Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

      • jerry_maguire Nowe szczypce samonastawne typu Grip – Wurth vs HH 24.01.07, 22:00
        Jak wiecie, w styczniu wprowadzono do sprzedaży w ramach, tzw. „oferty miesiąca”
        nowy artykuł a mianowicie, szczypce samozaciskowe (pot. zwane „morsem”). W
        stosunku do powszechnie znanych te są samonastawne, czyli automatycznie
        dostosowują się do średnicy chwytanego przedmiotu i bez względu na nią zawsze
        zaciskają się z jednakową siłą, którą można wg potrzeb wstępnie ustawić. Moim
        zdaniem produkt ciekawy i bardzo praktyczny.

        Jako, że jestem z natury dociekliwy interesowało mnie (a pewno niektórych z Was
        również), kto jest producentem tego „wynalazku”. Poszukałem informacji i oto
        wyjaśnienie zagadki:
        www.lockjawpliers.com

        Dla nieco bardziej zainteresowanych stroną techniczną a przy tym znających język
        angielski polecam lekturę stron z patentami opisujące szczegółowo rozwiązanie
        konstrukcyjne:
        U.S. Patent # 6,591,719
        patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,591,719.PN.&OS=PN/6,591,719&RS=PN/6,591,719
        U.S. Patent # 6,776,072
        patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6,776,072.PN.&OS=PN/6,776,072&RS=PN/6,776,072
        Poniżej możecie sprawdzić ile za te szczypce przyszłoby zapłacić, tam skąd
        pochodzą, czyli w USA:
        www.jackxchange.com/manufacturers/31.cfm

        Przykładowo:
        rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 16,10 USD
        rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 18,30 USD

        Prawda, że śmiesznie mało!


        WURTH vs HHW

        Tak się „przypadkowo” złożyło, że spółka należąca do grupy Wurth – Hommel
        Hercules Werkzeughandel (HHW) w TYM SAMYM CZASIE ma w promocji…DOKŁADNIE TE SAME
        (co Wurth) szczypce!!!
        Oto link do tego produktu w katalogu HHW:
        www.hhw.de/(qpptjf45prc4axfzh5hilz55)/shopDetails.aspx?C=1&Artikelnr=56915102

        Różnica jest tylko jedna za to niezwykle istotna…CENA!!!

        WURTH
        rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 125 zł
        rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 143 zł

        HHW
        rozmiar 6’’ (152mm) – CENA 71 zł
        rozmiar 10’’ (254mm) – CENA 74 zł

        Nie wiem jak firma Wurth Polska wyobraża sobie sprzedaż tych produktów żądając
        za nie 100% więcej niż konkurent!!! Jeśli liczy na „cudowne umiejętności”
        handlowców i na magię marki Wurth wytłoczonej zamiast „LockJaw” to się może
        przeliczyć. A nawet, jeśli sprzedamy to co pomyśli, jak się w przyszłości
        zachowa klient, który kupił te szczypce (albo nawet i nie) w Wurth, kiedy
        odwiedzi go i przedstawi swoją propozycję handlowiec z HHW…chyba nie trudno
        sobie wyobrazić…

        Pozdrawiam
        • kamil999919 Re: Nowe szczypce samonastawne typu Grip – 24.01.07, 22:14
          ...pewnie ze nie trudno.

          nasz klient pojdzie tam gdzie nasi "starzy" sprzedawcy - tam gdzie jest
          dokladnie to samo tylko taniej...

          ...do konkurencji.
          • Gość: Adam Re: Product Manager IP: 217.153.205.* 26.01.07, 23:02
            Witam
            Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
            posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie i nawet wstępnie podjąłem decyzję o
            aplikowaniu, natomiast trochę mój zapał ostudziły Wasze opinie o firmie ;-).
            Czy moglibyście napisać jakiego poziomu wynagrodzenia można się spodziewać na
            tym stanowisku, na jaki samochodzik można liczyć (podobno przysługuje na tym
            stanowisku) no i jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, co jest nie tak z robota na
            tym stanowisku ze macie bardzo złe relacje ze sobą mam na mysli ludzi ze
            sprzedaży i PM, nie chciałbym się pchać jesli rzeczywisacie jest u Was takie
            bagienko i uniknąc sytuacji że będziecie w przyszłości wieszali takie psy na
            mnie ;-))

            • Gość: Harry Re: Product Manager IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 19:31
              Kolego Adamie
              Z doświadczenia wiem że, PM-i mają mase roboty i nasze fony powoduja tylko ze,
              momentami mają zawroty głowy. I tylko czsami ich dobra wola i i siły witalne
              sprawiają , że mamy odpowiedzi na nasze pytania. Autka owszem mają. Widzę że,
              różne modele. Ajeśli chodzi o kasę to nie mam pojęcia. Ale chyba nie jest żle:)
              ( Bo nie byłoby chetnych )
              pozdrawiam
              • Gość: Adam Re: Product Manager IP: 217.153.205.* 28.01.07, 20:23
                Harry , wielkie dzięki za info więc jednak jest chyba sens aplikowania ;-)
                A jeśli możesz środek cięzkości pracy PM jest bardziej położony na marketing
                czy raczej bardziej na sprawy techniczne bo to dla mnie również dość istotne

                Pozdrawiam

                PS Mógłbyś wymienić przykładową markę fury, sorki za ciekawość ;-)
                • Gość: Harry Re: Product Manager IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:17
                  Adamie:)
                  Wszystko zleży od Ciebie!!! Jeśli nie bedziesz zamknięty na nas psów, którzy
                  czegoś chcą, poniesiesz się praca, której jest cały ful( karty katalogowe,
                  tłumaczenia, wprowadzanie nowych produktów, atesty, i dziwne wymagania szefów)
                  to będzie OK:)
                  Fury się należą:)I komura z tajnym numerem:)Fura chyba min. Astra.
                  Ja tu jestem z nadzieja że, będzie lepiej.
                  Pozdrawiam
            • jerry_maguire Re: Product Manager 28.01.07, 22:16
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > Witam
              > Przepraszam, że trochę zmienię temat, ale chciałem zapytać o Waszą opinię dot.
              > posady PM. Znalazłem w necie ogłoszenie

              (ciach)


              Nic mi nie wiadomo by firma Wurth Polska szukała PM.
              Gdzie było zamieszczone to ogłoszenie…możesz podać źródło, a jeszcze lepiej linka?

              Pozdrawiam
              • Gość: Harry Re: Product Manager IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:23
                Witaj Jerry
                Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????
                Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.
                pozdrawiam
                • jerry_maguire Re: Product Manager 28.01.07, 22:44
                  Gość portalu: Harry napisał(a):

                  > Myślisz że wierchuszka bedzie się przyznawała do zmian na wierchuszce????


                  Mimo wszystko czasami jednak tak;)
                  Adam napisał, że znalazł ogłoszenie w necie. Zaciekawiło mnie to, bo ja na nie
                  jakoś nie trafiłem a staram się na bieżąco śledzić informacje związane z firmą
                  Wurth;)


                  > Przecie tajemnicą jest ilu nam handlowców konkurencja podebrała.


                  Należało by jeszcze doprecyzować...w całej historii istnienia Wurth Polska czy w
                  jakimś krótszym horyzoncie czasowym?;)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Harry Re: Product Manager IP: *.biznesklasa.lisek.pl 28.01.07, 22:53
                    Jerry
                    Ostatnio:)
                    Idem się przewrócić:) Jutro do pracy, a jeszce parę złotych do planu brakuje.
                    Pozdrawiam:)
        • jerry_maguire I jeszcze te same szczypce w firmie Berner… 28.01.07, 22:13
          62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm

          • kamil999919 szczypce elektro? 29.01.07, 16:33
            ...a wiesz jerry skad moze pochodzic nowy klucz instalacyjny ELEKTRO art. no
            A0715 16 20?
            • jerry_maguire Re: szczypce elektro? 30.01.07, 21:59
              kamil999919 napisał:

              > ...a wiesz jerry skad moze pochodzic nowy klucz instalacyjny ELEKTRO art. no
              > A0715 16 20?


              Wiem…

              Klucze instalacyjne, które Wurth ma w ofercie pochodzą z firmy Schünke +
              Bockmühl GmbH. Trudno powiedzieć czy sami te „wynalazki” produkują
              (przypuszczam, że zlecają jakiemuś podwykonawcy), bo jest to firma głównie
              handlująca różnymi narzędziami (od bogactwa oferty w głowie się może zakręcić).
              Pewne jest natomiast, że do nich należy PATENT na te klucze (zresztą nie
              jedyny;), więc można ich uznać za „producenta”. Tak jak poprzednio dla bardziej
              zainteresowanych tematem podaję link, gdzie można zapoznać się z treścią tego
              patentu: (format PDF),
              pożądana jest znajomość języka niemieckiego, bo w inaczej pozostanie tylko
              obejrzenie obrazków;)
              publikationen.dpma.de/DPMApublikationen/pdf_any_pgd.do?hitlistCurrent=1&docId=DE202006000898U1¤tDocId=DE202006000898U1&docDate=20.04.2006&hitlistAll=6&id=8425710

              Klucze można dostać w wielu miejscach u naszego zachodniego sąsiada, np. tu:
              SuBKey „Elektro”:
              kundendienst.net/webshop/product_info.php/products_id/1639?osCsid=412936dc3ed4191cb156ab411fbd7472
              SuBKey „Bau”
              kundendienst.net/webshop/product_info.php/products_id/1638?osCsid=412936dc3ed4191cb156ab411fbd7472

              Jeśli chcemy zobaczyć wszystkie warianty tego klucza (jest ich 4 rodzaje) to
              najlepiej zajrzeć do sklepu internetowego wspomnianej firmy Schünke + Bockmühl
              GmbH.
              schuebo.de/global/index.php
              Aby szybko znaleźć te produkty należy wpisać w pole wyszukiwarki: „SUBKEY” (taka
              jest firmowa nazywa tych kluczy) i nacisnąć enter.
              Przy okazji zachęcam do zapoznania się z „wypasioną” ofertą tego
              sklepu…odnajdziecie tam także wiele innych „znajomych artykułów”…;)

              Pozdrawiam
          • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 29.01.07, 22:02
            jerry_maguire napisał:

            > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
            >
            -------------------------------------------------------------------
            no i?
            po co te informacje?
            pracujesz w bernerze?
            czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
            jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzedawca powinien zaproponować te z bernera?

            • kamil999919 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 30.01.07, 16:34
              widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)

              do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.

              myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
              w celach te szczypce?

              moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
              ma.
              • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 30.01.07, 20:37
                kamil999919 napisał:

                > widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)
                >
                > do tej pory opowiadano klientom ze "tylko" wurth to ma.
                >
                > myslicie ze klienci naprawde sa glupi i naiwni, ze tylko my w tym miesiacu mamy
                >
                > w celach te szczypce?
                >
                > moze niech marketing w koncu sie wysili i wymysli cos czego naprawde nikt nie
                > ma.
                ----------------------------------------------
                kamil o co ci chodzi?
                po co ten tekst "> widze ze trudno niektorym spojrzec prawdzie w oczy:)"
                widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szczypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem informacji, że tylko wurth je ma. Decyzja należała do klienta i tyle.

                To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumentacja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.

                • diesel101 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 30.01.07, 21:33
                  Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
                  promocji.W Wurth maja pozłacana rączkę i dlatego cena dwa razy większa,lub
                  powoli trzeba zbierac na grupę TOP handlowców.Niech zyje Luna.
                  • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 31.01.07, 19:26
                    diesel101 napisała:

                    > Facom ma to w ofercie dwa lata . www.facom.pl art 580.10PB-18euro,bez
                    > promocji.

                    (ciach)

                    Szczypce znajdują się w katalogu "Nowości 2006", więc jakie 2 lata?!;)

                    Pozdrawiam
                • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 31.01.07, 19:21
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  (ciach)

                  > widzę jaka jest prawda, ale po to masz mózg, żeby myślieć. sprzedałem tych szcz
                  > ypiec 20 sztuk do różnych klientów i nigdy, powtarzam nigdy nie używałem inform
                  > acji, że tylko wurth je ma.


                  Bo i po co?! A cóż to za argument?! Pomijając jego wątpliwą „siłę oddziaływania”
                  na decyzję o zakupie to mógłby tylko zaszkodzić, zwłaszcza, że nie ma chyba
                  takiego produktu w Wurth, którego nie znaleźlibyśmy u konkurencji.
                  Niestety brednie w stylu „tylko Wurth to ma”, „patent Wurtha” wbija się młodym
                  na szkoleniach…to, co się dziwić, że później powtarzają te „rewelacje”…:/



                  > Decyzja należała do klienta i tyle.


                  Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie byłaby dla
                  Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących inaczej”
                  nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…


                  > To, że Warszawa coś stworzy nie zwalnia nas od myślenia i skoro jakaś argumenta
                  > cja mnie nie przekonuje to z niej nie korzystam, a sprzedać zawsze się da.


                  Zawsze???!!!
                  No, no…to musisz być chyba „cudotwórcą”;)

                  Pozdrawiam
                  • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 01.02.07, 07:57
                    > > Decyzja należała do klienta i tyle.
                    >
                    >
                    > Jasne, ale gdyby klienci „używali mózgu”, to ta decyzja raczej nie
                    > byłaby dla
                    > Ciebie (jako sprzedającego) korzystna;) Na nasze szczęście, „myślących in
                    > aczej”
                    > nie brakuje w tym kraju, więc Wurth ma się dobrze…

                    -----------------------------------------------
                    oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
                    a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?

                    zastanów się co ty tu wypisujesz.

                    • kamil999919 Zbych stał sie historia !!! 01.02.07, 13:52
                      ... wlasnie zdal samochod - ciekawe kto po nim bedzie płakał.

                      ...jest nadzieja. :)
                      • Gość: wawka Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:04
                        no decyzja zostala podjeta wczoraj, nie podlega dyskusji a samo spotkanie
                        trwalo bardzo krotko.

                        ...dzis w samo poludnie "kawka po turecku" stal sie historia.

                        mamy nadzieje ze zostal mu zapasik na zimne wieczory. :)

                        ...ech, powno mu tylko szkoda tego szklanego dachu :)


                        postawmy swieczke - ku pamieci:)
                        ********************************************************************
                        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                        • wurciak Re: Zbych stał sie historia !!! 01.02.07, 22:03
                          Jakaś cisza odnośnie Zbycha. Czyżby wszyscy opijali jego odejście :D :D
                          • Gość: 34 Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.torun.mm.pl 01.02.07, 22:37
                            Wszystcy mecz oglądali.
                            • wurciak Re: Zbych stał sie historia !!! 01.02.07, 22:44
                              Wygraliśmy !!!! Czas iść za ciosem ;)
                              • Gość: benedykt Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 07:49
                                I tak się długo trzymał ?
                                Trzeba było rozwalić prawie cały metal by go wywalić ?
                                • Gość: metalowiec Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 15:42
                                  Ciekawe, kto następny?? Słodki Loluś?? Jeszcze pracuje, czy już choruje?? A może
                                  to on zostanie dyrektorem. Jak by tak było, to znak, że Wurth Polska sięgnął
                                  dna. Pewnie ostrzy sobie zęby, na to stanowisko Krakus. Ale ja mam nadzieję, że
                                  porządki zostaną dokończone i zmieni się cały TOP MENAGMENT metalu. Szkoda, że
                                  tak późno. Tylu dobrych ludzi odeszło z tej dywizji.
                                  • Gość: obserwator Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.07, 20:45
                                    teraz to dwaj zmiennicy napewno trzęsą portami !!! ale jak tylko sie troche
                                    uspokoi to lajkonik napewno da czadu w swoich regionach o zgrozo !!! trzeba by
                                    jeszcze troche ludzi spuścić bo to nie sam kawka doprowadził do rozpadu METALU
                                    !!!
                                    • Gość: 34 Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.torun.mm.pl 02.02.07, 21:10
                                      OJ TAK!!! OJ TAK!!!
                                      Nowe miotły będą zamiatać po swojemu.
                                      "Może być wesoło :-("
                                      • kamil999919 Re: Zbych stał sie historia !!! 02.02.07, 21:19
                                        ...moze w koncu ktos zrozumie ze nagana dla lolusia byla po to zeby nie zostal
                                        zwolniony dyscyplinarnie.

                                        ...czas i na niego, skoro juz nasz zarzad bierze sie za sprzatanie to aby
                                        uzdrowic metal trzeba zrobic porzadek do konca - ostatnim ogniwem jest lolus i
                                        krakus.

                                        choc on juz raczej skacze na trampolinie aby odbic sie do warszawy.

                                        ...krakow jest dla niego za ciasny.

                                        trzeba sobie zdac sprawe ze rozbita polnoc i rozwalone poludnie to sprawka
                                        kawki i jego pupili.

                                        ...centrum sie trzyma bo jest blisko wawki - ale jak wiadomo przy korycie
                                        zawsze cieplej.
                                        • Gość: benedykt Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:02
                                          Długo trzeba było czekać by ta GNIDA wylecia.
                                          No ale wreszcie doczekaliśmy się.
                                          Życzę mu by roboty nie znalazł do końca swojego nędznego życia.
                                          Pozdrowionka dla Metal-Katowice.:)
                                          • kamil999919 Re: Zbych stał sie historia !!! 02.02.07, 22:16
                                            ...moze gdzies skonczy jako... rep. :)

                                            w seicento z teczka i niech je...ie po 20 wizyt dzienie z 80% skutecznych. musi
                                            jakos zarobic na lodke i ozaglowanie.

                                            skoro jest taki zajebisty jak mowil niech sie teraz wykaze.

                                            och, jak chcialbym byc jego szefem :):):):):)

                                            ...ciekawe komu teraz opowiada swoje lzawe opowiesci jak to zbieral na
                                            jeansy :)
                      • Gość: metal Re: Zbych stał sie historia !!! IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:07
                        No i wycieli najwiekszego wrzoda na dupie Metalu, szkoda tylko, że przez jego
                        rozlewającą sie żółć zginęło tyle fajnych istnień :)
                        • Gość: metal Re: Zbych stał sie historia !!! IP: 193.24.201.* 03.02.07, 14:14
                          Pewien ktoś kiedyś wymyslił coś bardzo mądrego, a brzmiało to jakoś tak: "kto
                          mieczem wojuje, od ... itd."
                          • Gość: historia kołem sie Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:27
                            Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
                            i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
                            raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
                            udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
                            nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.
                            • Gość: obeserwator Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:36
                            • Gość: obeserwator Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.07, 11:41
                              i jak tak dalej bedzie to nie tylko katowice ale i reszta pójdzie z dymem, tylko
                              sie troche uspokoi i krakus wkroczy do akcji napewno czeka aż stan zagrożenia
                              minie i jazda, jak to zawsze na początku roku bywa w firmie jest zielone światło
                              na autowanie niechcianych ludzi lub z pozoru niepotrzebnych, zoboczymy jak sie
                              to potoczy jak w grupach zostanie 3-4 handlowców i z ponad 400 zrobi sie 200 ;-)
                              • Gość: stary Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.piekary-sl.net 04.02.07, 21:44
                                Bo tak na serio to Krakus rozwalił całe Katowice od kąd zaczął być Wielkim Dyro
                                i wkładał macki tam gdzie bylo dobrze.Ale to wkońcu Turecki go mianował....I
                                znowu kolejny gość na nie odpowiedniej pozycji,Nawet psycholog Turecki nie
                                zauważył jego wystającej słomy z butów.

                                pozdrawiam
                                • Gość: metalowiec Re: Zbych stał sie historia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 13:29
                                  A tyle razy Kraków i Krakus był stawiany jako wzór. Tam zawsze wszystko
                                  wychodziło najlepiej, bo był najlepszy kierownik (Krakus). Niestety "palma
                                  odbiła" zupełnie gdy został mianowany PO Dyr. Regionu Południe. Nie wiem, gdzie
                                  Turecki miał oczy, bo ta przysłowiowa "słoma z butów" nie wystawała, a wręcz się
                                  wysypywała. Krakus, zawsze swoich ludzi traktował jak psy gończe, które są w
                                  danym momencie potrzebne tylko i wyłącznie do osiągnięcia konkretnego celu. Sam
                                  inkasował kasę za wyniki, a swoim pieskom rzucał ochłapy w postaci kurtek i
                                  innych pierdół.
                                  Należy tylko ufać, że następca Kawki, bardzo szybko przejrzy na oczy i zrobi z
                                  tym manipulantem porządek. Bez tego, nic na południu Polski się nie zmieni,
                                  przepraszam zmieni się jeszcze kilku przedstawicieli.
                            • jerry_maguire Re: Zbych stał sie historia !!! 08.02.07, 19:47
                              Gość portalu: historia kołem sie napisał(a):

                              > Słuchajcie nie ma sie co cieszyć że zbycha nie ma już w śród nas, dzieki niemu
                              > i krakusowi przestał isnieć metal katowice, podkreslam dzięki krakusowi. Kto
                              > raz miał doczyniania z Krakusem potwierdzi że jest to klon zbycha i to
                              > udoskonalony. W katowicach 1 zoastało 5 handlowców. średnie starzu 2/3 roku
                              > nie licząc asa asów. A wszystkim dyryguje wiadomo kto i skąd.


                              Podzielam opinię Kolegi.
                              Turecki zdecydowanie nie nadawał się na Dyrektora, ale Lajkonik byłby jeszcze
                              „większym złem”, jakie by spotkało tą firmę, jeśli dostałby po nim ten stołek.
                              Mam nadzieję, że zarząd nie popełni takiego błędu. Zresztą przypuszczam, że na
                              to stanowisko trafi ktoś z zewnątrz, co jednak też nie jest żadną gwarancją, że
                              będzie to odpowiednia osoba. No cóż, pozostaje czekać…

                              Pozdrawiam
                    • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 08.02.07, 19:14
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > oczywiście. kienci są idiotami i tyle, tylko dzieki temu sprzedajemy.
                      > a może nie sama cena decyduje o sprzedaży?
                      >
                      > zastanów się co ty tu wypisujesz.
                      >


                      To Ty się może zastanów zanim sformułujesz wnioski!!!
                      Nie nazwałem nikogo idiotą jak też nie twierdziłem, że tylko dzięki temu
                      sprzedajemy!
                      To jest ohydna nadinterpretacja mojej wypowiedzi!

                      Chciałem jedynie zwrócić uwagę na fakt, który moim zdaniem ma istotny wpływ na
                      sprzedaż. A mianowicie, że spora część klientów, przed podjęciem decyzji o
                      wyborze produktu/dostawcy nie analizuje wcale (lub robi to w ograniczonym
                      zakresie bądź też nieudolnie) tego, co oferuje rynek. Ma to swoje późniejsze
                      konsekwencje w dokonywanych wyborach. Gdyby proces zakupów przebiegał w sposób
                      właściwy (profesjonalny) to w wielu przypadkach mogłoby się okazać, że od oferty
                      Wurth-a znalazłoby się wiele korzystniejszych i to pod wieloma względami.
                      Doskonale wiedzą o tym ci, którzy nie są „ślepymi fantykami” marki, lecz
                      świadomymi, poszukującymi jak najlepszych dla siebie i swojej firmy rozwiązań.
                      Po części jest to też odpowiedź na pytanie, dlaczego niektórzy klienci od nas
                      nie kupują.
                      Czynników decydujących o sprzedaży (zakupie) jest wiele i różna też jest ich
                      waga (znaczenie). Zależy to m.in. od produktów, które są przedmiotem handlu oraz
                      samych nabywców. Cena nie zawsze jest decydująca, ale zawsze istotna. Zwłaszcza
                      na rynku B2B, gdzie nabywcy kupują towary, głównie po to, aby zwiększać swoje
                      zyski/obniżać koszty. Zależy im zatem ( a przynajmniej powinno) na poszukiwaniu
                      jak największych korzyści za określoną kwotę pieniędzy.
                      Znaczenie ceny gwałtownie rośnie, kiedy pozostaje jedyną zmienną (lub jedną z
                      niewielu) różnicującą konkurencyjne oferty. Mówiąc prościej, jeżeli rozpatrywane
                      oferty są podobne pod niemal wszystkimi względami poza ceną to właśnie ona staje
                      się kluczowa (odgrywa decydującą rolę). Jeśli w takim wypadku, jako sprzedający,
                      żądamy DUŻO WIĘCEJ niż konkurenci to szanse na sprzedaż znacznie maleją…choć jak
                      pokazuje przykład firmy Wurth w Polsce niekoniecznie…jeśli tylko klient nie
                      potrafi lub też nie chce dokonywać „lepszych wyborów.”;)

                      Oto pewien przykład dwóch konkurencyjnych ofert:
                      Aby nie było żadnej wątpliwości, że chodzi o DOKŁADNIE TE SAME PRODUKTY,
                      wybrałem artykuły, których Wurth Polska nie opatrzył, jak to zwykł robić,
                      własnym logo, więc bez trudu można zidentyfikować producenta.

                      Produkty: Odzież robocza
                      Producent: PANOPLY (Francja)

                      Bezrękawnik Sierra
                      Cena w Wurth Polska – 59 zł w promocji;)
                      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                      Cena w innym sklepie/hurtowni – 32,80 zł
                      www.bhp.kqs.pl/index.php?p623,bezrekawnik-sierra
                      Oszczędzasz: 26,20 zł

                      Kamizelka Fidji
                      Cena w Wurth Polska– 99 zł w promocji;)
                      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                      Cena w innym sklepie/hurtowni – 48,98 zł
                      www.bhp.kqs.pl/index.php?p720,kamizelka-fidji
                      Oszczędzasz: 50,02 zł

                      Kurtka Skipper
                      Cena w Wurth Polska– 149 zł w promocji;)
                      www.wurth.pl/images/galerie/sklep/promocja-sklep-kurtki.jpg
                      Cena w innym sklepie/hurtowni – 97,84 zł
                      www.bhp.kqs.pl/index.php?p203,skipper
                      Oszczędzasz: 51,16 zł

                      Wszystkie ceny netto

                      To, co różni i to w sposób SZOKUJĄCY te dwie propozycje to właśnie CENA! Zresztą
                      podobnie jest w przypadku innych artykułów Wurth-a, jeśli tylko przyjęć im się
                      bliżej;)
                      Oferta Wurth Polska jest o 70% DROŻSZA (średnia dla prezentowanych artykułów) od
                      oferty w znalezionym poprze Internet sklepie/hurtowni!!!

                      Załóżmy, że masz do czynienia ze „świadomym klientem”, który chciałby dokonać
                      zakupu odzieży roboczej dla swoich 20 pracowników i rozważa te dwie powyższe
                      alternatywy. Jak go przekonasz, że warto wydać za te same produkty NIEMAL 2 RAZY
                      WIĘCEJ pieniędzy i kupić właśnie w firmie Wurth Polska? Pytam poważnie, no słucham…

                      Pozdrawiam
                      • Gość: 34 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.torun.mm.pl 09.02.07, 14:53
                        Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie i
                        kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Nie
                        sabotuj siebie i innych handlowców.
                        • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 14.02.07, 22:50
                          Gość portalu: 34 napisał(a):

                          > Kręcisz "BATA" tymi linkami na siebie i swoich kolegów. Zachowaj to dla siebie
                          > i
                          > kolegów, a nie ujawniaj tego na forum gdzie może przeczytać to każdy klient. Ni
                          > e
                          > sabotuj siebie i innych handlowców.


                          Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
                          A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
                          przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji – to jako „najlepszy” nie powinien
                          się obawiać konfrontacji swojej oferty z konkurencją. No chyba, że…są to tylko
                          puste obietnice…(?)

                          Pozdrawiam
                          • Gość: obcy Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 01:33
                            Ja nie „kręcę”, ale za to Wurth „kręci niezłe lody”;)
                            > A tak poważniej to skoro chce być nr.1 na rynku (w oczach klientów) – tak
                            > przynajmniej zapowiada w swojej nowej misji

                            Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
                            Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
                            na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
                            podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
                            uspokoić atmosferę na forum. Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
                            nieznajomością działania w biznesie. Mając pozycję lidera na rynku w swojej
                            branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
                            poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
                            zarabiać na ich rozbudowaną strukturę. Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
                            że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
                            widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
                            firmy. Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
                            domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku. W
                            firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
                            kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
                            procentuje.

                            Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
                            konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.
                            Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.

                            Na koniec krótki przykład:

                            Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
                            po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
                            Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
                            zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
                            MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.
                            • kamil999919 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 18.04.07, 18:11
                              ...widze obcy ze czytajac forum cos pominales.
                              owszem, kazda firma chce sprzedawac jak najdrozej - pewno dlatego wurth mianuje
                              siebie mercedesem branzy.

                              ...tylko ze mercedesy nie pochodza z chin.
                            • jerry_maguire Re: I jeszcze...zaległości 06.09.07, 22:05
                              Gość portalu: obcy napisał(a):


                              > Ja z branży nie jestem ale z pewnych względów śledzę to forum. Zupełnie Ciebie
                              > Jerry nie rozumiem. Widzę że jesteś jednym z aktywniej udzielających się gości
                              >
                              > na forum. Czasami Twoje posty są przemyślane i mają sens. Zachodzi wręcz
                              > podejrzenie że jesteś kimś z kierownictwa lub oddelegowany, kto ma za zadanie
                              > uspokoić atmosferę na forum.


                              A skąd to podejrzenie? Czyżbyś uważał, że tylko kierownicy są w stanie coś
                              sensownego napisać?;) Jesteś kolejną już ofiarą jakiegoś przedziwnego
                              stereotypu! Za zupełnie niedorzeczną zaś uważam hipotezę o rzekomym „uspokojeniu
                              atmosfery na forum” - nie mam pojęcia skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy(?!);)


                              > Czasami jednak wykazujesz sie calkowitą
                              > nieznajomością działania w biznesie.


                              Czyżby?!


                              > Mając pozycję lidera na rynku w swojej
                              > branży należy ją wykorzystać, między innymi przez ustalenie cen na wysokim
                              > poziomie. Tak robią wszystkie duże firmy o zasięgu globalnym. Trzeba jakoś
                              > zarabiać na ich rozbudowaną strukturę.


                              Pozycja lidera rynkowego nie oznacza, że firma powinna (i może) wykorzystać to
                              „przywództwo” w sposób, o jakim piszesz, czyli windując ceny! Szybko mogłoby się
                              okazać, że liderem już nie jest albo…nigdy by nim (z tego samego powodu) nie
                              została;)
                              Również zasięg globalny oraz rozbudowana struktura firmy (koncernu) same w sobie
                              nie narzucają konieczności ustalania wysokich cen na sprzedawane produkty. Mimo,
                              że koszty działalności są większe to nie zapominajmy o korzyściach wynikających
                              z takiej rynkowej ekspansji – mam tu na myśli wzrost obrotów, skalę zakupów
                              (produkcji) a co za tym idzie spadek kosztów jednostkowych.


                              > Innym zadaniem jest przekonanie klienta,
                              >
                              > że Wurth jest prestiżową marką i godnym partnerem do współpracy. Niestety
                              > widzę, że to w Waszej firmie nie działa. Nie dba się specjalnie o wizerunek
                              > firmy.


                              Ja bym powiedział, że nie tyle nie dba się o wizerunek, co jest on w różnych
                              obszarach działalności tej firmy niespójny. Praktykowana przez lata „filozofia
                              Wurth-a”, zwłaszcza w Polsce polegająca na szturmowaniu drzwi niemal każdej
                              firmy, przez PH o liczebności „szarańczy” i „wciskaniu towaru” po ile się tylko
                              da, kłóci się nie tylko ze znaczeniem słowa „prestiż”!;)


                              > Dobry handlowiec, który współpracuje z klientem wiele lat może się
                              > domyslać jaki numer przejdzie a czego nie robć aby nie stracić wizerunku.


                              „Numer”?! Jakoś pejoratywnie mi się to kojarzy;) No, ale może „jestem
                              przewrażliwiony”, więc podziel się z nami swoją wiedzą, doświadczeniem i napisz
                              proszę, jakie to „numerki” miałeś na myśli?


                              > W
                              > firmie, gdzie pracuję, handlowcy pracują po 10 lat i więcej. Czasami dopiero po
                              >
                              > kilku latach nawiedzania udaje się zdobyć pierwsze zamówienia. Ale to później
                              > procentuje.


                              Hmm, po kilku latach pierwsze zamówienie?! A cóż to za firma, jeśli można wiedzieć?


                              >
                              > Podawanie linków do stron i cen na takie same produkty oferowane przez
                              > konkurencję na tym forum jest karygodne. To jest sranie do własnego gniazda.


                              Nazywaj to sobie jak chcesz. Ja mam w każdym razie nieco inny pogląd na tą
                              sprawę i już o tym wspominałem.


                              > Konkurencja chyba nie śpi i też tu pewnie bywa.


                              Nawet, jeśli, to co z tego?! Świadomość, że są np. tańsi od Wurth-a mają i bez
                              zaglądania na to forum;)


                              >
                              > Na koniec krótki przykład:
                              >
                              > Pan Zenon jest jednoosobową firemką sprowadzającą z Chin wkręty czy cokolwiek
                              > po 50 gr sztuka. Sprzedaje je z minimalnym MU na poziomie 1,2 (po 60 gr.)
                              > Wystarczy, że uda mu się sprzedać 100 k szt / mies i bez odliczania kosztów
                              > zarabia 10k PLN. Wystarczy mu na życie a jeszcze żonie na fryzjera da. W Wurth
                              > MU na poziomie 1,2 było by zapewne poniżej kosztów.


                              Fajna „bajeczka”, tylko nie bardzo wiem, co ma nam zilustrować a może
                              udowodnić(?)Przedsiębiorczość Pana Zenona? A może chciałeś zabłysnąć znajomością
                              ekonomii?;)

                              Pozdrawiam
            • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 30.01.07, 22:13
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > jerry_maguire napisał:
              >
              > > 62.180.224.16/cps/rde/xchg/SID-3F9286B4-CDCAFCA0/berner_internet/hs.xsl/2
              > 293F47EEE2E42AD810ABF49FE720859_9292132D500B4DEAB71F2404C3F91E28_DEU_HTML.htm
              > >
              > -------------------------------------------------------------------
              > no i?
              > po co te informacje?
              > pracujesz w bernerze?
              > czy może chcesz podpowiadać klientom gdzie powinni szukać takich narzędzi?
              > jak klient mówi, że nasze są drogie to po uzyskaniu informcji od Ciebie sprzeda
              > wca powinien zaproponować te z bernera?
              >

              ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)

              Pozdrawiam
              • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

                > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                >
                --------------------------------
                kogo dotyczy ta edukacja?

                może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szykać takich narzędzi?
              • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 30.01.07, 22:56

                > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                >
                --------------------------------
                kogo dotyczy ta edukacja?

                może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?
                • diesel101 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 30.01.07, 23:32
                  Czy uwazasz ze klienci Wurth to skończone barany,i mysla tak jak ty że poza
                  Wurth nie ma nic innego?To konkurencja spowowodała edukacje naszych klientów ,a
                  nie ty!!!!!!!
                • kamil999919 Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 30.01.07, 23:35
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  >
                  > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                  > >
                  > --------------------------------
                  > kogo dotyczy ta edukacja?
                  >
                  > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


                  ...dla nas - zebysmy byli swiadomymi sprzedawcami a nie slepymi tepymi
                  wyznawcami wurtha.
                • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 31.01.07, 19:28
                  Gość portalu: ja napisał(a):

                  >
                  > > ...W CELACH EDUKACYJNYCH;)
                  > >
                  > --------------------------------
                  > kogo dotyczy ta edukacja?
                  >
                  > może klientów, żeby wiedzieli gdzie mają szukać takich narzędzi?


                  Powiedzmy, że każdego zainteresowanego:)

                  Pozdrawiam
              • Gość: ALE ŚCIEMA Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 21:35
                KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
                PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
                CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
                AZ TAK ŹLE PŁACĄ????
                • jerry_maguire A to dobre!;) 08.02.07, 19:25
                  Gość portalu: ALE ŚCIEMA napisał(a):

                  > KOLEGO IDE DOSTAJESZ ZA TE WYPOWIEDZI, SLEDZĄC TWOJE POSTY WIDAC ŻE JESTES
                  > PODSTAWIONY PRZEZ FIRME I DOŚĆ NIE UMIEJĘTIE PRÓBUJESZ ZATRZEĆ SLEDY, CO JAKIŚ
                  > CZAS COŚ TAM KRYTYKUJĄCY CZY TEŻ ZGADZAJĄC SIE ZE SŁOWAMI KRYTYKI. W MARKETINGU
                  >
                  > AZ TAK ŹLE PŁACĄ????


                  Chyba musisz mieć poważne kłopoty ze zrozumieniem czytanych tekstów a w dodatku
                  bujną wyobraźnię skoro wyciągnąłeś tak absurdalne wnioski. Jestem bodaj ostatnią
                  osoba na tym forum, którą można by posądzić o takie rzeczy!
                  Zapewniam Cię, że nikt mi nie płaci, nie jestem podstawiony przez żadną firmę i
                  nie pracuję w marketingu;)

                  Pozdrawiam
                  P.S.
                  Na przyszłość nie krzycz...to tak a propos „zaciętego” caps’a;)
                  Najlepiej zapoznaj się z netykietą
          • Gość: Szczypce Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 00:39
            Firmensitz
            Albert Berner GmbH
            Bernerstrasse 4
            D-74653 Künzelsau
            Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
            Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0

            Holding
            Berner GmbH
            Bernerstrasse 6
            D-74653 Künzelsau
            Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
            Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03

            Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy
            • Gość: benedykt - kaput Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 07:10
              Widać króciutko pracujesz,
              Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
              Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
              jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
              A przy takich cenach był skazany na sukces.
              • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 14.02.07, 23:28
                Gość portalu: benedykt - kaput napisał(a):

                > Widać króciutko pracujesz,
                > Dla wyjaśnienia firmę Berner założył były prezes Wurth w latach 50-tych.
                > Kiedyś pan Berner jak był młody grał w piłkę z panem Wurthem bo mieszkali na
                > jednej ulicy , ten go wciągną w interes a on go wykiwał i zrobił swój.
                > A przy takich cenach był skazany na sukces.


                Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
                Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
                przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
                doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem” firmy
                byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
                zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
                kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werner).

                Pozdrawiam
                • Gość: ja Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.chello.pl 14.02.07, 23:49
                  >
                  > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
                  > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy mogą w
                  > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
                  > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem”
                  > ; firmy
                  > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecież
                  > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynienia,
                  > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna, Werne
                  > r).
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >-------------------------------------------------------------------
                  jerry
                  Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?
                  Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zmienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
                  • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 14.02.07, 23:57
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > >
                    > > Czy wykiwał(?!)…ja bym tego tak nie określił...
                    > > Zatrudniając pracowników każda firma musi się z tym liczyć, że niektórzy
                    > mogą w
                    > > przyszłości odejść do konkurencji lub też wykorzystując zdobytą wiedzę i
                    > > doświadczenie założyć własny biznes. Nawet, jeśli będzie on „klonem
                    > ”
                    > > ; firmy
                    > > byłego pracodawcy nie można mieć do nikogo pretensji. To nie jest przecie
                    > ż
                    > > zabronione! Na naszym rodzimym podwórku również mieliśmy z tym do czynien
                    > ia,
                    > > kiedy to byli pracownicy Wurth Polska założyli konkurencyjne firmy (Luna,
                    > Werne
                    > > r).
                    > >
                    > > Pozdrawiam
                    > >-------------------------------------------------------------------
                    > jerry
                    > Czy Ty pracujesz w Wurth, czy nie?


                    Pracuję!


                    > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz coś zm
                    > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.


                    A czy jedno wyklucza drugie?!;)
                    Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
                    Chcę zmian na lepsze!
                    • Gość: ja do jerrego IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:32
                      > Pracuję!
                      >
                      >
                      > > Pytam poważnie ponieważ czytając Twoje wpisy sam już nie wiem czy chcesz
                      > coś zm
                      > > ienić na lepsze czy tylko dowalić Wurth'owi.
                      >
                      >
                      > A czy jedno wyklucza drugie?!;)
                      > Czasami "terapia wstrząsowa" to jedyne wyjście.
                      > Chcę zmian na lepsze!
                      >
                      >-----------------------------------------------------

                      sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podoba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia się wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszawie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowej fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uważam za coś złego)
                      Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
                      - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
                      - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy gdzie powinni tego szukać;
                      - atmosfera do dupy;
                      - zarobki słabe;
                      - marketing do d...y;
                      - product managerowie słabi;
                      - regionalni źli;
                      TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ

                      Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz w tej firmie. Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wiesz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedzy spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nadal siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żądaj co najmniej 8000 netto.

                      pozdrawiam

                      • Gość: ja Re: do jerrego IP: *.chello.pl 15.02.07, 00:35
                        mały błąd. oczywiście:
                        "innych"
                      • Gość: trzycyfrowy-były Re: do jerrego IP: *.pronet.lublin.pl 15.02.07, 15:07
                        Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba to niech
                        odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
                        odszedłem bo przestało mi sie podobac.
                        • kamil999919 Re: do jerrego 15.02.07, 15:19
                          dokladnie jerry.

                          powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
                          zadowoleni" :):):)


                          status quo - to je to!

                          :):)
                          • Gość: kukiz Re: do jerrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:40
                            nie dodałeś CIĄGLE INACZEJ bo to nie ich miejsce i pora.
                            Więc po co się męczyć
                          • jerry_maguire Re: do jerrego 21.02.07, 19:22
                            kamil999919 napisał:

                            > dokladnie jerry.
                            >
                            > powinni sie zwolnic wszyscy myslacy "inaczej" - niech zostana tylko "sami
                            > zadowoleni" :):):)
                            >
                            >
                            > status quo - to je to!
                            >
                            > :):)


                            Niech poniższy artykuł posłuży za inspirację do przemyśleń na ten temat:
                            www.polskieradio.pl/spoleczenstwo/dyskusje.asp?id=98

                            Pozdrawiam
                        • Gość: kukiz Re: do jerrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:09
                          I TU W PRZECIWIEŃSTWIE DO JERREGO JESTEŚ GOŚĆ
                        • jerry_maguire Re: do jerrego 21.02.07, 19:28
                          Gość portalu: trzycyfrowy-były napisał(a):

                          > Masz rację . Jerry powinien się zwolnić, skoro mu się nic nie podoba


                          "Uwielbiam" takie uogólnienia;)


                          > to niech
                          > odejdzie. Ja tak zrobiłem, w bardzo dużym uproszczeniu mogę powiedzieć że
                          > odszedłem bo przestało mi sie podobac.


                          A co, zabrali Koledze "tłustych klientów"?;)

                          Pozdrawiam
                      • Gość: amo Re: do jerrego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:46
                        yyyyyyyyy
                      • jerry_maguire Re: do jerrego 21.02.07, 18:59
                        Gość portalu: ja napisał(a):

                        > sorry, ale Twoje wpisy odczytuję jako możliwość pokazania co Tobie się nie podo
                        > ba i jak jest Tobie źle w tej firmie. A nawet czasem jako możliwość chwalenia s
                        > ię wiedzą na różne tematy m.in dotyczące decyzji i ich powstawania np w Warszaw
                        > ie (powiem szczerze, że niektóre informacje które przedstawiasz są w początkowe
                        > j fazie dostępne tylko rks i wyższym, więc może jesteś rks'em - co wcale nie uw
                        > ażam za coś złego)
                        > Przeczytałem chyba wszyskie wpisy i Twoim zdaniem:
                        > - produkty takiej sobie jakości i do tego takie same jak w innych firmach;
                        > - klienci idioci bo mogą to samo kupić gdzie indziej, nawet pokazujesz adresy g
                        > dzie powinni tego szukać;
                        > - atmosfera do dupy;
                        > - zarobki słabe;
                        > - marketing do d...y;
                        > - product managerowie słabi;
                        > - regionalni źli;
                        > TO NIE JEST NAPRAWA TO SABOTAŻ


                        Widzę, że jednak nie wziąłeś sobie do serca uwagi i znów NADINTERPRETUJESZ moje
                        wypowiedzi!!! Jeśli coś piszesz to rób to, ale we własnym imieniu, to tak a
                        propos użycia zwrotu „Twoim zdaniem” (czyli niby moim)…ja się Kolego pod tą
                        listą ogólników okraszoną obelżywymi słowami nie podpisuję. Po raz ostatni
                        proszę Cię NIE WMAWIAJ MI CZEGOŚ, CZEGO NIE POWIEDZIAŁEM (nie napisałem)!!!
                        Z oczywistych powodów skupiam się na rzeczach, które moim zdaniem wymagają zmian
                        (poprawy), ale nigdy nie twierdziłem, że WSZYSTKO w tej firmie jest złe, jak Ty
                        to niestety próbujesz przedstawić. Poza tym, jeśli już coś oceniam (dobrze czy
                        źle) to staram się, aby krytyka była, po pierwsze poparta rzeczowymi argumentami
                        a po drugie konstruktywna, czyli jednocześnie zawierała sugestie rozwiązań
                        problemu związanego z obiektem poddanym krytyce.
                        Jeśli, potrafisz i zechcesz odnieść się merytorycznie do KONKRETNYCH „zarzutów”
                        sformułowanych przeze mnie to proszę bardzo, w innym razie wybacz, ale nie widzę
                        sensu dalszej polemiki.


                        > Przy takiej ilości spraw do naprawienia nie masz szans, więc co jeszcze robisz
                        > w tej firmie.


                        Tak naprawdę to nie ma znaczenia ilość „spraw do załatwienia” ani też to czy uda
                        się zmienić cokolwiek…w tej czy innej firmie. Bardziej liczą się chęci i postawa
                        – ważne, aby nie pozostawać obojętnym na to, co się dzieje w firmie, w której
                        pracujemy! A ilu jest Kolego u nas takich PH, którym „wszystko wisi” albo boją
                        się odezwać, udają, że wszystko jest cacy?! Owszem, to nie my jesteśmy od
                        podejmowania decyzji, ale możemy i powinniśmy próbować na nie wpływać.


                        > Skoro masz tak szeroką wiedzę, znasz dostawców, znasz ceny, ba wi
                        > esz dokładnie, że np wurth to berner (np.szczypce). Sądzę, że taki poziom wiedz
                        > y spokojnie czyni Ciebie znakomkitym kąskiem dla firm konkurenyjnych. A Ty nada
                        > l siedzisz w tej marnej firmie jaką jest Wurth. Wal śmiało do innyh firm i żąda
                        > j co najmniej 8000 netto.


                        Dziękuję za uznanie i radę nawet, jeśli za tymi słowami przewrotnie skrywa się,
                        co innego…tak czy inaczej rozważę to, co napisałeś;)

                        Pozdrawiam
            • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 08.02.07, 20:01
              Gość portalu: Szczypce napisał(a):

              > Firmensitz
              > Albert Berner GmbH
              > Bernerstrasse 4
              > D-74653 Künzelsau
              > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-0
              > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-30 0
              >
              > Holding
              > Berner GmbH
              > Bernerstrasse 6
              > D-74653 Künzelsau
              > Tel.: (+49) 0 79 40 / 1 21-5 00
              > Fax: (+49) 0 79 40 / 1 21-2 03
              >
              > Szczypce kupili u Wurtha, wystarczyło przejść na drugą stronę ulicy


              I co może jeszcze Wurth im na tych szczypcach napis „Berner” wytłoczył;)))
              Zanim coś napiszesz to pomyśl!;)
              Berner nie musi korzystać z żadnych pośredników żeby mieć te szczypce…zamówił
              tak, jak Wurth u producenta i po sprawie.

              Pozdrawiam
            • Gość: kukiz Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 22:43
              BERNER - prawie jak WURTH !!!
              "PRAWIE" robi durzą różnicę
              • jerry_maguire Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner 14.02.07, 23:15
                Gość portalu: kukiz napisał(a):

                > BERNER - prawie jak WURTH !!!
                > "PRAWIE" robi durzą różnicę


                A pisanie z błędami...jeszcze większą;)
                Bez obrazy;)
                • Gość: kukiz Re: I jeszcze te same szczypce w firmie Berner IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 23:59
                  "durzą" - bląd!!!
                  sorki dla polonistów
                  ale czy większą? tu bym się wdał w polemikę
                  P.S
                  sprawdź mnie proszę czy BYKA nie ma
      • diesel101 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 05.02.07, 00:02
        Jak wam podobaja sie nowe skody TOP handlowców?Potężna marchewka ze strony
        karola
        • Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 19:31
          Auta są naprawdę ładne i z temperamentem!Dział transportu już robi zakłady
          które pierwsze wróci rozwalone ;-)
          • Gość: ??? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 83.238.230.* 05.02.07, 20:51
            a cóż to za super bryczki miało być o tym głośno a tu nic cisza, wszystkich
            chyba pogrążyło odejście "super" dyrektora !!!
            • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 05.02.07, 21:43
              bryczki jak bryczki, ale sie nieco zdewaluowaly od czasu pierwszego projektu -
              czyli audi A4, potem dodge caliber - hmmm.

              samochody to nie wszystko. teraz beda latwiejszym kaskiem dla konkurencji -
              bedzie lepiej widac najlepszych :)
              • Gość: benedykt - kaput ! Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 06:06
                Nic nie jest za darmo!!!
                Te podobno super bryczki dla super repów, przecież jak się coś dostaje to trzeba
                coś w zamian oddać , a najlepiej większy obrót.
                Jak by za tym obrotem poszła większa kasa to rozómię, ale jak znam firmę to na
                początku dadzą ,a potem zaczną się potrącenia za wsad.
                Zasada jest jedna Rep nie może się czuć beztosko,musi cały czas czuć presję na
                coraz to lepszy wynik.
                Ci panowie co będą zaszczyceni jeździć wiekszymi autkami, zobaczycie, jeszcze
                one wam wyjdą bokiem.
                To będzie tak : Jak to nie dasz rady zrobić planu ? przecież jesteś
                najlepszy,daliśmy ci ładny samochdzik no i musisz dawać przykład młodym sprzedawcą.
                Ale to i tak nic, najważniejsze żę ta gnida już nie pracuje !!!!:)
                • Gość: ! Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:29
                  ALE TY DEBIL JESTEŚ GOŚCIU
            • Gość: Harry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 12.02.07, 20:46
              Witam kolegów
              Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
              myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
              wymienić poglądy spokojnie.
              Pozdrawiam
              • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.02.07, 23:11
                Gość portalu: Harry napisał(a):

                > Od 06. 02 nie zaglądałem. Ale teraz to już przegięcie.Nawet nie wiem co
                > myśleć.O jedno tylko proszę, koledzy nie obrażajmy się wzajemnie. Można
                > wymienić poglądy spokojnie.


                "Przegięcie" Harry to było rok temu, kiedy na tym forum sypały się obelgi za
                obelgami...teraz to można powiedzieć, że tu jest "pełna kultura";)

                Pozdrawiam
        • Gość: wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 06.02.07, 23:02
          Szkoda mi tych 15 {nie}szczesliwców,którzy pojechali bić brawo."Jaś
          Wędrowniczek", za wynik 550000rocznie to jakaś kpina .
          Sam pomysl z samochodami jest ok. ale wykonanie -made in wurth.
      • Gość: rozczarowany Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 83.145.161.* 12.02.07, 00:03
        Witam, a ja panowie mam gdzieś pracę dla czyjejś IDEI. Mogę pracować w małej
        firmie ale za konkretne wynagrodzenie! Nie muszę tyrać "w renomowanej" firmie.
        Tutaj nawet robiąc 25-35 tys/miesiąc i tak zarobi się raptem ok. 2 tys.
        Sprawdźcie sobie ilu PH robi takie obroty? Może połowa.. Reszta tyra za
        podstawę i obietnice. Przy tej całej otoczce, użeraniu się i wewnętrznej
        konkurencji mówię dość!... i szukam innej pracy. Spróbujcie, lepsze to niż
        narzekać.
        • Gość: Sebastian Stiller Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:45
          Z jakiego jesteś terenu może Ci pomogę!
        • Gość: rodrigo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:54
          heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
          jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
          Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
          dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
          Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
          Pozdrawiam kompanów.
          • Gość: ta Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:02
          • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 14.02.07, 23:19
            Gość portalu: rodrigo napisał(a):

            > heh od 35 przekraczasz trójasia z ciekawości wpadłem na forum ale to mi wygląda
            >
            > jak ściana płaczu... więcej optymizmu koledzy walicha w reke i jazda.
            > Tylko spokój może nas uratować, za duże ciśnienie sobie robicie a to niewpływa
            > dobrze na Was jak tez na klienta który widzi przeciez Wasze stargane nerwy.
            > Pamietajcie uśmiech rozm XXL i jutro cyferka jak sie patrzy.
            > Pozdrawiam kompanów.


            Niech zgadnę..."przekraczasz trójasia" i stąd bierze się ten optymizm(?);)
            • Gość: Adam Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.153.205.* 15.02.07, 21:10
              Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
              dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
              współczuję Wam powodzenia
              • Gość: ? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:12
                jeśli po pierwsze rozmowie odniosłeś taki wrażenie to chyba z tobą jest coś nie
                tak
                • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:19
                  Koledzy tracę wątek.Jeżeli odpisujecie komuś to załączcie do kogo się odnosicie.
                  Do zobaczenia jutro w W-wie.
                • Gość: ja też tam byłem Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 18:24
                  Nie dziw sie kolego ja tez bylem niegdyś w listopadzie na rozmie w Wurcir 3
                  etapy, odniosłem wrzarzenie ze oni szukaja czarodzieja co bedzie zaczarowywal
                  kientów aby kupowali, pierwsza rozmowa chyba z kierownikiem dziwny
                  przestraszony koleś druga tez z nim trze4cia z jakims dyro co wygladal mi na
                  sprzedawce jakis slodyczy czy coś sprawiaj wrazenia kolesia na amfie tak byl
                  nakrecony, duzo gadal nie słuchał. Olałem ta firme i tak sie ie odezwali.
                  • Gość: ? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 22:26
                    widocznie taki byłeś interesujący GOŚĆ
                    • Gość: Adam Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.153.205.* 17.02.07, 19:59
                      Nie gorączkuj się Panie "?", nie napisałem tego aby Ciebie obrazić w
                      jakikolwiek sposób. Opisałem tylko swoje subiektywne wrażenia, z którymi nie
                      musisz się zgadzać. Tak, moje negatywne wrażenia były po pierwszej rozmowie
                      (nie liczę rozmowy w firmie doradztwa personalnego, która moją osobę poleciła
                      Wurthowi). Natomiast dla Twojej informacji startowałem na stanowisko inne niż
                      handlowiec a pierwsza rozmowa odbyła się od razu z dwójką dyrektorów z Waszej
                      firmy więc myślę, że po rozmowie z było nie było Top Managementem mogę już mieć
                      jakieś zdanie, nieprawdaż?

                      PS. Nie wiem czy byłem "taki interesujący gość" jak piszesz, ale nawet jeśli
                      dostałbym propozycję pracy to odmówiłbym. Po prostu mnie ten klimat nie pasuje
                      co nie oznacza, że Tobie też musi nie pasować. Każdy wybiera to co lubi i tyle.
                      • Gość: ADM XXX Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 83.2.123.* 19.02.07, 23:51
                        W każdej firmie handlowej pracownik jest warty tyle ile warci są jego klienci
                        Proponuje rozpoznać rynek zanim ktoś się przyjmie do firmy handlowej (dowolnej)
                        Znając potencjał rynku można dopiero podjąć decyzję czy warto - czy nie
                        Jedni "dobrze" trafiają w rynek inni "źle" jeszcze inni pracują przez 5 lat i
                        odpadają mu dwaj "kluczowi" klienci na 25000 i mają cyfre niedoodrobienia
                        Wszystko zależy od rynku i potencjału tego rynku
                        Na tzw "garażowcach" cyfry niezrobicie No chyba że będziecie mieli 200 KTH
                        Firma WURTH daje jasne i wyraźne zasady pracy - nikt nikogo niezmusza ani niezwalnia
                        Ludzie zwalniają się sami
                        I zmiana firmy z WURTH-a na inną tu nic niepomoże bo rynek jest zawsze taki sam
                        (no chyba że niebędzie segmentacji :)
                        P.S.
                        Dostałem ostatnio informacje do domu pocztą o PRESTIGE CLUB (śmiech na sali)
                        Chciałbym robić te 60000 obroty a nie 15000
                        Pozdrawiam wszystkich ADM-ów
                        A teraz mały cytat bosa

                        Panowie,

                        Powoli widać koniec lutego - my na liczniku mamy niecałe 2 mln. Ostatnie półtora
                        tygodnia przed nami i trzeba docisnąć naprawdę mocno - bez ściemniania żę
                        klienci itd....
                        NIe ma zewnętrznych, obiektywnych okoliczności dlaczego nie mamy zrobić tego, co
                        zamierzamy, tzn min 95 % planu, a jeszcze lepiej 4 miliony.
                        Tylko nie możemy stracić ani godziny, ani dnia.
                        To jest dla Was priorytet w tym tygodniu - jeżeli trzeba dodatkowej motywacji
                        proszę o kontakt.
                        Pozdrawiam i trzymam kciuki
                        • Gość: Kojot opolsko - częstochowskie IP: 83.2.123.* 20.02.07, 00:01
                          Piszcie proszę co myślicie o nowym regionie i nowym kierowniku działu auto (
                          byłe katowice 2)
                          • Gość: bolek co słychać IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 17:34
                            Przyłanczam sie co słychać w katowicach w metalu?????, cos ostatnio cicho na
                            temat ten temat
                            • Gość: 28.02.2007 Re: co słychać IP: 80.50.232.* 21.02.07, 20:12
                              W metalu jak w metalu w jedynce z starych ph został tylko jeden i jak źle bedą
                              obskakiwać to może ani jeden zostać kth wysypują się jak dziury w drodze po
                              zimie i nawet największych jeszcze trzymają kontrakty i umowy ale niedługo będą
                              ścigać się z jedynką który zrobi więcej 50 tys może 55 tys i tyle. A co do
                              katowic 2 to na wypowiedzeniu jest dwóch najstarszych ph z największymi obrotami
                              razem robili 50 tys czyli 60% obrotu grupy i z układami u klientów.
                              Najważniejsze jest to że jest długo oczekiwany nowy kierownik oczywiście ze
                              spożywki narazie ma nakładzone do główki wiele pozytywów z warszawki. Ale już
                              kilka razy po łbie od klientów dostał. ja życzę powodzenia w zmaganiach
                              • Gość: benedykt - kaput ! Re: co słychać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 12:02
                                Jak się czyta co siędzieje w Metal-Katowice to aż się wierzyć nie chce.
                                Aż łza się w oku kręci jaka tam była kiedyś paczka.
                                Mam tylko nadzieje że wszystki byłym pracownikom się jakoś powiodło i odnoszą
                                sukcesy w nowych firmach.
                                Ale z innej beczki, zbliża się wiosna może by zorganizować zjaździk byłych
                                przacowników metalu-Katowice taki jak się odbył jesienią w Zakopanym!!!
                                A tak na marginesie to zamiast karcić naszego, byłego super dyrektorka kawkę po
                                turecku,
                                to powinniś my mu ,,podziękować" bo otworzył nam oczy że po za wurthem istnieje
                                normalny świat.
                                Czym dłużej pracuję w innej firmie to dochodzę do wniosku że praca w wurth to
                                jak sprzedaż garnków w zepterze.
                                Pozdrawiam wszystkich kolegów z byłego Metalu w Katowicach.
                                A tym co zostali, a jest ich coraz mniej życzę powodzenia
                                • Gość: były Re: co słychać IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 20:54
                                  Pozdrawiam były metal katowice. Ludzi wspominam dobrze ale o pracy chce
                                  zapomnieć, jeszcze sie oddzwyczajam od klimatów wyciagnietych z wurtha.
              • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.02.07, 19:35
                Gość portalu: Adam napisał(a):

                > Byłem w Waszej firmie na rozmowie kwalifikacyjnej i faktycznie coś z Waszą
                > dyrekcją jest chyba nie do końca OK w każdym razie odniosłem takie wrażenie ;-)
                > współczuję Wam powodzenia


                Czy możesz w paru słowach napisać dlaczego, co takiego spowodowało te negatywne
                odczucia?

                Pozdrawiam
                • Gość: Striker Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:17
                  prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

                  1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
                  2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
                  3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
                  4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
                  5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
                  6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
                  Pozdrawiam i dziekuje!!!
                  6)
                • Gość: Striker Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 23.02.07, 12:20
                  Prowadzicie bardzo ciekawa dyskusje i musze powiedziec ze duzo sie mozna dowiedziec o tej''rewelacyjnej'' firmie, aczkolwiek bardzo prosze o konkrety:

                  1).Jak umowa?(o prace zlecenie...)
                  2)Jaka podstawa dla nowego i jak sie to zmienia ze stazem pracy?
                  3)Jakie godziny pracy?,Jezeli od rana do wieczora to czy płaca za nadgodziny?
                  4)Ile ''ŚREDNIO" mozna zarobic po 3 miesiącach!!!(powtarzam srdenio moze byc przedzial , jakas srednia dominanta, nie w stylu ile sprzedaz to zarobisz)
                  5) Jak wyglada sprawa z samochodem?tzn. czy dostajesz do domu, czy mozesz zatankowac za swoje i wyjechac na weekend za miasto.
                  6) Byłbym conajmniej zobowiazany gdyby te informacje udzieliła mi osoba pracujaca w oddziale w Warszawce.
                  Pozdrawiam i dziekuje!!!
                  • Gość: ano tak jakoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.07, 21:12
                    Cześć podaje ci konkrety.

                    1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
                    podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
                    umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
                    miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
                    3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
                    trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
                    12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
                    cisnienie plan nieustanne.
                    4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
                    1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
                    1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
                    paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
                    renty.
                    5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
                    mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
                    masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
                    tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
                    haracz.
                    Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
                    ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
                    czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
                    zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
                    Pozdrowienia dla katowic i wrocka.
                    • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 23.02.07, 22:50
                      wiem ze to mnostwo postow, ale jak juz pewno zauwazyles drugiej takiej ilosci
                      na temat jednej firmy w tak krotkim czasie trudno ci bedzie odnalezc, o ile
                      wogole.
                      skro rozwazasz prace w wurth polska - powinno sie stac to dla ciebie lektora
                      obowiazkowa, wnioski sam wyciagniesz - to twoja sprawa.

                      swoja droga, jesli szanujesz sobie zdrowie psychiczne i masz pasje, ambicje,
                      to...

                      ...poczytaj lepiej.

                      powiem ci jedno.

                      dyrektora ktory rozwalil 3/4 polski, zdemotywowal najlepszych sprzedawcow i
                      pchnala ich w rece konkurencji zwolnili dopiero po poltorej roku od rozwalki.

                      ambicje zostaw w domu, tutaj zaaplikuja ci nowy software :)
                    • Gość: tarczyk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 23:05
                      Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
                      ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?
                      • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 24.02.07, 00:41
                        Gość portalu: tarczyk napisał(a):

                        > Proszę zwolnij się w takim razie, skoro to taka męka. A może sam jesteś
                        > ciapowaty lub liżesz odpowiednie tyłki?


                        ...czytanie ze zrozumieniem to jednak ciezka sprawa, co?
                        • Gość: gość Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 11:11
                          Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
                          Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?
                          • Gość: Sebastian Stiller Normfest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:30
                            Normfest: www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html
                            w Hiszpani przynajmniej wiadomo do której bramki strzelają.
                            • kamil999919 Re: Normfest 25.02.07, 20:39
                              za to w Polsce wurth nie ma zadnej konkurencji :)
                            • jerry_maguire Re: Normfest 26.02.07, 22:24
                              Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                              > Normfest: <a
                              href="www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html"
                              target="_blank">www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/spanien.html</a>
                              > w Hiszpani przynajmniej wiadomo do której bramki strzelają.


                              A co, uważasz, że w Polsce nie wiadomo?!;)
                              No to zobacz...
                              www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/laender-ac/polen.html
                              A poniżej możesz sprawdzić pozostałe kraje...
                              www02.wuerth.com/wuerth/go/de/home/kontakt/ac/ac.html

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Sebastian Stiller Re: Normfest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 21:31
                                Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
                                który mi wpadł na ekran. Pozdro
                                • jerry_maguire Re: Normfest 27.02.07, 23:06
                                  Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                  > Przepraszam Jerry, ale nie miałem czasu szukac więc wrzuciłem pierwszy kraj
                                  > który mi wpadł na ekran. Pozdro


                                  Spoko;)

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: gość Normfest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 08:39
                                    MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
                                    CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE I
                                    JAK CENOWO LEżą.
                                    DZIęKI ZA INFO I POZDRO.
                                    • jerry_maguire Re: Normfest 01.03.07, 23:45
                                      Gość portalu: gość napisał(a):

                                      > MOżE MI KTOś NAPISAC O TYM nORMFEśCIE. JA DOPIERO ZACZYNAM W WURTHCIE I
                                      > CHCIAłBYM DOWIEDZIEć SIę COś NA ICH TEMAT, JAK DZIAłAJą, GZDZIE I JAK IM IDZIE
                                      > I
                                      > JAK CENOWO LEżą.
                                      > DZIęKI ZA INFO I POZDRO.


                                      Normfest jest jedną z firm (marek) należących do austriackiej firmy Kellner &
                                      Kunz AG (Reca Group) a ta z kolei należy do grupy Wurth-a;)
                                      www.reca.co.at/recaat/page/241930922603575453_0_0,de.html
                                      Poszczególne firmy (marki) z tej grupy to coś w rodzaju naszych dywizji z tą
                                      różnicą, że są to niezależne firmy.
                                      www.reca-group.com/recagroup/page/338814282695409573_0_0,de.html
                                      Normfest specjalizuje się w obsłudze branży Auto.
                                      Z cenami niektórych produktów miałem okazję się zapoznać i były niższe od
                                      Wurth-a, ale można by spróbować powalczyć;) Co do jakości art. to wg opinii
                                      klientów nie odstają od naszych. Osobiście ich nie testowałem, więc nie mogę się
                                      wypowiedzieć.
                                      Jeśli chodzi o autka to widziałem PH w nie oznakowanym seicento na poznańskich
                                      „taflach”.
                                      O zarobkach w tej firmie nie wiem nic.
                                      To tyle ode mnie. Może ktoś inny napisze coś więcej.

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: zainteresowany Re: Normfest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 00:44
                                        Chłopaki, wie ktoś coś o nich?
                                        Ja nie moge nic sprzedać, tak u mnie działają ;-(
                                        • Gość: gość Re: Normfest IP: *.chello.pl 17.03.07, 17:30
                                          U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
                                          wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to,
                                          że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
                                          macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?
                                          • Gość: wircik Re: Normfest IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 17.03.07, 18:20
                                            przebij mu opony
                                            • Gość: gość Re: Normfest IP: *.chello.pl 17.03.07, 18:40
                                              błyskotliwe, ale nie w moim stylu.
                                              dzięki za radę
                                          • jerry_maguire Re: Normfest 12.04.07, 23:11
                                            Gość portalu: gość napisał(a):

                                            > U mnie na terenie jeździ gość z normfestu oplem combo. ostatnio nie mogę
                                            > wrzucić nic do dezynfekcji klimy, bo klienci wolą jego spray. najgorsze jest to
                                            > ,
                                            > że nawet cenowo całkiem wysoko leży: 45 pln
                                            > macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?


                                            Moim zdaniem punktem wyjścia do ewentualnych działań powinno być ustalenie
                                            przyczyn takiego stanu rzeczy. Musisz, więc przede wszystkim dowiedzieć się,
                                            pytając klientów, DLACZEGO wolą preparat firmy Normfest. Dobrze by było gdyby
                                            odpowiedzi (powód lub powody) były jakoś merytorycznie uzasadnione. To bardzo
                                            ważne i należy starać się właśnie tego rodzaju argumentację „wymusić na
                                            klientach”. Jeśli odpowiedzą, że jest lepszy od Wurth-a to Ty zapytaj: Dlaczego?
                                            Jaka cecha lub cechy tego produktu decydują (ich zdaniem) o przewadze Normfesta
                                            nad Wurth-em? I na jakiej podstawie tak sądzą – jak to sprawdzili? Oczywiście,
                                            jeśli klient nie będzie potrafił lub chciał udzielić Ci takiej informacji i w
                                            zamian uzyskasz lakoniczną i zdawkową odpowiedź w stylu „Bo tak i już” to
                                            trudno. Trzeba się z tym liczyć. Jednak dopóki nie spróbujesz ustalić przyczyn
                                            jedno jest pewne - będziesz błądził i…tracił klientów.
                                            A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
                                            zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
                                            własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
                                            to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                            samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)

                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: ja Re: Normfest i jerry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:12
                                              jerry.
                                              jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to wszystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikiem tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o wątpliwej chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.

                                              "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji to
                                              > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie mam
                                              > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu preparat i
                                              > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                              > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"

                                              dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuje? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące sztuk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wiedzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich nie przyjeżdżała?

                                              • kamil999919 Re: Normfest i jerry 13.04.07, 19:39
                                                Gość portalu: ja napisał(a):

                                                > jerry.
                                                > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to
                                                w
                                                > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś
                                                pracownikie
                                                > m tej firmy to wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja. I nie pisz o
                                                wątpliwej
                                                > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.
                                                >
                                                > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
                                                > to
                                                > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
                                                > am
                                                > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
                                                > arat i
                                                > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                                > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
                                                >
                                                > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej
                                                dyzenfekuj
                                                > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów? czy tysiące
                                                szt
                                                > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku
                                                wie
                                                > dzy naszych klientów? czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich
                                                n
                                                > ie przyjeżdżała?


                                                ...odpowiem moze przwrotnie.

                                                a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?

                                                ...czy milionowa sprzedaz produktow firmy Topex nie swiadczyla o jej
                                                profesjonalnym podejsciu do produkcji i sprzedazy wysmienitych produktow?

                                                ...czyzby klienci firmy Topex nie wiedzieli ze sa lepsze produkty, nie wiedza
                                                ze sa jeszcze inne marki?


                                                ... a co powiesz na ZEBRANCA - gdzie zeby dostac tarcze do A2 za 4,99 trzeba
                                                kupic 50szt.
                                                za te cene tylko ze brutto mozna dostac - 1 sztuke - tarcze od producenta u
                                                ktorego kupuje wurth :)


                                                >
                                                • jerry_maguire Re: Normfest i jerry 12.08.07, 16:59
                                                  kamil999919 napisał:


                                                  > a jakie badania niezaleznych ekspertow moze przedstawic firma wurth?
                                                  >


                                                  Tak się składa Kamilu, że Wurth, może się pochwalić „papierem”, będącym czymś w
                                                  rodzaju „świadectwa jakości” a ściślej zdolności dezynfekcyjnych produktu, co
                                                  dla pewnej grupy osób może być jego atutem.
                                                  Na karcie katalogowej preparatu do dezynfekcji klimy Wurth-a czytamy:

                                                  „Skuteczność potwierdzona przez
                                                  niezależny instytut*)”

                                                  Wprawdzie nie podano, jaki to instytut dokonał testów, ale wiadomo za to wg,
                                                  jakich wytycznych był testowany i przez kogo weryfikowany, co wynika z kolei z
                                                  dalszej części tekstu:

                                                  „*) Skuteczność dezynfekcji była testowana zgodnie z
                                                  zaleceniami dotyczącymi testowania i oceny procesów
                                                  dezynfekcji chemicznej DGHM (Deutsche Gesellschaft fur
                                                  Hygiene und Mikrobiologie – Niemieckie Towarzystwo Higieny
                                                  i Mikrobiologii)”

                                                  Ww. instytucja cieszy się ponoć dużym uznaniem „w środowisku”, w całej Europie,
                                                  ale i na świecie. Publikują listę, która jest „wskaźnikiem jakości” różnych
                                                  środków dezynfekujących.
                                                  Dla dociekliwych poniżej zamieszczam link do wspomnianej listy, gdzie można
                                                  samemu sprawdzić, że preparat Wurtha rzeczywiście się na niej znajduje a znający
                                                  j. angielski lub niemiecki mogą również poczytać o kryteriach i sposobie oceny
                                                  różnych preparatów do dezynfekcji
                                                  www.higiena.org.pl/ListaDGHM.pdf

                                                  Pozdrawiam
                                                  • Gość: ADM ....... Re: Normfest i jerry IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 23:24
                                                    SŁYSZAŁEM ŻE WERNER ZATRUDNIA W KRAKOWSKIM CZTERECH LUDZI?!?!?!?!
                                                    • Gość: ja Re: Normfest i jerry IP: *.tktelekom.pl 14.08.07, 08:50
                                                      Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
                                                      najnowsza gazetka, str.pierwsza):)
                                                    • jerry_maguire Bykom STOP! 29.08.07, 22:02
                                                      Gość portalu: ja napisał(a):

                                                      > Słyszałam, że Artykuł pisze się przez U, a nie przez Ó(patrz
                                                      > najnowsza gazetka, str.pierwsza):)


                                                      Dobrze słyszałaś...Swoją drogą jestem ciekaw czy użyta przez Ciebie forma
                                                      fleksyjna czasownika "słyszeć", wskazująca na płeć piękną, to tylko "literówka"
                                                      czy też naprawdę "mamy do czynienia" ze spostrzegawczą...kobietą?;)

                                                      Zdążyliśmy się już przyzwyczaić co nie znaczy, że pogodziliśmy (przynajmniej
                                                      niektórzy) z faktem, że firma Wurth, która stawia na wszechobecną jakość, burzy
                                                      jednak nieco ten wizerunek nie przywiązując należytej wagi do ortografii swoich
                                                      publikacji. Gdyby chodziło tylko o "wewnętrzne dokumenty" to można by to jeszcze
                                                      jakoś "przełknąć", ale niestety "wpadki" i to dość częste przydarzają się także,
                                                      np. w ulotkach promocyjnych, które trafiają do rąk klientów. W dzisiejszych
                                                      czasach, kiedy sprawdzenie pisowni to "pestka" i nawet dziecko o tym wie, takie
                                                      sytuacje w ogóle nie powinny mieć miejsca.
                                                      Polecam wszystkim lekturę poniższej strony jako inspirującą oraz pomocną w
                                                      krzewieniu poprawnej polszczyzny w sieci i nie tylko;)
                                                      www.bykom-stop.avx.pl/
                                                      Pozdrawiam
                                              • jerry_maguire Re: Normfest i jerry 15.04.07, 19:53
                                                Gość portalu: ja napisał(a):

                                                > jerry.
                                                > jezeli już w Wurth nie pracujesz to rozumiem dlaczego tak piszesz (dotyczy to w
                                                > szystkich wpisów a nie tylko ostatniego). jeśli jednak nadal jesteś pracownikie
                                                > m tej firmy to


                                                Nie rozumiem skąd u Ciebie te wątpliwości(?) Przecież od samego początku jasno i
                                                wyraźnie pisałem, że tu pracuję.


                                                > wiele Twoich wypowiedzi to kompromitacja.


                                                Kompromitacja?! Kogo?! Mnie (jako ich autora) czy też może firmy Wurth Polska?;)
                                                Wyrażaj się z łaski swojej nieco bardziej precyzyjnie, bo nie rozumiem, co
                                                miałeś na myśli.


                                                > I nie pisz o wątpliwej
                                                > chęci naprawy czegokolwiek bo takowej nie dostrzegam.


                                                No to chyba masz kłopoty ze wzrokiem”;) Wielokrotnie nie tylko zwracałem uwagę
                                                na obszary, które w mojej ocenie wymagają zmian (poprawy), ale też sugerowałem
                                                przykładowe rozwiązania.



                                                > "> A tak na marginesie, jeśli chodzi o preparat do dezynfekcji klimatyzacji
                                                > to
                                                > > zarówno oferta Wurth-a (jak i Normfesta) nie jest atrakcyjna. Prywatnie m
                                                > am
                                                > > własne doświadczenia w tym temacie i powiem tylko tyle, że tego typu prep
                                                > arat i
                                                > > to bardzo dobrej jakości (znanego producenta chemii technicznej w tym
                                                > > samochodowej) kosztuje ok. 20zł i to za większe 400 ml opakowanie!;)"
                                                >
                                                > dlaczego? przeprowadziłeś dokładne badania który preparat dokładniej dyzenfekuj
                                                > e? skonsultowałeś swoje wyniki z gronem niezależnych ekspertów?


                                                Nie przeprowadzałem specjalistycznych badań, bo w warunkach amatorskich nie
                                                byłoby to nawet możliwe i zapewne dobrze o tym wiesz. Rozumiem, że Twoje pytanie
                                                miało na celu podważenie zasadności mojego wyboru (stanowiska). Przeoczyłeś
                                                jednak pewien istotny szczegół. Ja nie twierdziłem, że preparat, który wybrałem
                                                jest lepszy jakościowo od Wurth-a, Normfesta!!! W ogóle nie wypowiadałem się na
                                                temat ich jakości a już na pewno nie pisałem, że są gorsze. Preparat do klimy, o
                                                którym wspomniałem stosuję, dlatego, że w mojej subiektywnej ocenie spełnił
                                                swoje zadanie a przy tym był bardzo korzystny cenowo. I właśnie te kryteria były
                                                DLA MNIE podstawą by uznać go za bardziej ATRAKCYJNYM od konkurencji. Tyle.


                                                > czy tysiące szt
                                                > uk sprzedanych naszych preparatów do klimy świadczy o jego słabości i braku wie
                                                > dzy naszych klientów?


                                                Po pierwsze, skąd wiesz, jakie ilości w stosunku do Wurth-a sprzedaje
                                                konkurencja – może wielokrotnie więcej! Po drugie, od kiedy to duża sprzedaż (w
                                                sensie ilości) jakiegoś artykułu jest głównie zasługą jego wysokiej jakości?!
                                                Czy Fiat ma największą sprzedaż, bo produkuje najlepsze samochody na rynku?!;)
                                                Większość art. Wurth- nie jest zła, przeciwnie jest dobra. Rzecz jednak w tym,
                                                że są na rynku wcale nie gorsze a DUŻO tańsze produkty. Nie wiem jak dla Ciebie,
                                                ale dla mnie akurat cena ma znaczenie. Wiem, że są i tacy, których to nie
                                                obchodzi i tym mogę śmiało polecić preparat(y) Wurth-a.
                                                Aby nie było wątpliwości i nieporozumień raz jeszcze przypominam, iż
                                                zamieszczane prze ze mnie na tym forum opinie, (oceny) przedstawiają wyłącznie
                                                moje prywatne zdanie i proszę tak je traktować!!!


                                                > czyżby konkurencja (ta Twoim zdaniem najlepsza) do nich n
                                                > ie przyjeżdżała?
                                                >

                                                Już Ci nie raz zwracałem uwagę, że masz wyjątkowy dar do nadinterpretacji
                                                cudzych wypowiedzi;)
                                                Nigdzie nie pisałem, że jest to NAJLEPSZA firma/produkt!!!

                                                Pozdrawiam
                                            • Gość: w_o_oLKA Re: Normfest IP: *.chello.pl 18.04.08, 22:17
                                              kupuja Normfesta bo sa uklady, przestancie pisac ze ten czy tamten jest lepszy wwszedzie sa uklady
                          • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.02.07, 23:03
                            Gość portalu: gość napisał(a):

                            > Panowie, jak nasze szefostwo bedzie tak dalej działać, to nas ci goście z
                            > Normfestu po prostu zjedzą. Co wy sądzicie na ich temat?


                            Może sprecyzuj, co konkretnie Cię interesuje?

                            Pozdrawiam
                        • Gość: tarczyk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:50
                          Szczególnie u ciebie! Skoro jesteś taki mądry i tak wiele ci śmierdzi w tej
                          firmie, to po wała tu siedzisz?
                          • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 25.02.07, 21:06
                            ...bo jestem w tej komfortowej sytuacji ze nie musze nikomu lizac dupska zeby
                            dostac pande 4 osobowa.

                            • Gość: spokolokolus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.50.232.* 25.02.07, 21:52
                              Osoby które wypowiadają że to im nie pasuje tamto im nie pasuje to niewolnicy i
                              z nich nie zrobi się prawdziwych pracowników ale koledzy czy ktoś z was
                              pracujących w firmie wurth miał kiedyś informacje o tym co się dzieje w firmie
                              czy np. jakie robione są zmiany w wynagrodzeniach itd. nie nie nie wszystko to
                              są plotki i tak najlepszą wiedze a przede wszystkim wyrobione zdanie mają staży
                              pracownicy którzy mają układy i znajomości w Warszawce i o wszystkim wiedzą
                              wcześniej i posuwają plotki dalej i tak czy ktoś oficjalnie podał informacje o
                              odejściu Kawki i kto go zastępuje "NIE" i tylko plotki że tamten a może tamten i
                              tak ciągle o podwyżkach też informacje idą z plotek bo nikt o nich nie
                              powiedział otwarcie że będą i jakie wszystko jest w tajemnicy. Niech warszawka
                              się zastanowi że ukrywając takie informacje daje możliwość rozpowszechniania się
                              plotką. A co do ph to jest wiadomo że wurth działa podobnie jak spożywka czy
                              farmacja jeden dwóch dużych klientów a resztę po to żeby zamydlić kierownikowi
                              oczy i mnóstwo klientów fikcji po to ażeby zrobić cele np. nowych może
                              reaktywowanych itd. A przede wszystkim liczą się układy i czy ktoś będzie
                              pracował w Wurth czy Werner czy jakaś inna firma to ten klient przechodzi z
                              przedstawicielem a wurth myśli że klient jest ubezwłasnowolniony przez wurta i
                              nic nie trzeba robić żeby ich zatrzymać. Mam bardzo dobre przykłady z niemiec
                              klienci wurtha ubrani są od głowy do stóp w wurtha za to że robią zakupy nie
                              musza to być jakieś straszne zakupy parę set EURO kwartalnie a w polsce czapka z
                              daszkiem za 1000 lub zegarek za 4000 tysiące w jednym zamówieniu. I żeby
                              podsumować całą wypowiedz to wirth działa na zasadzie że niemiecka spalona
                              żarówka z złym gwintem jest lepsza od polskiej dobrej i ciągle myśli że jak
                              towar jest z niemieckim napisem to musi być hit ale niech szefostwo wirta uderzy
                              się w pierś i powie jak dopiero po 10 latach udało się zmniejszyć ceny na
                              niektóre artykuły i jakim kosztem np. jakością lub innymi dostawcami i jak mamy
                              spojrzeć klientowi w twarz że przez parę ostatnich lat odpowiadaliśmy że cena
                              równa się jakość , klienci nie chcą już nowych wierteł czy tarcz do szlifowania
                              bo wydają się jakby były z chin. A dla nowych informacja że produkty made in
                              wurth wcale nie są produktami produkowanymi przez wurtha i tak np. wkrętarki
                              Metabo, klucze i szczypce Knipex bo u was już tego się nie spotka ale
                              wcześniej klient mógł dostać dostawę z taśmami klejącymi firm produkujących lub
                              kartony z elementami złącznymi z napisami chińskimi. pozdrawiam 28.02.2007
                        • Gość: kukiz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 23:05
                          zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
                          Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce psychcznej
                          i fizycznej a to chyba się leczy.
                          Oczywiście u psychiatry
                          • kamil999919 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.02.07, 23:28
                            Gość portalu: kukiz napisał(a):

                            > zato pisanie z sensem dla ciebie jest chyba obce
                            > Bo kolega ci właśnie napomniał ze poddajesz się jakiejś ciagłej męce
                            psychcznej
                            >
                            > i fizycznej a to chyba się leczy.
                            > Oczywiście u psychiatry


                            ...ciebie za to dreczy mania przesladowcza za kazdym kto jest myslacy inaczej

                            a to sie chyba leczy.
                            Oczywiscie u psychiatry :)
                    • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 25.02.07, 12:50
                      Gość portalu: ano tak jakoś napisał(a):

                      > Cześć podaje ci konkrety.
                      >
                      > 1,2. Pierwsza umowa na 7 miesięcy w tym 3 tygodnie szkolenia, umowa o prace,
                      > podstawa pensja dla nowych od lutego to 1600 brutto, wczesniej było 1200. Potem
                      >
                      > umowa albo na 12 lub stałka. Podstawa wzrasta po 2 latach pracy na 1800. W
                      > miedzy czasie mozesz miec jakies smieszne podwyzki typu 60 netto po roku.
                      > 3. Godziny pracy nie limitowane min. 8 godzin, nie ma zadnych nadgodzin jak
                      > trzeba jexdzisz do nocy. Minimalna ilośc odwiedzonych klientów w ciagu dnia to
                      > 12. Plan robisz z wyprzedzeniem tygodniowym. Kontroling, telefony od kierownika
                      >
                      > cisnienie plan nieustanne.
                      > 4. Średnio po 3 miesiącach zarobisz 0 prowizji, czyli sama podstawa, jakies
                      > 1100 na łape. Znam wielu co pracują , pracowali po 5 lat i zarabiaja marne
                      > 1500 netto na łape i bujaja sie pandeami lub starymi puntami z kratką. Znam tez
                      >
                      > paru co trzymaja jape na kłudke dobrze wylizuja odpowiednie tylki i tkwia tu do
                      >
                      > renty.
                      > 5. Zaczynasz od pandy z kratą dwu miejscowa z gazem (shit!!!!!!!) i na pandzie
                      > mozesz skonczyc. Tankujesz na karte flota orlenu tylko w godzinach pracy, auto
                      > masz pod dom, w weekendy walisz za swoje chyba ze dobrze pokombinujesz w
                      > tygodniu. Dalsze wycieczki w weekend musisz zgłaszać i bulisz za kilometry
                      > haracz.
                      > Nie pracuje w warszawie nie sugeruj sie tym w całej polsce jest tak samo. Nie
                      > ma rożnicy czy to sciana wschodnia i najwieksza wiocha w polsce czyli Wa-wa,
                      > czy tez cywilozowany światy czyli zachodnio południowa czesc polski. Zarobki
                      > zasady sa takie3 same dla wszystkich. Do jakiej dewizji sie wciskasz???
                      > Pozdrowienia dla katowic i wrocka.

                      --------------------------------------------------------------------------------

                      jak już piszesz to pisz całą prawde:
                      uzupełnienie 1,2,3: +600 zł premii przez 2 miesiace, 400 przez następne dwa i 200 przez kolejne.
                      nie znam nikowgo kto jeździ "do nocy" jeżeli pracujesz 8 godzin (zaznaczam pracujesz) to wystarczy. Plany masz robic bo to firma handlowa. widać koledze nie wychodziło. telefony od kierownika - oczywiście, zle jak dla mnieto nie problem - widac to zależy od kierownika.
                      4. coż handlowiec żyje z prowizji i to moze byc prawda, ale nie musi. dodać należy 300zł za dodatkowe 2 zadania sprzedażowe w miesiącu. aaa pracuję tu kilka lat i jakoś nikomu "nie lizałem tyłka" (raczej mam opinię bijącego się o swoje). Oczywiście współczuję, że masz takie doświadczenia.
                      5. na pocztku panda, póxniej punto, następniefabie itd. wszystko zależy od wyników.

                      a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.
                      • Gość: luz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.torun.mm.pl 25.02.07, 16:07

                        > a jeszcze jedna rada dla kolegi opisuącego "czarną stronę Wurth" - ZWOLNIJ SIĘ
                        > I NIE MĘCZ SIEBIE I INNYCH.

                        Popieram, popieram. Wszystko na nie!!!!!! Oferma.
                        • Gość: Striker Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.daleka.net 26.02.07, 20:33
                          Musze powiedziec ze całe forum mni emocno mnie zaciekawiło, w zasadzie ciezko wyciagnac jakie kolwiek wnioski, jednak jedno jest pewne chyba do końca Firma Wurth nie nalezy do grona najlepszych pracodawców. Zaznaczam jednak ze refleksja taka nasuwa mi się po ilosci postów i ich skrajności. Bardzo dzielkuje za odpowiedzi na moje pytania. Mam juz wyrobiona wstepna opinię i jednak nie złoże aplikacji,gdyż szkoda mi ewentualnych straconych 3 miesięcy.

                          Pozdrawiam
                      • Gość: papapa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:31
                        Hej kolego już to zrobiłem styczeń był ostatnim miesiacem, a na zachete powiem
                        ci że podobnej firmie wytrabia sie plany żedu ...., a szkoda gadać, jak
                        odejdziesz to poczujesz świerzość, ja poczułem i to była najlepsza decyzja. A
                        co do wyrabiania planów itd to robiłem ok 25 30 na miesią i to na terenie z 8
                        innymi PH i walka miedzy dewizjami i ttd szkoda gadać. WURTH TO NADMUCHANY
                        BALON KIEDYŚ PĘKINIE. Uśmiecham się syderczo, no skąd fluktuacja na poziomie
                        40 % w metalu????. Gożej jest chyba tylko w MCDonaldach!!!!!!!.

                        racja pominołem te smieszne premie na zachęte.
                        A na koniec powiem że jak już wszyscy normalni ludzie wyjadą na wyspy to wurth
                        bedzie pezyjmowal absolwentów, już widze i słysze od kolegów ze sa problemy z
                        nową "kadrą", popytaj jak jest w metalu. ROZPACZ.
      • jerry_maguire Szczypce przedłużane 27.02.07, 22:56
        W ofercie specjalnej na dobiegający już końca miesiąc luty firma Wurth
        zaprezentowała nam interesującą „nowość” - zestaw szczypiec przedłużanych
        przeznaczonych do prac w trudno dostępnych miejscach.
        W przeciwieństwie do znanych rozwiązań długich szczypiec, te mają „nowatorską
        konstrukcję - „łamią się” (zginają) w dwóch miejscach a nie tylko w jednym.
        Dzięki temu uzyskano rozwarcie szczęk i rękojeści jak w normalnych szczypcach,
        umożliwiając tym samym „operowanie” nimi głębiej, nawet przy ograniczonej
        przestrzeni.

        Rozwiązanie to jest chronione patentem a tu można zapoznać się z jego treścią:
        patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO1&Sect2=HITOFF&d=PALL&p=1&u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsrchnum.htm&r=1&f=G&l=50&s1=6012363.PN.&OS=PN/6012363&RS=PN/6012363

        Na rynku znajdziemy je pod marką GEARWRENCH (K-D Tools) należącą do koncernu
        Danaher Tool Group.
        www.gearwrench.com/specialty_tools/double_x_pliers/

        Za wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 zł.
        Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
        www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html

        A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w promocji!!!;)
        Nie za dużo?!

        Pozdrawiam
        • mojsin Re: Szczypce przedłużane 01.03.07, 07:29
          a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
          > ł.
          > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
          > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
          >
          > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to w prom
          > ocji!!!;)
          > Nie za dużo?!

          jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak maja
          sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
          pozdrawiam.
          • kamil999919 Re: Szczypce przedłużane 01.03.07, 17:03
            "Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna"


            jerry, po zwol ze rozwine twoja mysl - w psychologii jest emapatia, ale mu jako
            handlowcy i nasza firma - zarzad, managment powinna znac pojecie - ETYKA
            BIZNESU.

            dla tych co studiowali cokolwiek wiedza o czym mowie - to jest cala nauka -
            niestety - nasza kadra nie ma o tym pojecia - zreszta nie ma sie czemu dziwic,
            w cukierkach, dropsach czy innej coca-coli nie potrzeba bylo "wyksztalciuchow" -
            tylko "pseudo menago" do - jeb...ania REPOW.

            pozdrawiam
            • Gość: metal Re: Szczypce przedłużane IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:52
              W pełni sie zgadzam ETYKA BIZNESU to cos o czym nasz zarząd nie ma pojecia
          • kamil999919 Re: Szczypce przedłużane 01.03.07, 17:06
            mojsin napisał:

            > a wielką wodą zestaw tych szczypiec kosztuje, około 80 USD, czyli jakieś 240 z
            > > ł.
            > > Tu możecie się zapoznać z przykładową ofertą:
            > > www.eldoradotoolsales.com/kd-82101.html
            > >
            > > A cena takiego zestawu szczypiec w Wurth Polska: 479 zł netto…i to
            > w prom
            > > ocji!!!;)
            > > Nie za dużo?!
            >
            > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie. ceny z usa nijak
            maja
            > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.
            > pozdrawiam.


            ...co to znaczy duzo taniej?

            ano to ze za woda klienci sa bardziej swiadomi, a u nas mozna nadal przy pomocy
            handlowca z wurth wmawiac klientowi jakie to niebywale wyjatkowe cuda moze
            kupic.

            ...dlatego wielu klientow po prostu nie chce z nami rozmawiac bo wiedza co im
            bedziemy opowiadac - cuda - typu tlumaczenie dlaczego doliczamy 2 zl do dostawy
            przez handlowca ktory i tak jedzie do klienta.

            ...ech.
            • Gość: syfff droga firma IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.07, 21:58
              Słuchajcie byłem dzisiaj u klienta, zapytał mnie czy mamy farby w puszkach,
              kupuje ich sporo, jeden odcień do produkcji, kupuje w Wurcie ale w Niemczech,
              dosyłają mu. Mysle super wygarne klienta na niezla kase. I co nie mamy tego w
              ofercie?, ok pytam czy mozemy to zaczać sprowadzać ok 300 szt na miesiąc, ok
              mazemy usłyszałem, wiec pytam jaka cena i ty mnie zwalił.
              Klient w niemczech ma ja za 3 euro. A ja usłyszałem ze moge ja sprzedawać po 28
              zł, załamka. Co za ceny z kosmosu. Najlepsze jest to że klient doskonale zna
              sytacje cen w polsce i niemczech smial sie razem ze mną poszliśmy na piwo i
              hej.
              • Gość: polo Re: droga firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:40
                są firmy które sprowadzaja artykuły wurtha "wagonami", ale z innych krajów, a
                wejśćie tam z rabatem 60% od naszego cennika utrwala klienta w przekonaniu że
                gdzie indziej jest taniej...
          • Gość: Weteran Re: Szczypce przedłużane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:07
            Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA, a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.
            • Gość: benedykt - kaput ! Re: Szczypce przedłużane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 14:57
              Musiałem coś napisać bo przestaliście pisać !!!
              Zastanawiam się ,czy juz tak dobrze jest firmie ???
            • jerry_maguire Re: Szczypce przedłużane 06.03.07, 22:08
              Gość portalu: Weteran napisał(a):

              > Jeery jeszcze cieniuje w wiedzy na temat jakie są podatki w USA, np. paliwo nie
              > zawiera akcyzy. Proponuję zapoznać się z realiami polityki gospodarczej w USA,
              > a potem wyrażać opinie. A tak nawiasem to skąd się "urwał" ten Jerry, czy jego
              > Klieńci jeszcze z nim wytrzymują.


              Po pierwsze, nie oceniaj mojej wiedzy nt. gospodarki USA, bo nie masz ku temu
              żadnych podstaw – nie wypowiadałem się tu nawet jednym słowem na ten temat, choć
              mógłbym. Po drugie, to nie w Stanach jest tak nadzwyczajnie tanio, lecz u nas (w
              Wurth Polska) wyjątkowo drogo. Nie bądź hipokrytą! Jeśli jesteś handlowcem w
              Wurth Polska to doskonale wiesz, jak nieprzyzwoicie wysokie są w tej firmie
              marże, jak bardzo rozbuchane koszty –to są m.in. prawdziwe przyczyny tak
              drastycznych różnic cen. Aby się o tym przekonać, nie ma wcale potrzeby wybiegać
              poza własne podwórko….Np. opisywane wcześniej szczypce samozaciskowe (Morse’a),
              choć również rodem ze Stanów, były dostępne (w przeciwieństwie do tych
              przedłużanych) również u naszej konkurencji. Tyle, że Wurth Polska sprzedawał je
              po 143 zł a w tym samym czasie HHW Polska tylko po 74 zł, podobnie zresztą jak
              Facom, który życzył sobie za nie równowartość 18 euro. A przecież, co należy
              podkreślić, wszystkie te firmy funkcjonują nie dość, że na podobnych zasadach,
              to dokładnie w tym samym otoczeniu rynkowym- w tym samym kraju. A mimo to
              Wurth-a dzieliła od pozostałych cenowa przepaść! Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo
              prosta - Wurth Polska sprzedawał te szczypce z 200% marżą a firmy HHW, Facom
              zadowoliły się 30-40%!!! I żeby była jasność nie jest to jakiś wyjątek, lecz
              reguła potwierdzająca tylko, że Wurth Polska to droga firma… droga „na własne
              życzenie”.

              Pozdrawiam
              • wurciak Re: Szczypce przedłużane 06.03.07, 22:22
                Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
                koszta to również Ty i ja.
                Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
                najskuteczniejszą.
                Wiesz co mam na myśli ?
                • kamil999919 Re: Szczypce przedłużane 08.03.07, 01:18
                  wurciak napisał:

                  > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
                  > koszta to również Ty i ja.
                  > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
                  > najskuteczniejszą.
                  > Wiesz co mam na myśli ?


                  ...pytanie po co nam te koszty - zeby ukryc wydatki? :)

                  juz nie mowie o ilosci przedstawicieli ktorzy sie dubluja na jednym terenie -
                  bo my to nazywamy rozwojem - a gdzie indziej mowi sie o przeroscie
                  zatrudnienia :)

                  ...tylko o wydumanych kosztach zarzadu, asystentach asystentow, dziwnych
                  dzialach kontrolingu i samochodach sluzbowych dla ludzi przynoszacych
                  conajmniej watpliwe korzysci i zyski - np pani Ripnieta, koles kontrolujacy
                  punkty regionalne - asystent ripnietej itp

                  koszty, koszty, koszty - a obcina sie je kosztem dlugopisow, zapalniczek,
                  kubkow, parasolek - nie wspomne o kalendarzach bo to temat rzeka - tnie sie
                  koszty nam sprzedawca czyli klientom - bo to przeciez dla nich gadzety a nie
                  dla nas - chyba ze sie myle.

                  pozdrawiam
                • Gość: ja 1 Re: Szczypce przedłużane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:59
                  oj z ciebie to taki wurciak....
                • jerry_maguire Re: Szczypce przedłużane 12.04.07, 22:59
                  wurciak napisał:

                  > Jerry teraz to klepiesz głupoty. Porównaj ich koszty (Facoma) a nasze. Nasze
                  > koszta to również Ty i ja.


                  Oczywiście w kontekście generowanych kosztów firmy te różnią się i to dość
                  znacznie. Polskę dzieli u nich zdaje się tylko dwóch handlowców a u nas 400;)
                  Nie zmienia to jednak faktu, że w Wurth koszty są wyjątkowo wysokie i nie jest
                  to wyłącznie wynikiem obranej przez firmę takiej a nie innej formy sprzedaży
                  (dystrybucji) swoich produktów. Owszem, sprzedaż bezpośrednia jest najdroższa,
                  ale tak jak w „klasycznym handlu” tak i tu różne firmy mają różne cele
                  (sprzedażowe), jak też różny poziom kosztów, które ponoszą by je osiągnąć a
                  m.in. oba te czynniki rzutują na ceny (marżę). Jedne firmy są mniej „pazerne”,
                  inne bardziej, jedne efektywniej wykorzystują posiadane zasoby a inne mniej. Tak
                  się składa, że Wurth zalicza się raczej do tych ostatnich – zakłada spore
                  wzrosty obrotów i nawet je realizuje, ale odbywa się to niewspółmiernie dużym
                  kosztem. Bez trudu można doszukać się ewidentnie zbędnych wydatków lub złej ich
                  alokacji. Wystarczy spojrzeć na liczbę PH jak również ich organizację i sposób
                  działania. A to tylko wierzchołek jakże kosztownej „filozofii Wurth-a”, za którą
                  płaci nie kto inny jak klient! Pytanie tylko jak długo będzie chciał to robić(?)


                  > Sprzedaż bezpośrednia zawsze była "najdroższą" formą sprzedaży. Ale i zarazem
                  > najskuteczniejszą.
                  > Wiesz co mam na myśli ?


                  Wiem;)
                  A propos skuteczności (efektywności) to różnie to bywa. Proszę zapoznać się
                  chociażby ze śr. liczbą zamówień na dzień jaka przypada na jednego PH w Wurth
                  Polska…tragedia!

                  Pozdrawiam
          • jerry_maguire Re: Szczypce przedłużane 06.03.07, 21:40
            mojsin napisał:


            > jerry, zeby byc rzetelnym podaj cene jaka jest w europie.


            Jak wiesz, rozwiązanie zastosowane w tych szczypcach przedłużanych jest
            chronione patentem. Zatem, jeśli nie udzielono licencji to producent jest
            prawdopodobnie tylko jeden. Tak się składa, że produkty koncernu Danaher Tool
            Group (a konkretnie marki KD Tools/GearWrench) są dostępne wyłącznie w USA. Z
            tego też powodu nie podałem i nie podam cen tych szczypiec w Europie. Być może
            są sprzedawane pod innymi markami, ale nic mi o tym nie wiadomo a nie mam czasu
            na ich tropienie i zresztą nie widzę takiej potrzeby;)


            > ceny z usa nijak maja
            > sie do naszych bo wiadomo ze tam jest duuużo taniej.


            „Duuużo taniej” niż w Wurth Polska to na pewno;)

            Pozdrawiam
      • jerry_maguire Opłata transportowa...zachłanność nie zna granic 27.02.07, 23:26
        Szczytem ZACHŁANNOŚCI firmy Wurth Polska jest doliczanie klientowi do faktury
        „opłaty transportowej” w wysokości 2 zł w przypadku, kiedy PH sam zawozi mu
        towar. Uzasadnienie dyrekcji, że przecież w takim przypadku spalamy benzynę,
        która kosztuje, jest żenujące, zważywszy na marże tej firmy. A co, jeśli towar
        zostaje dostarczony PODCZAS RUTYNOWEJ WIZYTY? Nawet, jeśli są to "grosze" to
        dlaczego KTH ma ponosić dodatkowe koszty?! Moim zdaniem jest to ewidentne
        NACIĄGANIE!!!
        Co o tym sądzicie?

        Pozdrawiam
        • Gość: Typ Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:39
          Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
          (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktur
          miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
          która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowizyjny.
          pozdrawiam
          • Gość: DOLNY SLASK Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 19:53
            Czytam forum od czasu do czasu i odnosze wrazenie ze co po nie ktorzy sa masochistami. Najlepiej to sie powiesic i juz. Te wpisy ze szczypce w promocji to USA itd. Czasami jak sie to czyta to az zaczynam zalowac ze zniesli cenzure. Nie widze zadnej realnej podstawy do twierdzenia ze praca w wurth'cie to najgorszy pomysl na jaki mozna sie zdobyc. Ja sie zdobylem i nadal pracuje. Nie jestem kierem ani czymkolwiek podobnym. Robie swoje i juz, ale chcialem napisac ze super ze na forum ludzie pisza z sensem o zyciu w wurcie. To ma sens. Nie ma zas sensu pisanie ze pracowalem ale odszedlem bo bylo do dupy. Na budowie tez mozna popracowac, ale sie wezmie kilof do reki i stwierdzi sie ze za ciezki i sie taki zwalnia. Tak tylko chcialem wtracic. A jesli chodzi o komentarz do 2zl. oplaty. Hmm, moje zdanie jest takie ze kth nie powinien za to placic i juz. pozdrawiam z dolnego slaska
            • wurciak Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra 28.02.07, 20:37
              Niedługo klientowi będziemy co miesiąc zawozić fakturę za to, że go odwiedzamy.

              Nie jestem masochistą, pracuję już tu trochę. Uważam, że niektóre pomysły tych
              "wspaniałych" (pani R. lub pan K.) trzeba jak najbardziej piętnować i o nich
              głośno mówić, że to nie jest w porządku.
            • Gość: hej gho Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:20
              OJJJ kolego nie rozumiem zupełnie twojego tekstu. Wystarczy że to forum
              istnieje i to że wypowiedziało sie tu już dużo dużo ludzi oznacza ze z ta firmą
              jest coś nie tak. Troche logiki i szerszego spojrzenia zycze. Pracowałem tu 3
              lata i odeszsłem z poczatkiem roku, ci co tu piszą to nie są placzliwi lalusie
              tym ludzią naprawde o coś chodzi. A przez te trzy lata byłem świadkiem jak
              dwukrotnie mnieniala sie obsada grupy i kierowników było dwóch. Co to za
              firma?. Obecnie pracuje z ludzmi co robią po 5 do 11 lat w tej samej firmie i
              5 tys cvo miesiąc to norma i da sie to robić ale w normalnych warunkach. W
              Wurcie nie ma normalnych wqarunków stwierdzi to każdy no chyba że przyszedł z
              jescze gorszej firmy. Zadaj se pytanie jak długo chcesz tu pracować i co
              dalej , jak masz 20 pare lat to masz to w dupie ale jak sie ma 30 to zaczynasz
              inaczej to oceniać. Znam naprawde nie wielu to na pytanie co dalej w firmie
              Wurth rozkładaja ręce. Dla PH nie ma możliwości skoczenia na inny stołek Tak
              samo jak doświadczenia z pierwszą pracą. Pozdrawiam
              • 3aom8 Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra 11.10.07, 18:42
                W tej firmie jest możliwośc skoczenia na wyższy stołek, ale...Musiałbyś byś włazidupkiem obecnej kardy kierowniczej, albo co rzadkość mieć naprawdę porządznego przełożonego. Był taki jeden ale olał tą robote, wypromował człowieka z firmy, a teraz jemu zrobili porządne pranie mózgu i... Zapomniał wół jak cielęciem był.

                Pozdro
          • jerry_maguire Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra 28.02.07, 23:27
            Gość portalu: Typ napisał(a):

            > Jerry - przecież te 2 złote wchodzi w obrót dywizji!!!Jakie to proste.Nam
            > (działowi handlowemu) to się nie wlicza do obrotu, a pomnóż sobie ok. 100 faktu
            > r
            > miesięcznie razy minimalną opłatę transportową (tą z Centrali) i wyjdzie kwota
            > która niejednemu z nas na koniec miesiąca pomogłaby np. przekroczyć próg prowiz
            > yjny.


            Zwróciłeś uwagę na nieco inny aspekt dot. tego tematu, ale masz rację –
            rzeczywiście „opłata transportowa” nie jest doliczana do obrotu handlowcom, za
            to do obrotu firmy (dywizji) i owszem. Tyle, że to akurat nie powinno dziwić, bo
            nie jest w interesie firmy powiększać handlowcom obrót, od którego przecież
            trzeba im później będzie zapłacić większą prowizję;)

            Pozdrawiam
        • Gość: ADeEm Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 21:34
          Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
          przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
          chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
          złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
          temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
          pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
          ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
          zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
          zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
          oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
          Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!
          • jerry_maguire Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra 28.02.07, 23:48
            Gość portalu: ADeEm napisał(a):

            > Zgadzam Się z Toba,że opłata taka w wielu przypadkach jest nieuzasadniona i
            > przynosić może firmie więcej szkody niż pożytku.W całej tej sprawie nie o kwotę
            >
            > chodzi ale o zasadę.Od momentu jej wprowadzenia już kilka razy nazwano mnie
            > złodziejem a i o firmie komentarzy niewybrednych się nasłuchałem.Mam na ten
            > temat swoje zdanie ale nie będę się nim publicznie dzielił.Jedno jest
            > pewne...magia cyferek jest wielka.Ilość faktur wystawianych w Punktach razy
            > ilość Punktów razy ilość miesięcy w roku...itd itd itd To język który znamy z
            > zebrań i spotkań.Powoli oswajam swoich klientów z nową rzeczywistością ale
            > zastanawiam się czy za 2 zł warto wystawiać nas i firme na tak ostre i dosadne
            > oceny klientów? Konkurencji dajemy kolejne atuty a na siebie kręcimy bicz!
            > Niech się ktoś obudzi bo Wurth juz dawno na rynku nie jest sam!


            Widzę, że się rozumiemy;)
            Odpowiadając na Twoje pytanie…zdecydowanie nie warto! Nie ma sensu oswajać
            klientów z czymś, co jest wyłącznie „tanim numerkiem”. Każda próba uzasadnienia
            tej dodatkowej opłaty moim zdaniem tylko nas (firmę) jeszcze bardziej pogrąży.
            Jedynym sensownym wyjściem byłoby przerwanie tej farsy i im szybciej to nastąpi,
            tym lepiej.
            Trafnie zuważyłeś, że magia cyferek jest wielka. Powiem więcej…w tej firmie
            przesłania niemal wszystko granicząc z obsesją. I to jest moim zdaniem źródło
            pomysłów podobnych do tego, o którym tu rozmawiamy jak też i problemów, które
            później są ich następstwem.
            Jest takie pojęcie w psychologii, jak empatia. Bardzo cenna i przydatna
            umiejętność nie tylko w biznesie, ale i w życiu. Może niech kierownictwo firmy
            Wurth Polska postawi się od czasu do czasu w sytuacji klienta, handlowca to może
            wtedy spojrzy na wiele swoich decyzji nieco inaczej. Jestem pewien, że wszystkim
            nam wyjdzie to tylko „na zdrowie”;)

            Pozdrawiam
        • Gość: były katowice met Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.07, 23:21
          O W MORDE, ALE JAJA szczyt absurdu, jak dobrze że sie zwolniłem z tego cyrku.
          • Gość: CHęTNY-(( Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.chello.pl 13.03.07, 19:00
            Mam do Was " starych " handlowców pytanie: czy przy przyjęciu do firmy potrzebne
            jest zaświadczenie o niekaralności i gdzie je zdobyć
            • Gość: adm Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 07:36
              Firma wymaga zaswiadczenia o niekaralnosci. O zaswiadczenie o niekaralnosci
              wystepujesz do wlasciwego sądu rejonowego. Skladasz wniosek, placisz 50zl.
              Czekasz tydzien. Przynajmniej u mnie tak bylo. Pozdrawiam z Wroclawia.
              • balbina33 Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra 14.03.07, 19:11
                Witam wszystkich.
                Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
                RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
                źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
                handlowego???
                Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
                Pozdrawiam
                Ania
                • mojsin baranek 14.03.07, 19:46
                  wurth chce zebysmy sprzedawali baranka na wsadzie 0,75. to co nie zarobi na
                  marży to odbierze sobie z prowizji PH za skopany wsad. bardzo pomysłowe. swoją
                  drogą ciekawe czy wszystko(blacharstwo-lak.) zostało skalkulowane na tak podłym
                  wsadzie.
                  • Gość: ja Re: baranek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:09
                    1. możesz sprzedawać drożej.
                    2. możesz nie sprzedawać.
                    3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na innych rzeczach.
                    4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie poradzisz.
                    • kamil999919 Re: baranek 15.03.07, 21:53
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > 1. możesz sprzedawać drożej.
                      > 2. możesz nie sprzedawać.
                      > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
                      innych
                      > rzeczach.
                      > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobie
                      pora
                      > dzisz.


                      ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
                      co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.

                      presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
                      z wsadu nie wyjdziesz.

                      zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
                      jednym z ostatnich szkolen.
                      • Gość: ja Re: baranek IP: *.chello.pl 16.03.07, 07:45
                        kamil999919 napisał:

                        > Gość portalu: ja napisał(a):
                        >
                        > > 1. możesz sprzedawać drożej.
                        > > 2. możesz nie sprzedawać.
                        > > 3. możesz potraktować to jako artykuł otwierający klienta i zarabiać na
                        > innych
                        > > rzeczach.
                        > > 4. jeżeli sprzedajesz miesięcznie powyżej 150 artykułów to ze wsadem sobi
                        > e
                        > pora
                        > > dzisz.
                        >
                        >
                        > ...jak to przeczytalem to jakbym kawke zza grobu slyszal - wciskasz ten sam kit
                        >
                        > co pseudo menago ktorych spotykam na korytarzu.
                        >
                        > presja na sprzedaz celi jest taka ze musisz sprzedac, sprzedaz np 24 szt i juz
                        > z wsadu nie wyjdziesz.
                        >
                        > zastanawiam sie czy ty wierzysz w to co mowisz czy nakrecili cie w wawce na
                        > jednym z ostatnich szkolen.
                        --------------------------------------------------------------------------------

                        24 szt * 12 zł = 288zł obrotu!!!!!!
                        i twierdzisz, że nie wyjdziesz ze wsadu - nie ośmieszaj się. skoro to dla ciebie problem to uświadom sobie wreszcie - NIE NADAJESZ SIĘ DO TEJ PRACY. juz dawno o tym pisałem.
                        piepszysz, że taki obrót ze złym wsadem jest kłopotem, a z drugiej strony każdy robi oferty dla klientów gdzie umieszcza aetykuły za 1zł i co wtedy? prosisz rks o zgodę na ceny i już wtedy wsad powyzej 1 jest ok.

                        kamil przeżywasz na tym forum tego kawkę jakbyś był z metalu, więc co ciebie obchodzi baranek działu auto.

                        prawda jest taka, że od początku wiadomo było, że baranek był i będzie na zepsutym wsadzie, ale musimy go mieć w ofercie.
                        • kamil999919 Re: baranek 16.03.07, 22:21
                          nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie. nie rozumiesz ze
                          wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
                          pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln.

                          dla ciebie 288 to nic, ja takze nie mowie w swoim imieniu ale kolegow nowych z
                          dzialu auto ktorzy sprzedaja barana jak szaleni bo jest promocja a potem nie
                          widza za to pieniedzy bo nie moga - jak ktos poczatkujacy robi ok 10 tys - a to
                          juz jest ktos na prawde dobry - zobacz na ranking sprzedawcow jaka ilosc jest
                          na tym poziomie i nizej !!! - wtedy np ilosc 24, 48 szt robi juz wsad nie do
                          przejscia - a wiesz dobrze ze w dziale auto ciezko sprzedac cos na dobrym
                          wsadzie bo konkurencja w auto wyglada duzo gorzej niz w metalu i drewnie.

                          skoro mnie zarzucasz ze sie nie nadaje i pieprze - to sam przemysl jak
                          zasciankowe jest twoje myslenie. mowisz ze jestem z metalu i sprawa barana mnie
                          nie powinna dotyczyc. nie wazne z jakiego jestem dzialu. rzecz polega na tym ze
                          ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
                          auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
                          jak przedtawiam.


                          ...ryba psuje sie od glowy
                          • Gość: ja Re: baranek IP: *.chello.pl 17.03.07, 11:37
                            "> nadaje sie dokladnie do tej pracy w odroznieniu do ciebie."
                            może być i tak. tylko przypominij mi jakikolwiek pozytywny Twój wpis dotyczący firmy Wurth. Tylko krytyka, więc skoro to jest tak zła firma to dlatego nie powinieneś się męczyć i odpuścić sobie.

                            " nie rozumiesz ze
                            > wsad ze sprzedazy barana idzie na twoje konto a zlotowka np za kosz z pompka do
                            >
                            > pasty we wsad dywizji - czyli rozbija sie na ok 5 mln."

                            to ty nic nie rozumiesz. nie pisałem o oficjalnych promocjach tylko o pomysłach sprzedawców (co robione z głową jest godne pochwały) gdzie wpisujemy artykuły za 1zł aby "dogodzić" klientowi.

                            " ty patrzysz na te firme ze swojej perspektywy - a ja patrze na nia globalnie -
                            > auto, drewno, metal itd to jedna firma - i dlatego patrze na to dokladnie tak
                            > jak przedtawiam."
                            super, a co oprócz krytyki na forum robisz na codzień aby było lepiej. nawet przy tych warunkach jakie są i narzędziach jakie mamy do dyspozycji?






                            • Gość: Sebastian Stiller Re: baranek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:08
                              Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
                              rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
                              przestańcie marudzic.
                              • Gość: Sebastian Stiller Re: Sprzedaż Wurth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:18
                                Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.
                                Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni,
                                że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie. Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
                                przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie. Sprzeaż bezpośrednia do
                                klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
                                obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!
                                • Gość: Sebastian Stiller [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:43
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • Gość: Sebastian Stiller Re: Sprzedaż Wurth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:47
                                  Jeśli jest ktoś z drewna to pozdrawiam, a po za tym czy w tym dziale ma ktoś
                                  wogóle JAJA!!!!! Oprócz mnie!!!! Czekam na odezwę mój numer używany w Wurth
                                  aktualny!!!! Jak włącze telefon he!he!
                                • skory1 Re: Sprzedaż Wurth 18.03.07, 16:36
                                  Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                  > (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!!

                                  AMWAY to nie tylko sprzedaż, kto się na tym zna ten wie. ;)
                                • jerry_maguire Re: Sprzedaż Wurth 12.04.07, 23:52
                                  Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                  > Powiem Wam że nie potraficie użyc odpowiednich argumentów w swojej sprzedaży.


                                  A na jakiej podstawie oparłeś swą tak surową i kategoryczną ocenę? Czyżbyś
                                  wiedział, jakich argumentów podczas sprzedaży używa każdy z 400 PH, czy też
                                  nawet większość? Ech te uogólnienia...


                                  > Jeżeli chcecie sprzedac produkt zakoremendowany przez WURTH-a mozecie byc pewni
                                  > ,
                                  > że jest dobry, albo na przyzwoitym poziomie.


                                  Polemizowałbym z tą tezą, ale nie chcę wkładać kija w g…;)


                                  > Jeżeli chodzi o cenę jest ustalana
                                  > przez jakiegoś "BURAKA" a reszta leży po waszej stronie.


                                  Sęk w tym, że właśnie najczęściej „chodzi o cenę”;)


                                  > Sprzeaż bezpośrednia d
                                  > o
                                  > klienta musi byc przedstawiona w sposób profesionalny, tzn. profesjonalna
                                  > obsługa+doradztwo techniczne (nie tylko sprzedaż, to nie jest AMWAY)= SUKCES!!!
                                  > !


                                  Moim zdaniem profesjonalizm jest pożądany we wszystkim, co robimy a nie tylko w
                                  sprzedaży bezpośredniej. Sprzedawca przysłowiowej pietruszki na targu powinien
                                  znać się na swym „rzemiośle”oraz na tym, co sprzedaje nie gorzej jak ten, co
                                  handluje np. skomplikowanymi obrabiarkami.
                                  Co zaś się tyczy firmy Amwey to mylisz się i to bardzo, jeśli sądzisz, że ludzie
                                  którzy tym się parają ograniczają się jedynie do "czystej sprzedaży" – z całym
                                  szacunkiem, ale widać, że masz mgliste wyobrażenie na ten temat, jak ktoś już
                                  zresztą zdążył zauważyć.

                                  Pozdrawiam
                                • Gość: bolo yang Re: Sprzedaż Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 21:50
                                  Panowie nad czym Się rozwodzicie przecież każdy kto choć troche zna produkty
                                  waszej firmy a orientuje się troszeczke w rynku wie iż produkty wurth są w
                                  kosmicznej cenie.a co najlepsze musicie sobie zdać sprawę, że jeśli zadzwonie w
                                  sprawie jakiegokolwiek produktu w 2 regiony Polski i w każdym z regionów do met.
                                  drew.i aut.to uzyskam 6 różnych cen(CO WY NA TO) Są ludzie którym nie chce sie
                                  szukać porównywać, sprawdzać bo mają was przedstawicieli pod rękom i nie muszą
                                  się gimnastykować a cena jest dla nich nieważna.(JEST ICH CORAZ MNIEJ)Firma taka jak
                                  wurth POSKA czasy swojej świetności ma już za sobą teraz może rozwijać się przez
                                  ponczkowanie(nowe działy)Przecież Polska nie jest już pustynią, wchodzą nowe
                                  firmy również producenci z tymi samymi produktami które sprzedają wurthowi.
                                  Powiedzmy sobie otwarcie że NIE JESTESCIE PRODUCENTEM NICZEGO OPRÓCZ KOSZTÓW.
                                  Dla niedowiarków i lojalnych dajcie przykład jakiegokolwiek narzędzia ręcznego
                                  a ja wam wyśle to samo za cenę niższą niż wy możecie mi zaproponować.
                                  Wurth to ARCHEO (seksmisja)za pomocą pozorów sztucznie utrzymywany przy życiu.
                                  Panowie z zarządu było takich dwóch co księżyc ukradli i zaszli daleko.
                                  A teraz jakiś dwóch przecina wasz balon i oni zajdą jeszcze dalej......

                                  P.S. NIEMA ODPORNYCH NA CIOSY SA TYLKO ŻLE TRAFIENI
                                  A PRAWDA JEST KWESTIĄ FORMY.

                                  POZDRAWIAM
                                  • Gość: szewczyk dratewka Re: Sprzedaż Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:08
                                    NAWIAZUJĄC DO ZARZĄDU.

                                    Mała porada.
                                    Może otwarcie nowego działu.
                                    KRAWIECTWO ma szanse rozwijać się bardzo prężnie ( CEROWANIE BALONA )
                                  • grzeski111 Re: Sprzedaż Wurth 19.04.07, 22:27
                                    Bolo widac ze jestes z konkurencji.Niezły z Ciebie Podpierdzielacz.Teraz
                                    nadejda tłuste lata dla Wurth.Euro 2012 to 105 wzrost gospodarczy.Kasę która
                                    zarobie w Wurth musze jakos spożytkować.Nie wiem czy pojade do Chorwocji jak
                                    szpak, czy tez wybiore ćoś bardziej swojskiego jak Jerzy.nie stac mnie na
                                    wakacje jak Super Cantero.Czarna octawia śni mi sie po nocach.wim że
                                    podołam.Nie ważna jest konkurencja ,Wurth to potega.Moze niczego nie produkuje
                                    ale ma najlepsza siec dystrybucji.No może Amway dorównuje.Ciesze się że Drewno
                                    jest teraz nr.1 Dj Bobo Jest super .Wszystko przewidział.Pozdrawiam przydupasa
                                    DJ.
                                    • Gość: edek z fabryki kre Re: Sprzedaż Wurth IP: 212.122.214.* 20.04.07, 16:50
                                      Podołasz, podołasz a pózniej chorwacja, kanary, czarna octawia, awans na
                                      dyrektora tak jak myslisz jestes najlepszy uwierz w to, pomozecie-pomozemy...
                                      Następnie głowa, dekiel i psychiatryk papa
                                      • Gość: gosc bądz co bądz Re: Sprzedaż Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 22:12
                                        ale smuty walicie panowie. uszy więdną. Ktos ponizej napisal ze linki do
                                        konkurencji czy podawanie danych produktow, to sranie we wlasne gniazdo. zgadzam
                                        sie z tym. Werner probowal ale sie przeliczyl, szkoda mi chlopakow. nie
                                        dorastaja nam do pięt. co za dzien.... znowu plan 115%
                                        • Gość: taki Re: Sprzedaż Wurth IP: *.piekary-sl.net 24.04.07, 22:04
                                          ale ty naiwny gościu jesteś walcz walcz bo Cię zdołują albo zmienią samochod
                                          lub zadzwoni pani z kontrolingu (Ty zresztą sam najlepiej wiesz jak
                                          ściemniać).....Werner do pięt???ale po co??? Jemu wystarczy to co ma:)i znowu
                                          215%.....ale nuuda klienci robią sobie koszta na tańszych produktach-zresztą
                                          tych samych producentach co ma Wurth....poznaj realia-nie bądz zaślepiony...ja
                                          jeszcze też pracuję w Wurth,jest mi dobrze ale patrzę na to trochę przez inny
                                          pryzmat.Pozdrawiam
                                          • Gość: benedykt - kaput ! Jak Zbyszka brakło :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 09:16
                                            Jak tylko Zbycha wywalili to straszne nudy nastały na forum !!!
                                            • Gość: Foggy Re: Jak Zbyszka brakło :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 21:58
                                              .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
                                              Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
                                              terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
                                              odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......
                                              • jerry_maguire Re: Jak Zbyszka brakło :( 18.09.07, 00:19
                                                Gość portalu: Foggy napisał(a):

                                                > .... Jak Zbyszka zabrakło, to udar mózgu przerzucił się na innych.
                                                > Jakieś porąbane interpretacje kodów segmentacyjnych, dziwne podziały
                                                > terytorialne, przepisywanie obrotów.... czyli status quo ;) jak
                                                > odstrzelą JJ to udar padnie na następnego.......


                                                Mógłbyś nieco rozwinąć swoją wypowiedź nt. ww. "zajwisk"?;)

                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: Foggy Re: Jak Zbyszka brakło :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 07:53
                                                  prócz czytania forum, rozejrzyj się co dzieje się w firmie. Tutaj
                                                  naprawdę niewiele się pisze.
                                                • Gość: Foggy Re: Jak Zbyszka brakło :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 00:24
                                                  ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
                                                  innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
                                                  i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
                                                  dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
                                                  głupie) działania, dezorganizujące pracę PH

                                                  pozdrawiam
                                                  • jerry_maguire Re: Jak Zbyszka brakło :( 12.10.07, 00:04
                                                    Gość portalu: Foggy napisał(a):

                                                    > ... jednych się zwalnia za łamanie zasad segmentacji, a w przypadku
                                                    > innych się to toleruje.... to chyba jest dowód na brak konsekwencji
                                                    > i raczej na błądzenie w ciemnościach niektórych kierowników i
                                                    > dyrektorów. Często podejmują nieprzemyślane do końca (czytaj:
                                                    > głupie) działania, dezorganizujące pracę PH
                                                    >
                                                    > pozdrawiam


                                                    To jest dowód na to, że są wśród nas równi i równiejsi, układy i układziki!
                                                    Zasady, jeśli w ogóle są, to często tylko „na papierze”. Zaś w praktyce ich
                                                    dowolne interpretowanie, „naciąganie” na własne potrzeby to niestety smutna
                                                    codzienność:/ Trzeba jasno powiedzieć, że źródłem tej patologii jest przede
                                                    wszystkim kierownictwo firmy, które przyzwala na coś takiego!

                                                    Pozdrawiam
                              • jerry_maguire Re: baranek 12.04.07, 23:29
                                Gość portalu: Sebastian Stiller napisał(a):

                                > Żałosne!!! Jak myślisz kto płaci za BARANKA klient???? NIE!!!! ten który
                                > rozpieprzył sobie AUTO!!!! Kto Was uczy sprzedaży!!! Weźcie się do roboty i
                                > przestańcie marudzic.


                                Chcesz powiedzieć, że właściciel warsztatu nie patrzy, po ile kupuje, bo i tak
                                zapłaci za to klient?! Oj, Sebastianie, Sebastianie…;)
                                Przepłacać tak naprawdę nie jest w interesie ani właściciela warsztatu ani też
                                klienta.
                                Pierwszy chce kupić dobry produkt możliwie najtaniej, z co najmniej dwóch powodów:
                                1. będzie mógł żądać za swoje usługi (naprawę) mniej pieniążków i w ten sposób
                                być bardziej konkurencyjnym na rynku
                                2. albo też po prostu więcej „zostanie mu w kieszeni” (dzięki taniej zakupionym
                                materiałom).
                                Klient tym bardziej nie będzie skory do rozrzutności, bo teraz każdy kombinuje
                                aby mu coś zostało z wypłaconego odszkodowania, więc raczej nie wybierze
                                absurdalnie drogiego warsztatu, gdzie nie liczą się z kosztami.

                                Pozdrawiam
                          • Gość: trzycyfrowy-były do Kamil999019 IP: *.pronet.lublin.pl 17.03.07, 23:08
                            Koles co Cie trzyma w twj firmie? nic ci sie nie podoba, a moze cos jednak ci
                            sie podoba? . Jak byś pracował w mojej firmie to byś wyleciał na zbity pysk bo
                            tylko marudzisz jak ofiara losu, nie nadajesz sie na handlowca i tyle
                            • Gość: benedykt - kaput Kawka po turecku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 07:40
                              Podobno widziano kawkę w Londynie,
                              prężnie działa na kasie w Tesko.
                              A biedaczysko jeszcze nie dawno zaczynał jako pakowacz.
                  • Gość: Ałuuuuuuuuuuuuu Re: baranek IP: 83.2.123.* 20.05.07, 00:25
                    Wszystko :)
                    Wsad powyżej 0.6
                    Auto OPOLE jest najlepsze w BARANKACH
                • Gość: ADeEm Re: Opłata transportowa...zachłanność nie zna gra IP: *.icpnet.pl 14.03.07, 21:52
                  Witam wszystkich.
                  Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
                  RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
                  źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
                  handlowego???
                  Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.
                  Pozdrawiam
                  Ania
                  ...........
                  Trudno doradzić bo to co odpowiada jednemu może zupełnie nie pasować drugiemu i
                  na odwrót.Chyba każdy sam musi się z tym zmierzyc choć miody Cię raczej nie
                  czekają.To trudna robota i stresująca i na to musisz podejmując decyzje
                  na "tak" być przygotowana.Powodzenia!
                • jerry_maguire Praca w RBOK 15.03.07, 00:38
                  balbina33 napisała:

                  > Witam wszystkich.
                  > Ja właśnie staram się o pracę w firmie Wurt, ale nie jako PH tylko pracownik
                  > RBOK, czytając Wasze opinie trochę się przeraziłam. Czy w tam jest naprawdę tak
                  >
                  > źle, czy dotyczy to wszytskich pracowników również pracowników punktu
                  > handlowego???
                  > Proszę pomóźzie, jutro mam 2 rozmowę.


                  Tak jak różne są opinie na temat firmy Wurth, tak i różne mogą być oczekiwania
                  potencjalnych pracowników, co do pracy. Jeden po konfrontacji obietnic
                  pracodawcy, swojego wyobrażenia z tym co w rzeczywistości zastanie będzie
                  zadowolony a drugi nie. Jeśli miałbym Ci coś doradzić to, jeśli dostaniesz tą
                  pracę – przyjmij ją i przekonaj się sama – moim zdaniem warto spróbować. Nawet,
                  jeśli okaże się, że to jednak nie dla Ciebie to nic nie stracisz a wręcz
                  przeciwnie – będzie to zawsze jakieś nowe doświadczenie. Tak jak napisał już mój
                  przedmówca nie oczekuj kokosów, ale też nie przerażaj się i nie zrażaj po
                  lekturze tego wątku na forum;) Rozumiem, że możesz mieć mieszane uczucia, ale
                  mimo wszystko myślę, że niepotrzebnie - większość „problemów” i krytycznych uwag
                  wiąże się bardziej ze stanowiskiem PH, które znacząco rożni się od tego na które
                  aplikujesz.
                  Podsumowując: Śmigaj jutro na rozmowę i powodzenia;)

                  Pozdrawiam
      • staryrep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.03.07, 12:44
        sebastianie stiller - przestan pieprzyc jakim to jestes super sprzedawca bo
        jeszcze do niedawna jezdziles starym rozkletanym audikiem z niemiec za 500 euro
        bo nie potrafiles w swojej nowej firmie zarobic na rate za samochod.

        teraz kiedy sie przesiadles z nowym kolega do octavii starszej serii wrociles
        na to forum i hojrakujesz.

        ...gdzie byles pare miesiecy temu, a krzyskowi nie zazdrosc bo gdybys byl
        troche madrzejszy to bys sie tak samo ustawil i z romkiem dobrze zyl a nie
        tylko marudzil to mialbys cacy - a tak robisz teraz w glownej mierze na rate,
        zus i paliwo.

        puknij sie w czolo zanim cos napiszesz.
        • Gość: Sebastian Stiller Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 14:37
          Wiesz co zadzwoń jak masz problem pogadamy sobie, albo siądziemy gdzieś na
          kawie. I na przyszłośc nie pisz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Jak
          chcesz znac historię z Audikiem to zaciągnij ją u źródła. Jeśli chodzi o
          ustawianie się w firmie to Roman nie dażył mnie sympatią od samego początku więc
          zabieganie u niego o względy nie miało żadnego sensu, a poza tym to nie w moim
          stylu. Staryrepie zadzwoń to sobie pogadamy!!!
          • Gość: marucchi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.crowley.pl 02.06.07, 00:12
            szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentować, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?
            • lotnik78 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.06.07, 21:38
              bo sie podobno polepszyło z kasą i warunkami pracy to forum ucichło
            • jerry_maguire Witam po dłuższej przerwie... 12.08.07, 16:09
              Gość portalu: marucchi napisał(a):

              > szkoda, że nic się na tym forum nie dzieje, nikomu się nie chce pisać, komentow
              > ać, czyżbyśmy stracili już chęć dyskucji?


              Zapewniam Cię, że są tacy, którym nie jest szkoda a wręcz przeciwnie, cieszą się
              z tego, że „forum kaputt”. Nie wiem czy straciliśmy chęć do dyskusji (pewnie
              trochę tak), ale ten wątek i tak był (jest)aktywny bardzo długo. Ostatnie słowo
              jeszcze jednak nie padło, więc na "pogrzeb" za wcześnie;) Jak masz coś do
              przekazania to pisz a nie czekaj na innych!
              Już wkrótce zaległe komentarze do niedokończonych tematów jak też i
              najświeższych wydarzeń. Zapraszam...
              Pozdrawiam
      • Gość: benedykt Re: Sprzedaż Wurth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 07:48
        Co za sielanka zaszła forum, cisza kompletna ?
        Czy już nic się nie dzieje w firmie ?
        Straszne nudy
      • Gość: Typ Re: Sprzedaż Wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 19:48
        Gdzie się wszyscy podziali??/Przenieśli się gdzie indziej??/Czy tu nie ma już o
        czym pisać??/ P.s. gratuluję marcowych wyników.
        • mojsin wynagrodzenie 23.05.07, 21:47
          czy ktos moze cos wie na temat nowego systemy wynagradzania?
      • Gość: Steven B Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:47
        Cześć!

        Staram się o pracę w Wurcie ,drewno Rzeszów .
        Czy ktoś może mi powiedzieć jak tam się pracuje- atmosfera, kierownik,itp.

        • Gość: fasola Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 07:46
          poczytaj wszystko dokladnie i sie dowiesz
          • Gość: rolnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 22:27
            mala dygresja, czytanie calego forum to troche bez sensu. Zgadza sie ze byl
            czas trudnych przejsc i wypaczen z obu stron. Nie bede rozpatrywal ktora miala
            wiekszy udzial w tym balaganie. W tej robocie trzeba byc odpornym na stres i
            ciezko pracowac, po prostu robic swoje. I juz. Nikt tu nie placi za piekne oczy.
            Pozdrawiam i mam nadzieje ze wkrotce zasilisz nasze szeregi.
        • Gość: FL Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 89.174.106.* 15.07.07, 19:58
          w drewnie w Rzeszowie bedziesz miał dobrze więc warto. Znam nowego kierownika i
          jest ok, trener grupy również jak i cała reszta tego zespołu. Powodzenia.
          • Gość: dj_mc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:17
            pachnie tu językiem HR :)
          • Gość: te Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.dream.net.pl 03.08.07, 01:01
            podobno Nowy twór WERNERA ostro dział pod nazwą TECHNOTOOLS
            Opanowują Dolnośląskie i idą dalej tylko z jakością nie wyrabiają, jakies
            podróby oferują
            • Gość: Gosc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 10:10
              Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
              handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
              klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
              piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
              Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
              producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
              pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
              z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
              to niezla kase
              • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:58
                Gość portalu: Gosc napisał(a):

                > Nie wiem czy to twor wernera, ale na pewno zatrudnili najlepszych
                > handlowcow z Drewna Wroclaw i Poznan. Dali im lepsza kase, sam. z
                > klima, komorki bez limitow. Nie ma u nich zadnej biurokracji. Nie
                > piekne raporty, a wyniki weryfikuja ludzi. Sprzedaja to samo co
                > Wurth, tylko maja szersza oferte, tylko i wylacznie innych
                > producentow. Mie maja swojej marki. Z tego co wiem, to beda szukac
                > pracownikow w Poznaniu, Lodzi i Katowicach. Biora tylko najlepszych,
                > z doswiadczeniem i baza klientow. Oczywiscie nic za darmo, daja za
                > to niezla kase
                ........................................

                jaka to jest w tym przypadku "niezła kasa"?
                • Gość: Kolo Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?w Warszawie? IP: *.acn.waw.pl 08.08.07, 19:35
                  Czy ktos wie jakie sa warunki pracy jako PH w Warszawie ??
                • Gość: przemo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.eranet.pl 09.08.07, 22:18
                  Jak będą szukać w rejonie Warszawki, to się przeniosę...
                  • Gość: Kolo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:22
                    A co slyszales o Warszawce cos lepiej gorzej bo tu na forum trodno sie polapac
                    kto skad narzeka a komu dobrze jest :)
                  • Gość: Vandal Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? IP: *.acn.waw.pl 10.08.07, 17:31
                    Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??
                    • jerry_maguire Re: Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie 12.08.07, 16:29
                      Gość portalu: Vandal napisał(a):

                      > Jakie zarobki na poczatku jako PH w warszawie ?? Czy ktos siue orjetuje :??


                      Praca jako PH w W-wie w kwestii zasadniczej płacy „na dzień dobry” niczym się
                      nie różni od innych regionów Polski. Dostajesz 1600 PLN brutto + przez pół roku
                      tzw. premię adaptacyjną a ewentualne powiększenie ww. kwoty już zależy od Twoich
                      wyników sprzedażowych (prowizji). To z grubsza tyle.
                      Pozdrawiam
              • jerry_maguire Technotools 29.08.07, 22:48
                Gość portalu: Gosc napisał(a):

                > Nie wiem czy to twor wernera, (...)


                Wygląda na to, że jednak „stwór” Wernera.;)
                www.pelnosprawniwpracy.pl/index.php?action=pracadamdetal&id=1032
                Tak na marginesie uwaga do autora tego ogłoszenia...Jak się pisze, że wymagana
                jest znajomość obsługi komputera to nie potrzeba dodawać (i to z błędem), że
                Windows-a, bo to oczywiste - toż to system operacyjny;)

                Pozdrawiam
      • romek244 Doskonałe CV 30.07.07, 14:16
        Cześć. Znalazłem w necie bardzo fajny poradnik Curriculum Vitae SZTUKA
        WYGRYWANIA. Wzory i przykłady CV za darmo oraz trafne wskazówki jak napisać CV,
        czy tam Życiorys zawodowy. Ja zastosowałem się do ich porad i napisałem podanie
        o pracę oraz list motywacyjny ściągając z tej strony gotowy wzór cv w pliku
        Microsoft Word i zadziałało, pracę dostałem! Zapowiada się niezła pogoda. Na
        posty odpiszę, wieczorem, spadam :) www.curriculumvitae.pl
        • kajmax Re: Doskonałe CV 02.08.07, 17:18
          Trochę z innej beczki, ale co sądzicie o naszej logistyce? Firma ostatnio nas
          przekonywała o świetnym jej funkcjonowaniu.
      • Gość: klient Re: Sprzedaż Wurth IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.07, 22:46
        A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
        sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
        ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????
        • Gość: ja Re: Sprzedaż Wurth IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:55
          Gość portalu: klient napisał(a):

          > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
          > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
          > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????

          ............................................................

          Czy możliwa jest taka sytuacja:
          jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie posiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedajesz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y?

          Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


          pozdrawiam
          • jerry_maguire Re: Sprzedaż Wurth 29.08.07, 22:45
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Gość portalu: klient napisał(a):
            >
            > Czy możliwa jest taka sytuacja:
            > jesteś właścicielem (albo współwłaścicielem) firmy (fabryki) X i jednocześnie p
            > osiadasz firmę handlową ze swoja marką Y. Firma X produkuje artykuł i sprzedaje
            > sz go pod marką Y. Czy wtedy mozna powiedzieć, że jesteś producentem artykułu Y
            > ?


            Sytuacja, którą opisujesz nie tylko jest możliwa, ale MA MIEJSCE i to coraz
            częściej, zresztą nie tylko w naszej firmie;) Dla pełnego obrazu należy jednak
            dodać, że Wurth oprócz artykułów wytwarzanych w firmach będących produkcyjnymi a
            należącymi kapitałowo w części lub całości do niego, ma również w ofercie nie
            mało produktów, które są po prostu zamawiane (kupowane) u „zewnętrznych”
            dostawców i tylko ozdobione „czerwonym logo”.


            > Dodam: Wurth jest współ i właścicielem około 300 firm (dokładnie nie pamiętam).


            Jest ich ponad 370, ale zdecydowana większość to firmy handlowe, więc nie
            mieszaj ludziom w głowach;)

            Pozdrawiam
        • Gość: Niusia Młodszy kupiec IP: *.crowley.pl 22.08.07, 14:42
          Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
          któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
          zakupów? DZięki
          • jerry_maguire Re: Młodszy kupiec 23.08.07, 22:23
            Gość portalu: Niusia napisał(a):

            > Znalazłam ogłoszenie, że w Warszwie szukają młodszego kupca. Czy
            > któś z Was może mi powiedzieć coś o atmosferze i zarobkach w dziale
            > zakupów? DZięki


            W tej firmie ciągle kogoś szukają, bo ciągle się ktoś zwalnia;)
            Wg mojej wiedzy „na dzień dobry” jako młodszy kupiec możesz się spodziewać kwoty
            ok. 2000 zł (brutto) z szansą na ewentualny wzrost w wyniku ocen okresowych. W
            dziale zakupów nie pracuję, więc na temat atmosfery tam panującej się nie
            wypowiem, ale chyba da się wytrzymać;) Jeśli stosunkowo niska płaca jak W-wę,
            wymagania i zakres obowiązków Cię nie zniechęca to zapraszamy…naszą (tanią) siłą
            (roboczą) są ludzie…bardzo dużo ludzi;)

            Pozdrawiam
            • Gość: Niusia Re: Młodszy kupiec IP: *.crowley.pl 24.08.07, 11:49
              Dzięki Jerry:) jestem po studiach ekonomicznych, znam 2 języki obce
              i mam ponad 2 letni staż pracy w dziale eksporcie/imporcie.
              Zrezygnowałam z zawodu bo po tych 2 latach miałam dosyć pracy za
              beznadziejne pieniądze i w takim stresie. Od pół roku pracuję w
              kancelarii jako asystentka działu i korci mnie żeby jednak wrócić do
              zawodu. Widzę że jednak nie ma sensu bo takie pieniądze (2000
              brutto) to w sklepie mogę zrobić po zawodówce (z całym szacunkiem
              dla ludzi po zawodówce:).To kpina.
              Teraz mam 3500 na rękę ...kasa fajna....ale niedosyt ambicjonalny. Z
              2ga złego wolę jednak godnie żyć niż wegetować. Odpuszczam sobie ta
              ofertE:)
              POzdrawiam
        • jerry_maguire Re: Sprzedaż Wurth 06.09.07, 22:17
          Gość portalu: klient napisał(a):

          > A Wurth jakie ma oryginały......to że pudełka z logo to już
          > sukces????dobre-szkoda że nie odbija się to na cenie a i tak jest to
          > ten sam producent i gdzie tu jakoś Wurth:)????


          Koniecznie zapoznaj się z definicją słowa „oryginał”, bo zdaje się nie znasz
          jego znaczenia. Oferta Wurth-a jest jak najbardziej oryginalna, bowiem nie
          sprzedaje on falsyfikatów („podróbek”) towarów podszywając się pod cudzą markę.
          Przeciwnie, posiadanie własnego, „brendu” i nie mniej unikalnej „strategii
          rynkowej” czyni go jeszcze bardziej „oryginalnym”, choć już w nieco innym
          znaczeniu tego słowa;) I właśnie na cenie odbija się to najbardziej…;)

          Pozdrawiam
      • jerry_maguire „Kurier Wurth” – czytam, ale i zębami zgrzytam… 23.08.07, 23:53
        Ukazanie się nowego numeru „Kuriera Wurth” jest okazją by zwrócić uwagę jak to
        przy okazji tego wydawnictwa „lekką ręką” marnuje się kasę. O ile wydawanie tej
        gazetki uważam jest dobrym pomysłem to już sposób jej kolportażu wśród
        pracowników stanowi przykład bezmyślności i niegospodarności. Większość
        egzemplarzy jest bowiem wysyłanych bezpośrednio do adresatów (a takich jest aż
        kilkuset) za pośrednictwem Poczty Polskiej(?!) A przecież „Kurier” mógłby zostać
        przekazany na ręce RKS-ów, przy okazji spędu w W-wie, by Ci później rozdali go
        swoim PH na spotkaniach regionalnych. – wystarczy tylko zaplanować pojawianie
        się każdego nowego numeru wraz z początkiem miesiąca, kiedy to kierownicy
        odwiedzają Centralę i po sprawie. Nic by to nie kosztowało. Czy gra jest warta
        świeczki? Policzmy…załóżmy, że wysyłanych jest 400 przesyłek x średnio ok. 2 zł
        (znaczki + koperta) = 800 zł x 6 dotychczas wydanych numerów = 4800 zł. Tyle już
        poszło się @#$%^&*…Dla jednych może to być mało a dla innych dużo, ale faktem
        jest, że są to pieniądze wywalone w błoto!
        Niniejszy tekst polecam ku rozwadze przed kolejnym wydaniem;)

        Pozdrawiam
        • kajmax Re: „Kurier Wurth” – czytam, al 19.09.07, 22:36
          kolejny raz w niezbyt dlugiej mojej karierze na forum zgadzam sie z
          jerrym . Ponieważ pieniadze wydawane z czystym sumieniem na tak
          bzdurne rzeczy jak gazetka jest nonsensem.NIE MYŚLCIE ,ŻE JESTEM
          przeciwko gazetce bo nie. Fajnie jest dowiedzieć co sie dzieje w
          firmie chociażby rubryka odnośnie urodzeń w firmie i przyjęć. nie
          pomijając integracji różnych regionów, ponieważ jest to miłe jak
          widzi się,że ludzie pracujący są zadowoleni.Pomijam już informacje
          techniczne.ale samo rozprowadzanie jak i nawet jakość papieru
          użuwanego do gfazetki jest nie potrzebnym dodatkowym wydatkie.Uważam
          i nie tylko ja ale i wiekszość pewnie z was,że jerry ma racje że
          można by dawać te gazetki kierownikom i dalej droga jest wiadomo jaka
          ( jakby ktoś nie wiedział to taka jak z matereiałami dotyczących
          promocji miesięcznych). Kolejnym przykładem marnotrawienia pieniędzy
          może być zeszłoroczne "tour the polonge" (sorry za ewentualne
          błędy).naszczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i w tym roku
          poszło trochę mniej pieniędzy.nie chce misie prazytaczac kolejnych
          przykładów bo musiałbym spędzić przy kompie zbyt dużo czasu. Ale
          myślę, że warto się nad tym zastanowić. prawda??????
          • Gość: wurth Re: „Kurier Wurth” – czytam, al IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 13:50
            wiesz ze RKS nie jest od tego zeby rozdawac gazetki? To sa faceci w czerni, czasami w garniturze lepszym niz Pan Prezes S. przeciez poczta musi na siebie tez zarobic. co do kwot ktore byly opisane w poprzednim wpisie, to w skali tej firmy jest kropla w morzu. Zainteresuj sie lepiej zeby na to zarobic a nie weryfikowac prace innych, bo jestes od sprzedawania a nie od filozofowania. I nie musisz zaciskac zebow, bo te wydane pieniadze na wysylke gazetki, ktore moglyby pozostac w firmie i tak nic dla Ciebie by nie wniosly. A sama gazetka i owszem.
      • Gość: kocioł Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 19:41
        Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
        chyba by się zanudzili.
        • Gość: żelazo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 22:14
          Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
          cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
          planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
          przecież nasza,,,,,,,
          • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.10.07, 22:23
            Gość portalu: żelazo napisał(a):

            > Mój kierownik z Katowic to wszystko traktuje light-
            > cikowo..........Takim to się ta Polska udała.Kasa jest za zrobienie
            > planów,ramię trochę boli od klepania jaki to jest qull.A to zasługa
            > przecież nasza,,,,,,,


            A co ma z tym wspólnego Polska?! Nie przesadzasz trochę?
            Jak zrobisz swój plan to też weźmiesz za to kasę a i po ramieniu też może Cię
            ktoś poklepać, jeśli lubisz;) A nieco poważniej to tak to już jest, że wszelkiej
            maści kierownicy, dyrektorzy, poniekąd „spijają śmietankę” z efektów pracy
            handlowców. Możesz się z tym pogodzić lub...zostać kierownikiem albo jeszcze
            lepiej dyrektorem lub prezesem;)

            Pozdrawiam
            • Gość: ADM BERNER - Jakie warunki pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 23:19
              Czy ktoś wie coś na temat warunków pracy w firmie BERNER POLSKA?
              Jakie płace? Jakie samochody? Jakie ogólne warunki pracy?
              Z góry dziękuję za odpowiedź...
              • Gość: dixi Re: BERNER - Jakie warunki pracy? IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 22.11.07, 20:26
                Podstawa 7600zł brutto + premia 15% od obrotu, do tego laptop,
                komóra , audi A4. Zamówienia robi pani z biura i wpisuje na
                handlowca , który w tym samym czasie spotyka sie w restauracjach z
                klientami. Planu i Celi nie ma, nic nie musisz. Kierowników też nie
                ma.
                • Gość: Typ Re: BERNER - Jakie warunki pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 18:12
                  Zapomniałeś o telefonie "no limits" i pakiecie socjalnym( basen, opieka
                  lekarska,przedszkole dla dziecka i fryzjer dla żony).
        • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.09.07, 00:25
          Gość portalu: kocioł napisał(a):

          > Czy macie wrażenie że nasi kierownicy to mało co robią? Gdyby nie spotkania to
          > chyba by się zanudzili.


          Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
          ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jego
          obowiązków) a czego w praktyce nie robi?

          Pozdrawiam
          • Gość: Kocioł Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:35
            Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
            doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
            mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest reprezentantem firmy na powierzonym
            terenie w stosunku do kontrahentów bezpośrednio współpracujących z firmą.
            i ponosi odpowiedzialność za :
            - zapewnienie realizacji standardów marketingowo - sprzedażowych
            - zapewnienie bezpieczeństwa interesów firmy (a w szczególności dołożenie starań
            o terminowy spływ należności od kontrahentów)
            - realizacja celów sprzedażowych i finansowych na powierzonym terenie
            - uprzedzanie działań konkurencji oraz maksymalizacja możliwości rozwoju sprzedaży.
            A w szczególności odpowiada za:
            - rekrutację PH
            - wdrożenie PH
            - szkolenie i rozwój PH
            - kontrolę PH
            - weryfikacje PH
            Oraz bieżącą weryfikację, która składa się z:
            - kreowanie stanowiska pracy PH
            - powierzenie klientów oraz danego terenu do obsługi PH
            - pomoc w stworzeniu efektywnego cyklu odwiedzin
            - stawianie celów sprzedażowych dla PH
            - egzekucja standardów marketingowo – sprzedażowych
            Ponadto RKS odpowiada za:
            - prowadzenie podstawowej administracji personalnej
            - prowadzenie podstawowej administracji sprzedaży w regionie
            - powierzone w regionie mienie firmy
            • jerry_maguire Jak się sPiSuje Wasz RKS?;) 11.10.07, 22:44
              Gość portalu: Kocioł napisał(a):

              > Angażu, czy zakresu obowiązków RKS Wurth nie wdziałem. Mam jednak pewne
              > doświadczenie które wyniosłem z innych firm. PEWNY być nie mogę, lecz według
              > mnie Regionalny Kierownik Sprzedaży jest

              (ciach)


              Dzięki za obszerny post, ale niestety tak naprawdę to nie odpowiedziałeś na moje
              pytanie;) Chodziło mi o wypunktowanie TYLKO tych obowiązków, których wg Ciebie
              RKS w praktyce nie wykonuje w ogóle lub nie tak jak powinien.
              Dla konfrontacji z Twoją listą oto zakres obowiązków RKS-a pochodzący z
              ogłoszenia Wurth Polska:
              • Budowanie efektywnego zespołu sprzedawców w regionie poprzez zatrudnianie,
              motywowanie, szkolenie i rozwój
              • Kontrola i planowanie pracy podległych pracowników
              • Monitorowanie działalności konkurencji
              • Analiza sprzedaży, sporządzanie zestawień i raportów
              • Kontrola należności klientów obsługiwanych przez podległych pracowników

              Pozdrawiam
          • Gość: kocioł Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 14:39
            Oczywiście to odpowiedź na pytanie jerry_maguire


            > Nie potraktuj przypadkiem mych słów jako wypowiedzianych w obronie kierowników,
            > ale ciekawi mnie, co takiego Twoim zdaniem RKS powinien robić (co należy do jeg
            > o
            > obowiązków) a czego w praktyce nie robi?
            >
            > Pozdrawiam

      • jerry_maguire Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkoleniu… 15.09.07, 22:58
        W tym miesiącu Wurth Polska wprowadziła do sprzedaży wcześniej zapowiadany,
        „wyższy” model inwertera spawalniczego WIG 180 DC, jako zestaw wraz z osprzętem
        do spawania metodą WIG. Czy powtórzy on "sukces" sprzedażowy mniejszego brata
        ESI 150, przekonamy się, ale wiele wskazuje na to, że będzie to sztuka znacznie
        trudniejsza…choć sprzęt o klasę lepszy to i sporo droższy. Wśród klientów nie
        zorientowanych na rynku inwertery oferowane przez Wurth-a mogą wzbudzić spore
        zainteresowanie a nawet zachwyt. Pozostałych "zwalić z nóg" może, ale już tylko
        ich...cena. Na nasze szczęście pierwsza grupa jest zdecydowanie liczniejsza.
        A teraz dla „żądnych wiedzy”, garść informacji, których nie było na szkoleniu;)
        Producentem inwerterów, firmowanych marką Wurth jest niemiecka firma LORCH
        Schweisstechnik GmbH.
        Oto model z „wrześniowej promocji":
        www.lorch.biz/index.php?id=76&L=1
        www.rywal.com.pl/index.php?content=electcat&action=more&id=366
        Cena w Wurth Polska to prawie 7900 zł (brutto)...i to w „promocji”;) Ile
        kosztuje zestaw od Lorch-a w Rywalu nie sprawdzałem, ale detalicznie w Niemczech
        można go dostać już za 1460 Euro, czyli ok. 5500 zł (brutto). Poza niższą ceną
        gwarancja to aż 3 lata vs 1 rok na Wurth-a w Polsce. Ale to nie koniec istotnych
        i bulwersujących zarazem różnic. Gdy uważniej przyjrzycie się obu zestawom
        dostrzeżcie, że Wurth sprzedaje tak naprawdę „okrojony” zestaw - bez plastikowej
        walizki na sprzęt, maski spawalniczej oraz młotka i szczotki drucianej (?!) Nie
        dość, że droższy to jeszcze zubożony. Ciśnie się na usta wiele słów, ale
        najłagodniej mówiąc - to jakaś kpina!
        Jeśli jednak znajdą się tacy, których ww. „minusy” nie martwią to od strony
        technicznej śmiało można polecić inwertery z logo Wurtha, bo w rzeczywistości
        firmują dobry sprzęt. Władającym jęz. niemieckim polecam test inwerterów, wśród
        których znajduje się m.in. Lorch H 150 czyli Wurth ESI 150 i od razu zdradzę, że
        jest jego…zwycięzca:)
        www.werkzeugforum.de/fileadmin/pdfs/test_ehandinverter.pdfPozdrawiam
        • Gość: ADM Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol IP: *.echostar.pl 16.09.07, 21:49
          Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
          się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
          raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
          na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
          przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
          przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
          cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
          utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
          ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
          można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
          cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
          tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
          na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
          magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
          zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
          na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
          posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
          wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
          ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
          tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
          serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)
          • jerry_maguire Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol 18.09.07, 00:08
            Gość portalu: ADM napisał(a):

            > Bardzo mnie cieszy fakt,że jesteś dociekliwy i wyraźnie interesujesz
            > się ofertą firmy.Zastanawiam się jednak czy Twoja dociekliwość a
            > raczej jej wyniki nie szkodzą kolegom pracujacym w terenie? W końcu
            > na tym publicznym forum pojawić mogą się i nasi klienci.Kiedy
            > przeczytają takie informacje mogą nabrać dystansu do firmy i jej
            > przedstawiciela.A on nie jest bynajmniej odpowiedzialny za politykę
            > cenową Wurth Polska a jedynie stara się zapracować na swoje
            > utrzymanie.Możliwe,że ceny sprzedawanych przez nas produktów
            > ustalane są na zasadzie " ile klient udźwignie" ale na szczęście
            > można jeszcze ubiegać się o rabat indywidualny dla klienta i wtedy
            > cena oferowanego produktu zbliża się nieco do cen rynkowych.Jesteśmy
            > tylko i wyłącznie firma handlową której zależy jak i wszystkim innym
            > na jak największym zysku.Ponieważ nie starcza nam powierzchni
            > magazynowej i szwankuje logistyka to nie jesteśmy chyba
            > zainteresowani generowaniem go na ilości sprzedawanych artykułów a
            > na ich cenie.Takie jest moje zdanie.Zawsze z uwaga czytałem Twoje
            > posty ale teraz zaczynam sie zastanawiać, czy wszystko co jest
            > wynikiem Twojej dociekliwości powinno być w tym miejscu
            > ogłaszane.Może jednak ze względu na dobro i interes pracujących w
            > tej firmie handlowców pewne sprawy powinieneś przemilczeć.Pozdrawiam
            > serdecznie i powodzenia w sprzedaży nowego inwertera :-)


            Spodziewałem się takiej reakcji, choć muszę przyznać, że nie tak rzeczowej i
            wyważonej w słowach odpowiedzi;)
            Zdaję sobie sprawę z tego, że poruszanie na tym publicznym forum nazwijmy to
            „drażliwych tematów” może być przy okazji „niedźwiedzia przysługą” dla Kolegów w
            tym i siebie samego. Mimo wszystko nie demonizowałbym aż tak tej bądź, co bądź
            jedynie hipotezy - wątpię, aby nasi klienci tu zaglądali a tym bardziej
            namiętnie śledzili ten wątek. Nie mniej jednak wezmę pod uwagę Twoje sugestie,
            „obawy” pisząc kolejne posty i choć trudno będzie mi się powstrzymać to
            obiecuję, że postaram się już „nie znęcać” nad ofertą produktową „made in Wurth”;)
            Wiesz dobrze, że, że do publicznego dyskutowania poniekąd zostaliśmy zmuszeni
            przez samą firmę, kiedy to forum firmowe decyzją zarządu zostało zlikwidowane,
            jak tylko pojawiły się nań „niewłaściwe” w ocenie kierownictwa wypowiedzi. Cóż,
            ze smutkiem należy stwierdzić, że wolność słowa nie istnieje w Wurth Polska:(
            Forum firmowe nie zostało przywrócone nawet mimo próśb mających na względzie
            nie, co innego jak dobro firmy. Ten przejaw ignorancji i twardogłowia ze strony
            kierownictwa, przyznaję, podziałał na mnie jak płachta na byka i udzielanie się
            tu jest swego rodzaju protestem.
            Temat polityki cenowej Wurth Polska był już wielokrotnie podejmowany. Jest on
            tak kuriozalny, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać…na pewno nie powinno być
            do śmiechu niektórym klientom. Zgoda, że nie my, handlowcy, za ten bajzel
            odpowiadamy, ale moim zdaniem widząc co się dzieje tym bardziej powinniśmy mówić
            głośno, domagać się, aby wreszcie zrobiono z tym porządek. Czy chciałbyś jako
            klient kupujący np. TV zapłacić tyle samo ile zapłacił za niego w tym samym
            sklepie, np. Twój znajomy, czy może wolisz, aby sprzedawca testował na Tobie
            „ile udźwigniesz”?! A nóż widelec da się z Ciebie „zedrzeć” dużo więcej;) Dalej
            piszesz, cytuję: „ale na szczęście można jeszcze ubiegać się o rabat
            indywidualny dla klienta i wtedy cena oferowanego produktu zbliża się nieco do
            cen rynkowych”. Koniec cytatu. O tak, to wielkie szczęście...klient powinien
            napisać list dziękczynny. Jakaż to wspaniałomyślna jest ta firma Wurth, że
            niektórym dane jest „tanio kupować”;))) Zastanów się...gdzie tak jest?! No gdzie?!
            Jasne, że każdej firmie handlowej zależy na osiąganiu jak największego zysku, bo
            bez tego by nie istniała i nic w tym zresztą złego. Istotna rzeczy polega na
            tym, w jaki sposób się to robi...czy gramy na jasnych dla wszystkich zasadach,
            fair play czy przeciwnie jak się tylko da to niektórych bezczelnie faulujemy
            sprzedając, np. 2-3x drożej niż przewiduje to cennik.
            Wurth był Kolego zawsze zainteresowany sprzedażą po jak najwyższych cenach.
            Niestety lub stety czasy dyktatury, kiedy było się samotnym graczem na rynku
            bezpowrotnie minęły. Konkurencja bezlitośnie wymusiła na tej i na wielu innych
            firmach obniżkę cen, którą od pewnego czasu wszyscy możemy obserwować. Za mały
            magazyn czy kłopoty z logistyką to są problemy firmy, które nic a nic nie
            obchodzą klienta. Nawet gdyby, tak jak piszesz, firma była z powyższych powodów
            „zainteresowana” powiększaniem zysku poprzez windowanie cen to klient może nie
            być zainteresowany współpracą z nią...znajdzie sobie innego, tańszego dostawcę,
            który zadowala się niższą marżą a mimo to osiąga zyski, dzięki,
            m.in...umiejętności zarządzania.

            Pozdrawiam
          • Gość: trzycyfrowy były Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol IP: *.pronet.lublin.pl 21.09.07, 20:42
            Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
            pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
            ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
            z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
            chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
            wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
            jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
            firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
            Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
            innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?
            • jerry_maguire Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol 11.10.07, 23:22
              Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

              > Już od prawie 2 lat niepracuję w Wurthcie ale jak bym jeszcze
              > pracował to napewno nie chciałbym pracować z tym jerrrym. Nie lubię
              > ludzi którzy pod swoimi kolegami kopią dołki, nie chciałbym pracować
              > z kimś kto sra we własne gniazdo. Nie gryzę też ręki która daje
              > chleb. Zwolniłem się z firmy z konkretnego powodu, kto mnie zna to
              > wie jakie obroty robiłem i dlaczego sie zwolniłem ale nawet teraz
              > jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
              > firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o
              > Firmie czy jej produktach. Jerry chłopie weż sie zwolnij i psuj
              > innym pracy, po co to pchasz skoro jest tak żle?


              Nie chciałbyś ze mną pracować? I vice versa. Nie jesteśmy i raczej nie będziemy
              na to skazani Kolego „trzycyfrowy były” vel „lotnik78”. I dobrze, bo ja z kolei
              nie lubię hipokryzji oraz chamstwa. Każdemu człowiekowi bezwzględnie należy się
              szacunek, dlatego o ludziach nigdy nie powinno mówić się źle. A już na pewno nie
              w sposób, na jaki Ty pozwalasz sobie (na innych forach gazety) pod tym drugim
              wymienionym nickiem - publicznie wyzywasz swoich adwersarzy od imbecyli,
              głupków, idiotów, pajaców, buraków, itp.(!) Pokazujesz, że nie tylko polemika na
              poziomie jest Ci obca, ale również rola konstruktywnej krytyki, więc nie dziwię
              się, że najchętniej „pozbyłbyś się” mnie i podobnych mi osób. Piszesz, cyt.
              „(…)nawet teraz jak juz nie jestem pracownikiem Wurth Polska to nie mówię o tej
              firmie żle, mogę powiedziec zle o konkretniej osobie ale nie o Firmie czy jej
              produktach.” Koniec cytatu. O tak! Nie ma to jak wypaczony obraz
              rzeczywistości...ech, szkoda słów…

              Mimo wszystko pozdrawiam;)
              • Gość: trzycyfrowy były Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol IP: *.pronet.lublin.pl 12.10.07, 21:33
                Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
                Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
                burakiem?

                Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
                dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
                Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
                swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
                moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
                FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
                produkty skoro w nie wierzysz w nie?
                • jerry_maguire Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol 16.12.07, 17:53
                  Gość portalu: trzycyfrowy były napisał(a):

                  > Jerry czy jestes tak samo kiepskim sprzedawcą jak i detektywem??
                  > Powołujesz się na inne fora? Gdzie Cię nazwałem imbecylem czy
                  > burakiem?


                  Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?! Nie twierdziłem, że to mnie obrzucałeś tymi wyzwiskami, lecz innych użytkowników (swoich adwersarzy) na różnych forach Gazety.


                  > Jerry cały czas srasz we własne gniazdo, utrudniasz kolegom pracę
                  > dając argumenty w konkurencji i klientom, oni naprawde to czytają.
                  > Mi juz nie zależy bo nie pracuje w Wurthcie, ale pomyśl co robisz
                  > swoim kolegom mówiąc żle o własnych produktach i pokazujesz gdzie
                  > moga kupić to taniej i kto to produkuje. TO JEST DZIAŁANIA NA SZKODE
                  > FIRMY i powinni Cię za to wywalić. Jak mozesz sprzedawać te
                  > produkty skoro w nie wierzysz w nie?


                  Nie jestem zwolennikiem podejścia do handlu rodem z sekty;) Sprzedaję towar, nie dzięki ślepej wierze, uwielbieniu, lecz m.in. dlatego, że jest naprawdę dobry. Nic dziwnego skoro Wurth wybiera na swoich dostawców najlepsze jakościowo firmy. Zdarzają się, co prawda również wyjątki od tej reguły, ale generalnie jest Ok. Gdybyśmy mieli same kiepskie produkty to żadne „voodoo” by nam nie pomogło sprzedawać je przez tyle lat w dodatku po wysokich cenach;)

                  Pozdrawiam
              • Gość: behemot111 Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol IP: *.centertel.pl 30.10.07, 18:03
                jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
                ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
                wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
                firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
                tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
                windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
                pozdrawiam
                • Gość: Typ Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 19:30
                  Jerry: Where are You?? Gratulacje dla szczęśliwców którzy jadą na mecz z
                  Belgią.Swoją drogą jestem ciekaw ilu było chętnych od nas na ten mecz?Bo jeżeli
                  było to mniej niż 100 to trzeba było dokupić po prostu resztę i rozdać.Mam tylko
                  nadzieję że bezie Was widać i słychać w TV.
                  P.S. znam gościa z konkurencji który jedzie na mecz - nie zróbcie mu krzywdy;)
                  • jerry_maguire Here I am again;) 16.12.07, 15:47
                    Gość portalu: Typ napisał(a):

                    > Jerry: Where are You??
                    (ciach)

                    Stęskniłeś się za mną?;D
                    Jestem, jestem tylko ostatnio nadmiar zajęć powoduje, że nie mam już czasu i ochoty na pisanie, ale dzisiaj postaram się chociaż o parę zaległych komentarzy:)

                    Pozdrawiam
                • jerry_maguire Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol 16.12.07, 18:32
                  Gość portalu: behemot111 napisał(a):

                  > jerry ... pracuję w konkurencyjnej firmie, ale często zaglądam z
                  > ciekawości na Wasze forum! Faktycznie jesteś kąsliwy, często piszesz
                  > wiele negatywnych opinii, ale chciałbym stwierdzić, że w innych
                  > firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie. A tak poza
                  > tym, miło poczytać inteligentne, trafne opinie... genealnie
                  > windujesz poziom tego forum! (no to starczy tego podlizywania)...
                  > pozdrawiam


                  Na wstępie dziękuję za odrobinę „wazeliny” pod moim adresem;D
                  Napisałeś, że w innych firmach z branży sytuacja przedstawia się identycznie (jak w Wurth). Niestety nie do końca mogę zgodzić się z tak postawioną tezą, ponieważ posłużyłeś się uogólnieniem, co jest niestety dość częstym „grzechem” w dyskusjach. Wyrażenie „sytuacja”, jest zbyt „pojemne” lub jak wolisz zbyt mało precyzyjne;) Pozwolę sobie zauważyć, że nie jedno zostało negatywnie ocenione w firmie Wurth a przecież nie realnym jest by wszystko to, występowało (miało miejsce) również u konkurentów. Nie ma bowiem w praktyce firm, identycznych pod każdym względem. Z tego też powodu nie powinno się mówić, że np. ta czy inna firma jest do !@#$%^ lub „wszędzie jest tak samo”, bo to będzie po prostu nadużycie. Jeśli chcemy oceniać, porównywać firmy, to owszem można to robić, ale analizując (wybierając) poszczególne aspekty (składowe) ich działalności i to pod warunkiem, że dysponujemy wiarygodnymi informacjami na temat. Wracając do Twojej tezy…Jakie zatem sytuacje, fakty (jak rozumiem negatywnie postrzegane), które mają miejsce w Wurth (pisano o nich na forum), spotkamy Twoim zdaniem także w innych firmach z branży. Jeśli możesz to doprecyzuj proszę swoją wypowiedź a wtedy ewentualnie podyskutujemy:)

                  Pozdrawiam
        • kajmax Re: Inwerter spawalniczy - tego nie było na szkol 17.09.07, 19:52
          Całkowieie zgadzam się z jerrym, ponieważ są to bardzo istotne braki
          w naszej ofercie nie mówiąc o cenie.
          Chciałem sie dowiedziec jakich mam uzyć argumentów pomagających w
          sprzedaży tego urządzenia niestety na około 20 osób przebywajacych
          na szkoleniu nie usłyszałem dobrego argumentu oprócz tego ,że jest
          to firmy WURTH ale jak widac dzięki uprzejmosci jerrego ,że nie jest
          to nasz produkt z resztą jak większość wprowadzanych do naszej
          oferty nowości,np. satyniarka
          • mojsin rost off 09.10.07, 16:58
            czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
            ogóle nie dziła? prosze o jakies info.
            • kajmax Re: rost off 10.10.07, 23:18
              jeśli mogę ci doradzić to nie sprzedawaj zwykłego rostofa. przede
              wszystkim jest to nic innego "dla klientów" jak wd40.musimy namawiać
              do kupowania rostofa plusa lub crafty szczególnie ten ostatni jest
              naprawdę dobry, lecz niestety drogi, ale to jak wszystko w naszej
              firmie. zdecydowanie te dwa są lepszym produktem choć pewnie zdania
              są podzielone na ten temat. nie będę pisał o właściwościach bo
              możesz przeczytać o nich w karcie kadalogowej lub skorzystać z
              naszej wspaniałej infolinii, która zresztą dopiero powstała( bardzo
              żle że dopiero teraz),alelepiej póżnoniż wcale.pozdrawim








              • 3aom8 Re: rost off 11.10.07, 18:50
                Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Off wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej infolini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(elita PH)

                Pozdro
                • jerry_maguire Re: rost off 12.10.07, 00:10
                  3aom8 napisał:

                  > Z całym szacunkiem kolego, ale nie moge się zgodzić z Tobą. Odrdzewiacz Rost Of
                  > f wcale nie jest klasy WD40. Jest poprostu gorszy. Wd zostawia po sobie jakieś
                  > ślady a Rost Off odparowuje do atmosfery i slad po nim ginie. A co do calej inf
                  > olini to ona była juz od dawna tylo nieoficjalnie, a wiedzieli o tym nieliczni(
                  > elita PH)


                  Potwierdzam!
                  Rost Off-a z WD40, łączy tylko jedno: oba można zaliczyć do odrdzewiaczy;) Jeśli
                  zaś chodzi o zawartość puszki (właściwości) to absolutnie nie można między nimi
                  postawić znaku równości.

                  Pozdrawiam
            • jerry_maguire Re: rost off 11.10.07, 23:46
              mojsin napisał:

              > czy spotykacie się z opiniami ze rost off jest do bani? ze jest jakis suchy i w
              > ogóle nie dziła? prosze o jakies info.


              Owszem i niestety nie są to zarzuty wyssane z palca. Rost off to najgorszy (ale
              za to najtańszy) odrdzewiacz Wurth-a, ale również jeden z gorszych na rynku.
              Rzeczywiście jest „suchy”, tzn. po odparowaniu śladu po nim nie ma – tylko smród
              a’la muchozol pozostaje;) Lepszy jest Rost off Plus z „technologią OMC2”, ale i
              w tym przypadku nie popadałbym w dziki zachwyt. Niektórzy z Was zapewne
              pamiętają Rost Off-a z logo „Zebra”. To był naprawdę dobry odrdzewiacz. Wraz ze
              zmianą dostawcy zmieniły się nie tylko opakowania, ale i zawartość…na gorsze
              niestety. Pamiętam jak do klientów dotarły zamiast wspomnianej „Zebry” już te
              nowe odrdzewiacze Rost Off Plus (bo numer katalogowy pozostał bez zmian) i jak
              narzekali na ich jakość. Niektórzy nawet przestali kupować. Jeśli macie
              "wybrednych" klientów, którym nie odpowiadają te dwa ww. specyfiki to polecam
              sprzedać im na próbę Rost Off Crafty – moim zdaniem najlepszy obecnie
              odrdzewiacz Wurth-a.

              Pozdrawiam
              • mojsin nowy katalog 05.11.07, 21:08
                co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?
                • Gość: polo Re: nowy katalog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 21:48
                  katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
                  lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
                  karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din
                  • jerry_maguire Re: nowy katalog 16.12.07, 19:14
                    Gość portalu: polo napisał(a):

                    > katalog jest moim zdaniem dużo bardziej "przystępny"( nie kojarzyć z cenami)i
                    > lepszy,ale brakuje w nim tradycyjnie nowych artykułów, są nadal nieaktualne
                    > karty katalogowe, nie działa wyszukiwanie dla norm din


                    Za ewentualne braki kart katalogowych nowych produktów obwiniać należy wyłącznie produkt managerów podobnie zresztą jak za brak aktualizacji istniejących kart oraz ewentualne błędy na nich – tak to już taka tradycja jest;)
                    Jeśli chcesz znaleźć kartę katalogową jakiegoś normalia, ale po normie DIN to w pole wyszukiwarki należy po prostu wpisać (bez spacji) normę (np. DIN931) a następnie kliknąć „szukaj” i...gotowe. Polecam spróbować – to działa!;)

                    Pozdrawiam
                • mojsin mecz w chorzowie 12.11.07, 18:13
                  w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
                  chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
                  po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
                  zam. i 20-25 tys.
                  może te telefony z SAKu cos dają.
                  • Gość: blabla Re: mecz w chorzowie IP: *.gprs.plus.pl 12.11.07, 22:47
                    mojsin napisał:

                    > w końcu firma zaczęła traktowac większość pracowników sprawiedliwie i uczciwie.
                    > chodzi mi o losowanie biletów, a nie jakies bzdury po obrotach, bo nieroby mają
                    > po 20 zamówien i 50-60 tys. obrotu albo i wiecej, a uczciwie pracujący po 50-60
                    > zam. i 20-25 tys.
                    > może te telefony z SAKu cos dają.

                    -----------------------------------------------------------
                    mojsin. a ile ty masz zamówień i jaki robisz obrót? skoro twierdzisz, że jest gupa pracujących nieuczciwie to do których ty należysz i czy masz prawo tak oceniać? tylko napisz prawdę....
                    • Gość: Prezes do Mojsina IP: *.gprs.plus.pl 16.11.07, 18:02
                      Kolego jak narazie firma płaci za obrót, a nie za zamówienia.
                      Nazywanie ludzi którzy przynoszą firmie dużo pieniędzy nierobami
                      jest nieuczciwe i głupie. Zyczę Ci żebyś robił 60tys i więcej, ale
                      dojść do takiej cyfry nie jest łatwo i trzeba naprawdę włożyc w to
                      sporo pracy.
                • Gość: Foggy Re: nowy katalog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 10:00
                  jak będziesz dobry to nawet gó.. na patyku sprzedasz
                • jerry_maguire Re: nowy katalog 16.12.07, 15:57
                  mojsin napisał:

                  > co sądzicie n/t nowego katalogu? a nowe porażające ceny superproduktów?


                  Fajniej byłoby gdybyś, zanim zapytasz innych, co myślą na dany temat, najpierw przedstawił własny punkt widzenia;) Co Ty na to?

                  Pozdrawiam
              • Gość: Kuba Re: rost off IP: 80.51.192.* 22.12.07, 19:53
                Oczywiście, że jest gorszy od WD40.
                Nowy dostawca musiał być przede wszystkim tańszy. Cena Rost off'a od kilku lat
                jest stosunkowo niska, produkt jest na kiepskim wsadzie.
                Tu trzeba mieć przecież swoje 300, a nie 200%.
                To chyba każdy wie.
                • Gość: Robert Re: rost off IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:46
                  Rost Off nie jest w żadnym stopniu odpowiednikiem ani zamiennikiem WD 40. To
                  zupełnie inne produkty i tylko biuraliści z centrali przekonują pracowników, że
                  Wurth jest najlepszy. Ale tak nie jest, wiem bo pracowałem w Wurth dywizji Auto.
                  WD 40 to preparat wielofunkcyjny i w teorii może z nim konkurować MULTI. Od Rost
                  Ofa lepsza jest nawet Coca Cola lub Pepsi.
      • Gość: gosc Bardzo chciałem mieć IP: *.tktelekom.pl 16.11.07, 23:48
        dwutysięczny wpis
      • jerry_maguire Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... 24.12.07, 17:12
        ...życzę wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia
        oraz samych sukcesów w Nowym 2008 Roku;)

        Trzymajcie się i do zobaczenia!
        • Gość: Tomek z Cze-wy Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.07, 09:29
          O Boże to forum jeszcze żyje :) .....
          Szczęśliwego Nowego 2008 Roku , życzy były pracownik Wurth
          (Katowice/Metal)
          Tomasz G.
          • Gość: Robert Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:52
            Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
            kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
            gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych, a
            ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
            zarządzaniem.
            • Gość: Feliks Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.4web.pl 17.01.08, 08:24
              Bosh ale jesteś żałosny kolo. Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
              sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
              powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
              miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.
              • Gość: H_A_L_T_I Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.08, 17:40
                Pozdrowienia dla wszystkich handlowców z Regionu 5500
                ...wreszcie trochę luzu...
                A to dopiero drugi dzień...
                • Gość: robb azz kkr Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: 80.50.235.* 11.02.08, 21:30
                  napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
                  mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...
                  • Gość: Były wurth Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.08, 21:21
                    Ja pracowałem w firmie 3 lataodszedłem w 02.2007. Zeby zarobic 3
                    klocki trzeba bylo ostro tyrać i liczy sie tylko obrót. Na szczescie
                    rzuciłem tą firme o teraz robie w budowlance (kotwy itd). 4 kola na
                    luzie a jak premia wskoczy to 7 sie wyciągnie.
                    • Gość: robb azz kkr Re: do były wurth IP: 80.50.235.* 19.02.08, 22:03
                      daj namiary twojej firmy -dołącze się:-) wielkopolska-dolny śląsk
                      • Gość: ALT Re: do były wurth IP: *.chello.pl 27.02.08, 21:02
                        Witam serdecznie
                        Do byłych pracowników Wurth dołączyłem niedawno i cieszę się z tego, że dla mnie ten cyrk się już skończył (używając słowa cyrk nie myślę o całej firmie tylko o małej komórce jaką jest grupa, region).
                        Pracowałem cztery lata i muszę przyznać,że dużo się tu nauczyłem, zdobyłem kolejne cenne doswiadczenia, z którymi bez problemu znalałem pracę tylko szkoda ( albo dobrze), że w firmie konkurencyjnej- na początek dostałem tyle ile tu dorabiałem się 4 lata . . .

                        Mój były kierowniku - JESTEŚ UBEZWŁASNOWOLNIONYM IMPOTENTEM SPOŁECZNYM! Szkoda mi więcej słow na twój temat (specjalnie z małej litery, żeby bardziej podkreślić brak szacunku dla ciebie).

                        Dla tych co będą to czytać chciałem dodać, że nie odchodzę ze względu na brak obrotu czy marne pieniądze. Moja średnia to 40tys i pensja satysfakcjonująca (z roku na rok widać było znaczący progres)!!!

                        Pamiętajcie!!!
                        Tę ch..nie tworzą ludzie . . .
                        • Gość: JAREK OSUCH Re: do były wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:54
                          A NIE TAK DAWNO dałbyś sobie jaja uciąc za WURTH

                          Pozdrawiam
                  • jerry_maguire Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... 24.04.08, 23:29
                    Gość portalu: robb azz kkr napisał(a):

                    > napiszcie proszę czy ostro się trzeba nachapać żeby zarobić 3000 do ręki teraz
                    > mam 2500 i nie wiem czy zmieniać robote...


                    No i jak, zmieniłeś?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: RKS Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... IP: *.aster.pl 29.10.08, 18:03
                      No i co Jerry wywalili Cię.
                      Numer trzycyfrowy a 10 tys. nie można zrobic.
                      Taki wygadany a teraz cisza.

                      Napisz co porabiasz ???
              • jerry_maguire Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... 24.04.08, 23:24
                Gość portalu: Feliks napisał(a):

                > Bosh ale jesteś żałosny kolo.


                Czytałeś siebie?
                Co to ma być?!
                I kto tu jest żałosny?!


                > Jak jest sie marnym handlowcem i nie umie się
                > sprzedawać to się potem narzeka na pracodawcę. Tak jest najłatwiej. A ja Ci
                > powiem z doświadczenia, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i tak dobrze jak
                > miałem w Wurth - to już w żadnej następnej pracy niestety nie było.


                To trzeba było wrócić – zanotowano w tej firmie takie przypadki – na pewno przyjęliby Cię z otwartymi ramionami;)

                Pozdrawiam
            • jerry_maguire Re: Tym, którzy tu jeszcze zaglądają... 24.04.08, 23:19
              Gość portalu: Robert napisał(a):

              > Do życzeń dołącza się Robert, były pracownik auto. Pozdrawiam i proponuję
              > kolegom pracującym u wielkiego czerwonego brata otworzyć oczy i szukać pracy
              > gdzie indziej, wtedy może biurokraci z centrali będą wymienieni na normalnych,
              > a
              > ciągłe zatrudnianie nowych PH nie badzie nazywane rozwojem lecz dziadoskim
              > zarządzaniem.


              Obawiam się Robercie, że wymiana „biurokratów z centrali” nic by nie dała, nawet gdyby nastąpiła, ponieważ oni tak naprawdę niewiele mają tu do powiedzenia – są jak tresowane małpy w cyrku;) Jak wiesz, ten „pomysł na rozwój”, po pierwsze, nie narodził się w głowach tutejszych decydentów, lecz pochodzi zza Odry a po drugie, doskonale się sprawdza – coraz bardziej napycha kieszenie „pazernego kapitalisty”;) Z punktu widzenia tego beneficjenta z pewnością to nie jest dziadowskie zarządzanie, lecz przemyślana i przynosząca wymierne korzyści strategia. A to, że niesie ona ze sobą pewne „skutki uboczne”…cóż, nikt nie jest doskonały;)

              Pozdrawiam
      • Gość: słupszczanin Jakie warunki pracy PH Koszalin,Słupsk,okolice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 20:02
        a mnie interesuje praca PH na terenie Koszalina,Słupska i okolic, w żadnej
        konkretnej dywizji. Ogłoszenie dot.PH na w.w. terenie ze znajomością branży
        motoryzacyjne, budowlanej, przemysłowej, czy instalatorskiej. Z tego co już się
        wstępnie dowiedziałem głównym obowiązkiem będzie pozyskiwanie nowych klientów.
        Na jakie więc mogę liczyć zarobki, w dywizjach jest chyba inny system
        wynagradzania z tego co się orientuje. Tu na początek jest ponoć 1500netto (w
        tym tzw. dodatek) ciekawe jak reszta warunków pracy, gdzie znajduje się lokalne
        biuro itp?może ktoś wie i pomoże odpowiedzieć na dręczące pytania...w tej chwili
        zarabiam ok 1800netto i zastanawiam się nad zmianą, ale czy warto...hmmm...
        • Gość: ja Re: Jakie warunki pracy PH Koszalin,Słupsk,okolic IP: *.gprs.plus.pl 01.04.08, 22:56
          pytanie podstawowe: czy chcesz pracować jako ph? i nie ważne jest gdzie, jaka firma, jaka dywizja, tylko czy faktycznie znając specyfikę tej roboty chcesz odwiedzać codziennie klientów i SPRZEDAWAĆ? Jeśli odpowiedź brzmi tak, to spokojnie zarobisz więcej niż obecne 1800, mając do rozsądnej prywatnej dyspozycji samochód służbowy, co moim zdaniem też ma znaczenie. Decyzja należy do ciebie, ale powiem szczerze jeśli nie jesteś przekonany do tego rodzaju pracy jako, to nie zawracaj głowy sobie i firmie.
          • Gość: słupszczanin Re: Jakie warunki pracy PH Koszalin,Słupsk,okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:45
            posiadam doświadczenie w handlu, w kontakcie bezpośrednim z
            klientem. Znam specyfikę tego zawodu również od drugiej strony -
            kupca. Mam równiez ofertę pracy w budownictwie jako PH, dlatego
            wciąz się wacham. W budownictwie musze jeszcze sporo sie nauczyć,
            ponieważ mało znam tą branże, raczej ogólnie. A o WURTH sporo
            czytałem złych i dobrych opinii, dlatego ciekawi mnie ta praca i
            wszelkie opinie. Wiem, iż róznią się one znacznie od pistowanych
            stanowisk, dlatego powstało moje pytanie i wachania.
            • Gość: bkbk Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 19:14
              Prosiłbym o opinie kogoś kto wypowie się obiektywnie. Bo po przeczytaniu prawie
              całego postu mam bałagan w głowie. Dostałem propozycje z tej firmy. Czy naprawdę
              jest aż tak żle. Chciałbym usłyszeć konkrety a nie że wszystko be. A że samochód
              panda czy punto to chyba bez różnicy. Ważne że za swoje nie tankujesz.
              • Gość: wojtek11 Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.compower.pl 16.04.08, 23:51
                Kolego ja tu pracuje kawal czasu i pomimo wielu rzeczy które
                dzialają mi na nerwy [o których przeczytales]ta firma jest warta
                polecenia . To jedna z najlepszych firm na rynku, jezeli masz "jaja"
                i pomysl jak wyciągnąc najwiecej dla siebie to dasz sobie rade ,a
                jeżeli nie to się dobrze zastanów. Tu trzeba sie uodpornić na to co
                mówią koledzy , czesto na to co mówi kierownik.Filtruj i wybiera to
                co dla Ciebie najlepszę . I jeszcze najwazniejsze - do jakieo dzialu
                startujesz?
                Auto - jesli na gogoś miesce i dostajesz po nik klienów to ok
                Cargo- OK
                Metal -zalezy jak trafisz
                Drewno - to samo
                Instalacje- dobrze to przemyśl - ten dzial nie ma czym handlować
                • Gość: lukashbk Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:02
                  z tego co wyczytałem ze strony. To szukaja przedstawicieli na dział budownictwo, instalacje. O auto czy Cargo nie ma nic. A tak w ogole to opisz mi swój dzień pracy:)
                  • Gość: lukashbk Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 18:03
                    i ile da rade zarobić:)
                    • Gość: Johny Rambo Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.chello.pl 17.04.08, 20:19
                      Tu jest tak fajnie atmosfera wspaniala kierownicy po prostu super a jezeli chodzi o kase to ostatnio musiałem stół sklejać bo jak przyszedłem z wypłatą do domu i rzuciłem kasa o stół to sie złamał, samochod to inny swiat moja panda (czyt. czerwona rakieta) napiera jak szalona nikogo sie nie boi na szosie.Tylko musze czasami uwazac bo klienci czesto wychodza na ulice i mnie zatrzymuja, zastawiaja abym tylko zrobil im zamowienie a i tak zazwyczaj wysylam im co chce a oni sa szczczesliwi i zawsze chca wiecej ok ide zmykam poczytac sobie katalog do snu...:)
                      • Gość: lukashbk Re: Jakie warunki pracy PH Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 17:36
                        w sumie nie o to mi chodziło ale spoko!!!!
      • Gość: nowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.system-sat.pl 19.04.08, 14:13
        pracuje miesiąc i moim zdaniem początek jest dobry. dobre wyposażenie ,ale zarobki jak na taką firme są na niskim poziomie. Podstawa mała i wszystko zależy od tego ile sprzedaż. Pozdrawiam
        • Gość: lukashbk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:52
          złożyłem juz cv, zobaczymy czy bedzie odzew, jak tak to spróbuje, zobaczymy. A
          jak wyglada Twoj dzień pracy czy dostałes baze klientów. Ile godz dziennie
          pracujesz???
          PS dodatkowe pytanie:( dla tych którym tak żle) Po co pracujecie w tej firmie
          skoro tak wszystko na nie, mało to pracy?... Do FSO zawsze was przyjmą tam
          napewno lepiej bedzie!!!! Pozdrowienia
          Mi bardziej chodzi o zdobycie doswiadczenia!!!!
          • Gość: Lolo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 21:44
            Elo. Złożyłem cv jakiś czas temu nawet byłem na rozmowie :) Ale sam nie wiem czy
            się tu pchać. Na rozmowie wkurzali mnie sprawdzali moją determinacje czy aby na
            pewno chcę pracować w tak ekstra firmie heh Ale jak ktoś wcześniej napisał robić
            swoje i mieć w dup.. co cwaniaczki w garniturkach powiedzą. Postraszył gość,
            powiedział, że cienki bolek jestem i patrzył jak zareaguje heh zmyślna rozmowa
            kwalifikacyjna. Powiedzcie ile czasu trzeba poświęcać pracy bo 11-12 godzin
            (tyle by wychodziło po rozmowie z...) i zgarnąć tysiąc pincet (na początek
            oczywiście;) to trochę przykro
            • Gość: Wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 23.04.08, 23:33
              Kolego Lolo do jakiego dzialu startujesz? To podstawowe pytanie.
              Na jakiego kierownika trafisz?
              Na ile masz pomysl i inicjatywe jak pracowć?
              A rozmowa jak to rozmowa raz jest lepsza raz gorsza ,a i tak jakim
              kto jest pracownikiem okazuje się po trzech do sześciu miesiącach.
              • Gość: wojtek WURTH a RECA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 19:59
                Witam.
                Podobno RECA Polska i WURTH to ta sama grupa kapitałowa.
                Jeśli tak,jak bardzo podobna jest polityka zarządzania w obu firmach?
                Czy ktokolwiek wie coś na temat RECA?

                Proszę o odpowiedzi.
                • Gość: Qtro Re: WURTH a RECA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:56
                  Zdecydownie polecam firmę Reca.W Wurthcie jest robi się bałagan i
                  każdy chce rządzić a co najgorsze konfidentów-handlowców jest sporo.
                  • Gość: franek Re: WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:54
                    po przeczytaniu tego tematu zal mi sie was zrobilo-za takie stresy i takie
                    traktowanie taka skromna kasa-zenada.ja pracuje na produkcji w jednym z zakladow
                    do ktorego chcieliscie wejsc i mam 3500 podstawy do tego premia i bogaty
                    socjal-i luzik 8 godzin i do domku
                    • Gość: juliusz Re: WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 07:14
                      W dziale metal jest taki dyrektor regionalny juszyński.On to jest
                      dopiero osioł ! Kłamczuch jak cholera,lubi konfidentów,szantażuje
                      handlowców.Dziwię sie że jeszcze go nie w..ebali z firmy.
                      • Gość: wojtek11 Re: WURTH IP: *.compower.pl 19.05.08, 22:13
                        A moze jakiś glos kolegów z Prestige Clubu{ tak sie to chyba pisze ,
                        a jesli inaczej to przepraszam}- jakieś wrazenia .
                        Strasznie nudne sie to forum zrobilo , tyle ciekawych rzeczy sie w
                        firmie dzieje a tu cisza.
                        Podwyzki dostali wszyscy i sa bardzo zadowoleni.
                        Wprowadzono nowe produkty z nowatorskim sposobem sprzedaży[mam na
                        mysli wielkość opakowania}, zwlaszcza dla chlopców z dzialu auto to
                        swietny wabik- tak trzymać.Towaru i tak brakuje więc jast sukces?-
                        jest.
                        Ponoć jakieś zmiany w dziale zakupów i magazynie , a tu cisza -nikt
                        nic nie wie.
                        Ale ja wiem robota ,robota, nowe promocje, czapeczki ,plecaki-
                        sielanka.
      • Gość: ktoś dobry Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.system-sat.pl 02.07.08, 15:02
        Witam, warunki w tej firmie są bardzo słabe pod względem wnagrodzenia a także wyposażenia pracownika. Na początek obiecujące szkolenie i rozmowy jak to jest pięknie. Szkolenia prowadzą pracownicy,którzy od zawsze tam pracują. Mają różnież od zawsze te same materiały... Często słyszy sie na szkoleniach to stara wersja a nowa jest inna. Jednak znjomośc programów z pakietu windows jest dla nich całkowicie obca. Takie szkolenie trwa z tego co wiem jakiś miesiąć. W tym czasie mieszkasz w dośc dobrym hotelu ,ale jedzenie lepeij sobie z domu zabierać ponieważ tam są obozowe racje żywieniowe. Na początek samochód fiat panda z wyposażeniem całkowite zero do tego stara używana nokia. Zestaw słuchawkowy do samochodu trzeba już kupić od firmy. Od firmy otrzymujesz 50 złotych na rozmowy do wszystkich i jakiś pakiet żeby dzwonić wewnątrz firmy. Na start otrzymujesz kilkunastu "najlepszych Klientów", a dalej działaj sam. Do Twoich obowiązków należy sprzedaż, windykacja, reklamacje i wszystko co sie da. Ogólnie z tego co wiem to nie warto sobie tą firmą głowy zawracać. Wszystkie duże firmy i tak już są obstawione przez kierowników i trenerów ( trener czytaj PH kochający firmę).
        Zarobki do ręki to coś około 1300 złotch wiec patrząć ,ze na stażu dostanie sie 600 z groszem to nie wiele. Plany oczywiście wysokie nie do zrealizowania jeśli sie nie ma jakiejś firmy na terenie. Co miesiąc są zebrania na które wszyscy jadą nawet po 150 km. Na tym zebraniu Kierownik Regionalny mówi 10 min o tym ,ze jest źle ze dyrektor was pozdrawia i po zebraniu. Przed przyjęciem cały czas mówia o prestiżowym klubie. Prestiż polega na większym limicie telefonicznym ,laptopie, skodzie octawi z klimatyzacją ( ręczną oczywiście) i najważniejsze znaczek na aucie prestige:-)))). Jeśłi nie macie innej pracy a potrzebujecie samochód zeby jeździć na inne rozmowy to polecam tę firmę bo przyjmują wszystkich:-)))))
        • Gość: anw Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:39
          Chyba komuś "znowu w życiu nic nie wyszło" :). Ja pracuje nie
          narzekam. Robie swoje, kasa jest i to calkiem nie zla. I o to chyba
          chodzi. Myśle, że trzeba popracować w gó..anych firmach żeby
          docenic prace w wurth.

          Pozdrawiam all :)
          • Gość: Fakir Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.07.08, 00:45
            Witam wszystkich, właśnie wybieram się na rozmowę i proszę o Waszą opinię na temat warunków pracy w oddziale Kraków.
            Czy jest wielki nacisk psychiczny, jakie są warunki (auto,telefon),
            jaka kasa wchodzi w rachubę ???
            W tym momencie pracuję w firmie która ma w ofercie najbardziej znany napój gazowany na świecie (chyba każdy wie o jaki koncern chodzi).

            Pozdrawiam wszystkich i proszę o radę czy warto zmieniać pracę.
            • Gość: anw Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 21:53
              Jasne ze staruj. Jak sie nie boisz pracy i chcesz pracowac to jest
              dobry wybor. Nie przejmuj sie krzywymi wypowiedziami. Poprzednik
              napisal ze to jest wolny kraj i nikt nikogo nie zmusza do pracy i ma
              racje. Na poczatku jest ciezko ale efekty przychodza z czasem jak
              jestes solidny i cierpliwy. Wurth to dobry pracodawca.
              Pozdrawiam
              • Gość: :-) Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.system-sat.pl 18.07.08, 07:15
                Tak Wurth to dobry pracodawca... Ogłoszenia w rubryce praca mają płatny w formie abonamentu bo ciągle szukają ludzi. Tłumaczą firma sie rozwija :-) Byłem kiedyś na rozmowie w tej firmie. Jak zobaczyłem "biuro" regionalne to lepiej wygląda portiernia w niejednej firmie niż to gdzie ci ludzie muszą pracować. Wszędzie brudno a sprzęt jaki tam widziałem to chyba jest starszy niż mają w policji:-) Ta firma może kiedyś była atrakcyjna ,ale zatrzymała sie jakieś 5 lat temu. Przedstawiciele chodzą z zamówieniami pisanymi przez kalkę prawie.
                • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 18.07.08, 08:31
                  Gość portalu: :-) napisał(a):

                  > Tak Wurth to dobry pracodawca... Ogłoszenia w rubryce praca mają płatny w formi
                  > e abonamentu bo ciągle szukają ludzi. Tłumaczą firma sie rozwija :-) Byłem kie
                  > dyś na rozmowie w tej firmie. Jak zobaczyłem "biuro" regionalne to lepiej wyglą
                  > da portiernia w niejednej firmie niż to gdzie ci ludzie muszą pracować. Wszędzi
                  > e brudno a sprzęt jaki tam widziałem to chyba jest starszy niż mają w policji:-
                  > ) Ta firma może kiedyś była atrakcyjna ,ale zatrzymała sie jakieś 5 lat temu. P
                  > rzedstawiciele chodzą z zamówieniami pisanymi przez kalkę prawie.

                  -------------------------------------------------------------------------
                  o jaka dogłębna analiza. byłeś na rozmowie i już rozpracowałeś firmę.
                  ufff. całe szczęście, że ciebie nie przyjeliśmy.
                • Gość: anw Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 23:03
                  Nie piszemy na kalce. Obecnie nie stac nas na takie luksusy. Mamy
                  tablice kamienne i wyposazono nas w dobrej jakosci przecinaki ;). A
                  i wogole jezdzimy rowerami do klientow, najlepiej takimi tandemami
                  bo wiesz amortyzacja lancuchow i wogole kosztuje. No i rzecz jasna
                  pracujemy za darmo i wyplate mamy raz na pol roku :). No i mysle ze
                  wszystkie mity przelamane. Hehhhhh bosheee czasami to palnac
                  niektorych w leb :). Cale zycie z wariatami :).

                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: były pracownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.system-sat.pl 19.07.08, 22:23
                    Napisze krótko! zarabiają Ci którzy robią od lat. Kierownicy bez wykształcenia... Nowy pracownik zarabia 1300 do ręki i jak zrobi duży obrót to trochę wiecęj zarobi i podniosą mu plany i dalej lipa! Firma jest nastawiona tylko i wyłącznie na zysk. W katalogu dużo błędów ortograficznych a nawet zdarzają sie zdjęcia produktów z napisem innej firmy. Wszystko drogie jak cholera. Słaby poziom obsługi Kliena bo ciągle zmieniają sie przedstawiciele. Reklamacje rozpatrywane bardzo długo. Pracowałem w kilku firmach jako przedstawiciej i to była największa porażka jaką doznałem. Pełno biurokracji bo brak jakiś nowoczesnych rozwiązań. W innych firmach są jakieś fajne wyjazdy zagraniczne a tu nie ma nic całkowicie nic. Przedstawiciele konkurencji jeżdżą autami z klimą a ty dostajesz pande i zwiedzaj świat...
                    • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 20.07.08, 22:34
                      uffff. super, że jesteś "były". mam nadzieję, że podobnie myślący jak ty pójdą w twoje ślady.
                      • Gość: młody Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 89.108.200.* 14.11.08, 19:26
                        gratuluje dobrego samopoczucia panom: "ja", "anw"
                        "swietną" robotę robicie;-)
                        szkoda, że już Kuriera nie będzie, moglibyście się tam produkować;-)
                    • grzesio_bd Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 10.08.08, 21:39
                      Witam wszystkich zaglądających, jako były pracownik koncernu zgadzam się z większością opinii na temat tej dziwnej firmy. Pracowałem w WURTH przez ponad 2 lata i przez ten czas doświadczyłem wielu dziwnych rzeczy. Każdy pracownik to tylko nr (ADM), liczy się tylko to co ma zrobić i nie ważne jak, ma być. Kosmiczne plany sprzedaży, przy braku jakiegokolwiek wsparcia z działu marketingu (no chyba że czapeczka przy zamówieniu za 4999) nie mówiąc o brakach w magazynie. Latasz,kombinujesz jak koń pod górę dopinasz plan i nagle ZONK - brak towaru na magazynie. Dostajesz szału, bo nie będzie premii, a w zamian słyszysz:" ślepy w karty nie gra" (D.J.). Telefon dostajesz fakt, ale limit do wykorzystania jest śmieszny: ok. 65 zł poza firmę. Kasę zarabiają Ci , którzy pracują od lat (firmy bez segmentacji)lub tzw. dupowłazy (znałem takich 2 w GD). No i jeszcze jedno, szybko zwolnić się z firmy też nie jest łatwo . RADA DLA PRZYSZŁYCH PH: zastanówcie się 2 razy.
                      Dobrą stroną WURTH jest fakt, że to naprawdę zajebisty poligon, a gorzej już nigdzie nie będzie.
                      POZDROWIENIA DLA DZIAłU TRANSPORTU GRZES
                      • Gość: Taki nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 21:47
                        Myślę leniu że się czegoś nauczyłeś w tej firmie , bo tylko dupo włażenie
                        wychodziło ci najlepiej na imprezach integracyjnych. Pozdrawiam były taki nikt .
                      • Gość: lin a co sonidzicie o controllingu i pani MONICE B IP: 217.96.62.* 02.10.08, 22:29
                        a co sonidzicie o controllingu i pani MONICE B. Ja mam nie ciekawe
                        doświadczenia, a obdzwanianie klientów to ŻENADA. Klienci się śmieją
                        w głos, że traktują nas jak dzieci. GŁUPOTA
                        • Gość: tt Re: a co sonidzicie o controllingu i pani MONICE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.08, 09:21
                          Pani MB ma kompleksy (kompleks białych włosów), powiedzieli jej i napisali na
                          kartce co ma robić i to robi <lol>. Szkoda gadać. Nie jeden już jej powiedział
                          to słuchawki spier... od mojego przedstawiciela :)

                          Pzdr
                    • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.globalconnect.pl 22.12.08, 20:39
                      Witam Wszystkich!!!
                      Przeszedłem rekrutację, zostałem zatrudniony, pracowałem i sam się
                      zwolniłem!!! Panowie nigdy nikomu NIE polecam pracy w firmie WURTH
                      Polska. Niech nikt się nie waży składać tam swojego CV!!!!!!!

                      "Obiecanki cacanki a głupiemu radość", "COCA-COLA w narzędziach" -
                      takimi słowami można podsumować tą firmę i wszytskich, którzy stoją
                      nad PH.

                      Przychodzisz i słyszysz: będzie kolorowo, nikt cię nie zwolni,
                      bardzo stabilna firma, będzie zarabiał tyle ile sobie tylko
                      wymażysz, nie ma żadnej granicy zarabiania w tej firmie. itp itd;-)

                      No i tak jest przez pierwszy miesiąc. A potem telefon od RKS rano,
                      przed południem, po południu i o godzinie 16. No i standardowe
                      pytania: a gdzie jesteś??, a dlaczego właśnie tam a nie gdzie
                      indziej??, a dlaczego tak tanio?? a dlaczego tak mało w
                      systemie??...... no i po chwili zastanawiasz się: czy Ja napewno
                      jestem handlowcem - przecież handlowiec ma samodzielne stanowisko
                      pracy, sam ustala sobie dzień pracy???????. No ale tak już są
                      TRESOWANI Ci mili PAnowie dalej zwani RKS.

                      Co dwa tygodnie zebranie PH w biurach regionalnych. A tam słowa:
                      Panowie zróbcie plan bo jak nie to będzie przechlapana. Skończy się
                      sielanka i zaczną się telefony - jakby kiedyś się skończyły;-)

                      Nie zrobisz planu to za chwilę 10 telefonów dziennie: "przez Ciebie
                      cała grupa nie zrobi planu", "jak nie zrobisz to zobaczysz co będzie
                      w następnym miesiącu"

                      Zrobisz 100% planu to za chwilę będziesz miał telefon od Pana RKS z
                      informacją: "a ja myślałem że zrobisz 110%". Zrobisz 110% to za
                      chwilę telefon: "a ja myślałem że zrobisz 120%". I ZAWSZE MAŁO MAŁO
                      MAŁO MAŁO MAŁO MAŁO MAŁO!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za tanio, za tanio, za
                      tanio, za tanio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Ta firma wykańcza psychicznie!!!!!!!!!!!

                      Moim zdaniem wszystko dzieję się dlatego że tą firmą kierują ludzie
                      którzy nie mają zielonego pojęcia o branży technicznej. Wszyscy są
                      pop jakiś śmiesznych szkółkach, lub podpierają się długoletnim
                      doświadczeniem w branży FCMG np. w chipsach LAY's ;-)))))

                      pozdrawiam

                      • Gość: stary RKS ReWurt. Jakie warunki pracy PH? do "sędziwego" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 12:02
                        piszesz, że się zwolniłeś.
                        Czy przyczyną były małe zarobki (czyli małe Twoje obroty), czy telefony od przełożonego?
                        • Gość: Sędziwy Re: ReWurt. Jakie warunki pracy PH? do "sędziwego IP: *.globalconnect.pl 23.12.08, 12:30
                          To jest właśnie ta MĄDRA odpowiedź na którą liczyłem......

                          Na pytanie które zadajesz dostajesz ripostę w postaci
                          zarzutu: "robisz małe obroty".

                          Panowie jednym słowem byłem "ZA SŁABY" mimo tego że potroiłem obrót
                          poprzednika;-) byłem najgorszy nie starałem się, a 5 telefonów od
                          kierownika to przecież normalna rzecz. tylko dlaczego w innych
                          firmach tego nie ma i one wspaniele sobie dają radę???

                          Do Starego RKS: wytresowany piesku odszedłem, gdyż nie chcem mieć
                          wypranej głowy tak jak TY.

                          I naucz się odpowiadać na proste pytania. o przepraszam tego nie
                          uczą na szkoleniach handlowych. Uczą (straszą) was tylko jak unikać
                          odpowiedzi na klopotliwe pytania.
                          • Gość: stary RKS Re: ReWurt. Jakie warunki pracy PH? do "sędziwego IP: *.chello.pl 23.12.08, 18:01
                            no tak. jaki treściwy wpis. bravo.
                            czytaj ze zrozumieniem i nie obrażaj innych.

                            piszesz: "potroiłem obrót poprzednika" , a ile robił poprzednik i ilu klientów miesięcznie u Ciebie kupowało? Proste pytanie, więc odpowiedź nie powinna sprawić kłopotów - chyba się nie boisz.

                            tak dla rozjaśnienia: pytanie o obrót nie jest formą obrażania kogokolwiek, ale podstawowym pytaniem jakie zadaje się w każdej firmie handlowej. Oczywiście inna kwestią jest jak zadajemy to pytanie i ile razy dziennie.

                            • Gość: Sędziwy Pyatnie do Rks lub Trenera - do STARY RKS IP: *.globalconnect.pl 29.12.08, 00:01
                              - "piszesz: "potroiłem obrót poprzednika" , a ile robił poprzednik i
                              ilu klientów miesięcznie u Ciebie kupowało? Proste pytanie, więc
                              odpowiedź nie powinna sprawić kłopotów - chyba się nie boisz"

                              1. poprzednik robił 10 - 15 tys./miesiąc.
                              MÓJ wynik po dwóch latach 35 - 40 tys./miesiąc.
                              2. Klienci kupujący regularnie co miesiąc między 35 a 40.

                              - "tak dla rozjaśnienia: pytanie o obrót nie jest formą obrażania
                              kogokolwiek, ale podstawowym pytaniem jakie zadaje się w każdej
                              firmie handlowej. Oczywiście inna kwestią jest jak zadajemy to
                              pytanie i ile razy dziennie"
                              1. to pytanie RKS zadają swojemu podwładnemu przy 70% rozmów
                              telefonicznych jaki z nimi przeprowadzają. A przecież w systemie
                              jest wszytsko widoczne. Czy to dlatego że Pan dyrektor takl kazał??
                              A może na szkoleniu mówili że tak właśnie trzeba??? ;-) ludzie
                              jesteście zaprogramowani i nawet się do tego nie przyznajecie. A
                              najgorsze jest to że nawet tego nie widzicie.

                              I jeśli mogę jeszcze zapytać: skoro tak bardzo się mylę i ŹLE
                              oceniam tą firmę, to dlaczego zdecydowana większość ludzi
                              wypowiadających się na tym forum jest takiego samego zdania????
                              Napewno wszyscy zostali jak to napisałeś zwolnieni DYSCYPLINARNIE
                              lub nie dogadali się z przełożonym ;-)))))


              • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:01
                ciekawe dlaczego uważasz że Wurth to dobry pracodawca, chyba tylko dlatego że
                wypłaty są terminowo. W takim wypadku gratuluje Ci bo widać że do szczęścia
                niewiele Ci potrzeba.
                • Gość: pan DO galmaximus IP: 217.96.62.* 14.11.08, 22:29
                  Stary lepiej bym tego nie powiedział. Jak czytałem twój post, to
                  czułem jak bym ja to pisał. Zgadzam się z Tobą, że myślenie,
                  indywidualność i zadawanie trudnych pytań np po co, dlaczego, a jak
                  to zrobić - jest wyjątkowo ostro tłamszone. PH który myśli jest
                  wrogiem gorszym dla kierownictwa niż konkurencja. Ta firma to zwykły
                  kołchoz, Zapie...j i nie pytaj. Gadżety- to obce słowo dla tej
                  firmy, wsparcie ze strony marketingu- ci ludzie mie mają nic
                  wspólnego z marketingiem, a może uczyli się go w 50 latach w PZPR
                  nic nie było więc można było sprzedawać w chorych cenach i nikomu
                  nic nie dać- samo się sprzedawalo. Meile muszą być na wszystko po 50
                  razy wysyłane, a RKS który kieruje 8-9 osobami to żeaden kierownik.
                  Ku...kie jazdy z nimi po 5 razy w miesiącu tak mi podnoszą
                  cisnienie, ze człowiek ma wszystkiego dość. Nie dość że nie idzie to
                  jeszcze taki KIEROWNIK ci się pakuje do samochodu i wtedy już cały
                  ch... z handlu. Toż to głupota. Szkoda paliwa firmowego. To żaden
                  kierownik co 5 razy w miesiącu z Tobą jeździ to sprzedawca.
                  Kierownik powinien kierować, zarządać, wspierać, a ja słyszę tago
                  nie dokładaj bo nikt tego nie podpisze, tego nie ma, tego nie dawaj.
                  Jak przychodzi koniec miesiąca to tylko jedno co słyszę OBIECAJ COŚ
                  ZEBY TYLKO WZIOŁ, a jak weźmie to zapominamy o nim i nic nie ma. A
                  jak się upomnisz że obiecane było, to pisz meila 30 razy a na koniec
                  słyszysz, że nie ma takiego gadżetu lub budżetu brak, dostanie w
                  przyszłym kwartale. A już nie wspomnę, że WURTH ma konkurencję a
                  zachowuje się jak by był jedyny w europie. Obudzą się z ręką w
                  gó...e, ale będzie już za późno. I trzeba będzie długo pracować aby
                  to odrobić, a KRYZYS JUŻ TUŻ TUŻ i w cenie będą tani i uczciwi, a to
                  nie my.
                  • Gość: galmaximus Re: DO galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 22:47
                    kryzys już puka do naszych drzwi, ale przecież nie mamy się o co martwić w końcu
                    nasza kadra kierownicza z Warszawy niedawno wróciła z swojej integracji na
                    której oficjalnie szkolili się na temat (tylko nie padnijcie jak to czytacie)"
                    SPOSOBÓW PRZEZWYCIĘŻANIA KRYZYSU W GOSPODARCE". Przez tydzień na Florydzie na
                    pewno sporo się doszkolili w końcu góra pieniędzy na to poszła, szkoda tylko że
                    próbowali swój wyjazd utrzymać w tajemnicy żeby PH się o nim nie dowiedzieli.
                    Czyżby się czegoś obawiali????????????
                    • Gość: ja Re: DO galmaximus IP: *.chello.pl 16.11.08, 21:08
                      ok z częścią spraw zgadzam się, ale to że kadra zarządzająca dużego koncernu jedzie na szkolenie nawet na Florydę mnie osobiście nie razi. Pod tym względem nie różnimy się od wszystkich innych firm na rynku. Dlatego akurat z tego nie trzeba robić zarzutu.
                      • Gość: galmaximus Re: DO galmaximus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 23:00
                        nie chodziło mi o wyjazd bo integracje są rzeczą normalną, szczerze
                        powiedziawszy to nawet pożądaną, tak jest w większości firm.To że jest to
                        szkolenie to tylko przykrywka żeby móc to wciągnąć w koszty firmy i dla
                        uściślenia byli tam tylko nasi, Wurth jako koncern nie miał z tym nic wspólnego.
                        Może trochę boli mnie dysproporcja pieniędzy jaka jest pomiędzy naszymi
                        integracjami a ich. Bo powiedzmy sobie szczerze że pieniądze które mamy do
                        dyspozycji na integracje są śmieszne. Przykro jest patrzyć jak kierownik liczy
                        przy tobie pieniądze i zastanawia się czy mu wystarczy, zważywszy jak patrzysz
                        na odbywającą się w tym samym miejscu integracja innej firmy o podobnym
                        potencjale.
                        Zarzutem moim jest temat "szkolenia" i to że nic się nie nauczyli, bo niestety
                        czy nauką można nazwać to że po powrocie dwa razy zmienili cennik, zaczęli
                        mocniej cisnąć kierowników o podnoszenie cen, ograniczenie liczby zamówień do
                        akceptacji, a nam zagrozili że w ogóle zablokują nam jakąkolwiek akceptacje. Czy
                        to jest sposób na przezwyciężenie kryzysu bo według mnie nie i to niestety widać
                        w realizacji planów.
                        • Gość: młody Re: DO galmaximus IP: 89.108.255.* 17.11.08, 19:20
                          a do Falent to mieliby i blisko i tanio:-)
                          • Gość: brutus Panowie a moze zorganizujmy związki zawodowe IP: 217.96.62.* 20.11.08, 22:02
                            Panowie a moze zorganizujmy związki zawodowe. Kupimy taczkę i
                            wywieziemy kogo trzeba. Może obronimy siebie i swych KTH
                            przed ,,niewidzialną ręką wurtha" Może jakiś 1-2 dniowy strajk. :)))
                        • Gość: młody Re: DO galmaximus IP: 89.108.255.* 17.11.08, 19:31
                          a tak poważnie, to bardzo trafne masz opinie galmaximus. dobrze
                          czujesz klimat tej firmy.
                          • Gość: BRUTUS Re: DO galmaximus Panowie a może by tak związki IP: 217.96.62.* 20.11.08, 21:53
                            PANOWIE A MOŻE BY TAK ZWIĄZKI ZAWODOWE ZAŁOŻYĆ. JAKOŚ SIĘ OBRONIMY I
                            NASZYCH KTH. KUPIMY TACZKI I MOŻE SIĘ POWIEZIE NASZYCH PYNCYPAŁÓW:)))
                          • Gość: BRUTUS Panowie a może by tak związki IP: 217.96.62.* 20.11.08, 21:55
                            PANOWIE A MOŻE BY TAK ZWIĄZKI ZAWODOWE ZAŁOŻYĆ. JAKOŚ SIĘ OBRONIMY I
                            NASZYCH KTH. KUPIMY TACZKI I MOŻE SIĘ POWIEZIE NASZYCH PYNCYPAŁÓW:)))
                            • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: *.mobile.playmobile.pl 20.11.08, 23:34
                              pożartować sobie możemy:-)
                              w realu będzie tak, że zwolnią tego, który pierwszy wystąpi z
                              inicjatywą. niby firma taka familijna, ale zasada j...ć ile się da,
                              oczywiście obowiązuje.
                              • Gość: Typ Re: Panowie a może by tak związki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 20:54
                                Nie było mnie tu trochę ale cieszę się,że forum znowu "rusza"/ w przyszłym roku
                                proponuję: ZERO SZKOLEŃ - SAME MAZDY;) A tak poza tym: czy ktoś widzi większy
                                sens rozmów okresowych? - przecież podwyżki i tak jak za komuny - wszystkim równo!!
                                • Gość: RKS Re: Panowie a może by tak związki IP: *.aster.pl 22.11.08, 12:34
                                  Dużo jadu a mało konkretów.
                                  Napiszcie najlepiej w punktach co Was interesuje i jakie macie
                                  oczekiwania.
                                  Tylko bez tekstów typu : dwie godziny pracy dziennie lub brak
                                  zarządu , dyrekcji i kierownictwa.
                                  Popieram niektóre wypowiedzi ale nie liczcie na bojkot całej firmy.
                                  Tylko ten co się będzie zwalniał może byc szczery do bólu .........

                                  • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: *.mobile.playmobile.pl 22.11.08, 23:17
                                    Wytłumacz mi Panie RKS dlaczego taka duża fluktuacja występuje w
                                    firmie?
                                    • Gość: stary RKS Re: Panowie a może by tak związki IP: *.chello.pl 23.11.08, 21:03
                                      Gość portalu: młody napisał(a):

                                      > Wytłumacz mi Panie RKS dlaczego taka duża fluktuacja występuje w
                                      > firmie?


                                      z kilku powodów:
                                      - bo brak jest giftów
                                      - bo trzeba pracować
                                      - bo brak jest giftów
                                      - bo trzeba sprzedawać, a przecież powinno być tak, że klienci sami błagaja o dostawy
                                      - bo trzeba przestrzegać zasad obowiazujących w firmie, do której przyszło się pracować jako pracownik, a nie jako decydujący właściciel
                                      - a zapomniałem: bo brak jest giftów
                                      - bo są kierownicy, dyrektorzy, prezesi, dyrektorzy na Europę, dyrektorzy w centrali w Niemczech. Przecież to tylko darmozjady i tylko generuja koszty - zaraz, zaraz cała rodzina Wurth też nie sprzedaje, więc jest kosztem - zwolnić ich!!
                                      - chyba jeszcze nie wspominałem: bo brak jest giftów;
                                      - bo w magazynie nie ma tych artykułów, które sprzedawca chce sprzedawać, a są tylko te beznadziejne które sprzedać chce firma, a jasne jest, że firma nie ma racji bo brak jest gitów - logiczne;
                                      - bo sprzedawcy zarabiaja zbyt mało, prowizja powinna być około 20% obrotu brutto - co sprzedawcę obchodzi jakiś vat - to nie jego sprawa;
                                      - bo brak giftów;
                                      - bo trzeba wypełniać jakieś plany pracy i raporty, a to według tego co słyszę zajmuje sprzedawcy około 4 godzin po 10 godzinach wizyt u klientów - oooo to stanowczo zbyt długo. Dzień pracy powinien trwać max 4 godziny;

                                      proste prawda!!!! Jestem przekonany, że wszystkie Wasze postulaty da radę wprowadzić w życie tylko jest jeden problem: my kierownicy i dyrektorzy jesteśmy z Wami i bardzo chcemy spełnić Wasze oczekiwania, ale pęta nam ręce jedna przeszkoda: PERMANENTY BRAK GIFTÓW!!!!
                                      • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:25
                                        i kto tu wspominał o poważnej dyskusji...
                                        gościu, tym tekstem kompromitujesz nie tylko siebie...
                                        współczuję kolegom-sprzedawcom, którzy muszą z Tobą współpracować.
                                        • Gość: stary RKS Re: Panowie a może by tak związki IP: *.chello.pl 23.11.08, 22:13
                                          Gość portalu: młody napisał(a):

                                          > i kto tu wspominał o poważnej dyskusji...
                                          > gościu, tym tekstem kompromitujesz nie tylko siebie...
                                          > współczuję kolegom-sprzedawcom, którzy muszą z Tobą współpracować


                                          Czytałeś wszystkie wpisy? Moja odpowiedź dokładnie odzwierciedla poziom wiekszości wypowiedzi. Kiedyś próbowałem merytorycznie podyskutować na forum, ale możesz sobie wyobrazić jak to się skończyło - regionalny nie może mieć racji.
                                          Nigdzie nie napisałem, że wszystko jest cacy i nie trzeba zmian na lepsze.
                                          Może bedzie Tobie trudno to zrozumieć (uwierzyć) ale sprzedawcy to także są moi koledzy i dlatego postepujemy wobec siebie uczciwie tzn:
                                          - zawsze mogą wyrazić swoją krytyczną opinię, ale nie wylewać żółć i marudzic;
                                          - kiedy praca to praca i żaden nawet nie próbuje mi wmówić, że coś zajmuje więcej czasu niż jest faktycznie, oczywiście dotyczy to także mnie jak mam cos załatwić i leży to w moich kompetencjach to mam załatwić i koniec - nie ma rzeczy nie możliwych i wszystko co rozsądne da radę spełnic nawet w firmie Wurth;
                                          - praca to praca (8 godzin, ale bez ściemniania, 10 kawek u klientów, 2 godzin na telefonie z kolegami sprzedawcami narzekając na swój los i wychwalając bezmyślnie konkurencję, wizytami bez powodu w biurze itp), jak potrzebują kilka godzin wolnego wystarczy uczciwie zadzwonic i powiadomic, jak potrzebuja nagły urlop - nie ma sprawy;
                                          - kiedy pochwalić / nagrodzić to są chwaleni i nagradzani;
                                          - kiedy słuszny opie...to nie ma zmiłuj;
                                          - kiedy ktoś nie chce pracować (nie mylić z: nie ma jeszcze wyników) to do widzenia;
                                          - kiedy ktoś kradnie, oszukuje to do widzenia nie ma litości;
                                          - to co należy do obowiązków ma byc zrobione (wiem: nie wszystkie obowiązki nie są przyjemne, ale w każdej firmie i na każdym stanowisku tak jest);
                                          - ja oczekuję szanowania mojego czasu, więc sprawy służbowe w godzinach pracy, a po godzianch możemy pogadać o wszystkich innych sprawach (kawa, piwo, sport - wskazane)
                                          itd

                                          jest jeszcze kilka przykładów na PARTNERSKIE traktowanie w ramach mojej grupy i wiem o innych rejonach gdzie jest podobnie, ale szkoda czasu i tak Wiesz / Wiecie swoje.

                                          • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: 89.108.200.* 24.11.08, 22:30
                                            wiesz, może byłbym szczęśliwszy gdybym pracował w grupie "starego
                                            RKS-a"...
                                            fajnie byłoby usłyszeć opinię Twoich handlowców.
                                            moje i moich znajomych doświadczenie pokazuje, że relacje w grupie
                                            między handlowcami a rks-ami są jedną z głównych przyczyn zwolnień.
                                            nie oceniam Ciebie, bo nie znam sytuacji. ale ja już straciłem
                                            nadzieję, że w tej Firmie może być normalnie...
                                          • Gość: Tajemniczy Re: Panowie a może by tak związki IP: 85.219.142.* 15.12.08, 22:30
                                            Witam,
                                            Czytam sobie wasze wypowiedzi jako człowiek zatrudniony w Wurth,
                                            pracujący po drugiej stronie frontu - czyli w centrali. Jak zwykle
                                            bywa, prawda leży po środku, RKS mają swoje racje, jak i PH i nie ma
                                            co popadać ze skrajności w skrajność, ale kilka przyładów musze tu
                                            przytoczyć:

                                            - prawdą jest notoryczny brak artykułów na magazynie, nawet tych z
                                            podstawowej oferty np: A0893 121, gdzie jedna firma z jednym
                                            zamówieniem, (wtajemniczeni wiedzą jaką firmę branży RTV-AGD -
                                            ogólnopolską sieć handlową, nota bene obsługiwaną przez auto kraków -
                                            o dziwo!!!) potrafi wyczyścić cały skład na magazynie i robi to od
                                            kilku lat systematycznie, a dział zakupów nie jest w stanie tego
                                            przewidzieć i zapewnić stanów magazynowych.

                                            -promocje organizowane przez marketing wraz z Product Managerami,
                                            gdzie pojawiają się artykuły niedostępne, klientowskie, handlowiec
                                            zbiera zamówienia, po czym dostaje wiadro zimnej wody na głowe w
                                            postaci dostawy za 3 - 4 tygodnie, i co ma powiedziec klientowi, ile
                                            są warte te gazetki?

                                            -Dział zakupów zabezpiecza swoja skórę zamawiając towaru jedynie
                                            tyle, żeby nie powstawały nadmierne stocki i z tego jest tylko
                                            rozliczany, więc na zimne chucha i zamawia tylko tyle, zeby nie
                                            powstały stocki, nieważne że firma i ph na tym tracą, oni swój plan
                                            realizują i to jest najważniejsze!!!

                                            - zwlekanie z akceptacją zamówień przez RKS i RDS, mimo znajomości
                                            procedur obowiązujących w firmie, co w konsekwencji oznacza znaczne
                                            opóźnienia w dostawach towaru do klienta.

                                            - Niewydolny magazyn zewnętrzny nie gwarantujący dostarczenia
                                            przesyłki w porównywalnym czasie, co magazyn centralny.

                                            Z druiej strony:

                                            - PH, głównie Ci starsi stażem, dokonują fałszerstw w zamówieniach,
                                            tworząc fikcyjne zamówienia (zwłaszcza na koniec miesiaca),
                                            dublujący je lub pobierających towar na klienta, który nic o tym nie
                                            wie i dowiaduje się o tym przy okazji monitu z windykacji
                                            (prawdopodobnie sprzedaże do klientów paragonowych, nie posiadający
                                            działalności gospodarczej).

                                            -Łamanie procedur segmentacyjnych np. sprzedaż swoim znajomym,
                                            rodzinie itp, z charakterem działalności z poza własnej dywizji.

                                            -zwroty towarów od klienta zdawane a magazyn po kilku miesiacach, w
                                            efekcie czego korekta powstaje, jak już klient dostanie kilka
                                            monitów.

                                            Pozdrawiam,
                                            Pracownik Biura
                                            • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: 94.254.168.* 18.12.08, 19:57
                                              i jak tu mówić o normalności...
                                              • Gość: HSCO Re: Panowie a może by tak związki IP: *.chello.pl 20.12.08, 15:31
                                                Panowie wie ktoś co stało się z WURTHEM przez I z Krakowa?
                                                • Gość: znawca tematu Re: Panowie a może by tak związki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 23:11
                                                  A kto to taki ten WIRT z Krakowa??
                                                  • Gość: HSCO Re: Panowie a może by tak związki IP: *.chello.pl 21.12.08, 15:01
                                                    Dyrektor Dywizji Tomasz W.
                                            • Gość: galmaximus Re: Panowie a może by tak związki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:45
                                              częściowo masz racje co do dublujących się zamówień i zamówień wyjeżdżających na
                                              koniec miesiąca o których klient nic nie wie. Paru PH tak działa ale prawda jest
                                              taka że kierownicy (niektórzy) też tak robią. Jak widzą że brakuje im do jakiejś
                                              tam realizacji planu sami bez wiedzy PH wysyłają towar do klientów a później
                                              dzwonią żeby PH wytłumaczył klientowi że przez pomyłkę z magazynu przyjedzie do
                                              niego paczka czasem za parę tysięcy, żeby ją przyjął a później będzie zrobiony
                                              zwrot, tak samo pobierają towar na faktury z punktów trzymają go u siebie i ok
                                              10 robią zwrot. Na koniec miesiąca wszystko wygląda cacy, RKS bierze premię za
                                              realizacje celów, nieświadomy PH czasem także, bo przecież liczy się to co jest
                                              teraz a na następny miesiąc coś się wymyśli.
                                      • Gość: fluktuator Re: Panowie a może by tak związki I co jeszcze ?? IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 21:39
                                        Wszyscy pracujemy na określonych zasadach. Te zasady, płace itd.
                                        ustala pracodawca. I my pracownicy , albo się na nie godzimy i
                                        pracujemy , albo nie i sie zwalniamy, lub w ogole nie podejmujemy
                                        pracy.
                                        • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki I co jeszcze ? IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:59
                                          to wszystko prawda.
                                          ale spójrzmy na to szerzej. wszyscy pracujemy na całość w tej
                                          Firmie. weźmy np. takie Instalacje. ludzi przyjmuje się, oni
                                          zwalniają się, przyjmuje się, zwalniają, itd... ktoś jest w stanie
                                          odpowiedzieć ile to kosztuje albo jaki jest sens tego pomysłu?
                                          • Gość: stary RKS Re: Panowie a może by tak związki I co jeszcze ? IP: *.chello.pl 23.11.08, 22:30
                                            Gość portalu: młody napisał(a):

                                            > to wszystko prawda.
                                            > ale spójrzmy na to szerzej. wszyscy pracujemy na całość w tej
                                            > Firmie. weźmy np. takie Instalacje. ludzi przyjmuje się, oni
                                            > zwalniają się, przyjmuje się, zwalniają, itd... ktoś jest w stanie
                                            > odpowiedzieć ile to kosztuje albo jaki jest sens tego pomysłu?


                                            pomysł jest bardzo dobry ponieważ jest rynek do zagospodarowania tylko:
                                            - koledzy sprzedawcy z metalu nie pomagaja we wprowadzeniu instalatorów bo trkatują ich jako zagrożenie (o tym można pisać więcej ale wiadomo o co chodzi);
                                            - jest zbyt mało konsekwencji po stronie RKSów;
                                            - zbyt wolno przygotowywana specyficzna oferta produktów dla tej branży;

                                            zgadza się, że Dział Metal (i to raczej kierownictwo, a nie sprzedawcy) wykazują zbyt mało zaangażowania (chęci) w tej sprawie z różnych powodów ...
                                          • Gość: fluktuator Re: Panowie a może by tak związki I co jeszcze ? IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 22:40
                                            Po co Instalatotrzy , Cargo , Budownictwo ? Z tego samego powodu po
                                            co Auto Metal Drewno... Czy myslicie , że kiedy Wurth zakładał firmę
                                            miał już w glowie , że będą trzy główne dywizje ? Nie, do takich
                                            procesów dochodzi się latami, są przemyslane i przynoszą wymierny
                                            skutek. Czasami zmiany bolą , np. łączenie firm , mogą powodować
                                            zwolnienia pracowników i to dotyczy i Dyrektorów ( może nawet przede
                                            wszystkim) jak i zwykłych pracowników. Ale ze zmianami trzeba się
                                            pogodzić i dostosować
                                            • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki I co jeszcze ? IP: 89.108.200.* 24.11.08, 22:42
                                              czy ja napisałem, że jestem przeciwnikiem zmian i rozwoju...?

                                              "stary RKS" jasno definiuje przyczyny niepowodzeń.
                                              wypuszczacie gości na rzeź niewiniątek.
                                              po jaki dzwon marnujecie ludzkie zaangażowanie i pieniądze tej
                                              Firmy!!!
                                      • duzy4.1 Re: Panowie a może by tak związki 24.11.08, 09:44
                                        ciekawe od kiedy jestescie z nami RKS i DYR? moze od wczoraj,nie wiem czy ktorys
                                        pamieta sprawe z listopada czy grudnia ub. roku ADM z auta ktory został
                                        zwolniony własnie przez WAS drodzy Wodzowie tylko dlatego ze za czesto upominał
                                        sie o swoje,wiec takie teksty ,,jestesmy z Wami,, opowiadajcie moze swoim rodzinom!
                                    • Gość: RKS Re: Panowie a może by tak związki IP: *.aster.pl 23.11.08, 21:29
                                      Wina jak zawsze leży po obu stronach.
                                      1. nieprzygotowanie do pracy w firmie handlowej ( na rekrutacji
                                      każdy mówi że chce by handlowcem (???) a nie ma ma do tego
                                      predyspozycji.
                                      2. hasło - zarobic a nie narobic się
                                      3. brak opieki ze strony firmy - poprzez RKS-a
                                      4. niezrozumiałe decyzje firmy - multiplikacja, segmentacja itp.
                                      5. coraz mniej nowych , nieotwartych rynków gdzie "nowy" mógłby się
                                      rozwijac ( a zabieranie "starym" firm doprowadza do ich fluktuacji )
                                      6. ??????????????

                                      • Gość: młody Re: Panowie a może by tak związki IP: 89.108.200.* 23.11.08, 21:52
                                        widzę, że "RKS" i "stary RKS" to zupełnie inne światy...
                                        szacunek dla RKS, ale skoro w Waszym gronie są tacy jak "stary RKS",
                                        to może Was również należałoby nieco "odświeżyć".

                                        rozumiem, że w punktach 1, 3, 4, 5 wyraża kolega samokrytykę.
                                        punkt 2 dotyczy każdego stanowiska w tej firmie. obserwuję przypadki
                                        sprzedawców i tych co na stołkach.
                                  • Gość: 2526 Re: Panowie a może by tak związki IP: *.icpnet.pl 08.12.08, 00:29
                                    Witam!
                                    SZKODA SŁÓW!
                                    A mialo być tak pięknie...
                                    Pozdro dla wszystkich ADM`ów
                • Gość: Hanys Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 20:40
                  W firmie Wurth jest wiele osób na niewłaściwym stanowisku np:RKS.
                  A i RDS są tak naprawdę niepotrzebni(darmozjady)koszty utrzymania
                  ich są bardzo wysokie.Pozatym w firmie nie szanuje się handlowców
                  tylko "dobrze" się im wciska różne kłamstwa.Jednym zdaniem TYLKO NIE
                  WURTH.
                  • Gość: Sędziwy Pytanie do Rks lub Trenera IP: *.globalconnect.pl 22.12.08, 20:52
                    Drodzy Panowie Kierownicy lub Trenerzy skoro jesteście tak bardzo
                    oddani firmie w ,której pracujecie to proszę odpowiedzcie mi mądrze
                    na te pytania:

                    DLACZEGO W FIRMIE WURTH NIE SA ZATRUDNIANI ŻADNI HADLOWCY Z
                    DŁUGOLETNIM DOŚWIADCZENIEM TYLKO LUDZIE KĄPLETNIE ZIELONI I NIE
                    MAJĄCY STYCZNOŚC Z HANDLEM?????????? TO PYTANIE NURTUJE MNIE
                    NAJBARDZIEJ WIĘC PROSZĘ O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ.

                    1. skoro WURTH Polska jest tak wspaniałą firmą, tak dobrze płaci,
                    tak bardzo dba o pracowników - to dlaczego w ciągu 2 lat z 420 PH
                    którzy są w niej zatrudnieni zostało ZMIENIONYCH ich aż 300?? czy Ci
                    wszyscy ludzie byli za słabi??

                    2. moim zdaniem stanowisko PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy -
                    więc czemu służą telefony wykonywane do nich 3- 7 razy dziennie???

                    3. skoro PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy to dlaczego w tej
                    firmie właśnie PH nie może nic sam załatwić tylko musi o to prosić
                    swojego RKS, któremu i tak nic się nie chce załatwiać???

                    4. dlaczego PH nie ma tam nic do powiedzenia?? dlaczego żaden RKS
                    nie liczy się z jego zdaniem???
                    • Gość: kornik Re: Pytanie do Rks lub Trenera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:07
                      TAKA JEST POLITYKA FIRMY.
                      MY TEGO NIE ZMIENIMY, CHYBA MUSIMY SIĘ Z TYM POGODZIĆ LUB ODEJŚĆ.


                      POZDRAWIAM

                      KORNIK
                    • Gość: stary RKS Re: Pytanie do Rks lub Trenera IP: *.chello.pl 23.12.08, 18:32
                      DLACZEGO W FIRMIE WURTH NIE SA ZATRUDNIANI ŻADNI HADLOWCY Z
                      > DŁUGOLETNIM DOŚWIADCZENIEM TYLKO LUDZIE KĄPLETNIE ZIELONI I NIE
                      > MAJĄCY STYCZNOŚC Z HANDLEM?????????? TO PYTANIE NURTUJE MNIE
                      > NAJBARDZIEJ WIĘC PROSZĘ O SZCZERĄ ODPOWIEDŹ.

                      krótko: ponieważ tacy chcą tu pracować, a tej elicie nie płacimy tyle ile chcą od razu. Ogłoszenie rekrutacyjne firmy Wurth jest
                      jest jasno sformułowane i nie ma tam żadnych informacji na wyrost, więc jeżeli ktoś wysyła swoje cv - wstepnie zgadza się na warunki tam zaproponowane. Podczas rekrutacji dowiaduje się o WSZYSTKICH szczegółach dotyczących zarobków i charakteru pracy (nawet ma możliwość porozmawiać o bolączkach tej roboty ze sprzedawcami podczas jazd próbnych) i jeśli zgadzamy się w tych kwestiach to umowa jest podpisana. Problemem dla tych, jak piszesz najlepszych na rynku jest to, że oczekują dużej podstawy zarobków min 3500 netto (u mnie rekordzista chciał 6000)+ prowizja i premie. Wynika to z tego, że jeśli mają pracę i chcą zmienić to szukają opcji max - czyli najlepiej aby podstawa w nowej firmie pokrywała także część z tego co u obecnego pracodawcy ma np w prowizji - wiadomo jak zmieniać to na dużo większe zrobki, a nie tylko na trochę większe. Jeśli natomiast nie mają pracy to czy faktycznie są tacy fantastyczni, czy tylko tak im sie wydaje. W Wurth jest inaczej: dużą podstawę trzeba wypracować przez kilka lat, najważniejsza jest prowizja (ale to powino być chyba naturalne dla handlowca). Regulamin wynagradzania jest znany na etapie rekrutacji, więc gdzie i kiedy firma kogokoliwek oszukała w tej sprawie. Gdzie, komu i kiedy zapłacono mniej niż wynikało z regulaminu? NIE BYŁO TAKIEJ SYTUACJI.
                      >
                      > 1. skoro WURTH Polska jest tak wspaniałą firmą, tak dobrze płaci,
                      > tak bardzo dba o pracowników - to dlaczego w ciągu 2 lat z 420 PH
                      > którzy są w niej zatrudnieni zostało ZMIENIONYCH ich aż 300?? czy Ci
                      > wszyscy ludzie byli za słabi??

                      te liczby o których piszesz to nie prawda, ale odpowiem:
                      przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa też tak że nie dogadali się z przełożonymi.
                      >
                      > 2. moim zdaniem stanowisko PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy -
                      > więc czemu służą telefony wykonywane do nich 3- 7 razy dziennie???

                      tu mylisz się zupełnie: to pracodawca określa jak ma wyglądac praca na poszczególnych stanowiskach, a nie przychodziący pracownik, tym bardziej, że jesteś (byłeś) zatrudniony na ETACIE. Sytuacja o której piszesz może mieć miejsce w dwóch przypadakach:
                      1. załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami, swoim logo itd i pracuj jak chcesz;
                      2. bywają sytuacje , że handlowcy pracują na własanej działalności i świadczą usługi dla dużej firmy (chociaż z tego co wiem tam też jest pewien element kontroli i zachowania odpoiednich standardów).
                      >
                      > 3. skoro PH jest samodzielnym stanowiskiem pracy to dlaczego w tej
                      > firmie właśnie PH nie może nic sam załatwić tylko musi o to prosić
                      > swojego RKS, któremu i tak nic się nie chce załatwiać???

                      nie wiem o co chodzi w tym pytaniu. czego nie mogłeś sam załatwić? fakt RKSi bywają różni.
                      >
                      > 4. dlaczego PH nie ma tam nic do powiedzenia?? dlaczego żaden RKS
                      > nie liczy się z jego zdaniem???

                      j/w RKSi bywają różni. Inna sprawa to o jakich sprawch piszesz? Może chciałeś wpływać na coś o czym nie miałeś prawa decydować? A zdania handlowców słuchamy, no może czasem adekwatnie do tego jak słuchają nas handlowcy.
                      • Gość: młody Re: Pytanie do Rks lub Trenera IP: 94.254.143.* 28.12.08, 23:47
                        na pewnym etapie dyskusji forumowych nabrałem nawet szacunku
                        do "starego RKS-a". ale powyższy wpis świadczy o Waszym (RKS-ów)
                        demagogicznym gadaniu. to samo słyszę u siebie w regionie.
                        1. zatrudniacie ludzi zielonych za marne pieniądze, a potem
                        oczekujecie cudów.
                        2. zwalniacie słabych sprzedawców, bo wcześniej zatrudniliście
                        zielonych.
                        3. stosunki ph-rks. słyszałem o różnych cudach, wiele widziałem.
                        wcześniej pracowałem w kilku firmach, ale dopiero tutaj
                        doświadczyłem czegoś o czym napiszę, gdy się już zwolnię z tej firmy.

                        no i ten pouczający ton: "załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami,
                        swoim logo itd i pracuj jak chcesz" odpowiem zdecydowanie: sam sobie
                        załóż i pokaż coś za bohater. gość przyszedł tu pracować na
                        określonych zasadach, rozczarował się m.in. dlatego, że miał
                        przełożonych bez kompetencji, a Ty wszechwiedzący menadżer podajesz
                        mu przepis na życie. dorwałeś się korytka w tej firmie i dzisiaj
                        pouczasz innych.
                        • Gość: stary RKS Re: Pytanie do Rks lub Trenera IP: *.chello.pl 29.12.08, 13:20
                          no i własnie wychodzi z jakim zrozumieniem czytane są wpisy RKSów.
                          Czytanie ze zrozumieniem nie boli:
                          na pewnym etapie dyskusji forumowych nabrałem nawet szacunku
                          > do "starego RKS-a". ale powyższy wpis świadczy o Waszym (RKS-ów)
                          > demagogicznym gadaniu. to samo słyszę u siebie w regionie.
                          > 1. zatrudniacie ludzi zielonych za marne pieniądze, a potem
                          > oczekujecie cudów.
                          > 2. zwalniacie słabych sprzedawców, bo wcześniej zatrudniliście
                          > zielonych.
                          > 3. stosunki ph-rks. słyszałem o różnych cudach, wiele widziałem.
                          > wcześniej pracowałem w kilku firmach, ale dopiero tutaj
                          > doświadczyłem czegoś o czym napiszę, gdy się już zwolnię z tej firmy.


                          było zadane pytanie więc odpowidzałem wg mojej wiedzy. możesz się z tym nie zgadzać, możesz mieć inne zdanie, mozesz nie rozumieć tego co napisałem, ale jak chcesz prowadzić dyskusję to nie obrażaj, boi takim zachowaniem to Ty nie zasługujesz naszacunek. piszesz, że słyszysz to u siebie w regionie - na właśnie napisałem, że RKSi bywają różni. Nie piszę, że są super, bywają i ok,i słabi i niedouczeni, i upierdliwi, i złośliwi, i marudzący, i także wporządku, i sprawiedliwi i tak mozna wymieniać. Są tacy jak i Wy drodzy handlowcy, jak wszyscy Polacy, ale na tym forum dominuje opinia, że co złego to DYr i RKS , a handlowcy to sami zapracowani aniołowie - a przecież to nie prawda.

                          no i ten pouczający ton: "załóż swoją firmę, ze swoimi artykułami,
                          > swoim logo itd i pracuj jak chcesz" odpowiem zdecydowanie: sam sobie
                          > załóż i pokaż coś za bohater. gość przyszedł tu pracować na
                          > określonych zasadach, rozczarował się m.in. dlatego, że miał
                          > przełożonych bez kompetencji, a Ty wszechwiedzący menadżer podajesz
                          > mu przepis na życie. dorwałeś się korytka w tej firmie i dzisiaj
                          > pouczasz innych.

                          PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ TO CO NAPISAŁEM, OCHŁOŃ, I TAK 10 RAZY MOZE ZROZUMIESZ. Nikogo nie pouczałem tylko odpowiedziałem na pytanie dotyczące sytuacji kiedy można decydowac w 100% o sposobie swojej pracy. Co do "koryta" to jest ono jakie jest i uwierz mi, że są handlowcy którzy dzięki swojej pracy biorą z niego duzo więcej niż RKS - i chwała im za to. Tobie nie wyszło - trudno, albo bierzesz się do roboty albo zmieniasz pracodawcę.
                          • Gość: młody Re: Pytanie do Rks lub Trenera IP: 94.254.190.* 29.12.08, 16:19
                            Ty widać, że jesteś idealny na swoje stanowisko...
                            mi nie wyszło, gdyż miałem i nadal mam złego kierownika. dlatego
                            zmieniam pracodawcę:-)
                      • Gość: Sędziwy Re: Pytanie do Rks lub Trenera do STARY RKS IP: *.globalconnect.pl 28.12.08, 23:47
                        Czy Ja w jakielkolwiek swojej wypowiedzi zarzuciłem firmie, że
                        oszukała kogoś pod względem finansowym??? nie wydaje mi się...

                        -"te liczby o których piszesz to nie prawda"
                        no to może prosty przykład żeby pokazać prawdę: jak się przyjmowałem
                        to miałem nadany numer pracownika 25..(czyli np. 2500) w trakcie
                        mojego zwolnienia (czyli po 2 latach) przyjmowani byli pracownicy z
                        numerami 28..(czyli np. 2800). Prosto obliczyć, że przewinęło się w
                        tym okresie jakieś 300 PH.

                        -"przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa
                        też tak że nie dogadali się z przełożonymi"
                        1. byli za słabi - hhhh..... czyli 60% ludzi pracujących w firmie
                        jest za słaba. To jak oni są szkoleni??? więc może wymagania
                        stawiane w stosunku do nich sąza wysokie???
                        2. problemy dyscyplinarne - w ciągu 2 lat jakie spędziłem w firmie
                        słyszałem AŻ o jednym przypadku zwolnienia DYSCYPLINARNEGO!!!
                        3. nie dogadali się z przełożonymi - jak może się dogadać z
                        przełożonym jeśli nie ma się nic do powiedzenia i nigdy nie ma się
                        racji???

                        -"tu mylisz się zupełnie: to pracodawca określa jak ma wyglądac
                        praca na poszczególnych stanowiskach, a nie przychodziący pracownik"
                        1. oczywiście zgadzam się zupełnie z tym, że to pracodawca określa
                        jak wygląda praca. Ale czy normalnym jest dzwonienie do swojego
                        podwładnego 7 razy dziennie z pytaniem: gdzie teraz jesteś??? ile
                        zrobisz planu??? jedź i zaproponuj to..(tamto ijeszcze coś
                        innego)??? nie jedź dzisiaj tam tylko do dużej firmy po zamówienie
                        bo w systemie mało..... i można tak wymieniać bez końca. PH jest
                        samodzielnym stanowiskiem pracy, więc wydaje mi się że sam wie gdzie
                        ma jechać i kiedy będzie tam zamówienie. Jeśli myślisz że jest
                        inaczej to siadaj w samochód i sam objedź wszystkich KTH i zobaczymy
                        ile przywieziesz każdego dnia.

                        -"j/w RKSi bywają różni. Inna sprawa to o jakich sprawch piszesz?
                        Może chciałeś wpływać na coś o czym nie miałeś prawa decydować? A
                        zdania handlowców słuchamy, no może czasem adekwatnie do tego jak
                        słuchają nas handlowcy"
                        1. RKS słuchajązdania PH... to jest jakaś nowość w tej firmie.
                        Handlowiec mówi że KTH jest załadowany towarem a RKS mu na to ale
                        napewno możesz mu sprzedać coś innego i napewno jeszcze mozę coś
                        kupić. Albo jeśli nie zurzywają tak szybko materiału to niech
                        wyrzucają go i kupują więcej. To jest system sprzedaży.
                        BO PAN Dyrektor wydzwania co 30 minut.



                        • Gość: stary RKS Re: Pytanie do Rks lub Trenera do STARY RKS IP: *.chello.pl 29.12.08, 13:55
                          > no to może prosty przykład żeby pokazać prawdę: jak się przyjmowałem
                          > to miałem nadany numer pracownika 25..(czyli np. 2500) w trakcie
                          > mojego zwolnienia (czyli po 2 latach) przyjmowani byli pracownicy z
                          > numerami 28..(czyli np. 2800). Prosto obliczyć, że przewinęło się w
                          > tym okresie jakieś 300 PH.

                          zgadzam się, że fluktuacja powinna być mniejsza. ale mylisz się co do tych liczb ponieważ to nie z 420 handlowców zmieniło się 300 w dwa lata. Te numery mają nadane wszyscy pracownicy Wurth Polska (administracja, magazym, portier na bramie itd), są grupy numerów które się świadomie pomija, wartość munerów zmieniła się także z powodu wzrostu zatrudnienia w Wurth itd. Możesz sprawdzić w raportach w jakimkoliwek rankingu ile jest aktywnych numerów poniżej 2500 tyś, i jasno będzie z tego wynikać, że nie ma mozliwości aby z 420 zostało 120.

                          -"przyczyny różne: i byli za słabi, i problemy dyscyplinarne, i bywa
                          > też tak że nie dogadali się z przełożonymi"
                          > 1. byli za słabi - hhhh..... czyli 60% ludzi pracujących w firmie
                          > jest za słaba.
                          pisałem powyżej nie 60%
                          > To jak oni są szkoleni??? więc może wymagania
                          > stawiane w stosunku do nich sąza wysokie???

                          dwie stronu medalu, ale jedna jest ważniejsza: czy Wurth w ogłoszeniu rekrutacyjnym szuka kierowców, szwaczek, hutników itd - nie. Szuke handlowców i każdy na rozmowie chwali się jakim jest dobrym handlowcem i jakie ma umiejętności. Co do szkoleń: mozna byc naszkoleniu i przywieźć duzo wiedzy, i mozna przyjechać z pusta głową. Tak sie składa, że wiem co jest przekazywane na szkoleniach i ile razy zdarza sie ,ze juz w terenie handlowiec nie wie podstawowych spraw związanych z artykułami, ze sposobem załatwienia spraw w firmie itd. Pytam się wtedy czy było to na szkoleniu i odpowiedzi są dwie:
                          szczera - było ale nie zapamietałem, nie zapisałem itd;
                          nieszczera - nie było na szkoleniu
                          > 2. problemy dyscyplinarne - w ciągu 2 lat jakie spędziłem w firmie
                          > słyszałem AŻ o jednym przypadku zwolnienia DYSCYPLINARNEGO!!!
                          no właśnie "słyszałeś" - takich spraw nie podaje się do informacji z powodu ochrony danych osobowych. nie zawsze zwalnia się dyscyplinarnie, czasem lepiej rozstać się zwalniając z obowiązku świadczenia pracy.
                          > 3. nie dogadali się z przełożonymi - jak może się dogadać z
                          > przełożonym jeśli nie ma się nic do powiedzenia i nigdy nie ma się
                          > racji???
                          pisałem: są różni RKSi - może miałeś pecha

                          co do reszty Twojej wypowiedzi: to napisałem różni RKSi i faktycznie z pytaniami o obrót można przesadzic ( ilościa, i jakością) co działa demotywująco
                          • Gość: Sędziwy Re: Pytanie do Rks lub Trenera do STARY RKS IP: *.globalconnect.pl 29.12.08, 14:52
                            - "co do reszty Twojej wypowiedzi: to napisałem różni RKSi i
                            faktycznie z pytaniam i o obrót można przesadzic ( ilościa, i
                            jakością) co działa demotywująco"

                            1. jestem pod wielkim wrazeniem, że przyznał mi Pan rację co do tej
                            kwestii, czyli zadawania w kółko tego samego pytania. PIERWSZY RAZ
                            spotykam się z tym, że RKS przyznaje racje Handlowcowi (nawet
                            byłemu). pozdrawiam
                          • Gość: młody Re: Pytanie do Rks lub Trenera do STARY RKS IP: 94.254.190.* 29.12.08, 16:34
                            ja tylko trzy grosze na temat fluktuacji... szczegółowych liczb nie
                            znam (chociaż odrobina wysiłku i w systemie raportowym wszystko
                            można znaleźć), ale podam przykład: zatrudnia się 14 osób, po
                            6miesiącach już 5-ciu z tej czternastki nie pracuje.

                            za takie nędzne pieniądze, które dostaje się na starcie, nie
                            zatrudnicie ludzi dobrych na te stanowiska. domniemywam, że myślenie
                            jest następujące: zatrudniamy kogo popadnie, młode, wygłodniałe
                            wirtki tak czy inaczej, ale coś ugryzą rynku, a potem niech idą na
                            pożarcie, przyjdą następni... oceniam to jednoznacznie: OBŁUDA.
          • Gość: (gość portalu) Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.08, 20:05
            Taaaaaaaaaaaaaak, widzę że faktycznie musiałeś pracować w gó...anych firmach,
        • Gość: leń Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 00:12
          z takim nastawieniem powodzenia w innych firmach.Kolejny
          malkontent:)))
          • Gość: nikt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 22:04
            Odnoszę wrażenie, że w tej firmie pracują sami niewolnicy, którzy
            nie mogą, nie potrafią lub nie chcą decydować o własnym losie i
            karierze. Od prawie 20 lat żyjemy w wolnym kraju i nie ma urzędowego
            nakazu pracy w wyznaczonej firmie jak dawniej. Uważam, że jeśli
            komuś się nie podoba pracodwaca lub warunki pracy to idzie do innej
            firmy, chyba że jest nieudacznikiem i tak naprawdę narzeka jak
            wszyscy Polacy ale jest zbyt słaby żeby cokolwiek zrobić. Jak Wam
            tak źle to się zwolnijcie lub załóżcie zwiąki zawodowe
            • Gość: ferris Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ??? IP: *.chello.pl 16.07.08, 00:42
              Witam wszystkich, właśnie wybieram się na rozmowę i proszę o Waszą opinię na temat warunków pracy w oddziale Kraków.
              Czy jest wielki nacisk psychiczny, jakie są warunki (auto,telefon),
              jaka kasa wchodzi w rachubę ???
              W tym momencie pracuję w firmie która ma w ofercie najbardziej znany napój gazowany na świecie (chyba każdy wie o jaki koncern chodzi).

              Pozdrawiam wszystkich i proszę o radę czy warto zmieniać pracę.
              • maniek98765 Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? 21.07.08, 11:58
                I jak rozmowa, jakie warunki???
                • Gość: ja Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.system-sat.pl 23.07.08, 20:32
                  warunki i zarobki jak w biedronce
                  • Gość: Rober Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 16:55
                    Jako były pracownik tej firmy mogę przedstawić kilka aspektów pracy.
                    Jeżeli trafisz na dobry rejon to może popracujesz dłużej, jeżeli na kiepski to
                    dasz sobie spokój przed upływem roku. Nastaw się na mobbing, biurokrację, stale
                    rosnące targety do zrealizowania, dziwne układy wewnątrz firmy , malejące limity
                    na paliwo oraz to, że są jeszcze firmy konkurencyjne, a Ty pracujesz w
                    NAJDROŻSZEJ. Zadaj sobie pytanie czy warto pracować w firmie, która zawsze
                    poszukuje pracowników, a większy przemiał jest tylko w Coca Coli. Tu mają dobrze
                    ci od kierownika w górę. Pozdrawiam
                    • Gość: Tomek Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: 87.204.109.* 13.10.08, 16:57
                      W czwartak mam rozmowę w sprawie pracy i tak sie teraz zastanawiam po
                      przeczytaniu tych wszystkich postów czy wogole isc na spotkanie bo opinia na
                      temat Wurth delikatnie mowiac nie jest dobra. Znajac siebie pewnie i tak tam
                      pojde chocby z czystej ciekawosci. Ale mam prośbe do osob ktore juz przechodziły
                      przez tą rozmowe jak sie do niej przygotowac? Ja mam małą wiedze techniczna nie
                      mam pojecia jesli chodzi o braże mechaniczna i budowlana. Jestem studentem
                      zaocznym i studiuje zupełnie co innego ale potrzebuje kasy na studia i z stad
                      sie wzieło moje zainteresowanie wurth-em. Mam jeszce jedna prosbe chodzi mi o
                      przybliżenie dziennego czasu pracy PH w Wurth ( o ktorej wyjazd ile punktów
                      dzienne tak srednio do obiechania no i jakas dobra rada:) Dodam że staram śie o
                      prace w regionie DW oraz OP. pozdr
                      • Gość: długi Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.gprs.plus.pl 13.10.08, 20:38
                        forum się nie przejmuj, większość opini pisane jest przez frustratów
                        i niudaczników, którzy czekają , ale sami nie wiedzą na co...
                        Pracuje się normalnie od 8 do 16. Wizyt średnio 10. jak będziesz
                        chciał zrobisz więcej i to zaprocentuje jak mniej to i mniej zarobisz
                        • Gość: stary Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.08, 21:48
                          Nie jeżdzij po DW i po OP,bo ja tam jestem i nie masz tam czego
                          szukać....dostaniesz ochłapy....:),ale będziesz miał samochód i
                          biędzież mógł jeździć za free na studia
                          • Gość: cygan Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.globalconnect.pl 17.10.08, 01:13
                            o zgrozo... naczytalem sie troche i mam metlik w glowie! powiedzcie
                            jak to wyglada na regionie zachodniopomorskim? wlasnie zlorzylem
                            aplikacje, mysle ze z moim doswiadczeniem na pewno mnie przyjma,
                            pozostaje tylko pytanie... czy warto tam pracowac? pozdr! ;)
                        • Gość: long Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: 217.96.62.* 23.10.08, 23:09
                          jak zeobisz 10 w drewnie to jesteś mistrz świata.Kur.a stary 5-6
                          dobrze przygotowabych to max. nie wiem jak w innych dywizjach, ale u
                          nas się więcej nie da.a jak robisz po 14 to bezsensu bo mało
                          produktywne czyli wpadasz i wypadasz a klient to czuje że się
                          śpieszysz i nie chcesz posłuchać o psie, chomiku, wakacjach i
                          teściowej, nie warto
                        • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 22:05
                          jak czytam tą opinię to nie wiem czy śmiać się, czy może płakać, według ciebie
                          opnie na tym forum piszą idioci, nie dziwi mnie że tak myślisz bo w tej firmie
                          tępione jest myślenie i indywidualizm, masz ślepo wykonywać polecenia
                          przychodzące z góry (nieważne że bardzo często są debilne i nie mają związku
                          tym co się dzieje na rynku) a nie daj Boże żebyś śmiał się postawić powiedzieć
                          że coś jest nie tak to usłyszysz że się nie znasz, jesteś idiotą, masz wykonywać
                          ślepo polecenia a jak Ci coś nie pasuje to możesz odejść a na twoje miejsce
                          zostanie przyjęta nowa osoba. PH w tej firmie traktowany jest przez kierownictwo
                          jako zło konieczne na które można zwalić winę za wszystko zło, nie zwracając
                          uwagi na to że praktycznie PH nie ma żadnego wsparcia ze strony marketingu, nie
                          ma na wszystko gadżety, flagi reklamowe, banery nawet zdobycie naklejek z logiem
                          firmy graniczy z cudem (jeżeli ktoś stwierdzi że tak nie jest to albo pracuje
                          krótko, jest oderwany od rzeczywistości lub jest kierownikiem lub dyrektorem).
                          Żeby coś załatwić lub się dowiedzieć musisz pisać po kilka e-mail i modlić się
                          żeby ktoś odpowiedział a jak już odpowie to żeby odpowiedź była na temat jaki
                          był zawarty w pytaniu a sprawa została załatwiona a nie odłożona na półkę gdzie
                          będzie sobie spokojnie leżeć dopóki znowu się o nią nie upomnisz. I jeszcze
                          jedno co zbyt dobrze nie świadczy o firmie, w ciągu dwóch ostatnich lat przez
                          firmę przewinęło się (przyszło-odeszło) sporo ponad 300 PH, sądzisz że byli to
                          frustraci i nieudacznicy??????? raczej ludzie którzy poznali się na Wurth
                          Polska, znaleźli sobie nową pracę i teraz się śmieją jak widzą na drodze
                          samochód z czerwonym logiem. Z resztą o czym tu pisać, wystarczy spojrzeć na IP
                          z jakiego się logujesz, żeby na 99% stwierdzić że jesteś szczęśliwym
                          użytkownikiem firmowego I-PLUSA, a większość wie co to znaczy.
                          • Gość: młody Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: 89.108.200.* 14.11.08, 18:41
                            niestety, ale wypada podpisać się pod tymi słowami.
                            pracuję tu już trochę i obserwuję różne dziwne zachowania
                            kierownictwa.
                            liczby nie kłamią. ilość osób, które tu pracowały, a w zdecydowanej
                            większości same odeszły, niech będzie najlepszym dowodem na relacje
                            panujące w w-pl.
                            pamiętam gości z pierwszego szkolenia. to była fajna ekipa.
                            większość z nich już nie pracuje. szkoda, bo ci ludzie mieli ciekawe
                            pomysły, palili się do roboty. niestety, ich zaangażowanie i
                            entuzjazm zostały zmarnowane. podobnie działo się pewnie w innych
                            naborach. dlaczego ludzie odchodzą z tej firmy? myślę, że problem
                            tkwi w kadrze kierowniczej na poziomie rks-a. brak kompetencji, brak
                            umiejętności kierowania grupą, przerośnięte ambicje.
                        • Gość: Jakuzi Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 19:54
                          Ty sie chyba gościu ocpałeś 10 wizyt to chyba dzień dobry ..coś
                          trzeba? i dowidzenia ale tak to daleko nie zajedziesz
                          • Gość: stary RKS Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.chello.pl 26.11.08, 22:52
                            Gość portalu: Jakuzi napisał(a):

                            > Ty sie chyba gościu ocpałeś 10 wizyt to chyba dzień dobry ..coś
                            > trzeba? i dowidzenia ale tak to daleko nie zajedziesz



                            1. nie obrażaj
                            2. nie kłam - 10 wizyt to na dużym luzie
                            • Gość: młody Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: 89.108.200.* 27.11.08, 21:05
                              "stary RKS" wie co mówi:-)

                              ale popatrzmy realnie na temat. gość zaczyna pracę. robi skromnie 10
                              klientów w ciągu dnia, w tygodniu 50, w miesiącu 200. pytanie
                              retoryczne: jak znaleźć 200 zerowych klientów na rynku? oczywiście
                              teraz nowe adm-y dostają bazę klientów, ale ja zaczynałem inaczej...
                              dzisiaj gdy na to patrzę, to pukam się w głowę. po co mi było
                              wchodzenie do tej rzeki...?
                              • Gość: leń Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 21:55
                                Chłopaki nie płaczą. Głowy do góry. Kryzys będzie jeszcze większy.
                                • duzy4.1 ZMIANY?? 04.12.08, 07:50
                                  Moze ktorys z Was slyszal o nadchodzacych zmianach w I kwartale 2009?,z tego co
                                  ja wiem PH,ktory robi mniej niz 30tys nie bedzie juz potrzebny/czyzby nastepna
                                  wizja naszych,,Bogów,,?/
                                  • Gość: Sebastain Re: ZMIANY?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:17
                                    A dziwisz się jak same koszty 1 pracownika to mniej więcej 6.000 tys zł
                                    1. Pensja
                                    2. ZUS
                                    3. Koszt samochodu
                                    4. Koszt paliwa
                                    5. Koszt telefonu
                                    A gdzie utrzymanie całej infrastruktury firmy?
                                    Przykre, ale prawdziwe.
                                    • duzy4.1 Re: ZMIANY?? 09.12.08, 10:13
                                      odnosnie kosztow zgadzam sie z Toba,ale Wytłumacz jedno,dlaczego niektorzy robia
                                      po 10-12 tys. i nikt ich nie rusza?,a drudzy robia pod 20 tys i sa
                                      zwalniani?!Zobaczymy co zrobia ,,Wodzowie,,czy dotrzymaja tego,co po cichu
                                      ustalili.Trzeba tez pamietac,ze jest to firma ,,rodzinna,,,wiec pewnie polecą
                                      ci,ktorzy do niej nie nalezą
              • Gość: Handlowiec Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 20:48
                do bólu szczerze,nie polecam nikomu firmy Wurth.Ta firma się
                totalnie się już błazni na rynku.Przełożeni lubią tylko
                konfidentów,nie rozumieją problemów handlowców,obiecują dużo a słów
                wogóle niedotrzymują.Kompromitacja !!!
                • Gość: znawca tematu Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 18:35
                  Ta kompromitacja trwa od lat, ale pan Ś jakby udaje, że nic się nie
                  dzieje. Chciałoby się powiedzieć "Kończ Waść ......., albo zmień
                  świtę bo Cię oszukuje.
                  • Gość: Handlowiec [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 19:37
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: cantero [...] IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 21:28
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: znawca tematu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 22:58
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • jedynyanw Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? 19.11.08, 07:08
                          oj oj oj :), ale się rozruszało wszystko :). A co do wypowiedzi poprzedników,
                          nie pozostaje nic tylko się zgodzić. Jak to się mówi ryba gnije zawsze od głowy
                          a nie od dołu.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: młody Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: 89.108.200.* 19.11.08, 17:16
                            chyba ponownie jest dobry czas, żeby rozruszać niniejsze forum:-)
                          • Gość: quantum of solace Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.chello.pl 19.11.08, 19:43
                            Niestety żal to przyznac ale to co sie dziej w wurth to po poprostu
                            smiech przez łzy ..niestety.Wyczyny Pseudo kierownikow -managerow
                            wolaja o pomste do nieba.Wszysscy zdaje sie nie zauwazaja jaki
                            kryzys czeka naszych kth a co za tym idzie i nas.Brak jakichkolwiek
                            ruchow pozwalajacych przetrwac go w miare bezbolesnie.Tylko
                            podnoszenie cen,,zero akcji marketnigu (ale to mnie nie dziwi
                            nasi "spece" od market nigdy nic nie robili),jak spotykamy sie z
                            akcjami konkurencji to rajtuzy opadaj na niemote naszych .jednym
                            slowem masakra i rownia pochyła.pozdrawiam wszystkich adm.
                            • Gość: remi Re: Wurth-Polska; warunki pracy PH w Krakowie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 20:00
                              zgadza się że rks dużo mówią i lubia klamać (muszą)handlowców.W
                              Wurthcie robi się żle prawie pod każdym względem a zarząd jak zwykle
                              w miejscu stoi i glupa pali.A i nas handlowców nieszanują przełożeni
                              tylko głupoty wciskają.Ładnych kilka lat mineło pracy i nic
                              pozytywnego w firmie Wurth.Ale szkoda słów bo bym musiał
                              użyć "mocniejszych" słów.
      • miasteczkob Warunki pracy i płacy RKS?? 23.12.08, 13:52
        Witam. Muszę Wam wszystkim powiedzieć, że wpisy na forum nie sa dla mnie jako
        osoby niepracującej w tej firmie wielkim zaskoczeniem. Porównuje to wszystko do
        swoich poprzednich pracodawców i również mógłbym parę gorzkich słów napisać.
        Pamiętajcie, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma... Ale dosyć o tym...
        MAM WIELKĄ PROŚBĘ. TUŻ PO NOWYM ROKU IDĘ NA ROZMOWĘ NA STANOWISKO RKS (jestem
        normalny :). CZY MOŻE WIECIE ILE ZARABIAJĄ W WURTH OSOBY NA TYM STANOWISKU?? I W
        JAKICH STOSUNKACH TO SIĘ PRZEDSTAWIA TZN. PENSJA STAŁA + PREMIA. BĘDĘ WDZIĘCZNY
        ZA ODPOWIEDZ. I jeszcze raz powtarzam że jestem normalnym wykształconym
        menadżerem - jeśli tacy jeszcze są heheheh.
        • Gość: Ułan Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 12:32
          Daj sobie całkowity spokój z pracą w Wurthcie.Reżim w tej firmie to
          porządek dzienny."Wypalisz" się natychmiast, a taki Regionalny
          Dyrektor Sprzedaży NIGDY nie da Tobie normalnie żyć.Tylko nie praca
          w tej firmie.
          • miasteczkob Re: Warunki pracy i płacy RKS?? 28.12.08, 22:08
            Widzę że nie masz najlepszego zdania na temat tej firmy. Jestem ciekawy na jakim
            stanowisku pracujesz w WURTH bo po ID wnioskuję że jesteś pracownikiem. A może
            jesteś RKS-em , który boi się o swój stołek??? heheheh
          • miasteczkob Re: Warunki pracy i płacy RKS?? 28.12.08, 22:08
        • Gość: Sędziwy Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.globalconnect.pl 28.12.08, 23:16
          Skoro piszesz, że wszędzie jest podobnie jak w WURTH-e to moim
          zdaniem pracowałeś w FCMG lub czymś podobnym. W bardzo wielu firmach
          (ale w branży technicznej) nie ma takiej atmosfery jak jak w/w
          firmie. Twierdze tak nie tylko na podstawie własnych odczuć i
          doświadczeń lecz na podstawie wrażeń jakie odnoszą moi znajomi,
          którzy szybko się opamiętali zmienili pracodawcę.

          Nie będę Tobie przedstawial nawet jak wyglądają tam zarobki bo jeśli
          jesteś "wykształconym menadżerem" to nie polcam pracy w tej firmie.
          No chyba, że chcesz zobaczyć co to jest......JAZDA BEZ TRZYMANKI. Bo
          tak można określić to co się dzieje z kierownikami w tej firmie. Są
          100 razy bardziej zesrtesowani niż PH.
        • Gość: młody Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: 94.254.143.* 28.12.08, 23:20
          jeżeli jesteś "normalnym wykształconym menadżerem" to nie nadajesz
          się do tej firmy:-) ale próbuj szczęścia "normalnych" tutaj brakuje;-
          )
          • Gość: Randal Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 20:23
            Jeśli ktoś się w praktyce osobiście przekonał jaka jest praca w
            Wurthcie to ma tego całkowicie dość.Przepracowałem przeszło 8,5 roku
            to uważam że mogę przedstawić szczerą opinię.Proszę o to są
            następujące fakty np: tolerowanie konfidentów,niedotrzymawanie
            obietnic przez RKS i RDS,notoryczne dopisywanie produktów i
            zawyżanie cen klientom przez RKS na zamówieniach które idą do
            akceptacji itp.itd.Dobrego słowa nie można powiedzieć,firma Wurth
            idzie na dno !
            • Gość: stary RKS Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.chello.pl 29.12.08, 21:37
              tolerowanie konfidentów,niedotrzymawanie
              > obietnic przez RKS i RDS,notoryczne dopisywanie produktów i
              > zawyżanie cen klientom przez RKS na zamówieniach które idą do
              > akceptacji itp.itd.

              odpowiem tylko w swoim imieniu: ja się z czymś takim nie spotkałem, bo nawet do głowy by mi nie przyszło postepowac w ten sposób. jesli faktycznie tego doświadczyłeś to nie dziwie się , że masz żal. Weź pod uwagę , że to wina tego konkretnego człowieka (RKSa) a nie firmy jako takiej.
              • Gość: Sędziwy Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 00:12
                - "odpowiem tylko w swoim imieniu: ja się z czymś takim nie
                spotkałem, bo nawet do głowy by mi nie przyszło postepowac w ten
                sposób. jesli faktycznie tego doświadczyłeś to nie dziwie się , że
                masz żal. Weź pod uwagę , że to wina tego konkretnego człowieka
                (RKSa) a nie firmy jako takiej"

                Nie zgadzam się w zupełności. Podpisuję się pod wypowiedzią
                poprzednika, gdyż również spotkałem się z taka sytuacją (czyli
                ponoszenie cen przez RKS-a bez wiedzy PH). A potem tłumaczenie RKS-
                a: no bo wiesz wytłumaczysz klientowi, że pomyliłeś się lub powiedz,
                że brakowało do planu i to tylko jednorazowa podwyżka ;-)
                Podpisuję się również pod tym, że szanowani są w tej firmie KAPUSIE
                tzw. ludzie którzy mają układ z RKS.

                Drogi STARY RKS w ostatniej wypowiedzi zadałem pytanie na, które nie
                dostałem odpowiedzi więc je ponawiam:
                Skora ja źle postrzegam firmę i tak bardzo próbujesz wyperswadować
                mi moje złe myślenie to dlaczego ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ ludzi, którzy
                wypowiadają się na tym forum jest takiego samego zdania jak
                Ja???????????????? czyli: nikomu nie polecają pracy w tej firmie,
                gdyż jest ona jednym wielkim nieporozumieniem.
                A potwierdzenie tego przez człowieka , który pracuje tam 8 lat jest
                mocnym zarzutem ;-) ale na pewno zaraz na forum STARY RKS
                napisze: "skoro pracujesz tu już 8 lat to WURTH jest dobra i
                stabilna firmą. A teraz tak piszesz bo napewno nie możesz wyjść z 10
                tysięcy miesięcznie albo podła Tobie największa firma a Ty o tym nie
                myślałeś i nie szukałeś nowych klientów, którzy mogą zastąpić ten
                obrót".
                Czy wy wszyscy RKS na szkoleniach dostajecie gotowe regułki, które
                wkuwacie na pamięć a potem powtarzacie je przy każdej nadarzającej
                się okazji swoim PH??? ;-) co oni z wami robią na tych szkoleniach i
                zebraniach w Warszawie....... ja nie chcem nawet tego wiedzieć...
                tylko można wam współczuć.


                • Gość: stary RKS Re: Do Stary RKS IP: *.chello.pl 30.12.08, 09:57
                  > Nie zgadzam się w zupełności. Podpisuję się pod wypowiedzią
                  > poprzednika, gdyż również spotkałem się z taka sytuacją (czyli
                  > ponoszenie cen przez RKS-a bez wiedzy PH). A potem tłumaczenie RKS-
                  > a: no bo wiesz wytłumaczysz klientowi, że pomyliłeś się lub powiedz,
                  > że brakowało do planu i to tylko jednorazowa podwyżka ;-)
                  > Podpisuję się również pod tym, że szanowani są w tej firmie KAPUSIE
                  > tzw. ludzie którzy mają układ z RKS.

                  czy wreszcie zaczniesz czytać czy mam stwierdzić, że szkoda czasu na dyskusje z toba? gdzie napisałem, że takie sytuacje nie wystepują? gdzie napisałem, że wypowiadam sie w imieniu wszystkich RKSów? otwórz oczy i przeczytaj mój wpis, który zaczyna sie "... odpowiem tylko w swoim imieniu.."
                  twoje komentaże potwierdzają to co juz kiedyś napisałem, ze RKS wypowiadjacy się tutaj nigdy nie ma racji. Wybierasz wyrwane części moich wypowiedzi i dorabiasz do tego jakieś teorie.
                  a co do ilości negatywów na tym forum to:
                  1. nie wszystkie wpisy to negatywy;
                  2. ludzie z pozytywnymi opiniami robią swoje i mają gdzieś to forum tylko nie wiem dlaczego czasem mnie bierze na próbę wytlumaczenie czegokolwiek;
                  3. nie chce mi sie liczyć ilu jest faktycznych aktywnych uczestników tego forum, ale odpowiem w ten sposób: w moim rejonie bardzo dobrych znajomych mam kilkunastu (handlowcy i RKSi) i rozmawiamy na wiele poważniejszych tematów niz to forum. Z nich wszystkich w miarę regularnie czyta wpisy 1 osoba (no i ja czyli dwie). Wiekszość wpisujących to osoby, które juz nie pracują lub chcą odejść, więc trudno sie dziwić, że wpisy są negatywne.

                  a to zdanie: "....powtarzacie je przy każdej nadarzającej
                  > się okazji swoim PH??? ;-) co oni z wami robią na tych szkoleniach i
                  > zebraniach w Warszawie....... ja nie chcem nawet tego wiedzieć...
                  > tylko można wam współczuć."


                  szkoda komentować.....
                  • Gość: Sędziwy Re: Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 12:27
                    Ja mam problem z czytaniem ze zrozumieniem???
                    Wyraźnie napisałem "zdecydowana większość" wypowiedzi na forum ;-)

                    Oczywiście że szkoda komentować, gdyż tego nie ma jak
                    skomentować..... trzeba tylko przyzanć rację....

                    A z tego co Pan pisze to region w którym Pan pracuje jest jakiś
                    inny niż wszytskie albo zupełnie oderwany od Wurthowskiej
                    rzeczywistości ;-) ale może to jakiś CUD....
                    • Gość: obcy Kryzys IP: *.system-sat.pl 30.12.08, 17:31
                      Moi drodzy po co sie sprzeczać jak jest to każdy wie. Byli pracownicy oceni i
                      byli Klienci i obecni. Pracowałem w tej firmie i powiem tak atmosfera była OK.
                      Może po za tym,ze na stanowiskach kierowniczych są chłopki roztropki którzy
                      pracują tam od zawsze. Warunki przedstawiciela są bardzo skromne a wynagrodzenie
                      tragiczne. Zycze wszystkim szczęsliwego nowego roku i żeby nie miał styczności z
                      ta firmą.
            • Gość: ja Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 23:56
              Założę się, że jesteś z metalu - Poznań, tylko szczerze. To jest
              szkoła J.J.
              • Gość: Ułan Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:22
                J.J. wszyscy znają w Polsce( tyle co on się na próżno najeżdzi i
                głupa pali na spotkaniach regionalnych ) ze złej strony.Stale sępi
                od ludzi papierosa,jest zachłanny i strasznie zarozumiały.
                • Gość: ja Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:40
                  Jak to????!!!!J.J.- DRS sępi papierosy od PH toż to są jaja. Widać
                  teraz poziom pseudowyższej kadry Wurtha,oraz poziom ich zarobków
                  skoro nie stać ich na papierosy .
                  • Gość: PH Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 16:28
                    cztyam powyższe forum i mogę napisać że Wurth się "sam
                    spali".Zgadzam się również z wieloma negatywnymi wpowiedziami na
                    temat pracy w firmie Wurth.Ja po kilku latach pracy szukam innego
                    pracodawcy bo to co wyprawia RKS czy nawet RDS to juz kompromitacja
                    na całego.Dziwne że nikt z W-wy nie orjentuje się co wyprawia RKS
                    czy RDS.Odnośnie tego J.J. miałem i ja możliwość go poznać osobiście
                    i rozmawiać z nim kilka razy, i nie sądze by to był odpowiedni
                    człowiek na odpowiednim stanowisku.
            • Gość: jaaboco Re: Warunki pracy i płacy RKS?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 00:17
              Idzie na dno dzięki wieloletnim wysiłkom J.J specjalisty od
              pielęgnacji własnego portfela... oczywiście jego zawartości.Reszta
              się nie liczy...brrrrr ochydaaaaa!!
      • Gość: stary RKS Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 30.12.08, 17:43
        a tak przy okazji. piszecie o słabych zarobkach to proszę o Was o opowiedź na pytanie: Ile twoim zdaniem powinien zarabiać brutto przedstawiciel w Wurth Polska (z podziałem na część stałą i prowizyjną)? Przy przytaczaniu konkurencji proszę o podanie konkretnych firm. Proszę o poważne odpowiedzi.
        • Gość: PH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 20:22
          jesteś chory czy co ??? Co to za bzdurne pytanie ?
        • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 22:11
          - "Ile twoim zdaniem powinien zarabiać brutto przedstawiciel w Wurth
          Polsk a (z podziałem na część stałą i prowizyjną)? Przy przytaczaniu
          konkurencji proszę o podanie konkretnych firm. Proszę o poważne
          odpowiedzi"

          3 konkretne przykłady zarobków w firmach w, których pracują moi
          znajomi:
          1. Podstawa 6 tys. brutto + prowizja = około 10 tys. brutto (firma
          zajmująca się sprzedaża Konstrukcji stalowych)
          2. podstawa 5 tys. brutto + znacznie większa prowizja = około 12 -
          15 tys. brutto (firma sprzedająca Wełnę mineralną)
          3. Podstawa 4 tys. brutto + prowizja jakieś 2 - 3 tys. brutto =
          8tys. brutto(firma zajmująca się sprzedażą okuć meblowych,
          bezpośrednia konkurencja WURTH Polska)

          Moim zdaniem PH w WURTH powinien mieć podstawę na poziomie 3tys.
          brutto, ale przede wszystkim powiniem mieć wsparcie ze strony
          MARKETIGU oraz swojego KIEROWNIKA czego jest kompletnie brak - a to
          jest podstawa każdej firmy handlowej. Ale tu jest tak: powiedz
          klientowi, że jak kupi to dostanie. Klient kupuje ty idziesz do RKS
          po obiecany gadżet a on na to: "ale za małe zamówienie, teraz martw
          się sam albo kup to sam" ;-)))) standard

          Nazw nie będę podawał bo to raczej nie istotne. Są konkretne
          przykłady ludzi, którzy pracowali w WURTH-e (z którymi cały czas mam
          kontakt) ale z tytułu atmosfery panującej w tej firmie odeszli.

          Nie wiem czy ja jasno się wyraziłem we wszytskich moich poprzednich
          wypowiedziach, ale ja cały czas zarzucam CAŁEJ firmie to jak
          traktuje swoich przedstawicieli, a nie na ZAROBKI. I nie ważne jest
          co to jest za region, bo podczas pracy rozmawia się z ludźmi z wielu
          regionów i wszyscy są takiego samego zdania.....KOMPLETNE DNO jeśli
          chodzi o traktowanie PH. Wszyscy powtarzają między sobą, że do
          kierowników nie dociera ani jedno ich słowo. Ty mówisz jedno słowo a
          kierownik 20, które cię zagłuszają. AHHH te szkolenia MENADŻERSKIE
          (czytaj pranie głowy)

          Bardzo dobrze wypowiedział się jeden z moich poprzedników: myślą
          przewodnią firmy jest - zatrudnić młodych niedoświadczonych WIRTKóW
          i oni napewno coś z rynku wyszarpią, a po kilku miesiącach niech idą
          a na ich miejsce przyjdą nowi.
          • Gość: znawca tematu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:18
            Wurth w Polsce jest jedną wielką pomyłką. Metodami rodem z Coca
            Coli nie można zawojować tego segmentu rynku. No, ale teraz to
            pewnie już za późno by cokolwiek naprawić.....
            • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:26
              a co się dziwisz skoro dyrektor auta R. M. kilka lat pracował w PEPSI (na pewno
              jako PH bo wątpię żeby wyżej dotarł) chwali się co on to nie robił żeby zapchać
              pułki w sklepach, jak często musiał się podlizywać starym kierowniczkom sklepów
              byle tylko wepchnąć im towar, więc nie ma się co dziwić że podobną politykę
              stara się wymóc na innych teraz kiedy dorwał się do stołka. Jak to mówią " czym
              skorupka za młodu......"
              • Gość: jaaboco Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:44
                Wygląda na to, że w tym segmencie tylko Wurth zatrudnia na wysokie
                stanowiska ludzi z branży nopojów wysokosłodzonych, oj coś czuję ,
                że wyjdzie mu to nie na zdrowie. A tak na marginesie to uważam,że
                R.M to chamisko jakich mało.
                • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:01
                  jest chamem, brak mu kompetencji, uwielbia lizusów czego przykładem jest
                  awansowanie w połowie ubiegłego roku pewnej osoby która wybitnie właziła mu w
                  dupę (pewnie gdyby głębiej liznęła dotarła by do czegoś brązowego i to nie była
                  by czekolada), poza tym miałem tą nieprzyjemność z nim jeździć i stwierdzam że
                  nie ma pojęcia co wurth ma w ofercie, a po jednej z wizyt klient powiedział
                  żebym z takimi idiotami nie przyjeżdżał do niego bo więcej nic już nie kupi. A
                  swoją drogą ciekawy jestem ilu PH usłyszało po wizytach z dyrektorami żeby
                  więcej się już z nimi się nie pojawiali, fajnie by było gdyby się wypowiedzieli
                  bo na pewno kilku takich jest.
                  • Gość: młody Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 94.254.198.* 15.01.09, 17:31
                    a kto to jest takim wazeliniarzem? wiem, że kilku awansowało w
                    połowie 2008 roku.
                    • Gość: Mc Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 17:51
                      jak tylko mam zły humor przypominam sobie jak było w Wurth-e, czytam forum i od razu mi lepiej;), nigdy nie zapomne spotkań zebrań, filozofii kierowników i marketingu. Jedno co moge powiedzieć o firmie, to naprawde dobry papier, znajac w miare ang, zdobyc techniczne wyksztalcenie mozna spokojnie zarabiac ponad 3000 zł netto ( na poczatek) samej podstawy a co najwazniejsze pracowac z mozliwoscia awansu.

                      pozdrawiam
          • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.nplay.net.pl 08.01.09, 17:17
            "> 2. podstawa 5 tys. brutto + znacznie większa prowizja = około 12 -
            > 15 tys. brutto (firma sprzedająca Wełnę mineralną)"


            Stary akurat ja pracuję u producenta wełny i nie bardzo można porównać zarobki w stosunku do obrotów w Wurth robiłem około 70000pln/mc czasami wiecej do 100000pln/mc a tutaj w ostatnim miesiacy (grudzień) coś koło 2 milionów pln. Jakbym miał z tego prowizje taką jak w Wurth 7% to juz bym był milionerem heheheeh
            • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.globalconnect.pl 08.01.09, 19:52
              "Stary akurat ja pracuję u producenta wełny i nie bardzo można
              porównać zarobki w stosunku do obrotów w Wurth robiłem około
              70000pln/mc czasami wiecej do 100000pln/mc a tutaj w ostatnim
              miesiacy (grudzień) coś koło 2 milionów pln. Jakbym miał z tego
              prowizje taką jak w Wurth 7% to juz bym był milionerem heheheeh"

              Panie Tomaszu Wiśniewski pracujesz w ROCKWOOL-u, tylko nie wiem
              dlaczego się do tego nie przyznajesz ;-) firmę postrzegam jak
              najbardziej pozytywnie.......

              a o prowizji o wielkości 7% ja nic nie mówiłem więc nie wiem do
              czego chciałeś to przyrównać.
              Mój kolega zarabia akurat co miesiąc jakieś 10 - 14 tys. a pracuje w
              waszej największej konkurencji, też z czerwonym logo ;-)

              to skoro tak chwalisz WURTH-a to przyjmij sie tam ponownie. Skoro
              robiłeś tam tak duże obroty (i miałeś tak wieelką prowizję 7%) to
              dlatego odszedłeś???
              Niech zgadnę: ten wspaniały pracodawca WURTH potraktował Cię bardzo
              nie fair??!!
              Napewno przyjmą Cię tam z otwartymi rękoma.

              POZDRAWIAM
              • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.nplay.net.pl 09.01.09, 19:13
                Akurat nie trafiłeś z imieniem i nazwiskiem ale trafiłeś w to jak potraktował mnie Wurth, nie pracuje tam juz 3 lata i sie bardzo ciesze, naprawde istnieje inny świat
                • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.globalconnect.pl 09.01.09, 22:48
                  Jeśli nie trafiłem to sorrki.... ;-) choć wątpie w to , że się
                  pomyliłem ;-)

                  Ale właśnie we wszystkich moich wypowiedziach na tym forum chodzi mi
                  tylko i wyłącznie o to, żeby uświadomić każdemu, że WURTH Pl jest
                  najgorszym bagnem jakie można sobie wyobrazić. Nie chodzi o zarobki
                  itp. tylko o traktowanie człowieka przez tresowanych RKS-ów i
                  dyrektorów. O traktowanie PH jak najgorszych SZMACIARZY.

                  Pozdrawiam wszystkich śmiesznych niby TRENERÓW (do dziś smieszy mnie
                  ta nazwa) hehehehehehehe..... Psełdo TRENERZY są fajnymi komurkami w
                  tej firmie ;-)))))) ludzi pracujący w firmie od lat, największe
                  nieroby, tzw. DONOSICIELE. Telent handlowy tych ludzi oceniam na
                  jakieś -2. Bez układu nie ma obrotu......
                  • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 10:32
                    Najlepszego dla wszystkich w Nowym Roku. Na początek gratulacje dla Naszego
                    działu "marketingu" - akcja czapeczki super - po 1,5 dnia koniec akcji SUPER.
                    ciekawe ile kosztowało wydrukowanie super jakości ulotek które są nieaktualne po
                    2 dniach( każdy z ph mógł otrzymać ich do woli) Ale jak jest akcja na wózek
                    narzędziowy to po jednej ulotce na "twarz" - a co zostawiać u kth? Ulotka z
                    powerproducts jest z sierpnia 08 - jeżeli ją ktoś jeszcze ma to w takim stanie
                    że lepiej jej nie wyjmować u kth. Dlaczego nikt nie pomyśli o tym aby je
                    zaktualizować( wydrukować "świeże"). A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile
                    ono kosztuje ;) Droga warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują de
                    facto zestawy na cb radio!
                    "Sędziwy" wiem, że masz uraz do Wurtha, ale proszę Cię abyś nie wrzucał
                    wszystkich do jednego garnka.

                    pozdrawiam
                    • Gość: Yazoo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 11:17
                      Mam ogromny żal do Wurtha że toleruje się konfidentów,i wogóle nie
                      sznuje się handlowców.Wiele spraw jest obiecywane handlowcowi przez
                      RKS i RDS i nie dotrzymują oni żadnych umów.To są dopiero oszołomy !
                      • Gość: galmaximus Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 22:05
                        Stary, jedną z rzeczy którą nauczyłem się w wurth to nie ufać kierownikom,
                        jeżeli coś z nimi ustalasz to bierz to na piśmie, nić na gębę bo w 90% nie
                        dotrzymają słowa
                    • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 10.01.09, 13:46
                      "Sędziwy" wiem, że masz uraz do Wurtha, ale proszę Cię abyś nie
                      wrzucał wszystkich do jednego garnka"

                      OK ;-0 nie wiem czy masz na mysli jakiegos pozadnego RKS-a czy
                      kogo??? ale handlowcy na ogoł w WURTH są spoko. Ale co do RKS i tych
                      ludzi powyzej nich nigdy zdania nie zmienie. Wytresowane stado.....
                      majace na celu tzw. WZROSTY.

                      A co do PROMOCJI to oceniam ją na 10+ ;-))))))))) hehehehehe
                      Strategia firmy: RKS okłamują PH -> a PH maja okłamywać Klientów.
                      Jedno wielkie zakłamanie. Klient sam płaci za CB radio i jeszcze do
                      tego doplaca.... no 5+ dla marketingu za pomyslowosc.
                      • Gość: stary RKS Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 10.01.09, 19:40

                        > OK ;-0 nie wiem czy masz na mysli jakiegos pozadnego RKS-a czy
                        > kogo??? ale handlowcy na ogoł w WURTH są spoko. Ale co do RKS i tych
                        > ludzi powyzej nich nigdy zdania nie zmienie. Wytresowane stado.....
                        > majace na celu tzw. WZROSTY.

                        ----------------------------------------------------------------
                        i jak tu z Tobą dyskutować?
                        przy takich wpisach dajesz jasno do zrozumienia, że nie ma szans abyś zmienił zdanie pod wpływem jakichkolwiek argumentów.
                        Wszystko jest uogólniane, wszyscy do jednego worka.....

                        Jeśli jeszcze u nas pracujesz to po co się męczysz? Przecież skoro u innych jest tak dobrze, a w Wurth źle, to wnisek nasuwa się sam.
                        • Gość: Sędziwy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.btk.net.pl 11.01.09, 12:00
                          Czytaj ze zrozumieniem PAnie kochany..... z wszystkich moich wypowuiedzi wynika
                          ze juz jakis czasmnie pracuje w tej smiesznej firmie!!!!!

                          I namawiam każdego kto tu jeszcze siedzi zeby zrobil to sam

                          Główny powowd mojego odejscia: banda nieodpowiednich i zaklamanych ludzi którzy
                          steruja tym statatkiem który idzie na dno.
                        • Gość: Sędziwy Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 21:28
                          Panie Kierowniku niech się Pan wypowie na temat najnowszej promocji
                          Wurth-a!!! Chodzi mi tu o świetną promocję połączoną z radiem CB ;-)

                          Wy naprawdę traktujecie klientów jak ograniczone stado baranów, w
                          dodatku zarzucacie im nieumiejętność liczenia!!!! Czyżby ideą tej
                          promocji było: nie da się sprzedawać w cenach cennikowych - to
                          sprzedawaj powyżej cennika;-))))) ???? marketing nie śpi i cały czas
                          czuwa. Ten dział naprawde musi się nagłowić jak poraz kolejny
                          oszukać tych biednych klientów.

                          I nadal nurtuje mnie myśl: dlaczego w ostatnim czasie (od czasu jak
                          zacząłem pisać na tym forum swoje zdanie) nie pojawiła się tutaj
                          żadna pozytywna wypowiedź na temat WURTH-a???? O przepraszam jest
                          taki ktoś kto cały czas w pozytywach mówi o tej firmie: Autor: Stary
                          RKS ;-))))

                          Bardzo chętnie przekonałby się do tej firmy ale coś mnie
                          powstrzymuje ;-))))) jakoś nie mogę się przełamać. To chyba wina
                          tych WZROSTÓW na temat których Pan Stary RKS jakoś nie chce się
                          wypowiedzieć ;-))) trzeba się zatrudnić w innej firmie żeby się
                          przekonać, że ta firma to żart - taki sam jak ta PROMOCJA z CB ;-)))

                          Pracuje teraz w innej firmie i już wiem dlaczego przyjmuje się do
                          WURTH-a tak bardzo niedoświadczone osoby. Ale do takiego wniosku
                          dojdzie każdy kto popracuje tu kilka chwil a potem zmieni
                          pracodawcę ;-)))

                          proszę o jakąś prostą (dla ułatwienia - na temat) i wyczerpującą
                          odpowiedz (w co wątpie)
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: wadim Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 14.01.09, 22:46
                            Ja mam pytanie do ciebie, jak pracujesz w innej firmie to jaką wy
                            macie teraz promocję ?
                            • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 23:55
                              > Ja mam pytanie do ciebie, jak pracujesz w innej firmie to jaką wy
                              > macie teraz promocję ?

                              Do zamówienia za 1.000.000 dokładamy antenę do CB.U was zrobi
                              zamówienie za 1.000 i będzie miał komplet ;-)))
                          • Gość: Stary RKS Re: Do Stary RKS IP: *.gprs.plus.pl 14.01.09, 23:36
                            Sędziwy pisałem, pisałem ale doszedłem do wniosku, że nie ma sensu. Ty wszystko przecież wiesz najlepiej.
                            • Gość: Sędziwy Re: Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 14.01.09, 23:58
                              > Sędziwy pisałem, pisałem ale doszedłem do wniosku, że nie ma
                              sensu. Ty wszystko przecież wiesz najlepiej.

                              Dziekuję za wyczerpanie tematu. I takiej właśnie odpowiedzi się
                              spodziewałem ;-) jak nie ma argumentów to jest cisza. Dobra szkoła
                              WURTH-a.
                              powodzenia życze w 2009 roku. a napewno przyda się calej firemce.
                              • Gość: wadim Re: Do Sedziwy IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 16:17
                                Tobie sędziwy też życzę powodzenia w tej twojej nowej firmie, żebyś
                                chociaż 2 lata tam wytrzymał. I życzę ci żebyście mieli jakie
                                kolwiek promocje
                              • Gość: wadim Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 16:42
                                Sędziwy a może twoja nowa firma to "bezrobocie" ? Tam promocji nie
                                ma. Nie dziwię się więc , że nie umiesz odpowiedzieć na prosto
                                zadane pytanie.
                                Jak nie ma argumentów to jest cisza ( to twoje słowa)
                                • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 17:03
                                  > Sędziwy a może twoja nowa firma to "bezrobocie" ? Tam promocji nie
                                  > ma. Nie dziwię się więc , że nie umiesz odpowiedzieć na prosto
                                  > zadane pytanie.
                                  > Jak nie ma argumentów to jest cisza ( to twoje słowa)

                                  Panie Wadim jeśli chesz jechać do ciepłych krajów na tydzień to
                                  zapraszam.... moja nowa firma tzw. BEZROBOCIE zapłaci nam za to.
                                  Jeśli chcesz zabiorę cię do najdroższego hotelu w Warszawie i też
                                  nie zapłacisz za to ani złotówki. i jeszcze za darmo "morde
                                  zachlejesz". No chyba, że wybierz sobie jakiś prezent za 1000 -
                                  2000 tys złotych to dowiozą to tobie pod drzwi.
                                  No chyba ze chcesz odemnie 3% od odbrotu.

                                  Wiem że to nic w porówaniu do CB które proponujecie. No ale niestety
                                  naszego BEZROBOCIA nie stać na nic więcej.

                                  A tak przy okazji to powiedz ile pracujesz w WURTH?? stawiam ze nie
                                  wiecej niz 3 - 6 miesięcy.

                                  POZDRAWIAM
                                  • Gość: wadim Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 19:58
                                    ok. pewnie jak ktos zamowi za 1200zł to wysylacie go do cieplych
                                    krajow :-). Czyli jak nie dasz łapówki to od ciebie nie kupią . Jaki
                                    szajs sprzedajesz ?
                                    • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 20:11
                                      A może jeszcze chcesz wiedzieć jak się nazywam i gdzie mieszkam???

                                      Najlepsze jest to ze mozesz nawet odemnie nic nie kupic i mozemy
                                      pojechac na wycieczke.

                                      A widze że z okresem pracy jaki tu pracujesz nie pomyliłem się.
                                      Jestem ciekaw jak bedziesz sie wypowiadal jak plany sprzedazowe beda
                                      ponad twoje sily i jak juz zapomnisz o szkoleniu poczatkowym w
                                      warszawie. ;-)

                                      powodzenia zycze
                                      • Gość: wadim Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 20:35
                                        To jedź na wycieczkę.

                                        Śmieszny jesteś
                                        • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 20:46
                                          Gość portalu: wadim napisał(a):

                                          > To jedź na wycieczkę.
                                          >
                                          > Śmieszny jesteś

                                          no właśnie taki mam zamiar. Ale co chcesz się doczepić??
                                          hehehehe. Pracuj pracuj a napewno zostaniesz doceniony w tej firmie.
                                          • Gość: stary RKS Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 23:23
                                            Sędziwy w jakim celu udzielasz się na tym forum. Twoje ostanie wpisy i przchwalanie się na co to ciebie nie stać, świadczą o tym, że dowartościowujesz się tutaj. Wyglada na to, że leczysz komplesky i raczej te wpisy o obecnej super firmie, super zarobkach to twoje pobożne życznia. Nie martw się czasem tak bywa, że w życiu coś się nie udaje - akurat Tobie w Wurth, ale zawsze jest szansa na lepsze jutro.
                                            • Gość: Mc Re: Do Sędziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 00:03
                                              Dokładnie jest jak piszesz RKS, takze odeszłem z tej firmy do b.d firmy ale nie przechwalam sie tym, nie wylewam - pewnie pan Sedziwy ma dziwny sentyment - jak Ci nie poszło w Wurthcie to Ci nie pojdzie nigdzie kolego, według mnie sedziwy leczy komlexy po wypłacie 1200 brutto i po ciezkiej jezdzie służbowym TICO.

                                              pozdro
                                              • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 00:22
                                                "Dokładnie jest jak piszesz RKS, takze odeszłem z tej firmy do b.d
                                                firmy ale nie przechwalam sie tym, nie wylewam - pewnie pan Sedziwy
                                                ma dziwny sentyment - jak Ci nie poszło w Wurthcie to Ci nie pojdzie
                                                nigdzie kolego, według mnie sedziwy leczy komlexy po wypłacie 1200
                                                brutto i po ciezkiej jezdzie służbowym TICO"

                                                Kolega widzę kształcony: szłeś,poszłeś i odeszłeś....
                                                heheheheehheheheehehehe. Lekcje z polskiego odrobione na 5+ ;-)

                                                padło pytanie pod moim adresem: jakie promocje mamy?? Schemat:
                                                proste pytanie -> prosta odpowiedz. Wiem ze w WURTH jest to bardzo
                                                rzadko spotykane ale nie wracajmy juz do tego ;-)

                                                A co do TICO - to pomyliłeś się kolego. Nie mamy aż tak dobrze, gdyż
                                                jeżdzimy na początku uywanymi Fiatami 126p a później możemy
                                                awansować na Łade Samare z 1991 roku z przebiegiem 500.000 km. No bo
                                                przecież musimy mieć pieniądze na promocje ;-(

                                                Widzę, że moje wypowiedzi wzbudzają wiele emocji...
                                                • Gość: Typ Re: Do Sędziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 06:18
                                                  Śędziwy - swoimi uwagami na temat pisowni i polszczyzny sam strzeliłeś sobie w
                                                  stopę. Przeczytaj swoje wcześniejsze wpisy, które też zawierają błędy np.
                                                  "odemnie"?!No ale to nie jest forum profesora Midodka. Konkrety.
                                                  Wurth jest pracodawcą jakim jest. Siedzę tu trochę.Były wzloty i
                                                  upadki.Pewnie-jest tak ,że części byłych pracowników się udało i przeszli do
                                                  lepszych pracodawców - jednak z własnego doświadczenia wiem, że wszędzie dobrze
                                                  gdzie nas nie ma. W Polsce od 3-4 lat był boom - głównie budowlany -
                                                  przedstawiciele firm budowlanych żyli "jak pączki w maśle" , ale co jest teraz w
                                                  hurtowniach budowlanych - cisza i nie prędko się to zmieni.ceny materiałów lecą
                                                  w dół na łep na szyję. W innych branżach nie lepiej.
                                                  Tak na prawdę to teraz się okaże jakich mamy (lub nie mamy)menadżerów, teraz
                                                  się okaże w jakich firmach pracujemy, kto jest gotowy stawić czoła
                                                  kryzysowi.Zarządzanie firmą w czasach światowego prosperity to nie sztuka.

                                                  Pozdrawiam

                                                  • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: 217.6.135.* 16.01.09, 10:05
                                                    Oczywiście zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o kryzys. Ale nie wiem
                                                    czy wszyscy rozumieją moje wypowiedzi o to o co mi chodzi.

                                                    Mam tylko i wyłącznie problem z tym jak RKS traktują swoich PH. Niby
                                                    są ich serdecznymi kolegami - ale tak naprawde są "pseudo koledzy"
                                                    swoich dyrektorów.

                                                    No i może ty wypowiesz sie na temat nowej promocji WURTH polaczonej
                                                    z CB radiem. Czy tak szczerze dla Ciebie również KTH są jakimis
                                                    ludzmi ktorzy nie potrafia liczyc???? Czy z czystym sumieniem
                                                    jedziesz do KTH i proponujesz mu ta SUPER promocje....?? jak dla
                                                    mnie jest zwyczajne oklamywanie ludzi....
                                                    • Gość: Typ Re: Do Sędziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:08
                                                      A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile
                                                      ono kosztuje ;) Droga warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują de
                                                      facto zestawy na cb radio!

                                                      Nie chciałbym sprowadzać dyskusji wyłącznie do "promocji" cb.Co do działań
                                                      marketingu można mieć wiele wątpliwości np.wprowadzenie rękawic - które
                                                      sprzedają się mizernie - wielkie pieniądze wpompowane w kartoniki, prezentery,
                                                      aparaty i po co??

                                                      Ktoś kiedyś powiedział mi anegdotę-zagadkę: Co zrobić aby forch, be.. i inne
                                                      luny, przestały istnieć w Polsce? Odpowiedź : Przenieść do nich Nasz dział
                                                      marketingu :)


                                                      do roboty - a sorry już weekend.
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 19:34
                                                      Gość portalu: Typ napisał(a):
                                                      A cb-radio super - zajżyjcie na allegro ile ono kosztuje ;) Droga
                                                      warszawo klienci potrafią liczyć i wiedzą ile kosztują defacto
                                                      zestawy na cb radio!

                                                      Panie Stary RKS już myślełem, że moje wypowiedzi na tym forum nie
                                                      pojawiają się ;-) - ale myliłem się, gdyż na proste pytanie zadane
                                                      TYP-owi uzyskałem prostą odpowiedź....

                                                      Szkoda, że na tych waszych Warszawskich zebraniach (szkoleniach) nie
                                                      uczą was odpowiadać na łatwe i jasno postawione pytania... ;-) no
                                                      chyba

                                                      A może poprostu powinniście zmienić szkolącego. Z czystym sumieniem
                                                      mogę zaproponować człowieka o nicku "TYP".... albo przynajmniej
                                                      bierz z tego człowieka przykład jeśli chodzi o odpowiadanie na
                                                      pytania.

                                                      I co Pan Stary RKS sądzi o najnowszej promocji WUTRH powiązanej z CB
                                                      radiem????????????
                                                    • Gość: stary RKS Re: Do Stary RKS IP: *.gprs.plus.pl 16.01.09, 23:34
                                                      Sędziwy. Przez wrodzoną grzeczność przypomnę: już odpwiadałem Tobie na wiele pytań (chyba jako jedyny RKS na forum), ale stwierdziłem, że Ty nie słyszysz innych odpowiedzi niż te które sam sobie udzielisz. Dlatego napisałem, że kończę dyskusję z Tobą.


                                                      Jedynie taka ogólna odpowiedź dla wszystkich, do promocji ogólnie (także na CB radio) i działań marketingu: po to robi się ich (promocji) kilka, aby każdy myślący, powtarzam : myślący przedstawiciel skorzystał z tych, które rozumie i potrafi wykorzystać. Jeżeli jest do tego dobrym handlowcem to skorzysta nawet ze słabej promocji - po prostu odniesie ona u niego mniejszy skutek, ale coś da. Myślący, z otwartą głową handlowiec sam wymyśli promocję (zawsze można skorzystać z naszych artykułów) lub zwróci się do RKSa - no problem. Zgadzam się z tym, że delikatnie mówiąc, nie wszystkie działania marketingu są trafione. Nie znaczy to jednak, że nie ma takich które były i są przemyślane tylko należało wykazać się odrobiną pracowitości i konsekwencji.

                                                      Swoją drogą Sędziwy, usłyszałeś gdzieś o tej promocji na cbradio i robisz tu wykłady na temat działań Wurth'a. Skoro tak martwisz się o warunki naszej pracy to zdradzę małą tajenicę: obecnie nie pracujemy tylko z tą jedna promocją, ale w toku jest wiele poważniejszych projektów. Dowód: widzę codziennie ile już tych fatalnych cb sprzedali chłopacy u mnie w rejonie i ile dużo poważniejszych tematów, z korzyścią dla Wurth'a (tak, tak chodzi o korzyść dla firmy, zysk, kasa sprzedacy, kasa RKSa itd) i zadowoleniem klientów, z którymi wspólpracujemy już od wielu lat. Czy uważasz, że ci klienci to idioci? Przecież do nich pukała i puka już cała możliwa konkurencja i nic nie zdziałała. Dlaczego? Rozsądni wiedzą, a Ty i tak wiesz swoje, prawda?

                                                      I znowu mnie poniosło :-) miałem nie odpowiadać, ale nie mogłem się zatrzymać w pisaniu. To chyba efekt tych beznadziejnych szkoleń w Warszawie. Sędziwy wie jak one wyglądają - ciągle o nich pisze. Uczestniczył w nich, czy jak? :-)
                                                    • Gość: sędziwy Re: Do Stary RKS IP: *.globalconnect.pl 17.01.09, 09:13
                                                      no ale ja chcialem odp na tylko jedno proste pytanie.... więc
                                                      wnioskuję z twoich słów że radia swietnie sie sprzedaja ;-)tylko z
                                                      kim ja nie rozmawialem (a jest kilka tych osob = 10) to nie
                                                      sprzedali ani jednej sztuki. bo wrecz wstydza sie mowic o tej
                                                      promocji u swoich KTH... a moze rozmawialem z PH ktorzy poprostu
                                                      nie maja talentu handlowego ;-)

                                                      a projekty o których mowisz to pewnie tez sa wielkim hitem, nie
                                                      watpie w to. Powiedz co to jest (czapeczki, plecaki, torby).

                                                      A z prosbami do RKS to troszeczke sie zagolopowales. Bo moj zawsze
                                                      obiecl i nigdy nie dawal.... ale moze ty jestes inny....
                                                    • Gość: wadim Re: Do Sędziwy IP: *.gprs.plus.pl 17.01.09, 16:31
                                                      Bardzo dobrze piszesz, nie pokazali promocji to oczywiscie nie
                                                      sprzedali. Trudno , żeby klient kupił coś o czym nie wie. A PROMOCJE
                                                      jako takie nie mogą być głownym elementem sprzedaży.Dla jednego
                                                      klienta taki zestaw jest fajna sprawą dla drugiego nie. Mogło by nie
                                                      być żadnych promocji i świat by się nie zawalił też byśmy
                                                      sprzedawali. Nie wiem co ci daje takie pisanie na forum firmy w
                                                      której juz nie pracujesz. Mącisz wodę , jaka kolwiek próba dyskusji
                                                      z tobą nie ma sensu. Może napisz dla odmiany co ci się podobało w
                                                      firmie Wurth
                                                    • Gość: młody Re: Do wadim IP: 94.254.236.* 19.01.09, 20:03
                                                      nieśmiało wchodzę w słowo w tej dyskusji. chciałem tylko wyrazić
                                                      swoją opinię na temat promocji pt. "cb radio". uważam, że ta
                                                      promocja to typowa łapówka dla klienta. wg mojego rozeznania
                                                      klienci, którzy kierują się interesem swojej firmy nie zaakceptują
                                                      czegoś takiego. a więc promocja wymyślona została dla klientów
                                                      łapówkowiczów. smutne, że firma, która kreuje się na lidera rynku
                                                      odwołuje się do tak niskich instynktów swoich klientów.
                                                      czy autorzy wspomnianej akcji kierowali się jakąkolwiek etyką? czy
                                                      ich przełożeni, którzy akceptowali te pomysły również zapomnieli o
                                                      zasadach?
                                                    • Gość: wadim Re: Do mlody IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 22:20
                                                      Kolego młody, łapówką bym tego nie nazwał. Klient kupuje pewiem
                                                      pakiet, który jest wyszczególniony na ulotce ( cyfra + i wiele
                                                      innych firm też stosuje takie promocje)
                                                    • Gość: sędziwy Re: Do Wadim IP: *.globalconnect.pl 20.01.09, 00:12
                                                      Więc kolego stosujcie dalej swoje promocje ;-) jestem przekonany, że
                                                      ty już sprzedałeś 10 tych zestawów. I sprzedawaj dalej. Dobry klient
                                                      to zadowolony klient ;-) a na radia jest gwarancja?? (pewnie
                                                      zbiorowa)

                                                      A na forum udzielam się po to, aby pośmiać się ze stylu pracy, który
                                                      panuje w tej śmiesznej firmie. Jak tego doświadczysz a potem stoisz
                                                      z boku to dopiero dociera do ciebie jak śmieszne jest postępowanie
                                                      tego całego koncernu. Jak niepoważnie jesteś traktowany a razem z
                                                      Tobą Twoi klienci.

                                                      Ach i prawie zapomniałem..... uświadommy sobie wszyscy razem, że
                                                      WURTH nie jest firmą B2B tylko zwykłą akwizycją. Jeżdżący sklepik
                                                      ala CASTORAMA. I jeśli ktoś się nie zgadza to niech mi wymieni
                                                      różnice.

                                                      Myślę, że zadowoloną z pracy w tej firmie jest osoba pozbawiona tzw.
                                                      skrupułów (klient jest "niby" moim kolegą, po trupach do celu).

                                                      a w WURTH podobało mi się: samochód za free, rozmowa telefoniczna z
                                                      kierownikiem co 2 godziny, wypłata co miesiąc na koncie, rozmowa
                                                      telefoniczna z kierownikiem co 2 godziny, i tłumaczenie się
                                                      kierownikowi (i żeby nie było to nie uogólniam tu wszystkich
                                                      kierowników, bo napewno tylko ja miałem takiego pecha i trafiłem na
                                                      takiego "ambitnego")

                                                      ;p
                                                    • Gość: młody Re: Do wadim IP: 94.254.144.* 20.01.09, 16:48
                                                      Kolego wadim, ja nazywam to łapówką. Nie podpieraj się cyfrą+ czy
                                                      innymi firmami. Jeżeli klient płaci własnymi pieniędzmi za pakiet,
                                                      to nie ma sprawy, ale sam wiesz dobrze, że ta promocja skierowana
                                                      jest do osób decyzyjnych w firmach, którzy są etatowymi
                                                      pracownikami. Na fakturze nie jest wyszczególnione, że przyjechało
                                                      również cb radio. Więc proszę Kolego wadim, żebyś nie tworzył
                                                      filozofii do sytuacji, która jest bardzo czytelna:-)
                                                      A tak na marginesie, jakie Kolega wadim zajmuje stanowisko w tej
                                                      firmie?
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Do wadim IP: *.globalconnect.pl 20.01.09, 19:43
                                                      Patrząc na sposób argumentowania i wypowiadania się na temat całej
                                                      sytuacji, myślę że kolega Wadim zajmuje stanowisko Bardzo Bardzo
                                                      młodego i niedoświadczonego PH. Tzw. świeżość po szkoleniu.
                                                    • Gość: wadim Re: Do sedziwy IP: *.gprs.plus.pl 20.01.09, 22:22
                                                      Bawimy sie w detektywa ?

                                                      Moze jak sprzedaż Ci nie wychodzi, to to jest dobry sposób na
                                                      zarabianie pieniedzy
                                                    • Gość: wadim Re: Młody IP: *.gprs.plus.pl 21.01.09, 00:59
                                                      Ech.... młody. Ok. Mogę pisać swoje argumenty a Ty swoje, nazywaj
                                                      to łapówką jak chcesz
                                                      1. MEDIA MARKET też daje łapówki ( np. do lodówki kilkadziesiat
                                                      puszek coca coli)
                                                      2. Plus, Era, Orange do telefonu czapeczki, piłki, materace itd.
                                                      3. GALA ,I INNE CZASOPISMA Filmy DVD
                                                      itd.
                                                      Szok nie :-) ?

                                                      Chcesz wyjechać z tego kraju ?

                                                      Nie wyjeżdzaj cały swiat robi tak samo :-)


                                                    • Gość: młody Re: do wadim IP: 94.254.138.* 21.01.09, 19:22
                                                      ech Kolego wadim...
                                                      wydrwić można wszystko i drwina zawsze będzie efektowniejsza niż
                                                      rozsądne argumenty.

                                                      jeśli kolega nie widzi różnicy między sytuacją pana Heńka, który
                                                      zamawia zestaw pt. "cb radio" tylko dlatego, że jest tam cb radio, a
                                                      sytuacją ciotki Zosi kupującej Galę z filmem dvd, to przykro mi
                                                      bardzo.
                                                    • Gość: Sędziwy Re: do wadim IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 21:24
                                                      "jeśli kolega Wadim nie widzi różnicy między sytuacją pana Heńka,
                                                      który zamawia zestaw pt. "cb radio" tylko dlatego, że jest tam cb
                                                      radio, a
                                                      sytuacją ciotki Zosi kupującej Galę z filmem dvd, to przykro mi
                                                      bardzo."

                                                      hhhhh..... gdyż kolega Wadim jest poszątkującym akwizytorem, który w
                                                      dalszym ciągu jest pod wrażeniem miesięcznego szkolenia i tego do
                                                      jak dobrej firmy trafił ;-))
                                                    • Gość: senior Re: do wadim i sędziwy IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 22:08
                                                      Panowie,piszecie i nawet nie wiecie o czym,poskładajcie myśli do
                                                      kupy i nie przekrzykujcie się.Zaden z Was nie ma pojęcia o handlu i
                                                      wspomaganiu sprzedaży.
                                                    • Gość: leń Re: do wadim i sędziwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:22
                                                      a telewizory czekają :)
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Pan Senior IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 22:49
                                                      Gość portalu: senior napisał(a):
                                                      Panowie,piszecie i nawet nie wiecie o czym,poskładajcie myśli do
                                                      kupy i nie przekrzykujcie się.Zaden z Was nie ma pojęcia o handlu i
                                                      wspomaganiu sprzedaży.

                                                      Sapnął miezadowolony Senior ;-)
                                                      Po nicku wnioskuję, że pracujesz tu kilka lat. Bravo. I troszeczkę
                                                      się zagalopowałeś ze słowem "HANDLU". Jeśli chcemy nazywać słowa po
                                                      imieniu to powinieneś napisać AKWIZYCJI. -> nie mamy pojęcia o
                                                      AKWIZYCJI i wspomaganiu AKWIZYCJI.... panie Akwizytorze Seniorze....
                                                    • Gość: Senior Re: Sędziwy IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.09, 20:44
                                                      Żal mi Ciebie biedny człowieczku.Masz swoje ukryte emocje z którymi
                                                      nie możesz sobie poradzić.Już próbował Tobie wyjaśnić kilka spraw
                                                      Stary RKS,ale Ty masz swoje fobie.Tobie wszedzie będzie źle i każdy
                                                      pracodawca będzie Cię okradał.Jak nie możesz sobie poradzić z
                                                      handlem-po Twojemu z akwizycją to zacznij kopać rowy( do 2010r mają
                                                      skanalizować całą Polskę).Ja już też nie pracuje w firmie Wurth (
                                                      od paru lat),ale o takich bredniach wstyd byłoby mi
                                                      pisać.Zaangażowałeś się w to forum choć już nie pracujesz w Wurth-
                                                      ci.Daj popracować tym którzy tam zostali i chcą w jakiś sposób
                                                      utrzymać siebie i rodziny.Miej troche szacunku dla innych!!!

                                                      pozdrawiam i życzę powodzenia
                                                    • Gość: BRUTUS potrącona prowizja i myjnia IP: 217.96.62.* 23.01.09, 00:55
                                                      A mnie interesuje w tym wszystki to, żeby oddali moją prowizję za
                                                      platności, którą uczciwie zarobiłem. Zabierają mi co miesiąc
                                                      CZERWONI ZŁODZIEJE po kilka stówek, jak zabiorą mi 100-150 zł to
                                                      mawet się nie denerwuje, ale jak miesiąc w miesiąc jeb.ą mi po 600-
                                                      800 to szlag mnie trafia. Żeby odzyskac część tego (bo całości nie
                                                      oddają) to trzeba pisać tyle kwitów, że głowa mała, a teraz
                                                      wprowadzili kolejny żeby módz się starać o zwrot to pisz wcześniej,
                                                      że klient nie zapłaci,a jak zapłaci to pisz co zrobiłeś,że zaplacił.
                                                      LUDZIE TO JEST JAKIŚ ABSURD. To są nasze uczciwie zarobione
                                                      pieniądze, firma z tych potrąceń miesięcznie odzyskuje setki tysięcy
                                                      naszych peniędzy. Skoro zabieracie z automatu to i oddawajcie z
                                                      automatu. TO skoro najpierw dajecie a póżniej zabieracie to czas
                                                      zacząć płacić nie od zamówienia, a od zapłaconej przez klienta
                                                      faktury. I w tedy nic nie zginie pierwsze 3 msc były by trudne, ale
                                                      później wszystko się unormuje. ALE TO I TAK NIC NIE ZMIENI BO FIRMIE
                                                      SIĘ TO OPŁACA I NIKT MNIE NIE PRZEKONA, ŻE JEST INACZEJ. TO JEST
                                                      KRADZIEŻ. I jeszcze jedno kiedy będę mógł myć samochód na flotę, bo
                                                      firma oczekuje, że auto, które nam dała ma być czyste to niech da mi
                                                      kasę na to. Co miesiąc trzeba wydać na myjkę minimum 40-50zł a w
                                                      skali roku to jest spora kasa. Przy takiej ilości paliwa jakie
                                                      kupujemy od ORLENU można negocjować stawki myjni. LUDZIE DAJCIE NAM
                                                      CHOCIAŻ 2 w msc to już będzie łatwiej. W której firmie handlowcy za
                                                      własną kasę myją auta.

                                                      NIE POZDRAWIAM WAS ZARZĄDZIE
                                                    • Gość: Xmerski Re: potrącona prowizja i myjnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:21
                                                      Współczuje,ale pamiętaj że Wurth ŻLE traktuje pracowników.W
                                                      szczególności darmozjady dyrektorzy regionalni są najwięksi aroganci.
                                                    • Gość: ikar Re: Sędziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:30
                                                      słuchaj młotku,nie musisz cwaniakować.Pracuję już prawie 8 rok
                                                      i "coś" wiem jak jest w Wurthcie.A ogólnie wcale nie jest dobrze i
                                                      taka jest smutna prawda !!!!!!
                                                    • Gość: Klempner Re: Sędziwy IP: *.srg.vectranet.pl 29.01.09, 18:34
                                                      Żeby było jasne jestem klientem tej badziewnej firmy. Kupuję od ok 10lat. Sędziwy daj namiary na konkurencję, z chęcią przestanę przepłacać.
                                                    • Gość: Robin Re: Sędziwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:48
                                                      Kupuj od firmy Normfest. Podobny profil, lepsze produkty chemiczne.
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Sędziwy IP: 217.6.135.* 02.02.09, 21:08
                                                      Normfest to firma córka WURTH. Te same produkty gdyż wyjeżdzaja z
                                                      tej samej fabrymi. A cena oczywiście ze nizsza bo drozej niz w WURTH
                                                      nigdzie juz nie bedzie ;-)

                                                      Panowie do boju bo telewizory do wziecia.

                                                      A KRYZYS to tylko spowolnienie gospodarki. NAJWAZNIJSZE sa WZROSTY,
                                                      wzrosty no a zaraz po wzrostach to juz tylko WZROSTY ;-)
                                                    • Gość: robin Re: Sędziwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 23:02
                                                      Jak w Wurcie telewizory są do wzięcia, to znaczy, że szykuje się
                                                      zadyma. W 2000r. też były.....
                                                    • Gość: Andrew Re: Sędziwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 12:07
                                                      z tego, co ja wiem, bo gadałem u mnie na rejonie z gościem z Normfestu, to nie
                                                      są z tej samej fabryki.
                                                      Wystarczy prysnąć ich i naszym jakimś środkiem, to widać różnicę. Na ich korzyść
                                                      oczywiście. Dlatego on więcej robi obrotu ode mnie.
                                                      Jeśli chodzi o śrubki, to pewnie jest to samo.
                                                    • Gość: leń Re: Sędziwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 00:06
                                                      po twojej odpowiedzi nie dziwię się, ze on robi większe obroty od
                                                      CIEBIE:)))
                                                      POZDRO DLA ANDREW
                                                      JESTEŚ GOŚĆ:)))
                                                    • Gość: wadim Re: Do wadim IP: *.gprs.plus.pl 21.01.09, 01:03
                                                      Ech.... młody. Ok. Mogę pisać swoje argumenty a Ty swoje, nazywaj
                                                      to łapówką jak chcesz
                                                      1. MEDIA MARKET też daje łapówki ( np. do lodówki kilkadziesiat
                                                      puszek coca coli)
                                                      2. Plus, Era, Orange do telefonu czapeczki, piłki, materace itd.
                                                      3. GALA ,I INNE CZASOPISMA Filmy DVD
                                                      itd.
                                                      Szok nie :-) ?

                                                      Chcesz wyjechać z tego kraju ?

                                                      Nie wyjeżdzaj cały swiat robi tak samo :-)
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Do wadim IP: *.globalconnect.pl 21.01.09, 08:00
                                                      Młodziutki i niedoświadczony akwizytorze.... jak już troszeczkę
                                                      popracujesz w tej akwizytorni a później ewentualnie zwolnisz się z
                                                      niej to wtedy zacznij się wypowiadać.
                                                      No ale sądząc po tym jak troszczysz się o tą firmę wróźę tobie tu
                                                      dobre pranie mózgu i poświęcenie dla SUPER promocji.
                                            • Gość: Sędziwy Re: Do Sędziwy IP: *.globalconnect.pl 16.01.09, 00:08
                                              > Sędziwy w jakim celu udzielasz się na tym forum. Twoje ostanie
                                              wpisy i przchwalanie się na co to ciebie nie stać, świadczą o tym,
                                              że dowartościowujesz się tutaj. Wyglada na to, że leczysz komplesky
                                              i raczej te wpisy o obecnej super firmie, super zarobkach to twoje
                                              pobożne życznia. Nie martw się czasem tak bywa, że w życiu coś się
                                              nie udaje - akurat Tobie w Wurth, ale zawsze jest szansa na lepsze
                                              jutro.

                                              Panie kierowniku proszę o odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania...
                                              czekam na nie cały czas... no chyba ze nie potrafisz sensownie na
                                              nie odpowiedziec??? bo tak przypuszczam - czy na szkoleniu nie
                                              uczyli jak argumentowac te pseudo PROMOCJE?? ;-)

                                              miłego życzę :-)
                • Gość: trzycyfrowy-były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.145.59.* 18.02.09, 13:46
                  Akurat prowizja w wurth 7% była mozliwa, nie pamietam dokładnie ale
                  chyba po przekroczenieu 50000zł albo 70000zł wiec taką prowizje
                  miałem przez jakiś czas. Ale region sie rozwijał przez pączkowanie,
                  Jak sie wybiłes i robiłes obroty zarabiając kase dla firmy i dla
                  siebie to zabierali klientów i zatrudniali nastepnego ph i juz nie
                  robiles cyfry. taki motywacyjny mechanizm hehehe.
                  Jeszcze raz Stary Ci mówie że nie mam na imie Tomek. Zainteresowani
                  pewnie wiedzą jak mam na imie a wskazówka jest wo nicku trzycyfrowy-
                  były. Pozdrowionka
      • Gość: młody a co sądzicie o "kryzysie"? IP: 94.254.196.* 05.01.09, 20:01
        "góra" twierdzi, że nie ma żadnego kryzysu. nazywa go SPOWOLNIENIEM.
        a ja nie wiem już komu wierzyć po przeczytaniu poniższego artykułu;-)

        ft.onet.pl/9,19255,europejskie_detroit_wjechalo_na_wertepy,artykul.html
        • Gość: Sędziwy Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.globalconnect.pl 05.01.09, 23:28
          - "góra" twierdzi, że nie ma żadnego kryzysu. nazywa go
          SPOWOLNIENIEM.

          SPOWOLNIENIE??? hehehehehehehe..... no cóż pan dyrektor kazał tak
          mówić Panom RKS-om do swoich niewolników a oni to powtarzają.....
          powtarzamy SPOWOLNIENIE;-)))) jak sobie to powtórzysz w myślach
          jakieś milion razy to napewno w to uwierzysz....SPOWOLNIENIE

          To, że jest kryzys to jest nie ważne


          ... NAJWAŻNIEJSZE są wzrosty, wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty
          wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty wzrosty!!!! i to też musisz
          sobie powtarzać....(jeśli nie powtarza Tobie tego twój GÓRU RKS) a
          jak tego nie rozumiesz to musisz się zwolnić ;-)))) (to są
          podstawowe założenia WURTH Polska)
          WZROSTY WZROSTY WZROSTY są najważniejsze ;-)
          A to że jest "SPOWOLNIENIE" to jest nie ważne....
          WZROSTY WZROSTY WZROSTY musisz sam sobie stworzyć marketing i zrobić
          WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY WZROSTY
          WZROSTY

          czy ty po takich słowach masz jeszcze jakiekolwiek złudzenia, że w
          tej firmie od stanowiska RKS pracuje ktoś normalny????

          Choćby z Twoich 10 największych firm zamknięto 9 naprawde z powodu
          KRYSZYSU to i tak dla WURTH-a oznaczałoby to tylko SPOWOLNIENIE ;-
          )))))))))))))

          Panie Stary RKS nie się Pan wypowie na ten temat!! PROSZĘ!!!!!
        • Gość: Ułan Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 19:20
          Kryzys jest i jeszcze troche potrwa..W Wa-wie często nas okłamują
          tak jak nas okłamuje kierownik czy dyrektor reg.
          • Gość: leń Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 19:56
            Mam pytanie, proszę o wpisy na temat sprzedaży podczas tzw kryzysu ,
            albo jak kto woli spowolnienia gospodarczego ;). Jak Wasi klienci
            odbierają i jak widzą bieżący rok?
            • Gość: gosciu Jakie zarobki w wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 11:40
              mam 2.400 do ręki tyle że jestem pracownikiem fizycznym i chciał bym zmienić
              prace. warto sie zatrudnić czy raczej odradzacie?? czy wyciagne 2tys
              miesięcznie?? wiem że godziny pracy to koło 10 godzin dziennie samochód, tele i
              wszystko. co sądzicie o tej robocie?
              • Gość: młody Re: Jakie zarobki w wurth IP: 94.254.140.* 14.01.09, 16:06
                1600 na starcie plus ochronka przez pół roku (600, 400, 200) - kwoty
                brutto oczywiście, komórka 50zł plus bonus 15zł i zajefajna Panda;-)
                • Gość: gosciu Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 23:07
                  a po okresie próbnym stawka podstawowa ulega zmianie??
                  • Gość: Sedziwy Do gosciu IP: *.globalconnect.pl 15.01.09, 00:07
                    > a po okresie próbnym stawka podstawowa ulega zmianie??

                    Tak po okresie probnym ulega zmianie. Zabieraja Tobie ochronkę i jak
                    nie zrobisz minimum 10.000 to bierzesz goła podstawe, czyli 1700
                    brutto. A jak zrobisz 10.000 obrotu to dolicz sobie do tego jakies
                    300 - 400 zlotych brutto.

                    Jeśli mogę coś doradzić to przeczytaj to forum spokojne i sam
                    wyciągnij wnioski z jakiś 95% negatywnych komentarzy jakie znajdują
                    się tutaj. A w większości są to wypowiedzi ludzi którzy pracowali w
                    WURTH-e.
                    • Gość: jArO Re: Do gosciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 20:01
                      WURTH = ŻENADA
                  • Gość: młody Re: Jakie zarobki w wurth IP: 94.254.198.* 15.01.09, 17:29
                    po okresie próbnym (7 miesięcy) masz podstawę i może dostaniesz
                    podwyżkę (100zł brutto) oraz prowizję którą wypracujesz, szału nie
                    ma:-)
                    • Gość: Handlowiec Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 10:06
                      Ogólnie jest bardzo żle.Nie szanują handlowców i ich często
                      okłamują,kapusi jest pełno,reżim prowadzą( RKS i RDS ),produkty
                      strasznie drogie,atmosfera pracy paskudna.
                      • Gość: jabba the hut Re: Jakie zarobki w wurth IP: 89.234.192.* 27.01.09, 21:10
                        Atmosfera zależy głównie od grupy - kiedyś u lajkoników było nieźle. A potem się podzielili i po atmosferze... Na dodatek "kolega do rany przyłóż" okazał się szpiegiem - niedługo potem został RKS.
                        Tak atmosfery nie da się zbudować, ale to już nie mój problem, a i chyba w Warszawce nikomu na atmosferze nie zależy.
                        Metoda jest taka, że należy promować zakompleksionych, niezrealizowanych frustratów na kierowników, a oni już skutecznie wypełnią założenia ze stolycy.
                        Jeśli mogę komuś doradzić, to zalecam zmianę barw klubowych przy najbliższej okazji, bo (i tu niespodzianka) poza Wurthem także istnieje świat ;) całkiem piękny zresztą.
                        • Gość: galmaximus Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 22:58
                          > Atmosfera zależy głównie od grupy - kiedyś u lajkoników było nieźle. A potem si
                          > ę podzielili i po atmosferze... Na dodatek "kolega do rany przyłóż" okazał się
                          > szpiegiem - niedługo potem został RKS.
                          > Tak atmosfery nie da się zbudować, ale to już nie mój problem, a i chyba w Wars
                          > zawce nikomu na atmosferze nie zależy.
                          > Metoda jest taka, że należy promować zakompleksionych, niezrealizowanych frustr
                          > atów na kierowników, a oni już skutecznie wypełnią założenia ze stolycy.
                          > Jeśli mogę komuś doradzić, to zalecam zmianę barw klubowych przy najbliższej ok
                          > azji, bo (i tu niespodzianka) poza Wurthem także istnieje świat ;) całkiem pięk
                          > ny zresztą.

                          Święta prawda, nie zgodzę się tylko z słowem "niedługo". Szpiegiem to on był
                          dużo wcześniej niż awansował, zaryzykuje stwierdzenie że to właśnie z tego
                          powodu awansował a jak ktoś czytał mój wcześniejszy post o lizaniu dupy oraz
                          produktach czekoladopodobnych i zastanawiał się o kogo mi chodziło to po
                          przeczytaniu postu jabba the hut pewnie będzie już wiedział
                          • jedynyanw Re: Jakie zarobki w wurth 28.01.09, 02:50
                            W skrócie, pracuje tu dużo inteligentnych osób, nie wykształciuchy, nie kapo
                            itp. Żal tylko ściska, że kierują nimi właśnie wymienieni. Patrz PRL i jakie
                            młoty były na stanowiskach kierowniczych. Panowie RKS bo o nich tu mówię i nie
                            generalizuje bo Ci których to dotyczy sami się zorientują. Powtórzę, Panowie,
                            straszeniem PH, że rynek pracy jest do bani, szykanowanie, oszukiwanie, maile
                            dziwnej treści, itp itd bo każdy się tu z tym spotkał, nic tym nie osiągniecie.
                            Ponadto są odpowiednie artykuły na to w KP i KPC. Panowie "papuga" powie
                            wszystko jeśli rozumiecie o co chodzi.

                            Trzymam kciuki za tych co są godni tego a reszcie nie życzę dobrego dnia.

                            Pozdrawiam
                        • Gość: PH Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:46
                          Uważam że atmosfera zła będzie zawsze panowała w grupie jeśli się
                          toleruje paskudnych konfidentów.A na dodatek ceny produktów są
                          BARDZO drogie,RKS i RDS nie dotrzymują żadnych obietnic,podwyższają
                          ceny klientom(samowolnie) i nie informują o tym pracownika.Dobrzy
                          handlowcy będą nadal odchodzić z Wurtha.A cholera brak mi już słów
                          na ta ciemnotę w W-wie.;
                        • Gość: quantum of solace Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:07
                          Kolezka nowy RKS u lajkonikow ponoc faktycznie daje czadu:)Byla
                          grupa i juz jej nie ma.Smutne.No ale brak myslenia dalej niz tydzien
                          naprzod to niestety bolaczka RKs z awansu(czesto nie majacych
                          pojecia po co tu sa i jakie jest ich zadanie),bynajmniej nie
                          odgrywanie roli gestapowca:)Pozdrawiam Krakusow .3 majcie sie
                        • Gość: nowy Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.gprs.plus.pl 07.02.09, 23:14
                          A co tam w tym Krakowie sie dzieje bo dawno nie bylem na forum i nie
                          jestem w temacie.
                          • hanysowiak Re: Jakie zarobki w wurth 08.02.09, 19:09
                            Słuchaj "nowy", zadzwoń sobie do któregoś z lajkoników, to
                            wszystkiego się dowiesz.
                            U nas był kiedyś pewien RKS o tym samym nazwisku i już go nie ma:-)
                            Krakusy, jeśli potrzebujecie rady jak się postępuje z szalonymi
                            erkaesami, to służymy pomocą:-)
                            • Gość: antonio wurthaldo Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.lobos.com.pl 10.02.09, 12:41
                              hanysowiak napisał:

                              > Słuchaj "nowy", zadzwoń sobie do któregoś z lajkoników, to
                              > wszystkiego się dowiesz.
                              > U nas był kiedyś pewien RKS o tym samym nazwisku i już go nie ma:-)
                              > Krakusy, jeśli potrzebujecie rady jak się postępuje z szalonymi
                              > erkaesami, to służymy pomocą:-)

                              Niektórzy są odporni na wszelkie próby usunięcia. A ten przypadek jest szczególnie trudny ;) Dorwał się do michy, żeby nie powiedzieć "do koryta" i póki ma co żreć, to nie odpuści. No chyba żeby mu michę opróżnić, ale wtedy nie tylko on to odczuje - taki dylemat dla psiarni, która musi sama pogłodować trochę żeby ich pies pasterski "zdechł"...
                              • Gość: galmaximus Re: Jakie zarobki w wurth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 20:53
                                problemem jest też to że jest to ulubieniec dyrektora Roberta M., bronił go też
                                będzie RDS z Krakowa który nawet kiedy był kierownikiem konsultował z nim swoje
                                decyzje. Sumując to może być problem z usunięciem go zważywszy że do takiej
                                akcji potrzebne byłoby zaangażowanie całej grupy a tego przy obecnym składzie
                                nie da się osiągnąć z różnych powodów.
                                • hanysowiak Re: Jakie zarobki w wurth 10.02.09, 21:55
                                  Cierpliwie obserwujcie. Każdy pies sam na siebie bicz ukręci:-)
            • Gość: jAro Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 13:23
              myślę że jako leń i tak nic nie osiągniesz;)
              • Gość: kanarek Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: 193.138.240.* 27.01.09, 21:10
                Odniosę się do tematu bo jak zauważyłem mało kto to zrobił:
                -kryzys jest wszędzie tylko co z tego skoro w firmie liczą się wzrosty,
                -właśnie w takich sytuacjach podbramkowych przydaje się sprawny i myślący
                marketing,firmie tego brak,
                -magazyny puste, na podstawowe artykuły czeka się tygodniami,
                A poza tym to i tak jesteśmy czarodziejami że sprzedajemy artykuły do
                klientów,wurth jest szkołą życia.Praca niewdzięczna i nie proporcjonalne
                wynagrodzenie do zysków jakie generujemy dla firmy, bzdurna papierologia do
                kwadratu.Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma to jest wybór każdego z nas czy się
                godzimy na takie warunki jeśli komuś nie pasuje to na wurthcie świat sienie
                kończy.Jak już pisano mocny papier do startu w innych firmach:-)
                Pozdrawiam ponad 500 uciemiężonych pracowników najtwardzych z twardzeili.
                • Gość: ikar Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 18:37
                  prosty sposób,szukaj innej pracy.Rzeczywiście w Wurthcie była,jest i
                  raczej zawsze będzie patalogia w zarządzaniu firmą.
                  • hanysowiak Re: a co sądzicie o "kryzysie"? 10.02.09, 22:03
                    Poczytajcie w jaki sposób motywował jeden z przewodników stada do
                    wytężonej pracy w końcu miesiąca:

                    Panowie,

                    zdaję sobie sprawę z utrudnionych warunków zewnętrznych, w jakich
                    funkcjonujemy od kilku miesięcy.
                    Obserwując jednak rozwój stycznia możemy wysnuć kilka wniosków:

                    Z rynku zbieramy tyle samo zamówień, ile zbieraliśmy wcześniej -
                    około 2,5 na człowieka.
                    Problem w tym, że wartość tego zamówienia zmalała o 15 %, po części
                    z powodu zmniejszonej liczby pozycji, po częsci ze spadku jej
                    wartości.
                    Widać, że jest trudniej, że klienci patrzą na to, ile kupują, mamy
                    więc dwie równoległe drogi działania, które zresztą wdrożyliśmy już
                    jakiś czas temu:
                    lepsze gospodarowanie klientami - trasówki, doskonałe przypisywanie
                    i planowanie klientów - to da nam zwiększenie ilości zamówień,
                    wykorzystywanie kart klientów i top 20 - to da nam wzrost ilości
                    pozycji
                    Kumulacja obydwu czynników wystabilizuje nas i uchroni przed
                    spadkami obrotów.

                    Co do stycznia to w dalszym ciągu widzę realne szanse na osiągnięcie
                    wyniku na poziomie ubiegłego roku, pora tylko podomykać pozycje i
                    deale, jakie Wy i wasi ludzie macie nagrane, więc do boju !
                    Jak wiecie miesiąc kończy się w sobotę, siły wewnętrzne są
                    zmobilizowane do pakowania do końca, więc i My działajmy tak, aby
                    móc sobie powiedzieć, że wycisnęliśmy z rynku wszystko co było
                    możliwe, a nawet trochę więcej !

                    Trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie



                    mam pytanie: w jaki sposób można z rynku wycisnąć więcej niż jest
                    możliwe?
                    • Gość: dyżurny szyderca Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 11:24
                      Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi. A.E.
                    • Gość: galmaximus Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 20:18
                      Czytając takie motywacje zastanawiam się czy oni chcą zmotywować pracowników czy rozśmieszyć bo wypisując takie słowa uświadamiają pracowników jak tępymi są ludźmi. Oni chyba nie bardzo zdają sobie sprawę że ten spadek zamówień wiąże się z tym że klienci mniej produkują czyli też mniej zamawiają rzeczy i to stąd bierze się spadek wartości zamówień a nie z tego że PH olewa sprawę i nie chce sprzedawać. A co do wyciśnięcia więcej niż się da z rynku to widać że się boi że nie wyrobi tych chociaż 95% planu czyli nie dostanie premii (może już którejś z kolei). A w zasadzie taki dyrektor może się bać bo w końcu jak nie będzie tych co najmniej 95% planu to ucieknie mu 10000 zł premii bo od takiego poziomu zaczynają.
                      Jeszcze taka moja propozycja do firmy. Już czas zmienić treść ogłoszeń o prace. Wy nie poszukujecie Przedstawicieli Handlowych tylko Magików Cudotwórców umiejących cudownie mnożyć klientów ewentualnie wyciągać ich z cylindra lub worka.
                      • Gość: Typ Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 06:01
                        Obawaiam się kolego że nie chodzi tu o 95%. Nasze plany są wyśrubwane, zawyżane
                        a "Oni" biorą premię już od 80%. Po prostu rozpisując plany każdy dokłada górkę
                        - najpierw dyr dywizyjny potem dyr regionalny a na końcu rks. I robi się
                        plan.jedena z dywizji w ubiegłym roku zrobiła 92% co dało 7-8% wzrostu do 2007!
                        A po za tym ja nie robię planu, ty nie robisz planu - tu 300 zł premii
                        zaoszczędzone tam 700 zł - i mamy plan kryzysowy.A zalkinanie rzeczywistości
                        nazywaniem kryzysu spowolnienieniem nic nie pomoże - to tylko słowa - efekt jest
                        ten sam - spadek obrotów,zwolnienia itp.
                        • Gość: Typ Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 15:59
                          I jeszcze kilka przemyśleń.
                          W okresie "spowolnienia" duża organizacja potrzebuje jasno postawionej wizji, z
                          którą indentyfikuje się każdy pracownik, każde najmniejsze ogniwo tej
                          organizacji - niestety w naszej organizacji tak nie jest - "doły" - ci co
                          "pracują w polu" wiedzą niewiele o strategii firmy na "ciężkie" czasy.Ta
                          niewiedza nie wynika bynajmniej z niechęci handlowców do W-wy lecz z braku
                          elementarnego przepływu informacji i komunikacji.
                          Jest plan abyśmy zwiększyli sprzedaż u małych klientów(a kiedy nie mieliśmy
                          tego robić??)tak aby stali się oni klientami średnimi.Ok, ale pamiętaj "droga"
                          W-wo, że klienci średni i duzi za chwilę mogą zniknąć w ogóle z naszej bazy - o
                          nich też trzeba dbać - tym bardziej teraz.
                          I nic nie pomoże pisanie listów pochwalnych na swój temat - jak to wszystkie
                          akcje odniosły sukces itp. - chwileczkę czegoś nie rozumiem, skoro odniosły
                          sukces to dlaczego ich nie kontynuować!? A po za tym szanowny dziale m.: Skoro
                          jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
                          Przypuszczam, że pytanie (jak wiele) pozostanie bez odpowiedzi.

                          Łączę pozdrowienia
                          Typ
                          • Gość: obiektyw Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:54
                            Panowie! - po co Wam wizja?, przecież zawsze możecie
                            podpisywać "umowy"!?
                            • Gość: filemon Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 22:02
                              kryzys jest wszedzie nawet u konkurencji... bo ja z konkurencji
                              jestem, ale zawsze z szacunkiem do wszystkich. powiem Wam ze ostro
                              ostatnio w wawie ceny poszly w dol wurtha. wiem bo klienci mi
                              pokazuja oferty, nawet mam w domu. nie dla wszystkich oczywiscie ale
                              zaczyna sie cos dziac. przecena o 50 procent to malo co widze na tej
                              ofercie. Ciekawe co bedzie dalej? kurde pierszy raz w mojej histori
                              nie zrobie planu w tym miesiacu, chociaz jeszce tydzien- moze damy
                              rade...
                              POZDROWIENIA dla konkurencji- zawsze migam awaryjkami jak ktoregos z
                              WAS mijam...
                              • Gość: Sebastian Stiller Może czas na zmianę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 22:54
                                Witam, jeśli ktoś się zastanawia nad zmianą to zapraszam na rozmowę do Nas. W
                                tej chwili poszukujemy do naszego zespołu mądrą, elastyczną i operatywną osobę
                                na rejon Opola-Wrocławia, Częstochowy i Tych. Jeśli jesteście zainteresowani to
                                czekam na info: s.stiller@kaminski.org.pl . Jeśli chodzi o dyskrecję to na to
                                możecie na pewno liczyc. Pozdrawiam
                                • Gość: jaaa Re: Może czas na zmianę IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 20:52
                                  Proszę Was.Wszędzie ale nie tu.!!!!!!!!!!!!!!
                                  • Gość: Sebastian Stiller Re: Może czas na zmianę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 21:44
                                    To nie jest forum dla Nas. Może uzasadnisz, po przejściu z Wurth'a od maja 2005
                                    nie bardzo myślę o zmianie, wiem kto się przewinął przez naszą firmę i nie będę
                                    tego komentowac, do nikogo nie mam żalu jak pracował, nie chciał zarabiac to
                                    jego sprawa. Nie stac Nas jak i podobne firmy na utrzymywanie pracownika, który
                                    nie przynosi zysku. Chcemy zatrudniac osoby, które same będą chciały zarabiac
                                    pieniądze, nie mamy ochoty nikogo szpiegowac w końcu Przedstawiciel Handlowy to
                                    samodzielne stanowisko pracy i to od niego zależy jak planuje swoją pracę, ALE!
                                    musi pokrywac swoje koszty i przynosic zysk w celu dalszego rozwoju. Jeśli masz
                                    coś do zarzucenia, to nie przedstawiaj się jako jaaa, bo jest to dla mnie
                                    dziecinada tylko zadzwoń, lub porozmawiaj ze mną twarzą w twarz. Z wyrazami
                                    szacunku, Sebastian
                                    • Gość: Sebastian Stiller Re: Dlaczego Wurth jest drogi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 22:58
                                      Panowie postanowiłem to napisac, ponieważ nikt (chyba) nie przedstawił produktów
                                      marki Wurth, w taki sposób. Może będziecie się śmiac z mojej wypowiedzi, ale nie
                                      dbam o to. Przez lata dział zakupów gromadził informacje o produktach
                                      najlepszych na rynku i wprowadzał je systematycznie pod własną marką, było to
                                      tylko możliwe wtedy kiedy kilka spółek córek kupowała to od matki. I mamy takie
                                      marki jak: ZEBRA, SABSTO, MODYF itp. czy ktoś powie coś złego na markę WERA,
                                      WIHA, BESEY, KNIPEX, RHODIUS, WOLFCRAFT, GEDORE, FACOM, KUKO, COFRA, CARAMBA
                                      itp. Czy przedsiębiorca, który szanuje swój czas będzie szukał czegoś na rynku w
                                      kliku firmach ... Nie! Będzie tego szukał, u rzetelnego dostawcy. Nie wieżę, że
                                      to piszę, ale narzekacie, nie wiedząc jaki potencjał drzemie w waszej marce. To
                                      jak prowadzona jest firma, że nie potraficie się dogadac z przełożonymi to jest
                                      całkowicie normalne. W każdej firmie jest przedstawiciel-regionalny-dyrektor.
                                      Jak opanowac 300 handlowców, czy 1 dyrektor sprosta temu zadaniu? Jeśli chodzi o
                                      ceny, czy chcecie sprzedawac produkty dobrej jakosci w cenie Made in China, jest
                                      to nie wykonalne, produkty Made in EU stanowią ok. 90% asortymentu 10% może to
                                      chiny i taiwan. Pneumatyka na bardzo wysokim poziomie jakościowym, mimo ceny
                                      produkt jest wart tych pieniędzy, narzędzia ręczne- zastanów się ile razy
                                      sprzedałeś klucz 10 do warsztatu, jak byś sprzedał YAT... to przy następnej
                                      wizycie też byś sprzedał ten sam rozmiar. Sprzedając markowe produkty
                                      sprzedajesz je na lata, a nie do następnej wizyty. Dlatego muszą tyle kosztowac?
                                      Wkrętarka kosztuje przykładowo 700,00 równie dobrze mogła by kosztowac 400,00
                                      tylko kiedy sprzedaz następną- myślę że dopiero za 3 lata. Dlaczego o tym piszę?
                                      To, że jestem w firmie konkurencyjnej nie wpływa jakim asortymentem handluję,
                                      skupiłem się na najlepszych markach, które pozwolą klientowi miec pewnośc, że
                                      produkty które dostarczę będą najwyższej jakości i nie będzie myślał o
                                      reklamacjach. Spójrzcie przynajmniej na obuwie ochronne, przecież buty wcale nie
                                      odbiegają ceną od rynku i nie można ich porównac do zwykłego trzewika roboczego
                                      ponieważ jest to zupełnie inna klasa. Trzewik ochronny za 40,00 Pln to nie "BUT
                                      OCHRONNY KLASY S3"!!! jak to jest w przypaku PLUTON'ów. Przepraszam, ale nie
                                      jestem zatrudniony i nie biorę pieniędzy za tego typu wykłady, więc będę
                                      kończył. Dobranoc i przemyślcie to! Życzę powodzenia, w dobie kryzysu wszystkim
                                      się przyda. Mam nadzieję, że szybko się skończy i każdy z Nas trochę z tego
                                      rynku skubnie. Za nie poprawnośc gramatyczną przepraszam.
                                      • Gość: Sebastian Stiller Re: Dlaczego Wurth jest drogi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 23:16
                                        A tak poza wszystkim, nie był bym zdziwiony gdyby okazało się, że właścicielem
                                        marek, które zostały wymienione w poprzednim poście jest Rainhold Wurth. Pozdro!!!
                                        • Gość: Typ Re: Dlaczego Wurth jest drogi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 06:04
                                          Sebastian - zgadzam się z Tobą, że Wurth sprzedaje większość produktów Made in
                                          EU.Zgadzam się że większość produktów jest wysokiej (niekiedy najwyższej
                                          jakości). Wymieniasz w Swoim poście same znane i cenione firmy na rynku.OK, ale
                                          obawaim się że wielu z nas nie podważy tego faktu - nasze frustracje i uwagi
                                          (często kreatywne) wynikają z czego innego.
                                          Byliśmy kiedyś postrzegani jako firma INNOWACYJNA - to co miał w ofercie
                                          przedstawiciel Wurtha było przedmiotem marzeń firm konkurencyjnych. Były takie
                                          czasy, były.Wchodziłeś do kth pokazywałeś artykuł a klient mówił: o właśnie tego
                                          szukałem, chcę to. Cena była mało istotna gdyż nie było do czego jej porównać, a
                                          klient i tak był zadowolony bo nasze narzędzie powodowało że zarabiał więcej
                                          kasy. Zamierzchłe dzieje. Dziś już niestety tak nie jest - Nasza oferta
                                          ZATRZYMAŁA SIĘ na końcu ubiegłego wieku a inni poszli do przodu. wystarczy
                                          zapoznać się z ofertą Facoma, Gedore lub Festo. A propos elektronarzędzi.
                                          Piszesz że mamy super wkrętarki. Może i mamy ale nie mamy serwisu i wsparcia
                                          technicznego tak jak ma np. Hilti. U nich klient płaci nie 700 zł a 1200 albo
                                          lepiej za wkrętarkę i nie marudzi bo wie, że jak coś "padnie" to przedstawiciel
                                          nie zostawi go "na lodzie" - przywiezie sprzęt zastępczy, wymieni, naprawi itp -
                                          i jakoś to się wszystkim OPŁACA. A u nas jak to wygląda z serwisem: Najpierw
                                          .... ,a wiecie co nie będę pisał bo wszyscy wiedzą jak jest. Chodzi mi o to że
                                          klient jest w stanie zapłacić więcej ale oczekuje też więcej. Dlaczego tak nie
                                          może być u nas?
                                          Sebastian, a tak w ogóle to ile razy możesz sprzedać ten słynny klucz
                                          płasko-oczkowy 10-kę do klienta???Większość klientów ma już po 100 kg kluczy
                                          pł-oczk. Oni szukają teraz innych, ciekawych produktów. A od nas przedstawicieli
                                          oczekuje się wzrostu obrotów, ale na czym? DAJCIE NARZĘDZIA to będziemy walczyć
                                          bo kamizelkami odblaskowymi to my kryzysu nie pokonamy.(Cena super - chyba se kupie)
                                          No właśnie tak wygląda ta nasza INNOWACYJNOŚĆ - sprzedajemy produkt, który jest
                                          w każdym markecie za duuuuużo mniejsze pieniądze. Możemy jedynie powiedzieć że
                                          mamy innowacyjną cenę ;)
                                          Pzdr
                                        • Gość: pracownik Re: nasza kadra to zero!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 08:39
                                          Drogi Sebastianie... W firmie musi byc naprawde zle skoro robisz
                                          taki piar na forum. Ale czego sie spodziewac od kierownictwa z
                                          przypadku. Nie macie pomysłu na rozwój, jedune działanie na jakie
                                          Was stac to podnoszenie cen. Kazdy nowy produkt to porazka, starsi
                                          pracownicy pamietaja wkretaki,pneumatyke itd. klienci niestety tez a
                                          o butach to lepiej zapomniec.
                                          Ta firma jest skazana na porazke, kadra kierownicza to ludzie z
                                          przypadku, bezmuzgie wazeliniarze.
                                          • Gość: goooosc Re: nasza kadra to zero!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 11:54
                                            nie wszyscy są z przypadku!są też ,,skazani na sukces,,jak jeden kierownik,ktory
                                            bardzo szybko pnie sie w karierze,zawsze przy podzialach rynku dostaje
                                            tlusciejszych kth,jak mu brakuje do planu sprzedaje ponizej DEK i jeszcze szereg
                                            innych ,,ciekawych,, rzeczy i nikt mu za to nie dobiera sie do tylka,a kilka
                                            osob z kadry wypadla za mniejsze wykroczenia.No coz jak sie ma super znajomosc
                                            na samej,,górze,,to stanowisko dyr.tuz,tuz
                                            • Gość: wawiak Re: nasza kadra to zero!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.09, 07:50
                                              zdaje mi sie ze wiem o kogo chodzi,szybko sie pnie,oj szybko!
                                            • Gość: goooosc Re: nasza kadra to zero!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 22:20
                                              ciekawe kiedy,,skazany na sukces,, zostanie RDS,zawsze o tym marzyl,a wakat sie
                                              zwolnil
                                              • Gość: pracownik Wurth-a Re: nasza kadra to zero!!! IP: 80.50.131.* 25.03.09, 12:02
                                                a ten jak zwykle swoje. Jak baba na targu. Poszukiwacz sensacji i prowokator.
                                                Goooościu! jak ci tak kadra przszkada to się zwolnij, znajdź lepszych managerów. Ja się dziwię twojej porąbanej psychice, jak można co dzień rano wstawać do pracy mając tak niskie mniemanie o tych, którzy ci ją dają i odpowiadają za rozwój twego miejsca pracy. Męczysz się co dzień rano wstajac do pracy, jak długo tak można? Nie masz pomysłu na to co z sobą robić, jesteś zmierzły i zgorzkniały, siedzisz więc godzinami w internecie, narzekasz i judzisz. Chłopie! weź się w garść i mocno zaciśnij. Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia innym to odpuść sobie.
                                                • Gość: goooosc Re: nasza kadra to zero!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:57
                                                  grzecznie zapytalem,nawiasem mowiac pewnie go znasz skoro bezpieczniki ci puscily:-)
                                      • hanysowiak Re: Dlaczego Wurth jest drogi! 23.02.09, 21:15
                                        Skoro kolega Sebastian tak mocno ceni Firmę W, to dlaczego w niej
                                        nie pracuje?
                                        Brakuje nam takich fachowych menagerów;-)
                    • hanysowiak Re: a co sądzicie o "kryzysie"? 23.02.09, 21:36
                      "zamknięto" mi usta...
                      • Gość: ktoś Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.compower.pl 24.02.09, 21:48
                        ... ależ nam cię żąl
                        • hanysowiak Re: a co sądzicie o "kryzysie"? 08.03.09, 20:14
                          Piesku, schowaj się do budy i nie szczekaj!
                      • Gość: galmaximus Re: a co sądzicie o "kryzysie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 20:51
                        jak to zamknięto ci usta.... cenzura wróciła czy coś poważniejszego?
                        • hanysowiak Re: a co sądzicie o "kryzysie"? 12.03.09, 20:54
                          do galmaximusa: po jednym z wcześniejszych moich postów, w którym
                          cytowałem przewodnika stada (nazwijmy go Pepsi), wspomniany właśnie
                          z lekka wściekł się na okoliczność tego że został zacytowany na
                          tutejszym Forum. Stąd pewien mój przyjaciel prosił o zamknięcie ust.
                          Jak widać powyżej, na Forum piszą również tacy, którym zamknięcie mi
                          ust bardzo odpowiadało. Zastanawiam się kim jest ten piszący pod
                          nickiem "ktoś" ;-)
      • Gość: pneumatyka24h@wp.p Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 12:18
        Witam. Poszukuje osób które nadal pracują bądź pracowały w tej
        firmie. Znają branże motoryzacyjną.
        Info na: pneumatyka24h@wp.pl
        • Gość: Yazoo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 10:02
          Daj sobie całkowity spokój z fimą Wurth.Totalna porażka.
      • Gość: jo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl 30.01.09, 00:02
        a wiecie może co się stało z naszym kierownikiem generalnym - skrzywionym ???
        • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 23:16
          A któż to taki ten "skrzywiony"???
          • Gość: PH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 09:39
            a kto nie jest skrzywiony pracując w Wurthcie ??? Naprawdę to
            wszyscy są pokrzywieni,wykrzywieni,zakrzywieni,skrzywieni.
            • Gość: yo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl 31.01.09, 16:55
              to też miałem na myśli :) kryzys was dotkną?? Jak tam wasze obroty?
          • Gość: jabba the hut Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 89.234.192.* 31.01.09, 21:50
            > A któż to taki ten "skrzywiony"???

            czy chodzi o "garbatego" może? jeżeli tak, to wieść gminna niesie, że już nie
            opiekuje się psiarnią - nie jest potrzebny nowej miotle.
      • Gość: obsluga_przemyslu Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.09, 12:32
        Panowie,
        poszukujemy pracownikow do firmy z branży z terenu Katowic, Łodzi , Warszawy, Lublina, Krakowa, Rzeszowa. Proponujemy najlepsze na rynku warunki finansowe ( umowa o pracę, samochód, telefon, itd.)
        Warunek : minimum półtoraroczne doświadczenie. Zapewniamy ABSOLUTNĄ DYSKRECJĘ.
        Kontakt : obsluga_przemyslu@wp.pl
        • Gość: jabba Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.aster.pl 10.02.09, 18:00
          to jest pic na wodę, nie idzcie tam. mialem rozmowe, rozklekotany
          wóz, komora wielkosci cegly, 1000 netto podstawy, nie oplaca sie
          • Gość: obsluga_przemyslu@ Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.09, 10:28
            Witam Panów!
            Propagandysta W....a... To, co Pan napisal, to klamstwo.
            Nie był Pan u nas na żadnej rozmowie w spawie pracy. Nie zamierzam upubliczniać warunkow zatrudnienia, jednak powtarzam, sa doskonale. Pan na pewno ma super warunki,np. telefon z limitem 1 pln... w naszej firmie podstawa wynagrodzenie to ponad 2000 brutto, a system prowizyjny pozwala na bardzo , bardzo duze zarobki. My nie mamy do wykarmienia ponad stu osób w biurze, właścicieli w Niemczech, ponad 10 dyrektowów, zarządu, itd. Możemy pozwolić sobie na oddanie handlowcom znacznie większej części zysku.
            W dobie kryzysu radzimy sobie znacznie lepiej niż firmy duże, malo elastyczne.
            Zainteresowanych Panow proszę o kontakt: obsluga_przemyslu@wp.pl

            P.S. Kto jest zainteresowany pomówieniem konkurencyjnego pracodawcy, który stwarza lepsze warunki i perspektywy... ?
            • Gość: inny04 Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 20:02
              a skad mamy wiedziec,ze nie jest Pan/i/ kims z wurtha?Przecierz maja byc
              zwolnienia i teraz bedzie latwiej wytypowac 1-wszych kandydatow,a konto na
              poczcie moze zalozyc kazdy!
            • inny04 Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! 18.02.09, 20:15
              a skad mam wiedziec,ze nie jest to prowokacja!konto na ,,wp,,moze zalozyc
              kazdy.Jestem osobiscie zainteresowany ta oferta i mam spory staz w stadzie
              wurtha.Gdzie miesci sie ta firma?moze jakas strona www.
              • Gość: obsluga_przemyslu@ Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.xdsl.centertel.pl 18.02.09, 22:04
                Panowie,
                znam tą firmę i wiem , że pracując w niej można dostać paranoi...
                Jednak nawet w tej firmie paranoja ma granice. Wydaje mi się, że ryzyko nie jest duże - w końcu, jak napisałem w pierwszym mailu, poszukujemy ludzi doświadczonych i efektywnych, a tacy są dla W... pracownikami cennymi, więc powinni czuć się bezpiecznie. Panowie, jesteśmy dealerem wielu dostawców W..., np. KS TOOLS, Wiha, AEG-Milwaukee, Fein, Felo, itd. Mamy naprawdę ciekawą ofertę produktową, i dardzo dobre warunki płacowe dla pracowników. Z tego co się orientuję, to drastycznie spada Wam wypracowana marża, a co za tym idzie zarobki. Nie ma się co obawiać, piszcie śmiało, albo dalej pracujcie za tyle , ile Wam płacą...

                Czekam na tych Panów, którzy zainteresowani są zarabianiem pieniędzy.

                obsluga_przemyslu@wp.pl
                • Gość: handlowiec Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:21
                  z powodu dużego kryzysu będą zwolnienia w Wurthcie.W pierwszej
                  kolejności idą handlowcy o najniższych obrotach i stażu
                  pracy.Traktujcie powyższą informację bardzo poważnie.
                  • Gość: goooosc Re: Pilnie poszukujemy pracowników !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 16:31
                    to,,PILNIE POSZUKUJEMY PRACOWNIKOW,,jest podpucha!!!!!!
                    oni szukaja pracownikow ale chyba sezonowych np.do zbioru truskawek,szparagow itp.
                    pozdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka