporozumieniem . Ważne jest jednak zwrócenie uwagi na istoty metodologiczne fakt , że czynniki zagrażające homeostazie - lub inaczej rzecz ujmując -stopień obciążenia stresem jest mierzalny w sensie ilościowym ( np. temperatura, zawartość tlenu , ciśnienie krwi itp.) Cannon zwrócił uwagę na dwa rodzaje stresu - incydentalny (krótkotrwały, ale intensywny, określa granice tolerancji stresu, a więc granice przekraczające sprawność działania mechanizmów honoeostatycznych - chroniczny ( działający w dłuższych odcinkach czasu , wyznacza granice przetrwania w zależności od stanu sprawności mechanizmów fizjologicznych Sałye w 1936 r użył pojęcia stres w bardzo specjalistycznym technicznym sensie jako nieswoistą reakcję organizmu na wszelkie stawiane mu żądania . Ta nieswoistość reakcji stresowych przejawiać się miała w podobnej , w bardzo różnych okolicznościach aktywacji układu wewnątrzydzielniczego a ściśle - kory mózgowej . Koncepcja Salye'go dzięki populacji książki pt. Stress and distress ( 1975 ) zwróciła uwagę psychologów na tzw. wszechobecność stresu Dalsza ewolucja koncepcji medycznych stresu wiąże się z poglądami Harolda G . Wolffa ( 1953 ) . który na podstawie na podstawie koncepcji Connana i koncepcji stresu - dystrcsu Sałye ' go przedstawił własny ariant eklektyczny koncepcji zdarzeń stresowych i choroby . Według Wolfa stress jest stanem dynamicznym, a więc procesem , w którym należy uwzględnić sposób radzenia sobie ze stresem , poniesiony koszt , stan dystresu c2y też nawet choroby , ale także aspekty pożyteczne jak np. zdobywanie doświadczenia osobniczego i radość z pokonania kolejnej przeszkody na drodze życia ZA popularyzatora w psychologii terminu stres psychologiczny oraz badacza i twórcę psychologicznej teorii stresu uważa się I . L Janisa ( 1958 ) , który prowadził badania nad reakcjami pacjentów poddanych zabiegom psychoanalitycznym w sytuacji zagrożenia operacją chirurgiczną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DR. KULCZ... Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 18.01.05, 22:53 Ja wam pomogę PEHOWCY ...DR.KULCZ... Psychologia stresu nie jest dziedziną teoretyczną, powstała właściwie z praktyki .Powstała z inicjatywy psychiatrów , lekarzy .którzy są jakby bliżej człowieka , w bezpośrednim kontakcie •Młody stażysta lekarz studiował na Uniwersytecie zauważył że grupa lekarzy pewne agonalia jak i porównania poza sceptycznymi objawami występują także obawy przed reakcją na coś czego jeszcze nie nazwał .lekarze w swojej praktyce oczywiście o tym wiedzieli tylko nie »mielt zadać sobie pytania , dlaczego tak się dzieje co jest tego przyczyną . Zawsze koncentrowali się na różnicach w diagnozie , w prowadzeniu prawidłowej terapii natomiast nie zajmowali się losem samego pacjenta . To był początek psychologii stresu . Szybko naradził się ze środowiskiem biologów i innymi uczonymi w celu wyjaśnienia przyczyn mec|yuzmów powstawania tych zaburzeń . Ponieważ jest tak że oblicze konfliktów dokonywanych przemian przedostały się także i do pracy i innych środowisk było jasne ,że jest to modne , bardzo ciekawe i warto tą myśl rozwinąć . Tak naprawdę dzisiaj dowiadujemy się nie tyle o mechanizmie fizjologicznym stresu , ale wiemy wiele jak się człowiek zachowuje , co to oznacza że ten jest stres specyficzny dla człowieka , ponieważ ma psychikę , ponieważ może mieć sobie to w umyśle , tworzyć sytuacje stresowe które nie istnieją . Ponieważ bodziec zwierzęcy jest ograniczony do wytłumaczenia zachowania psychiki w sensie człowieka. Wytłumaczono także wiele zjawisk , które dotychczas nie były tłumaczone .mianowicie choroby zwane źródło tematycznymi. związek podwzgórza z inną koncepcją .Gdy włączy się ruch zachowań organizacyjnych to także jest nowy obraz systemu organicznego , ruchu społecznego . Sensem jest także to co jest poza człowiekiem , źródła ( wiedzieliśmy przecież ,że ludzie pierwotni bali się otoczenia , bali się czynników środowiskowych ,dlatego w naszych poczynaniach czynimy lęk jako bardziej psychologię stresu dlatego zauważyliśmy że wcześniejszą reakcję na zagrożenie był lęk .Tam też narodziła się problemacja radzenia sobie ze stresem , ponieważ pojawiła się magia , aby pojąć ją próbowali zrozumieć różne elementy komfortowe wsparcia , szukając go często w yjawiskach transcendentalnych .( można porównać to do sytuacji przed egzaminem . na który idąc mają pewne przedmioty w kieszeni , nie koniecznie ściągi, nie muszą z nich korzystać ale czują się o wiele pewniej niż jakby ich nie mieli) Mają moc magiczną , można mieć większą pewność ,trzymanie w kieszeniach różnych przedmiotów maskotek , kamieni , amuletów , modlitwy , zaklęcia daje poczucie większego zabezpieczenia , to wszystko pozostało od czasów pierwotnych .Nie można powiedzieć że my jesteśmy tak mądrzy ,że w XXI wieku tworzymy tylko nowe teorie .Wiedza intuicyjna jest tak stara , jak stara jest ludzkość . Oprócz tego że sprecyzowany jest ten termin , poza nami oraz wewnątrz nas to jeszcze stres można pojąć jako intereakcja między tym co obiektywne. I ta wiedza intuicyjna jest taka ,że umiejętność porządkowania obserwacji w sposobach radzenia sobie ze stresem o mechanizmach powstawania stresu jest oczywiście najnowszym sposobem radzenia sobie ze stresem .Im więcej wiedzy tym bardziej złożone myśli. Psychologowie amerykańscy wspierali kulturę musieli być blisko ludzi , obserwowali ich wprowadzili najwięcej do badań by opisać reakcję na stres u prostego człowieka w sytuacji zagrożenia , zagrożenia bardzo szeroko pojętego ( życia , wartości itp.).Dane , które zostały obserwowane trzeba było uporządkować , było ich bardzo dużo , próba uporządkowania oparła się na koncepcji które można nazwać interesującą .Objaśnić dlaczego gro ludzi testowanych pod względem psychologicznym , zdrowotnym w pewnych warunkach ekstremalnych mają takie a Takie objawy, zachowują się dziwnie , uciekają z pola walki, uciekają w chorób? , są inwalidami z wiele wiele lat. Adaptacja do zmiennych wpływów środowiska zewnętrznego i do zmian własnej aktywności jest atrybutem człowieka jako gatunku ( filogeneza ) a także jako jednostki ( ontogeneza) . Zdolność do adaptacji jest zarówno instynktem życia jako takiego , jak i nabytą umiejętnością w toku życia jednostkowego . Należy więc do najistotniejszych cech życia warunkuJących przetrwanie nieustannego naporu różnorodnych czynników życia codziennego . Ten napór różnorodnych czynników życia i środowiska jest właśnie nazywane stresem ,którego substytutami w lireraturae przedmiotu są takie pojęcia jak np: lęk , konflikt , frustracja , zaburzenia emocjonalne , uraz , alienacja. Pojęcia te są związane a określonymi koncepcjami stresu Ślady wiedzy na temat stresu można znaleźć zarówno w filozofii starożytnej jak i medycynie , ale pozostawmy to zajęcie historykom psychologii .Systematyczne obserwacje na temat stresu datują się dopiero od wieku XIX . Zwraca na to uwagę Richard Lazarus 1984, który twierdzi ,żze dominowano wówczas stres w trzech znaczeniach: 1 obciążenie - rozumienie jako siła zewnętrzna 2 presja- jako reakcja wewnętrzna wywołana działaniem siły zewnętrznej 3 napięcie - jako zaburzenie lub jako deformacja podmiotu. Koncepcja homeostazy jest rozwinięciem koncepcji środowiska wewnętrznego ustroju Bernarda i rozciągnięciem jej organizmy wysoce zaangażowane .Istotą koncepcji homeostazy Connona jest własność utrzymania przez organizm stałości środowiska wewnętrznego w warunkach działania różnych czynników presji ( under stress ) . W tym znaczeniu koncepcja homeostazy Cannonajest pierwszą zwartą i naukową koncepcją stresu . Jest ona z natury rzeczy koncepcją fizjologiczną i prób> jej psychologizowania jest nieporozumieniem . Ważne jest jednak zwrócenie uwagi na istoty metodologiczne fakt , że czynniki zagrażające homeostazie - lub inaczej rzecz ujmując -stopień obciążenia stresem jest mierzalny w sensie ilościowym ( np. temperatura, zawartość tlenu , ciśnienie krwi itp.) Cannon zwrócił uwagę na dwa rodzaje stresu - incydentalny (krótkotrwały, ale intensywny, określa granice tolerancji stresu, a więc granice przekraczające sprawność działania mechanizmów honoeostatycznych - chroniczny ( działający w dłuższych odcinkach czasu , wyznacza granice przetrwania w zależności od stanu sprawności mechanizmów fizjologicznych Sałye w 1936 r użył pojęcia stres w bardzo specjalistycznym technicznym sensie jako nieswoistą reakcję organizmu na wszelkie stawiane mu żądania . Ta nieswoistość reakcji stresowych przejawiać się miała w podobnej , w bardzo różnych okolicznościach aktywacji układu wewnątrzydzielniczego a ściśle - kory mózgowej . Koncepcja Salye'go dzięki populacji książki pt. Stress and distress ( 1975 ) zwróciła uwagę psychologów na tzw. wszechobecność stresu Dalsza ewolucja koncepcji medycznych stresu wiąże się z poglądami Harolda G . Wolffa ( 1953 ) . który na podstawie na podstawie koncepcji Connana i koncepcji stresu - dystrcsu Sałye ' go przedstawił własny ariant eklektyczny koncepcji zdarzeń stresowych i choroby . Według Wolfa stress jest stanem dynamicznym, a więc procesem , w którym należy uwzględnić sposób radzenia sobie ze stresem , poniesiony koszt , stan dystresu c2y też nawet choroby , ale także aspekty pożyteczne jak np. zdobywanie doświadczenia osobniczego i radość z pokonania kolejnej przeszkody na drodze życia ZA popularyzatora w psychologii terminu stres psychologiczny oraz badacza i twórcę psychologicznej teorii stresu uważa się I . L Janisa ( 1958 ) , który prowadził badania nad reakcjami pacjentów poddanych zabiegom psychoanalitycznym w sytuacji zagrożenia operacją chirurgiczną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: II WIZYTA DR. KULC Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 18.01.05, 23:05 PSYCHOLOGIA STRESU WYK2 PRZYCZYNY CIERPIEŃ WSPÓŁCZESNEGO CZŁOWIEKA (WHO) PRZYCZYNY LICZEBNOŚĆ 1. Stres 400mln 2. Depresja 370mln 3. Alkoholizm 288mln 4. Zaburzenia osobowości 250mln 5. Chroniczna nieśmiałość 60mln 6. Schizofrenia 7. Epilepsja 8. Demencja Na temat stresu istnieje pewna wiedza potoczna Wg niej stres to stan obciążenia psychicznego, gdy wykonanie ważnego zadania, realizacja ważnego celu stają się bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Źródłem stresu mogą być sytuacje zagrażające zdrowiu, czy życiu ale też poczucie braku kontroli nad wydarzeniami lub przeświadczenie , że zadanie jest zbyt trudne do wykonania . Gdy bodziec stresowy działa z umiarkowaną siłą i krótko , wzmaga emocje człowieka . Wywołuje korzystną mobilizację umysłu i całego organizmu (przyśpiesza procesy pamięciowe, wzmaga sprawność działania) Stres długotrwały i silny rozstraja organizm, prowadzi najpierw do chaotycznego pobierania i przekazywania informacji, potem do dezorganizacji zachowania, w końcu do utraty kontroli nad emocjami i działaniami. Nadmierny stres przynosi oczywiste skutki- choroby psychosomatyczne. Jest to zgodne z pewnym mechanizmem atawistycznym , który odziedziczyliśmy po zwierzętach Jest to atawizm związany z wydzielaniem pewnych substancji chemicznych, energetycznych pobudzających nas do gotowości do wysiłku. W sytuacji gdy zwierze oceni sytuacje jako zagrażającą j ego życiu musi uciekać lub atakować a do tego trzeba nastawić organizm. Dzieje się to automatycznie . Ten atawistyczny mechanizm jest także odziedziczony przez człowieka . Jeśli jednak uzasadniony jest wzmożony wysiłek i wzmożony poziom energetyczny w przypadku zwierząt, gdyż w ich świecie występuje realne zagrożenie i trzeba naprawdę uciekać , to u człowieka w wielu przypadkach jest to nie uzasadnione. Gdyż mając inteligencję , działając poza popędami-świadomie, racjonalnie nadal nie umiemy sobie poradzić z tym co nam zostało w spadku po zwierzętach. Człowiek zagrożenie może sobie wymyślać, wytwarzając sobie sztuczny stres . Ale gdy człowiek zdefiniuje sobie we własnym umyśle że to jest stres - stres symboliczny psychologiczny to automatycznie nie mając nad tym żadnej kontroli, uruchamia mechanizm atawistyczny do walki lub ucieczki, Czyli cały zakodowany proces uruchamiania pewnego poziomu hormonalnego, który odpowiada za pobudzenie , bez możliwości zatrzymania go. Ta nadmiarowość , która jest zjawiskiem pozytywnym w świecie zwierzęcym , w przypadku człowieka jest zła . Powoduje ona że człowiek bardziej cierpi nie umiejąc sobie z nimi poradzić generujemy sobie coraz to nowsze stresy psychologiczne. Zostało to potwierdzone empirycznie przez Pawiowa , który założył że psy myślą, że psy także potrafią przeadresować swoje reakcje na poziom symboliczny. Klasyczna nerwica Pawiowa zwierzęca polega na tym , że pies przenosi zagrożenie realne na poziom zagrożenia symbolicznego W eksperymencie Pawiowa w badaniach nad uczeniem się zwierząt, nagradzał on i karał psa za to czy rozpoznawał kwadrat i kółko . Później coraz mniej różnicował obie te figury , i nadal karał bądź nagradzał. Kiedy kółko było zbliżone do kwadratu okazało się , że pies nie wiedział już jakie to figury a bardzo chciał poradzić sobie z tym zadaniem aby uniknąć kary lub zasłużyć na nagrodę . I kończyło się to u każdego psa ciężką nerwicą, podobną do ludzkiej nerwicy. SPOSOBY UJMOWANIA STRESU 1. Perspektywa teoretyczna 2. Źródła stresu • Fizyczne źródło stresu • Chronobiologiczne źródła stres 3. Reakcje na stres 4. Jak sobie radzić ze stresem TEORIE STRESU l. TEORIA HOMEOSTAZT Stworzona została przez fizjologów .Zastanawiali się oni w jaki sposób organizm umie się przystosować do zmiennych warunków środowiska . Wg ich istnieje taki mechanizm który powoduje dostrajanie się organizmu do wymagań środowiska zewnętrznego Organizm musi mieć fizjologiczne czujniki reagujące lub na błąd dodatni lub na ujemny. Istnieje względna równowaga zapamiętana w genach , żeby organizm mógł funkcjonować . Każde odstąpienie od tej równowagi jest natychmiast wychwytywane przez czujnik dodatni lub ujemny. Następnie efektory reagują na sygnał i sprowadzają to do stanu normalnego Jest to najogólniejsza idea stresu. Stres jest rozbieżnością między stanem idealnym . TEORIA SELY'EGO Pierwszy zajął się wyjaśnianiem definicji stanu stałości odstępstwa od niej był Sely Ludzie niezależnie od specyficznych reakcji na stan zagrożenia organizmu , poza tym że działają specyficznie ( np. leczenie ), działaj ą również nie specyficznie czyli niezależnie od typu choroby. Można zaobserwować takie reakcje które są wspólne dla wszystkich chorób, dla wszystkich zagrożeń . Ten niespecyficzny syndrom zachowań i reakcji, które towarzyszą chorobą i zagrożeniom życia nazwał stresem W każdej sytuacji zagrożenia organizmu występują dwie specyficzne reakcje , posiadające trzy fazy. OGÓLNY SYNDROM PRZYSTOSOWANIA + REAKCJA ALARMOWA + SYNDROM ODPORNOŚCI + STADIUM WYCZERPANIA Kiedy pojawi się zagrożenie, to zagrożenie jest zarejestrowane (świadomie lub nieświadomie). Następnie pojawia się reakcja alarmowa. Jeżeli jest to normalny poziom funkcjonowania, który jest charakterystyczny dla każdego zwierzęcia , to gdy pojawia się zagrożenie , to w początkowej fazie trzeba podjąć mobilizację organizmu . Jeżeli zwierzę zbyt mocno się zmobilizuje , to w pierwszej fazie wykorzysta swoje zapasy . I jeżeli zużyje zbyt dużo energi to następuje faza wyczerpania . Towarzyszą temu wszelkie symptomy , które układają się w pewien syndrom, (jest to związane z mobilizacją organizmu na różnych poziomach) Gdy organizm zaczyna się już organizować na poziomie mózgu , cały system poradzenia sobie z tą sytuacją, oceny jej doprowadza do odporności. Faza odporności trwa przez jakiś czas , ale jest ograniczona i kiedy sytuacja jest opanowana wracamy do poprzedniego poziomu funkcjonowania . Jeżeli jednak organizm nie może sobie poradzić , to następuje zgon REAKCJA ALARMOWA Te reakcje fizjologiczne prowadzące albo do powrotu do stanu normalnego lub do wyczerpania krańcowego i do śmierci, to jest sterowane bardzo precyzyjnymi układami fizjologicznymi na poziomie układu hormonalnego ponieważ hormony są odpowiedzialne za to, by w przypadku zagrożenia organizmu przyśpieszać pewne reakcje , mobilizować organizm do działania , a w innych wypadkach, kiedy potrzebo to zwalniać (sen , odpoczynek). Cały tan system hormonalny jest zaangażowany w obronę przed stresem. TEN MODEL JEST KRYTYKOWANY !!! • Zasługą Sely'ego jest, że stworzył model i zauważył pewne zjawiska , a nie to jak je tłumaczył • Zauważył, że stres prowadzi do nie efektywnego działania i nazwał dystresem FIZJOLOGICZNE MECHANIZMY STRESU STRES —————— przesadka mózgowa ++ + Beta endomorfiny hormon adrenokortykotropowy układ nerwowy + + nadnercza część rdzeniowa + + część korowa STRES I DYSTRES TEORIA FRUSTRACJI Termin stres używany jest w psychologii od niedawna wcześniej używano terminu frustracja Teorie frustracji były pierwszymi naukowymi teoriami dotyczącymi sytuacji trudnych Odwołuje się ona do mechanizmów psychologicznych. Uważa się że człowiek świadomy realizuje jakiś cel i dobiera do niego jakieś środki. Gdy na drodze do realizacji jakiegoś celu pojawia się przeszkoda, która uniemożliwia realizację celu, to wywołuje ona reakcje psychiczne człowieka, które są związane z rozeznaniem czy ta przeszkoda jest tak duża , że w ogóle uniemożliwia wykonanie zadania , czy istnieje jakiś sposób poradzenia sobie z nią. W teorii tej pokazane jest 5 strategii radzenia sobie z frustracją: 1. Rezygnacja submisywna 2. Pokonanie prz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikifor Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 19.01.05, 11:43 do dr. Kulcz... Panie, coś Pan do Forum encyklopedyję wkleił ???, to że umiesz obsługiwać klawisze "CtrlC" oraz "CtrlV" o niczym jeszcze nie świadczy. No chyba że jesteś tym słynnym dr. Janem Kulcz.... co teraz ze swoich firm na prawników i kaucje ws ORLENgate będzie kasiurę zbierał. no to wtedy taki wywód o północy na temat chorób psychicznych jest uzasadniony. Tylko po co swoim pociotkowym tępym bractwem obsadzać Top Management, Kierownictwo Trade Marketingu ... Toż te głąby co się ciągle zwalniają by po wyczyszczeniu CV powrócić do KP raczej nic dobrego nie wnoszą ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "koledzy z detalu" Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:55 Witajcie szanowni koledzy z KP, konkurencji , a także postronni obserwatorzy Forum. Jest piękny środowy wieczór, siedzimy sobie z kumplem (też PH KP) przed kompem, popijamy bronka i czytamy konstruktywne i mniej konstruktywne opinie na temat KP. Z wieloma poglądami możemy się zgodzić, ale wiele to wypociny okraszone niepotrzebnymi bluźnierstwami. Pracujemy w KP od 5 lat i było różnie, raz lepiej raz gorzej. Nasz Wspaniały TM zaskakuje nas do niewyobrażalnych granic: genialne promocje, "olbrzymia ilośc posów - szczególnie tyskich". Jakoś w gr. żywiec mogą mieć zawieszki na skrzynki, owijki paletowe, plakaty generyczne a my mieliśmy tak piękny jubileusz jak 375 lat... i co??? Przez cały rok jedna promocja - Co stoi za tyskim - a jaka była to niech każdy sobie na to pytanie odpowie sam. Za dwa lata żywiec też będzie obchodził jubileusz (w prawdzie mniejszy) ale zobaczymy jak oni nas i was zaskoczą. Nasze promocje w porównaniu do promocji konkurencji poza nielicznymi wyjątkami (7+1, 20+zgrzewka), zawsze wyglądały blado... a przecież chcemy być liderem w branży! Po drugie: 22 wizyty odkąd pamiętamy, obowiązywały zawsze (czy były konstruktywne czy było to wejście i wyjście do PSD). Po trzecie: Szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego! Przeżyliśmy to na własnej skórze. My pracujemy - szef przeszedł gdzie indziej (w prawdzie nie obeszło się bez rozlewu krwi). Obecny jest wymagający, czasem posyła smsa z jakąś głupotką 0 19.30 ale jak trzeba pomoże. Może dlatego, że wywodzi się z naszych szeregów. Po czwarte: Część z Was musi zrozumieć, że jeśli cisną ASM-a z "góry" to on musi to przekazać na "dół" a jak to zrobi, to zależy to tylko i wyłącznie od tego jakim jest człowiekiem (patrz: targety, wino, promocje). Po piąte: KASA. Fakt, nie zarabiamy kokosów (pracując po 10-11 godz./dzień)... ciekawe co na to PIP...? Czterdziestogodzinny tydzień pracy... i nasze 22 "solidne" wizyty na dzień. Od 4-5 lat nasze płace w zasadzie stoją w miejscu, nie licząc niskich podwyżek inflacyjnych. Podsumowując: 1. Logiczny Szef, 2. Troche materiałów propagandowych (szczególnie tyskich różnego kalibru), 3. 16 konstruktywnych wizyt dziennie, 4. 150 zeta limitu, 5. Sensownych promocji, 6. 20% podwyżki, 7. Prawdziwej komunikacji w firmie (niech ktoś wreszcie zacznie z nami rozmawiać o naszych problemach), i może być pięknie w Naszej Firmie! O! czy ktoś wie za jaką kwotę w zeszłym roku Żywiec (1 oddział) rozdał promocyjnych zgrzewek? Bo my wiemy i jestemy w szoku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRAWDZIWI PEHOWCY Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 217.153.83.* 20.01.05, 23:06 PRAWDZIWI PEHOWCY KP ICH TU NIEMA! (PROWOKACJA) pEHOWIEC KP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 15:06 Ale wiecej kasy może w KP już nie ma, wystrzelała się z pomysłów, dobrych ludzi i KASY !!! Pracowałem w KP dość długo, by dojść do wniosku, że ta PIWNA balanga nie będzie trwała wiecznie. A dlaczego - bo Trade Marketing Management dobiera dostawcóe kufli, oparasoli, nagród nie wg rozsoadku ale na zasadach nepotycznych - po swoich kolesiach ze studiow, rodzinie itp.... Co najbardziej mnie bulwersowało, to pobieranie od szefów TMM "prowizji" od knajp którym podpisywali umowy wyłącznościowe. Najbardziej znana "czarna" sprawka z sąsiedniego regiou, to np knajpa "Stara Poczta" - sprawa sprzed kilku lat, gdy kupę kasy zainkasowali Maciej Sz. wraz z Marzeną P. Gdy sprawa stała się mniej "cicha" Marzena P. poleciła Mackowi Sz. samodzielnie się zwolnić. oczywiście za słuszną odprawą i pełnym uposażeniem. Tychy są małe i wiem, że M.Sz. kupił znaną tyską knajpę i piorąc pieniżżki żyje mu się całkiem nieźle - oczywiście nadal na brak materiałów promo nie narzeka... a dlaczego - bo jego była zleceniodawczyni dobrze karmi swoje pieski. Ale po kolei... otóż pani Marzena P. także MUSIALA opóścić szeregi KP ( nie tylko % od knajp, ale także prowozje od DOSTAWców, DRUKARNI, ITP, NP firma 3M, w której KP czesto sie zaopatruje jest prowadzona przez jej męża). po kilku miesiącach jednak tułaczek po różnych firmach, (gdzie nie zagrzała miejsca zbyt długo - dlaczego - nie wiem) - powróciła do KP, do centrali w Poznaniu. Ma teraz okazję odwdzięczyć się lojalnym... których już ściągneła do Ponania (Just.P.) - tam przecież większe możliwości. WIELE OSÓB TAKŻE WOLI POZOSTAWIĆ FIRMĘ PANA kind.rmana JAKO DOSTAWCE PARASOLI I MEBLI OGRODOWYCH, MIMO ŻE NIE JEST NAJTAŃSZY... To także dobór wspomnainej pani M.P. Jeżeli tak się wydaje pieniądze, to chyba nie powinno dziwić, że brakuje nawet na wafle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondyn Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 213.25.35.* 24.01.05, 20:21 AAAAAAA, ciekawe. W "międzyczasie" Marzena P. odwiedziła całkiem niezłe firmy, a do Was wróciła tylko dlatego, że była o to grubo proszona Rumcajsie. Kto i na czym zarabia to jego sprawa, za szwindle ludzie wylatują, Ty za swoje pewnie też skądś kiedyś polecisz. Z tego co widać Marzena P. nie należy do osób szczególnie majętnych. Sam mieszkasz w wynajętym czy masz swoje gniazdko? A tak w ogóle to dramat Panowie. W Polsce firm jest bardzo wiele. Firma, w której ja pracowałem przez 5 lat, a była to Wasza Kompania, była całkiem znośną firmą, która nagradzała za to zrobione było z klasą, ale i wymagała klasy, której po Waszych dyskusjach nie widać. I cóż, 3 lata po rozstaniu z KP cieszę się, że nie muszę pracować z takimi jak Wy ludzie. Mój Region nie narzekał ani na szefa, ani na wyniki. Życzę Wam byście mogli być tak uczciwi jak Marzena, a pracować w takim Regionie jakim ja kiedyś zarządzałem. I premie by były, i atmosfera, o której piszecie, a wspomnianej wywodem wykładowym depresji pewnie by nie było. A, i jeszcze jedno, możecie wozić dziewczyny do szkoły i jeździć na zakupy, każdy może, byleby pracował... Pozdrawiam tych co pozostali, Manager Roku xxxx PS. Firma to ludzie, jaką tworzycie - taką macie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K.A. Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 213.25.35.* 24.01.05, 20:35 Świat wywracacie, ale dziękuję Wam bardzo. Pracuję dla firmy, z działem sprzedaży nie mniejszym od Waszego i częściowo - czasowo z byłymi Waszymi pracownikami. Teraz już wiem czemu z resztą z Was pracować nie chcieliśmy. Zastanówcie się tylko nad tym po co robić sobie taki obciach Waszymi dyskusjami - Polska patrzy i Wasi może przyszli pracodawcy. Siedzę w Waszym rynku 5 lat i im więcej czasu mija tym słabsi ludzie z Waszego grona proszą mnie o pracę. Systemy to akurat macie całkiem niezłe, ale kadrę coraz słabszą. Źle Wam w Kompanii? Szukajcie pracy gdzie indziej tylko pytanie gdzie, jaką i na jak długo znajdziecie. A jak już odważycie się przyjść na jakąś rozmowę kwalifikacyjną to wpierw przypomnijcie sobie co to jest dystrybucja ważnona i jaka jest różnica między marżą, a narzutem, bo 99% z Was, których spotykam robi na te hasła wielkie oczy. Kandydaci z Kompanii stracili bardzo wiele w oczach rynku pracy, a na pewno w dobrych i dużych firmach z działami sprzedaży składającymi się z ponad 350 osób. Czy Wy w ogóle zdajecie sobie sprawę, że w Waszych CV Kompania piszecie przez A?? Tymczasem "kampania" znaczy ciut coś innego, ale czytając co tu napłodziliście (wszystkie poziomy wypowiadających się) - wątpię, że różnicę widzicie. Z Marzeny zejdźcie..., o nią niejedna firma w rynku zabiega czego chyba o Was powiedzieć nie można... Miłej pracy życzę i szanujcie taką jaką macie, bo x% z Was lepszą nawet jak dostanie to na 3 m-czny okres próbny. Od dziś dwie firmy prawie Waszej wielkości nie przyjmą nikogo z SF KP do pracy... Szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 02.02.05, 16:00 E - widze, ze jeszcze sie bawicie w pranie brudów na łamach Wyborczej... Tez mamy nienajlepsze zdanie o ludziach z KP, zwłaszcza takich, którzy w dziwny sposób - tak jakby mieli wyprać swoje "CV" odchodzą , czy też "odwiedzają" inne firmy , po to, by powrócić po kilku miesiącach. O wspomnianej wczesniej pracownicy trudno powiedziec, zeby byla poszukiwana pilnie, sama po 3-miesiecznych okresach próbnych była wywalana na bruk z kilku firm, także Fortuny, gdzie miała kilku "kolegów" z byłej KP. Z Mieszka nie tylko ONA, ale takze całe nepotyczne towarzystwo, którym się obłozyła poleciało na zbity pysk. A potem ich w KP "zuruck" przyjeto. Widocznie KP preferuje układy rodzinno-towarzyskie a nie kompetentnych fachowców. dobrze wiedzieć. A odnosnie "uczciwości" - wystarczy przeprowadzić dogłębny audit. Proponuje poszperać w kontraktach z 3M (poszukać nazwiska "P." ale imienia "Damian"), zweryfikować dodatkowe źródła dochodu pani "P." ew. porównać listę abslowentów szkół pani P. z nazwiskami osób z kontraktów ... Jak dalej "czysto", to chociażby firma "EuroNorm" z Gliwic a raczej jej umowy z KP powinny dostarczyć auditorom wrażeń i... premii ;))) Ech, trzeba iśc do domu. Koniec "dniówki". Pozdrawiam, Rumcajs. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POETA Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:10 Nie ma już nic, Poza smutkiem, goryczą i Żalem. Nie ma już nic Tylko pustka po Śmierci zostanie. Nie ma głazów ani planet, Słodkich jezior oraz drzew; Miłości i śmiechu, Ponieważ tyle na świecie Jest grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 03.02.05, 12:32 ej "poeta" - jestes po zgrzewce Tyskiego, czy Dęboszczaka ??? Podoba mi się, tez chciałbym tak tworzyć, tylko nie wiem, czym się wspomagasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUTOR ODPOWIEDZI Re: Dla K.A. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:15 Cześc zgadzam się z Toba ale nie we wszystkim .Nie nastawaj na wszystkich pracujacych w KP bo nie wszyscy sie tu żalą.Ja większość tych wypowiedzi czytam za zgrozą .Zal mi tych którzy się tak użalają ale mam nadzieje że kiedyś zrozumieja jak żle sie stało .Miej nadzieje,że to co dzieje się teraz na tym forum nie stanie sie w SF twojej firmy,ale tego nie możesz byc pewny.Apel Panowie i Panie zakończcie tę żałosna dyskusję . POZOSTAJE W K.P jest mi tu O.K Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 213.25.35.* 24.01.05, 20:57 Prezesiku Fili ....Ha ha zostaniesz zwolniony z braku pracy i wywozów !!!!! Te targety o których piszesz to Twój Chleb..... I bez nich nie masz co szukać w magazynie. Do Roboty ... Szanuj to co masz !!!! Kolaborancie Odpowiedz Link Zgłoś
infamia Do Dyletanta i do PeHowców (ważne!!!) 20.01.05, 21:31 Dyletancie, Postanowiłem wywołać Cię do tablicy, bo wcześniej obiecałeś, że będziesz z nami i powiesz coś więcej o sobie, o swojej pracy i o samej KP. Z Twojego listu można wnioskować, że jesteś co najmniej dystrykciarzem. Czyli jak to ktoś próbował nam tu po swojemu tłumaczyć ogarniasz wzrokiem i pojęciem więcej niż my PeHowcy. Odniosłem też wrażenie, że rozumiesz dlaczego napisałem list na forum Gazety. Poza tym poziom Twojej wypowiedzi, sposób wyrażania myśli, ich artykułowanie niezwykle mi odpowiada. Może to zbyt daleko posunięty wniosek, ale zobaczyłem w tym co piszesz... człowieka... Normalnego, rozumiejącego sytuację, nie ogarniętego ślepymi ideami i nienawiścią do niższej rangą pracowników KP. Czytając Ciebie cieszyłem się, że wśród nas, wśród naszych szefów są tacy ludzie jak Ty. Dlatego też liczyłem na żywszy udział w internetowej dyskusji na temat sytuacji w firmie. Właśnie dlatego, że z posiadanej pozycji widzisz więcej, a może nawet jesteś w stanie wpływać na procesy decyzyjne. Mimo, że już się nie odzywasz to wierzę, że jesteś tu i czytasz co piszemy. A, że treść niektórych listów daleko odbiega od przyjętych kanonów kulturalnej dyskusji? No cóż... Nie mam na to wpływu i nie chciałby mieć nawet. Pewnie, że nie chciałem, żeby to forum stało się (momentami) miejscem rynsztokowych potyczek. Nic nie wnoszących do dyskusji utarczek i przekomarzanek. Ale... hmmm... to przecież są pracownicy KP. Sami rysujemy swój obraz. Wśród tych „wściekłych” niestety prym wiedli ASM-owie idący drogą jedynej i jedynie słusznej prawdy. Czy warto więcej o nich dyskutować? Po co? Sami wystawili sobie „świetną” laurkę. Większej reklamy im nie trzeba. Szkoda tylko, że to forum czytają także ludzie nie związani z KP. Także pracodawcy. A, że tak jest miałem, niestety, okazję przekonać się osobiście. Od czasu powstania forum uczestniczyłem w kilku rozmowach rekrutacyjnych i podczas każdej (!!!!) pytano mnie czy takich kierowników jak tych na forum Kompania ma wszystkich. I czy tacy są jej pracownicy. Niestety musiałem tłumaczyć się za nich. I stawać w obronie innych (to czyniłem z przyjemnością). Dyletancie! Czy z takim ludźmi właśnie mamy tworzyć dream team...? Piszesz: „To w KP trzeba coś gdzieś wyrywać ???? a gdzie są służby...”. Liczysz, że my, PeHowcy, odpowiemy Ci na to pytanie? Bo my liczymy, że tacy jak Ty wreszcie znajdą odpowiedź. Bo ja gdy chcę załatwić coś szybko (czytaj w normalnym terminie) omijam już drogę służbową, bo zawsze znajdzie się jakaś dobra wymówka, żeby wytłumaczyć zaistniałą sytuację. Ważne sprawy załatwiam przy pomocy ludzi, którzy, z racji wykonywanej pracy, mają znajomości w różnych gabinetach. A, dodam, nie są to ludzie z managementu. Są w firmie zaszeregowani tak jak my. Tylko nie są PH. Skoro Ty masz inne doświadczenia, to wynika jednak, że pracujemy w dwóch innych firmach. To tyle na razie do Ciebie Dyletancie. Liczę, że jeszcze dasz znak życia i znowu tchniesz ducha nadziei w nasze myśli, słowa, czyny... A teraz do PeHowców!!!! APEL!!!! Zapytajcie swoich szefów czy wiedzą jakie mają (macie) targety do wykonania w tym miesiącu i czy wiedzą ile już sprzedali i ile jeszcze im brakuje do wykonania planu. Jak się okazuje w wielu miejscach w KP nie ma takiej informacji. A wiecie co to oznacza? Powtórkę z rozrywki z grudnia. Czyli, jeżeli jeszcze ktoś nie zrozumiał, 31 stycznia obudzimy się z twarzami w nocniku (ręka to już będzie za mało) i jedyne co nam pozostanie, to puszczanie baniek korzystając z bursztynowego (to w przypadku zdrowych honorowych dawców) płynu znajdującego się w wyżej wspomnianym naczyniu. Czyli pisząc wprost nie dostaniecie znowu premii za sprzedaż!!!! Dla przypomnienia dzisiaj mamy 20 stycznia a wielu z Was pracuje po omacku. Strach pomyśleć ilu z Was może nawet o tym nie wiedzieć... Dlatego, proszę, idźcie jutro i zapytajcie swojego szefa czy ma dostęp do liczb, do wykonów, pytajcie ile brakuje jeszcze, żeby w lutym dostać premię. Działajcie!!! Czyżby zmiany w kryteriach przyznawania premii miały być tylko zasłoną dymną? A rzeczywistość... Eeech... Szkoda gadać... Idźcie i pytajcie... Dajcie znać tu na forum jak to wygląda w Waszych regionach. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murzyn Re: Do MAĆKA IP: 217.153.83.* 22.01.05, 22:18 ----------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Do MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 11:07 Wlasnie o takich jak ty mowilem kiedy wspominalem to barachlo ktore nie wiadomo skad naplynelo do naszej Kompanii. Te wszystki narzekajace ciotunie, ktore chcialyby lezec do gory brzuchem, nic nie robic i zeby im kaska leciala. Jak tacy jestescie lasi na socjal i przywileje (a moze jeszcze chcialbys flaszke codziennie w robocie obalic jak ci to ociec opowiadal jak za dawnych lat robili) to iddzcie pracowac do energetyki albo na Poczte Polska. Nie wiem, moze jeszcze kopalnie daja takie mozliwosci, ale tam chyba byscie musieli kilofem machac na poczatek - to nie bardzo dla takich leni jak wy. W takich firmach WYNIK nie jest albo wazny, albo to monopol to zawsze jakis wynik jest. Przyjmijcie do wiadomosci ze w Kompanii tak nie jest i nie bedzie. Tak nie ma tez ani w Zywcu ani w CO ani w jakiejkolwiek dziale sprzedazy jakiejkolwiek innej firmy w FMCG. Moze sie nie nadajecie. Nie jest to wstyd - bo nie kazdy ma predyspozycje zeby byc dobrym sprzedawca. Jest wiele innych prac w ktorych mozna sie realizowac. Ale ty Murzyn, widze, dodatkowo prezentujesz jeszcze umyslowosc prostego dresa z lawki spod blokiem. Jestes takim cepem, ze az podejrzewam ze nie pracujesz dla KP ale sobie robisz jaja z naszej firmy. Nie widze nikogo w swoim otoczeniu kto by zatrudnil takiego ziomala jak ty. To nie moze byc prawda ze tak nisko upadlismy. No ale nic, wszystko jeszcze da sie naprawic. P.S. Do tych co plakali nad nietrafionymi promocjami: moje chlopaki niezle pojechali w tamtym roku. A styczen szykuje sie rekordowy !!! WYNIK jest zrobiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.dre Re: Do MAĆKA IP: 80.51.181.* 23.01.05, 12:06 Drogi Maćku, bardzo cieszę się z tego, że twoi chłopcy zrobili taki dobry wynik i dostaną za to premię ( pewnie z 50 zł na łebka wg nowego systemu). Spróbuj jednak sobie wyobrazić o ile lepszy byłby ten wynik, gdyby promocje Kp były choć w połowie tak atrakcyjne dla konsumentów jak promocje konkurencji.Myślę, że twoi ludzie sprzedaliby dwa razy więcej piwa, nie trudząc się przy tym tak bardzo jak teraz. Uwierz mi, ale sprzedanie 12 kufli tyskich do 15 skrzynek Gronia nie jest łatwym zadaniem, napewno też nie robi dobrego wrażenia na właścicielu psd, gdy twój człowiek próbuje taką zajebist promocję wcisnąc mu na "rumuna". Facet myśli sobie wtedy: taka bogata firma(440 mln zysku)a żałuje mi kufli dla klientów? jaki mam interes w tym żeby sprzedawać ich piwo?. Takie teksty słyszałem już wiele razy. Tak więc nie powinieneś tak bezkrytycznie przechodzić obok coraz "atrakcyjniejszych promocji KP" i włazić w d... TM chwaląc ich niedorzeczne wymysły, bo promocja jest jednym z narzędzi dla ciebie i twoich ludzi, mającym ułatwić im sprzedaż. Czasami TM powinien być nieżle zrąbany przez kogoś na górze, ale widocxznie brak tam odważnych ludzi. PS. Jeden z naszych kochanych dyrektorów, przebywając niby incognito na wakacjach w jednym z uzdrowisk, zapytany przez właściciela sklepu, który jakimś sposobem dowiedział się kim jest ten jegomość, dlaczego KP ma tak mało promocji w porównaniu z konkurencją, odpowiedział: Moja firma ma wiele bardzo atrakcyjnych promocji, a to, że one do pana nie docierają, jest widpcznie winą przedstawicieli, którzy je rozkradają między sobą. Ta wypowiedż jest w 100 proc. autentyczna. Zobacz więc Maćku, jakie jest zdanie o wierchuszki o twoich ludziach, a więc po części i o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiezna Re: Do MAĆKA 24.01.05, 14:26 Kolejna wypowiedź na poziomie, bravo dr dre. A tak przy okazji podaj namiary na tego dyrektorka, chłopcy się zrzucą i już po gościu :) Przecież to ogólnie wiadome, a i tu padły nazwiska, że kradnie góra - i to jak ! A co niby taki przedstawiciel miałby ukraść - tą cudną koszulkę w ohydnym zielonym nienadającym się do noszenia kolorze, która po jednym praniu nadaje sie do mycia podłogi. A może otwieracz stworzony z myślą aby zneutralizować kierownika- kretyna w chwili desperacji. A teraz podsłuchane w sąsiadów: "Kochanie mamy nową promocję z recznikami - chcesz jeden? Zabieraj mi natychmiast to śmiecące badziewie z domu! I przestań robic magazyn z naszej piwnicy. Ale nie martw się kochanie, rozwiozę to wszystko w po klientach w najblizsze weekend ..." I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich PH'ców i byle do następnego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondyn Re: Do MAĆKA IP: 213.25.35.* 24.01.05, 20:46 Chłopie!!!!!!!! Ciekawe jakiej marki ubranka nosisz??? Ja nigdy nie wykorzystywałem materiałów promocyjnych KP do celów prywatnych, zasuwałem, więc stać mnie było na ubrania, które kupowałem w markowym sklepie. Efekt taki, że awantur w domu nie miewam, bo to co moja kobieta włoży do pralki wygląda od x czasu tak samo :) Im mniej firma wydała na materiały (bo PH sprzedawali!!) - tym więcej mogła wydać na moja pensję i premię. Więc rada dla PH - weźcie się do pracy, a nie do narzekania. Pieniądze i w KP i w innych firmach przychodzą za ciężką robotę, a nie odbębniony etat. Jak chcecie zarabiać i iść do góry (a przez to zarabiać więcej) to może trochę pohandlujcie?! Opchnąć promocję i zrobić średni merch to nie wszystko, w innych firmach za to nie trzymają... Odpowiedz Link Zgłoś
dyletant1 Re: Xiezna i Infamia 24.01.05, 21:00 Witam serdecznie,dziękuję Infamii za wywołanie,pozwól jednak,że najpierw odpowiem kobiecie a tam będzie parę wątków które Ciebie również zainteresują. Xiezno dzięki za zainteresowanie - wiem,że poniższy cytat to mocno oklepany temat jednak ja w swoim podejściu do zarządzania do dnia dzisieszego nim się posługuję - "Manager jest wart tyle, ile nasłabszy człowiek w jego zespole". Oczywiście jest to mój niezbędnik przy samoocenie moich poczynań, bo cóz wart jest szef bez silnego i gotowego na wszystko zespołu.Na taki dream team trzeba sobie bardzo ciężko zapracować,trzeba go po prostu stworzyć mając na uwadze fakt,że każdy z jego członków to inny charakter - mistrzostwem jest dotarcie do głębii każdego z nich i wyzwolenie właściwej motywacji. Infamio pewnie będzie Tobie trochę przykro niestety nie zasilam już szeregów Kompanii - co do stanowisk to masz "czuja". Cóż mogę więcej pisać - historii nie ma co rozpatrywać czy było tak czy inaczej, poza tym gdybym rozpoczął wspominki zdecydowanie łatwiej byłoby mnie rozszyfrować a to jest nikomu niepotrzebne. Sam i Ty i Xiezna dokonaliście właściwego rozpoznania to na ASM - ach leży największy ciężar kreacji zespołu,motywacji,awansów i jasnych reguł gry. Niestety nie znalazłem w tym forum pozytywnej wypowiedzi na temat w/w. Powszechnie wiadomo, że ideły są tylko w książkach - natomiast współpraca, szczególnie w zespołach międzyludzkich wymaga prostych form - nie ma ludzi nieomylnych, myli się szef, myli się PH, myli się TM tylko od chęci i odwagi cywilnej wszystkich biorących udział w zdarzeniu zależy jak dana sytuacja się zakończy. Znane są mi przykłady jak wszyscy razem w/w przekuwali porażkę projektu w sukces, a długo potem wszyscy zaśmiewali się do łez traktując te elementy jako dobry dowcip. Problem jest jeden wszyscy muszą CHCIEĆ. Naprawdę trudno jest dawać WAM jakieś rady - pewien manager którego szalenie cenię a który u Was pracuje zwykł mawiać "pamiętaj pracujesz dla siebie" - bardzo długo nie rozumiałem tego stwierdzenia. A odpowiedź była prosta ....... postarajcie się ją znaleźć - uwierzcie będzie łatwiej. Trzymajcie się ( to do konkreciarzy )i wywalcie ze swojego otoczenia tych którzy tu pienią bezsensownie bo znaleźli miejsce gdzie bezkarnie mogą obrażać ludzi którzy wnieśli do KP to czego oni nigdy nie zrozumieją. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Do MAĆKA/Xsieznej IP: *.238.84.90.adsl.inetia.pl 25.01.05, 12:20 pracujac w kp, tez zachodziłem w głowę po jaką cholerę PH kradną te materiały, podrabiają papiery i wciskają w żywe oczy że przecież promocja była w sklepie.... Pozdrowienia dla uczciwych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Re: Do MAĆKA/Xsieznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 21:45 Czytam czytam i oczom nie wierzę. Niby co PH kradną?, te tysiące kondonów na Reddsa czy kiczowatych płyt?, a może miliony niepotrzebnych ulotek?. Ludzie skończcie z tym zrzucaniem winy za całe zło na PH. Jeśli ktoś już okrada firmę to z pewnościa ktoś kto ma takie możliwości. Promocji jest tak nie wiele i tak mało nagród za spore zakupy że wszystko co mamy to i tak z utęsknieniem wrzucamy na sklepy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Do MAĆKA/Xsieznej IP: *.idea.pl 26.01.05, 00:15 dlatego pozdrowiłem uczciwych. czytaj dokładniej. a to o czym pisałem to fakty. Mnie też było z tego powodu przykro... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: do kk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 07:02 Oj, moj drogi. Przykro mi, ze oskarzasz PH. Nie mowie, ze nie ma sciemniaczy. Trudno, zeby kazdemu chcialo sie pracowac po kolejnych szykanach szefow... Ale zeby od razu tak? Coz moze niektorzy ida sladem szefow, ktorzy wywoza gratisowe piwo do hurtowni? Moze... coz, przyklad idzie od gory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Do MAĆKA/Xsieznej IP: *.chello.pl 07.02.05, 19:49 PEWNIE KRADNIEMY JESZCZE WAFLE...KTORE ZALEGAJA NA MAGAZYNACH ... (ZE STARYM LOGO LECHA) :))) ZA SETKI TYSIECY ZLOTYCH !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucjusz Re: Do MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 26.01.05, 19:05 Hejka, Ja tylko do ostatniego zdanka Maciuś, bo wszystko co u góry, to tak pieknie nam przedstawiłeś, że mucha nie siada... Ja tylko do tego, że te Twoje cudne chłopaki to plany zrobiły i takie dzielne, i wycieczki, i famfary im pewnie zagraja pod browarną bramą jak tylko wrócą. Tylko ciekawy jestem skąd wy już wiecie jaki ma być plan zrobiony, moze Twoje poletko jako jedyne jest uprzywilejowane i dostaje taki target, żeby się przypadkiem nie spalić (pomijając to, że znacie te magiczne liczby z wyprzedzeniem i wiecie, że wam nie dźwigną), a może jakaś ciotunia, czy Pyrowy Wujo (czy też inny Poznański Słłłowiczek słynnego dyrygenta) ... pilnuje, by jego siostrzeniec miał sie czym wykazać i pomaga ile sił ... w posladkach by wynik był "do osiagnięcia"? zaczynam w różne głosy wierzyć... i ja tylko się pytam, nie żebym chciał ten tego coś złego mieć na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szef Macka Re: Do MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 26.01.05, 18:45 A my sobie z Maćkiem podczas oceny pracowniczej urządzimy KRWAWE IGRZYSKA. Będzie ubaw jak co roku, ale tym razem poległych nikt się nie doliczy... bo po centralnych ustaleniach ciepło będzie w każdym Regionie :)) Tych palantów, co tak wyświechtali obraz KP - ZMIAŻDŻYMY. Co Wy sobie my ślicie, że ile kosztuje budowanie wizerunku Firmy, produktów, Organizacji. Tyle lat, pieniędzy, kampani, a tu jeden z drugim za darmola się w internecie wypłakuje, że się mało zarabia, czy tam coś jeszcze !?! Back-up staff juz stoi w kolejce po umowe na czas próbny... na wypadek jakby ktoś miał wątpliwości że żartujemy. Do zobaczenia podczas corocznych rozmów w cztery oczy... dla wielu to bedzie ostatnia chwila przyjrzeć się nam uważnie. Pozdro, Szef Maćka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 27.01.05, 18:27 Ty - specu od krwawych igrzysk - jakby nie było to z Twojego regionu powstał bunt i sam Maciek nieźle dał wszystkim do myslenia, na jakich kierowników stawia się w Kampani Piwowarskiej... Lepiej pomyśl nad strategia, a nie po nocach ludzi straszysz... mnie to juz gila, mój back-up plan, w ptrzeciwieństwei do twojego to dobra fucha w firmie farmaceutycznej - przynajmniej auto z klimą, wyższy poziom współpracowników, nie mówiac o szefach czy wynagrodzeniu... Spora ekipa z KP juz tam się zakotwiczyła, czmycham póki jeszcze KP-baranów tam nie zrekrutowali na kierownicze stanowiska. Juz wkrutce pożegnam się z KP i to na moich warunkach :-) Strzałka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bari Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.icpnet.pl 27.01.05, 21:57 jaki z Ciebie pracownik jeżeli nie wiesz jak nazywa się firma w której pracujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 28.01.05, 11:46 Taki mądrala, a przed "który" to przecinka nie postawi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bari Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.icpnet.pl 28.01.05, 16:01 >Nemo , a ja muszę Tobie zwrócić uwagę na pisownię wyrazu "wkrótce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:54 I tak właśnie zajmujecie się pierdołami, Pierdoły!!! Pozdrawiam śledzący od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 28.01.05, 18:46 Bystrzacha jesteś, pewnie w KP dośc krótko zaiwaniasz ;) ech, chłopaki, żal mi Was że w takim KP sosiku "high-gravity malinowym" jeszcze musicie się dusić ;))) mnie miła niespodzianka po przyjściu z pracy w domciu zastała ... List intencyjny od nastepnego pracodawcy (3-ci w kolekcji), w następny piąteczek ŻEGNAJ kompanio ! Juuhuuuuuuuuuuuuuuuu ;) Dam Wam radę - na wszelkie co: Wielu z Was nie ma pojęcia, że nie tylko Biedronkę, ale i KP mozna wydmuchac i to we wszystkie otwory. (za łamanie praw pracowniczych szefowi grozi do 2 lat w ciupie) Mnie sie udało (ale bez szczegółów, bo za odprawę obiecałem DYSKRECJĘ). 1. Palmtop słuzy do NAGRYWANIA. Jak się wulgarnie szefo przy Tobie uzewnętrznia - nagraj go dyskretnie. Potem przenieś plik na PC i wypal na płytke. 2. Wyższa szkoła jazdy - operatorzy Plus GSM też nagrywaja rozmowy, jak masz kontakty w Plusie (wystarczy jak u mnie kolo PH), albo swoją komóra KP- złodzieje każa Ci się wysługiwać - to nawet lepiej - po każdym wulgarnym telefonie - popros operatora o przesłanie nagrania. 3. Spisuj sobie godziny pracy, bierz potwierdzenie z punktow o godznach wizyt i czasie trwania. Za nadgodziny na niekierowniczym stanowisku należa sie nadgodziny (kierownikom nie). Nazbierało mi się sporo tego. W dodatku jak masz dziecko dop lat 4 - za kazdym razem gdy masz pociągnąc dluzej niz 8H - musisz wystawic pisemna zgode. Za brak takiego swicha - a jak udowodnisz ze byles po godzinach wykorzystywany bezplatnie - nalezy sie KASIURA, a dla szefa cinkie popiskiwanie przed sadem pracy. 4. Idz do papugi (adwkata), moze byc studencina 5 roku, co ma dojscia (za 2-3 zgrzewki, koszulke, otwieracz itp). Pokaz co masz, zapytaj co trza jeszcze uzbierac (pewnie z 1-2 swiadkow, albo rejestr z podpisami i pieczatkami, ze do pozna bujasz sie po terenie). czasami przydaje sie papier od lekarza, ze masz depresje, albo masz przejawy mobbingu - stary wygrales na loterii ! 5. Tak przygotowany do rozmowy - mozesz zaczac szukac roboty. Auto sluzbowe jest, wiec wszedzie mozna sie umowic (uwaga oni tez sledza, wiec ostroznie). Warszwskie agencje sa do dupy, lepsze solidne, regionalne (MCG, Link- Consulting, DelPiero, lub specjalistyczne). Wyborcza wszystkiem razem. Najlepiej - doradzam - jezdzac po terenie wskoczyc osobiscie i zostawic CV osobiscie - u mnie sie udalo. Mialem oferty z 3 firm ale wybralem najbardziej solidna (5 brutto + premia, autko z klima, komora, laptop), - list intencyjny to podstawa. 6.Masz robote - robisz uzytek z zebranych materiałów, do pomocy masz papuge oczywiscie, umawia sie z dyrem ze swojej kancelarii - wygladasz powaznie i wreszcie traktuja cie z szacunkiem. W moim przypadku wybrałem ugodę w postaci : Premia roczna (równa 1 sredniorocznej pensji) ryczałt za zaległy urlop wyplata udokumentownych nadgodzin (5 tys PLN netto) 3-miesieczna odprawa, bez obowiązku odpracowania, za każdy rok przepracownay w KP = 600 PLN Nagroda+doskonałe referencje Papudze musialem odpalic 750, ale byl dobry, wiec dostanie równe 1000. Moglem sie udac do sadu pracy (papuga doradzal takie rozwiazanie), kasjerki z Biedronki przy naszych sprawach to ponoc "drobnica". Mam dzieciaka i za samo 100 niezaplaconych i nieuzgodnionych nadgodzin w miesiacu juz bym mial w sadzie pracy mile wrażenia, a że parę "kure..." pod moim adresem się nagrało, a to że szefo szydził że jestem zonaty i mam dzieciaka - wszystko do kupy dawało podstawy do powalczenia o 40-60 tys. PLN. Wolałem w krótkim czasie za 15 tys. mieć świety spokój, czego i WAM życzę. Niestety umowa przewidywała dyskrecje, więc nie bedzie dalszej części opowieści heyka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier z HR Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 08:23 A jesteś pewny koleżko śniegowy że masz jeszcze tą pracę z listu intencyjnego (hahaha) ? Smród już idzie za tobą i nie możesz być pewny ani dnia ani godziny. No chyba że popychasz kondony albo inne mydło i powidło gdzieś w augustowskich lasach. We wszystkich poważnych firmach (i nie tylko piwnych) twoje imię już jest na czarnych listach. Są rzeczy i układy które się nie śniły ani tobie ani twojej papudze. Wkrótce rzeczywiście będziesz "zbierać psie gówna na ulicy" jako cieć (jak to ktoś tu wcześniej napisał). Może wydawać ci się że jesteś cwaniaczkiem ale nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 31.01.05, 17:54 Miało nie być drugiej części przemówienia, ale sa pewne granice "HR". Jak tylko źle mi się bedzie działo, to dam znać koledze "papudze", i wrócimy do tematu przed PIP-em. W końcu oficjalnie nie zrzekłem się prawa do roszczeń z tytuły złamania prawa przez "SUPER-PRACODAWCĘ KP", a jak wiesz za łamanie prawa w tym zakresie grożą 2 lata odsiadki (i to nie w zawiasach !). Ja tylko chlopakom podaję alternatywę, że zamaist trząść portkami - można wziąć Kompanie za kur..ski wszarz, zawlec przed prawnika i nakopać do du.. ile się podoba... Chłopaki - możliwośc obrony przed łamiącą prawo KP JEST i nie ma stracha ! I jak się porządnie zbierze materiały - to SAMI chcą ugody i sami wciskają "premie" i odprawy byleby tylko nikt nie poszedł z tym do gazety. Znam przypadek, gdy jeden zacny Ds miał wzorowe wakacje na koszt KP, tylko dlatego ze jakis ulomny dyrko i Marketing Manager zle pozbierał na Niego kwity. Słuchaj koleżko "HR-owy" - mam naprawdę dobrze zebrany materiał, by na koszt KP pożyć sobie z rok - dwa nie wychodząć z domu ("zasilek od Prasy, jak również zdobyczne na WOKANDZIE). To że mam już dosyć kiszenia się z KP, to powinno WAS cieszyć że wybralem drogę polubowną. jak tylko się zorientuję, że to jakiś KMIOT z KP robi mi koło pióra - w serwisach informacyjnych i prasie , KP będzie obok takich potentatów, jak "Biedronka", czy "Kaufland" pocić się przed dziennikarzami, dlaczego przegrywa procesy z pracownikami przed Sądem. Chłopaki z KP - więcej jaj - i zacznajcie zbierać haki na tych wyzyskiwaczy ! Naprawde te pieniadze które wyszarpałem ... z gardła nie są warte tych min podczas interview z Prawnikiem i Pyrowym KP-Dyrektorkiem po stazu w AMWAYAch i Unileverach :) ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha A i podczas szczerej rozmowy - co moge przekazac jako nieoficjalna "plota", ale moze kilku z Was ustrzec: podobno to wspominana wcześniej Marzena P. wymyśliła w KP metodę "zbierania" kwitów, czasami dogadując się z konkurecja w pukncie, by robili "kocioł" na niewygodnego PH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier z HR Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 19:10 Nie strasz, nie strasz bo się zesrasz. A właściwie to już się zesrałeś. Czeka cię niemiła niespodzianka wkrótce, po której pożyjesz może kilka miesięcy wygodnie za odprawę a potem to już będziesz puszki na złom po koszach zbierać. Nic nie jesteś w stanie wygrać w sądzie i zdajesz sobie z tego sprawę. A że i firma nie chce trzymać takiego młotka albo jeszcze ciągać się po sądach to rozejście było za porozumieniem. A resztę szczegółów to chyba z American Beuty sobie wziąłeś tylko zapomniałeś dodać o molestowaniu przez ASM. To teraz jest w modzie. Ogólnie żal mi ciebie - masz już wilczy bilet w branży. Chcę cie trochę przygotować na to co nastąpi żeby ci żyłka nie pękła bo wydajesz się znerwicowanym i sfustrowanym kolesiem, który po prostu nie dał rady na zbyt odpowiedzialnym stanowisku. A groźby o łamaniu prawa, PIP i papugę to możesz sobie wiesz gdzie wsadzić - jesteś tylko małym, biednym krętaczem i wiesz o tym. Wiesz że już idziesz na dno i dlatego jeszcze tak się rzucasz ale to już naprawdę koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NO NIE !!! ANALFABECI !!!! IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 21:28 WSZYSTKO SUPER !!! TYLKO NIE RÓBCIE WSTYDU I PISZCIE BEZBŁĘDNIE !!! ANALFABECI !!! WSTYD, ŻE PRACUJĘ RAZEM Z WAMI ANALFABETAMI !!! NIE WSZYSTKO W NASZEJ FIRMIE JEST OK, ALE TAKICH MŁOTKÓW CO NA FORUM PISZĄ Z BŁĘDAMI TO WINNA KOMPANIA SIĘ POZBYĆ !!! JAK WY PISAĆ NIE POTRAFICIE TO JAK PRACUJECIE ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 02.02.05, 13:07 Ech, żal mi cię, tak jakby miało mi zależec na sprzedawaniu kijowego piwa w kijowej firmie. Tego Tysiaka obwiesiliści tyloma sztucznymi "złotymi" medalami, jak trumnę kaprala Armii Czerwonej, zreszta to nieważne ;) Zlote lata i dobre czasy mineły, o czym sie przekonałem w 2003, jak co lepsi czmychali gdzie popadnie (od Kusznira az po mniejszych TM managerow). A to, że jest pewien odsetek nieudaczników, którzy nie dali sobie rady bez pociotkowych kontaktow i musieli powrócic do KP, to juz inna historia. Może i masz o mnie obraz "roztrzęsionego", ale to element gry, który pozwolił mi wygrać z KP. Wielu wymiękło i poddali sie łagodnie procedurze WYDALENIA. Tych co się "nie dali" jest więcej, i to od PH az po Dystrykciaków. Jeden przypadek szczególnie napawa radością , kiedy to cinki dyrko południowy źle pozbierał kwity... na doskonałego Maćka D. i tez może jakiś twardogłowy będzie bronił cnoty KP (watpliwej zresztą) rzucając się, że te opowieści "nie są jakoby prawdziwe". Prawda jest taka: -akcyza jest mniej korzystna, -zarządzaja Wami afrykańskie bambusy -fałszujecie wyniki finansowe (od paru lat męczycie temat kilkunatsoprocentowych wzrostów sprzedaży, gdy branża rośnie kilkakrotnmie słabiej). Gdyby tak było, mielibyscie już ponad 75% rynku, co mozna wyliczyć patrząc na raporty KP i biorac do reki kalkulator. -na domiar złego sprzedaliście sie amerykanom, bo juz nie wiedzieliście co ze sobą zrobić, a ci tymi "super-masturbatycznymi" wynikami finansowymi zosatli oszukani. Amerykanie nie luba takich niespodzianek, więc cisna śrubę z tego co pozostało, zakazując nawet m.in. palić światło w nocy w Tychach bo trza oszczędzać na żarówkach :) Moja decyzja została podjęta na zimno, wybór branży - po dłuższych obserwacjach. Na wypadek "pomyłki", istnieje "back-up" plan. Odchodzę wtedy, kiedy chciałem i tak jak chciałem. Kto tam chce to niech sie razem z KP jeszcze męczy a w zasadzie stacza. Kto musi - współczuję. Ale pozostałym zyczę Good Luck ! Co mozna było z KP wycisagnąc, wyciągnąłem. Po kilku latach czas zmienić srodowisko i rozwijać sie dalej ;) dla Ciebie tajemniczy "HR" myslicielu - Pan NEMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Do Szefa MAĆKA IP: 5.5R* / 194.8.198.* 02.02.05, 15:22 Ach i z tej radości, że juz mnie u Was nie ma zapomniałem o jeszcze jednym - najważniejszym argumancie mojej decyzji: jak takich ludzi jak R.Kusznir , R.Kozyrski, Maciej. D, itp zastępuje się oszołomami z AMWAY'a, czy UNILEVER'a to już naprawde NAJWYŻSZY czas zwinąć się z KP i wybrać firmy lepiej rokujące... ;) NEMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 20:50 od unielevera to wara bo nie wiesz chyba synu co piszesz,według ostatnich badań poziomu satysfakcji klienta ac nielsena,przedstawiciele unilevera zostali najwyżej ocenieni.ph kp nie byli nawet w pierwszej dziesiątce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AUTOR ODPOWIEDZI Re: Do Szefa MAĆKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 18:49 Ty barania głowo po pierwsze KOMPANIA PIWOWARSKA a po drugie wkrótce przez takie Ó a nie U ZASTANÓWCIE IĘ CZY CHCECIE GOŚCIA DO PRACY W FARMACJI BO JAK POPIERD... NAZWY LEKÓW TO SIE NFZ DO RESZTY ROZWALI Odpowiedz Link Zgłoś
rpoznan Re: Do MAĆKA 22.02.05, 03:39 Szefie Maćka!Przeczytałem to co wypisują pracownicy KP i jestem zdruzgotany! Albo ktoś ich nie nauczył,co to jest kultura organizacji,albo nie ma w KP testów na IQ!Treść większości postów nadaje się do sądu!Zgroza!Rozumiem,że nie zawsze jest różowo,ja sam po 12-tu latach odszedłem(z uczciwym apanażem!) z najbogatszej fimy w naszym kraju,bo mi się nie podobało,ale nie będę opluwał firmy,która dawała mi jeść i dach nad głową przez pół mojego życia!Większość z was pracuje tam wiele lat i nie zdążyliście się z firmą utożsamić?To czas odejść z godnością,a nie pluć i ujadać!Szefie Maćka skontaktuj się ze mną! Przyjdę do Ciebie i przez trzy miesiące uleczę tego raka toczącego Twoją organizację!Bezwarunkowo za free,z niepłatnymi nadgodzinami,a co stać mnie na to!Może Ci narzekający,zrozumieją,że za wkład nie zawsze musi być KASA!!!Dante Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jorlo Re: Do MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:43 dlugo pracowales czemu odszedles? co Ci sie nie podobalo? pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Do MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:28 Szanowni Państwo ! Cała dyskusja zboczyła nia niewłaściwy tor...Naprawdę nie chce mi się wierzyć,że w KP jest aż tak źle... Czy naprawdę chcemy stanąć obok pracowników Biedronki??? Przecież to śmieszne,a może żałosne...Orientuję się mniej-więcej w zarobkach naszych Kolegów pracujących w KP i naprawdę,nie ma nad czym płakać.Ponawiam to,co napisałem ostatnio: jeżeli jest tak źle-porozmawiajcie z Zarządem,jeżeli Zarząd uzna,że nie Macie racji-pora na zmianę pracy.KP naprawdę dba o pracownika,a to,że czasami jest nerwowo-nie powinno to nikogo dziwić...Czy Ci najwięksi pieniacze tego forum są za słabi psychicznie,by podołać ciągle rosnącym wymaganiom??? To naprawdę mnie dziwi. Dziennikarzom Faktu i Jemu podobnych polecam zdrowy rozsądek,bo to,że kilku Pracowników jest niezadowolonych to nie powód,by robić z tego wieeelką aferę. Swoją drogą ciekaw jestem,czy jak naczelny krzyczy,że materiału nie ma na czas,to też sączycie żółć na forach publicznych? Nikt rozsądny,świadom tego,że jego firma jest jego żywicielem nie zrobi takiego głupstwa. Panowie,kończcie,wstydu oszczędźcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rpoznan Re: Do MAĆKA 22.02.05, 04:16 Szefie Maćka!Przeczytałem to co wypisują pracownicy KP i jestem zdruzgotany! Albo ktoś ich nie nauczył,co to jest kultura organizacji,albo nie ma w KP testów na IQ!Treść większości postów nadaje się do sądu!Zgroza!Rozumiem,że nie zawsze jest różowo,ja sam po 12-tu latach odszedłem(z uczciwym apanażem!) z najbogatszej fimy w naszym kraju,bo mi się nie podobało,ale nie będę opluwał firmy,która dawała mi jeść i dach nad głową przez pół mojego życia!Większość z was pracuje tam wiele lat i nie zdążyliście się z firmą utożsamić?To czas odejść z godnością,a nie pluć i ujadać!Szefie Maćka skontaktuj się ze mną! Przyjdę do Ciebie i przez trzy miesiące uleczę tego raka toczącego Twoją organizację!Bezwarunkowo za free,z niepłatnymi nadgodzinami,a co stać mnie na to!Może Ci narzekający,zrozumieją,że za wkład nie zawsze musi być KASA!!!Dante Gość portalu: Szef Macka napisał(a): > A my sobie z Maćkiem podczas oceny pracowniczej urządzimy KRWAWE IGRZYSKA. > Będzie ubaw jak co roku, ale tym razem poległych nikt się nie doliczy... bo po > centralnych ustaleniach ciepło będzie w każdym Regionie :)) > > Tych palantów, co tak wyświechtali obraz KP - ZMIAŻDŻYMY. Co Wy sobie my > ślicie, że ile kosztuje budowanie wizerunku Firmy, produktów, Organizacji. Tyle > > lat, pieniędzy, kampani, a tu jeden z drugim za darmola się w internecie > wypłakuje, że się mało zarabia, czy tam coś jeszcze !?! > > Back-up staff juz stoi w kolejce po umowe na czas próbny... na wypadek jakby > ktoś miał wątpliwości że żartujemy. > > Do zobaczenia podczas corocznych rozmów w cztery oczy... dla wielu to bedzie > ostatnia chwila przyjrzeć się nam uważnie. > > Pozdro, > > Szef Maćka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: terarium Re: Do MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:12 facet na innym forum tworzy organizacje majacaca pomagac bezrobotnym, czyli raczej nie ma pracy, czyli co? nikt go nie chce? a tu chce swiat naprawiac... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Do MAĆKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 19:50 Tak właśnie pomyślałem. To jedna z tych płaczących ciotuń co to im jest zawsze niewygodnie. U mnie chłopaki już drugi miesiąc z rzędu przekraczają plan Ten rok szykuje się na rekordowy. Byle tylko pogoda w lecie dopisała. Nikt nie ma czasu na narzekanie. Dajemy radę i przekraczamy plany. A narzekającym i tym szczurkom co do gazety nadają ch.j w dupę - chociaż może nie bo to by była dl anich przyjemność. Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących chłopaków z KP. Odpowiedz Link Zgłoś
makaron000 Re: Do MAĆKA 02.03.05, 20:57 To zajebiście Maćku. Ty to masz TEAM. Nic tylko pozazdrościć. SUPER. A Ty też jesteś zajebisty .... Dopiero marzec a Ty już REKORD pobijasz w tym roku. JESTEŚ WIELKI. Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich chłopaków. Przekroczcie plan raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cortez9 Re: Do MAĆKA IP: *.itpp.pl 02.03.05, 22:23 Sam jestes ciota palancie.Kolejny oszołom któremu nawciskali jakis pierdół!Baw sie dobrze z nimi dalej NARA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imprenditore Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:47 jezuuuu ludzie wspolczuje wam , tez kiedys bylem PH i wiem ze to ciezka praca, dlatego najlepsza wlasna firma chociaz nawet mala, pracujesz mniej, masz czas dla rodziny, na swoje hobby, na wakacje a zarabiasz i tak wiecej, nie musisz sluchac polglowkow kierownikow i jeszcze wiekszego glaba dyrektora, jak chcesz wstajesz o 10 etc. Odpowiedz Link Zgłoś
ipip Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 01.02.05, 22:45 chce sprzedawac i mnie olewaja Odpowiedz Link Zgłoś
ipip Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 01.02.05, 22:51 sprzedawalem i tez mnie olewali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 02.02.05, 02:35 LÓDZIE DAJCIE SPOKUJ JÓŻ Z TĄ PISANINĄ, BO TO CORAZ GŁÓPSZE POSTY SĄ, NA POCZĄTKU TO DYSKUSJA MIAŁA JAKIŚ POZIOM, A TERAZ TO TO NAWET SEGMENT "BÓTKA S PIWEM/MORDOWNIA" NIE JEST. PS BŁĘDY JAK NAJBARDZIEJ ZAMIERZONE PPS POCZYTAJCIE GAZETKĘ TO MOŻE BEDZIE O CZYM PODYSKUTOWAĆ, BO JAK TEN DOTYCHCZASOWY POZIOM MERYTORYCZNO KULTURALNY DALEJ SIĘ UTRZYMA TO SZKODA BĘDZIE PRĄDU I ABONAMENTU ŻEBY TU ZAGLĄDAĆ, BO TO JUŻ TROCHĘ ŻENUJĄCE SIĘ ROBI. POZROWIENIA DLA PRAWIE WSZYSTKICH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hello Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.netblok.pl 02.02.05, 22:48 Do informacji wszystkich: dzisiaj ogłoszono, że Maciek D. został zastępcą dyrektora w Grupie Handlowej Żywiec..Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracoholik Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 02:24 Ja zostaję !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracoholik Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 02:28 PS. Czy ty też jesteś wybrańcem ??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan waszego FORUM Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 03.02.05, 13:29 Ja do tych odpowiedzi "K.A." - pewnie to "ka.cy kuper" z Krakowa i Blondyna (Waldemar ?) Sorki, że nie odpisywałem, ale myslałem, że zabawa juz skończona, a tu proszę : miło i klimatycznie, jak w kuflolocie przy tysiaku, czy deboszczaku lub malinowym redsiaku-dresiaku ;)) A ze czasami lubie z plebsem sie napic w pobliskiej KP-mordowni, to pozwólcie że przyłaczę sie do rozmowy ... Tez mamy nienajlepsze zdanie o niektórych ludziach z KP, zwłaszcza takich, którzy w dziwny sposób - tak jakby mieli wyprać swoje "CV" odchodzą , czy też "odwiedzają" inne firmy , po to, by powrócić po kilku miesiącach. O wspomnianej wczesniej pracownicy (MP) trudno powiedziec, zeby byla poszukiwana pilnie, skoro sama po kilku-miesiecznych okresach próbnych była wywalana na bruk z kilku firm, także Fortuny, gdzie miała przeciez kilku "kolegów" z KP, Z Mieszka nie tylko ONA, ale takze całe nepotyczne towarzystwo, którym się obłozyła poleciało na zbity pysk. A potem ich w KP "zuruck" przyjeto, bo przeciez na bezrobociu juz siedzieli. Widocznie KP preferuje układy rodzinno-towarzyskie a nie kompetentnych fachowców. dobrze wiedzieć. A odnosnie "uczciwości" - wystarczy przeprowadzić dogłębny audit. Proponuje poszperać w kontraktach z 3M (poszukać nazwiska "P." ale imienia "Damian"), zweryfikować dodatkowe źródła dochodu wspomnainej pani "MP" ew. porównać listę abslowentów szkół pani MP z nazwiskami osób z kontraktów czy firm "współprcujących" ... Jak dalej "wyczyszczone slady", to chociażby firma "EuroNorm" z Gliwic a raczej jej umowy z KP powinny dostarczyć auditorom wrażeń i... premii ;))) Proponuje także powęszyć wokół sprawy "Stara Poczta" - lokalu nieopodal tyskiego browara ... wystarczy tylko krótki audycik ... , po prostu jak marketing wywala na lewo kupę kapuchy by niekoniecznie mieć wyniki ale za to lewe dochody to potem brakuje na podstawowe potrzeby... i cierpia wszyscy ... Ale tu nie tylko ten jeden przypadek jest chory, No chociażby sam fakt zatrudniania w KP ludzi z Agencji Reklamowych, które potem ... wygrywaja przetargi na kiepskie usługi (B?L - Poznań), - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusi Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 20:42 to co przeczytałem przed chwilą na temat awansu Maćka D na zastępce oznacza ze nie tak strasznie wyglądamy w oczach innych pracodawców. Ja jak byłem na rozmowach tez usłyszałem o pracownikach z KP dobre zdanie nie znaczy ze tak jest w 100% rozmów oraz dotyczy to 100% pracowników. Pozdrawiam wszystkich kombinujących by miec jakis gadżet kompanijny w domu lub miec podkoszulke na siłownie oraz tych co rozdają wszystko do sklepów ale wątpie czy są tacy. Były pracownik KP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 22:21 Co za ludzie lub lepsze określenie MASZYNY zostały w tej firmie, z tego co czytam to Ci NAJLEPSI (Roman K. Robert K. Maciej D. i pewnie paru ich ludzi...) odeszli, i pewnie miewają się dobrze. Ludzie zastanówci się co mogą mówic o was ludzie - wasi klienci, znajomi, rodziny ... Gdzie wasze sumienia w stosunkach między ludzkich... Wnioski że KP to Kompletni Popierdo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PeHowiec Czas pracy PeHowca IP: *.litnet.bmj.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 07:16 Czy ktos mi potrafi powiedziec jak sie liczy czas pracy PeHowca? PeHowiec rozpoczyna swoj roboczy dzien od momentu wejscia do auta, czy tez od momentu wejscia do pierwszego klienta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hello Re: Czas pracy PeHowca IP: *.netblok.pl 04.02.05, 09:12 Od wejścia do pierwszego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly PH Re: Czas pracy PeHowca IP: 5.5R* / 194.8.198.* 04.02.05, 14:39 No z tym czasem to tak nie jest ... ;) Po drodze czasami sa odwiedziny w magazynie, czy zbioreczka przed Blitzem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.dre Re: Czas pracy PeHowca IP: 80.51.181.* 05.02.05, 15:38 wg szkolenia bhp jakie przeszedłem w browarze zaraz po przyjęciu do pracy(fakt że było to ponad 3 lata temu), czas pracy PH kp jest liczony od momentu wejścia do samochodu służbowego i wyjazdu na trasę. No chyba, że w międzyczasie coś się zmieniło. Tak powinno być, chyba że spece z KP opatentują teleportację z jednego PSD na drugi bez straty czasu na dojazdy. W moim przypadku mam jedną trasę, na której do pierwszego PSD mam prawie 100km i zapewniam was, że nie traktuję tej półtorej godziny jazdy(ostatnio nawet dwóch- zima) jako wycieczki krajoznawczo-przyrodniczej, tylko jako element mojej pracy. ps. co sądzicie o czacie z Karlem L. w infonecie? pss. 1.o tej godzinie zwykle jestem w trasie 2. dostęp do infonetu ma tylko mój ASM 3. jak można pisać coś nie po myśli firmy z ASMem stojącym za plecami 4. na wysłanie pytań do centrali dali za mało czasu - w sobotę i niedzielę listonosze mają wolne pozdrawiam wszystkich uczciwie pracujących pehowców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PH T Re: Czas pracy PeHowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 08:39 POLAKOM GRATULUJEMY ŻYWCA ŻYWCOWI GRATULUJEMY MAĆKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Kompan Re: Czas pracy PeHowca IP: 5.5R* / 194.8.198.* 09.02.05, 12:40 No szkoda tylko, że Kompani nie ma czego gratulować... PHG Odpowiedz Link Zgłoś
jest.dobrze Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 09.02.05, 20:52 Totalna żenada. Trafiłem na to forum dzięki reklamie w "Świecie Piwa" (wspomniał o nim P.K. w wywiadzie z T.B.). Pierwsze posty czytałem z zaciekawieniem, w sposób rzeczowy pisano o konkretnych problemach. Poziom kolejnych postów był coraz niższy. Ale to już na tym forum komentowano. Przebrnąłem przez te wszystkie niemal 250 postów. Przeczytałem te wszystkie bluzgi, błędy ortograficzne i stylistyczne oraz nieliczne, sporadycznie pojawiające się konstruktywne wypowiedzi. I jest mi wstyd. Nie dlatego, że pracuję w KP. Z tego jestem dumny. Marzyłem o pracy tutaj przez całe studia i dostałem się uczciwie. Bez układów, "pleców", łapówek itd. Pracuję tu krótko (rok), ale wystarczająco długo, żeby zobaczyć, co jest dobrze, a co wymaga poprawy. Nie boję się mówić mojemu szefowi, czego mi potrzeba, co mi się nie podoba. Po pierwsze dlatego, że mam szczęście do szefa na poziomie, a po drugie dlatego, że nie boję się zwolnienia. Wybrałem pracę w KP spośród czterech ofert, w tym dwie były o 15-20% lepiej płatne. Jest mi wstyd, bo banda nieokrzesanych i nieodpowiedzialnych malkontentów psuje reputację tej firmy. Chociaż, może raczej próbuje psuć, bo na szczęście szczekanie paru piesków karawany nie zatrzyma. Narzekacze płaczą, że mają na utrzymaniu żony i dzieci i dlatego nie zostawią tej pracy, choć tak jej nienawidzą. Mogą tylko ponarzekać, co z radością czynią publicznie, na forum, które każdy może sobie przeczytać. Co Wam da, że się podzielicie swoimi smutkami ze światem? Czy pomoże Wam to? Czy dzięki temu dostaniecie premię? Czy dzięki temu zostaniecie wyposażeni w POSMy, których Wam brakuje? Nie. Nie pomożecie sobie zrzędzeniem na forum. Nie tylko nie pomożecie sobie, ale wręcz zaszkodzicie wszystkim, którzy w tej firmie pracują. Piszecie, że nie możecie iść ze swoimi problemami do przełożonych. OK. A wyżej? Też nie? Bo się boicie zwolnienia? Ale uważacie się za świetnych pracowników prawda? Najlepszych PH, ASM czy jakie tam macie skróty. A ja myślę, że jesteście cieniasami. Najlepszych się nie zwalnia. A nawet jeśli głupi przełożony wywali jednego z najlepszych np. PHowców, to przecież taki PHowiec natychmiast znajdzie pracę gdzie indziej, skoro jest taki dobry. Wystarczy otworzyć poniedziałkową "Wyborczą" - gros ogłoszeń jest dla handlowców. Była już o tym mowa na tym forum - skoro jest tak źle - szukajcie szczęścia w innych firmach! Jeśli ktoś jest dobry, to nie musi się bać zwolnienia - może otwarcie powiedzieć co mu leży na wątrobie - albo dostanie to, czego chce, albo zostanie zwolniony (ale jest świetny i znajdzie sobie inną pracę), albo nic się nie zmieni. Idąc tym tokiem rozumowania - jeśli narzekacie tutaj, na forum, a nie macie odwagi iść z tym wyżej w firmie - jesteście cieniasami i gardzę Wami. Niech za przykład posłużą dwa nazwiska, o których ostatnio się słyszy, że ich posiadacze złożyli wypowiedzenia. Mało kto w tej firmie się zasłużył tak, jak oni. Nie pozwolono im działać tak, jak uważali za słuszne, to rzucili papierami i odeszli. Nie będę podawał tu ich inicjałów, bo już wystarczająco dużo informacji wyciekło przez to forum. Po co ma się konkurencja dowiedzieć, kto odszedł. Śmieszyło mnie też, gdy pisaliście mnóstwo inwektyw pod adresem Prezesa. Pracujecie w KP po kilka lat, a nawet nie znacie struktury, składu Zarządu itd. Dla niewtajemniczonych podam, że tą firmą nie trzęsie pan Prezes (którego zresztą darzę wielkim szacunkiem), a Dyrektor Generalny. Zresztą struktura jest w infonecie, więc zamiast pisać tu bzdury lepiej sobie ją poczytajcie. Mnóstwo było też zrzędzenia na Świat Piwa. Że to taka tuba propagandowa. Czy Wy w ogóle macie pojęcie czym jest magazyn firmowy? To pismo ma dostarczać ISTOTNYCH informacji dla pracowników. Służy temu, żeby takie zabiurkowce jak ja, dowiedziały się możliwie dużo o procesie produkcji piwa, żeby narzekający ludzie przeczytali, że mamy w Tychach wypaśne Muzeum Piwowarstwa, które wpływa na prestiż firmy itd. itp. To jest narzędzie informowania i motywowania. Świat Piwa to właśnie to miejsce, gdzie należy pisać, że sprzedaliśmy 10mln hl, że jesteśmy najlepsi, że odstawiliśmy tych co to mają wszystko nieważne. Gdyby ktoś w Świecie Piwa wydrukował te Wasze wypociny to rzuciłbym ten numer w kąt i nigdy więcej nie wziął do ręki, bo Wasze zrzędzenie mnie dobija, a nie motywuje. Załamuje mnie to, że w tej firmie pracują takie niemrawe istoty. Proaktywność, Panie i Panowie. Jest źle? Więc niech każdy spyta siebie: czy zrobiłem/zrobiłam WSZYSTKO, co mogłem/mogłam, żeby to poprawić? Zadajcie sobie to pytanie codziennie rano i po pracy. A dopiero, gdy z czystym sumieniem będziecie mogli powiedziec,ze zrobiliście wszystko, zacznijcie szukać pomocy gdzie indziej. Dziś pojawiły się wstępne wyniki ankiet pracowniczych. 1400 osób je wypełniło. Orłem z matematyki nie jestem, ale to chyba niewiele ponad połowa pracowników KP, prawda? Ilu z Was "odpuściło" wypełnienie ankiety? I teraz pewnie będziecie marudzić, że wyszło 75% zadowolonych. Trzeba było wypełnić i wysłać. Nie dostaliście od szefa papierowej? Była dostępna w sieci, można było wydrukować i wysłać. Ale Wam się pewnie nie chciało. Fakt, rzetelne wypełnienie zajęło trochę czasu, ale czy nie warto go poświęcić raz do roku? Mnie pracuje się tu dobrze. I wcale nie uważam, że w firmie wszystko jest super. Mnóstwo rzeczy dziwi, czasem wręcz denerwuje. I nie pociesza mnie to, że w innych firmach jest gorzej. Ale codziennie, we wszystkim co robię, myślę o tym, że być może właśnie coś poprawiam, że dzięki skończeniu tego konkretnego zadania sprzedamy choćby jedną skrzynkę więcej. Nie robię tego dla premii. Ale też nie powiem, że nie robię tego dla awansu i podwyżki :) Ale przede wszystkim ja to po prostu lubię. Rozwiązuję problemy, cieszę się nawet najmniejszymi sukcesami, uczę się z porażek i idę "ryjem do przodu". Kręci mnie to, że jestem coraz lepszy. Liczę, że ktoś to doceni. Jeśli tak będzie - wygrałem. Jeśli nie - przegra firma - pójdę gdzie indziej i tam będę wygrywał. Ale na pewno nie pójdę do konkurencji, bo tych ich sikaczy się po prostu nie da pić - co bym zrobił z deputatem? I tym optymistycznym akcentem żegnam. Pozdrawiam wszystkich, którzy się ze mną zgadzają. Pozostałym, ale chętnym do nawrócenia polecam lekturę książek o automotywacji, asertywności i proaktywności i ich też pozdrawiam. A zupełnie pozostałym, niereformowalnym polecam lekturę poniedziałkowej "Wyborczej". Nie przeszkadzajcie nam działać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAKT Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 10.02.05, 14:02 Witamy serdecznie, wszystkich, zadowolonych, niezadowolonych i tych pokrzywdzonych przez nieprzestrzegającego prawo Pracodawcę. Smuci nas los polskich pracowników, wyzywanych od nieudaczników tylko dlatego, że Pracodawca rażąco łamiąc prawo ich okrada (nie płaci nadgodzin), wyzyskuje, czy pogarszając warunki pracy zmusza do rozwiązania umowy o pracę (mobbing - zjawisko karane). W tym przypadku oprócz głośnych spraw związanych z "Kauflandem", "Biedronką", czy "Frito Lay's" grubiańskim pracodawcą okazuje się także KOMPANIA PIWOWARSKA S.A., producent piwa marki Tyckie, lech, czy Debowe mocne. Bulwersuje także oficjalne łamanie prawa (ustawa antymonopolowa), przez Kierwinictwo wyższego szczebla używającego obelżywych sformułowań wobec Konkurencji i jej produktów (podczas mojej długiej dziennikarskiej pracy nie spotkałem podobnej dyskusji na Forum). Silne skojarzenia kierowane są tu przeciwko wiodącej w Polsce marce "Żywiec", działania takie podlegają karom przewidzianym w polskim prawie. Zdumiewające jest także to, że producent marki silnie upodobnianej do piwa marki "Żywiec" - tak kreowane jest piwo tyskie - wybrał właśnie tą markę jako obiekt obelżywych ataków. W związku z powyższym nasza redakcja udostępnia wszystkim POSZKODOWANYM pomoc prawną oraz materialną, odpowiednie przygotowanie się do procesu, pozyskanie poparcia społecznego poprzez szeroko zakrojone akcje medialne. Po przeprowadzeniu śledztwa dziennikarskiego gotowi jesteśmy do pełnej publikacji problemu na łamach naszej gazety (wydanie ogólnopolskie), gwarantując przy tym pełną anonimowość, w przypadku druku artykułu imiona , nazwiska, pseudonimy Szanownych Rozmówców zostaną zmienione. Prosmy, poprzez wejście na stronę : axelspringer.pl/asp/kontakt.asp skontaktować się ze Secjalistą ds. Mobbingu oraz przestępstw gospodarczych. Prosimy podawać wyłącznie prywatne adresy e-mail (w żadnym wypadku służbowe). Z poważaniem i szacunkiem dla Wszytskich Poszkodowanych i Wyzyskiwanych. Redakcja FAKT-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 13.02.05, 00:41 co za zalosna pie.., niezle sie usmialem, Zywiec jako wiodaca marka na polskim rynku hahaha, co za bzdury znowu jakis "znawca" podpuszcza FAKT niech sie lepiej zajmie sraczka wojta we wsi Glucha Dolna = dobry temat na pierwsza strone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blade Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 13.02.05, 21:23 PANOWIE Z FAKTU SPIEPRZAJCIE.SZUKAJCIE SENSACJI GDZIE INDZIEJ.DOBROCZYŃCY SIĘ ZNALEŻLI.ZAJMIJCIE SIĘ LEPEREM ON WAS LUBI.A OD NASZEJ FIRMY WARA.PANOWIE SKOŃCZCIE OPOWIADAĆ JACY TO WY JESTEŚCIE POKRZYWDZENI.NIE JESTEŚCIE W PRZEDSZKOLU."MAMO BO JA MUSZĘ IŚĆ DO PRACY"-NIE MUSISZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paragonik Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.idea.pl 13.02.05, 23:15 Witam wszystkich uczestniczących w tej "dyskusji" zarówno pracowników jak i ludzi podszywających się pod ludzi pracujących w Kompanii Piwowarskiej. Zastanawiam się po co powstało takie forum...?? Przecież brudy powinno prać się we własnym gronie, a nie publicznie, tak żeby widzieli to wszyscy łącznie z konkurencją. Wywlekacie tu zbyt wiele szczegółów dotyczących firmy, są rzeczy o których nie powinno mówić się publicznie. Bo i po co? Cóż to zmieni? Robi się z tego tylko kupę zamieszania i kpin ze strony ludzi z zewnątrz. Bo to trochę śmieszne i dziecinne takie wypłakiwanie się na łamach forum. Skoro wszyscy jesteście tacy dobrzy i zarazem tacy pokrzywdzeni to po co siedzicie dalej w Kompanii Piwowarskiej? Przecież asów podobno weźmie każda firma, wystarczy wykazać się na rozmowie kwalifikacyjnej. Skoro w KP jest tak źle to poco dalej tu siedzicie? Powiem tylko tyle, są gorsze firmy na rynku spożywczym w Polsce, o wiele gorsze. Mówię tak nie dlatego że gdzieś tam słyszałem, tylko wiem z własnego doświadczenia. Są firmy w których dostaje się o wiele bardziej w kość i za dużo mniejsze pieniądze i wbrew pozorom nie są to wcale małe firmy. Podsumowując Panie i Panowie skończcie tę żałosną dyskusję którą tu prowadzicie i zacznijcie działać... tak dla jasności nie twierdzę że wszystkie wypowiedzi które się tu ukazały są żałosne. Żeby nie pozostawać anonimowym "pisarzem" proponuję wymianę poglądów poprzez adres mailowy tomi_24@gazeta.pl ciekaw jestem czy ktoś cokolwiek napisze... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAKT Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 17.02.05, 15:41 Miło się z Państwem rozmawia, zarówno na Forum, jak również podczas rozmów "w terenie". Wiele ciekawostek ujrzy światło dzinne, część zebranego materiału, nieprzydatnego do publikacji a ważkiego ze względu na korupcyjne praktyki - zostanie przesłane do władz KP s.a. celem przeprowadzenia wewnętrznego audytu - taka uchwała została podjęta w dniu dzisiejszym. Pragniemy pokrzpić Pracowników, którzy nam zaufali - Pracownicy Biedronki z sukcesem prowadzą swoją słuszną sprawę przed Sądem. Liczymy na równie ciekawy rozwój sytuacji w przypadku w/w producenta piwa. Przypominam o aktualnej ofercie, zapraszam na strone: axelspringer.pl/asp/kontakt.asp Robert T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 213.238.83.* 19.02.05, 12:36 Dawno nie zaglądałem na to forum, bo już dawno zniżyło się do takiego poziomu że szkoda mi było nerwów... ale dziś nadrobiłem zaległości i oto co mi się nasunęło: 1. jeśli ktoś mówi o śledztwie dziennikarskim to chyba powinieniem zaznajomić się z historią... np. jaka była kolejność wprowadzania opakowań, etykiet, skrzynek i całej otoczki z tym związanej... ciekawe kto też pierwszy był na rynku?? Ten wychwalany Żywiec czy Kompania?? Kto pierwszy wprowadził reklamy telewizyjne?? I przede wszystkim - KTO PIERWSZY UPORZĄDKOWAŁ SOBIE RYNEK?? 2. a w jakiej dziedzinie Żywiec jest wiodącą marką piwa? bo chyba nie pod względem wielkości sprzedaży - dobrze jest sięgnąć czasem do poważnych materiałów.... sugeruję badania SMG KRC, AC Nielsen, można też sięgnąć do Piwochmielu.... pewnie mógłbym jeszcze wytknąć kilka takich gniotów, ale nie zamierzam zniżać się do Pana poziomu... GRATULUJĘ KOMPETENCJI!!! Z poważaniem były, wieloletni pracownik KP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Re: DO FAKTU IP: 213.238.83.* 19.02.05, 12:37 Dawno nie zaglądałem na to forum, bo już dawno zniżyło się do takiego poziomu że szkoda mi było nerwów... ale dziś nadrobiłem zaległości i oto co mi się nasunęło: 1. jeśli ktoś mówi o śledztwie dziennikarskim to chyba powinieniem zaznajomić się z historią... np. jaka była kolejność wprowadzania opakowań, etykiet, skrzynek i całej otoczki z tym związanej... ciekawe kto też pierwszy był na rynku?? Ten wychwalany Żywiec czy Kompania?? Kto pierwszy wprowadził reklamy telewizyjne?? I przede wszystkim - KTO PIERWSZY UPORZĄDKOWAŁ SOBIE RYNEK?? 2. a w jakiej dziedzinie Żywiec jest wiodącą marką piwa? bo chyba nie pod względem wielkości sprzedaży - dobrze jest sięgnąć czasem do poważnych materiałów.... sugeruję badania SMG KRC, AC Nielsen, można też sięgnąć do Piwochmielu.... pewnie mógłbym jeszcze wytknąć kilka takich gniotów, ale nie zamierzam zniżać się do Pana poziomu... GRATULUJĘ KOMPETENCJI!!! Z poważaniem były, wieloletni pracownik KP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAKT-prywatnie Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 22.02.05, 16:07 Witam Serdecznie, Nie powinienem się wtrącać do rozmowy, bo najlepiej gdy ta dyskusja toczyła sie głównie pomiedzy Pracownikami (również byłymi) KP. Początkowo w redakcji wybuchaliśmy śmiechem, ale po pewnym czasie przestał nas śmieszyć los Waszych pracowników i postanowiliśmy działać. Pragnę zwrócić uwagę, iż w bieżącym tygodniu trwa "Tydzień Prokuratorski" - wszystkie kancelarie udzielaja bezpłatnie porad prawnych, w tym jak walczyć z mobbingiem, wyzyskiem i okradaniem Pracowników przez nieuczciwego Pracodawcę. Polecam konsultacje tym wszystkim, ktorzy wątpią że maja szansę na wygraną i sowite odszkodowania za stracone zdrowie i bezzasadne obelgi. Pragnę wyjaśnić, że śledztwo dziennikarskie dotyczyć będzie łamania prawa przez KP SA jako Pracodawcy i nie będzie dotyczyć nalepek na piwo, jak wielu by chciało , o przepraszam - powinno się mówić "etykietek" (choć dzięki podaniu strony naszej dziennikarskiej otrzymałem kilka ciekawych uwag nt. super "tyskich" promocji - że zawsze każecie piwoszom zbierac kontretykiety i wysyłac do Poznania, gdy tak naprawdę wiecie, że największe szanse na wygrana mają ZAPRZYJAŹNIENI hurtownicy którzy to odklejają naklejki i wygrywają - np. potwierdzenie tej tezy znaleźliśmy w przypadku promocji "Wielka Jedynka" - tutaj tym tematem zajmie się Urząd Antymonopolowy). GWARANTUJĘ. A odnośnie przepychanek o tym kto jest "wiodący" - termin zapożyczony z reklam proszków do prania - nie mam zamiaru deliberować. Ale jeśli założyłbym że jedynie wielkośc sprzedaży świadczy o "liderowaniu" na rynku, to zamiast BMW serii 3 smigałbym Pandą, czy Seicento - "liderami" poslkiego rynku - wg chyba tylko "kompanijnych" kryteriów. Podobały mi się Państwa spostrzeżenia dot. mojej pracy - jeśli to jest namiastka, klimatu panującego w KP , to Wam wszystkim głęboko współczuję i ... życzę ciekawszej pracy, chociażby w Żywcu. Robert, tym razem prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 18:28 Taak... Wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma... To,że redakcja Faktu dostaje informacje o etykietach,to może zaczniemy piasć też,że brakuje części zamiennych,środków chemicznych czy też papieru do drukarki...Szanowni Państwo,przecież ośmieszacie się w oczach ludzi zainteresowanych i odwiedzających to forum...Czy Wy naprawdę nie możecie nawiązać dialogu ze swoimi przełożonymi??? Przecież tyle mówi sie o komunikacji wewnątrz Firmy,relacje pomiędzy pracownikami najczęściej są poprawne,więc o co tyle hałasu??? Nie wiem,czy śmiać się czy płakać...Nieudolność niektórych naprawdę mnie zaskakuje.Przecież wylewając swoje żale,często mocno przerysowane piłujecie gałąź na której wszyscy siedzimy. A myślę,że siedzi się nam całkiem dobrze... Te niepochlebne zdania na temat pracy w Kompanii,wydaje mi się,że są pisane przez mocno niezadowolonych...A może tak stanąć przed lustrem i zapytać,czy JA naprawdę pracuję DOBRZE??? Hmm,odrobina szczerości i pewnie sami Dojdziecie do wniosku,że gdyby kilka rzeczy udoskonalić w swoim działaniu,byłoby lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Re: FAKT prywatnie IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.05, 12:34 Oczywiście rozumiem, że podważenie kompetencji jest bolesne ale historia jest tylko jedna, czy sie to komuś podoba czy nie. Możecie sobie wydarzenia zestawić w tabeli (jeśli nie jesteście w stanie pojąć, że nie te które się osobiście pije jest liderem. To nie dziennikarze orzekają kto jest liderem a kto nie tylko szerokie rzesze konsumentów). W razie innych pytań jestem do dyspozycji na GG 5450590 Pozdrawiam DM Odpowiedz Link Zgłoś
mimika do dm 24.02.05, 17:37 Nie przejmuj się "faktem". on jest tylko "rzekomy". Ja już się pożegnam od Państwa. Pogadaliśmy i dość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Re: Mimika IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.05, 16:17 na to wygląda. chyba też przestanę tracić czas i nerwy na takie rozmowy.... Pozdrawiam dm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 14:07 A odnośnie przepychanek o tym kto jest "wiodący" - termin zapożyczony z reklam > proszków do prania - nie mam zamiaru deliberować. > Ale jeśli założyłbym że jedynie wielkośc sprzedaży świadczy o "liderowaniu" na > rynku, to zamiast BMW serii 3 smigałbym Pandą, czy Seicento - "liderami" > poslkiego rynku - wg chyba tylko "kompanijnych" kryteriów. > > Podobały mi się Państwa spostrzeżenia dot. mojej pracy - jeśli to jest > namiastka, klimatu panującego w KP , to Wam wszystkim głęboko współczuję i ... > życzę ciekawszej pracy, chociażby w Żywcu. jasne, ze nie masz zamiaru deliberowac, bo jestes dyletantem, no ale nie dziwota, bo tabloidy nie zatrudniaja kogos, kto moglby poziomem przerosnac czytelnika smieszne sa te porownania: Tyskie to Panda, a Zywiec to moze BMW, a mercedes to gdzie? moze przy Carlsbergu, a moze Stella albo Guiness? Poza tym skad to zalozenie, ze w Zywcu pracuje sie lepiej? Czy dlatego, ze nikt nie napisal niczego na forum? Zgodnie z taka logika nalezaloby zalozyc, ze najwieksza praworzadnosc panuje w Korei Polnocnej, bo stamtad najmniej skarg plynie do Trybunalu Praw Czlowieka. Kolega Faktowiec ma oczywiscie radoche, bo ma temat, wiec niech sie z troska pochyla nad Waszym losem, drodzy pracownicy KP, ale miejcioe swiadomosc, ze tak naprawde ma Was gleboko w (censored) i chodzi mu tylko o jakis krzykliwy tytul. I dajecie sie lapac na wedke hehehe Czytam tak sobie te rozne wypociny i mam tylko jedna refleksje: w kazdej firmie kiedy poslucha sie szeregowych pracownikow sa dokladnie te same teksty: szef jest balwanem, traktuje mnie jak rzecz, zarzad sklada sie z samych niekompetentnych dupkow, wszystko co "gora" wymysli jest do bani, "oni" cos tam wymyslili, a my musimy to realizowac, wszyscy kradna (poza mna) i tak dalej bla bla bla Generalnie wniosek jest taki, ze my jestesmy super, bez nas firma by sie zawalila i nasz codzienny znoj (niedoceniany) daje zarobic tym idiotom wyzej od nas. Nic sie kochani nie zmienia w takich opiniach od dziesiecioleci i niezaleznie od firmy, ktorej pracownikow sie wysluchuje. I nic sie nie zmieni. Jesli kolega Faktowiec chce sobie zrobic z tego temat, to niech zrobi. Rownie dobrze moznaby napisac o rzece, ze plynie. Tak naprawde sa dwa problemy w Waszej firmie, o ktorych napisal Infamia (o ile to prawda): - brak jasno zakomunikowanych celow - niedotrzymanie ustalen premiowych Reszta to, wybaczcie, bzdziny i gorzkie zale, ktore sa w kazdej firmie na szeregowych stanowiskach. I jesliby uruchomic (a czemu nie) forum dla pracownikow Zywca, Coca-Coli, czy kogos innego, to teksty beda takie same. PS. Nie jestem pracownikiem KP, nigdy nie bylem. Tak sobie obserwuje z branzy kooperujacej :) Odpowiedz Link Zgłoś
cortez9 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 01.03.05, 19:11 Witam.Ja też chciałbym dorzucić coś nie coś.Pracuje w KP 4 lata były okresy lepsze gorsze nigdy nie narzekałem bo pracowałem w innych cienkich i kiblowatych firmach.Doceniam wszystko i wszystkich którzy poniekąd zbudowali tą potęgę, którzy mnie dużo nauczyli co procentuje w mojej dalszej karierze.Niedługo jednak żegnam sie z firmą.Zmusiło mnie do tego kilka rzeczy a może nawet powiedziałbym że to niektóre osoby się do tego przyczyniły.Zaczynałem od PH póżniej nastał czas awansu.W tej chwili pracuje w dziale..(no właśnie nie napisze w jakim)ale jest to dział sprzedaży .Utożsamiam sie z Tą firmą i dawałem wszystko z siebie bym był dumny że pracuje w Kompanii Piwowarskiej!Ostatnimi czasy jednak w tej firmie naprawde dzieje się dużo różnych rzeczy które niezyt dobrze wpływają na jej wizerunek: -likwidowanie bardzo potrzebnych stanowisk a tworzenie w ogóle nie potrzebnych z ludżmi którzy często nie mają pojęcia o tym czym się zajmują.Siedzą wyłącznie za biurkiem i zajmują sie totalnymi pierdołami i uważają się za niewiadomo jakich menagerów. -kombinowanie z premiami na wszystkie możliwe sposoby(jak można oceniac kogoś za coś co zostało ustalone na innym szczeblu?Totalna paranoja!NIe będe narazie pisał o szczegółach... Moja decyzja ze zmianą pracy wiąże się przede wszystkim z osobami mało kompetentnymi nie czującymi co się dzieje na rynku a podejmującymi totalnie nie przemyślane decyzje które mają katastrofalne skutki.NIe bede opisywał szczegółowo jaki dział i o kogo chodzi bo nie w tym rzecz. Mam tylko jedno zasadnicze pytanie kiedy Ta firma przynosząca takie zyski zacznie dbać o swojego pracownika a nie tylko jechać po nim jak po "burej suce". -Skoda Fabia piękny samochód szkoda tylko ze to od Pana Kulczyka "golas totalny" a podobno firma dba o bezpieczeństwo pracowników.Za cenę tego samochodu można było naprawde kupić dobrze wyposażone auto (klimatyzacja,abs,elektryczne szyby) a jeszcze w takich ilościach to wielu dealerów by nas całowało po nogach i do każdego 10 samochodu by byl jeden gratis Mam nadzieję że będzie wam jeszcze dane popracowac w takich koncernach jak ja będe pracował... PS. POzdrawiam wszystkich którzy nadal wierzą że będą w tej firmie kolorowe dni... Moze za kilkoma w kwietniu na KOnferencji sprzedaży...Ale to tylko mydlenie oczu naiwnym...!!!Chociaż i tak nie wszystkim to będzie dane ciekawe dlaczego??? Nie moja sprawa.Widać że nie wszystkich traktuje się w tej firmie na jednym poziomie a FIRMĘ TWORZĄ WŁAŚNIE LUDZIE. Ja raczej w to wątpie! Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 01.03.05, 21:03 GRATULUJE DECYZJII. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kateann Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:15 drogi "jest.dobrze", jestem żona jednego z PH i z zaciekawieniem śledze wszystkie wypowiedzi na forum, i niestety smutne to wszystko co sie u was dzieje. maz pracuje w KP od 6 lat i moge porównac to co kiedys było i jak jest teraz. Pogarsza sie z miesiaca na miesiac, warunki finansowe sa koszmarne (pewnie nie masz jeszcze rodziny i cie tak nie interesuje zycie za 1800 zł, oplaty, przedszkole itp), praca od rana do wieczora, mimo ze przeciez teoretycznie powinienes pracowac 8h - maz idzie do pracy jak dzieci jeszcze spia a wraca jak juz spia, praca w systemie od wtorku do soboty jest nastepnym idiotyzmem bo w zaden sposob nie pozwala miec zycia rodzinnego, stresy zwiazane z ciaglym brakiem materialow promocyjnych i niekonczace sie telefony o to, o tamto i o byle glupoty. Chyba nie czytasz dokladnie swojego magazynu bo on nie tylko pisze o procesach warzenia piwa ale wychwala poszczegolnych rzadzacych KP dumnie mowiacych ze przeciez KP to jej ludzie (SIC!!!), ktorych w zaden sposob sie nie motywuje, a na okazje sprzedania milionow hekto daje sie piwo (hahahahaha). Uklady, ukladziki, czyli tzw nepotyzm jest na porzadku dziennym, i nieprawda jest ze ludzie boja sie mowic przelozonym - ostatnio jeden z wielkich sie tlumaczyl: Nie wiem, nie slyszalem, postaram sie to sprawdzic..... jakbym slyszala naszych politykow. Jak tak dalej ci najlepsi beda rzucac papierami i odchodzic a swoimi dobrymi pomyslami wspierac konkurencje to przestaniecie byc liderem na rynku polskim. Ale w zasadzie czy KP jeszcze na tym zależy, przeciez chce zawladnac Chinami...... no tak Chinczycy nic nie maja do gadania...... i beda pracowac za 5 Euro na miesiac...... nie tak jak te POLACZKI ......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fletcher christian Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 10.02.05, 23:08 Kolega Jest Dobrze jest zadowolony ze swojej pracy..i dobrze.Wcale się nie dziwię,gdyż siedząc za biurkiem w KP można na pewno nieźle zarobić i mieć do tego satysfakcję z tego co się robi.Niestety kolego nie wszyscy muszą być zadowoleni z pracy w KP,szczególnie jeśli tak jak np. ja, znajdują się na samym dnie firmowej hierarchii.Wiem,że pewnie zaraz powiesz,że widocznie nie jestem dość dobry,skoro nie awansuję w naszych strukturach.Ale nawet do końca nie jestem pewien czy chcę awansować.Gdy widzę te wszystkie marne promocje,tandetne gadżety i zachwycanie się naszymi wynikami sprzedaży na łamach ŚP a także współpracę między działami,to mi się rzygać chce i chwilami odnoszę wrażenie,że piwo chyba sprzedaje się samo.Poza tym na przeszkodzie stoi często wymóg wyzszego wykształcenia,którego jeszcze nie mam,aczkolwiek jestem w trakcie osiągania tegoż.No i oczywiście trafaiają się też i inne wymagania,których i tak nie spełniam.A nawet jeśli bym spełniał to czy ktoś potraktował by poważnie moją ofertę?Kolesia,który próbuje się wyrwać nie mając żadnych merytorycznych podstaw do awanu.Poza tym nawet jeśli skończę te studia to "niestety" nie jest to kierunek w jakikolwiek zbieżny z charakterem zadań naszej firmy,który polega na windowaniu słupków sprzedaży,trąbienia o tym na lewo i prawo i upychania coraz większych ilości piwa na rynku.Po prostu nie jest to moja branża i jestem tu tylko dlatego żeby móc opłacić do końca studia,po skończeniu których prawdopodobnie pożegnam się z firmą i z takimi yuppies jak Ty(o dzięki Opatrzności!),których to yuppies dażę szczególną awersją a może i pogardą..dokładnie taką samą jak Ty niektórych pracowników.I nie będę się trzymał wszystkimi możliwymi kończynami mojego marnego etatu tutaj bo wiem,że sobie dam radę.Tym bardziej nie będzie mi żal odchodzić z firmy,że po trzech latach pracy mam pensję kilkaset(!)złotych niższą od średniej krajowej i odchodząc stąd nie będę miał zbyt wiele do stracenia.A książek naczytałem się w życiu dosyć i pewnie się jeszcze naczytam.Na szczęście nie będą musiały być to jakieś chłamy amerykańskich autorów,z którymi mi się Twoje propozycje kojarzą,bo takie książki to jak "Nauka szachów w weekend".A żenujące jest to,że w takiej potędze jak nasza firma szuka się oszczędności na byle gównach, a przynajmniej tak jest tam gdzie ja pracuję.Co mają sobie wtedy myśleć ludzie (np.ja) kiedy widzą szastanie forsą na wszystkie strony,a którzy nie mogą mieć kilku nadgodzin w miesiącu "bo oszczędności" albo kiedy słyszę teksty przy zamawianiu papieru do drukarki,że musi starczyć do kwietnia.A za chwile jakiś jeden z drugim wymieniają samochody na lepszy i przede wszystkim droższy.I potem jest tak,że ja nie mogę mieć paru nadgodzin w miesiącu a jakiemuś tam kolesiowi z "góry" przysługuje samochód za 45000 euro.Wnioskuję stąd,że z wewnętrzną dystrybucją środków finansowych jest coś chyba nie tak.Chyba,że to wszystko sprowadzimy do jednego stwierdzenia,że "góra" ma po prostu "dół" w głębokim poważaniu.Zresztą czy kiedykolwiek "góra" zrozumie "dół"?Na szczęście ja nie jestem z tych co Ty...współczesnych karierowiczów,goniących za sukcesem za wszelką cenę.I nie wciskaj na tym forum tekstów,że wybrałeś pracę w KP pomimo niższej o 20% pensji.Po prostu widocznie było coś innego co przemawiało na korzyść KP,a zarobki masz widocznie wystarczająco wysokie,że te ewentualne korzyści przeważyły nad tymi 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnosta Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 11.02.05, 10:45 Zgadzam sie z Tobą - oszczędności nie tam, gdzie trzeba. Padłojuz kilka przykładów, ale za bardzo nikt się tym nie zainteresował. Chyba skorzystam z postu dziennikarzy FAKT-u którzy obiecują zająć się problemem rzetelniej niż kompanijny brukowiec "swiat piwa". A jest o czym pisać , o tym , że takich głąbów jak Marzena P, WaldemarŚ wygrzmacają na bruk takie firmy jak Mieszko, czy Fortuna, ale do KP, SA przyjmuje się ich spowrotem - bo są "ZNAJOMYMI KRóLIKA", czy przekrety opsiane, że Marketing zamawia POSy u dostawców, którzy odpalaja im działkę. Potem w takim klinczu nie ma ani wpływu na jakość usług, czy materiałów od ostawców, ani realnych "oszczędności", bo nikomu nie zależy na wycięciu nieuczciwego , zbyt drogiego dostawcy (odpalającego na konta TM Managerów kasiurę). Za to wywalić z roboty PH - to jak najbradziej ... Albo kolejne kwestie - także pojawiło się nazwisko Marzeny P. że od knajp którymi podpisywane były umowy za cash - brała prowizję. A potem wydęb od takiej knajpy "merchendising", czy porządek na półce... Chyba za to wylatywała i z Mieszka i z Fortuny, tam się na tym nepotycznym towarzystwie poznali i wypierdzielali bez wahania, nie to co w KP. Ale czy w KP ktoś się tym zajmie, nie - najwyżej przeniesie do innego oddziału, czy centrali, wymieni auto i wizytówki. Byle tylko miec "plecy". Arnosta Odpowiedz Link Zgłoś
mimika do Arnosty vel, Fakt, vel... 11.02.05, 15:14 były PH, vel Fan Waszego Forum, vel Sceptyk, vel Rumcajs, vel Nemo, Lucjusz, Szef Maćka. Wszyscy piszą z jednego IP. Interesujący zbieg okoliczności. Wszyscy wieszają psy na jednej (czasem dwóch) osobie. Też zbieg okolicnzości. Przyglądam się temu forum i myślę, że mądre rzeczy zostały już powiedziane. Wiele też zmieniło się w firmie od czasu pierwszego postu. Żadna to sztuka wylewanie pomyj zza zasłonki. Dajmy sobie szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do pierd... FUCKTU Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 22:20 Tak jest. Dobre spostrzezenie. To jeden koles z FUCKTU usiluje dolac oliwy do ognia zeby zebrac material do swojego dziennikarstwa sledczego. Niejaki Robert T. wyjatkowy sk..syn - wybitna gnida wsrod fucktowcow. Klepie zza firmowego proxy springera z kolonii przez ktory przechodzi caly ruch w sieci redakcji fucktu. Ten koles zaczal od piwa z innym kolesiem ktory wypadl z KP. Padlo kilka nazwisk i kilka szczegolow. Z tych strzepow informacji a takze z tekstwo na tym forum zbudowal sobie kilka historyjek ktore tutaj podrzucal. Co glupcy ktorzy mu uwierzyli dorzucali kolejne szczegoly i tak gosc jechal podudzajac sensacje. Tak naprawde nie ma zadnych konkretow w jego wypowiedziach poza tymi ktore podali sami pracownicy KP. Gostek chcial zbudowac wielki artykul na miare afery biedronki czy kauflandu. Ale zainteresowanie wygaslo i dlatego juz w desperacji (bo jego redakcja tez go niezle rypie w dupala o nowy material) rzucil bezposredni adres i apel o zgloszenia do fucktu. I to by bylo na tyle. Niewykluczone ze bedzie probowal wycisnac artykulik w swojej szmacie z tego co tu zebral i z tego co sam dopowie. Mozecie sie jeszcze bardzo zdziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
kemot1 RePRACA W KP 11.02.05, 23:10 DYREKTOR OK,ASM OK + 5 LAT PRACY Z FAJNTM ZESPOLEM.ZYCZE SOBIE KOLEJNYCH 5. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon zmyler Re: RePRACA W KP IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.05, 23:27 szczesczarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik K.P.(PH) Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.02.05, 18:10 Super Wypowiedz!!! POTWIERDZAM!!Pracownik K.P.(PH) Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 19.02.05, 17:40 KP pisze: Ludzie są największym kapitałem naszej firmy. To dzięki ich poświęceniu i zaangażowaniu osiągamy sukcesy. Oferując szeroki zakres kursów szkoleniowych, firma zapewnia stałe doskonalenie umiejętności i rozwój zawodowy pracowników. Jesteśmy dumni z entuzjazmu i zaangażowania naszych pracowników. Staramy się możliwie najlepiej wykorzystać zdolności i umiejętności wszystkich zatrudnionych, gwarantując stabilność kadr oraz zapewniając bezpieczeństwo zatrudnienia w długim okresie czasu. Dokładamy starań, aby umożliwić naszym pracownikom wszechstronny rozwój. W związku z tym program szkoleń obejmuje wszystkie szczeble organizacyjne przedsiębiorstwa. Począwszy od szkoleń BHP, a skończywszy na grach symulacyjnych dla menedżerów najwyższego szczebla i indywidualnych studiach podyplomowych i doktoranckich. Jest dla nas rzeczą oczywistą, że nie tylko pracą człowiek żyje i dlatego oferujemy pracownikom i ich rodzinom możliwość uczestniczenia w wielu imprezach rekreacyjnych i kulturalnych. Wielokrotnie udało nam się udowodnić, że praca w Kompanii Piwowarskiej to nie tylko codzienne obowiązki, ale również radość ze wspólnego spędzania wolnego czasu. Jesteśmy dumni z entuzjazmu i zaangażowania naszych pracowników. Mamy świadomość wysokiej pozycji, jaką zajmujemy na rynku pracy oraz wynikającej z tego odpowiedzialności społecznej. O co nam wszystkim chodzi :-);-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 00:56 Witam ponownie wszystkich. Bardzo dobrze ujales sprawe kolego makingbeermakingfriends. Ludzie sa naszym najwiekszym kapitalem. Dlatego musimy dbac o to zeby byli to ludzie na poziomie. I dbamy caly czas o to. Jak ktos napisal wiele w sie zmienilo od czasu pierwszego postu. Wiele skrzynek sprzedalismy i przekroczylismy plan. Z tego jestesmy dumni. Ale, tez bylo wiele do uporzadkowania i do do tego wlasnie zmierzam. Okazalo sie ze w naszym regionie byl jeden z tych zdrajcow co nadawali do gazety fakt na nasza Firma. Ten szczur kryl sie nawet niebezpiecznie blisko mojego teamu. Cos nie szlo tak jak powinno mimo naszego pelnego zaanagazowania. Ale zostal juz zidentifikowany i co sie okazalo ? Ten gad nie dosc ze biadolil i narzekal, podburzal innych pracownikow, intrygowal z kierownictwem i dawal falszywe dane do marketingu to jeszcze byl po prostu zlodziejaszkiem. Jak policzylismy materialy i pieniadze to sie okazalo ze ciagnal jak odkurzacz do siebie a nam brakowalo podstawowych rzeczy. Nie to, ze nie wydarlem dla chlopakow ale to juz nie bylo tak jak byc powinno. Potem prosta akcja i juz go mielismy w reku. A jaki mily sie zrobil, jak szedl w laske zeby tylko Policji nie zawiadamiac, jak prosil o litosc. Na cacy go zrobilismy. Ma dyscyplinarke i do tego sprawe w sadzie. I tak skoncza wszyscy zdrajcy co wynosza poufne informacje i oslabiaja nasza Firme. W moich chlopakow od razu nowy duch wstapil jak o tym uslyszeli i robota sie im teraz pali w rekach, bo wiedza ze teraz juz nikt od srodka nie bedzie psuc efektow ich ciezkiej pracy. Znowu przekraczamy plan. Pozdrawiam wszystkich kolegow ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAS Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 20.02.05, 11:23 Debilu zamknij sie Prosze przez takie wypowiedzi na tym forum to forum nadal istnieje wiec jeszcze raz prosze morda w kubeł niech ta farsa po prostu sie skończy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 21:50 czesc maciek, mam wrazenie ze sie troche za bardzo rozczulasz nad ta calo sprawa, czy nie przyszlo wam do glowy ze ta cala farsa jest manipulowana? np.przez grupe ZYWIEC??? Przemyslcie to sobie, a tak na marginesie to przestancie juz. pozdrawiam wszystkich, rowniez ciebie maciek Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator55 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 22.02.05, 01:08 ten wątek pokazuje , że błędy żadnej firmy w dobie internetu nie da się utajnić . im większa , tym bardziej jej grzechy stają się publiczne . marka traci honor , a PR-owcy nerwy naciskami z góry . i tak będzie częściej . WIG - puls nieregularny.. kiedyś prowadziłem sklep monopolowy . sprzedawały się głownie piwka KP i grupy H oraz znane wódki . nie da się przyciąć marży , bo znane . czas na zmianę liderów . najpierw pryciągnąłem nowych klientów . po ciężkim miesiącu są efekty . średnia marża wyniosła ok. 40-43%, a to nie było centrum miasta . sprzedaż KP i H spadła o ok 90 % . wprowadziłem zamienniki i wynalazki . liderzy to produkty piasta i sierpca oraz dwa wynalazki . z wódkami podobnie . jeden człowiek ustawił marki w kącie .. nawet wspaniałe kampanie ATL , BTL tego nie zmieniły . wtedy nie było konsolidacji . zbierając laury nie możesz stanąć w miejscu . miejsce cię opuści . odnośnie działów marketingu i zarządów - większość to asinusy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.apnet / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.05, 02:47 Co jest!Skończyło się ujadanie,tej żałosnej sfory nieudaczników z KP? A może już was wszystkich wy..lili z pracy?To by było ok!A na wasze miejsce przyjąć ludzi szanujących rękę,która karmi....Dante Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fuckdante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:04 Niezłe masz IP - Dante ( IP: *.apnet / *.wroclaw.dialog.net.pl ) Lubię osoby z Wrocławia - aż dwie - ale pod warunkiem że jest to albo moja Ciocia albo mój Wujek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.apnet / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.05, 01:52 Za to twój mi się wcale nie podoba!Bo Dante wcale nie był fuck!Zastanawiam sie skąd twoja agresja?Może należysz do grupy tych nieudaczników z KP,kórzy tak ujadali na swoją firmę na tym poście!Dante Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konsumentka Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:31 Jakos po tych wszystkich postach o KP (sledze watek od dawna) zupelnie inaczej patrze na firme, te uklady wobec kreowania marki "przyjazny pracodawca"... Stalam sie bardziej swiadoma konsumentka (dotyczy to rowniez innych marek), z pewnoscia nie kupuje juz ich produktow... Moze przyczynie sie, poprzez mniejsze wyniki sprzedazy (minimalnie ale jednak), do tego aby pracownicy byli szanowani (wiecej pokory kierownicy!), aby wszystkie te badania psychologow o tym jak motywowac ludzi, jak sprawiac, ze czuja sie oni nie jak roboty a jak ludzie po prostru - moze kiedys zastosuja je w praktyce? Tego wszystkim w KP zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fuck Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 16:36 Tak należę właśnie do tych ludzi (którzy nie narzekali jak napisałeś lecz walczą o swoje i pokazują wszystkie złe strony pracy). Moja "agresja" jak ją nazwałeś wywodzi sie z braku podstawowych narzedzi pracy, za którą jestem wynagradzany, premiowany czy tez karany. Może należałoby stworzyć forum co kiedyś było dobre w KP i wypisywać tam same superlatywy z pracy w latach ubiegłych. Nasi Szefowie mogli by wtedy przeglądając te nowe forum zobaczyć czego nam teraz brakuje jednocześnie nie kompromitując KP wśród osób z poza firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
makaron000 DOBRE STRONY PRACY W KP - KIEDYŚ 25.02.05, 16:45 PROSZĘ WPISYWAĆ DOBRE STRONY PRACY W KP KIEDYŚ NA NOWYM FORUM konto.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=21023449&wv.x=2&a=21023449 Odpowiedz Link Zgłoś
makaron000 Re: DOBRE STRONY PRACY W KP - KIEDYŚ 25.02.05, 16:59 RAZ JESZCZE SORRY forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=21023972 Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: DOBRE STRONY PRACY W KP - KIEDYŚ 01.03.05, 21:07 Kiedyś ludzie którzy kierowali regionem Południe prezentowali klasę. Czarek Olejarz, Wojtek Bauman, Maciej Duda, Robert Kozyrski,Tomasz Gołębiowski. To były konkretne czasy, a teraz "wrocławiacy", którzy zdobyli doświadczenie na sprzedawaniu paru tir-ów piwa i jak przyszli na południe to zobaczyli co znaczy tak naprawdę sprzedawać i sie chłopaki pogubili i motają do dziś. Szkoda, że są tacy zagubieni. Ile jeszcze ludzi będzie musiało odejść, KONKRETNYCH, RZECZOWYCH, LOGICZNYCH... ??????????? żeby ktoś zobaczył co tu sie wyprawia.Marzena P. jaka była taka była ale był porządek.Teraz zwyczajów krakowskich sie uczymy. Wrocław i Kraków mieszanka wybuchowa GWARANTUJE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.apnet / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.05, 16:55 Wybacz,ale do konstruktywnych rozmów powinno dochodzić w obrębie firmy,a nie na forum(kultura organizacji firmy)!Nawet jak coś lub ktoś jest bee,to żeby to zmieniać nie można być bee!A niestety wiekszość postów w tym temacie,to ujadanie,to osrywanie wizerunku firmy i obniżanie jakości marki,a to jak chyba sam wiesz nie należy do działań pt.TROSKA O ROZWÓJ FIRMY I O JEJ PRACOWNIKÓW! Reasumując może Ty i paru innych macie dobre intencje,ale wybacz,wykonanie..... ,nie tu miejsce na to!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruBy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:00 Dante - znam takiego jednego który prowadził konstruktywne rozmowy wewnątrz Naszej Firmy - albo raczej konstruktywne monologi, bo nikt Go nie słuchał. A teraz ma ciepło, bo polują na Niego od dłuższego czasu bo nie podobało im się że ktoś ma jakieś sensowne zdanie, a jest zaledwie na kierowniczym stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.apnet / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.05, 19:08 To straszne!Trzeba w takim razie to "mafijne" kolesiostwo zweryfikować i złych pracowników z firmy się pozbyć!Zresztą już jeden z managerów z KP dostał propozycję(na tym forum)od kogoś kto chce i potrafi zrobić porządek w firmie! Gdybyśmy zawsze podejmowali dobre decyzje,to czy pisalibyśmy o tym wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
makingbeermakingfriends Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 25.02.05, 19:22 Ja uważam że dużo sensownych ludzi odeszło, bądz kazano, zmuszono ich do odejścia, bo mieli odmienne zdanie, chcieli zrobić coś pozytywnego a nie "krakać" jak wszyscy.Życzmy szybkiego awansu dla Karla L.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś-Polfok :-))) Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 26.02.05, 15:56 Witam wszystkich!!! Czytam sobie to forum raz w tygodniu od samego początku, jest fajnie. Kiedyś dawno temu a będzie to już z 5 lat podjąłem prace w KP. Byłem wtedy najszczęśliwszym człowiekiem chodzącym po ziemi, choć nie było to jakieś wypasione stanowisko byłem zwykłym PH-owcem w gastronomii. Zawsze marzyłem o pracy w tej firmie i udało się. Było naprawdę ekstra!!! Super ludzie, zajefajna atmosfera, po prostu bajka. I tak było, przez co najmniej 2,5 roku i pewnie dalej by tak było tylko firma i jej bosowie postawili przed wszystkimi nowe wyzwania a co za tym idzie zmieniły się czasy, czy na gorsze??? Zależy jak na to patrzeć... Na pewno przykręcili troszkę śrubkę i wszyscy albo prawie wszyscy zaczęli narzekać, bo tak jest najprościej, popłakać, ponarzekać i siedzieć dalej z założonymi rękami. Takim już jesteśmy narodem. Sztuką jest odnaleźć się w nowych warunkach i radzić sobie z problemami, stawiać sobie samem nowe wyzwania i dążyć do ich realizacji. Wiem że czasem to wielka sztuka i niektórzy Dyrektorzy Regionalni sobie z tym nie radzą bo się do tego nie nadają –siedzą tylko zamknięci w akwarium i czaszą kasę, przedstawiając się swoim pracownikom po 2 latach pracy na stanowisku dyrektorskim. Ha ha ha dobre prawda!!!! J Z całego serca życzę (Panu Dyrektorowi) awansu lub najlepiej zmiany firmy. Pracowałem w firmie ponad 4 lata i uwierzcie proszę bardzo dużo zawdzięczam firmie i ludziom, z którymi pracowałem, w większości byli dla mnie nauczycielami i dzięki za wszystko, co dla mnie zrobili i wiedze, jaką mi przekazali. I przeszedł czas, w którym dostałem propozycję pracy dla inne firmy, co ciekawsze farmaceutycznej i to był dla mnie szok nie mając wykształcenia medycznego ani farmaceutycznego przejść do takiej firmy. Trzeba mieć jaja i umieć podejmować ryzyko, albo porostu być dobry, PH-owcem by firma farmaceutyczna przyjęła do pracy człowieka nie z branży, a właściwie 2 Pozdrówka dla super kumpla, z którym zaczynałem pracę, w KP i dalej z nim pracuje tylko w farmacji. Podjąłem to wyzwanie, ale było naprawdę trudno, zżyłem się z KP a właściwie ludźmi, z którymi pracowałem i być może gdyby ekipa ze starych czasów pracowała to zostałbym, w KP. Jest fajnie. A teraz coś dla tych, co potrafią tylko narzekać skoro wam tak źle (niektórych naprawdę rozumie i życzę dużo wytrwałości) poszukajcie innej firmy i udowodnijcie przede wszystkim sobie czy stać Was na to lub czy ktoś Was zatrudni, znam takich, co długo już szukają i co??? Szukają i szukają i nic z tego nie wynika nie chcę w tym miejscu nikogo obrazić, ale wszystkim z Was życzę szczęści takiego jak mnie spotkało. Zmieńcie branżę a zobaczycie ile trzeba się jeszcze nauczyć. Na zakończenie dodam, jest wiele ludzi w Polsce, którzy marzą tak jak ja kiedyś o pracy w KP i wierzcie mi gdyby się dostali to na pewno by nie narzekali i płakali tak jak WY, którym się wszystko nie podoba. Pozdrawiam i WSZYSTKIM życzę dużo szczęścia. Trzymajcie się ciepło!!! Wierzę również, że niebawem się spotkam z niektórymi w innej firmie nieważne, jakiej, ważna jest atmosfera, jaką razem stworzymy. PA PA PA PA PA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś-Polfok :-))) Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.tychy.net.pl / *.media-com.com.pl 26.02.05, 16:09 Zapomniałem o jednej sprawie... POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH Z KTÓRYMI MIAŁEM MOŻLIWOŚĆ WSPÓŁPRACOWAĆ W SZCZEGÓLNOŚCI AREA K-CE PN GASTRO Cieszę się, że pomimo wszysko utrzymujemy ze sobą kontakty. Cieszę się że zmieniłem firme ale wierzcie brakuje mi Was i atmosfery jaka była kiedyś... POZDRÓWKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 02.03.05, 21:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 02.03.05, 22:04 Popieram aby nasz najlepszy prezes dostał jak najszybszy awnans, bo to on tak mąci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 03.03.05, 19:05 Ty Dante Przypominasz mi dyr. z regionu ..... Jesteś tak samo porąbany Jak chcesz to bierz plakaty, cenówki i w rynek 22 wizyty dziennie , lub na gastro od wtorku do soboty Masz dzieci, rodzinę ? Ja wróciłem 15 minut temu z pracy Aty ile pracujesz? Pomyśl co piszesz bo pierwszy raz odpisuję na takie rzeczy Właśnie przez takie podejście zaczyna się psuć w Kompanii Pozdrawiam Cię serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dante Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.pl 03.03.05, 19:29 Sagan!Nie jestem pracownikiem KP!Ale wierz mi gdybym był nie byłoby tego tematu na tym forum,a niezadowoleni albo poprawialiby siebie i kondycję firmy,albo z godnością by z KP odchodzili,a nie narzekaliby i ujadali!Wasi managerowie nie uczki was co to jest kultura organizacji firmy?Pomyśl o tym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cortez9 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.itpp.pl 03.03.05, 19:58 jak nie jesteś pracownikiem KP to co Ty możesz wiedzieć co tu się dzieje...??? Współczuje takim ludziom którzy mieszają się we wszystko co ich nie dotyczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 03.03.05, 20:36 Ja też zmieniłem już stanowisko, jednak nadal pracuję w KP Żal jest mi moich kolegów, którzy zapieprzają(nie wszyscy) i robią kawał dobrej roboty. Pamiętaj Dante, być może pracujesz w poważnej firmie, bo KP jest super firmą, ale ni poważną Pokaż mi firmę, w której w połowie roku kończy się budżet Potem wchodzisz do sklepu, knajpy, sieci itp i człowiek mówi,co wy tam W KP odpie..cie.Sam spotkałem się z opinią, gdy zatrudniałem Merchandisera i zmienił się kierownik punktu. Ostrzegł mojego mercza. Uważaj bo to oszukańce ci z Kp Firma nie ma budżetu od sierpnia to jest śmiech ,Żywiec dupczy nas jak chce, a zobaczycie jak wywali nam teraz redd'sa swoim friQem Nie wiem Dante w jakiej branży pracujesz ale piwo to jest żywioł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cortez9 Re: do Sagana IP: *.itpp.pl 04.03.05, 15:34 Masz racje juz nas dyma Żywiec na z tym Friqem!!!A w Tesco zablokowali nam oczywiscie Redd's Malinowego w but i 6 paku i wszedl FriQ masakra!!!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: od Sagana do Cortez 9 IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 04.03.05, 17:36 Cortez A jak myślisz , czy Żywiec nie ma w tym 5 groszy Co za zbieg okoliczności. My zablokowani, a oni na nasze miejsca Z tego co wiem to maja jeszcze wam zdjąć merczów z Tesco Ty masz zakaz wstępu na halę, mercza nie będzie, życzę powodzenia za 5 miesięcy, jak będziesz wymieniał piwo przeterminowane. Sorry nasza firma nie wymienia, ale i tak będzie to twoja wina i Ty będziesz miał problem. Góra wcześniej czy póżniej się dogada, a ty znowu pół roku będziesz łagodził napięcie i odzyskiwał półę. Za rok w Styczniu powtórka ! Byłem ostatnio w kilku sieciach ten friq jest wszędzie, a nasz Lech 0,66 nigdzie !!!! Sorry chyba jest w Realach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cortez9 Re: do Sagana IP: *.itpp.pl 05.03.05, 22:57 Wiesz na tym polega życie w KP.Tylko że ja za 5 miesięcy to już napewno mnie tu nie będzie a oni wiecznie mają problemy z jakąs siecią.Totalna prowizorka! Odpowiedz Link Zgłoś
tesa1 Re: do Sagana 04.03.05, 23:02 Przede wszystkim drodzy KPowcy nie róbcie sobie jaj z Promila. Jakby nie było jest to sieć, która większość tyszan zaopatruje w browara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re:Do Tesa IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 05.03.05, 10:18 Tesa zawsz będą mogli przeżucić się na Tatrę ,lub Żywca Nam na tym nie zaeży jako firmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wczoraj i dzis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 08:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=21023972 Odpowiedz Link Zgłoś
staryrobot Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 24.03.05, 19:46 a ja myślałem że KP nie zatrudnia niepełnoletnich. Myliłem się chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 05.03.05, 14:44 Słuchajcie zbliża się koniec roku budżetowego, może napiszmy nasze oczekiwania zamiast bić pianę Moja propozycja 1.W zależności od zajmowanego stanowiska ujednolicić czas pracy od sprzątaczki po dyrektorów Dostosować tak obowiązki aby praca nie zajmowała nam więcej niż 9 godz. dziennie 2.Wyrównać limity na tel.kom(a nie ph det. 50 zł, gastro 200 zł, prac. biurowi 150 zł, sieciowcy 200 zł) Czekam na resztę propozycji, nie absurdalnych oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
robertyszanin Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 05.03.05, 15:31 Witam. Pojawiła się tutaj w dyskusji kwestia naszej współpracy z siecią Promil. Otóż zapewniam, iż dogadaliśmy się z Właścicielami i w poniedziałek na każdy sklep wjeżdzają nasze lodówki.Wbrew pozorom nie było to łatwe ale się UDAŁO, każdy klient w Tychach będzie mógł zakupić zimne piwo z KP.Będzie DOBRZE. A tak wogóle to weźmy się do roboty, rozmawiajmy se swoimi przełożonymi.RAZEM WSZYSCY możemy WIĘCEJ. Tylko trzeba chcieć i szanować sobie pracę. JAk ktoś ma z tym problem to niech przegląda co tydzień Gazetę Wyborczą to napewno się zmotywuje :-) Pozdrawiam Ph detal TYCHY Ps. Oczywiście większy limit na telefon przydałby się, ułatwiło by to życie :-):-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAGAN Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 06.03.05, 20:02 Robert porozmawiaj o tym ze swoim przełożonym Tylko kup najpierw wyborczą Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 08.03.05, 19:36 Drodzy koledzy i koleżanki. Bardzo żałuje, że nie mam już samochodu służbowego moój żal trwał krótko bo mam sensacyjną wiadomość. Użytkownicy aut już nie tylko chiński mur będzie widoczny z kosmosu ale również wasze auta. GPS to jest to co was czeka. Do końca Kwietnia przejdziecie do historii, nawet ufoludki będą miały z wami kontakt wzrokowy. Pozdrawiam wszystkich ph tych optymistycznych i pesymistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Ramol Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 14:28 Skad o tym wiesz? Podaj wiecej szczegolow. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 09.03.05, 18:34 Skąd o tym wiem to moja tajemnica. Wiem to na 99%, że jeszcze w tym roku budżetowym znalazły się na to pieniążki. A czy to bedzie prawda to zobaczymy. Współczuję tym , ktorzy będą to mieli, nawet jak was złapie sranie na trasie to wszyscy będą o tym wiedzieć. Wszystcy się o to módlcie , żeby to była nieprawda. Pozdrawiam Widzimy się w "Mikołajkach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnoarmiejec Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:03 kto ty kuna jesteś SAGAN? władca pierścieni czy co? poradzę Ci coś. jesli twoje torsje na forum to nie prowokacje ( lipne zresztą ) to Ty się kochany idź leczyć albo zapisz do Samoobrony bo widac wyraźnie że tam Twoje miejsce ty od modlitwy to się odpieprz i idź do znachora. mikołajki są w warszawie w tym roku panie wszystkowiedzący na niby postaraj się jak prowokujesz bo męczy czytanie tych pierdół od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cortez9 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.itpp.pl 09.03.05, 20:21 Panowie ten GPS to już jest pewne.A "Mikołajki" rzeczywiście w Wawie. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fletcher christian Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 09.03.05, 21:01 panie Krasnoarmiejec..nie chcę bronić SAGANA ani nikogo tutaj.Ale wnioskuję, że sagan napisał Mikołajki w cudzysłowie właśnie dlatego,że wiedział że nie odbędą się one tam, tylko w stolicy. Bo przecież gdyby były tam gdzie co roku to nie pisał by cudzysłowia.Ech...krasnyj..jak chcesz ripostować to wiesz..sam się jeszcze musisz dużo nauczyć i niestety zwracać uwagę nawet na takie drobiazgi jak cudzysłów, bo później niepotrzebnie, przynajmniej w moich oczach robisz z siebie błazna.No ale Twoja ksywa wszystko wyjaśnia...A w ogóle to forum już niestety bardzo dawno, przez nas samych, straciło rację bytu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.05, 15:03 o ile 9 marca nie wiesz, że nie spotykamy się tego roku w Mikołajkach, a znasz rewelacje dotyczące gps-ów, to wybacz Sagan ale nie jesteś dla mnie wiarygodny. ty jesteś jakiś następny prowokator na tym forum Sagan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnoarmiejec Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:03 jak to czytam to Ty SAGAN zapisz się jednak nie do Samoobrony tylko do Pana Ikonowicza (jeśli wiesz kto to) typowo komunistyczne podejście - wszyscy po równo, no normalnie dramat stary komuna się już nigdy nie wróci mam nadzieję że takich jak Ty porwie jak najszybciej z Polski Al-Qaida Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 09.03.05, 21:48 Panie Krasno..... Są tacy , którzy wyłapali mój cudzysłów ale Ty nie wiesz co to oznacza. Nie przerywaj sobie słuchania radia Rydzyka, bo chciałem Wam tylko napisać o najnowszych wieściach i czego macie się spodziewać. Jednak niektórzy tutaj potrafią tylko pieprzyć i obrażać innych, ja tego nie robię ty jesteś pierwszy Pozdrawiam cię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adapter Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 11:43 Jednak dosc dziwnie sie zachowujesz Saganie. Skoro juz nie pracujesz i masz jakies info, to czemu nie chcesz sie podzielic? Dawaj jakies szczegoly. Przeciez nikt Cie juz scigal nie bedzie za to. Na razie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:24 Czyli co? Nasi dowodcu uznali, ze wszyscy jestesmy zlodziejami i postanowili nas konkretnie przypilnowac? Czy to nie poczatek represyjnych dzialan szefow zakrojonych na szeroka skale? Moze. W koncu, to "przyjazny pracodawca". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 10.03.05, 21:34 Panowie ja pracuję jeszcze w Kompanii. Nie pracuję tylko jako handlowiec i nie bedę podawał szczegółów bo się ujawnię ale jestem blisko wszystkiego....... GPS będzie na 99% juz jest to klepniętę. Montaż do końca kwietnia Uważajcie jeszcze na rutingi. Będzie to teraz bardzo mocno sprawdzane. Wasz ruting zaplanowany w niedzielę wieczorem ma się zgadzać z listą odwiedzonych PSD praktycznie w 100%. Na chwilę obecną jest 30 % według ostatnich danych. Przestrzegajcie tego bo wiem, że czasami robi się odchylenia i wiem, że ostatni raport w tej sprawie wypadł fatalnie. Napiszcie czy wasi "koledzy" wiedzą coś na temat GPS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zośka Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.cust.tele2.pl 10.03.05, 22:21 Przykro mi się robi, gdy widzę swojego męża, który jest przedstawicielem w KP, jak wieczorem siada w fotelu zmęczony po 12 godzinach pracy. Dla firmy poświęca się „strasznie”. Ale jego przełożeni mają to gdzieś. Przyzwyczaiłam się do takiego stanu rzeczy. Lecz gdy się ostatnio o czymś dowiedziałam z rozmów między przedstawicielami, to zdębiałam. W Ostrowie od niedawna mają nowego szefa i nawet miał on dosyć wysokie notowania. Niestety jego pozycja spadła poniżej dna. Dowiedziałam się, że zatrudnił on nowego kierownika, który handluje narkotykami. Prawie wszyscy o tym wiedzą, ale szef pewnie nie. Ciekawe jak wzrośnie sprzedaż piwa jak przedstawiciele będą jeździć naćpani. Zdegustowana Zośka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brat Policjanta Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 10.03.05, 22:48 Zoska Nie oskarżaj nikogo bez dowodów Ja też nie lubię takich cwaniaków Tu nie chodzi o to żeby dowiedział się o tym jego szef Dla mnie o tym powinna dowiedzieć sie Policja i sprawa załatwiona Wystarczy tylko im pomóc.......- taki jest nasz obywatelski obowiązek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TM Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 11.03.05, 07:11 Przecież i tak w komórach PLUS'a macie zaabonamentowane "namierzanie" ;) Może nie tak dokładne jak GPS, no i najgorsze było to, że jak się wyłączyło komórę, to z radionamierzania nici. Teraz to wam się k... wreszcie skończy. Nawet nie wiecie ile się TM musiał natrudzić, by wyłapywać zdrajców, co za firmowe pieniążki urządzają sobie wycieczki turystyczne. A że skala jest duża, więc inwestycja się zwróci... szybko. Choć uważam że tańsze byłoby zostawianie bryk po robocie na firmowym parkingu, albo ściąganie z pensji np. 400 PLN tytułem eksploatacji służbowego pojazdu. TM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWW Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 07:31 Ludzie czym Wy się przejmujecie. Jeżeli rzeczywiście pracujecie po 12 godzin to czy z GPS-em czy bez - co za różnica. Apropos wypowiedzi TM (masz ty głowę ? - może ściągać po 1200 zł i myć auta pod domem i kazać płacić za garaż ? ... albo jeszcze lepiej - Twoj pomysł - zostawiać auta na Browarze ... co prawda w każdy poniedziałek nie ma gdzie zaparkować na Centrum, a to dopiero część floty ale co tam) Pozdrawiam wszystkich a Ty TM nie podawaj już żadnych pomysłów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej GPS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:39 GPS nie jest taki zly. W kazdym razie skonczy sie poblazanie dla pracy ponad ustawowe godziny. Od poniedzialku tworze liste na ktorej bede zapisywal pelne godziny pracy. Czyli praca w biurze takze bedzie rejestrowana od tej pory. Dotychczas bylo tak, ze przyjezdzalem do biura na 8.00 i zdarzalo sie, ze przesiadywalismy do 11.00 a nawet dluzej. A potem w trase i wszystkie wizyty. Niekiedy wychodzi po 12 godzin pracy, w tym czesc poza palmem. Czyli dziennie robimy kupe godzin, ktore nie sa nigdzie rejestrowane. A jak nie sa rejestrowane, to... wiadomo. A jakby co, to wiadomo jak uzyc potem takie dokumenty. Nie dajcie sie zastraszyc. Zacznijcie sie zabezpieczac. Niech im nie przychodzi tak latwo rolowanie nas na wszystkim... Pozdrowienia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: GPS IP: *.tvkdiana.pl 11.03.05, 20:15 Proponuję jeszcze w ramach oszczędności tankować olej opałowy,obciąć limity na telefony do 2 zł, to zostanie trochę kasy np. na 1000 palet stendów (np. Reddsa) i kilka wypasionych rajdówek dla towarzystwa wzajemnej adoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: GPS IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 12.03.05, 16:40 To było dobre Stefan TM ty chyba jesteś nawiedzony Każda normalna forma a taką jest nasza nie zabiera samochodów na weekendy. Jeżeli ty uważasz ,że to przyniosło by oszczędności to jesteś nawiedzony Koszt użytkowania naszych samochodów kosztuje tyle przez cały rok, co utrzymywanie filii w jednym z miast na przestrzeni 1 tygodnia. Z ekonomii to ty nie jesteś za mocny. Zobacz sobie ile kosztuje utrzymanie Twojej filii wraz z magazynem itp...... Są to 100 tysięcy zielonych miesięcznie Pozdrawiam wszyskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.tvkdiana.net.pl 12.03.05, 18:36 Do TM. TM czsy kiedy mniejsza część narodu uznawała większość za zdrajców i ją szpiegowała jakbyś nie zauważył skończyły się 16 lat temu, ale ty chyba przez ten czas byłeś zahibernowany i przez przypadek ktoś cię obudził. Idź na spacer i weź kilka głębszych oddechów, bo widać musisz się dotlenić, a wtedy może zuważysz, że browary sprzedają piwo na terenie całego kraju ,a nawet poza nim. Więc i ludzie pracują nie tylko przy kominie, ale i po kilkaset kilometrów od niego i tu pojawia się problem np. z parkingiem firmowym. Polecam ci film pt. "Good-bye Lenin" i następnym razem jeśli będziesz pisał to nie używaj słów ogólnie przyjetych za wulgarne, ponieważ w tes sposób okazujesz swoją słabość i bezradność, ale wczesniej jednak idź na spacer. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 12.03.05, 19:13 TM - może zadeklarujesz się na ochotnika i jeszcze dziś odstawisz furę. Przepraszam moją firmę, że zrobiłem dzisiaj prywatnie 4 kilometry. Spaliłem chyba pól litra ropy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 15:43 Witam wszystkich To wcale nie glupi pomysl jaki podrzucil TM. W sasiednim teamie byl taki jeden ktory w godzinach pracy do swojej panienki pomykal. Sprzedaz lezala, ale wiadomo zanim doszlismy co i jak to minelo ze dwa miesiace. Chlopaki niezle sie wkurzyli na goscia, ledwie z tego wyszedl. Tak ze teraz jak bedzie GPS to juz nie bedzie takich lewizn (i niech nikt nie udaje ze to chodzi o 4 km jak tu niektorzy chca wysmiac ten pomysl). Zaraz bedzie sie nam lepiej pracowalo jak wszyscy beda wiedzieli ze nikt na lewizne nie pojdzie bo go od razu namierza. Zaufanie wzrosnie niepomiernie i wiara w kierownictwo. A to jak wiadomo jest podstawa dobrej pracy. U mnie w teamie tez juz mielismy podobny system kontroli ale dopiero teraz to bedzie cos naprawde niezawodnego. Chlopaki juz sie ciesza. A my przekraczamy plan ! Swietnie tez ze jez nie widac tych placzacych i narzekajacych cieniasow. mam nadzieje ze juz sprawdzaja jak sa dobrzy w innych firmach. Albo juz na zasilku jak to prorokowalem co poniektorym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cotrez9 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA.do Macka IP: *.itpp.pl 13.03.05, 15:52 Wiesz co jak czytam te twoje wywody to sie zastanawiam w jakiej Ty firmie pracujesz bo napewno nie pasuje to nijak do KP.Wspolczuje Ci ze jestes takim oszolomem.A chyba najbardziej tym twoim chlopakom....Juz to widze jak ONI sie ciesza ze zaloza im GPS!SMIESZNY jestes!A plany to przekraczaj dalej to mysle ze za rok to juz nie bedziesz co mial przekraczac no chyba ze prog tego twojego posredniaka.POZDRO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 23:10 No tak, Macka do Mediamarketu to nie wpuszczą...Konkursu na wino nie wygrał, a miało byc tak pęknie kwiaty, delegacje wizyty w zakładach pracy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.05, 22:05 Od dłuższego czasu czytam to forum, a że pracje w tej firmie i bardzo ją cenie, co nie znaczy że nie zauważam jej błędów i problemów które w większości sama sobie funduje jestem załamany co można tu wyczytać. Jednak te głupoty , które niektórzy tu wypisują są poniżej pasa, nie godne ludzi normalnych. Dajecie podpuszczać się jakiemuś Maćkowi, który jeśli jest pracownikiem KP to zwykły palant. Maciek jak tak łatwo przekraczasz plan to znaczy, że masz nie doszacowany target i powinni sie tym zainteresować twoi przełożeniu, a twoi podwładni wkopać ciebie z szeregów KP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patriota Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 12.03.05, 19:27 Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na pytanie. Dlaczego firmy w naszym kochanym kraju wprowadzają tyle produktów z zachodu Teraz będziemy promować piwo makaroniarskie, które miałem okazje pić i jest okropne. Mamy takie Tyskie, dlaczego tego piwa nie promujemy za granicami naszego Państwa Wspieramy już Czechów, Amerykańców, Afrykańców za chwilę Makaroniarzy. Za wschodnią granicą też mamy browary, to może jeszcze ich browar wypromujemy. Dzieje się tak nie tylko w naszej firmie lecz w całej branży handlowej. Odpowiedz Link Zgłoś
konsument2 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 13.03.05, 11:59 Czesc Patriota Odpowiadam na Twoje pytanie ! W naszym kochanym kraju to co było do zrobienia przez krajowych producentów piwa,zostało już zrobione. Teraz mozna tylko zmusić dystrybutora do oddawania produktu producenta za darmo dając mu w zamian marchewkę na długim kiju-patrz pzyjaciel Shreka. Opłacalnosc handlu krajowym produktem drastycznie spadła więc wszyscy szukają nowych możliwości stąd pełno wynalazków z całego świata. Trzeba sobie też powiedzieć że "piwo o smaku ziemniaka"{testy konsumenckie Super Express}przyp.autora:Gronie - już nam nie smakuje ! ALE PRZECIEŻ LUDZIE STĄD ZDOBYLI TE MEDALE !! ha!ha!ha! Pozdrawiam konsument2 PS.Piwo produkowane w takich ilościach powinno nazywać się inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lojalny Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.crowley.pl 27.03.05, 15:44 No tak - i podobno SAB-Miller chce zamknac browar warzacy Pilsner-Urquell w Czechach, a produkcję przenieśc do Tychy bo tam nie opłaca się przeprowadzać modernizacji. Mówię WAM, te pochlastane Bambusy z RPA, co dyplomy z zarządzania robili w parti aparthaidu, za kilka lat zamkna browary w Tychach i Poznaniu i zaczną warzyc Tysiaka i inne na Ukrainie, czy w Rumunii ;) Zresztą ich politykę widać w lokalnych przejęciach - ostatnio browaru Dojlidy. Żywiec jednak pod tym względem nie buduje piwnego PGR-u jak KP ale szanuje rodzimych producentów, i piwo warzy w tradycyjnych lokalizacjach - Warka, Leżajsk, Żywiec, itp. Takie plany już są. W końcu i tak lu\iczy się tylko zysk, a medale, czy "najlepsze piwo na Octoberfest" wu\ypromuje sprawna agencja reklamowa, dobrana z klucza oczywiście - POCIOTKOWEGO BRACTWA poznańskich stręczycieli. lojalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 02:32 ty chyba jesteś tylko lojalny do tej głupoty którą posiadasz znawco apartheidu a nie aparthaidu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porucznik Zubek Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 04.04.05, 15:11 kolega Lojalny to moze i jest lojalny, ale guzik wie Po pierwsze sprawdz matolku ile wynosi przecietna produkcja w browarze Dojlidy teraz i ile bylo przed przejeciem (o standardach jakosci produktu nie wspominajac) Po drugie zachwycony Zywcem kolezko wspomnij browar w Braniewie i Gdansku i pomniejsze drobiazgi zamkniete przez swoich idoli Po trzecie jak tak lubisz plotki, to podrzuce jeszcze jedna ciekawostke: podobno Brad Pitt bzyknal Angeline Jolie. I to w apartamecie za 1500 baksow za noc = jankeski buras bez dyplomu PWST Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszły PH Ile zarabia taki PH? IP: *.sdl.vectranet.pl / 81.15.159.* 13.03.05, 20:41 Skoro jesteśmy anonimowi chciałbym dowiedzieć się na około jaki zarobek mogę liczyć pracując w Kompanii.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ile zarabia taki PH? IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 13.03.05, 21:44 Stary jak będziesz dobry co oznacza, że bedziesz brał premię to ci wystarczy do 27 następnego mesiąca. Kasa jest tajemnicą w tej firmie Licz na średnią krajową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość [...] IP: 193.151.38.* 14.03.05, 14:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 14.03.05, 20:27 Stary wszędzie wiemy o tym, że nowe rekrutacje na różne stanowiska odbywają się dziwny sposób. Nowi "kosowie"wybierani są jako "po" przed ogłoszeniem rekrutacji, nastepnie są rozmowy, potem angaż. Wiadomo kto zostaje....... Tak jest nie tylko w naszej firmie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 00:36 To ja sięjeszcze podepnę do tego tematu. Pomimo, że większośćtu piszących jest z działów handlowych (tak sądzępo strżepkach które przeczytałem, niestety nie miałem serca i czasu przeczytać wszystkiego) mam pytanko dotyczące rekrutacji na trochę inne stanowisko, może ktoś coświe i napisze. Swego czasu w GW było ogłoszonko o przedstawicielach ds. serwisu (to sięchyba w niektórych firmach KEG service nazywa). Odziwo ;) spełniałem (i spełniam nadal) wszystkie stawiane wymagania ale jakoś nikt nie chce się odezwać. Wiem pewnie napiszecie bo są lepsi ale, jak można stwierdzić, że ktoś jest lepszy a ktoś gorszy mając te same kwalifikacje nawet go nie widząc. Może takie stanowiska też są u was w KP obsadzane w jakiśdziwny sposób? Dzięki za podpowiedźjak to ugryść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meksyk94 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 08:29 A może na forum wypowiedzą się ludziska z produkcji tam też przecież jest super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Produkcja Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.icpnet.pl 18.03.05, 17:46 Jasne na produkcji jest super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taśmowy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 01:52 No nie jest źle. Właśnie skończyłem zmianę. Mogętylko pochwalić firmę bo bardzo dba o nas pracowników. Drugiej takiej fiormy w moim mieście się nie znajdzie. Dziękuje bardzo też mojemu panowi kierownikowi za pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku urlopowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BZDURA Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 07:11 Chciałem też podziękować mojemu Panowi i Władcy Kazimierzowi XII za to że mogę pracować w tak pięknej firmie. Dziękuję Wam wszystkim Panowie Kierownicy i Dyrektorzy. Na lini jest Cool. Można nawet się napić piwa. Alkomatem sprawdzają tylko czasami - ale jak sprawdzą to cała brygada leci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabała Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:46 tak ty sie smiejesz a wcale nie jest do smiechu w Browarze. Czy ktoś słyszał ze znowu maja zwalniać ? Mam nadzieję że nie bo teraz wzialem kredyut na nowe autko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 07.05.05, 13:16 A ja pracowałem sobie w KP przez lipiec podczas akcji zmiany koloru Lecha i było bardzo przyjemnie, robiłem na nowej hali na lini 5 u brygadzisty, któremu dziewczyny dały ksywe Jony Bravo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 15.03.05, 17:29 Misiu Posłuchaj na stanowisku keg serwis pracują ludzie którzy tak na prawdę nie potrzebują dużego doświadczenia. Być może nie ma wolnych etatów lub panuje tam system kolesiów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Serwis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 16.03.05, 22:09 Istnieje jeszcze w każdej firmie coś co nazywa się rekrutacją wewnętrzną. Jest to w KP bardzo popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 17.03.05, 22:11 Miałem okazję być ostatnio na takiej rekrutacji I tak wygrał ten co przez 2 miesiące był już "po".Moze jest dobry........ Ale gdy wszyscy mówią o tym ,że gość jest z układu to trochę głupio Ktos przed rozmową mi powiedział,że szkoda bo już i tak jest wszystko klepnięte Często zdarza się ,że ktoś z innego regionu startuje na wyższe stanowisko do innego regionu. Czy ktoś dostał angaż w innym regionie, wątpie, biorą tylko swoich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meksyk94 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 12:00 Niestety w firmie panuje nepotyzm,wiem to z autopsji.Chociaż na logikę-lepiej zatrudnić kolesia znanego niż nowego a nuż będzie za mądry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meksyk94 Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 14:22 Pozdrawiam wszystkich taśmowych production power! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:03 Niestety, wyjątkiem jest oczywiście Region Naszego Batorego Steina. Tu jets zupełnie odwrotnie - wszystkich, ale tylko z zewnątrz. Reszta to idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Santis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 19.08.05, 11:28 Ha, jest na to sposób : Tropem poszło paru "debeściaków". Po wykonaniu kilku kałkołomnych numerków (Stara Poczta, Hala, etc) pozmykali to do Mieszka, to do Fortuny. Tam oczywiście "Wielkiej Kariery" nie udało im się zrobić, ba czekało ich tam bolesne wygrzmocenie, ale dla władz KP z "niewiadomych" wzgledów ich akcje wzrosły i zostali zatrudnieni na lukratywnych, kierowniczych stołkach. Trzymaja sie tego koryta jak rzep psiego ogona , bo doskonale wiedza, co ich czeka gdy trafia do innych firm. A wiec wyjscie jest proste - wejsc do grupy "trzymajacej wladze", a potem to chocby potop i wielkie zwolnienia ... , prawda ? Santis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znudzony Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.dabki.sdi.tpnet.pl 22.08.05, 17:51 To znowuuuu ty... Ale oczywiscie tradycyjnie pod innym nickiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Santis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 5.5R* / 194.8.198.* 26.08.05, 13:33 Ale fajnie, ze tu jeszcze zagladasz... Caly Dystrykt sie tu dokuje, wiec masz cieciu ten sam adres IP ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cztyajacy Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.instalmedia.pl / 87.204.32.* 29.08.05, 11:22 Panowie, jestem pewien podziwu dla tego forum, myślałem że tu już się nic nie dzieje, a tu miła niespodzianka. W grudniu ,,Wasze Forum" będzie miało ROCZEK. Może jakaś impreza...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Santis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 194.8.198.* 29.08.05, 13:29 TAK, TAAAAK ! Najlepiej w karnawał, mogą być Mikołajki zamiast corocznej "konferencji sprzedaży" (byle nie taka organizacja jak w tym roku we wsi warszawa). Niech każdy załozy T-shirt ze swoimi opiniamii, co niektórzy przywdzieja pewnie krzyżackie płaszcze ! :) Na wszelki wypadek - kask na łby i weneckie maski na twarz ! he he he Ale byłaby piękna jazda ... ;) buchachachachachachacha ! Santis Gość portalu: cztyajacy napisał(a): > Panowie, jestem pewien podziwu dla tego forum, myślałem że tu już się nic nie > dzieje, a tu miła niespodzianka. W grudniu ,,Wasze Forum" będzie miało ROCZEK. > Może jakaś impreza...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASM Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.crowley.pl 04.09.05, 16:06 no tak, jak problemy rozwiazuje sie tylko polowicznie ... ciekawe czy sprawdza sie przepoweidnie kolejnej fazy zwolnein w grudniu... Dobrze wiedziec, ze dzieki FORUM i kilku sprawnym SKECZOM udalo sie wylac kubel zimnej wody na kilka ploudniowoafrykanskich glow (not to say more). ASM Gość portalu: cztyajacy napisał(a): > Panowie, jestem pewien podziwu dla tego forum, myślałem że tu już się nic nie > dzieje, a tu miła niespodzianka. W grudniu ,,Wasze Forum" będzie miało ROCZEK. > Może jakaś impreza...? Odpowiedz Link Zgłoś
infamia Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. 08.09.05, 23:14 hmmm... rzeczywiście jeszcze kilka miechów i będzie rok... piękna historia :))) impreza? trzeba by się zastanowić... pomysł niezły :))) ten z koszulkami z własnymi wpisami też dobry :))) czekam na propozycje i bawimy się... pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASM Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: 194.8.198.* 13.09.05, 16:34 No, w towarzystwie Pana Infamii, zabawa mysle moze byc tylko PRZEDNIA. A pomniejsze "kompanijne slugusy poludniowoafrykanskich BONZOW " (M.P.; W.Ś.), pieknie zweryfikowane w Mieszku, czy Fortunie - tam dopadly ich zimne gładzie dyscyplinarnych pał - niech sie bujaja czy to w Poznaniu, czy na Podkarpaciu ... Mysle, ze ich "ścieżki kariery" mozna nazwac "HUCZNE DYSCYPLINARIA 2003-2004" w stylu KLASYCZNYM, wersja TURBO. A jak sobie przypomnę, jaką pocierkę waliła pewna Pani (ta , co zaliczyła gleby i w Mieszku i w Fortunie) na myśl, że to może jej przypadnie fotel po Wojtku B. Jakie było rozczarowanie, hihihi Myślała że odchodząc do Mieszka pokaże wszystkim na co ją stać... hihihihihi - i pokazała ..... hahahahahahahahahaha Buchachacharachachacha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwis Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:27 Co Ty wiesz o utrzymaniu jakości ? Gdybyś nie miał tych kolesi "bez doświadczenia" ciekaw bym był jak byś te kegi sprzedawał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Troglodyta Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:34 COs slychac o strajkach w firmie. Podobno produkcja zaczyna jakas akcje. Prosze o jakies info na ten temat. Do innych dzialow docieraja tylko szczatki informacji i to jeszcze przepuszczone przez kilku opowiadajacych. A rzeczywistosc moze byc zupelnie inna. Bede wdzieczny za jakies info. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: praca w Kompani Piwowarskiej SA. IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 25.03.05, 19:29 Podobno straajkuje nasza Solidarność. Na razie polega to na oflagowaniu. Strajkują z powodu braku w tym roku podwyżek. Ja popieram ten protest, bo mimo ,że mało nie zarabiamy to inflacja w naszym kochanym kraju istnieje i to nie mała. Nawet 6% daje odczuć i to nie mało zwłaszcza jak w rodzinie pracuje tylko jedna osoba. Może powinniśmy też zrobić coś i -pomóc kolegom z zakładowej solidarności. przynajmniej wywiesić coś na tablicach informatycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kalambur11 Arkusz oceny kierownika 03.04.05, 22:45 W piątek dostałem właśnie coś takiego. Ma to już ktoś? Jakie macie odczucia co do pytań zawartych w nim i czy sądzicie, że ma to jakiś sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Arkusz oceny kierownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 09:36 Kilka lat temu w KP fukcjonowała ankieta dotycząca oceny przełożonych.W Krakowie jeden z podwładnych Marka Steina opowiadał mi że wszystkie ankiety przechodziły przez jego sekretarkę "niejaką" Monikę, która cenzurowała je pod kątem "politycznej poprawności"- tak żeby Maruś wypadł zgodnie z planem.Ale z drugiej strony może to dobrze że ktoś coś w HR próbuje coś zmienić, szkoda że tak późno i pytanie czy to nie są działania pozorowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: Arkusz oceny kierownika IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 07.04.05, 23:04 Panowie u nas te ankiety nie są anonimowe. Trzeba je podpisać. Kto się odważy napisać coś nie tak.U mnie w dziale jest ok ale napewno są niezadowoleni w naszej firmie co sądze czytając tutejsze wypowiedzi, co prawda nie pracuje bezpośrednio w dziale handlowym ale coś na ten temat wiem. Znowu anonimowe ankiety też nie mają sensu bo zaczęło by się obrzucanie błotem. Zobaczymy co z tego będzie.............................. Odpowiedz Link Zgłoś
kalambur11 Arkusz oceny kierownika 03.05.05, 21:13 Zadałeś dobre pytanie na koniec swojego postu. Cytuje: "...czy to nie są działania pozorowane." No właśnie... Oto co m.in. zawierał ten formularz: - Mój przełożony jest wiarygodny i uczciwy. - Mój przełożony jest dla mnie źródłem informacji. - Mój przełożony traktuje mnie jak klienta w naszych relacjach. - Mogę otwarcie rozmawiać z moim przełożonym, bez obaw negatywnej reakcji i bycia szykanowanym. - Mój przełożony prosi o udzielanie mu informacji zwrotnej na temat jego pracy jako menedżera. - Mój przełożony konsultuje się ze mną podejmując decyzje, które mnie dotyczą. I jeszcze wiele innych podobnych stwierdzeń, które oceniane były w cztero stopniowej skali: 1=słabo, 2=średnio, 3=dobrze, 4=doskonale. A na pierwszej stronie nałeżało podać wszelkie dane o osobie wypełniającej formularz, czyli: imię i nazwisko, stanowisko, dział, browar i nazwisko kierownika. Jak to zobaczyłem to także zadałem sobie pytanie po co to wszystko? Czy to ma sens? Czy ktoś oczekuje, że informacja zwrotna będzie uczciwa i zgodna z rzeczywistościa? Zakładam, że niektórzy spośród pracowników KP będą mogli ocenić swojego kierownika zgodnie ztym co czują i myślą. Ale ilu takich jest...? Nie wiem do którego stanowiska takie oceny obowiązują, ale, niestety, mam wrażenie, że do końcowego odbiorcy dociera mocno zafałszowana, nieprawdziwa ocena kadry menedżerskiej zarządzającej zasobami ludzkimi w Kompanii. A może o to właśnie chodziło? Bo jak rozmawiam z kolegami, to każdy z nich powiedział, że ocenił kierownika niezgodnie ze swoimi odczuciami, ale tak, żeby było dobrze. Czy to naprawdę tak trudno przewidzieć? A może o to właśnie chodzi, że łatwo przewidzieć jakie oceny będą, gdy ocena jest pozbawiona tajności? W końcu każdy ma nad soba jakiegoś szefa i takie dane, że lud jest zadowolony ze szwoich szefów, mogą byc bardzo cennym materiałem... Podejrzewam, że jak Polska długa i szeroka a Kompania potężna i wspaniała idzie w górę informacja nieprawdziwa. My piszemy dobrze na swoich szefów, oni piszą dobrze na dystryktów, ci z kolei na dyrektorów regionów... itd. W każdym razie mój szef (z którym nie zawsze się zgadzam) z drwiącym uśmiechem na ustach odbierał mój formularz. Niestety pełen nieprawdziwych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piwo Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopolskę IP: *.przezmierowo.sdi.tpnet.pl 09.04.05, 09:24 Szukasz pracy? Masz dobre rozeznanie w sprzedazy piwa w Wielkopolsce? Handlowiec do sprzedazy piwa w kegach i butelkach bardzo pilnie potrzebny? kontakt: barrisol@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopol IP: 5.5R* / 194.8.198.* 11.04.05, 12:45 A czy jak mam dobre rozeznanie w sprzedazy wina w kartonach (1 L), to czy tez moge liczyc na kariere w KP S.A. ? zainterezowany. Pytam na formu, bo nie mam jeszcze skrzynki e-mail. Ale sobie zaloze... Gość portalu: Piwo napisał(a): > Szukasz pracy? > Masz dobre rozeznanie w sprzedazy piwa w Wielkopolsce? > Handlowiec do sprzedazy piwa w kegach i butelkach bardzo pilnie potrzebny? > kontakt: > barrisol@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWW Re: Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 08:45 I jak się Wam podobały w tym roku "Mikołajki" ? Odpowiedz Link Zgłoś
kalambur11 "Mikołajki" - Warszawa 03.05.05, 21:18 Najbardziej wkurzały mnie posiłki na stojąco. Mała sala, mnóstwo ludzi. Załosne było przepychanie się do stolików z jedzeniem. Pewnie podpisywałeś zgodę na wykorzystywanie swojego wizerunku przez KP? Może tą walkę o jedzenie nagrywali z ukrytych kamer i jak będziesz podskakiwał, to Ci puszczą odpowiedni filmik z Tobą w roli głównej i zobaczysz wtedy siebie odrywającego zwierzaka. ;)) Na wszelki wypadek zrezygnowałem z jedzenia w takich warunkach. ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmartwiony Re: "Mikołajki" - Warszawa IP: 5.5R* / 194.8.198.* 04.05.05, 14:34 o tam Mikolajki, Nie wiem, czy widizieliscie ostatni raport Newsweek'a... KP stracila na wartosci w ubieglym roku kilkanascie procent. Kapital Grupy Zywiec jest blisko 2 razy wiekszy ... pomimo znacznie wiekszego zatrudnienia. Zreszta to znamienne, ze przy podobnych udzialach w rynku, Zywiec ma 2 wiecej pracownikow i lepiej jest oceniany przez specjalistow, niz KP, o podobnej sprzedazy. zmartwiony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmartwiony Re: "Mikołajki" - Warszawa IP: 5.5R* / 194.8.198.* 04.05.05, 14:38 Polecam Newsweek'a z CW 17 i porownanie danych prezentowanych przez niezaleznych specjalistow, z danymi drukowanymi w propagandowym Swiecie Piwa ... A Ten quiz na kierownika, przypomina telezabawe w Polsacie na SMS-y ... Z gory wiadomo jaka odpowiedz jest "sluszna" ... Gość portalu: zmartwiony napisał(a): > o tam Mikolajki, > > Nie wiem, czy widizieliscie ostatni raport Newsweek'a... > > KP stracila na wartosci w ubieglym roku kilkanascie procent. Kapital Grupy > Zywiec jest blisko 2 razy wiekszy ... pomimo znacznie wiekszego zatrudnienia. > Zreszta to znamienne, ze przy podobnych udzialach w rynku, Zywiec ma 2 wiecej > pracownikow i lepiej jest oceniany przez specjalistow, niz KP, o podobnej > sprzedazy. > > zmartwiony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porucznik Jaszczuk Re: "Mikołajki" - Warszawa IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 11:12 no rzeczywiscie, to znamienne jest, ze KP przy dwukrotnie mniejszym zatrudnieniu ma mniej wiecej taki sam udzial w rynku jak GZ -> czyli ma dwukrotnie wieksza wydajnosc na zatrudnionego Widze, ze kolega co jak co, ale ekonomii, to sie nie uczyl. Chyba, ze w marksistowskim wydaniu. I te wszystki komentarze, ze bufet na konferencji byl na stojaco, sa przezabawne. Jakby zarcie bylo przy stolach, to by sie zaraz ktos odezwal dlaczego nie jest na stojaco albo na lezaco he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do szer. jascuka Re: "Mikołajki" - Warszawa IP: 81.210.75.* 16.05.05, 12:52 Panie Jaszczuk, Coś Pan szaleju się najadł ??? od kiedy to piwo warzy się ręcznie, a słód udeptuje noznie, by szastać głupkowatymi zetsawieniami - ile kto hl człowieka wyciska ??? Przecież tu nie o to chodzi, po to zainstalowano niemieckie urządzenia do produkcji piwa, a promocje ATL zleca się na zewnątrz firmy. Skoro Zywiec ma wiecej ludzi, tyle samo hl z glowy a zysku 2x wiecej niz KP (raport Newsweek'a) , to znaczy, ze sie mniej narobią, a więcej zarobią - czyli organizacyjnie biją nas na głowę !!! O żarełko tożeście się skąpo postarali, obciach i żenada, nie ma czego bronić , każdy ci to powie ... do porucznika to ci trochę brakuje, szeregowiec, to i tak przesada, no może byłeś przez miesiąc w organizacji zuchowej - i to wszystko .. pozdrawiam, doświadczony żołnierz Gość portalu: porucznik Jaszczuk napisał(a): > no rzeczywiscie, to znamienne jest, ze KP przy dwukrotnie mniejszym zatrudnieni > u ma mniej wiecej > taki sam udzial w rynku jak GZ -> czyli ma dwukrotnie wieksza wydajnosc na > zatrudnionego > Widze, ze kolega co jak co, ale ekonomii, to sie nie uczyl. Chyba, ze w marksis > towskim wydaniu. > > I te wszystki komentarze, ze bufet na konferencji byl na stojaco, sa przezabawn > e. Jakby zarcie bylo > przy stolach, to by sie zaraz ktos odezwal dlaczego nie jest na stojaco albo na > lezaco he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Willy Re: Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopol IP: 5.5R* / 194.8.198.* 06.05.05, 12:40 bylo ekstra, mogli tylko wczesniej powoedziec, ze nie bedzie jedzena dla wszystkich, tobym cos se zabrala z domu, jakas salatke. A co myslicie o tym nowym piwie "Dog eats up the frog" ? W tej nazwie cos jest.... Willy Fog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dog eat Dog Re: Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:50 Nazwa jest zajefajna Jest nawet taka kapela "Dog eat Dog" - może zmienią nazwę po kolejnej spektakularnej porażce KP na "Dog eat Frog" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: Szukam handlowca w branży piwnej na Wielkopol IP: *.atman.pl / *.atman.pl 20.05.05, 23:06 Witam po długiej nieobecności Jak wam się podoba nowy pomysł związany z infolinią na warszawski numer telefonu. Ja uważam ,że ten pomysł jest doskonały. Dopiero teraz poznacie tak naprawdę co warci są wasi koledzy. Zobaczymy jak bardzo będziecie się podpierda.....lać. A może ktoś będzie chciał zrobić to specjalnie, bo cię np nie lubi. Pomysłodawcy proponowałbym aby może w przyszłym roku reprezentwał nasz kraj na konkursie Eurowizji. Chyba będzie lepszy od Ich Troje i Ivana . Odpowiedz Link Zgłoś
kalambur11 Ankieta Pracownicza 21.06.05, 21:46 Hmmm... Cichosza... Po ankiecie ani widu, ani słychu A wyszła o wiele gorzej niż przed rokiem Do końca lutego miała byc oficjalna informacja o jej wynikach, a jest... koniec czerwca (nie liczę lakonicznej informacji o ankiecie na kartce a4 rozsyłanej do kierowników) i? I NIC A z przecieków wiadomo, że nastroje pracowników są fatalne Szkoda, że jednak nie możemy dyskutować o tym otwarcie w firmie Informacja ta jednak nie wygląda zbyt dobrze obok chwalenia się, że jest się liderem w branży Szkoda... A wydawało sie... Ech. Znowu dałem się nabrać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ankieta Pracownicza IP: *.atman.pl / *.atman.pl 22.06.05, 20:30 Szkoda ,że to wasze liderowanie w rynku odbywa się tylko zajebistymi stokami na koniec każdego miesiąca . Z tego co wynika z AC N to tylko sieci mają u was skok a detal idzie tak samo oprócz tych zrywów na koniec miesiąca i faktur marketingowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko ja CHCIALABYM TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 08:41 a moj maz pracuje w KP. Ja jestem PH od kilku lat i kiedy widze jaka jest jego praca- to uwierzcie mi- zostawilabym swoja bez mrugniecia okiem. i takie "niesprawiedliwosci" jakie was tam dosięgaja- chcialabym zeby mnie dosięgły. piszesz takie rzeczy, ze tylko chce sie ciebie po glowce poglaskac. tylko, ze to nie do konca tak wyglada, a niestety- cos za cos! w kazdej firmie dzieja sie okropne rzeczy, ale w niektorych warto je znosic. ITWOJA WLASNIE DO TAKICH NALEŻY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sagan Re: CHCIALABYM TAK IP: *.atman.pl / *.atman.pl 29.06.05, 20:03 Zgadzam się z tobą. Ja jestem zadowolony z pracy w KP. Fajne fury, kasa nie najgorsza. Chodzi nam tylko o to, jak dużo zmieniło się na gorsze przez ostanie 3 lata w naszej firmie. nie wiem czyja to jest wina. pisza ,że to może wina Karola. Ja osobiście nic do niego nie mam. Miał jednak wpływ ogromny na to co dzieje się w naszej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek proces rekrutacji w Poznaniu IP: 213.151.78.* 29.06.05, 20:33 Czytajac tego posta to sie ciesze ze tam nie pracuje chociaz moje ulubione piwo to nadal Lech. Kiedys staralem sie o posade analityka w Poznaniu. Po serii matematycznych testow i niezbyt madrych zadan z Accessa i Excela (troche bledow, brak logiki, wiecej do wklepywania niz rozwiazywania problemow) poinformowano ze dadza znac. Zapytalem kiedy mozna liczyc na jakis odzew, bo akurat wyjezdzam na wakacje - odpowiedz min 2 tygodnie wiec spokojnie pojechalem poopalac brzucho. Na trzeci dzien zadzwoniono jak bylem juz zagranica nad morzem i zaproszeniem, "nakazem" na spotkanie jak najszybciej. Wyjasnilem ze jestem na wakacjach i moge przyjechac najwczesniej za tydzien - i wiecej do mnie nie zadzwoniono. Trudno - ich starta. Ale piwo nadal dobre. Wspolczuje wszystkim pokrzywdzonym przez ta firme - produkt dobry a zarzadzanie do dupy. Gdzie tu logika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stęskniony Re: TO forum zamiera IP: 194.8.198.* 29.10.05, 11:37 Tak, zamiera, po Kompanijne IT wycina z uprawnień do wypowiedzi te adresy IP, które wypowiadały się niepochlebnie o KP... i niektórych kompanijnych półgłowkach, czy bnnepotycznych nominacjach palantów. Nikt tak na prawde nie wierzy w mozliwość zmian, dalej w Kompanii przyjmuje się durni po znajomości, chociażby w innych firmach się skompromitowali (Mieszko - W. Ścierski, M. Piórko; Fortuna - M.Piórko), P. Juriewicz - skonsumowanie srodków na szkolenia pracowników, itp. Cóż dodać, cóż ująć, target osiągnięty, nad rynkiem panuje współwładza z Żywcem, po co przepłacać peholi, jak na 2-3 lata mozna przyjąć absolwentów, a jak się "spracują", to wynocha.... W innych działach pełna automatyzacja - piwo warzą komputery komponenty dostarczają poddostawcy, więc nie am się kto buntować. Sympatyczny udziałowiec - niejaki J.Kulczyk się zaszył, pewnie speszony tym, że został przyłapany na innych spekulacjach, dobrze że choć z KP mu sie upiekło... I tak kazdy myśli swoje, a do pracy chodzi, bo takie czasy że roboty trzeba sobie pilnować. Bardziej zdolni i ambitni z kompanijnego łajna się wyrwali, a i następni zbierają punkty do CV stażem, szkoelnaimi i też wiedzą, że na lepszą pracę w lepszych firmach trzeba cierpliowości ... i odrobinę szczęścia. P.S. Nie martw się, niezadowolenie jest odreagowane, jak nie na forum, to przy Żywcu, czy Heinekenie. Nawet nie wiesz, ilu starych kupli z KP spotykam we flagowych knajpach Żywca... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos z boku Re: TO forum zamiera IP: *.unregistered.media-com.com.pl 29.10.05, 15:15 koledzy i kolezanki, czytam o czym tu piszecie i moge powiedziec ze was bardzo dobrze rozumiem. pracuje obecnie takze w bardzo duzym koncernie miedzynarodowym ktory w prasie zbiera wrecz tylko pochlebne opinie, zatrudnia pracownikow, firma notuje wzrosty i zyski, jednym slowem idealny i wymarzony pracodawca, wspaniale logo i bardzo dluga historia nie mowiac juz rozpoznawalnosci. tyle wrazen z prasy i opinii... nie podam nazwy bo nie jestesmy dla siebie konkurencja a wrecz dzialamy w roznych branazach. mozna o nas poczytac na tym forum - wskazowka niech bedzie najwieksza liczba postow dotyczaca naszej firmy :) rzeczywistosc na dole jest zupelnie inna a kiedy czytam wasze posty to wrecz nawet gdybysmy sie zamienili rolami to zaloze sie ze nikt by sie nie zorientowal ze zamienil firme. chyba wszyscy mamy wrazenie ze pracujac na sukces naszych firm - my tutaj na dole (dzial handlowy) mamy najgorzej i do tego nikt, ale to absolutnie nikt nie docenia naszej pracy. zarzad jest przekonany wrecz ze to sie im kreci samo bo sa tak wspaniale zorganizowani i maja tak wspaniale wizje ze same sie realizuja. pozdrawiam was Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: TO forum zamiera IP: *.uje.nat.hnet.pl 22.02.06, 10:57 A słyszeliście jak to się działo w Toruniu??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Było naprawdę ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
lusia023 Żywiec w R... też jest koszmarem!!!! 13.09.05, 17:23 Przedtawiciele z konkurencyjnego Żywca z miasta R. też są w tragicznej sytuacji.Wiem to bo sama byłam kiedyś w szeregach firmy ale na szczęście znalazłam po kilku latachzasuwania dla nich dobrą ofertę i zrezygnowałam. Po pierwsze- w umowie mieliśmy 8-godzinny tryb pracy przez 5 dni w tygodniu a rzeczywistość była bardzo odmienna-każdy miał 2 bardzo duże trasy i na każdej z tych tras musiał być 2 razy w tygodniu. Środa i sobota-tak sobota-były dniami na merchendising-o tym chorym pojeciu później.W rezultacie dawało to pracę od 9:00 (dział gastronomiczny-bary,puby,dyskoteki,restauracje) do ok 19:00-20:00 a w zimie nawet do 22:00. Jeśli udało się zjechać z trasy wcześniej np o 18:00 nie można było pokazywać się na firmie ponieważ świadczyło to o twoim nieróbstwie. Teraz temat merchendisingu-jest to dla niewtajemniczonych-eksponowanie towaru na półkach w odpowiedniej kolejności ustawienie buteleczek, zrobienie cenówek do każdego z nich specjalna z logo tego piwa, oplakatowanie lokalu, robienie porządkow w lodowkach firmowych-kolejnośc itp.I ten właśnie chory merchendising był oceniany przez kontrolera, który przyznawał punkty.Najczęściej wynik był negatywny ponieważ jak zmusić panią prowadzącą bar na wsi zeby nie zdejmowała pustych butelek z półki jak skończy jej się dane piwo(powinno byc;-) ) skoro jej nie chce sie mówić każdemu ze "nie ma "-brak jakiejs butelki lub inny szyk na polce-0 punktów, albo jak wpoić w nią ze powinna myć ręce zanim dotknie cenowkę-za brudną 0 punktów,pani ma jedną lodówkę w barzę tą od zas z logo firmy i trzyma w niej np piwo innej kampanii lub wódkę itp-nie dasz rady sprawdzac czy po twoim wyjsciu i opróżnieniu lodówki z nieporządanych towarów nie wstawi ich z powrotem-gwarantuje ze wstawi-0 punktow,w zimie lodówki nie włącza bo i tak jest zimno i nikt nie chce zimnego piwa a poza tym lodówa Zre prąd-za wyłączoną lodówkę 0 punktów, pani zerwała twoj plakat bo się naderwal albo jej przeszkadzał itp-0 punktów.Jednym slowem uzyskać jakiś lepszy wynik graniczylo z cudem.Trzeba by robić merchendising codziennie i jeszcze kontrolować w niedzielę. Kolejny składnik wynagrodzenia to różnego rodzaju plany sprzedaży i targety od takich tylko na piwo-wszystkie piwa grupy Żywiec, przez soki, wódki itp-ale kto na malutkiej wiosce będzie brał np Heinekena. który kosztuje sporo więcej niż Tatra lub Warka?W rezultacie lepsze bary i puby, ewentualnie restauracje i dyskoteki-ale ja takich nie mialam zbyt dużo na moich trasach- nadrabiają za te słabsze bary choć w rezultacie i tak wychodzi się na ogół na 0 lub max 1 punkt w dobrym miesiącu.Oczywiście oprócz takich zwykłych planów comiesięcznych tzw targetów są plany specjalne np na jakieś super wino za ok 14 zł za butelkę lub drinki- ok 5 zł za butelke-200 ml-sytuacja jak z droższymi piwami-j.w. I tak mając do wykonania te wszystkie plany i nieszczęsny merchendising zbieraliśmy punkty , ktore dawały obraz naszej pracy i rzutowały na nasze wynagrodzenia oraz to czy w weekendy będziemy mieli do własnej dyspozycji samochód służbowy- to już wymysł naszego pana kierownika- a co niech sobie ulży- w umowie była mowa tylko o finansowych gratyfikacjach za wykonanie planów itp.Samochód był jednym z elementow stanowiska obok telefonu służbowego, z limitem oczywiście ktory szybko się wyczerpuje skoro trzeba dzwonić codziennie do kierowcow rozwożących towar i klientów ktorych nie zastało sie w lokalu- nadwyżki opłacasz sam!Od osób które nadal pracują w firmie wiem ze teraz o tym czy samochod jest do ich dyspozycji w weekend czy tez nie zależy głownie merchendising, bo jesli nawet wykonają te wszystkie plany a ten chory merch jest oceniony na 0 punktow to auto na firmie! Myślę ze temat ten to temat rzeka.... ale najgorsze ze w tej firmie jest coraz gorzej. Współczuję kolegom, ktorzy nadal tam pracują i zrobiłabym dużo zeby im pomóc- nawet myślałam o jakimś donosie do PUP ;-). Tak naprawdę to nie można tam liczyć na żaden awans i dowartościowanie- jest to żmudna praca na słąbym stanowisku, często negatywnie rzutująca na życie prywatne bo jak tu znależź czas dla rodziny-niedziela yo za mało- choć klienci nawet w niedzielę wydzwaniają bo przecież PIWO JEST NAJWAŻNIEJSZE! Odpowiedz Link Zgłoś
infamia hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 23.02.06, 22:47 Witam, nawet nie zauważyłem jak minął rok (teraz to juz więcej) od napisania listu na forum. Właściwie powinno się jakoś ten rok podsumować, ale jakoś brakuje czasu. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie zaglądam już na to forum. Czasami się łapię, że miło by było przeczytać tutaj coś pozytywnego. Może jednak komuś się coś dobrego przytrafiło w firmie od tamtego grudnia? Pewnie Ci "fachowcy" z Torunia nie będą mogli teraz nic napisać... :))) A tak swoją drogą czy ktoś z Torunia naświetliłby sprawę? Jak doszło do wywalenia obu delikwentów? Niestety dość zdawkowy list rozesłany do pracowników zawiera niewiele szczegółów. A ta wiedza (kto wie?) może by się komuś przydała? Byłbym (inni chyba także) wdzięczny za jakieś info o tych wydarzeniach. Jeszcze korci mnie zapytać ilu z Was tu także wciąż zagląda... Pozdrawiam serdecznie, Infamia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 24.02.06, 10:14 Słyszałem że całe zajście rozwiązania umowy o pracę miało bardzo, ale to bardzo niesympatyczny przebieg. Na pewna nic wspólnego z kodeksem etyki funkcjunującym w KP. ale widocznie kodeks etyki to tylko ładnie wydana broszurka...?????? i nie wszystkich obowiązuję??????????!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:16 Chłopie, nie bąddż naiwny- wierzysz w bajki o ertycznym postepowaniu z pracownikanmi w KP?Ta firma akceptuje psychopatów na dyrektorskich stanowiskach takich jak Marek S. na Wschodzie i tych co stali sie jego przydupasami/pachołkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 24.02.06, 20:48 nie jestem naiwny bo praktyki wschodu też funkcjonują na Północy gdzie istnieje prywatny folwark ck Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grucha Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.limes.com.pl 28.02.06, 21:46 ja pracuje na szwajcarskiej i musze Wam powiedziec, ze firme bardzo lubie. Jeszcze nie spotkalem innej korporacji, ktora by tak dbala o swoich pracownikow, ale lojalnych pracownikow. Zamiast tracic czas na pisanie klamliwych postow, zastanowilibyscie sie co zrobic, aby lepiej dbac o wynik firmy. Zawsze latwo jest narzekac i dlaczego zawsze narzekaja te osoby, ktore zmieniaja prace jak rekawiczki i nie szanuja tego co maja. No wlasnie..., bo zamiast zajmowac sie swoim rozwojem, traca czas i energie na podsycanie niezdrowych klimatow... Zastanowcie sie... PAmietajcie... wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:29 To otwórz oczy i zobacz jak sie traktuje ludzi - najlepiej popracuj w dziale sprzedazy np. na wschodzie troche.Pogadaj z nimi -to moze Ci opowiedzą trochę FrankenStein stories- np. jak się maluje trawę przed wizytami gosci z Poznania.Już znałem takiego jednego co patrzył na swiat zza biurka- przez różowe okulary. Albo jestes hipokryta albo Ci za 'biały PR' płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 02.03.06, 09:13 faktycznie łatwo się wypowiadać za biurka w centrali. Teren mówi co innego. Ile ludzi odchodzi z pracy sama? lub przy pomocy Komitetów Centralnych (Północ) z wyższych połek.? Czy to jest normalne zjawisko w firmie o nie "skazitelnej" reputacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m69 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.blokowe.pl / *.blokowe.pl 17.03.06, 18:54 oj panowie po pierwsze to super że forum jeszcze dyszy szkoda że już ledwo ledwo co do kp na wschodzie to czysty apartheid w końcu to afrykańska firma. najbardziej dotyka to pion sprzedaży to murzyni są według szefów a w szczególności Białego PANA MARKA SS. można by długo narzekac i znowu by to zajęło 400 lub więcej postów co jest dosyc smutne bo pokazuje że nic się nie zmieniło troche dobrych ludzi odeszło bo mieli już pewnych spraw powyżej uszu i to tyle. rozumię tych którym jest w firmie dobrze niektórzy mają może szczeście pracowac w normalniejszych enklawach , a ci z za biurek to przecież inna bajka. po odejściu szkoda mi moich kumpli co zostali mam nadzieję że szybko uda im sie z tamtąd wyrwac, calłe szczeście że ciągle sie jeszcze spotykamy na najlepszym piwie na swiecie ;-). na pohybel M SS i jeszce paru innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 31.03.06, 10:24 panie Grucha, Poznanski pyrko, nam tu szczyrko, że mu w centrali ciepło i dobrze. Pewnie dostał pakiet akcji, więc BAAARDZO zalezy mu na wyniku (wypracowywanym zreszta przez innych). Gnębią doświadczonych ludzi zatrudniając narybek. Bo tylko przestyraszonymi studencinami socjologii i markietingu (Politrechniki Świętokrzyskiej, czy Tyskiej Almamater) te imbecyle potrafia zarządzać. Zaprzedałes pewnie dupę afrykanerom, jak wielu poznańskich przychlastów z centralki. Zejdź na ziemię, zapraszam do mordoru, przywdziej Repowską marynarkę - i smigaj przez miesiąc za max 2 kPLN po sklepach ... gdzie wciąż wiele osób zamiast na chleb czy czekoladę dziecku, wydaje zapomogowe złocisze na Żubra. Namawiaj piwną szklanka, czy tandetnym długopisem, by wpłacali na afrykańskie konta SAB-Millera jeszcze więcej. Namierzyłem tego sukinkota Marka SS - pochodzi z Kazimierza Donlego nad Wisłą. Skowyt psów ... będzie towarzyszył obijaniu jego mordy, jak tylko mnie wkurzy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 11:14 Walduś, chłopie- niejeden by mu facing zmienił.Tylko jakie to ma znaczenie skad pochodzi, skoro od dawna mieszka i straszy w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 31.03.06, 13:08 Ale na wypoczynek przyjeżdza właśnie tam ... Nic bardziej nie boli, jak obicie facjaty tam gdzie się przyjeżdza zregenerować :0 A że na to zasłuzył - to jest sprawa pewna. Grupa miejscowych chłopaków z Mięćmierza już szkuje się na lipcowo-sierpniowy festiwal filmowy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 16:06 Zawsze jestem gotów aktywnie wspierać takie cenne inicjatywy w dziedzinie krzewienia kultury i resocjalizacji tego parszywego nazisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treonik Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:01 jak to jest, że rządzą nami psychopaci i tacy są promowani dlaczego my ludzie się na to zgadzamy, potem takie czarki, maćki czy inna mierzwa chwali się osiągnięciami, iż zwiekszyli sprzedaż na podległym terenie o ... procent. Kosztem szarych wyrobników, któremu da się na NSM mie koszulkę albo spinkę do krawata lider sprzedaży. I jezszcze naszą dobroć będą nazywać słabością a swój brak zasad nazwą twardością w biznesie... To dla nich Braun i Philips robią elekktryczne maszynki do golenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eksarealny Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.06, 21:35 sluchaj, na tym polega obluda tej firmy Nie ,aja dla WAS - na dole NIC, bo debili utrzymuja na tlustych fuszkach. Piotr Jurjewicz, jak lodowki kupoawl od >Helkqmy i NorCoola, to do kontrqktu wpisal misieczne szkolenie w Skandynawii dla 9 serwisantow... Widziales kogos w fir,ie ^przeszkolonego w temacie ? A wiesz kto balowal prwew miesiac w <Skandynawii .... a teraz pan piotrus awansowal Inny debil - tym razem z poludnia - marwenq piorko - czy ty wiesz, ile razy ja juz dyscyplinarnie wypierdzielono z innych firm ???? I nie mowie tu o mikolowskich warzywniakach; wszarz jej obito w Mieszku i Fortunie. Na dodatek z Mieszka wygrzmocono nie tylko ja, ale i wswystkich przyglupasow, co sobie tam sprowadzila Teraz w KP czapkuja jej wszyscy TM menagerowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 16.05.06, 19:39 eksarealny - troche piszesz chaotycznie ... nie bardzo Cie zrozumiec mozna. Ta pani - ze strachu chyba nie wpisales jej nazwiska jest juz w Poznaniu znana, to Marzena Pior.o ... czy tak ??? Tak nie doczekala konca okresow probnych nie tylko w Mieszku S.A., ale i w FORTUNA S.A. Badz sama podejmowala wlasciwe kroki z wyprzedzeniem, badz dopadly ja dyscyplinarne baty. Sprawdzilismy do tego, co dzieje sie z jej dzialowymi ulubiencami, zaczelismy od TBK... I tak - najpierw miala taka gwiazde Macka Szojde - fory mial nie lada. Cos musieli sie sploszyc, Mackowi Marzenka polecila sie strzalkowac ; zalatwila posade w ORLENIE. Ale on tam tez nie wytrzymal do konca umowy probnej. Wygrzmocili go az sie pokurzylo ! Waldek Scierski podobnie. Wylali go z Mieszka. Poszedl tam za Marzenka P., pewnie zlote gory mu obiecala. Gdy byl na kuronia zupie, po Mieszkowej przygodzie - Marzenka sie w KP reaktywowala i zamowila mu posade arealnego ekspresem. Traf chcial, ze byla to fuszka u Marka Stein'a. :) :) ;) sami wiecie, jak to sie konczy u pana Steina, jak ktos jest do niczego. Byl tam taki jeszcze jeden cienki bolo, ale sluch po nim zaginal, nie ma skubanca ani w sokach, ani w czekoladzie ... ani w piwie. Gdzies sie pi.. zaszyla ! Inne betki marketingowe nie wysciubiaja nosa poza swe biura i sluzbowe skody .... Juz wiedza mloty co ich w innych firmach czeka ! - weryfikacja umiejetnosci, kompetencji i wynikow pracy! nie to co u Marzenki i jej kolezkow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodzinny Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.atol.com.pl 20.09.06, 18:35 jestem tu nowy ale w koło jedna wielka rodzina co najmniej 50% ludzi w firmie jest spokrewniona a co nato kodeks etyki Milczy ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
twojkompan Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 13.10.06, 17:47 A powiedz mi jedno: Ze scisnietymi posladkami sam(a) sledzisz to forum, czy cala twoja posrana rodzina zaglada tu w obawie przed 'POSTAMI PRAWDY' ??? Co tam z tymi chorymi kierownikami, jebnietymi jak Macko, nieraz tu podpuszczany prezentowal pelen profil kompanijnego kierownika ... Co tam u tych popiorkowych przypalow umyslowych slychowac ??? Siedza posrani dalej w marketyngu w KP, bo wiedza, co ich w innych spolkach akcyjnych czeka ( oPiorko, Sciersky, Szoyda, Pyska, Kluska, Kott, Krzyziowska ... ) ? jak nie wiecie o co chodzi, to przytocze tylko takie firmy, z ktorych czesc tego towarzystwa na wypie..szla jak zloto: Mieszko S.A., Fortuna S.A., Orlen S.A. Ja tylko wiem, ze pani kasia krzyziowska ostro sie puszczala i jakis skandla z tego nawet byl, ale za sprawa pani marzenki tylko ja do innego depoto przesiedlili ... szkola popiorkowego markietyngu ... a wszystko w rodzinnym kregu wzajemnej masturbacji. Smiac mi sie chce, jak sobie wspomne dawne lata w KP z tymi debilami. A jest tam gdzie jeszcze POiotrek Jurjewiczn, co budzet szkoleniowy na wycieczke z rodzina do norwegi przepie..l ( kasa miala byc na szkolenie serwisantow ws. lodowek piwnych ). No i z tej grupy wlasnie Piorko, Scierski i Szojda czuli sie GENIUSZAMI, jak sie nie obnosili, do jakich to firm i na jakie stanowiska nie odchodza, a skonczyo sie tak bolesniee - nawet do konca umow probnych szefowie kadr z nimi nie wytrzymali !!! najczesciej wypie..na dyscyplinarnie byla marzenka - mieszko i fortuna musialy ja dwukrotnie jednac, zeby wreszcie zrozumiala jakim jest kretynem i z podwinieta kita pod browarna brame wrocila ... a tam zostala ponownie zainstalowana, bo durniow jej pokroju w KP jest wiecej ... zainstalowali ja juz w jej ukochanej walsiawie , czy dalej w pyrlandi ??? twojkompan. Gość portalu: Rodzinny napisał(a): > jestem tu nowy ale w koło jedna wielka rodzina co najmniej 50% ludzi w firmie > jest spokrewniona a co nato kodeks etyki Milczy ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 18.10.06, 18:28 madre slowa prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyletant1 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.org 26.05.06, 11:44 Witaj infamio - gości z Torunia jeżeli chodzi o szczegóły wylano politycznie i nieetycznie (patrz performance management). Co do fajnych zdarzeń W KP to przyjrzyjcie się masowej sieczce tzn ucieczce szeregowych pracowników na Wschodzie u sławnego Doktora Mengele - przecież tak się jeszcze kilka lat temu podpisywał pod mailami. Niestety KP etycznie i moralnie porusza się już tylko po krzywej w dół - przecież jak nie wiadomo o co chodzi to jest dobrze - przyjrzyjcie się ilości stanowisk managerów średniego szczebla np. na wschodzie i zastanówcie na ilu "pierdzących w stołki" TM i HR managerów (5000 Brutto min) zapychacie którzy połowę dnia spędzają na kawie w swojej nowej kuchni na piętrze. Sorry - musiałbym pisać jeszcze przez godzinę i nie wiem dlaczego się tak ekscytuję przecież to już od ładnych paru lat mnie nie obchodzi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: 212.160.236.* 29.05.06, 07:58 Pracowałem w Browarze w Żywcu, potem w Grupie Handlowej. Pozdrawiam Kuźmę z Białegostoku- był w Kompanii, ale poczciwe chłopisko. Dało się z nim pracować. Atmosfera u was niczym nie różni się od tej w konkurencji. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 29.05.06, 23:34 xyz, ale skad ty wiesz, jak jest u nas ! u nas jest extra, a zywiec to psy ! nie podsluchuj tutaj tych rozmow. Juz do roboty, nie widzisz, ze was wyprzedzamy w udzialach rynkowych. Tylko to sie liczy + punkty za polke, tu tez was bijemy. Wynocha stad - u nas jest super !!! Mozecie sie od nas uczyc ! To co z tego ze Tyskie ma skradziony od zywca pomysl na etykiete ( biale, zlote, czerwona szarfa), czy zielen skradziona Heinekenowi i Carlsbergowi dla upiekszenia barw Lecha. Cel uswieca srodki !!! efekty widac w udzialach ! maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: 212.160.236.* 30.05.06, 07:24 Dziwne to jest, jak się popatrzy na takiego buraka jak ty, maciuś, że Kuźma jest normalny.Widać jest mocniejszy psychicznie. Poddaj się chłopczyku leczeniu, bo takiego popaprańca to nawet w Kompanii nie zechcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 30.05.06, 20:25 loj, to sie rozmijasz z prawda ... W kompanii nie dość, że mnie chcieli, to na Akademię sprzedaży, czy zarządzania posylali< a raz za punkty do Slońca na super wycieczkę poslali ! Świchorki mam takie, że ino pozazdrościć ! Ale z kmiotami z Zywca - nie rozmawiam> uczcie się piwo sprzedawać od kompajninych SUPER ZUCHÓW NA ZLOTY MEDAL! Z KOMPANIJNYMI POZDROWIENIAMI PRZODOWNIK KP! maciek Gość portalu: xyz napisał(a): > Dziwne to jest, jak się popatrzy na takiego buraka jak ty, maciuś, że Kuźma > jest normalny.Widać jest mocniejszy psychicznie. Poddaj się chłopczyku > leczeniu, bo takiego popaprańca to nawet w Kompanii nie zechcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 08:38 Ten 'maciek' to chyba nawiedzony psychol, albo mu za takie posty płacą. Zakrawa to na jakiś fantyzm religijny, pasuje do jakiegoś pomocnika Doktora Mengele. Dział HR powinien go skierować na jakąś resocjalizacje.Rozumiem, że można kogoś nie lubić personalnie, ale obrażać kogoś za to że pracuje dla konkurencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.eranet.pl 31.05.06, 10:16 Kolejni mówią, że się masz leczyć... A ty nic. Może warto czasem posłuchać innych. Pamiętaj stary twoje frustracje mogę cię wykończyć ... i przestać w końcu żyć przeszłością;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemaciek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.eranet.pl 31.05.06, 11:00 Jakie "u nas" ??? W KP nie ma cię od kilku dobrych lat... i dobrze! Wracaj do pracy, myślę o twojej nowej pracy, a potem na ryby. To uspokaja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m69 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.blokowe.pl / *.blokowe.pl 01.06.06, 17:27 panowie dajcie spokój mackowi przecierz to jakiś pieniacz z małym ptaszkiem stad te frustracje pewnie. a tak na marginesie to akcja "słońce świeci..." padła ze dwa lata temu teraz to chyba jakoś inaczej śię nazywa, stąd też stawiam tezę że macko jakiś czas temu wypadł z obiegu. ale ch w d m szkoda tylko że jak syf w firmie był tak i jest do dzisiaj. ps czy ktoś coś słyszał po ostatnim badaniu opinii pracowników bo jakoś mi te wyniki umknęły. grunt to nie dac się zwariowac!! pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
twojkompan Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 03.06.06, 18:36 m69 - ty bys sie tylko meskich ptaszkow czepiala, jak nie do pupci, to 'na jezyki'. Taka taktyka moze i przynosi Ci uznanie i prestiz, ale chyba tylko w Kompanii Piwowarskiej. Czy nie pamietasz juz nauczki z Mieszka, czy Fortuny ? Tam sie z takim podejsciem do biznesu nie udalo... trza bylo ze wstydem w pospiechu opuszczac 'zdobyte' przyczolki. Smrod sie taki za toba rozszedl, ze ktokolwiek kojarzony z toba lecial na zbity pysk ( Waldek chociazby, co by nie byc goloslownym ) a ja - owszem, dlatego ze robie sobie jaja z zalosnego patosu jaki panuje w Kompanii Piwowarskiej, zwlaszcza wokol pewnej grupy ' uprzywilejowanych rodzinnie i towarzysko ' zasluzylem na najwieksza pogarde. Tak, mam malego ptaszka, do tego mam grzybice, luszczyce, choroby weneryczne i psychiczne ... Ha ha ha Ciekawe co jeszcze? Gość portalu: m69 napisał(a): > panowie dajcie spokój mackowi przecierz to jakiś pieniacz z małym ptaszkiem > stad te frustracje pewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mruk Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.atol.com.pl 07.06.06, 09:03 A ja jestem pod wrazeniem akcji promocje mistrzowskie super super. szkoda tylko że beczki rdzewieja materiałów posm bark flagi gdzieś zagineły a mistrzostwa kończą się 9 lipca a nie 30 czerwca . Reszta to szczyt doskonałości logistycznych i planowania - Mistrzostwo Świata. dLa MARKETINGU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.atol.com.pl 07.06.06, 17:47 A ja mam to wszystko w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
pracus13 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 09.06.06, 22:08 i gratuluje ja tez Odpowiedz Link Zgłoś
twojkompan Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 10.06.06, 14:24 Jaka firma sponsoruje nasza pilke - takie sa rezultaty !!! Ta promocja tez jest przygotowana przez centralny Trade Markietyng i znanych nam bohaterow !!! Szkoda slow. Inne firmy ( Mieszko S.A., Fortuna S.A., ORLEN S.A. itp) wiedza, co z takimi czubami sie robi ... Tak, oni wszytsko w dupie maja, bo wiedza, ze sa nietykalni. Mogom przepieprzyc caly budzet bez zadnego rezultatu, a i tak za to nie odpowiadaja... > A ja jestem pod wrazeniem akcji promocje mistrzowskie super super. szkoda tylko > > że beczki rdzewieja materiałów posm bark flagi gdzieś zagineły a mistrzostwa > kończą się 9 lipca a nie 30 czerwca . Reszta to szczyt doskonałości > logistycznych i planowania - Mistrzostwo Świata. dLa MARKETINGU Odpowiedz Link Zgłoś
pracus13 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 21.06.06, 22:12 Co tam promocja pani o ktorej glosno na forum,bohaterka wielu wypowiedzi i posuniec kadrowych w wielu firmach podobno ma zostac DYREKTOREM REGIONU CENTRUM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ma ktos jakas szczepionke? RAAAAAAAAAAAAAATUUUUUUNKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 22.06.06, 21:39 A może ktoś wie kto zostanie dyrektorem regionu Półnoć/???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola a jak oceniacie dzialania Lecha .lechactivesummer. IP: *.chello.pl 22.06.06, 23:59 www.lechactivesummer.pl?chyba troche kasy poszlo co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyletant Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.org 24.06.06, 15:09 Kup sobie misiu lupę z powiększeniem x 1000 i zasuwaj szukać swego mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
twojkompan Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 01.09.06, 18:30 A ty sieroto lupy z takim powiekszeniem nie znajdziesz : ) chyba, ze na kompanijnym szkoleniu bylo, ze takie produkuja ... Gość portalu: Dyletant napisał(a): > Kup sobie misiu lupę z powiększeniem x 1000 i zasuwaj szukać swego mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piatkowa studentka Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 22:52 Pasjonujace sa twoje opowiesci. Ja prosze o wiecej. Aha, i poniewaz sie zaczalem rozgladac za robota i KP byla jedna z firm nad jakimi sie zastanawialem to chcialbym wiedziec czy to prawda. Pchnalem twojego maila do dzialu kadr w KP z prosba zeby mi potwierdzili czy to prawda. Bo jak tak to nie bardzo co jest do tej firmy aplikowac. Ja nie chce brac w kakaowe oczko dla kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doradca Personalny Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 23.05.06, 17:04 A do jakiego dzialu dziecinko chcesz aplikowac ??? A w zasadzie czy to wazne ? Najwazniejsze jest, ze chcesz pracowac w naszym swietnym zespole ! Wspaniala postawa ! Gratuluje trafnej decyzji i gruntownej analizy rynku pracy ! Poszukujemy wlasnie ludzi mlodych, otwartych, na stanowiska szeregowe - najlepiej bez doswiadczenia (zawodowego) ( bo taniej i sami cie nauczymy takich sztuczek, ze HEJ!) Zapraszam - do naszej firmy mozna aplikowac za posrednictwem naszych stron www dostepnych w kazdej chwili i z kazdego miejsca na Ziemii ! Ale jak rzyczy sobie Pani przeslac aplikacje poczta - tez jest taka mozliwosc. Choc najlepiej do naszej firmy aplikowac za posrednictwem kogos z rodziny juz tu zatrudnionego. Moze tez byc ZAUFANA ZNAJOMA, czy sponsor. Wtedy nawet z CV nie trzeba sie zglaszac. Nasi doswiadczeni pracownicy HR juz sami uloza Pani takie dossier, ze nic tylko ZLOTE medale na konkursach piwnych przyznawac Pani beda. Zycze wielu sukcesow w zyciu studenckim i zawodowym ! W pelni oddany Doradca Personalny KP Gość portalu: piatkowa studentka napisał(a): > ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.eranet.pl 20.05.06, 00:29 CZLOWIEKU!!! MUSISZ SIE LECZYC!!! Objawy twojej choroby, widoczne na tym forum przez ostatnie 2 lata, nasilaja sie z powodu jakis twoich osobistych frustracji. Te same teksty niczym zdarta płyta..., polemika ze swoimi wlasnymi posami w celu podtrzymania tego forum, ciagle zmiany nick'ow.... ... zycze powrotu do zdrowia, ale do tego potrzebny bedzie lekarz. Ciao! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 22.05.06, 12:58 faktycznie, ja sam pisze do siebie, sam wywolalem to forum i przeciez gdyby nie ja, to nikt by tu nic nie pisal; podszywam sie nawet pod 'piatkowa studentke', i 'normalnego', by sie nie nudzic; Macie racje - choroba wywolana ciezkim stresem mnie zzera, a czasem za duza ilosc wypitego alkoholu ( przysiegam, ze zgodnie z dyrektywa lojalnego pracownika pijam tylko produkty kompanii, nieskierowane wcale do mlodziezy), bo inaczej nie potrafie opanowac wlasnych emocji wywolanych mobbingiem. To wszystko wymysly chorych pracowniczych umyslow, przepraszam chorego mojego umyslu ( patrzcie mam nawet rozdwojenie jazni). Nikt nikogo z Mieszka, Orlenu i Fortuny nie wypedzal, a etat i awans w KP w 100% zalezy tylko i wylacznie od umiejetnosci Kandydata i uznania kolektywu. Przeciez to oczywiste. Studentko - aplikuj - to jedyna na swiecie dobra firma, godna polecenia !!! Wystarczy juz tego. Amwayowych nietykalnych sie nie-ruszy. Podajcie, prosze adres do dobrego lekarza, bo ostatnia kuracja na niewiele sie zdala. Chyle czola przed wszystkimi, a co napisalem - jak widzicie jest chore i nieprawdziwe, za zamieszanie przepraszam, ot co - to slabe nerwy.... tu i tak zreszta nikt nie zaglada, poza mna o roznych nickach ..; ale to nic ! Przepraszam wszystkich, nawet siebie pod roznymi nickami !!! Bezrozumny Nick Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.lear.com 23.05.06, 16:26 Kurde, o co chodzi ??? Kolesia zbolcowali, ze sie tak szybko pozwijal ??? Temat jest ciekawy, ale nie nowy w naszej super-firmie. Odnosnie bolcowania, to nawet raz do roku organizowana jest orgia w Mikojakach (raz byla w Warszawie, ale to byl niewypal). Akcja ma kryptonim 'KONFERENCJA sprzedazy', ale tak naprawde jest to akcja typu 'zazygane i obsrane autokary + zdemolowany Hotel GOLEBIEWSKI na Mazurach'. Tam tez odbywaja sie tance godowe (not to say more) dyrektorow sprzedazy z asystentkami i ogolnie rzecz ujmujac 'silami markietyngu'. Sa to zwykle zwiazki kilkudniowe ( 'KONFERENCJA' trwa kilka dni ), za drobnymi wyjatkami. Wyjatek, ktory mam na mysli, to transfer pewnej asystentki z poludnia ( absolwentka marketyngu Politechniki Swietokrzyskiej ) do Gdanska. ale potem zas ja 'awansowano' , przeniesiono do Poznania itp, wiec pewnie ruch w interesie jest spory. Na nieszczescie dla stolicy, wycieczka z Tych, Opola i Czestochowy ma przystanek w Warszawie. Jak zobaczycie gosci szczajacych na trotuarze, czy po CH Janki - to mozecie byc pewni, ze to chlopaki z super firmy KP, ba z 'Tyskich Browarow Ksiazecych'!!!. Ba jeden z wicedyrektorow byl pewnego razu tak uciu^rlany , ze zaraz za Czestochowa pobil sie z ulubiencem Marzenki - Mackiem Szojda ( zanim ten mial swa krotka przygode w ORLENIE). Niestety spotkala go straszna kara, w CH Janki w Warszawie po pijaku dosiadl mechanicznego byka... i nie utrzymal sie dlugo w strzemionach, upadl tak nieszczesliwie, ze zlamal reke i podczas calaj KONFERENCJI nie mogl polewac :( Mowa o wicedyrektorze Wydmanskim. To nie koniec kar dla tegi wicedyrektora za podniesienie reki na pupila pewnej gwiazdy minetingu, o przepraszam - MARKETINGU rzecz jasna. Kurcze kocham ta Kompanie Piwowarska !!! Jeszcze pare lat doswiadczenia w niej zawodowego i na starosc ksiazke napisze - buchachachachachachachachachachachachachacha !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.uje.nat.hnet.pl 24.05.06, 11:41 Patrzę że forum się uaktywniło.Czyżby znowu w Kompanii coś się niedobrego działo...?! A co tam na Północy kraju?Wszystko idzie ok po myśli wszechrządzącego i jego świtkI? Odpowiedz Link Zgłoś
arturo_78 Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... 24.05.06, 20:57 w tym roku nie było postoju w c.h. janki :-) co do autokarów z tychów się nie zgodzę - tym razem była pełna kulturka (przynajmniej w tym autokarze, w którym jechałem) - duża w tym zasługa przemiłej hostessy (tylko te "konkursy".. ehh). w gołębiewskim z tego co mi wiadomo też obyło się bez awantur.. był ktoś z Was w tym roku na tej "orgii"? ma ktoś może jakieś fotki albo ten filmik z flagą? jak coś walcie na gazetowego maila, pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: hmmm... minął już rok (a nawet więcej)... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 29.05.06, 00:05 Arturo, slonce ty moje ! Po ostatnich ekscesach trza bylo zmienic traske przejazdu ! Faktycznie - naciski i budzet na 'popraweinie wizerunku' byly oszalamiajace w tym roku. A jednak ... filmiki 'Konferencja Sprzedazy KP 2006' juz w obiegu :-). Czekaj na swoja kolejke. Jak zes ciota i kabel, to nic nie dostaniesz. z mikolajkowymi pozdrowieniami, waldek arturo_78 napisał: > w tym roku nie było postoju w c.h. janki :-) co do autokarów z tychów się nie > zgodzę - tym razem była pełna kulturka (przynajmniej w tym autokarze, w którym > jechałem) - duża w tym zasługa przemiłej hostessy (tylko te "konkursy".. ehh). > w gołębiewskim z tego co mi wiadomo też obyło się bez awantur.. > > był ktoś z Was w tym roku na tej "orgii"? ma ktoś może jakieś fotki albo ten > filmik z flagą? jak coś walcie na gazetowego maila, pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś