Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jak wymigać się od "awansu"?

    22.01.06, 16:10
    mój szef wciska mi stanowisko pełnomocnika zarządu d/s ISO.Wiem z jaką
    odpowiedzialnością się to wiąże (wdrażanie, doprowadzenie do certyfikacji)a
    wg.mnie nie mam odpowiednich kwalifikacji ani wiedzy.Chcę zostać na
    dotychczasowym stanowisku tym bardziej że "awans" nie wiąże się ze znaczącą
    podwyżką płacy.Jak to wytłumaczyć upartemu szefowi?
    Obserwuj wątek
      • kol.3 Re: jak wymigać się od "awansu"? 23.01.06, 19:31
        Miganie się od awansu jest bardzo niepopularne i może Ci zaszkodzić. Nie jest
        to praca przesadnie trudna. Na pewno zostaniesz skierowana na odpowiednie
        szkolenia. Pracy przy ISO jest rzeczywiście dużo. Wywalcz podwyżkę, albo
        dodatek zadaniowy. Wzmocnisz swoją pozycję w pracy.
        • frania_bania Re: jak wymigać się od "awansu"? 24.01.06, 11:22
          byłam w podobnej sytaucji, nie chciany awans.... no i nie umiałam odmówić,
          wiedziałam, tzn wiedziałam, ze nie mogę odmówić... warunki mi się poprawi.ły,
          ale jest żałują, bo nie pracuję tam gdzie chciałam, nie rozwijam się....
      • tanhauser Re: jak wymigać się od "awansu"? 25.01.06, 14:04
        Znam firmę, w której nabór do ISO obdywał się na zasadzie łapanki. Mam
        nadzieję, że nie zmuszą cię do współpracy z ludźmi, którzy nie dość, że nie
        będą chcieli wdrażać ISO, to jeszcze będą sabotować twoje działania. Nic się
        nie dowiesz, nic nie usprawnisz, wprowadzisz tylko jeszcze większy chaos
        informacyjny w firmie.
        • zmanka Re: jak wymigać się od "awansu"? 25.01.06, 16:52
          No i stało się. Szef stwierdził że nie mam wyboru i powołał mnie na
          pełnomocnika zarządu d/s ISO.
          Przyjmuję wyrazy współczucia...
          • Gość: czuszka Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.01.06, 22:48
            szczerze współczuję. mnie tez spotkał ten los, tzn. powołanie na
            PełnegoNocnika. niechciane ale nie wiedzialam jak się wymigać. jak jest? bez
            sensu.masz dodatkowa robotę, wszędzie opór, walczysz z wiatrkamia, często z
            samymi szefami, którzy nie umieją sie przestawić. a i tak ty dostajesz na
            koniec zjebkę....nie chcę straszyć ale albo udowodnij ze się kompletnie nie
            nadajesz, albo ze masz za duzo swoich obowiązków albo zmykaj...
          • Gość: tubu5000 Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.chello.pl 26.01.06, 00:47
            nie rób scen. to żaden wielki awans, za 3 miechy stwierdzisz, że to lipa
      • Gość: krytykant Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 14:58
        Ludzieeee !....ISO to szajs + kupa papierkowej roboty.
        Trzeba mieć mentalność niemieckiego pracownika żeby to strawić !
        • zbig72 ISO - cała para w gwizdek... 25.01.06, 19:50
          wystarczy zdrowy rozsądek żeby sprawnie zorganizować pracę
          • Gość: Marta dziubuś, nie wiesz, co mówisz.... IP: 217.153.106.* 02.02.06, 14:48
            Każdy ma swój zdrowy rozsadek, a jak ludzi 100? To 100 zdrowych rozsądków?
        • Gość: streptoc Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:24
          O widzę że masz do czynienia z niemieckim pracownikiem.ja tez i wiem o czym
          myslisz.
      • Gość: gość Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:26
        Powiedz szefowi, że to ISO to tylko kit dla ludzi, znam taką firmę WORD w
        Łodzi, w której ten papier jest tylko na ścianie bo ludzie i tak jak byli
        zawistni tak nadal są a norm to nawet mimo certyfikatu ponad 3/4 niewie gdzie
        szukać i o co w tym chodzi nie mówiąc o procedurach, które tworzy się na
        konkretne okazje i do konkretnych jednorazowych działań a jak do innych działań
        nie ma procedury to inną się dopasowuje i zmienia po czym i tak trafia do
        kosza, albo jej się nie przestrzega przecież i tak nikt nie sprawdzi czy te
        procedury są w użyciu, chyba że masz pecha i trafisz na AUDYTORA, któremu się
        wybitnie "chce" wykazać ale takich chyba nie ma bo ta instytucja już dawno by
        miała odebrany certyfikat a mimo audytów zewnętrznych, które przeprowadzają
        osoby z innych firm nic się nie zmienia mnie to bardzo dziwi ale może audytorzy
        są niezwkle ślepi albo to tacy fachowcy. A tak naprawdę jeśli możesz to zlej
        temat i wymigaj się bo jak faktycznie trafisz na takiego co mu się
        wybitnie "chce" to dostaniesz opr od szefa że to twoja wina!
        pozdr
        • Gość: friend Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.06, 21:15
          fuck ISO. get a real job.
        • Gość: wiesiu Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:24
          a ja znam firme, poznanska, dzialajaca na "rynku dóbr inwestycyjnych" jak to
          sama się reklamuje, która przy certyfikacji ISO ośmiesza siebie, pracowników.
          co najlepsze pani dyrektor , główna księgowa na czas audytu zamyka
          siępodpozorem obowiazkósłużbowych, które i tak za nią wykonują inni (zresztą
          pani ta pracując na tak eksponowanym stanowiski, w firmie współópracującej z
          zagranicznymi dostawcami, nie operuje żadnym językiem obcym) chyba tylko
          rozpędem wypracowanym przez 15 lat działalności firma ta jakoś przędzie. częśc
          ludzi przed "rzekomymi awansami" wręcz zwalniasię z firmy,częśc w wyniku
          panującego tam mobbingu odchodzi sama. pozostala czesc to albo ci co pobrali
          kredyty, chca miec swiety spokoj i akceptuja ten stan, albo tacy dla ktorych
          wchodzenie bez mydla w..., usmiechanie sie do "kierownictwa" i plucie za
          plecami jest norma. pozostaje jeszcze grupaludi nie wierzacych w swe mozliwosci
          lub w takim wieku ze nie chca juz nic zmieniac. dodam jeszcze ze firma ta przy
          co drugim zwolnieniu pracownika ma rozprawe sadowa jako pozwana. jesli slysze
          ISO to czasem kojarzy mi sie z ta firma i tym kierownictwem to mnie pusty
          smiech ogarnia. ostatnim slowem ktore mi sie jak najbardziej nie kojarzy z ta
          firma to "STALOSC KADR" dochodze do wniosku ze w tej firmie ludzie zbyt
          inteligentni i ze zbyt duza inwencja twocza sa niemile widziani. za to
          wszelkiej masci przydupasow, potakiwaczy zawsze mile sie tu widzi. szkoda tylko
          ze to wszystko jakos sie jeszcze kreci. najlepsze zreszta sa teksty pana
          prezesa na wszelkich spotkaniach odnosnie bylych pracownikow. wszelkie
          niepowodzenia w tej firmie to wina tych ktorych juz nie ma. nie wazne ze
          wczesniej pracowali w tej firmie latami ,byli doceniani, niezadko sami
          piastowali funkcje kierownicze....
          z litosci tylko i z jakiejs tam obawy przed perfidnym dzialaniem czlonka
          zarzadu pana dyrektora (najbardziej smieszy mnie zderzenie tego slowa z tym
          idiota, przyglupiego dyrektora nie podaje blizszych szczegolow.
          • Gość: doral2 Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 213.241.35.* 26.01.06, 10:49
            Mylisz ISO z polityką zatrudnienia. Zdaje się że tak dokładnie to nie wiesz na
            czym polega ISO....
            • onioni Re: jak wymigać się od "awansu"? 27.01.06, 11:14
              Każdy przerost formy nad treścią jest szkodliwy i bezcelowy. A ISO jest tego
              symbolem %-)

              pozdro
              skocz.pl/chuck_n
        • Gość: ewka Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:31
          AUDYT nie sprawdza takich rzeczy..
          • p-iotr Re: jak wymigać się od "awansu"? 26.01.06, 15:57
            Nie czepiajmy sie slow.
            (Chodzi o audit, jak to sie szumnie nazywa w terminologii ISO, ale wiadomo tak
            czy owak ze "jest kontrol" ;-) )

            pzdr
            • doral2 Re: jak wymigać się od "awansu"? 27.01.06, 08:13
              Audit NIE JEST kontrolą. Jak widać najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy
              najmniej wiedzą.
      • vontomke Re: jak wymigać się od "awansu"? 25.01.06, 22:11
        powiedz że na pierwszym audycie weźmiesz szefa na spytki
      • the.gypsy Re: jak wymigać się od "awansu"? 25.01.06, 23:28
        bez obaw.to bulka z maslem.
      • Gość: lolka Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.sympatico.ca 26.01.06, 03:38
        wiesz co? Nie szarp sie! Skoro to juz sie stalo, postaraj sie poszukac czegos
        pozytywnego w Twojej nowej sytuacji. Podpowiadam: 1. Jestes jedyna osoba, ktora
        bedzie sie na tym znac. 2. Wykonujesz pionierska robote, ktorej efekty podnosza
        notowania Twojej firmy. 3. Jestes pelnomocnikiem zarzadu, to prawie jak
        czlonkiem zarzadu. 4.Troche wiecej forsy, jeszcze wiecej satysfakcji. 5.
        Nareszcie bedzie mozna nakazac nielubianemu Kowalskiemu wykonanie tego czy
        tamtego.6. Bedziesz miec blizsze kontakty z zarzadem, zawsze sie przyda. ITD,
        ITD...
        Podpowiedz dodatkowa: popros o jakies wieksze niz dotad uprawnienia, typu: moge
        polecic Kowalskiemu przygotowanie czegos (zebrania pracownikow, listy ludzi,
        przedstawienia regulaminu firmy, zrobienia wykazu czegos tam....) Bedziesz
        wazniejsza(y) w oczach ludzi!
        I nie przejmuj sie, nie zawsze w pracy robimy dokladnie to, co nam sie naprawde
        podoba ;))
        • tygru_mrau Re: jak wymigać się od "awansu"? 26.01.06, 03:56
          zgadzam się z przedmówcą:

          Gość portalu: lolka napisał(a):

          > wiesz co? Nie szarp sie! Skoro to juz sie stalo, postaraj sie poszukac czegos
          > pozytywnego w Twojej nowej sytuacji. Podpowiadam: 1. Jestes jedyna osoba,
          ktora
          >
          > bedzie sie na tym znac. 2. Wykonujesz pionierska robote, ktorej efekty
          podnosza
          >
          > notowania Twojej firmy. 3. Jestes pelnomocnikiem zarzadu, to prawie jak
          > czlonkiem zarzadu. 4.Troche wiecej forsy, jeszcze wiecej satysfakcji. 5.
          > Nareszcie bedzie mozna nakazac nielubianemu Kowalskiemu wykonanie tego czy
          > tamtego.6. Bedziesz miec blizsze kontakty z zarzadem, zawsze sie przyda. ITD,
          > ITD...
          > Podpowiedz dodatkowa: popros o jakies wieksze niz dotad uprawnienia(..)


          Ponadto... KRZYCZ o szkolenia. Nie podajesz branży, w której pracujesz. Ja znam
          2 osoby, które zgrozę takiego stanowiska przekuły we własny atut. Otóż tylko
          one (dwie osoby w dwóch różnych firmach) tak naprawdę wiedzą, jakie wymagania
          certyfikacyjne spełnia ich firma, gdzie są niedociągnięcia, kto dał ciała itp.

          Wymaga to ciut czasu i zaangażowania, ale ISO - wbrew pozorom i wszelkim znakom
          na niebie i ziemi - może dać się przełknąć.

          Pozdrawiam, życzę samozaparcia i sukcesów
          Agnieszka

          PS.: Daj znać, jak się potoczyły Twoje ISO-losy.
          • Gość: Pelnomocnik Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 217.153.144.* 26.01.06, 08:06
            Witam,
            pewnie na poczatku bedzie sie Tobie wydawało ze to kara, ale zapewniam cie ze z
            czasem zaczniesz to postrzegac jako wyzwanie.
            Poza tym z pełnomocnikami ds ISO jest tak ze po jakims czasie sa "nie do
            ruszenia" wykorzystaj to w odpowiednim momencie ...
            Moze nie koniecznie na 3 dnie przed auditem ale w stosownym czasie, ja tak
            zrobilem i wtedy to ja podałem warunki finansowe.
      • Gość: Ondor Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 212.33.64.* 26.01.06, 09:25
        To wynika z tego, że system jakości zakłada, że osoba "odpowiedzialna" za jego
        funkcjonowanie nie może podlegać nikomu innemu, tylko BEZPOŚREDNIO głównemu i
        naczelnemu szefowi (np. Prezesowi całej firmy). Więc to zabieg kosmetyczny. W
        praktyce wyglda to tak, że firma, która będzie system certyfikowała, będzie też
        pomagała go wdrożyć, więc nie taki diabeł straszny. Osobiście nie znam firmy,
        która by się na wprowadzenie ISO zdecydowała i żeby to się nie udało, albo żeby
        pełnomocnik ponosił jakieś konsekwencje. Natomiast jest to wielka władza: nad
        tobą jest tylko prezes. Natomiast zawsze jak się ten system wprowadzi, to potem
        jest zawsze splendor i zaszczyty. Ponadto: jeżeli ty się nie zdecydujesz, szef
        wybierze kogo innego, kto i tak tobie zleci całą robotę a sam będzie tylko
        dyrygował i wymagał a ty odwalisz czarną robotę i pójdziesz do odstrzału.
        Natomiast z doświadczenia wiem, że najlepszy moment do rozmowy o podwyżce, to
        dzień, kiedy firma dostanie wręczony certyfikat. Wtedy szefunio mięknie, widzi
        że jest zrobione kawał roboty i daje...
        Więc WARTO !!!
      • itacare Re: jak wymigać się od "awansu"? 26.01.06, 10:08
        Nie przyjęłam awansu i teraz trochę żałuję, bo na stanowisko dyrektora
        zarządzającego (które wcześniej proponowano mnie) szef zatrudnił nieprzeciętną
        francę z konkurencyjnej firmy i wszyscy mamy teraz prze***ne. Sama mam do
        siebie trochę pretensji, nie mówiąc już o sękach kolegów, którzy
        powtarzają: "było się zgodzić, to by teraz było inaczej". Cóż, trzeba było...
        A "spec" od ISO w naszej firmie to największy leser jakiego znam. Ze złośliwą
        niecierpliwością czekam na audyt, może mu się noga poślizgnie... ;p
      • Gość: doral2 Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 213.241.35.* 26.01.06, 10:45
        To jest bardzo fajna fucha! Bierz czym prędzej!! Tylko niech cie najpierw posla
        na skzolenie dla pełnomocników, organizuje PCBC. Polecam gorąco.
        Wszystkie powyższe rady to rady ludzi którzy nie mają za bardzo pojęcia o ISO,
        słyszeli że to duzo papierków i nic więcej. W ISO nie ma audYtu tylko audIt.
        Audyt jest finansowy, audit należy do ISO. To bardzo ciekawa i pasjonująca
        robota, na szkoleniach poznaje sie tyą robote od podszewki oraz poznaje sie
        wiele fajnych ludzi. Polecam.
        • Gość: zenek Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:31
          widac że sie nie znasz, nie audit tylko audi... bożesztymój
          • Gość: docia Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.autoguard.pl / *.autoguard.pl 26.01.06, 13:16
            Ja też jestem Pełnomocnikiem i uważam, że to bardzo fajna fucha...Ja miałam to
            szczęście, że przyszłam do firmy, która już miała certyfikat, wiec roboty nie
            mam za dużo, a wszyscy muszą się ze mną liczyć bo tylko Zarząd jest nade mną.
            Szkolenia są ciekawe i można poznać interesujących ludzi. Nie wiem jak u Was z
            kasą ,bo ja to trochę mało zarabiam, ale pocieszam się, że to dopiero okres
            próbny.
      • Gość: katia Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:48
        Zmanka, moja koleżanka miała taki "awans". Tyrała przez dwa lata w dzień i w nocy,
        oczywiście bez żadnej podwyżki, a po zakończeniu - pomyślnym - i uzyskaniu przez
        firmę certyfikatu otrzymała "nagrode" 500 zł.
      • untochables Re: jak wymigać się od "awansu"? 26.01.06, 13:59
        dasz se rade z tym ISO i nie rycz
        poprostu w ISO - piszesz co robisz a potem robisz co napisałaś ;)
      • Gość: ulka Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: 80.51.236.* 26.01.06, 14:02
        Nie wiem jaka to firma w której pracujesz ale ja pare lat temu dostałam taka
        sama mało nęcacą propozycje opracowania i wdrożenia ISO w mojej firmie i bez
        przygotowania najmniejszego. Jestem juz po trzeciej certyfikacji i zgoda na tą
        prace była najlepszą decyzją w moim życiu. Warunek wdrażaj pod dadzorem tzw
        firmy doradczej - polecam GIG Katowice. Jesli sie boisz służę rada
      • Gość: życzliwy Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.kutno.mediaclub.pl 26.01.06, 15:15
        Nie panikuj, wykorzystaj swoja szanse. To jest bardzo dobry, uniwersalny
        kierunek wiedzy. Poparty własnym doswiadczeniem pozwoli Ci spać spokojnie i nie
        martwić się o pracę. Tylko trzeba podejść powaznie do sprawy i się zaangażować.
        Szkolenia, a głównie kontakty z bardziej doświadczonymi są niezbędne.
        Jak już zaczniesz to uważaj, aby zjednac sobie ludzi, a nie zrobić sobie z nich
        wrogów. Ta posada wymaga najwyższej dyplomacji w kontaktach z ludźmi.
        • zmanka Re: jak wymigać się od "awansu"? 26.01.06, 21:00
          Wielkie dzięki. Nie spodziewałam się że będzie taki odzew.Pracuję w branży
          spożywczej,wcześniej wdrażałam w mojej firmie HACCP,poszło całkiem dobrze.Mam
          do pomocy firmę doradczą (bardzo fajni, doświadczeni ludzie). No cóż,chyba
          tylko więcej optymizmu mi potrzeba i wziąć tego byka za rogi!Na doprowadzenie
          do certyfikacji mam sześć miesięcy.
      • Gość: T-800 Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.01.06, 23:03
        ISO to tragedia. Jewropejska biurokracja.
      • Gość: Pi ISO sie 'kupuje" - bez obaw IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 27.01.06, 11:17
        Pracowałem w dwóch szajsownych (przepraszam Szacownych) firmach w czasie
        wprowadzania ISO (w zarządzie teraz mam własną firmę). Do ISO zsyłało się ludzi
        z drugiej linii tak, aby nie zablokować działalności firmy. ISO tak naprawdę to
        się kupuje - audytorzy z szacownych zagranicznych instytucji nie odważą się
        wykazać niezgodności krytycznych (jest konkurencja a są b. drodzy. To nie Ty
        będziesz odpowiadał za zdobycie certyfikatu tylko zarząd firmy.
        Uspokój się i spróbuj coś wygrać przy okazji - przed certyfikacją!!! - bo
        później wszyscy ISO oleją... (a czeka Cię mnustwo apierkowej roboty).
      • lilarose Re: jak wymigać się od "awansu"? 27.01.06, 14:33
        Pracuję w firmie która wdraża normy ISO i u nas pani pełnomocnik to nie byle
        kto...Trzyma wszystkich za pysk. NIe bój się, będzie dobrze.
      • Gość: www.rury.net.pl Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:23
        NO to jest duży problem. Miganie się od awansu nie spodoba się Zarządowi i może
        Ci zaszkodzić. Pracy przy ISO dużo. Porozmawiaj o podwyżce i zaproponój
        dodatek zadaniowy.
        pozdrawiam
        admin www.rury.net.pl

        • Gość: www.daneko.pl Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:41


          ______________
          www.daneko.pl
      • nimeska Re: jak wymigać się od "awansu"? 01.02.06, 22:50
        jak odvawialam awansu przez miesiecy i skonczylo sie to dla mnie zwolnieniem,
        podlozyli mi swinie i wywalili ze az zahuczalo
        • Gość: Marta biedna idiotko! IP: 217.153.106.* 02.02.06, 14:49
          Nie dziw się. Na co komu pracownik na synekurze?
      • Gość: www.daneko.pl Re: jak wymigać się od "awansu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:41


        __________
        www.daneko.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka