Gość: aneta IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:34 jaka praca przynosi wam mnóstwo radości, satysfakcji i zadowolenia? jakie zawody sprawiają, że kochacie to co robicie? Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
skupionyedi Re: radość z pracy 27.06.05, 23:38 Gość portalu: aneta napisał(a): > jaka praca przynosi wam mnóstwo radości, satysfakcji i zadowolenia? jakie > zawody sprawiają, że kochacie to co robicie? > Pozdrawiam ;) Takie które są związane z naszymi zainteresowaniami, hobby etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:45 a moze jakies konkretne przykłady? Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 27.06.05, 23:49 Gość portalu: aneta napisał(a): > a moze jakies konkretne przykłady? Pytasz o moje zainteresowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:04 tak:) i czy twoja praca przynosi ci radość? Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 28.06.05, 00:07 Gość portalu: aneta napisał(a): > tak:) i czy twoja praca przynosi ci radość? To zależy od tegojak zdefiniujesz pojęcie 'radość'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:11 pisz tak jak sam/a rozumiesz to pojecie :P Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 28.06.05, 00:12 Gość portalu: aneta napisał(a): > tak:) i czy twoja praca przynosi ci radość? OK. radość - uczucie wielkiego zadowolenia, wesołości, wesoły nastrój; uciecha, rozradowanie, szczęście Nie, nie przynosi mi radości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:17 A gdzie pracujesz?:> Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 28.06.05, 00:19 Gość portalu: aneta napisał(a): > A gdzie pracujesz?:> No nie. Żartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:19 Nie żartuję. Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 28.06.05, 00:23 Gość portalu: aneta napisał(a): > Nie żartuję. No cóż. Mam nadzieję, że pozwolisz na to, że miejsce mojej pracy pozostawimy owiane mgłą tajemnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 00:34 Hmm...no cóż pozwolę i czekam na "odważniejszych" ;) forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:38 pracuje w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: junak Radość z pracy w dwóch wypadkach IP: *.crowley.pl 28.06.05, 09:59 Radość z pracy pojwia się gdy mam 2 minuty do wyjścia do domu lub gdy sprawdzam stan swojego konta. A reszta to ehhh szkoda gadać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: librero Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:19 tłumaczę. i to jest praca, która jest moim hobby. zyc, nie umierac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:32 Gorąco Witam.Chciałam to ująć w czterech słowach.Moja praca daje mi dużą satysfakcje,nie chodzi tu o kwestie finansową,lecz cheć pomocy drugiemu człowiekowi.jestem z zawodu pielęgniarką kockam to co robie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie basia Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:51 Ja skończyłem informatyke bo wydawało mi się to sympatycznym zajęciem. Z czasem jakoś coraz bardziej mi brzydło. Natomiast zawsze interesowłem sie motoryzacja. Kiedys miałem do zrobienia stronkę www z branzy motoryzacyjnej i siedziałem przy niej non stop aż ja skończyłem - to dawało mi duzo radochy. Jakby to była stronka z zupełnie czego innego to pewnie by się ślimaczyło. Obecnie nie pracuje, ale mam nadzieję że do przyszłej pracy nie będę miał stosunku "byle odwalić". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:00 Jestem lektorką języka angielskiego i kocham swoją pracę: pracę i przebywanie z ludźmi, a przede wszystkim nauczanie. W przyszłości chciałabym pracować jako terapeuta/ psycholog kliniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
skupionyedi Re: radość z pracy 28.06.05, 21:26 Gość portalu: basia napisał(a): > Gorąco Witam.Chciałam to ująć w czterech słowach.Moja praca daje mi dużą > satysfakcje,nie chodzi tu o kwestie finansową,lecz cheć pomocy drugiemu > człowiekowi.jestem z zawodu pielęgniarką kockam to co robie. To jesteś zdaje się wyjątkiem wśród pielęgniarek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Little Re: radość z pracy IP: *.astral.lodz.pl 28.06.05, 21:10 Kochani, Jestem zywym dowodem, że praca może sprawiać satysfakcję i dawać radość! Pracuję w agencji reklamowej co było moim marzeniem odkąd rozpoczęłam studia i co? marzyłam, studiowałam, czytałam, rozwijałam się i mam to co chciałam, a teraz z radością na ustach idę do pracy, wracam do domu spełniona zawodowo i zupełnie inaczej patrze na świat :) Życie jest piękne, wystarczy robić to co się lubi, być z Przyjaciółmi, kochać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adobe_macromedia Re: radość z pracy IP: *.b.pppool.de 28.06.05, 21:24 Gość portalu: Little napisał(a): > Kochani, > > Jestem zywym dowodem, że praca może sprawiać satysfakcję i dawać radość! > Pracuję w agencji reklamowej co było moim marzeniem odkąd rozpoczęłam studia i > co? marzyłam, studiowałam, czytałam, rozwijałam się i mam to co chciałam, a > teraz z radością na ustach idę do pracy, wracam do domu spełniona zawodowo i > zupełnie inaczej patrze na świat :) Życie jest piękne, wystarczy robić to co > się lubi, być z Przyjaciółmi, kochać... ************************************** a, czym sie zajmujesz kochanie dokladnie, mozesz wiecej przytoczyc, chyba ze tylko uprawiasz propagande... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Little Re: radość z pracy IP: *.astral.lodz.pl 28.06.05, 21:28 Cóz robię? Zarządzam kampaniami reklamowymi dla znanych i duzych klientów, opracowywuje nowe strategie marketingowe to tak w najogólniejszym zarysie... ;) Dowodzę teamem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beLLiCoSe Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:39 Czyli generalnie pierdoły i wyswiechtane frazesy "trendi" pracowników reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cq Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 02:38 Jasne, to niemozliwe, zeby byla szczesliwa, na pewno klamie. A jesli nawet jest to trzeba jej wmowic, ze sie myli. Przeciez wiemy lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: radość z pracy 28.06.05, 21:57 Skonczylam szkole pielegniarska i za moich czasow nalezalo odbyc prawie rok praktyk w szpitalu (w 5 klasie) - nie zarabialam wtedy pieniedzy, ale byl to czas kiedy bylam naprawde zadowolona ze swojej pracy, minelo 10 lat, pracuje zupelnie gdzie indziej, zarabiam nieźle - radośc z pracy? Nie - moja praca nie daje mi radosci. jedynie praca w ktorej pomaga sie ludziom moze przynosic prawdziwa satysfakcje i radosc. wszelkie inne stukanie w klawiaturki, agencje reklamowe, biura, urzedy - wg mnie nie ma mowy w tych przypadkach o prawdziwej radości, poczuciu spelnienia i sensu pracy i satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beLLiCose Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:14 > prawdziwa satysfakcje i radosc. wszelkie inne stukanie w klawiaturki, agencje > reklamowe, biura, urzedy - wg mnie nie ma mowy w tych przypadkach o prawdziwej > radości, poczuciu spelnienia i sensu pracy i satysfakcji. bo ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:46 Wszytkim dziękuję zqa odpowiedzi:) Sama w przyszłości chciałabym pracować z dziećmi, myśle, ze to bedzie przynosic mi mnostwo radosci i satysfakcji pomimo marnych zarobków(o ktorych wszyscy mi mówią).Moim zdaniem wlaśnie pomoc innym sprawia nam najwiecej radości, ale w innych branżach tez jest to mozliwe. Trzeba tylko robic to co sie kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
ishka Re: radość z pracy 28.06.05, 22:48 ja jeszcze studiuję (budownictwo, politechnika) ale wykonywanie konkretnych projektów przynosi mi ogromną satysfakcję, uwielbiam moje studia i są dla mnie niezwykle interesujące. wydaje mi się, że zaniedługo gdy podejmę pracę w zawodzie np. w biurze projektowym bądź na budowie mój entuzjazm nie zmaleje... to jest zawód w którym wciąż spotyka się nowe sytuacje, gdzie trzeba rozwiązywać problemy i szukać najkorzystniejszych wyjść... zanudziłabym się siedząc w biurze i wypełniając zawsze te same druczki bo lubię zmiany i wyzwania... poza tym w moim zawodzie tworzy się coś konkretnego, co stoi i wszyscy mogą to widzieć :) mam nadzieję, że za kilka lat pokażę moim znajomym jakąś budowlę i powiem - ja projekowałam to i to albo ja byłam kierowniczką tej budowy :) to będzie prawdziwa radocha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: radość z pracy IP: *.iapt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:50 ishka, zazdroszcvzę ja tez chciałabym tak powiedziec i mam nadzieję, ze powiem skoro tylko podejmę studia:) dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
adilberta Re: radość z pracy 29.06.05, 15:49 Eh... Ishka, Mloda bardzo jestes i to piekne co napisalas. Takie zwieze i pachnace. A zycie jest beeee. Pracuje i zarabiam ponad 10K. I co z tego skoro moja praca nie daje mi ZADNEJ satysfakcji. Czuje sie tu obco mimo, ze pracuje 6 lat (minie w lipcu). Wolalabym wsiasc w pierwszy lepszy samolot i zniknac gdzies gdzie nikt by mnie nie szukal. Ale zamiast tego za kilka godzin wezme swoja nowa torebke i pojde do domku gdzie czeka moja corka (ktora juz wie, ze nie chce pracowac tak jak ja... i to jest pozytywne). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edziunia Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 10:29 ejże kobieto, mów za siebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NoName Re: radość z pracy IP: *.icpnet.pl 28.06.05, 22:59 Ja miałem radość z pracy tylko w mojej pierwszej, zaraz po studiach. Cieszyła mnie bo była bardzo ambitna, czułem że się rozwijam, widziałem jak nasz zespół cieszy się sukcesami, jak się nawzajem wspieramy w ciężkich chwilach i jak możemy się spiąć i pracować aby zdążyć na czas. To była rewelacja, czasami pomimo zmęczenia wracałem do domu szczęśliwy z uczuciem spełnionego obowiązku, z przekonaniem, że ktoś kto będzie z tego kożystał będzie zadowolony. I tak było. Szkoda, że przez inną firmę nasza firma musiała się zwinąć (tamta też). Było tak dlatego, że wszystko mieliśmy dopracowane do perfekcji, dopięte na ostatni guzik i dobrze zarządzane. To pozwalało łatwo znaleźć się w nowej sytuacji i widzieć cel do którego się dąży. Co robiłem. Przez pół roku pisałem oprogramowanie na wyspecjalizowany sprzęt do transmisji danych. Następne 8 miesięcy prowadziłem projekt urządzenia, zarządzałem jego produkcją, walczyłem z problemami technicznymi, prowadziłem dokumentację. Od tamtej pory nie mogę znaleźć swego miejsca. Może to czas spędzony na bezrobociu tak mnie zmienił. Nie wiem. W kolejnej pracy też robiłem fajną rzecz, ale to nie miało sensu, było to jedynie spełnieniem zachcianki szefa, aby tanim kosztem zrobić zaawansowane urządzenie elektroniczne. Niestety tego tanim kosztem się zrobić nie da. I tak pracując nad urządzeniem widzieliśmy jak na rynku pojawiają się coraz to lepsze, według tego co my sobie marzyliśmy. Pozatym warunki pracy oraz nielegalne płacenie kładły cień na tą pracę. Obecnie można rzec że robię to co lubię, ale zadowolony to nie jestem. Powód jest kilka. Najważniejszym jest że w firmie nie ma prawdziwego menadżera, który miałby haryzmę i potrafił przelewać ją na ludzi, jest straszny bałagan i brak wymiany informacji, wszystko ma być raczej na wczoraj i nikt do końca nie wie jak ma wyglądać, a wszystko co pokazujemy klientowi to jedna wielka ściema. I powiedzcie jak tu być zadowolonym z takiej pracy? Powiem jeszcze jedno wysokość wypłaty nie nie ma u mnie wpływu na zadowolenie, jeżeli praca jest bez sensu. Oczywiście nie może być tak, że wystarcza na wegetację. Ale jak jest fajnie w pracy to można się czasem zgodzić na niższą wypłatę, a jak jest syf to nawet gdy płacą więcej to ta kasa nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
limaki11 Re: radość z pracy 29.06.05, 08:50 Ale jak jest fajnie w pracy to można się czasem zgodzić na niższą > wypłatę, a jak jest syf to nawet gdy płacą więcej to ta kasa nie cieszy Swiete slowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobre Końcówka IP: *.crowley.pl 29.06.05, 10:30 Od słów "Obecnie można rzec... " jakbym czytał o swojej pracy heheeh Odpowiedz Link Zgłoś
praptak Też tak miałem 29.06.05, 11:39 > Obecnie można rzec że robię to co lubię, ale zadowolony to nie jestem. Powód > jest kilka. Najważniejszym jest że w firmie nie ma prawdziwego menadżera, który > miałby haryzmę i potrafił przelewać ją na ludzi, jest straszny bałagan i brak > wymiany informacji, wszystko ma być raczej na wczoraj i nikt do końca nie wie > jak ma wyglądać, a wszystko co pokazujemy klientowi to jedna wielka ściema. > I powiedzcie jak tu być zadowolonym z takiej pracy? Chaos i amatorszczyzna to plagi branży informatycznej. Większość moich kolegów ze studiów na to narzeka. Sam tak miałem w poprzedniej firmie. Zmieniłem firmę na dużo mniejszą (kilkuosobową) i to jeszcze ze sporym wzrostem płacy. Polecam - rynek pracy ostatnio bardzo się poprawił, nie ma powodu znosić kiepskich warunków. Odpowiedz Link Zgłoś
adilberta Re: radość z pracy 29.06.05, 15:54 Dzieki, ze to napisales. Mam wrazenie, ze pracujemy w tej samej fabryce kolczastego drutu... Balagan, zarzadzanie korytarzowe i winda komunikacyjna. Nie, nie jestem zadowolona z mojej pracy (o satysfakcji lepiej nie wspominac). Moze by tak podjac watek co zrobic zeby praca jednak dawala to co nalezy: czyli zadowolenie z dobrze wykonanej roboty i radosc tworzenia czegos w grupie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 23:23 no dobra, jesli chcesz, powiem co mnie sprawia radosc, bedac jednoczesnie moja praca, albo nawet pokaze ci co robie, chcesz? www.drobneprzyjemnosci.pl To jest praca bedaca przyjemnoscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łagodna Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:54 uwielbiam wyrywać zęby.Ludzie b.się boją i zachwilę-to już?kocham to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bibliotekarka Re: radość z pracy IP: 212.106.128.* 29.06.05, 08:47 To Was teraz pewnie rozbawi do Lez. Pracuje w Bibliotece,jestem bibliotekarzem i kocham moja prace ! Uwielbiam wyszukiwac zródla informacji,przeszukiwac czasopisma w poszukiwaniu art. na zadany temat. Kocham ten blysk zadowolenia w oczach czytelnika ,jak wyniki wyszukiwan sa pozytywne . Lubie cisze w czytelniach, atmosfere skupienia. Szkoda ,ze bibliotekarz to w oczach spoleczenstwa jakas krzyzówka sprzataczki z naukowcem zle oplacana. Prestiz,pieniadze - to w dzisiejszych czasach sie liczy- a dopiero potem osobista satysfakcja. Ach ,gdyby tak mozna bylo to polaczyc ! Odpowiedz Link Zgłoś
adilberta Re: radość z pracy 29.06.05, 15:57 Nie masz sie czego wstydzic! To wspaniala praca. Sama chcialabym zaszyc sie w jakies dobrze zaopatrzonej miejskiej bibliotece i popijajac herbatke, przegladac album z pracami Boscha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: margerita75 Re: radość z pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 09:53 Tyle tu słów o radości z tego, co sie robi i że pieniądze się nie liczą, a to wcale nie tak do końca prawda. Miałam ciekawą pracę, ale za tak marne pieniądze (połowa w dodatku wypłacana pod stołem) i przez dłuższy czas bez jakiejkolwiek umowy, że doprowadziło mnie to do lekkiego rozstroju psychicznego. Teraz dla odmiany jest nudno i nic się nie dzieje, ale zarabiam trochę więcej niż tamte grosiki, przestałam mieć długi, debety itp. ... i nareszcie odetchnęłam. A poza tym myślę, że w każdym zajęciu można znaleźć coś ciekawego - ja staram się traktować moją urzędniczą robotę jako wyzwanie. Przełamuję swój brak zainteresowania dla papierków i przepisów i czasem dowiaduję się ciekawych rzeczy. A w każdym razie otaczająca mnie rzeczywistość "pracowa" nie jest już tak nieodgadniona - zaczynam rozumieć, jakie przysługują mi prawa, jakie mamy przepisy podatkowe itd. Program minimalistyczny... ale po południu mogę realizować swoje hobby, które też mi parę złotych przynosi - uczyć języka. W tamtej pracy nie było to możliwe:(. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turbo Wsysator Re: radość z pracy IP: *.crowley.pl 29.06.05, 10:03 Ja z zawodu jestem prezesem i pracuje w antyreklamie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funia81 Re: radość z pracy IP: *.aster.pl 29.06.05, 11:46 Jestem tlumaczka. Uwielbiam swoja prace. Nie ma co sie rozpisywac; widze, ze sa tu tacy, ktorzy mnie zrozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: radość z pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:01 byłam księgową, uwielbiałam moją pracę, obecnie jestem na emeryturze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banderas Re: radość z pracy IP: 217.17.44.* 29.06.05, 13:34 W poprzedniej pracy - wspaniała atmosfera, partnerstwo,niezapomniane imprezy w pracy, z drugiej strony - nawał roboty, niska płaca;w aktualnej - dokładnie na odwrót. Myślę o zmianie pracy w niedalekiej przyszłości - żeby tak pogodzić jedno z drugim jw., + tematyka będąca moją pasją od paru lat - doradztwo personalne/zawodowe,psychologia, może ezoteryka do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
adilberta Re: radość z pracy 29.06.05, 16:02 Mysle, ze problemem w pracy sa relacje z ludzmi. Brak zaufania, zawisc i podejrzliwosc. Nienormowany czas pracy jest takze przeszkoda zeby dobrze myslec o tym co sie robi. Ja siedze w biurze do 19. Wrcama wypompowana psychicznie i wsciekam sie od wejscia do domu, ze buty na srodku pokoju, ze kuweta brudna, ze maslo w maselniczce zjeczale etc. Niezle... A mogloby byc tak wspaniela: historia sztuki i jakies male muzeum w Koziej Wolce. Pensyjka marna ale na chlebek by starczylo. Swieczka na stole i drewno w kominku. Ehhh - rozmarzylam sie troche :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Re: radość z pracy IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.05, 18:55 ja nie mam, bo nie pracuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwal Re: radość z pracy IP: *.chello.pl 18.07.05, 20:15 Lubię moją pracę. Jest stresująca ale uwielbiam ten dreszczyk emocji gdy trzeba szybko podjąc jakąś decyzję wiązącą się z kwestiami finansowymi(no i niestety moją odpowiedzialnością - to jest ten stresujący aspekt :-) ).W moje pracy codziennie coś się dzieje, trzeba bardzo szybko podejmowa deczyje ale na szceęście nie mam z tym problemu. czasem szkoda mi, że nie mogę sobie spokojenie usiąśc, wypic kawki, popapla z współpracownikami, bo większośc rzeczy robi się na zasadzie "gaszenia pożaru" ale kocham ten dreszcz adrenaliny. Odpowiedz Link Zgłoś