Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W szpitalach nie ma standardów postępowania

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.05, 07:45
    "A przecież nie ma ustawy, która nakazywałaby wprowadzać jakiekolwiek procedury"

    Proszę poczytać choćby ustawę o prawie atomowym - dokładnie jest opisane jakie
    procedury wprowadzać. Szkoleń z kontroli jakości i standardów postępowania też
    było bez liku. Termin zakończenia prac przesunięto z ubiegłego roku na
    bieżący, ale nie wierzę żeby szpital nie posiadał jeszzcze księgi kontroli
    jakości. Jeżeli tak jest to łamie prawo, a w przyszłym roku w wypadku kontroli
    popłynie finansowo. A wystarczy rozciągnąć system zapewnienia jakości na cały
    szpital (obecnie dotyczy to tylko pracowni z promieniowaniem jonizującym).
    Natomiast standardy ogólnopolskie to rzeczywiście pomysł poroniony.
    Obserwuj wątek
      • Gość: dr Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 07:54
        Nie znacie sprawy to sie nie wypowiadajcie. Nie SOSZKO, ale Soszka... Wyrok
        zapadł kilka dni temu, ale dopiero teraz gazeta sie obudziła? Na tym oddziale
        nie bylo NADZORU - nikt nie pilnowal młodej lekarki i pielęgniarki. Cewnik źle
        załozono w czasie operacji, na innym oddziale.
        Nadzór nad personelem wowczas pełniła ŻONA ówczesnego dyrektora i szefa
        kliniki, docenta Ś. Dziwnym trafem prokurator nawet jej nie przesłuchał! I do
        dzielnej prokuratury nikt nie ma teraz pretensji, że odwaliła fuszerke jak ta
        lala - bo najwazniejsze jest że pod presja mediów szybko skierowano akt
        oskarżenia do sadu i był spokój.
        Dlaczego redaktor AM nie poszła tym tropem? Ano, bo nie pasowało jej to do
        koncepcji artykułu - źli lekarze, biedni pacjenci. Bo - jest głupia i szuka
        sensacji? Teraz to modne, kopać w lekarzy, za którymi nikt sie nie ujmie.
        Dla nas, lekarzy z GCZDIM w Katowicach jest to skandal, że wiesza sie na nas
        psy. To wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej.
        Ciekawe, co zrobicie, jak wszyscy lekarze w klinice złożą wymówienia - MY pracę
        znajdziemy - w Anglii, Niemczech, Szwecji. WY i Wasze dzieci - bedziecie
        skazani na niedouczonych absolwentów i lekarzy, być może zza wschodniej
        granicy. Uczcie się zatem juz rosyjskiego, białoruskiego, ukraińskiego. Te
        języki tylko pozornie sa podobne do polskiego.
        • Gość: Rahalo Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.border.plocman.pl 27.10.05, 08:26
          Z tego co wiem to brak standartow jest standartem.

          Cztery-piec lat temu moja znajoma studiowala medycyne, a ja za glowe sie
          lapalem. I na egzaminie testowym miala problem bo padlo pytanie o napelnianie
          jakiegos tam przyzadu - woda czy powietrzem. Problem polegal na tym ze profesor
          uczacy na tej uczelni z jednego odzialu, uwazal ze powino sie powietrzem a woda
          jest bledem w sztuce. Zas inny, tez wykladajacy na tej uczelni odwrotnie.

          I to nie byl odosobniony przypadek...

          Dlatego tak bardzo studenci medycyny protestowali przeciw jednolitemu egzaminowi
          lekarskiemu dla calej Polski. Bo nie ma standartow. Kazdy profesor ma swoja
          wlasna jedynie sluszna medode leczenia...
        • Gość: p28 Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 27.10.05, 08:32
          To niech lekarze sami wyplenią ze swojego środowiska nieudaczników. Dlaczego
          tak trudno w Polsce jest udowodnić błąd lekarski? Bo... ręka, rękę myje? Dziś
          Ty, jutro ja mogę być w potrzebie?
          To jest właśnie powód odpowiedzialności zbiorowej i dlatego dobrzy lekarze są
          kopani - za tych właśnie nieudaczników. Pielęgniarki się niszczy? Pytanie - kto
          je kształci? Nie mieści mi się w głowie, aby pielęgniarka nie potrafiła
          odróżnić cewnika. Jeśli nie ona to kto?
          I nie bronię tu dyrektorów i ich żon, bo to jest osobny temat.
          tu jest chory cały system.
          • Gość: cs Otoz to, brak standartow IP: *.k358.webspeed.dk 27.10.05, 11:42
            to nie tylko bolaczka sluzby zdrowia, ale wszystkich systemow w Polsce.
            Brak standartow w przemysle, w rzemiosle, w IT, w szkolach, szpitalach i mozna
            tak bez konca.
            My zawsze robimy partyzantke - tu pokombinowac, tam cos zmajstrowac, aby bylo.
            Nic, za za chwile sie posypie, to sie zrobi jeszcze raz, prawda ?
            Jest to jeden z powodow, dlaczego tak trudno nam znalezc prace w EU.
            Tam bazuje sie na standartach i pracy w zwspole, nikt nie potrzebuje wolnych
            strzelcow.
      • framberg Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania 27.10.05, 09:59
        Standardem za to jest głupeta, znieczulica, brak elementarnej wrażliwości.
        Morderstwa w pogotowiach (nie zamydlą mi oczu nagłaśniając tylko sprawę handlu
        informacjami o zgonach, były i morderstwa), teraz morderstwo wcześniaka to
        jeden ciąg wyznaczający standard polsiego lecznictwa.
        • Gość: liczman Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.ltkalmar.se 27.10.05, 10:12
          To nie ciag ale przeciag w twojej pustej lepetynie.Jest akurat na odwrot-
          naglasnia sie umiejetnie "mordestwa"-na ktore nie istnieja zadne dowody ani
          nawet powazne poszlaki ( z wyjatkiem zeznan ludzi zainteresowanych obciazeniem
          swoich biznesowych wrogow).Istota sprawy jest handel informacjami,nic
          szczegolnego zwazywszy na przewaly w innych dziedzinach zycia.Swoja droga:zeby
          wykopanie rowu i przewoz zwlok byl lepiej oplacany niz miesiac pracy lekarza-to
          to musi byc chore panstwo!
        • Gość: aga Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.icpnet.pl 27.10.05, 11:06
          jestem lekarzem i dziesiątki razy ratowałam ludzi na kardiologii, niestety nie
          zawsze się udaje. jestem młodym lekarzem i daję z siebie wszystko zeby pomóc
          ludziom, ale kiedy rodzina człowieka którego ratowałeś za wszelka cene wyzywa
          cie od morderców bo "..wszyscy jesteście jak pogotowie w Łodzi.." to ma się
          dość tej nagonki na lekarzy. wiem że często wina jest po stronie lekarza ale
          czemu ja mam za to obrywać, a taka jest mentalność ludzi. co do znajomości
          jezyków obcych to ja np. czytam artykuły medyczne prawie tylko po angielsku i
          robię też tłumaczenia dla prasy, aha i zdawałam maturę pisemną z angielskiego,
          chyba jednak większość, przynajmniej młodych lekarzy zna min jeden obcy język.
          ja nie chcę wyjeżdżać z kraju, chociaz bym mogła bo jestem dobrym lekarzem i z
          powołania (tak twierdzą pacjenci, może dlatego że odmawiam przyjmowania dowodów
          wdzięczności). w każdym razie życzę zdrowia, przy tym parlamencie przzyda się.
      • Gość: matka Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.10.05, 10:27
        Wiem coś o tym. Jestem lekarzem, mój synek byl wczesniakiem. Sposób wykonywania
        okreslonych procedur zależał od dobrej woli, światłości i zangażowania
        konkretnej pielegniarki.
        Na wszelki wypadek w miare możliwości stałam obok inkubatora i patrzyłam im na
        ręce. Oczywiście cały oddział bardzo mnie za to pokochał.... Awantury
        ordynatora, krzyki "pani nie ma do nas zaufania" były na porządku dziennym.
        Pomimo, że cały personel wiedział kim jestem. Traktowano mnie jak intruza,
        pieniacza i przeszkodę.
        I nie działo się to w szpitalu rejonowym, ale w dużym szpitalu wojewódzkim we
        Wroclawiu.
      • Gość: doktor Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: 212.160.192.* 27.10.05, 10:36
        sprawa jest prosta to idzie o pieniadze - jak wprowadzicie standardy to ceny
        wzrosna niebotycznie - ale wcześniej czy pozniej tak bedzie - pamietam jak były
        igły wielorazowego uzytku , sterylizatory itd - masowo pacjenci i lekarze
        chorowali na wirusowe zapalenie wątroby - i co sie stało - ano zaczely sie
        procesy przeciwko szpitalom - wyroki - szpitale, budżet i my wszyscy musieliśmy
        za to płacić - wprowadzono sprzet jednowrazowego uzytku. Jezeli społeczeństwo
        polskie - jest biedne , głupie, ma mały dostep do prawników to standardów nigdy
        nie bedzie - tylko masowe pozwy pacjentówe i organizacji reprezentujących
        pacjentów oraz wprowadzenie niezależnnych biegłych, losowo dobieranych,
        kategoryczna walka z korupcja - to moze zmienić ta sytuacje - ale do tego
        trzeba przełomu w głowach większości Polaków - niewolników którzy zgadzaja
        siekarnie z każdym rządzicielem i co lepsze wybieraja sobie takichże głwa
        bokli - czarno widzę / jestem lekarzem z 40 letnim stażem pracy/.
      • Gość: kubalonek Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.radom.pilicka.pl 27.10.05, 10:54
        oj naiwności - standartów nie będzie żadnych czy ktoś chce czy nie- bo
        prawda jest prozaiczna- standarty kosztują- i to dużo , w końcu trzeba
        mieć i ten przysłowiowy cewnik , czas aby go założyć , sprawdzić itp
        itp . a do tego trzeba szkoleń , czasu ! fundusz i ministerstwo wiedzą
        że wprowadzenie standartów podroży koszty i tak śmiesznie male w
        ochronie zdrowia - a na to kasy nie ma , bo wszyscy mają "za darmo"
        Wszelkie bicie piany jest bez sensu , szczególnie obwinianie lekarzy i
        pielegniarki, a swoją drogą czy serwisujecie do końca swoje samochody wg
        standartów producenta-każda cześć orginalna ,płyny z certyfikatem itp...??
      • Gość: lekarz Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.fw.med.uni / *.fw.med.uni-muenchen.de 27.10.05, 11:48
        Standardy postepowania /tzw. procedury/ w medycynie to dobra rzecz - dobra
        znaczy b. kosztowna. Nikt z politykow nie powie ludziom , ze Polski nie stac na
        wprowadzenie procedur jak rowniez na zapewnienie wszystkim pacjentom rownego
        dostepu do swiadczen medycznych. Nikt nie chce rewolucji. Wprowadzenie procedur
        na poziomie Europy zachodniej - a przeciez tego chcielibysmy jest nierealne ,
        99% polskich szpitali nie ma pieniedzy /1% to szpitale prywatne/. A poza tym nie
        ma juz w Polsce wystarczajacej liczby lekarzy i pielegniarek - tego rowniez nikt
        ludziom nie powie.
        /przeraszam za brak polskich liter - tu juz ich nie uzywam/
        • knurszczur Bzdura 27.10.05, 12:47
          Jeżeli piszesz stamtąd, gdzie polskich liter się nie używa to nie dyskutuj bo
          nie masz pojęcia o tym co się dzieje tam gdzie polskich liter się używa. Za
          brak standaryzacji i jasnego podziału odpowiedzialności nie jest odpowiedzialny
          brak pieniędzy. Są w Polsce szpitale prywatne, które potrafią świadczyć usługi
          na świetnym poziomie tylko i wyłącznie z kasy NFZ. Tyle że różnica polega na
          tym że to szpital prywatny, to znaczy liczący pieniądze i nie marnujący ich.
          Kto rozlicza dyrektora państwowego szpitala za długi? Kto rozlicza dyrektorów
          za wajchy w kontraktach? Kto rozlicza ich za łapówki? System w którym nikt za
          nic nie jest odpowiedzialny to system najbardziej komfortowy dla służby
          zdrowia. Wszystko można załatwić po swojemu, kaska pod stołem, której nikt nie
          widzi, za rażący błąd w sztuce co najwyżej można dostać wyrok w zawiasach. No
          życ nie umierać.
          Jedyne rozwiązanie to wprowadzic dwie podstawowe zmiany. Pierwsza to masowa
          prywatyzacja szpitali. Jak już wcześniej pisałem, szpitale prywatne świetnie
          sobie dają radę. Tyle że wtedy pewnie okazałoby się, że w warunkach czystej
          konkurencji przegrają niedouczone konowały, które dyplom po znajomości mają, a
          do tego nie mogą zarabiac pod stołem.
          Drugie rozwiązanie to danie obywatelowi możliwości samemu dbać o swoje zdrowie.
          Samemu decydować czy ubezpiecza go państwo i zapewnia "bezpłatną" opiekę, czy
          też obywatel ubezpiecza się sam w prywatnym funduszu zdrowotnym i sam decyduje
          gdzie się leczy, za ile, bez łapówek, półsłówek, łaski, kolejek i wcale nie
          drożej.
          Ale tak na prawdę to winni jesteśmy my, Polacy. Jako naród jestesmy za ciemni
          aby to zrozumieć. Dlatego wybraliśmy Pis, który już zapowiedział że w sprawie
          służby zdrowia nic nie zamierza zrobic.


          • Gość: DOC Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 17:26
            No i tu się Bratku grubo mylisz. I to bardzo. Lekarz, który nie używa polskiej
            czcionki ( serdecznie pozdrawiam i gratuluję ) ma rację. Żeby coś mądrego
            napisać trzeba jednak coś wiedzieć. No to Ci tyle powiem, że państwowy szpital
            dostaje ( z NFZ ) za np poród 1000 złotych ( słownie: jeden tysiąc złotych ). A
            prywatny za to samo bierze 4000 - 5000 złotych ( słownie: pięć tysięcy ). I
            co ? Jest różnica ???? Chcesz jeszcze troszkę podyskutować czy najpierw
            zbierzesz potrzebną do dyskusji wiedzę ?
          • Gość: beta Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:59
            knurszczur bzdury pisze!!!!szpital o ktorym wlasnie trabia w mediach gdzie
            podlaczano pacjantom aparature do dializ bez wymiany kapilar w systemie bo byl
            NAKAZ oszczednosci to wlasnie szpital SPRYWATYZOWANY.Tam to dopiero sie
            oszczedza!!!!co oszczedzimy to do kieszeni...a ze pacjenci wyjda z WZW B czy C
            to niewazne...zwali sie to na kozla ofiarnego z obslugi.Oczu nie macie?nie
            korzystacie z niepublicznych zoz-ow?w przychodniach leczy sie na "oko"jak
            pacjent wyglada...bo szkoda kasy na badania! Lapowki dalej sie daje bo rente
            kazdy chce .Procedury nawet gdy beda to i tak w prywatnych
            szpitalikach(jednoprofilowych bo oszczedniej i najlepiej jak obok jest publiczny
            ZOZ gdzie ciezkiego i kosztownego pacjenta mozna wypchnac)ich sie nie
            przestrzega!Kogo ty knurszczur oklamujesz? Na zlecenie piszesz?
      • Gość: obserwator wygodnictwo i głupota personelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 12:46
        W dużej mierze za takim a nie innym zachowaniem kryje się wygodnictwo,lenistwo i
        najzwyklejsza głupota połączona z brakiem wyobraźni pielęgniarek i niestety też
        lekarzy którzy w szpitalach uważają się za pępek świata.Wczoraj przebywałem na
        jednym z oddziałów szpitala przy ul.Arkońskiej w Szczecinie-na sali kilku
        odwiedzających-w pewnym momencie przychodzą dwie pielęgniarki do nowo przyjętej
        pacjentki(dziewczyna około 20 lat)-panie pielęgniarki wypraszają wszystkich ze
        sali łącznie z chorymi bo One muszą zrobic"zabieg"(później się okazało,ze
        pobierały wymaz!!!!!!!!.Obok znajdował się gabinet zabiegowy-lecz jak
        sprawdziłem służył do zupełnie innych celów bo przechowywania sprzętu.Tylko tym
        jednym głupim moim zdaniem zachowaniem pielęgniarek pogwałcono szereg
        podstawowych praw chorego-pytam jakim prawem tak intymne zabiegi wykonuje sie na
        sali chorych!!!!!-upokarza się chorego-od tego są gabinety zabiegowe w których
        jest zachowana odpowiednia czystość,warunki-i niezbedne medykamenty do
        zabiegu.Sala chorych na pewno nie jest miejscem do tego typu zabiegów.Na tym
        tylko jednym przykładzie doskonale widać jak daleko mentalnie odbiega średni
        personel medyczny od omawianych tu standartów postępowania.Nie wszystko tu
        zależy od pieniędzy,sprzętu wyposażenia-niestety długo Nam bedzie czekać aż
        obecną kadrę zastąpią ludzie młodzi rozumni w pełni rozumiejący potrzeby chorego
        i szanujący ich elementarne prawa bo w tej chwili w niektórych z nich panuje
        średniowiecze i współczuję każdemu kto w takim szpitalu się znajdzie i trafi na
        taki personel
      • Gość: Raf Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: 193.108.78.* 27.10.05, 12:50
        Chore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Pielegniarka nie wieże nie można bawić się wcześniakiem bo nie ma
        standardów!!!!!!!!
        To tak jakby próbowała wytrzeć ranę po operacji scierką do podłogi bo nigdzie
        nie napisane że to może wywołać zakarzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Kilka tygodni temu Policja zatrzymała faceta, który strzelał z wiatówki do
        ludzi. Tłumaczył się że nie wiedział że nie można strzlać z wiatówki do
        ludzi!!!!!!!!!!!!!! Bo co też nie ma procedur????


        Ludzie nie bądziecie głupolami. Pozdrawiam Panią z firmy nadającej certyfikaty
        medyczne.

        Pytnko do Pani: Czy w waszych procedurach umieszczono, że sterylizator nie
        służy do gotowania herbaty?

        Jak nie ma się nic na usprawiedliwienie własnej głupoty to się wymysla takie
        bzdury.
      • Gość: DOC Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 17:14
        Standardy.... Chyba nikt bardziej niż lekarze i pielęgniarki nie oczekuje
        standardów !!!! Po pierwsze: byłby porządek. Po drugie: byłoby wiadomo co i ile
        kosztuje ( TEGO SIĘ BOJĄ URZĘDASY !!! ). Po trzecie: pracownicy służby zdrowia
        byliby chronieni przed odpowiedzialnością karną jeśli postępowaliby zgodnie z
        procedurami. Tak jak na całym świecie !!! I nie zależałoby to od jakiegoś
        przypadkowego biegłego, który akurat ma inny punkt widzenia.
        Może trudno w to uwierzyć ale pamiętam czasy kiedy w moim szpitalu
        sterylizowano sprzęt jednorazowy !!!!!!!!! Wiem, że w tym momencie czytający
        ten post łapią się za głowę, ale tak było. A alternatywa była taka: albo się
        wysterylizuje sprzęt jednorazowy ( np. igły do ZPO ) albo operacji nie będzie.
        Tak czy siak cierpiał pacjent. Ale dyrekcja doskonale o tym wiedziała i
        aprobowała to. Było taniej. Gdyby były standardy to do takiej sytuacji by nigdy
        nie doszło. Ale to KOSZTUJE !!!! Mogłoby się okazać, że operacja usunięcia
        wyrostka robaczkowego kosztuje nie 1400 zł, a np 4000 zł ( w USA coś około
        20000 $ łącznie z trzydniowym pobytem ). I co wtedy ? Politycy, urzędnicy i
        dyrektorzy nigdy do tego nie dopuszczą. Urzędas z ministerstwa mówi, że zasypią
        ich papiery ??? No i co z tego ? Tak jest na całym świecie !!! I będzie i u nas
        jeśli mamy dołączyć do grona cywilizowanych krajów. Mało tego. Standardy MUSZĄ
        być ogólnopolskie !!!! Ten sam zabieg MUSI być wykonywany wszędzie tak
        samo !!!!!! Bo inaczej to nie jest standard !

        Przykro mi się zrobiło jak przeczytałem, że winę za to, że pielęgniarka źle
        podłączyła kroplówkę poniosła młoda lekarka. Co za wstyd dla sądu !!!!
        Chciałbym zapytać: jeśli pielęgniarka nie umie odróżnić cewników i wkłuć to co
        ona właściwie potrafi ???? Jak można jej zlecić jakiekolwiek zadanie ???? I
        pytam dalej. Jeśli każde polecenie wydane pielęgniarce trzeba kilkakrotnie
        tłumaczyć i pokazywać w obawie czy zrozumiała, a potem wielokrotnie sprawdzać,
        a może i wykonać samemu ( bo pewniej i bezpieczniej ) to po co nam
        pielęgniarki ? Zeby przez nie iść do więzienia ????
        • Gość: anka Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.chello.pl 27.10.05, 20:21
          Ty naiwniaku!!!
          W d.... sobie nie dacie rady bez tych pielęgniarek
          Czy ktos was w końcu rozliczy ile etatów pełnicie , od której do której
          jesteście w pracy!!Wszystkie problemy rozwiązują za was pielęgniarki!
          Głupie baby!!! Mają za to zapłacone!! Wy śpicie na nocach a one za was wszystko
          robią!!!
          Czego was uczą na tej medycynie!Łapówek?
          Jak wyglądają studenci? Jedzenie się w gardle podnosi! wam to pasuje
          • Gość: DOC Re: W szpitalach nie ma standardów postępowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:26
            No i poziom dyskusji dramatycznie zjechał w dół.
            Więc i ja choć trochę się dostosuję oczywiście zjeżdżając w dół.
            Nie mam żadnych złudzeń, że oczywiście "anka" to pielęgniarka. Nie wie gdzie
            jest jej miejsce w szeregu. Chciałaby rozstawiać lekarzy po kątach i ich
            rozliczać. Czy tym się zajmują pielęgniarki? Oczywiście , że nie choć bardzo by
            chciały. One mają tylko podłączyć odpowiedni "wężyk" do odpowiedniej "dziurki".
            I to tyle ! Albo "aż" tyle jak sie okazuje. Bo niektóre i tego nie potrafią.
            Pielęgniarka się pomyliła, a lekarkę skazali. I tak jest dobrze według
            pielęgniarki !
            Szkoda gadać. Jad, zazdrość i nienawiść aż się wylewa z monitora. Ale przecież
            każdy może studiować medycynę a potem "spać na nocach" i "brać łapówki", a za
            Ciebie będą wszystko robić - jak to Ty mówisz - "głupie baby". Spróbuj - jeśli
            potrafisz.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka