Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szara strefa daje pracę

    22.12.05, 22:51
    Polacy uciekaja w szara strefe bo nie chca by połowe ich pensji szło na
    zasiłki dla rencistów - złodzieji i rolników - nierobów
    Obserwuj wątek
      • Gość: gshegosh Re: Szara strefa daje pracę IP: *.pl / *.smsnet.pl 22.12.05, 23:19
        Sam mam ochotę przejść na działalność gospodarczą i to nie rejestrować jej w
        Polsce. Może to niepatriotyczne, ale żal mi patrzeć, jak połowa mojej pensji
        jest trwoniona przez kolejne nieskuteczne rządy - wolę oddać te pieniądze rodzinie.
        • kynos2 Re: Szara strefa daje pracę 22.12.05, 23:49
          Najlepiej to zabrać manatki i uciekać z polski.Tutaj niema przyszłości
          • corgan1 przyszłość jest jak pogoda - zawsze jakaś jest 23.12.05, 05:46
            więc nie można mówić że "nie ma przyszłości"
            • Gość: pix ci co pracuja za granica juz nie bezrobotni IP: *.ri.ri.cox.net 23.12.05, 15:55
        • Gość: htjr Re: Szara strefa daje pracę IP: *.ds14.agh.edu.pl 23.12.05, 02:52
          Życzę powodzenia i sukcesów :)
        • Gość: Geralt/Evald Re: Szara strefa daje pracę IP: 217.96.36.* 23.12.05, 10:09
          Niestety ludzie nie chcieli tego zmienic w wyborach. Wybrali partie ktora
          oferuje "solidaryzm" i zwiekszenie kosztow pracy lub ich utrzymanie. Dobry
          pomysl na gospodarke mialo PO.

          Zreszta zeby nie byc goloslownym prosze sprawdzic co sie stalo ostatnio w
          Rumuni, gdzie wprowadzono podatek lilniowy:
          -zmniejszenie stopy podatkowej
          -zwiekszenie dochodow do budzetu (mniejsza szara strefa oraz wieksze PKB) -
          dodatkowe dochody poszly na wsparcie potrzebujacych, nauke, zdrowie.
          -zwiekszenie sredniej pensji
          -wzrost PKB

          Czego chciec wiecej? ALe lepiej solidarnie dzielic biede...
          • Gość: Liberał Re: Szara strefa daje pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:07
            niestety w naszym kraju wybory wygrywa ten kto głośniej krzyczy (czytaj - jego
            program zajmuje wiecej stron), a nie ten kto ma mądrzejsze pomysły (choćby nawet
            spisane na husteczce do nosa)
      • corgan1 nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja 23.12.05, 03:02
        podobnnie jest z emeryturami.

        Emerytura i renta to niezbywalne prawo jakie nabywają ludzie w cywilizowanych
        spoleczeństwach. Nie rozumiem sensu ich kwestionowania.

        Może lepiej sugeruję zwrócić uwagę na firmy i biznesmenów, ktorzy sieją taką
        propagandę że gdyby nie ZUS i "wysokie koszty pracy" toby zatrudniali,
        kupowali, dawali podwyżki aż by sie kurzyło! hehe
        • Gość: liberał Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 03:44
          Firmy istnieją po to żeby przynosić zyski. Ponieważ za AWSu związki zawodowe wywalczyły sobie najbardziej restrykcyjny w Europie kodeks pracy to teraz nie opłaca się zatrudniać ludzi. Nawet bardzo dobre firmy z kapitałem zagranicznym unikają zatrudniania na czas nieokreślony, a w mniejszych firmach normą jest umowa-zlecenie lub praca na czarno.
          • corgan1 Re: Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać 23.12.05, 05:44
            > Firmy istnieją po to żeby przynosić zyski.

            No tak. Ludzie też pracują po to żeby żyć. Tyle że to prawo jest przez
            pracodawców i różnych takich kwestionowane.

            Jeśli ludzie widzą że praca na czarno albo legalna ale na Zachodzie przynosi im
            wieksze profity albo że praca na Zachodzie to lepsze warunki socjalno-
            ekonomiczne to ją podejmują olewając "świetne" posady w naszej Bulandii. Gdzie
            jak bełkocze Lewiatan ustami HB "w Polsce jest bardzo dużo do zrobienia"
            i "firmy mają problemy z obsadzeniem ludzi i specjalistów". A kogo to do
            cholery obchodzi? Firmy martwiły się co ludzie zwolnieni z pracy mają jeść albo
            co robić? Nie, bo są od tego żeby przynosić zyski. Więc ludzie też mają w d...
            fakt, że firma X lub Y nie może obsadzić pełnej obsady bo płaci 1000 zl netto
            a "jest praca i są zamówienia". No i co z tego że są?

            > Ponieważ za AWSu związki zawodowe wywalczyły sobie najbardziej restrykcyjny
            > w Europie kodeks pracy

            Nie wiem czy tak było, ale jesli nawet to przez szeroko rozumiany "biznes"
            kilka lat temu została wytargowana jego nowelizacja. Jak mówiła pani HB "im
            latwiej firmy będą mogły zwalniać pracowników tym bedzie wiecej pracy".

            > to teraz nie opłaca się zatrudniać ludzi.

            No to jest jakoś dziwne co mówisz, bo bezrobocie spada. I jakoś jednym sie
            opłaca a innym nie. Może Ci ktorym się "nie opłaca" nie są w stanie ciągnąć
            gospodarki bo są mało wydajne i trzeba postawić na tych ktorym "się opłaca"?
            Ale z drugiej strony firmy które zatrudniają i się rozwijają też płacą marne
            pieniądze więc nie ma prostej zależności w że gdyby zmniejszyć ZUS firmy więcej
            by płaciły ludziom.

            Poza tym - firmy jakoś rekompensują sobie strasznie wysoki koszty zatrudniając
            na "umowy o dzieło" które są opodatkowane ale nie oZUSowane albo zatrudniając
            na czarno albo na szaro (częśc płacy legalnie, część pod stołem)


            > Nawet bardzo dobre firmy z kapitałem zagranicznym unikają zatrudniania na
            > czas nieokreślony, a w mniejszych firmach normą jest umowa
            > -zlecenie lub praca na czarno.

            Właśnie! Czyli firmy obniżają sobie koszty przenosząc je bezpośrednio na nas :)
            A teoretycznie mogą tak robić, gdyż jest duże bezrobocie. Tyle że jak sie
            zacznie zmieniejszać co juz następuje i co wywołuje u części dyrektorów
            depresję (bo "jest praca a nie chcą pracować") to pracownicy nie będą
            przyjmować prac gorszych czyli na umowy o dzieło albo na czarno albo czasowych.
            Bo rozumiem, że jak będą musiały nagle zatrudniać na umowę o pracę z wyższym
            ZUSem wtedy będą mieć straty albo mniejsze zyski? Czyli w związku z
            trudnościami z pozyskaniem odpowiedniej kadry na odpowiednim poziomie płac i
            warunków tfu! co za slowo - socjalnych wzrosną wymagania rynku, które nie
            wszystkie firmy będą gotowe spełnić i choć "jest praca i zamówienia a lenie nie
            chcą pracować" firmy będa musiały się zwijać.

            • Gość: leszek Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wtedy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 08:17
              pogadamy . Zobaczysz jak to jest prowadzić firmę w tej Republice Bananowej gdzie twoje państwo może cię zniszczyć ,bo mają bałagan w ZUSie i US . Było już kilka głośnych spraw ,gdzie firma i rodzina została zniszczona przez urzędasów i to bezprawnie !!!!!!!! Bo się pomylili kurw..... . Załóż firmę i wtedy się wymadrzaj i obdarowywuj pracowników swoimi pieniędzmi . Gdyby nie szara strefa to ten kraj dawno byłby na dnie . Załóż firmę i się wymądrzaj .
              • Gość: pracownik Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:57
                > drzaj i obdarowywuj pracowników swoimi pieniędzmi . Gdyby nie szara strefa to

                No i odezwal sie polski "byznemen". Jakimi k..a twoimi pieniedzmi? Chyba
                pieniedzmi wypracowanymi przez pracownikow, ktorych czesc powinni otrzymac,
                nie? Polscy "przedsiebiorcy" chcieliby, zeby pracownicy tyrali u nich za darmo,
                szczesliwi, ze maja w ogole prace. Czasy sie zmieniaja, wchodzi nareszcie
                cywilizacja. Skonczyly sie czasy, kiedy mozna bylo na nowy dom zarobic w
                miesiac "handlujac ogorkami". Teraz, zeby zarobic, trzeba cos umiec. Trzeba tez
                szanowac pracownikow i dobrze im placic. Nieraz zarobek dobrego pracownika jest
                na poziomie zarobku wlasciciela, szczegolnie w fimach malych i
                wyspecjalizowanych. Polskim buraczanym "byznesmenom" to sie w glowie nie chce
                zmiescic, bo przeciez wlasciciel musi zarabiac co najmniej 20 razy tyle, co
                pracownik, a inaczej to "mu sie nie oplaca". Jestescie rozpuszczeni latwymi
                pieniedzmi, ktore zarobic mozna bylo przez pierwsze 10 lat po '89 i dzialalnosc
                w cywilizowanym warunkach jest dla was niewyobrazalna. Jak ja mam dosc tej
                swoloczy! Wiem, co mowie, bo mam jednego takiego "zaradnego" w rodzinie (nie
                musze dodawac, ze jest on po zawodowce). Sam natomiast pracuje w firmie
                (zachodniej), w ktorej zarabiam ponad 2 srednie krajowe, mam oplacony ZUS i
                podatki, mam pakiet socjalny (lekarz, dofinanasowanie stolowki, basen, silownia
                itp.) i jakos im sie oplaca mnie zatrudniac? Polskiemu przedsiebiorcy moze by
                sie tez oplacalo, ale z pensja 1000 zl na czarno i co drugi miesiac. Ale wolny
                rynek dziala i mimo jekow i narzekan pseudoprzedsiebiorcow, jest lepiej dla
                pracownikow. Jest praca za granica, wchodza tez tutaj firmy z Zachodu (i
                Wschodu, tyle ze dalekiego). A nasi biznesmeni albo sie cywilizuja, albo musza
                konczyc dzialalnosc. I tak powinno byc.
                • karaluch123 Bredzisz jak potłuczony 23.12.05, 12:45
                  Nie masz zielonego pojęcia o warunkach tworzenia miejsc pracy w Polsce. To
                  masakra. Mogę porównać, bo mam firmę za granicą i widzę kolosalną różnicę.
                  Sytuacja w Polsce dawno przekroczyła granicę ansurdu. DLa przykładu składka na
                  tamtejszy ZUS w Wielkiej Brytanii jest procentowo dwukrotnie NIŻSZA niż w
                  Polsce a w Irlandii jeszcze niższa niż w Wielkiej Brytanii. A to przy podobnych
                  stawkach podatku dochodowego a za to ZAAAAAACZNIE wyższych progach podatkowych.
                  W dodatku ogromne różnice w podejściu do prawa pracy, dzięki czemu w Wielkiej
                  Brytanii nie boję się zatrudnić pracownika.

                  Jak chcesz rozdawać swoje pieniądze to nikt ci tego nie broni. Ale wara od
                  CUDZEJ kieszeni, hipokryto.
                  • Gość: pracownik Re: Bredzisz jak potłuczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:37
                    Moze i nie mam pojecia. Jako pracownika interesuje mnie moj interes. Pracuje (w
                    Polsce) w zagranicznej firmie i jestem zadowolony. Mam wszystko oplacone jak
                    nalezy, jestem traktowany z szacunkiem, mam spore dodatki "socjalne". Pewnie,
                    ze ta firma i tak korzysta, bo w Niemczech np. musialaby mi zaplacic kilka razy
                    wiecej. Ale co mnie obchodzi, ze polskiemu przedsiebiorcy "nic sie nie oplaca"?
                    On zrobi wszystko, by mnie wykorzystac, wiec czemu ja mam sie nad nim litowac i
                    zanizac standardy cywilizacyjne, by jakis ciec mogl sobie "interesy" robic. Nie
                    mozecie przebolec, ze skonczyly sie czasy, gdy zeby kokosy zarobic wystraczylo
                    gacie sprzedawac na bazarze. Gdy ktos cos umie, to ma sie niezle i nie narzeka.
                    Moich 3 kumpli ze studiow, ktorych podziwiam i szanuje, wyjechalo kiedys na
                    wymiane do Irlandii, nawiazali tam kontakty. Teraz zalozyli w Polsce firme i
                    programuja na zamowianie uklady FPGA. Maja kontrahentow z zagranicy, robia
                    ciekawe rzeczy, niezle na tym zarabiaja, robia swoje i nie marudza nic o
                    podatkach i ZUSie (ksiegowa wszystko im ladnie rozlicza). Inni kumple robia np.
                    specjalistyczne sterowniki oswietlenia. Robia to w Polsce, bo mowia, ze
                    bardziej im sie tutaj oplaca, niz otwierac dzialnosc za granica. Nie mam cienia
                    szacunku natomiast dla polskich buraczanych "przedsiebiorcow" po zawodowkach,
                    ktorzy teraz strasznie placza, bo im sie interesy nie kreca.
                    • Gość: emeryt Ty jesteś po prostu zwykłym frajerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 20:19
                      80% pieniędzy które zarabiasz zabiera państwo a ty się cieszysz, że masz wszystko opłacone. Na starość dostaniesz głodową emeryturę z ZUSu - jak długo pożyjesz to odbierzesz może 5% składek które zapłaciłeś.
                      • Gość: pracownik Re: Ty jesteś po prostu zwykłym frajerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 01:11
                        > 80% pieniędzy które zarabiasz zabiera państwo a ty się cieszysz, że masz wszys
                        > tko opłacone. Na starość dostaniesz głodową emeryturę z ZUSu - jak długo
                        pożyje
                        > sz to odbierzesz może 5% składek które zapłaciłeś.

                        Jakie 80%? A moze 99.99%, co? Na glowe upadliscie! Panstwo, w ktorym zyje, to
                        moj Kraj i nic mi on nie "zabiera", tylko jestem Mu to winien z racji tego, ze
                        tu zyje. Oczywiscie trzeba zwalczac patologie, korupcje i przekrety, ale nie
                        mozna negowac istoty Panstwa i zrodla jego finansowania, czyli podatkow! Nie
                        wiem, ile dostane z moich skladek na ZUS. Moze nie dozyje jutra, moze w Ziemie
                        walnie za rok kometa, moze zaatakuja nas kosmici. Ale place, bo chce miec
                        jakies tam zabezpieczenie przyszloci. Place, bo chce miec renta w razie
                        ciezkiej choroby. Place, by moja Mama i Babcia mialy z czego zyc.
                        • Gość: Pestka Re: Ty jesteś po prostu zwykłym frajerem IP: *.jaworzno.sdi.tpnet.pl 29.12.05, 11:29
                          Patriotką przestałam byc kilka lat temu z bardzo prostej przyczyny - tyram 7
                          dni w tygodniu z regułu 16-18 H dziennie (firma + dom + 2 dzieci) - nie
                          korzystam z żadnych przywilejów (nawet do dentysty chodzę prywatnie) -
                          emerytury pewnie nie dożyję przy takiej exploatacji organizmu - zabezpieczenie
                          przyszłości przez panstwo to fikcja - moja inwestycja to wykształcenie dzieci
                          to na pewno zaprocentuje. Dziękuję więc za patriotyzm, gdy w kraju obowiązują
                          zasady "dzikiego zachodu" z XVIII wieku.
                        • Gość: 52b1 Re: Ty jesteś po prostu zwykłym frajerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 13:35
                          chyba sie szalwju najadleś ze takie banialuki piszesz. Zeby nasze skladki zus i
                          podatki szly tylko na zapewnienie godziwej renty emerytury twoim bliskim to
                          moze byc ale placimy za fanaberie i pomysly roznych nawiedzonych rzadow, poslow
                          i bog wie kogo jeszcze. Ja chce zeby zus oddal mi moj kapital poczatkowy w dniu
                          przejscia na emeryture i niech ich glowa nie boli jak ja bede zyc. Oprzytomnij
                          chlopie patrioto.
                  • Gość: azotox [...] IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.12.05, 11:41
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Jacek, student Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 13:16
                  cie..u bananowy, jak cie tak pracodawca wykorzystuje to czemu własnej firmy nie
                  założysz??? aaa! rozumiem znowu zagłosowałes na PiS który obiecywał, że zniknie
                  Ci masło z lodówki, zamiast na tych ktorzy ulatwia założenie własnej DG i prace
                  bez wykorzystywania. Czy nie rozumiesz, ze jak:
                  1) jest mniej pracodawców to jest mniej pracy, a dzieki temu masz mniejszy wybór?
                  2) nikt nie bedzie dawał Ci kasy za darmo, jesli ktos organizuje tobie prace to
                  też z tego musi miec profit (to jego normalna praca)
                  3) jesli Państwo ułatwi tobie założenie własnej DG to nie bedziesz musiał robić
                  na szefa??
                  • Gość: pracownik Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:50
                    Umiesz czytac, podobno studencie? Czy ja pisalem, ze mi zle? Jestem zadowolny z
                    mojego pracodawcy, choc w pewnym sensie mnie wykorzystuje. Ale wole byc
                    wykorzystywany za 5000 PLN/mc z dodatkami wszelakimi niz za 1000 na czarno. A
                    ta druga opcja czeka mnie u polskiego "biznesmena".

                    > 1) jest mniej pracodawców to jest mniej pracy, a dzieki temu masz mniejszy
                    wybó
                    > r?

                    Jakos pomino strasznego placzu przedsiebiorcow, masowo nie zamykaja biznesow.
                    Dlaczego? Bo im sie to _naprawde_ oplaca. A gadaja bzdury, zeby miec jeszcze
                    wiecej kasy. Konflikt interesow pracodawca-pracownik jest oczywisty, jednym i
                    drugim trzeba zapewnic prawa ich chroniace. Obecnie probuje sie dostosowywac
                    normy do warunkow europejskich z warunkow "dzikiego wschodu", co pracodawcom
                    oczywiscie sie nie podoba. Ale i tak nie maja wyjscia. Jak nie oni, to przyjda
                    chetni z zagranicy i praca bedzie, wbrew kretynskiej propagandzie polskich
                    biznesmenow. Zreszta jak sie rozejrzec, to widac to jak na dloni.

                    > 2) nikt nie bedzie dawał Ci kasy za darmo, jesli ktos organizuje tobie prace
                    to
                    > też z tego musi miec profit (to jego normalna praca)

                    Ma mi dawac godziwa kase za moja prace, a nie zgarniac z niej 90%, jasne? Nie
                    rozumiem, czemu wlasiciel firmy ma zarabiac 20 razy wiecej niz ja? Az tak jego
                    praca jest "lepsza" od mojej. Zaraz ktos wspomni o ryzyku. Hehe, bajki dla
                    dzieci, juz przedsiebiorcy sie potrafia przed ryzykiem skutecznie zabezpieczac
                    tak, ze poszkodowany jest zawsze pracownik.
                    • Gość: Tomek Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 18:25
                      Chłopie,


                      Jestem Wspolnikiem w kilku Spolkach. Pracuje ciezko od kilkunastu lat po
                      kilkanascie godzin dziennie. I powiem Ci: pleciesz bzdury.

                      Jezeli uwazasz, ze prowadzic wlasna dzialalnosc gospodarcza to takie
                      wspaniale i proste, to zapraszam - od zalozenia Twojej wlasnej dzieli Cie
                      (wedlug propogandy naszego Panstwa) kilka dni.

                      Zaloz wlasna firme i ... zaton na rynku. Bo z nastawieniem, ktore tu
                      prezentujesz, jestes skazany na porazke.


                      Powodzenia

                      Tomek
                      • Gość: pracownik Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 01:03
                        > Jezeli uwazasz, ze prowadzic wlasna dzialalnosc gospodarcza to takie
                        > wspaniale i proste, to zapraszam - od zalozenia Twojej wlasnej dzieli Cie
                        > (wedlug propogandy naszego Panstwa) kilka dni.

                        Do prowadznia firmy nie mam predyspozycji, bo jestem zbyt uczciwy i
                        prostolinijny. Oczywiscie firme powinno sie zakladac w jeden dzien i to przez
                        internet. Precz z urzedasami i biurwokracja! Ale nie zgadzam sie na nizsze
                        podatki i narzekanie na ZUS! Bo gdy np. (odpukac) ciezko zachoruje, dzieki
                        ZUSowi dostane rente i nie umre z glodu. A roznej masci "mlodzi gniewni" nie
                        dopuszczaja mysli, ze moga zachorowac, zostac kalekami itp. A jak cos zlego sie
                        zdarzy, to dopiero jest placz. W tej chwili bardzo sobie chwale posade w
                        zagranicznej firmie, dobrze platna i z "socjalem". I powtarzam: jak polskim
                        przedsiebiorcom sie nie oplaca stworzyc mi podobnych warunkow pracy, to ich
                        problem i nie mam zamiaru obizac moich wymagan cywilizacyjnych, zeby oni mogli
                        sobie robic swoje szemrane interesy. Jak sa "skazani na porazke" to niech
                        bankrutuja, przyjda lepsi od nich.
                        • Gość: elf Re: "uczciwy pracowniku, odpowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 10:53
                          w święta ludzkim głosem - jesteś zbyt głupi (i nie jest to zależne od twojego
                          wykształcenia)żeby zostać pracodawcą lub zbyt leney. Poza tym twoją głupawke
                          potwierdzają twoje wcześniejsze wypowiedzi. Tak dla przykładu:

                          - jaką sieroto skończyłeś szkołę, że jesteś za wysokimi podatkami i innymi
                          podatkopodobnymi składkami ?
                          - jakieś ekonomii uczyli ciebie ciemniaku, że dla ciebie 80% dodatkowych
                          kosztów wynagrodzenia to normalne ? CHYTNA EKONOMII POLITYCZNEJ SOCJALIZMU :)
                          - pracujesz w firmie zagranicznej, ale jesteś duupa wołowa, bo nie wiesz, że w
                          takich firmach (w Polsce) szefowie zarabiają więcej niż 29, 30 razy więcej od
                          średniej personelu;
                          - nie identyfikujesz się z firmą, z pracodawcą - jeteś zwykłym najemnikiem,
                          którego w każdej chwili można zmienić, zwolnić i kupić sobie tańszego;
                          - nie życzę ci źle, ale przypomniesz sobie kiedyś te słowa,
                          - poza tym jesteś ofermą batalionową, bo zazdrośćisz innym, co to nie ucyli się
                          tak dłuuugo jak ty, a potrafili coś wymyśleć.

                          itp., itd.

                          A w ogóle Zdrowych i Wesołych Świąt :)



                          • Gość: pracownik Re: "uczciwy pracowniku, odpowiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 11:46
                            Pomijając wyzwiska pod moim adresem, jako przeciez bardzo konstruktywne,
                            przejde dalej.

                            > - jaką sieroto skończyłeś szkołę, że jesteś za wysokimi podatkami i innymi
                            > podatkopodobnymi składkami ?

                            Politechnike Wroclawska, a co?

                            > - jakieś ekonomii uczyli ciebie ciemniaku, że dla ciebie 80% dodatkowych
                            > kosztów wynagrodzenia to normalne ? CHYTNA EKONOMII POLITYCZNEJ SOCJALIZMU :)

                            Był przegląd różnych systemów ekonomicznych. Uwazam, ze najwygodniej zyloby mi
                            sie w panstwie mocno socjalnym, dlatego sie przy nim upieram. Oczywiscie innym
                            najlepiej zyloby sie w "dzungli" bez zadnych praw. Rzecz w tym, ze jest ich
                            mniejszosc i jak im sie tu nie podoba, to niech wyjezdzaja do "dzungli", a
                            wiekszoc chcaca panstwa socjalnego powinna je sobie budowac.

                            > - pracujesz w firmie zagranicznej, ale jesteś duupa wołowa, bo nie wiesz, że
                            w
                            > takich firmach (w Polsce) szefowie zarabiają więcej niż 29, 30 razy więcej od
                            > średniej personelu;

                            W mojej kierownik sredniego szczebla zarabia jakies 1.5 raza wiecej ode mnie,
                            kierownik na dosc juz wysokiej "polce" ok 2.0-2.5 raza wiecej. Moze te 20 razy
                            wiecej to zarabiaja 2-5 osoby z samej centrali (nie-Polacy), ale i w to zbytnio
                            nie wierze. Wszystko zalezy, do jakiej firmy trafisz. Jestem w stanie
                            zrozumiec, ze obcokrajowiec przyjezdzajacy do Polski, by kierowac oddzialem
                            firmy, zarabia duzo wiecej, bo on ma pensje "zachodnia". Gdzies tam zostawia
                            czesto rodzine, ktora musi utrzymac i nie bedzie jej utrzymywac przeciez
                            z "polskiej" pensji. Druga rzecz: inaczej ksztaltuja sie relacje w wielkiej
                            korporacji, w ktorej rzeczywiscie prezes moze zarabiac 20 razy tyle, co
                            sprzataczka. Rozpietosc wymaganych umiejetnosci, skala obrotow firmy,
                            odpowiedzialnosc itp. jest calkiem inna, niz w firmie, w ktorej pracuje 10
                            osob, ale gdy szef zarabia tez 20 razy tyle, co pracownik. Tu dysproporcje te
                            trudno przelknac.

                            > - nie identyfikujesz się z firmą, z pracodawcą - jeteś zwykłym najemnikiem,
                            > którego w każdej chwili można zmienić, zwolnić i kupić sobie tańszego;

                            Oczywiscie, ze jestem najemnikiem. A po cholere mam sie "identyfikowac" z
                            firma? Co to jest, moja rodzina, a moze jakas sekta? Oczywicie, ze mnie moga
                            zwolnic, ale nie zrobia tego za szybko, bo jestem dla nich zbyt cenny. Ostatnio
                            dostalismy w dziale podwyzke, bo konkurencja dawala za podobny etat wiecej
                            kasy, wiec "na zapas" woleli wyrownac, zeby nam "glupie mysli" po glowie nie
                            chodzily, hehe. A jak mnie zwolnia, to prace znajde sobie gdzie indziej, nie
                            boj sie. :)

                            > - poza tym jesteś ofermą batalionową, bo zazdrośćisz innym, co to nie ucyli
                            się
                            > tak dłuuugo jak ty, a potrafili coś wymyśleć.

                            OK, jesli taki samouk, co to sie krotko uczyl, mi wymysli nowa, genialna metode
                            modulacji cyfrowej, nowy super wydajny algorytm kompresji dzwieku i obrazu czy
                            wyswieltacz polimerowy tanszy i lepszy od LCD, to pelen respekt i kupa kasy dla
                            niego. Ale tacy "zaradni" po zawodowce, to "wymyslaja", jak tu najlepiej
                            zrobic, zeby "stukniety" samochod wygladal jak nowy, albo jak na budowie ukrasc
                            50% materialow tak, zeby sie inwestor nie polapal. Witamy w Polsce. Stad moja
                            pogarda dla "przedsiebiorcow" z nad Wisly. Bo budujac gospodarke na handlu
                            bazarowym (cale szczescie juz go ubywa), firmach remontowo-budowlanych czy tez
                            autoszrotach to my daleko nie zajedziemy. Licza sie tylko i wylacznie
                            nowoczesne technologie! A poki co u nas np. po biotechnologii (super hit i
                            wielka kasa w cywilizowanych krajach) nie mozna pracy znalezc!

                            > A w ogóle Zdrowych i Wesołych Świąt :)

                            Dzieki! Wzajemnie! I oby Polska nam sie pozytywnie zmieniala, choc mamy chyba
                            zupelnie inne poglady na kierunek tych zmian. :)
                            • Gość: cybermat Re: "uczciwy pracowniku, odpowiem IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 11:36
                              Jestes zwyklym kretynem jesli uwazasz ,ze firme remontowo-budowlaną w kraju
                              gdzie wszystko sie sypie i jest latane,a nie robione od poczatku chcesz zastapic
                              nowa technologia
                    • Gość: Paweł z Łodzi Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: 217.153.156.* 02.01.06, 13:22
                      Jak nie oni, to przyjda
                      chetni z zagranicy i praca bedzie, wbrew kretynskiej propagandzie polskich....
                      Owszem, może i będzie. Ale oni też potrafią nieżle wykożystać finansowo pracownika na swoją korzyść. Sam pracowałem w dużej niemieckiej firmie za niecałe 850zł. i nie maiałem nic dofinansowanego. Może na stanowiskach kierowniczych mają, ale zwykłych pracowników " olewają".
                • Gość: mAREKs Re: Załóż firmę i zatrudnij 100 pracowników to wt IP: *.devs.futuro.pl 27.12.05, 11:43
                  Gość portalu: pracownik napisał(a):

                  > No i odezwal sie polski "byznemen". Jakimi k..a twoimi pieniedzmi? Chyba
                  > pieniedzmi wypracowanymi przez pracownikow, ktorych czesc powinni otrzymac,
                  > nie? Polscy "przedsiebiorcy" chcieliby, zeby pracownicy tyrali u nich za
                  darmo,

                  STARY ZAŁOŻ WŁASNĄ FIRMĘ JUZ DO TEGO DOJRZAŁEŚ

                  >
                  > szczesliwi, ze maja w ogole prace. Czasy sie zmieniaja, wchodzi nareszcie
                  > cywilizacja. Skonczyly sie czasy, kiedy mozna bylo na nowy dom zarobic w
                  > miesiac "handlujac ogorkami". Teraz, zeby zarobic, trzeba cos umiec. Trzeba
                  tez
                  >
                  > szanowac pracownikow i dobrze im placic. Nieraz zarobek dobrego pracownika
                  jest
                  >
                  > na poziomie zarobku wlasciciela, szczegolnie w fimach malych i
                  > wyspecjalizowanych.


                  ZAŁOŻ WŁASNĄ FIRMĘ, PINIĄDZE LEŻA I CZEKAJĄ TYLKO JE BRAĆ, NIE CZEKAJ BO CIĘ
                  INNI WYPRZREDZĄ W TYM WYŚCIGU

                  > Polskim buraczanym "byznesmenom" to sie w glowie nie chce
                  > zmiescic, bo przeciez wlasciciel musi zarabiac co najmniej 20 razy tyle, co
                  > pracownik, a inaczej to "mu sie nie oplaca".

                  I TY NIE CHCESZ TAKIEJ KASY BRAĆ, WIDAC ŻE JESTEŚ ASERTYWNY, WIESZ O CO W
                  BIZNESIE CHODZI ... NO TO NA CO CZEKASZ, PRZECIEŻ TO ŁATWE ... NA POCZATEK JAKO
                  FIRMA JEDNOOSOBOWA, TYLKO UTRZYMANIE CIEBIE I RODZINY ... REJESTRACJA W US,
                  SKŁADKI NA ZUS, POZNAC KILKA USTAW I PRZEPISOW

                  > Jestescie rozpuszczeni latwymi
                  > pieniedzmi, ktore zarobic mozna bylo przez pierwsze 10 lat po '89 i
                  dzialalnosc
                  >
                  > w cywilizowanym warunkach jest dla was niewyobrazalna. Jak ja mam dosc tej
                  > swoloczy! Wiem, co mowie, bo mam jednego takiego "zaradnego" w rodzinie (nie
                  > musze dodawac, ze jest on po zawodowce). Sam natomiast pracuje w firmie
                  > (zachodniej), w ktorej zarabiam ponad 2 srednie krajowe, mam oplacony ZUS i
                  > podatki, mam pakiet socjalny (lekarz, dofinanasowanie stolowki, basen,
                  silownia
                  >
                  > itp.) i jakos im sie oplaca mnie zatrudniac?

                  NO BO WIDZISZ W TAMTEJ FIRMIE JEST KTOŚ

                  Polskiemu przedsiebiorcy moze by
                  > sie tez oplacalo, ale z pensja 1000 zl na czarno i co drugi miesiac. Ale
                  wolny
                  > rynek dziala i mimo jekow i narzekan pseudoprzedsiebiorcow, jest lepiej dla
                  > pracownikow. Jest praca za granica, wchodza tez tutaj firmy z Zachodu (i
                  > Wschodu, tyle ze dalekiego). A nasi biznesmeni albo sie cywilizuja, albo
                  musza
                  > konczyc dzialalnosc. I tak powinno byc.

                  ZAWIODŁEŚ MNIE, NAPRAWDĘ, OKAZAŁEŚ SIE ZWYKŁYM BEZWOLNYM SŁUGUSEM ZACHODNIEJ
                  FIRMY KTÓRA W STOSUNKU DO SWOICH DOCHODÓW PEWNIE I YAK PŁACI CI GROSZE ALE TAK
                  NAPRAAWDĘ TO MI SZKODA BO MYŚLAŁEM ŻE MASZ JAJA I SAM ZOSTANIESZ
                  PRZEDISIĘBIORCĄ W POLSKICH REALIACH, POKAŻESZ JAK TUTAJ NALEŻY PROWADZIC
                  BIZNES ... NIE STAĆ CIĘ NA WŁASNE TO WYSŁUGUJESZ SIE INNYM, BIEDNY JESTEŚ ALE
                  SKORO NIE MASZ POMYSŁU NA BIZNES ...
            • Gość: Paweł Kierski Re: Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać IP: 80.72.34.* 23.12.05, 11:11
              <cytat>
              Jeśli ludzie widzą że praca na czarno albo legalna ale na Zachodzie przynosi im
              wieksze profity albo że praca na Zachodzie to lepsze warunki socjalno-
              ekonomiczne to ją podejmują olewając "świetne" posady w naszej Bulandii. Gdzie
              jak bełkocze Lewiatan ustami HB "w Polsce jest bardzo dużo do zrobienia"
              i "firmy mają problemy z obsadzeniem ludzi i specjalistów". A kogo to do
              cholery obchodzi? Firmy martwiły się co ludzie zwolnieni z pracy mają jeść albo
              co robić? Nie, bo są od tego żeby przynosić zyski. Więc ludzie też mają w d...
              fakt, że firma X lub Y nie może obsadzić pełnej obsady bo płaci 1000 zl netto
              a "jest praca i są zamówienia". No i co z tego że są?
              </cytat>
              Firma płaci 1800zł brutto, wliczając koszty płacy od strony pracodawcy. To, że
              zostaje 1000zł netto, wynika z tego, że sporej części Polaków nie chce się
              pracować... za 1000zł. Pętla się zamyka. Nie obniżymy kosztów pracy, bo
              bezrobotnych "trzeba" utrzymywać (właściwie niby dlaczego...?), a bezrobocie
              wysokie. Z kolei nie zmniejszymy bezrobocia, bo są wysokie koszty pracy,
              ponieważ jest wysokie bezrobocie, a bezrobotnych trzeba (trzeba?) utrzymywać za
              pomocą wysokich obciążeń pracy... i tak "w koło Macieju". Ktoś w końcu musi
              powiedzieć - "Będzie bolało, ale nie ma innego wyjścia". Im później, tym
              bardziej będzie bolało... Oczywiście - takiego człowieka znienawidzą do końca
              świata, tak, jak Balcerowicza, który powiedział i zrobił. Bolało jak cholera,
              ale jest zdecydowanie lepiej niż za tzw. "realnego socjalizmu". Być może można
              to było zrobić lepiej. Lepiej zabezpieczyć przed złodziejami. Ale jakoś nikogo
              innego odważnego nie było... Mam nadzieję, że odważny się znajdzie zanim
              wpadniemy w naprawdę dużą biedę.
              • werrka Re: Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać 23.12.05, 22:45
                >>>bezrobotnych "trzeba" utrzymywać (właściwie niby dlaczego...?),<<<<<<
                Jeszcze raz napisze ktoś na forum bzdurę taką jak powyżej cytowana wypowiedź Pawła Kierskiego to szlag mnie trafi!!! Jakie utrzymywanie bezrobotnego i przez kogo?????????? Jeżeli ktoś pracował 20 lat, co ja mówię,nawet jeśli pracował tylko pięć lat to na swoje bezrobocie i ubezpieczenie zdrowotne dawno sobie odłożył z obiążeń podatkowych na pensji. Sam sobie wypracował zasiłek dla bezrobotnego nawet jakby siedział na bezrobociu 5 lat. JASNE?!?!?!? Szlag mnie trafia... najpierw musiałam słuchać idiotyzmów socjalistycznych, teraz kretynizmów liberalno-kapitalistycznych. A może by tak właczyć myślenie, samodzielne na dodatek, i przestać powtarzać pieprzoną rządową propagandę. Rząd ma pieniądze na nasze ewentualne bezrobocie bo przez lata nas ostro kosi i nic nam nie daje, tylko oddaje to co sami daliśmy i to oddaje ułamek procenta tego co powinien.
                • Gość: 52b1 Re: Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 13:44
                  masz racje ale szczytnie to sie nazywa solidaryzm spoleczny czyli ty i tobie
                  podobni codziennie zasuwaja jak ten kon do roboty a pewna grupa - bezrobotnych
                  od zawsze idzie po zasilek do osrodka pomocy( zasilki z naszych podatkow).
                  pracuje w pomocy i szlag mnie trafia na takich pseudo bezrobotnych i pseudo
                  samotne matki rodzace zpowietrza kolejne dzieci. zawsze pomoc spoleczna byla
                  takim wentylem- dostana jakis tam grosz na wino marki wino i gebe sie im zatka.
                  Ale te grosze sa co miesiac a w wieku emerytalnym z powodu przepitego zdrowia
                  dostaja zasilek staly w wysokosci najmniejszej emerytury- i po co pracowac jak
                  mozna cale zycie sie opierniczac!!!!
                • Gość: Paweł Kierski Re: Firmy nie istnieją po to żeby zatrudniać IP: *.arcabit.com 18.01.06, 10:52
                  > Jakie utrzymywanie bezrobotnego i przez kogo??????????
                  > Jeżeli ktoś pracował 20 lat, co ja mówię,nawet jeśli pracował
                  > tylko pięć lat to na swoje bezrobocie i ubezpieczenie zdrowotne
                  > dawno sobie odłożył z obiążeń podatkowych na pensji.

                  Gdzie odłożył? Jakieś imienne konto?

                  > Sam sobie wypracował zasiłek dla bezrobotnego nawet jakby siedział
                  > na bezrobociu 5 lat.

                  Pieniądze z niczego? Interesujące. A muchy z brudu się lęgną?

                  > Rząd ma pieniądze na nasze ewentualne bezrobocie bo przez lata
                  > nas ostro kosi i nic nam nie daje, tylko oddaje to co sami daliśmy
                  > i to oddaje ułamek procenta tego co powinien.

                  Patrz - pierwsze słyszę, że Polska ma nadwyżkę budżetową. Skąd te radosne
                  wieści? Ma, tylko nie chce rozdać... na jaki okropny ten rząd... Tylko co się
                  dzieje z tą resztą, której rząd nie oddaje...?

                  Dawno tak się nie uśmiałem, jak z twoich teorii.

                  Poważniej - bieżące wpływy (w tym podatkowe) nie wystarczają na pokrycie
                  zobowiązań państwa. Dlatego mamy deficyt budżetowy. Państwo polskie pokrywa go
                  pożyczając pieniądze - a to od banków, a to od swoich własnych obywateli.
                  Czyli - przychodzi minister finansów i mówi: "Słuchaj no, werrka. Pożycz mi
                  trochę kasy, bo muszę wydać na zasiłki dla bezrobotnych. Za kilka lat, jak
                  zapłacisz podatki, to ja Ci z tych (twoich - ale tego nie mówi) podatków oddam
                  z procentem.". Jak długo taka polityka będzie działać? Ano - może długo, pod
                  warunkiem, że odda się tyle samo pieniędzy (a nawet z procentem), ale o niższej
                  wartości - napędzić by trochę inflację i już...
            • Gość: MarekS wiesz co corgan ... IP: *.devs.futuro.pl 27.12.05, 11:31
              załóz własna jednosobowa firmę, tak na rok i spróbuj przetrwać .... zauważ że
              nie proponuję ci, jak w poscie poniżej zatrudnianie 100 osób .... ty spóbuj
              utrzynać się sam, zobaczysz jak to fajnie i na pewno wiele zrozumiesz ... co to
              jest walczyć ceną o zlecenie i jak to się przełoży na wynagrodzenia ... co z
              tego że ja produje pralki jak jest jeszcze kilka innych firm które robią to
              taniej i lepiej ... a na zus skąłdki trzeba płacić .... spróbuj NA POCŻATEK SAM
              SOBIE ZORGANIZOWAĆ PRACĘ ... nie wymagaj aby zrobił to, moze nawet twój kolega
        • Gość: maly_miki Re: nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja IP: 213.77.14.* 23.12.05, 07:43
          Oczywiscie, ze nie kazdy kto ma rente wyludzil ja, natomiast z wlasnego
          doswiadczenia (pracuje w zakladzie pracy chronionej ktory z zalozenia powinien
          byc miejscem pracy ludzi niepelnosprawnych) wiem, ze wiekszosc ludzi ktorzy
          posiadaja grupe inwalidzka to calkowicie zdrowi ludzie. Grupa inwalidzka jest
          tylko sposobem na wyludzenie roznych swiadczen z ZFRON-u oraz PFRON-u (doplaty,
          niby-rehabilitacje, koszty lekow itd. itp.). A rente dostaje sie kierujac sie do
          odpowiedniego lekarza i odpowiednio "motywujac" go do poparcia stosownym
          zaswiadczeniem naszego wniosku.
          Co do wyludzania rent to mozna przywolac np. niedawne emerytury gornikow na
          ktore pracuje reszta spoleczenstwa...
          Emerytura i renta to niezbywalne prawo - zgoda, ale dla ludzi ktorym sie
          naprawde nalezy (stan zdrowia itp.) lub sobie na nia sami zapracowali.
          Ja mimo wszystko jestem przekonany, ze niewiarygodnie wysokie koszty pracy
          hamuja wzrost ilosci miejsc pracy czego dowodza chocby te informacje o
          powiekszaniu sie szarej strefy - nic nie dzieje sie bez przyczyny.
          Popatrz na swoj pasek po wyplacie (jesli pracujesz oczywiscie) lub na informacje
          z ZUSu ile z twoich pieniedzy do nich trafilo. Ja w roku 2004 musialem zaplacic
          ok. 4000 zl na poczet wlasciwie nie wiadomo czego (podobno przyszlej emerytury)
          - a pisze tak dlatego, ze ew. zobacze czesc tych pieniedzy w wieku 65 lat
          ktorego statystyczny mezczyzna w Polsce nie dozywa :-)
        • Gość: Geralt/Evald Re: nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja IP: 217.96.36.* 23.12.05, 10:10
          Renty powinny byc, ale dla potrzebujacych nie dla wielu leni i oszustow.
        • Gość: tryper Re: nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:48
          <nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja podobnnie jest z emeryturami>
          -ale faktem jest, że biedna Polska ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników rencistów do pracujących. A wojna skończyła się w 1945 roku...

          <Emerytura i renta to niezbywalne prawo jakie nabywają ludzie w cywilizowanych
          spoleczeństwach. Nie rozumiem sensu ich kwestionowania>
          -cóż, ja też nie rozumiem, jak można popierać złodziejski system i samemu myśleć, że współuczestnictwo w kradzieży NIE CZYNI kogoś złodziejem. Postawmy sprawę jasno: "cywilizowane" kraje robią źle, bardzo źle. Młodzi ludzie którzy w tych krajach tyrają na obecnych emerytów, sami nie mają ŻADNYCH szans na uzyskiwanie podobnych świadczeń w przyszłości. Demografia i ekonomia załatwią im to...System tzw. "ubezpieczeń" (przymusowe ubezpieczenie ????) społecznych jest typową piramidką finansową, w której tkwią wewnętrzne sprzeczości uniemożliwiające jej długotrwałe funkcjonowanie. Jak w każdej tego rodzaju piramidzie, zyskują ci, którzy do niej WCHODZĄ, natomiast tracą wszystko ci, którzy się spóźniają. Wszystko wskazuje na to, że obecne pokolenie 20-30 latków będzie tą generacją "spóźnialskich". "Ubezpieczenia" społeczne niszczą więzi rodzinne, zniechęcają do posiadania dzieci ("co się będziesz martwił o przyszłość-dostaniesz emeryturę !") i przede wszystkik niesamowicie drenują kieszenie tych, którzy płacą na tych, którzy KORZYSTAJĄ. Za lat kilkadziesiąt czeka Europę społeczna tragedia związana z masami samotnych starców, z głodowymi zasiłkami, znienawidzonych przez młodych ludzi którzy tą OBCĄ sobie masę będą MUSIELI utrzymywać. Czy będą musiel i chcieli, to zobaczymy. Więc to całe "prawo" do emerytury rozpowszechnione w "cywilizowanych" krajach to wyłącznie PRZEJŚCIOWY przywilej który po prostu zawali się pod własnym ciężarem. Ktoś niestety będzie musiał zapłacić za tą fanaberię rachunek, i nie będą to nieodpowiedzialni, polityczni złodzieje wolności i własności ani obecni emeryci...

          <Może lepiej sugeruję zwrócić uwagę na firmy i biznesmenów, ktorzy sieją taką
          propagandę że gdyby nie ZUS i "wysokie koszty pracy" toby zatrudniali,
          kupowali, dawali podwyżki aż by sie kurzyło! hehe>
          -może lepiej, sugeruję weź się do roboty, załóż firmę, od PIERWSZYCH dni płać ZUS (na obcych ludzi !!!) tylko i wyłącznie za to, żę bandyckie państwo łaskawie POZWALA ci prowadzić działalność, daj ludziom zarabiać po 5 tys., funduj sobie mercedesy, pałace itp. "symbole luksusu". I zdradź słodką tajemnicę, GDZIE i w jakiej branży zamierzasz osiągnąć tak wysoką rentowność. Warren Buffett nam się narodził po raz drugi ?
        • yarixch Re: nie kazdy kto ma rentę wyłudził ja a ile odloz 23.12.05, 14:09
          yles do koszyczka? A jaki fundusz wybrales? wiec wyczerpiesz swoje odlozone
          fundusze to do pracy bracie i nie gadaj o solidarnosci, zapracuj na siebie plus
          20% jako rezerwa na rzady bliznikow i mozesz 2... lat obierac kartofle
      • Gość: Flex Nie powtarzaj sloganów hausnera o rencistach-nacią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 08:20
        gaczach. Renty inwalidzkie nie są az tak istotna kwotą w ZUSie. To było tylko
        mydlenie oczu przed atakiem na renty rodzinne do których mają prawo małżonkowie
        i dzieci zmarłych. Chodziło o okradzenie wdów i sierot, a nie te smieszne kwoty
        które idą na renty inwalidzkie. Wiesz ile wynosi renta inwalidzka III gr.?
        Ze zdaniem o rolnikach nie bede w ogole polemizowal. Generalnie gdyby nie
        swieta to nalezaloby Ci zyczyc takiej renty 3gr. zebys posmakowal jak zyje w
        Polsce kilkadziesiat % ludzi.
        • gadery Re: Nie powtarzaj sloganów hausnera o rencistach- 23.12.05, 08:42
          Złodziej pozostaje złodziejem bez względu na to czy ukradł 3zł czy 3mln. W
          Polsce liczba rencistów jest wyższa niż w krajach w których były prowadzone
          działania wojenne. Zapominasz, że ktoś musi na te renty zarobić.
        • magikal Re: Nie powtarzaj sloganów hausnera o rencistach- 23.12.05, 09:54
          Ciekawe skąd masz takie informacje, bo ZUS na swojej stronie podaje zupełnie
          inne (wg planu na 2004):
          Zasiłki rodzinne, pielęgnacyjne i wychowawcze: 4.413.894 tys zł na świadczenia
          Fundusz rentowy (czyli pozostałe renty): 38.591.053 tys zł na świadczenia
          Fundusz emerytalny: 55.822.109 tys zł na świadczenia
          I jeszcze, wg ustawy budżetowej 2004 (to już wydatki budżetu państwa, a nie
          ZUS):
          Wydatki na naukę: 2.891.191 tys zł
          Wydatki na ochronę zdrowia: 3.193.100 tys zł
          Wydatki na administrację publiczną: 7.559.233 tys zł
          Wydatki na obronę narodową: 10.993.887 tys zł
          Wydatki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne: 47.011.403 tys zł
          Wydatki ogółem: 199 851 862 tys. zł
          • Gość: Geralt/Evald Re: Nie powtarzaj sloganów hausnera o rencistach- IP: 217.96.36.* 23.12.05, 10:16
            Rany. Nie widzialem tych danych. Wynika z nich ze na renty (w wiekszosci
            zapewne wyludzone) placimy prawie tyle ile na fundusz emerytalny. Zlodziejstwo
            w bialy dzien. MAm nadzieje, ze jak sie oderwie od stolkow PiS i inne partie
            socjalistyczne uda sie naprawic cos w tym panstwie.
          • karaluch123 Smutne 23.12.05, 13:01
            Cieszę się tylko, że ja na to nie muszę oddawać połowy zarobionych pieniędzy.
        • karaluch123 Co ty nie powiesz 23.12.05, 12:47
        • karaluch123 Re: Nie powtarzaj sloganów hausnera o rencistach- 23.12.05, 12:53
          A teraz wejdź na stronę ZUS i sprawdź jakie są wydatki na renty. To duża część
          budżetu ZUS. Nie jest istotne ile wynosi pojedyncza renta, ale ile wynoszą
          łączne na nie wydatki.

          Najbardziej absurdalne renty z tytułu komicznej "częściowej
          niezdolności do pracy" (przecież nikt nie może pracować w każdym zawodzie, a
          więc każdy jest "częściowo niezdolny do pracy") to 1,5 miliona
          świadczeniobiorców. Do tego miliony "wcześniejszych emerytów", do tego miliony
          emerytur z KRUS w 90 procentach fundowanych przez nierolników. No i mamy obraz
          sytuacji.
      • gadery Re: Szara strefa daje pracę 23.12.05, 08:39
        Stopa bezrobocia to jest jedno wielkie oszustwo i mydlenie oczu. Niech w końcu
        zaczną podawać liczbę osób zatrudnionych.
        • Gość: Paweł Kierski Re: Szara strefa daje pracę IP: 80.72.34.* 23.12.05, 11:17
          Przeczytaj spokojnie, jak prowadzone są badania BAEL. Tam nie liczy się
          liczba "zarejestrowanych", ale liczba chętnych do pracy i liczba pracujących.
          To już trochę bliższe rzeczywistości. A dane - od czego masz Internet? 8-)
          www.stat.gov.pl/dane_spol-
          gosp/praca_ludnosc/kwart_inf_ryn_pracy/2005/I/index.htm - i tabelki w .pdf na
          dole.
          Z poprzednich kwartałów: www.stat.gov.pl/dane_spol-
          gosp/praca_ludnosc/kwart_inf_ryn_pracy/archiwum.htm
          I jeszcze ogólniejsze: www.stat.gov.pl/dane_spol-
          gosp/praca_ludnosc/index.htm
        • werrka Re: Szara strefa daje pracę 23.12.05, 22:51
          adery napisał:
          gadary napisał:
          > Stopa bezrobocia to jest jedno wielkie oszustwo i mydlenie oczu. Niech w końcu zaczną podawać liczbę osób zatrudnionych.
          BRAWO GADERY!!!!!! wreszcie ktoś myślący na forum. Te dane masz na strona ZUS-u. Po przeczytaniu ręce opadają:))))))))))))), to są prawdziwe dane o rynku pracy. Ciekawe kiedy te dane zostaną utajnione, bo nijak się to ma do danych GUS-u.
      • Gość: sss nie ma technikum -> nie ma specjalisty IP: *.pl / 195.205.163.* 23.12.05, 10:18
        Dalej produkujmy licealistów, dalej narzekajmy że nie ma specjalistów.
        utrudniajmy tworzenie nowych firm i narzejamy że nie powstają ....
        • Gość: ble Re: nie ma technikum -> nie ma specjalisty IP: *.toya.net.pl 23.12.05, 10:27
          brawo :-) specjalisci po technikum. Czlowieku prosze skocz nie wiem na onet i
          tam spamuj forum bo jak czytam o specjalistach po technikum to umieram ze smiechu.

          Po technikum jak i po liceum / gimnazjum (czy jak to sie teraz nazywa) to byli /
          sa ludzie przygotowani w najlepszym wypadku do dalszej nauki czy to na wyzszej
          uczelni czy to w zawodzie a nie specjalisci.
          • Gość: inzynier Re: nie ma technikum -> nie ma specjalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 10:37
            > Po technikum jak i po liceum / gimnazjum (czy jak to sie teraz nazywa) to
            byli
            > /
            > sa ludzie przygotowani w najlepszym wypadku do dalszej nauki czy to na wyzszej
            > uczelni czy to w zawodzie a nie specjalisci.

            Mylisz sie okrutne. Kiedys (za PRLu) absolwent DOBREGO technikum mial wiedze i
            UMIEJETNOSCI porownywalne z wiedza niejednego terazniejszego
            absolwenta "magistra inzyniera", a niezadko wieksza. Tak naprawde teraz
            nastapila deprecjacja rangi wyzszego wyksztalcenia. Czego kiedys wymagano od
            magistra, teraz wymaga sie od doktora. Wiekszosc stanowisk w przemysle/uslugach
            wymaga sredniego, a nie wyzszego wyksztalcenia technicznego.
            Wymaganie "wyzszego wyksztalcenia" do wszystkiego jest polska patologia. O jej
            zrodlach mozna by dlugo... Prawdziwej roboty dla inzynierow jest bardzo
            niewiele, bo to praca nad samej gorze.
            • Gość: ble Re: nie ma technikum -> nie ma specjalisty IP: *.toya.net.pl 23.12.05, 11:02
              Mylisz sie okrutne. Kiedys (za PRLu) absolwent DOBREGO technikum mial wiedze i
              > UMIEJETNOSCI porownywalne z wiedza niejednego terazniejszego
              > absolwenta "magistra inzyniera", a niezadko wieksza (ciach)

              Ja swoje LO skonczylem w 2000 roku i byc moze ciezko w to uwierzyc ale PRL byl
              bardzo ale to bardzo dawno temu. Moi znajomi jak i ja sam po szkolas srednich
              musielismy wlozyc mase serca i wylac wiadra potu aby nazwac sie (moze czasem
              nawet na wyrosc) specjalistami w swoich dziedzinach. Kilka przykladow:

              1. Kolega po Łódzkiej Politechnice - wydzial chemii - po 2 latach pracy w
              zawodzie uznawany jest za specjaliste

              2. Kolega po technikum budowlanym - 2 lata w zawodze - uznany za specjaliste

              3. Kolezanka po stomatologii - 3 lata w zawodzie - doceniona przez pracodawce i
              zrownana z kolezankami pracujacymi w zawodzie od lat

              4. Ja sam pracowalem 3 lata i dopiero po tym czasie nie odnosilem wrazenia ze
              niektore problemy zawodowe moga mnie z latwoscia przerosnac w niestereotypowych
              realizacjach.

              > wymaga sredniego, a nie wyzszego wyksztalcenia technicznego.
              > Wymaganie "wyzszego wyksztalcenia" do wszystkiego jest polska patologia. O jej
              > zrodlach mozna by dlugo... Prawdziwej roboty dla inzynierow jest bardzo
              > niewiele, bo to praca nad samej gorze.

              Jezeli chodzi o wymaganie wyzszego wyksztalcenia to w cale tak nie jest. Zle
              mnie musiales zrozumiec. Ja tylko twierdze na podstawie swoich i kolegow /
              kolezanek doswiadczen zawodowych ze specjalista po uczelni / szkole sie nie
              jest. Do tego potrzebne jest doswiadczenie zawodowe a nie ksiazki. Moze dlatego
              szef mojego dzialu dopiero po 2 miesiacach zapytal sie mnie czy sie ucze i gdzie
              a cala rozmowe kwalifikacyjna ograniczyl do przegladniecia osiagniec zawodowych,
              praktyk i testu umiejetnosci.

              Pozdrawiam i wesolych swiat!
              • Gość: inzynier Re: nie ma technikum -> nie ma specjalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 11:21
                > jest. Do tego potrzebne jest doswiadczenie zawodowe a nie ksiazki. Moze
                dlatego
                > szef mojego dzialu dopiero po 2 miesiacach zapytal sie mnie czy sie ucze i
                gdzi
                > e
                > a cala rozmowe kwalifikacyjna ograniczyl do przegladniecia osiagniec
                zawodowych
                > ,
                > praktyk i testu umiejetnosci.

                Nie wiem, czym sie zajmujesz, ale takie podejscie z duzym prawd. swiadczy, ze
                potrzebowali technika, a nie inzyniera. W przypadku PRAWDZIWEJ roboty
                inzynierskiej, najwazniejsza jest WIEDZA - solidna, bogata, podbudowana
                podstawami mat.-fiz. Doswiadczenie w sytuacjach pratycznych zdobywa sie juz na
                miejscu pracy, bo nieraz nie sposob go zdobyc wczesniej (firmy nie chcwala sie
                zazwyczaj swoimi szczegolowymi rozwiazaniami i narzedziami inzynierskimi). Ale
                to w powaznych firmach, a nie takich, co szukaja ludzi na 2 miesiece na jeden
                prosty projekcik. Natomiast jesli szuka sie technika, to sprawdza sie jego
                umiejetnosci praktyczne, a wiedze teroretyczna nieco mniej. Ja w dalszym ciagu
                sue bede upieral, ze w Polsce najwicej stanowisk wymaga poziomu edukacji
                technika, a nie inzyniera. Nawet w tzw. HT (mocno na wyrost), pisanie kodu na
                podstawie juz opracowanych algorytow, robienie baz danych czy serwisow
                webowych, to praca DLA TECHNIKA. Zreszta dzieciaki w gimnazjum nieraz tak
                wymiataja w technologiach webowych i programowaniu, ze moglyby ta prace bez
                problemow wykonywac. :)
            • Gość: Kiepski Dopisek do... IP: 194.126.229.* 23.12.05, 11:17
              Mgr inżynier za PRL musiał wykazać się wiedzą o 200% wiekszą niż obecny (III
              RP).
              Poza tym nie istniały prywatne szkoły techniczne,..politechniki''z Pcimia(co
              najwyżej bywały tam szkoły iżynierskie dające tytuł inzyniera-mgr inż to już
              musiała być Politechnika W-wska,Poznańska,Gdańska,Krakowska,AGH...A dziś we
              wiosce mamy : szkołę biznesu,szkołę architektury,szkołę prawa -wszystkie
              prywatne miejsce dla chałturników z tytułem dr., którzy na wiosce
              zostają ,,profesorami''.A absolwenci nic nie umieją i płaczą wcześniej b.dużo
              płacąc.
              • Gość: inzynier Re: Dopisek do... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 11:58
                Oczywscie masz racje, wlasnie o tym nie chcialo mi sie pisac, bo az rece
                opadaja. Ale mamy wolny rynek, ludzie chca kupowac sobie dyplomy w prywatnych
                szkolkach, no to kupuja, a pracownicy dydaktyczni panstwowych uczelni tylko
                korzystaja z okazji i zarabiaja... uczciwosc i rzetelnosc juz dawno zostaly
                pustymi haslami, teraz liczy sie pieniadz. Nie dziwota, ze potem pracodawcow
                zupelnie nie obchodzi, co tam konczyl taki kandydat, bo i tak ma sie wykazac
                umiejetnosciami praktycznymi, bo skoro ma pracowac na stanowisku odpowiednim
                dla technika, to moglby w ogole zadnych "studiow" nie miec, byle sie na robocie
                znal. Na razie wpadamy w jakies bledne kolo koniecznosci studiowania. Hehe,
                widzialem niedawno reklame: "Szkola XYZ - studia dla kazdego!" No jak studia
                moga byc dla _kazdego_, to dziekuje, ja wysiadam. Ten obled przerwie wejscie
                nizu demograficznego (pozamykaja sie szkolki z Pcimia) i spadek bezrobocia
                (ludzie beda chcieli szybciej isc do pracy, a nie "studiowac" - studiowac beda
                Ci, ktorzy naprawde sie do tego nadaja), mam nadzieje, ze nastapi to juz
                niedlugo.
                • kaarmin Re: Dopisek do... 05.01.06, 18:01
                  W Polsce jak w kazdym kraju potrzebni sa ludzie do kopania dołków i informatycy
                  Paskudne jest to że NIE MA SZACUNKU DO PRACY
                  I nie ważne jest co sie robi - trzeba to robić dobrze
                  Koszty pracy - ZUS US są stanowczo za wysokie - bo brak szcunku do pracy
                  a TO PRZEJAWIA SIĘ DOŁOWANIEM CEN ZA PRACĘ
                  I tu kółko sie zamyka. Kazdy z nas chce płacić za usługi ( czytaj pracę)jak naj
                  mniej.Zarabiać chce dużo aby było go stac na godziwe życie. zaczyna sie więc
                  konkurencja - czyli zaniżanie cen pracy ( bo praca to towar - i trzeba ją umieć
                  dobrze sprzedać). Z tad dochodzi do absurdów i głupich roszczeń o ciągłe upusty
                  ,ulgi więc do zaniżania ceny za własną pracę i godzenie sie na ubóstwo - co w
                  połączeniu z brakiem logicznego myślenia i nastawieniem , że inny pracownik,
                  biznesmen,urzędnik (ogólnie Polak) to WRÓG NR1 i trzeba go zniszczyć - to mamy
                  taka sytuacje jak wyżej. Wszyscy gderaja że źle ale pracować dobrze i za dobrą
                  prace żądać godziwej zapłaty mało kto potrafi.
                  Wołam o szacunek do pracy,kulture pracy , pracujacych i chcących pracować
                  inne narody to potrafia wiec uczcie się od nich pracując na obczyźnie lub tu
                  Po co obrażac sie na łamach forum wymyslać innym od nieuków lub nieudaczników
                  Pokazcie co potraficie
        • Gość: MarekS a wiesz kto składa monitory LCD w fabryce LG ... IP: *.devs.futuro.pl 27.12.05, 12:15
          koło Mławy ???? ... żadna tam produkcja paneli LCD, te przychodza gotowe z
          Korei ... skąłdaja i współnadzorują montaż inzynierowie, po studiach za
          najniższa płace w Polsce. Ale co do nadmiaru studiów technicznych i ucieczki od
          nich to sie zgodzę, to tragedia dla kraju
      • Gość: rafal Re: Szara strefa daje pracę IP: *.hooge1.gr.home.nl 23.12.05, 11:26
        moj przypadek: wlasnie firma dla ktorej pracowalem zamknela sie, tak wiec
        stracilem prace. Pracodawca (Anglik) wycofal sie z polskiego rynku,
        pozostawiajac czesc kontrahentow. Umowilem sie z niektorymi kontrahentami ze
        dalj bede dla nich wykonywal uslugi. Dzieki temu bede mial dochod ok. 2tys.
        ale... ale w ramach wlasnej dzialalnosci bede musial zaplacic ZUS, zdrowotne i
        podatek, czyli zostanie mi okolo 1300pln. Rata za mieszkanie 400, rata za
        samochod 400, rachunki, jedzenie i koniec. Dlatego zawieszam dzialalnosc i
        prace bede wykonywal na szaro. Wcale sie nie dziwie ze szara strefa w Polsce
        jest taka duza.
        • Gość: bb Re: Szara strefa daje pracę IP: *.gorzow.mm.pl 23.12.05, 12:00
          teraz zus wynosi 250zl przez 2 lata chlopcze, nie jest najgorzej, zawsze mozesz
          isc po roku na chorobowe ... pozdro
          • unizony_sluga_toldi Re: Szara strefa daje pracę 23.12.05, 12:47
            250 zł tylko dla nowo otwartych firm!
      • unizony_sluga_toldi Re: Szara strefa daje pracę 23.12.05, 12:45
        ZUS ZATRUDNIA 200 TYŚ. DARMOZJADÓW. LICZAĆ ZE NA KAZDEGO ŚREDNIO 2500ZŁ BRUTTO.
        ZUS NA SAME PENSJE WYDAJE 500 MLN MIESIECZNIE!!! JAK ZUS PADNIE NAGLE KILKA MLN
        POLAKOW ZROZUMIE ZE ICH PIENIADZE ZOSTAŁY ZMARNOWNE!
        • karaluch123 Przesadzasz 23.12.05, 12:55
          Liczba zatrudnionych w ZUS to około 50 tysięcy. O 50 tysięcy za dużo, ponieważ
          ZUS jako instytucja jest zbędny. Inne kraje (p. Wielka Brytania) sobie radzą
          bez jego odpowiednika.
          • kynos2 Re: Przesadzasz 23.12.05, 13:16
            ZUS to złodziej.Dalej promonuje dać z polski dyla,a politycy niech rządzą sami
            sobą.
            • Gość: mateusz Re: Przesadzasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 19:57
              Nie jest żadna tajemnicą, że tylko ok. 50% ludzi w wieku produkcyjnym pracuje.
              Nie jest tajemnicą żadną że z "rencistów" to ok. 1/4 to ludzie kt. mogliby byc
              na rencie, a reszta to "Polak potrafi" -czyli przekupstwo i pasożytnictwo. Nie
              jest tajemnicą,że wiek emerytalny.. Ni=e jest tajemnicą, że zasiłek... Nie jest
              tajemnicą...
              PRECZ Z PASOŻYTAMI
              • Gość: dodo Re: myslenie naiwne IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 23.12.05, 21:21
                Oficialnie 17% bezrobocia sposrod rejestrowanych. Nalezy dodac drugie tyle
                noiezarejestrowanych, ktorym zasilek sie skonczyl, a procent okaze sie znacznie
                wyzszy.
      • Gość: waldi1234 Re: Szara strefa daje pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 16:47
      • Gość: nikt Szara strefa zabiera pracę tym, którzy chcieliby IP: *.acn.waw.pl 23.12.05, 16:48
        legalnie płacić podatki. Czemu? Bo jeśli ja chcę wykonać jakąś pracę uczciwie
        płacąc podatki, to jestem droższy od "konkurenta" który podatków nie płaci. Mam
        przez to mniej zamówień i zwalniam ludzi.
      • Gość: blalec01029 Re: Szara strefa daje pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 17:08
        Dziwić się należy tylko tym co dopiero teraz odkryli że Polska leży w Europie
        szara strefa będzie kwitła doputy będzie się udawać że nic się nie dzieje
        wystarczy tylko zarejstrować mały zakładzik a już darmozjady z ZUS,Skarbowy
        itp,wyciągają łapy po swoje w zamian nic nie dając wymagając sprawozdań,
        oświadczeń,od samych nakazów głowa boli jak się ktoś pomyli to kara-bynajmniej
        na piśmie zaznaczone .Doświadczyłem na własnej skórze zlikwidowałem zakład we
        wrześniu 2000-r ponad 30 miesięcy pracowałem w firmie ponad 3-lata potem
        pracowałem w Niemczech pod koniec 2005 r nakazano mi się zgłosić z PIT-ami
        ponieważ nie mieli w skarbowym mojej rezygnacji z prowadzenia zakładu ja mam w
        swoich dokumentach potwierdzenie z ZUS UM oraz skarbówki płacąc characz muszę
        mieć jeszce potwierdzenie ponieważ odpowiedni organ nie ma czegoś takiego więc
        jaki sens płacić podatki nie płacę i nie muszę latać po zagubione dokumenty
      • Gość: ciekawy Re: Szara strefa daje pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 19:05
        Jak to się dzieje że zawsze pierwsza opinia o artykule to opinia jakiegoś idioty !
      • Gość: miki Re: Szara strefa daje pracę IP: 217.97.144.* 24.12.05, 13:29
        ja na swojej skórze doświadczyłam najlepiej czym jest szara strefa.Mąż pracował
        n jak sie to mówi na czrno od świtu do wieczora bo legalnie nie było mowy i
        pech wypadek obie nogi złamane. I co dalej ani chorobowego ani wypadkowego a
        czy będzie spreawny do dalszej pracy tego nikt jeszcze nie wie.Nowy rząd
        powinien gonić i kary dawać za zatrudnianie nielegalne, tego byśmy chcieli
        doczekać.
        • Gość: pracownik Re: Szara strefa daje pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 14:13
          Przykro mi z powodu wypadku Twojego meza, ale takie nieszczescia najlepiej
          pokazuja, ze szarej strefy nie mozna niczym usprawiedliwiac. O ile
          przedsiebiorcy najczesciej na tym zjawisku korzystaja, o tyle jesli pracownicy
          ciesza sie, ze unikaja placenia podatkow i ZUSu majac kilka nedznych groszy
          wiecej z tego powodu, to juz jest maksymalna glupota i nieodpowiedzialnosc.
          Czesto pracownik nie ma wyjscia i jest zmuszony do lamania prawa, ale czesto
          tez idzie na taki uklad dobrowolnie. Ktos powie: OK, skoro nie placil, no to
          jego sprawa, niech zdycha... Ale nawet w Polsce leczy sie ludzi, gdy tego
          potrzebuja, a za leczenie tych z szarej strefy zaplaca ci, ktorzy uczciwie
          podatki placa.
      • Gość: szan Re: Szara strefa daje pracę IP: *.acn.waw.pl 26.12.05, 14:18
        Jak obniżone zostaną podatki i inne haracze z tytułu wykonywanej pracy, to może
        legalne zatrudnienie wreszcie zacznie się opłacać obu stronom - pracodawcom i
        pracobiorcom.
      • Gość: eden Re: Szara strefa daje pracę IP: 195.177.66.* 05.01.06, 09:54
        A kto ma dać jak państwo ma to gdzieś! oniżyć koszty pracy a problem zniknie bo będzie nie opłacalny a wszystko przeciesz idzie o kase

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka