Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Macierzyństwo a praca?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:30
    ja matka dwójki dzieci,szukająca pracy.
    chadzam na rozmowy do rozmaitych firm, i zawsze jak dojdzie
    do kwestii dzieci słyszę "a z kim pani je zostawi?"
    "a jak będzie trzeba zostać dłużej?" itp.
    nawet moje kwalifikacje nie mają tu nic do rzeczy, tylko to że mam dwoje dzieci.Zarówno przed jak i po pierwszyma dziecku pracowałam, teraz urodziłam drugie w starej firmie zlikwidowano mój etat, a ja szukam i szukam.
    Dochodze do wniosku, że jestem bez szans.
    I wiecie,do dziś byłam jeszcze optymistką, ale ile można?
      • Gość: zwykły Re: Macierzyństwo a praca? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.05, 00:06
        a nie mogą zostać z męzem, rodzicami??
      • Gość: Ada Re: Macierzyństwo a praca? IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 14.12.05, 00:22
        Ja też jestem matką (jedno dziecko) i zawsze to pytanie padało na rozmowie
        kwalifikacyjnej. Ale ja zawsze z pewną miną odpowiadałam: Staram się zawsze
        radzić z problemami i z reguły mi to wychodzi. Natomiast jeśli chodzi o kwestię
        związaną z opieką nad moim dzieckiem to tu problemu nie ma. Ma w pełni
        dyspozycyjną babcię, w razie potrzeb - opiekunka.
        Pracę dostałam. Jeśli nawet miałam kłopot z opieką nad dzieckim to nigdy się
        nikomu w firmie do tego nie przyznałam. Na szybko coś zawsze wymyśliłam...
        Nigdy nie daj po sobie poznać na rozmowie, że się martwisz tym co zrobisz z
        dzieckiem w przypadku kiedy będziesz musiała zostać dłużej w pracy. Jak już
        dostaniesz tą pracę i zdarzy się taka sytuacja to wtedy pomyślisz i zawsze coś
        dobrego wymyślisz. Ja tak robię i jakoś się układa.Powodzenia w szukaniu pracy.
      • jakfajnie Re: Macierzyństwo a praca? 14.12.05, 18:24
        > "a z kim pani je zostawi?"

        nie cackaj się z pracodawcą, wal śmiało i "szczerze"
        - mam całodobową opiekę dla dzieci i dlatego mogę podjąć pracę,
        (przedszkole, po południu niania... bla bla bla)

        > "a jak będzie trzeba zostać dłużej?" itp.
        - żaden problem, jestem świadoma tego typu sytuacji i zdążyłam się przygotować

        Powodzenia :)
        Pamiętaj - totalny luz
      • szpil1 Re: Macierzyństwo a praca? 14.12.05, 21:13
        Moim zdaniem chodzi nie tylko o to, że jakąś opiekę można zorganizować, ale też
        o to, że dla pracodawcy kobieta mająca dziecko natychmiast staje się
        pracownikiem mało wartościowym. Nie liczą się kwalifikacje, umiejętności,
        doświadczenie, ale to, że dziecko może zachoruje i co wtedy? A swoją drogą czy
        mężczyzni również są pytani o dzieci i kto się nimi zajmie?
        • Gość: meżczyzna Re: Macierzyństwo a praca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 22:00
          Tak. Mnie zapytano czy mam dzieci, w jakim wieku. Pracy nie dostałem, ale z
          innego powodu.
      • Gość: Magda Re: Macierzyństwo a praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 19:56
        dziś byłam na kolejnej rozmowie.
        No i oczywiście ponownie padło to pytanie
        odpowiedziałam, że mam babcie na emertyturze,
        które zajmą sie dzieckiem.
        W związku z tym nie pojawiło się pytanie, "co zrobię
        ja będę musiał zostac pogodzinach?".
        Może tym razem uda mi się dostać prace.
        Przyznam się zależy mi na niej.
        Dzięki za słowa otuchy.
      • zlotyrybek Re: Macierzyństwo nie jest wytłumaczeniem.. 16.12.05, 20:25
        niepowodzeń, braku kwalifikacji, doświadczenia czy zwykłago niezgrania "dusz".
        Mam dwoje dzieci i przerwa w pracy to był mój wybór - bo je wychowywałam 4,5
        roku. NIgdy nie miałam problemu z pracą z powodu dzieci.
        Może warto przemyśleć ten problem ?
    Pełna wersja