Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lekarze nie chcą wyjeżdżać

      • darq Skołowaciałem 22.01.05, 22:58
        oprzecinek.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?158405
      • Gość: Anna S Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 70.18.12.* 23.01.05, 02:42
        Jak dotad to takich bzdur jeszcze nie czytalam. Ale OK. Ciekawa jestem co
        ten/ta Prof. Kuna robil/robila w Nowym Yorku. Przecietna placa lekarza po
        specjalizacji to 150 tys/200 tys dolarow na rok. No jesli ta osoba nie byla w
        stanie odlozyc ani zlotowki z takich pieniedzy to tylko nalezy sie zastanowic
        co ona tam robila. Pewnie nedzny z niego profesor i latwo sie schronic w Polsce
        pod czyimis skrzydelkami. Tutaj troche trzeba popracowac glowka.
        Pozdrawiam
      • Gość: Anna S Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 70.18.12.* 23.01.05, 03:02
        Ups. Przepraszam bardzo nie doczytalam ze to Pan Profesor Piotr Kuna.
      • Gość: internista Lekarz w Niemczech IP: *.gb.net.pl / 80.51.229.* 23.01.05, 09:34
        Dziwie sie tresci art.w piatkowej GW. Pracuje od kilku lat w Niemczech, znam
        lekarzy pracujacych w USA. Za pensje lekarza szpitalnego z kilkoma dyzurami
        stac mnie i nas na wszystko. Urlopy? Prosze bardzo - moge jechac z cala rodzina
        za 2000 euro i jeszcze mi 1500 zostanie? oczywiscie tylko w skali miesiecznej/,
        zebym tylko mial tyle wolnego!!! Jedzenie i utrzymanie? Max.1000 razem z
        szalenstwami. za cala rodzine w dobrej knajpie place 50 euro i zjesc sie tego
        nie da, bo duzo, i piwko oczywiscie ze 2 razy. A jak jeszcze np.zona pracuje,
        no to juz nie wiem co robic z kasa.
        A Pan Profesor szanowny? Albo szalal i przepuszczal kase w niewiarygodny
        sposob, albo pracowal za jedzenie i spanie. Nie znam nikogo w Polsce, ktory
        zarabia tak duzo jak pisze GW, i tak malo na zachodzie jako lekarz. Gazecie
        polecam by porozmawiali z realnymi doktorami, ktorzy wyjechali.
        A teraz jezyki. Nasi polscy obywatele znaja je na papierze. Widac to zreszta np
        na lotniskach europejskich. Personej gada do nich po angielsku, potem jeszcze
        inaczej, a oni stoja i stoja. Zreszta byli tacy u mnie w szpitalu i sorry.
        Pieknie napisane CV itp. i zero kontaktu slownego. No nie kazdy zreszta super
        gra na fortepianie.
        Na koniec do Pana Profesora. Gdzie Pan pracowal i za ile? Troche prawdy nie
        zaszkodzi. Bo jak widze to prof. nie jestem a zarabiam znacznie wiecej niz Pan.
        Pozdrowienia dla wszysktich
        • Gość: Wojtek Re: Lekarz w Niemczech IP: *.d.pppool.de 23.01.05, 16:49
          Nie tak szybko, panie kolego. Procze poczytac inne listy, np. moj z 22.01 o
          16:00, to pare listow wyzej . Niech pan nie przesadza z tym optymizmem. Prosze o
          adresy tych restauracji, gdzie mozna z rodzina zjesc i popic za 50,- chyba ze w
          Katowicach? A na te pana urlopy za 500,- to by mnie pan koniami nie zaciagal.
          Dwie gwiazdki i syf. Wyglada na to, ze nie za dlugo pan szanowny na zachodzie no
          i jaszcze troche za bardzo euforyczny. Niech pan jeszcze troche dluzej tu
          pozyje, to pana rura zmieknie. Jak pan przeliczy wszystkie (nieplatne)
          nadgodziny i podzieli przez nie te nasze "fantastyczne zarobki" w niemieckich
          szpitalach, to wyjdzie pan na pensje sprzataczki.
        • Gość: Wojtek Re: Lekarz w Niemczech IP: *.d.pppool.de 23.01.05, 17:14
          o przepraszam, chyba pana zle zrozumiale. "Za 2000,- jedzie pan na urlop i
          jeszcze panu 1500,- z pensji zostaje", znaczy - zarabia pan 3500,- .To brzmi OK.
          Mimo tego musi mi pan zdradzic, jak pan chce przezyc z rodzina w Niemczech
          miesiac z tego 1500,-?. Innymi slowy, niech pan sie nie stara ludziom wmowic, ze
          z panstwowej lekarskiej pensji (w praktykach, to co inego , zalezy jak praktyka
          leci, bywa roznie, a czasami calkiem nie wesolo, niech mi pan wierzy) w
          Niemczech mozna odlozyc miesiecznie 2000,- €. Chyba, ze zeby w porecz, na
          rowerku do roboty i szlaban dla zony i dzieci na wszystko, co zycie umila w
          czasami smutnym grajdole.
          • Gość: Hans Re: Lekarz w Niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 15:58
            Hej ja zarabiam z 6 dyżurami 3700euro a zona 2800euro tez jest lekarzem,i razem
            z zonka wydajemy na utrzymanko 800euro, czyli w to wchodzi czynsz za 50m ,
            wszystkie media, tel, internet, wyzywienie, benzyna dla 2 samochodów. I
            odkładamy miesiecznie min 5500euro i za 3 latka bedziemy mieli domek,po roku
            pracy mam juz działke budowlaną i nowy samochodzik golf V. A co miałbym w
            Polsce ????Nic tylko stac by mnie było na opłaty bo zarobki lekarza to 1800zł z
            dyżurami.A tu dojdziemy do wszystkiego
            • Gość: Wojtek Re: Ach te Niemcy IP: *.s.belwue.de 24.01.05, 17:57
              Gratuluje dyscypliny i pochwalam panstwa skromnosc i powsciagliwosc w kwestiach
              wydawania pieniedzy. Powiedzialem o tym w pracy (Stuttgart, skape Schwaby), ze
              facet napisal w Internecie, ze zyje w Niemczech lacznie z czynszem i
              utrzymaniem samochodow za 800,-€ miesiecznie. Wie pan, jaka byla reakcja?...nie
              napisze, bo mi pana zal i nie chce podkopywac pana i pana zony zelaznej
              dyscypliny. Ale to smutne, takie skromniutkie zycie, nawet jesli w niedalekij
              perspektywie jest domek. Ja bym tak nie mogl. Wie pan, dla mnie oprucz
              oszczedzania (a tez oszczedzam co nieco, niech pan sie nie martwi) liczy sie
              dzien biezacy. Kíno, teatr, wyskok na narty albo do Paryza na Weekend, troche
              ciuchow dla zony o cory, jakies fajne kosmetyki, nowy monitor do PC dla synka,
              jakis tam klub tesnisowy albo taneczny, pianino dla corki itd itp. Nie
              wyobrazam sobie po prostu rezygnacji z tych malych przyjemnostek (na pewno na
              poziomie nieprzewyzszajacym sredniego poziomu klasy sredniej, chyba sie wszyscy
              z tym zgodza). To niezbedne dla mojego komfortu zyciowego i poczucia szczescia.
              Ale moze tylko dla mojego? Moze to pan z panska kalwinowska skromnoscia ma
              racje. Czekam na reakcje innych. Polecam tez moj list z 22.01. Tam znajdzie pan
              moja podstawowa mysl i dodatkowe informacje. Pozdrawiam
              • Gość: hans Re: Ach te Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 18:29
                stary ale ja nie mam dzieci i jezdzimy 2 razy do roku po swiecie, azycie mamy
                kolorowe.hihi
                • Gość: Wojtek Re: Ach te Niemcy IP: *.s.belwue.de 24.01.05, 19:27
                  Stary nie jestem, ale dzieci mam rzeczywiscie i to one sa juz prawie stare
                  (dorosle). No i wreszcie sie dowiedzialem, ze to one doprowadzaja mnie do ruiny
                  finansowej. A jak im to mowie, to mi nie wierza. Musze im pokazac panskie
                  listy. To, co pan pisze zgadza sie zreszta z opiniami wielu dzieciowrogich.
                  Samochody i kolorowe zycie zamiast potomstwa. Zal mi pana (juz po raz drugi) bo
                  mojego udanego potomstwa nie oddal bym za zadne skarby swiata i nigdy mi by nie
                  wpadla do glowy przeliczac, ila one mnie kosztuja. Ale moze pan jeszcze nie
                  jest w zyciu tak daleko, moze po prostu mlodczy, a moze pan takich rzeczy nigdy
                  nie zrozumie. Zreszta nie wszyscy musza miec dzieci. Juz nas i tak za duzo na
                  tym swiecie i tylko sie efekt cieplarniany, cholera poglebia. Nie kazdy musi
                  byc dzieciorobem, jak ja. Z drugiej strony, co to sie nazjezdzalo, kurza
                  melodia, do tych Niemiec w ostatnich latach?!
                  • Gość: odpowiedz Re: Ach te Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 19:47
                    Ale śmieszny jestes mam tu prawie cała rodzinke i o ile mi wiadomo to na dzieci
                    jest tutaj 150e plus zniżka ze steueru na czysto o 300e czyli na jedni dziecko
                    450e.A mi dobrze kasiore mam a dzieci w swoim czasie.Prowadzimy kolorowe zycie
                    hihi 3 razy w tyg basenik, 2 razy siłownia /nawiasem mówiąc mamy to za friko
                    szpital płaci jako benifity/. Jest COOL !!!pozdrowionka dla wszystkich ,
                    wyjezdzajcie z tego bagna polskiego.aaaa i kiedy ty sie konsultowałeś z tymi
                    kumplami niemcami hihi o 16godz bo ja to o tej wysłałem, oni zyja jeszcze
                    skapiej hehe wiem bo mam tu cała rodzinke, ale zawsze jezdzimy na super wczasy
                    5gwiaz hotelik i jest the best.nara ściemniaczu i pogadaj se z twoimi kumpalmi
                    niemcami o których mówisz szwaby a sam co jesteś polaczek???? Ja jestem Deutsch
                    z dziada pradziada, co masz AUFENTHALTSERLAUBNIS i przedłużaja ciu go co
                    miesiąc hehehe
                    • Gość: wojtek Re: Ach te Niemcy IP: *.s.belwue.de 24.01.05, 21:33
                      ten jezyk i ten poziom jest chyba dla mnie troche za wysoki. Nie zamierzam wiec
                      polemizowac. Plecam do poczytania moj post z 22:31, pozdrawiam i rzycze wiele
                      dalszych aussiedlerskich sukcesow
              • Gość: hihi Re: Ach te Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 19:54
                Mieszkasz tam 15 lat i pracujesz jako lekarz i jeszcze hipoteke spłacasz????
                jesteś miernota hehe
                • Gość: Wojtek Re: Ach ci przyszywani Niemcy IP: *.s.belwue.de 24.01.05, 21:39
                  za duzo chodzisz do silowni. Mozg ci sie od tych hantli zlasowal. Powinienes
                  troche to zredukowac, bo mniej zaoszczedzicz no i domek dalej w przyszlosc sie
                  oddala. A poza tym, to ponoc szkodzi na potencje. A wtedy to i zona nie
                  zaspokojona i dzieci sie nie dorobisz, a to jeszcze przed toba.
                  • Gość: Hans Re: Ach ci przyszywani Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 23:24
                    Doszedliśmy z zonką ze ty głupiutki jesteś , my tu mamy znajomych z Polski co
                    sa jedni 8 lat a inni 12 lat, i ta pani która tu jest 8 latek jest panią
                    ordynator, a kumpel 12 lat tutaj jest Chef Arztem, a ty jesteś juz 15 lat i
                    tylko fach????? To znaczy jedno ze jestes głupiutki bier sie do roboty jestes
                    facet a nie cw.. haha
                  • Gość: Hans Re: Ach ci przyszywani Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 23:32
                    Eee ja kompa 3GHzi monitorek LCD 19" juz dawno mam i plazme i kinko domowe
                    Yamaha i cały Wohnung umeblowany a to wszystko w 1 rok , a ty kupujesz dziecku
                    teraz kompa heheh jakiś opóźniony jesteś.Pozdrawiam i jak ci ta teskno do
                    polski to pakój rodzink i raus.
                  • Gość: Hans Re: Ach ci przyszywani Niemcy IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.05, 23:38
                    Ty podobno zyjesz za ponad 2tys e na miech a nawwet LCD nie masz , facet ty
                    masz marzenia hehe.Np za mieszkanko 50m z wszystkimi mediami, opłataz TV , tel,
                    internet,wywóz smieci na byłych DDR płace 390 do 400euro. Czyli juz mamy 400e
                    plus na benzynke do 2 aut 100e plus wyzywienie i rozrywki 300e to w sumie daje
                    800euro, a ty ponad 2tys śmiechu warte coś mi sie zdaje ze masz za duze ambicje
                    i chyaba jestes jakimś lekarzykiem ale w polsce co wydaje na miech nie 2tys
                    euro a 2tys zł to ROZUMIEM, a teraz zejdz na ziemie.Narazie ja zarabiam
                    3700euro netto ale za maks 4 latka zrobie specjalizacje i tu zarobki zaczynają
                    sie od 5tys euro do 9 tys euro. A ty dalej masz te 2tys zł???hehe
                  • Gość: Egon Re: Do Wojtka który teraz jest pacjentem szpitala IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 07:58
                    EEE ty napewno jesteś pacjentem w szpitalu psychiatrycznym w niemczech,i zdaje
                    ci sie ze wydajesz na miech 2000e i latasz co tydzien do Paryza, i raz do roku
                    spotykasz sie w Kaprun ze swoimi kumplami tez debilami jak to okresliłeś
                    niektórzy sa politycznie ustawieni własnie tacy i tobie podobni doprowadzili
                    polske do ruiny, duzo pisac malo robic.Pewnie i zone masz brzydka i gruba i juz
                    nie wiesz co to sex.AAA Hans ma racje ludzie wyjezdzajcei ja tez jestem
                    lekarzem w niemczech zarabiam ok 3200 do 3800e netto w zależności od liczby
                    dyżurów, a w Angli mam kumpli którzy sa lekarzami dopiero robia specjalizacje
                    tak jak ja, ale tam zarobki sa wyższe 1600funtów na tydzień dla
                    resydenta.WYjezdzajcie trzeba pokazac takim psycholom jak Wojtek /lekarzom od
                    siedmiu bolesci którzy sa za granica 15 lat i tylko maja specjalizacje i juz
                    nie mówie jakby wojtek był kobiela ale ty jestes facetem bez iskry tzw ciepłe
                    kluchy takich nie trawie. LUDZIE WYJEDZAJCIE I WYGRYXCIE TYCH STARYCH
                    NIEUDACZNIKÓW. POZDRAWIAM
                    • Gość: Trinity Re: Do Wojtka Egona i Hansa IP: *.d.pppool.de 25.01.05, 19:15
                      Nie wiem, o co tu chodzi i nie mam tez ochoty czytac tej calej plugawej
                      korespondencii ale ten Ego i Hans to jakis kompletny rynsztok. Jako lekarka w
                      Polsce ciesze sie bardzo, ze takie faszystowskie pomyje opucsily nasz kraj.
                      Takie dno moglo sie tylko w tym naszym oplakanym polskim systemie dostac na
                      medycyne. Te hamy to najlepszy przyklad, ze medycyne (w Polsce) moze skonczyc
                      kazdy debil). Bron cie panie boze do takich lekarzy. Najgorsze jest jednak to,
                      ze tacy ludzie imponuja potem naszym dobrym polskim lekarzom, przyjezdzajac tymi
                      swoimi Golfami na odwiedziny i opowiadajac bzdury, czego to oni na zachodzie sie
                      nie dorobili.
                      • Gość: Hans Re: Do biednej Trinity IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.05, 22:55
                        HEj sama jestes głupia polska ci.., ja byłem jednym z najlepszych na roku
                        hehe,a w polsce studia nie sa tak proste jak na zachodzie, ale tu ucza
                        konkretów, a w polsce to tylko sie kuje na pamięć, przeciez polski lekarz nawet
                        nie umie obsługiwać USG czy zrobic Gastroskopie a tu robi to kazdy po
                        studiach.A ty co zarabiasz 1200zł czyli na rok masz 14400zł czyli 3512euro na
                        rok hehehe smieszne tylko nieudacznicy tyle zarabiaja czyli ja mam wiecej od
                        ciebie w miesiac co ty na rok idzmy dalej to co ja mam za rok to ty masz za
                        12lat hehe koń by sie uśmiał, a to co ja za 3 lata to ty za 36lat pracy.Pracuj
                        sobie tam dalej napewno jestes płytka zero jezyków a jaznam perfekt
                        Deutsch,Englisch,Russisch,i scheisse polnisch hehe.pa ja jezdze nowym Golfem a
                        ty małym fiatem lub FSO 1500 hehe.Ucz sie, tutaj takie głąby nie maja szans na
                        zawsze tam zostaniesz.
      • Gość: Woko Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.kl.amwaw.edu.pl 23.01.05, 15:08
        Pokoj piecioosobowy????? Nie bardzo rozumiem.3 miesiace temu wyjechalem do
        Niemiec (anestezjolog po II z poludniowej Polski). W trakcie rozmowy
        kwalifikacyjnej zapytalem o mieszkanie. Byl to jeden z warunkow pracy tam.
        Obecnie mieszkam w 64 metrowym mieszkaniu pod Essen. Przez 6 miesiecy oplaca mi
        je szpital. Potem bede musial placic sam. Obecnie mam 4 dyzury w miesiacu. Z
        mojej pensji netto czynsz bedzie wynosil okolo 7%, wiec chyba nie odczuje tego.
        Piecioosobowy pokoj, che che che. PS. Bardzo sie ciesze, ze specjalisci nie
        chca wyjezdzac z Polski. W koncu zostali tam moi rodzice, ktorzy sa coraz
        starsi.

        Po drugie Jezeli nie chca wyjezdzac to trzeba ich zachecic. W moim szpitalu
        (pod Essen) to rozumieja. Reguly rynku. chcesz miec specjaliste to mu zaplac,
        sfinansuj jego nauke jezyka jesli jest niewystarczajaca (obecnie chirurg po II
        37 lat poprawia swoj niemiecki na koszt szpitala w ktorym pracuje). Z tego
        artykulu tez to wynika. Nie wyjezdzaja bo nie znaja jezyka - prosze bardzo
        doplacimy do nauki. Uwazam wiec ze z Polski wyjada mlodzi, dobrze wyksztalceni
        i ci co znaja badz naucza sie jezyka. Kto zostanie? Moze wtedy i w Polsce
        zadziala rynek? Pozdrawiam
        • Gość: Wojtek Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.d.pppool.de 23.01.05, 17:01
          To jakis absolutny wyjatek z ta pana robota. Jeszcze nigdy nie slyszalem, zeby
          szpital placil za mieszkanie. Gratuluje. Zazdroszcze tez zarobkow. bo jesli
          czynsz za tej wielkosci mieszkania wynosi normalnie od 400,- w gore, to musi
          pan zarabiac netto ponad 4500 (7%?). wiec albo pan super zarabia (jaki to
          szpital, to sie tam od razu zglosze) albo pan syfiascie mieszka - nie
          zazdroszcze (biedna dzielnica, sami obcokrajowcy i niski standard). Polecam
          lekture mojego listu z 22.01. ok. 16:00
          • Gość: Woko Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.kl.amwaw.edu.pl 23.01.05, 18:51
            Nie pisze tutaj niczego, aby kogokolwiek przekonywac. Po prostu wkurzyl mnie
            artykul w GW.
            Do Wojtka. Tak zarabiam niexle. Pracuje w prywatnym szpitalu, ktory od roku
            szukal anestezjologa, a jak go znalazl to musi o niego dbac. Jak przestanie to
            pakuje sie i jade do Angli lub zmieniam miejsce pracy w Niemczech. Mam w koncu
            wolny zawod nie. I szpital o tym wie.
            doprawdy Pana nie rozumiem. Jesli Pan pracuje w Niemczech i jest panu zle to
            czemu Pan nie wraca do Polski lub nie zmieni pracy w Niemczech.
            Nie pisalem ze zyje mi sie tu jak w niebie.
            Praca bez porownania z Polska o wiele bardziej ciezka, ale wiem za co pracuje.
            nie mam rowniez niewiadomo jakich wymagan odnosnie stylu zycia. Zyje mi sie
            wygodnie i dlatego tutaj zostaje.
            Nie wiem jaka profesje Pan uprawia, ale jak juz pisalem wyjechalem kilka
            miesiecy temu z polski i wtedy bylo juz calkiem sporo wolnych etetow dla
            anestezjologow. Wiec jest Panu tam zle to czemu Pan nie wsiadzie w samochod i
            nie wroci do Polski.
          • Gość: Woko Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.kl.amwaw.edu.pl 23.01.05, 18:56
            Za mieszkanie place 300 euro, ale fakt jest troche okazyjnie, mieszkanie
            pracownika szpitala, ktory wyjechal na 2 lata.
            Nie pisalem o tym bo przeciez to niczego nie zmienia. Nawet jesli zaplacilbym
            za czensz 400- 450euro to i tak jescze calkiem sporo zostaje z JEDNEGO etatu +
            4 dyzury PRAWDA?
          • Gość: Woko Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.kl.amwaw.edu.pl 23.01.05, 19:42
            Przeczytałem post z 22.01
            Mieszka Pan od 15 lat w Niemczech i ma Pan obywatelstwo Niemieckie, zrobiona
            specjalizacje z kardiochirurgii. Jesli jest zle to czemu Pan tam siedzi.
            Czy jeste w niemczech dyskryminowany - ogolnie nie, ale czasami mam takie
            wrazenie - to prawda. Czy mam mniejsze szanse na awans niz w Polsce-
            niewatpliwie tak. Czy czuje ie jak obywatel drugiej kategorii - chyba troche
            tak - jestem emigrantem.
            To wszystko prawda.
            Ale czy jest mi tyam zle?
            Zalezy do czego mam porownywac.
            W Polsce pracowalem w dobrym osrodku, bylem doceniany, ale rowniez nie czulem
            sie dobrze, gdyz oprocz etatu w szpitalu + 6 dyzurow mialem jeszcze drugie 6 w
            pogotowiu (razem 12 dyzurow w miesiacu + normalny etat).
            Pozwalalo mi to zyc na przyzwoitym poziomie, ale nie bylem w stanie nic
            zaoszczedzic, z rodzina widywalem sie sporadycznie, a wakacje z to bylo
            wyzwanie.
            I trfil mnie w koncu szlag.
            Oczywiscie ze nie bede nigdy czul sie w Niemczech jak u siebie.
            Ale pracuje w jednym miejscu, mam 4 dyzury, moje konto rosnie pomalutku i mam
            wszystko w d......
            • Gość: Wojtek Re: Ach Niemcy, Niemcy IP: *.s.belwue.de 24.01.05, 20:31
              No to fajnie. Ciesze sie, ze sie zgadzamy co do problemow emigracji i obcosci a
              nawet co do kasy. Niech pan zobaczy post Hansa z dzisiaj. On podaj prawdziwe,
              srednie zarobki lekarzy szpitalnianych w Niemczech.
              Ale ruszylo mnie w pana liscie to ostatnie zdanie. A mianowicie "zyc sobie i
              miec wszystko w d...". Sprobuje panu wyjasnic, o co mi chodzi: zadomowic sie w
              nowej ojczyznie i zaaklimotyzowac, to nie tylko znakomita znajomosc jezyka ale
              i historii tego kraju. To podjecie wysilku zrozumienia mentalnosci, kultury
              spsobu zachowania ludzi itd. A wszystko to po to, zeby kiedys poczuc sie w tej
              nowej ojczyznie z wyboru, jak u siebie w domu. Bo wie pan, zycie jako wyrobnik,
              zycie na walizkach nie daje na dluzsza mete szczescia. Niemcy to kraj (jak
              wiele innych, Polska zreszta tez) po niezlych przejsciach. Poczynajac od
              tragedii wojny trzydziestoletniej (1618 - 1648) poprzez dlugi okres narodowej
              bezpanstwowosci (do 1871) i zapoczatkowany przez Bismarcka pruski militaryzm,
              az po fatalne bledy epoki wilhelminskiej, ktore doprowadzily do horroru
              pierwszej polowy XX-go wieku (dwie rozpetane przez Niemcow i przegrane wojny).
              Otorz obecnie juz trzecie powojenne pokolenie pokoju(60 lat) patrzy wstecz na
              ta historie dawna i ta mlodsza, okresu powojennego. Zbudowano kraj
              demokratyczny (Polska dopiero od 16 lat) i praworzadny (Polska jeszcze dlugo
              nie), panstwo liberalne i wielokulturowe, w ktorym prawo jednostki, swobody
              obywatelskie i wolnosc slowa sa gleboko szanowane. Niewiedza i ignorancja
              historyczna nie pozwalaja panu widocznie tego zrozumiec i docenic. Ale wlasnie
              samookreslenie sie i znalezienie w tym spoleczenstwie jest powodem dla ktorego
              nie znalazl pan w moim liscie z 22.01 wzmianki o checi opuszczenia Niemiec. A o
              jak trudnych i wieloletnich procesach spolecznych mowie, niech sie pan przekona
              patrzac na Polske ostatnich 16 lat demokracji. Widac, jak trudno jest ludzi
              wychowac i oswiecic w duchu praworzadnosci i prawidlowo pojetej demokracji.
              Dlatego wlasnie, tak wysoko rozwiniete spolecznosci (i nie o kase tu chodzi
              baranie <o, przepraszam>) sa dumne ze swoich demokratycznych osiagniec (patrz
              np. Francja, Wielka Brytania, USA)i bardzo je boli, ze wsrod nich sa jednostki
              (czesto niestety obcokrajowcy), ktore tylko by zyly pasywnie, majac wszystko w
              d.... Wiec bardzo pana prosze, a jest pan jak wyglada dobrym lekarzem i zapewne
              wartosciowym czlowiekiem (takich ludzi nam w Bundesrepublice potrzeba i chetnie
              pana przygarniemy), niech pan sie wezmie nie tylko za jezyk ale i za historie
              Niemiec (Europy!), za poznanie kultury i obyczajow, niech pan podjezdzi po
              kraju, niech pan duzo czyto i rozmawia z ludzmi w tym naszym pieknym kraju aby
              juz niebawem nie mial pan wszystkiego w d..., czego panu serdecznie zycze i
              pozdrawiam
      • Gość: doc Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: *.nyc.rr.com 23.01.05, 19:03
        Mam dosyc czytania idiotyzmow na tym forum dotyczacy lekarzy w USA. Przede
        wszystkim jest tutaj jak wszedzie (sa uklady, konkesje rodzinne i liczy sie
        marka szkoly), ale kazdy ma szanse na specjalizacje. Najwazniejsze jest dobrze
        zdany egzamin USMLE ktory nie jest latwy. Na podstawie tego egzaminu
        podejmowana jest decyzja do jakiej specjalizacji mozna przystapic. Oczywiscie
        pewne szpitale nawet nie chca slyszec o zatrudnianiu ludzi ze szkol medycznych
        spoza US i maja nabor tylko z najlepszych szkol miejesowych. Wniosek jest
        prosty : zawsze mozna dostac sie na specjalizacje jaka sie chce, ale bedzie to
        tylko w slabszych szpitalach (100x lepsze niz w Polsce). Oczywiscie egzamin
        musi byc zdany bardzo dobrze w miare lepszej specjalizacji. No ale jak ktos che
        pracowac w NY, Chicago lub LA to wcale sie nie dziwie, ze nie moze sie dostac
        na inna specjalizacje jak lekarz rodzinny, ludzie w tych miastach jest
        najwieksza konkurencja.
      • Gość: Kasia Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 62.29.135.* 24.01.05, 18:40
        "(...) ITC uruchomiło kurs językowy dla lekarzy i pielęgniarek chętnych na
        wyjazd. Naukę finansuje Unia Europejska (...)" - czy nie możnaby mnie
        tajemniczo, a bardziej konkretnie? Bardzo jestem ciekawa, czy pozyskanie takich
        funduszy jest rezultatem wziecia udzialu w konkretnym programie (np. Leonardo
        da Vinci)? Bede wdzięczna za wszelkie informacje, dziękuję.
      • Gość: gosc ...A jeszcze trzy dni temu lekarze wyjezdzali !!! IP: *.molgen.mpg.de 24.01.05, 21:41
        Jakies trzy dni, moze tydzien wczesniej ta sama GW pisala o masowych wyjazdach
        lekarzy do Anglii. Nawet go skomentowalem, wiec pamietam. Teraz na odwrot.
        Czyzby przyszly wytyczne z KC: "nie szkodzic spoleczenstwu"?

        Osobiscie namawiam do wyjazdu wszelkich fachowcow, a zatrzymywanie wyksztalconej
        kadry w Polsce powinno sie odbywac przez podnoszenie ich poziomu zycia, a nie
        glupia propagande gazetowa. :-(
        • Gość: Apairon do Hansa i innych Niemcow IP: *.s.belwue.de 29.01.05, 00:27
          co ty za brednie wypisujesz czlowieku i skad ten jezykowy rynsztok?. Za grosz
          kultury nie masz. I cos takiego jest lekarzem. Nauczyles sie tego hamstwa na
          Medycynie?, no to sie zgadzam, ze byles najlepszy na roku. Ciesze sie, ze
          ludzie z tak paskudnym materilistycznym podejsciem wyjezdzaje z Polski, no i
          szczesliwi ci polscy pacjenci, ze taki oprawca, ktory tylko liczy kase i
          multiplikuje przez miesiace i lata, ich nie leczy. Niech taki bandyta sie
          lepiej na Niemcach wyzywa. Plazme to ty masz ale chyba w muzgu. Dorabiaj sie
          tych twoich eurusiow, Niemiaszku. Ale na urlopki i odwiedzinki to do Poski, bo
          tu wszystko taniej, co?. Na pustym baku do Polski i z pelnym spowrotem. Nawet u
          fryzjera spotykam takich frajerow jak ty, bo to u nas taniej, nie, hehe,
          Niemiaszku. A nasze kabanosiki i serek tez lepiej ci smakuja, nie haha. Widze
          takich Hansow i Egonow przy regalach w supermarketach, jak szeptaja z zonkami,
          jak to u nas tanio i wszystko chyba lepsze, no bo przy kasach to macie wozki
          pelne, az sie przelewa. I czegoz tam nie ma!! I wodeczka i krakowska i prince
          polo. Jakos wszystko w Polsce lepsze, co, haha. A tak bardzo namawiasz, zeby
          z "tego gnoju" wyjezdzac. Zarabiac na zachodzie ale wydawac w Polsce, to by ci
          pasowalo, nie, Niemiaszku. Tam u siebie to sie gniezdzisz na tych twoich 50 m i
          nosa nie wychylasz bo jak gebe otwozysz, to slychac zes auslender. Wiesz, co ci
          powiem, Niemiaszku?. Psychiatryczny z ciebie przypadek. Diagnosa:
          zakompleksiony megaloman. Leczysz twoje kompleksy plazma i szpanujesz Golfem,
          jak przyjezdzasz w odwiedziny do Polski. A domki i dzialki to u nas o wiele
          tansze niz w Niemczech, patalaczu, haha. Siedze przy kominku w moim duzym domu
          (dzialka 1000 m. to ci sie nawet nie sni w tej twojej Bundesrepublice) i smieje
          sie z ciebie, rozumiesz. Nasza gospodarka bardzo sie cieszy, ze napelniasz nam
          kiesy i dbasz o nasze miejca pracy, zamiast wydawac te twoje eurusie u siebie.
          To bardzo patriotyczne z twojej strony. A na urlopach w Hiszpaniii albo w
          Ameryce to mowicie tylko po polsku. Bron Boze po niemiecku, bo wiecie, ze
          Niemcy nigdzie na swiecie nie sa lubiani. To robicie z siebie wielkich Polakow,
          haha, sam widzialem, jak sie tacy jak ty zachowuja, w swiecie. Cienki Bolek
          jestes, wiesz. Zal mi ciebie i wspolczuje tej twojej zonce, ktora cie musi
          znosic co wieczor na tych skromnych 50 m. A propos 50 m. Sa to juz dwa pokoje,
          czy tylko jeden z nisza kuchenna i kabina prycznicowa w rogu (tak sie rozgladam
          w okolo po moim salonie, chyba ma z 40 m.) Ja nie pracuje dla zadnego
          kapitalisty w prywatnym szpitalu haha, tak jak ty. I pamietaj: "Nie bedzie
          Niemiec plol nam w twarz..."
          • Gość: Wojtek Re: do eee z 21.01. Anglia IP: *.s.belwue.de 29.01.05, 00:40
            Calkiem moje slowa. Dziekuje za wsparcie. A juz zaczynalem myslec, ze zyje na
            innym swiecie. Poleca moje listy z ostatnich dni
            • Gość: Wojtek do Andrzeja z 21.01 Anglia IP: *.s.belwue.de 29.01.05, 00:45
              Przylaczam si do grupy rozsadnych. Nie przesadzajmy z tymi zarobkami. Polecam
              moje listy z ostatnich dni
              • Gość: Wojtek do boob z 21.01 USA IP: *.s.belwue.de 29.01.05, 01:02
                Brawo, wreszcie cos solidnego. Dlaczego inni nie mowia prawdy?
                Polecam moje listy z ostatnich dni
                • Gość: Wojtek do Andrzeja 21.01.21:29 Brawo IP: *.s.belwue.de 29.01.05, 01:06
                  Z serca zes mi to pan wyjal, panie Andrzeju. Polecam moje listy z ostatnich dni
          • Gość: jotem Re: do Hansa i innych Niemcow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 00:51
            To Ciebie powinno się zamknąć u czubków zakompleksiony człowieczku.Może i masz
            kasę,ale klasy za grosz (może 5 podstawówki sądząc po ortografii).Naucz się
            wpierw pisać,potem skończ studia(to tylko 6 lat),a potem (za jakieś 15 lat )-
            zabieraj głos. Pozdrawiam.
      • Gość: tak Re: Lekarze nie chcą wyjeżdżać IP: 80.51.242.* 11.02.05, 15:53
        Jsili tak dobre jesteś zorjentowany to może odpowjesz mi na pytanie ile zarabia lekarz rodzinny ? ja wiem ok 15000 tyś , jeżli uważasz że jest to ok ? ,wjęc nie dziw się że w polsce ludzi zazdroszczą lekarzą pensji ,a drugi temat to traktowanie lekarzy swojch pacjętów z NFZ grzmi o pomstę do nieba , ale jdż prywatnie nieba tobie przychyli brak SŁÓW

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka