Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ciągłe konflikty w pracy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:04
    Co zrobić jeśli między współpracownikami ciągle panuja nieporozumienia i
    konflikty? Nie potrafię się porozumieć z osobami z którymi pracuję jednym
    pmieszczeniu:( Czy mam zmieniac pracę z tego powodu? Z innymi ludźmi
    współżycie wychodzi mi nie najgorzej. W pracy natomiast totalna porażka. Mam
    wrażenie, że oni po prostu nie chca, żeby było ok. Mają siebie wzajemnie i
    czują się dzieki temu mocni, a ja niestety jestem sama po drugiej stronie
    barykady:(
    Obserwuj wątek
      • kaaarolinkaa Re: Ciągłe konflikty w pracy 19.01.06, 09:56
        czasem tak bywa-moze postrzegaja Cie jako osobe ktorej cech nie lubia? trudno
        powiedziec co jest przyczyna niecheci. Np kiedys pracowalam w jednej firmie i
        przyszla nowa pracownica o ktorej pracy wyrazilam sie raz bardzo negatywnie
        (moim zdaniem zasluzenie, choc niepotrzebnie) i ktos jej powtorzyl Od tamtej
        pory ona mnie znienawidzila i tak zatrula mi zycie ze sie zwolnilam stamtad
        (no, inne powody tez byly ). Hmmm-sadze ze wiel czynnikow moze na to wplywac.
        • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:06
          Najgorsze jest to, że ja nie chcę zmieniać tej pracy, choc naprawdę cieżko
          wytrzymać w atmosferze ich dwoje przeciwko mnie. Ale zaciskam zęby i spróbuję
          wytrwać, bo zbyt wiele razy w życiu juz odpuszczałam.
          • Gość: kubuś Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:20
            Masz do tego złe podejście. "Oni mnie nie chcą" jest dla ciebie podmiotem,
            zamiast spostrzeżeniem. Niech podmiotem dla ciebie będzie wniosek z tego
            spostrzeżenia "to ja was nie chcę, bujajcie się frajerzy".
            • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:33
              Dzięki za dobre słowa Kuba. Nieźle mnie rozbawiłeś:)
              • Gość: Sikorka Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.tkchopin.pl / 85.219.162.* 19.01.06, 11:05
                Udawaj chociaż, że robi to na tobie żadne wrażenie. Wkońcu im się znudzi(wiem z
                autopsji). Nowy to intruz. Musieli zauważyć, że Tobie to przeszkadza. Nie
                staraj się dogadać za wszelką cenę, bo sobie Ciebie podporządkują. Najlepsze
                sposoby na pokazanie, że masz ich w d....to najbardziej prymitywne sposoby:
                - jak wchodzisz do pokoju to się uśmiechaj, jakby ktoś Cię na korytarzy
                rozbawił na korytarzu
                -postaw sobie na biurku smaczne ciastka, jedz je sama(jak jesz smakołyki i
                jadasz z przyjemnością wygląda jakbyś się czuła swobodnie),
                -super jak jesteś fachowcem w tym co robisz,
                -pokaż swoje terytorium( miejsce w szawce, w lodówce, na biurku-poustawiaj tam
                swoje rzeczy.
                Najbierw bądź silna, a potem to pokaż. Powodzenia.
            • kaaarolinkaa Re: Ciągłe konflikty w pracy 19.01.06, 10:58
              i takiej metody probowalam :)) ale po I-czulam sie zle , bo nie lubie
              kogos "nie chciec" i lubie fajan, mila atmosfere wsrod najblizszych
              pracowanikow, a po II - trzeba umiec olac takich ludzi. Wiem ze nie ma wyjscia
              ze tak trzeba, ale zwyczajnie mi przykro ze panuje taka atmosfera-od mojego
              olania ich nie poprawila sie.
              • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:06
                Ja już od dawna próbuję ich olać co jest dla mnie tym bardziej skomplikowane,
                że ja się zawsze strasznie wszystkim przejmuję - tym co mówią inni, jak mnie
                traktują. Niezłą mi tu naprawdę szkołę przetrwania urządzają. Dziwnie doprawdy
                spędza się 8 godzin w miejscu gdzie albo się ludzie do Ciebie nie odzywają,
                albo jak już to złośliwielub chamsko.
                • Gość: Sikorka Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.tkchopin.pl / 85.219.162.* 19.01.06, 11:09
                  Znaleźli sobie kozła ofiarnego i chcą Cię wykurzyć. Coś nabroiłaś albo
                  kablowałaś, może jakaś plotka?
                  • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:14
                    Gdybym nabroiła to nie miałabym większych pretensji, ze ktoś sie na mnie mści i
                    wyzłośliwia:) Dopóki pracowałam tylko z kolega to było jeszcze do wytrzymania.
                    Ale po przyjściu nowa koleżanka omotała sobie kolegę wokół palca i nastawiła go
                    przeciwko mnie. I teraz sobie razem używają. Ech, co za los...
                • kaaarolinkaa Re: Ciągłe konflikty w pracy 19.01.06, 11:10
                  dokaldnie tak samo mialam!!-tzn pracowalo w firmie ok 50 0sb wroznych dzialach
                  i opokojach, ale najblizsza wspolpracownica byla A. i z nia musialam byc
                  najwiecej. I tak sie do mnie odzywala, jak do psa-albo warczala alboo chamsko
                  albo w ogole olewala. Koszmar-dlatego glownie sie wynioslam stamtad.
                  • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:25
                    Najśmieszniejsze jest to, że metoda olewcza nie działa na nich również.
                    Zaprzyjaźniłam sie z sąsiadami z sąsiadujących z nami firm i naprawdę znalazłam
                    tam kilka fajnych osób , które traktują mnie jak normalnego człowieka (więc
                    chyba wszystko ze mna w porządku)A moi współpracownicy patrzą na to zgrzytając
                    zębami, ale i tak wchrzaniają się w moje życie;(
                    • Gość: kubuś Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:33
                      Na to wchrzanianie się, to nie możesz sobie pozwolić. Powiedz im to raz, ale
                      zdecydowanie. Jak nie pomoże, to powiedz drugi, z informacją, że rozmowa na ten
                      temat już była i sugestią ćwierćinteligencji wchrzaniającego się. Widzę, że
                      eskalacja konfliktu jest nieuchronna. Cóż, musisz to przeżyć, niestety.
                      • Gość: buziaczek3344 Re: Ciągłe konflikty w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:39
                        Przeżyję jakoś ... W końcu co nas nie zabije to nas wzmocni:)I będę sobie
                        marzyć, że w następnej pracy będzie lepiej.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka