Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Technik Informatyk - Co mi to da?

    IP: *.stnet.pl 03.08.05, 17:52
    Jak w temacie. Skończyłem Liceum Ogólnokształcące ale nie zdałem matury z matmy. Chcę podjąć się nauki w szkole policealnej na kierunku Technik Informatyk.
    I tutaj pytanie do Was. Czy opłaca mi się poświęcać dwa lata na naukę?
    Oraz czy ktoś bierze pod uwagę ten kierunek przy podejmowaniu pracy?
    Obserwuj wątek
        • bez_mapy Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 04.08.05, 16:19
          Wyjęłąś mi to z ust. Przecież informatyka, to przede wszystkim programowanie, a
          programowanie to ścisły umysł i zdolności analityczne, a ścisły umysł i
          zdolności analityczne to 5 na maturze z matmy. Gdybym nie zdała matury z matmy
          na 5, w życiu nie zdecydowałabym się na studiowanie finansów.
            • bez_mapy Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 04.08.05, 17:58
              To zależy dla kogo była łatwiejsza. Dla osób, które chodziły do renomowanych
              liceów, gdzie wymagania były wyższe niż w innych liceach, było gorzej. Podam
              przykład: pisałam w domu, dzień przed maturą, takie próbne wypracowanie. Wstyd
              się przyznać, ale pomniejszyłam je i wzięłąm jako ściągę. To samo wypracowanie
              wzięła moja siostra i kolega (zdawali maturę w innym, gorszym liceum). Okazał
              się, że temat był prawie identyczny. Wszyscy napisaliśmy to samo, tylko ja
              dostałam 4, a oni 5. Gdzie tu sprawiedliwośc? Teraz wszyscy są oceniani tak
              samo. Dla uczniów szkół na wysokim poziomie ta matura jest lepsza.
          • Gość: w@riat Re: Technik Informatyk - Co mi to da? IP: *.stnet.pl 04.08.05, 18:59
            A nie wziełaś pod uwagę tego ,że można być zdolnym informatykiem ale nie mieć zdolności matematycznych?
            Jakoś tyle się uczę programowania i nigdzie nie widzę "zaawansowanej" matematyki. Więc Ciebie nie rozumiem.
            I znowu widać ,że te forum ma denny poziom ponieważ zamiast pisać na wątek to zbaczacie z tematu w każdym wątku.
            • mk-80 Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 04.08.05, 19:17
              Bzdury piszesz kolego. Matematyka jest niezbędna i pewnych rzeczy nie
              przeskoczysz. Pisać to Ty sobie możesz programiki typu Hello World bez dobrej
              Maty. Nie wiem jak sobie wyobrażasz pisanie zaawansowanej grafiki, tworzenie
              algorytmów pseudo losowych bez statystyki, tworzenie animacji bez znajomości
              równań ruchu i zasad zachowania energii. Jeśli jako programowanie pojmujesz
              układanie klocuszków we flashu to troche mylisz pojęcia.
              Proste algorytmy sortowania tablic, wektorów, co kolwiek to może i przepiszesz
              z książki, ale ... żeby PROGRAM a nie programik działał jak Bóg przykazaŁ TO
              NIE PRZESKOCZYSZ MATY. Gołym okiem bedzie widać gniota, wymęczonego na zasadzie
              27 to 3+3+3+3+3+3+3+3+3 zamiast 3^3 - to tylko trywialne przytoczenie ale
              wyobraź sobie że nie bedziesz znał algorytmów optymalizacji ststystyki i innych
              czysto matematycznych zagadek i piszesz kawał giery - wymagania jakie postawisz
              po napisaniu swojego (bez maty) programu to conajmniej 2 procki 4GHZ i 3GB
              ramu - a to samo da sie zrobić na PIII 700MHz.
              Dobre programowanie o otwarty umysł i zaawansowana mata.

              Ale nie zgodze sie z pojęciem że informatyka to głównie programowanie. Tak nie
              jest. Informatyka dzieli sie na wiele wiele działów. Systemy, bezpieczeństwo,
              projektowanie (NIE MYLIĆ z klepaniem kodu), administracja, zarządzanie
              procesami, dużo dużo by pisać. Programowanie to jedynie 1 z wielu gałęzi.
              Możan być dobrym nawet bardzo dobrym informatykiem z podstawową koncepcyjną
              znajomością kodowania.
              Tak na marginesie samo kodowanie - powszechnie widziane jako programowanie
              zaniknie na przestrzeni najbliższych 20 25-lat. W zamian za to pozostanie
              jedynie projektowanie. Już dziś są narzędzia które pozwalają tworzyć złożone
              aplikacje (automatycznie generują kod).Projektant jest zobligowany jedynie do
              dopisania kilku pętli aby połączyć automatycznie powstały kod. Złożoność tego
              typu rozwiązań (dokładność generacji kodu) bedzie wzrastać.

              Kończąc ... bez maty i tak nie ruszysz :-D
              P.S.
              Autor kończy informatyke na renomowanej polskiej uczelni technicznej.
              pOzDr.
              :-D (sie cholera rozpisałem)
              • Gość: w@riat Re: Technik Informatyk - Co mi to da? IP: *.stnet.pl 04.08.05, 20:32
                To co własnie napisałeś to ma do kierunku Technik Informatyk w studium jak piernik do wiatraka.
                Nie porównuj zaawansowanego programowania w "renomowanej polskiej uczelni technicznej." do szkoły policealnej bo w tej chwili z Ciebie za przeproszeniem zgniłem.
                Może i masz umysł matematyka ale chyba z zwykłym rozumieniem czytanego tekstu są problemy. Wątek jest o czym innym niż to co napisałeś.
                Nie pytam czy poradzę sobie w szkole bo uwierz bym poradził ale oto czy opłaca mi iść na studium i tracić 2 lata na to co i tak mi się nie przyda i nie będzie brane pod uwagę przez pracodawcę. Wiem ,że zależy od zawodu jaki będę wykonywał ale pomijając ten fakt.
      • Gość: asd Re: Technik Informatyk - Co mi to da? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:17
        technik informatyk z reguły nie zajmuje się programowaniem od tego jest
        inzynier który wyższą matematykę poznaje na studiach a nie w szkole średniej
        technik pracuje przy obsłudze komputerów składaniu i naprawach konfiguracji i
        nie chwalcie sie tu matematyką bo jak przyjdzie nie jednemu z was włożyć
        śrubokręt do komputera czy telewizora to od razu wielcy programiści wymiękacie
        znam to z praktyki bo jestem technikiem elektronikiem
      • Gość: w@riat Re: Technik Informatyk - Co mi to da? IP: *.stnet.pl 04.08.05, 20:25
        Po raz drugi pytam. Wszyscy odpowiedzieli ale nie na temat czepiając się o Bóg wie co, a konkretnej odpowiedzi nie dostałem związanej z tematem.

        Chcę podjąć się nauki w szkole policealnej na kierunku Technik Informatyk.
        I tutaj pytanie do Was. Czy opłaca mi się poświęcać dwa lata na naukę?
        Oraz czy ktoś bierze pod uwagę ten kierunek przy podejmowaniu pracy?
        • mk-80 Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 04.08.05, 20:57
          Wg mnie zmarnujesz tylko czas i pieniądze. Na Twoim miejscu poczekałbym na najbliższą okazje i zdał mature z maty i wybrał sie na studia - niekoniecznie
          dzienne ale studia. To inaczej wygląda to raz a dwa nawet w najsłabszej uczelni poznasz pewnie więcej niż w studium. Zrobisz sobie inz albo jakiś licencjat i juz. Nie marnuj czasu na jakieś dziwne wymysły "Studium ... gotowania malowania i informatyki..
          Dobrze Ci radze - w perspektywie czasu nie pożałujesz

          Co do reszty zarzutów poprzedniej mojej wypowiedzi
          - sorry ale nie skomentuje.
            • krol-bush Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 04.08.05, 23:28
              ja się uczę w policealnej, generalnie na kierunku "technik administracji". jest
              to szkoła niepubliczna, sponsoruje mi Unia to mogę pochodzić, przynajmniej
              popracuję na zlecenie, ale sama nie zapłaciłabym za to ani grosza. niczego nie
              można się nauczyć - powodów tego faktu jest multum.... nieważne. papier nic nie
              daje, bo nie sądzę, by jakikolwiek pracodawca był na tyle głupi by się nabrać
              na takie przygotowanie do zawodu. może to być ewentualnie uzupełnienie czegoś -
              słyszałam o osobach po studiach, które sobie tak co nieco uzupełniają. W liceum
              uczył mnie informatyki właśnie technik informatyk, a znajoma pracuje w banku
              (technik rachunkowości), ale osóbki te były zatrudniane na początku lat 90-
              tych, więc miały lepsze perspektywy. Na twoim miejscu pouczyłabym się w domku
              do matury - dobrze zdana to najlepsza inwestycja. Szkoda pieniędzy na
              policealną - kosztuje niewiele mniej od płatnych studiów.
          • Gość: airis1983 Dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:44
            Dokładnie - zgadzam się z mk-80. Teraz studia są najważniejsze - bez tego można
            sobie szukać pracy w supermarkecie. Niestety, ale tak jest... Wierz mi - latam
            ze średnim, mam zdaną maturę i tego technika informatyka i żałuję podjęcia
            takiej decyzji, bo - żenująco to zabrzmi - ale teraz trzeba skończyć cokolwiek i
            osoba na studiach czy po studiach (nieważne) będzie traktowana jako lepsza od
            ciebie i wiedząca o wiele więcej (niewazne czy tak jest rzeczywiście czy nie).
            Miałam okazję już spotykać się z wieloma takimi przypadkami, więc również
            stanowczo odradzam. Tak dzisiaj jest i trzeba podołać, bo za trzy, cztery lata
            studia będą mieli "wszyscy" i aż boję się pomyśleć, jakie wtedy będą wymagania.
            Pozdrawiam ;)


            -----------------------------------------------
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32213
            • Gość: ajmax Re: Dokładnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.05, 12:17
              Inny aspekt wymagania wyższego wykształcenia to komunikacja. Człowiek po
              studiach jest nauczony słuchać. Wystarczy raz mu powiedzieć i robi poprawnie. A
              innym możesz mówić 20 razy, a on i tak zrobi po swojemu i w dodatku źle.
              Oczywiście są wyjątki w obu grupach.
              • Gość: airis1983 Re: Dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 14:09
                Taaak - z tym się również zgadzam, tylko z punktu widzenia pracodawcy jest
                zupełnie inaczej. Nawet idiota może skończyć studia ale będzie lepiej traktowany
                od kogoś z doświadczeniem, bo ten drugi ma średnie. Znam wiele osób o wiele
                bardziej doświadczonych, inteligentnych od osób zaraz po studiach, które zjadły
                wszystkie rozumy, którzy nie mogą być zatrudnieni, bo blokują ich papiery.
                Lepiej iść na studia od razu, bo potem i tak do ciebie dojdzie patrząc na nasz
                rynek pracy, że musisz iść. A po co później, jak można iść od razu? Ja zrobiłam
                ten błąd i teraz się męczę, bo muszę zdobyć pracę, żeby iść na studia, a jest
                naprawdę bardzo ciężko... Pozdrawiam ;)

                -----------------------------------------
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32213
        • bond.jamesbond1 Re: Technik Informatyk - Co mi to da? 05.08.05, 14:54
          Nie czytaj wypocin teoretyków. Pracuje w... no właśnie :-)... renomowanej
          firmie informatycznej. I czy naprawdę myślicie, że taka firma potrzebuje
          wyłącznie informatyków z 58 certyfikatami? Informatyka to także roboty
          nieledwie budowlane (np. obsadzenie szafy...). I na pewno znajdzie się miejsce
          dla sprawnego technika - choćby w firmie specjalizującej się w monitoringu
          wizyjnym.
          Zgadzam się z jednym z przedmówców, że informatyka niejedno ma imię. Ale
          kompletną bzdurą jest (z praktycznego punktu widzenia) twierdzenie, że bez
          matematyki, studiów itp. nie sposób znaleźć ciekawej pracy w tej branży. Jest
          dokładnie odwrotnie. Jedyny NAPRAWDĘ niezbędny wymóg to znajomość języków
          obcych. I to nie tylko angielskiego. To się naprawdę przydaje.

          Powodzenia.
          • Gość: literka m Re: Technik Informatyk - Co mi to da? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:48

            > Nie czytaj wypocin teoretyków. Pracuje w... no właśnie :-)... renomowanej
            > firmie informatycznej.

            od kiedy ? kiedy Cie zatrudniono ?
            dzisiaj gdy szukamy osob na stanowiska programistow - automatykow przychodza
            setki CV od ludzi po studiach, z praktyka (takze zagraniczna), z jezykami, z
            doswiadczeniem. Pierwsze sito (na zyczenie dyrektora obcokrajowca) zostawiamy
            TYLKO absolwentow politechnik.
            nie dyskutuje, czy to madre czy nie, pisze o faktach.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka