Gość: algol
IP: *.ngfl.ac.uk / *.cipe.legend.net.uk
18.02.05, 12:24
...no wlasnie, niech inni tez podziela sie spostzerzeniami jak im poszlo na
interview, wlasnie wrocilem z Polski do anglii, calkiem rozbrojony, po
interview, znam dosc dobrze angielski i niemiecki, mam certyfkaty na to, i w
Polsce zglosilem sie do jakiejs roboty gdzie oba te jesyki sa wymagane, ile
mi gosc zaproponowal? 700pln na reke miesiecznie, zrobienie certyfikatow i
nauka mnie kosztowala wiecej, w Anglii pracowalem w call centre na infolini
za 200 funtow na reke/tydz a tu gosc propnuje mi 700pln za miesiac, i to
formalnie8h/dziennie +2-3 h nieformalnie za friko co dzien. Z wysokiego byka
spadl na leb czy co? Opamietajcie sie wszyscy co piszecie ze wam nikt nie
chce do roboty przyjsc, co dajecie w zamian? niewolnicza prace?
moze ktos kto mial podobne rozmowe a ma kwalifikacje tez opisze dla
przyszlych co go spotkalo i rozbroilo.