Gość: zdziwiony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.05.06, 14:12
To doprawdy niewiarygodne. Zamiast tak częstego pieprzenia o kwalifikacjach, o których można się dowiedzieć z CV, pytań o to co będę robił za 5 lat, jakie są moje oczekiwania finansowe, spotkała mnie konkretna rozmowa z jasno postawionymi warunkami pracy i płacy (z zaznaczeniem że firma stawia na zadowolenie pracownika i oczekuje lojalności). Ostatnie pytanie mnie rozwaliło: czy ZECHCE Pan dla nas pracować?. Zechciałem. Zaznaczam że firma polska i raczej rodzinna, chociaż duża.