Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca jest, nie ma chętnych

      • Gość: Wolf Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.gd / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:13
        dupomyjcow to potrzebuja i to za grosze, ludzie nie po to ida na studia zeby
        zupe podawac
      • Gość: Yoda Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 62.233.164.* 22.06.06, 23:14
        Jak zaczną po ludzku płacić to znajdą się pracownicy. Zamiast szukać np 4
        sprzedawców po 800 zł może lepiej zatrudnić 2 po 1600.
      • me-e dlaczego ten expert nie wyjedzie... 22.06.06, 23:21
        ...przeciez expertom placa wiecej za granica...
      • Gość: Ktoś Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 82.139.26.* 22.06.06, 23:26
        Nawet jeśli się znajdzie praca, to pracodawca nie szanuje pracownika.
      • Gość: wślzigiem daje az 900zl a nikt nie chce pracowac!!zalosne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:28
        a sam zarabia 5-8 tys.......
        • me-e zalosny...to ty jestes... 22.06.06, 23:37
          ...rowny zaladku...

          ps. a za co ci placie te piec tysiesy...?


          Gość portalu: wślzigiem napisał(a):

          > a sam zarabia 5-8 tys.......



      • Gość: kelner Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.devs.futuro.pl 22.06.06, 23:39
        OK w porządku, brakuje ludzido pracy, tylko jest jeszcze jeden problem, kelner który zarobi 1200zł miesięcznie wypracuje taką ilość godzin,że trzech górników przez miesiąc tego nie wyrobi choćby nie wiem jak sie starało!!!! A sprzedawczyni za 700zł ma taką odpowiedzialność finansową za towar, jak prezes ORLENU, tylko porównajcie sobie pensję prezesa i sprzedawczyni.
        Pozdrawiam wszystkich biednych pracodawców ! ! ! ! ! !
        • Gość: j Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 23:43
          górnik to pracuje 5 godzin dziennie, bo w godzinach pracy ma marsz chodnikami,
          często po kilka kilometrów, kończy pół godziny wcześniej, pół godziny póżniej
          zjeżdża.
      • Gość: Daniel Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.homechoice.co.uk 22.06.06, 23:43
        Najbardziej pożądani i poszukiwani

        1. sprzedawca, pensja 800-1400 zł

        2. kelner, 700-1200 zł plus napiwki

        3. kucharz, 3-6 tys. zł

        4. szwaczka, 600-1000 zł

        5. technik mechanik, 1-2 tys. zł

        6. absolwent architektury, 800 zł

      • Gość: gecoon Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.devs.futuro.pl 22.06.06, 23:44
        A co wy gadacie! ! ! ! ! !
        zobaczcie sobie ile zarabia szwaczka,ale sprawdź ile to jest w przeliczeniu na euro! ! ! ! albo w przeliczeniu na czynsz ! ! ! ! przecież szwaczka na mnoim hutniczym osiedlu to nawet na czynsz nie zarobi ! ! ! ! !

        PREZESI DAJCIE W KOŃCU LUDZIOM NORMALNIE ZAROBIĆ, ALE ZA NORMALNĄ ILOŚĆ GODZIN!!!!!

        pozdrawiam wszystkich panów Biednych Szefów. DO ROBOTY SIĘ W KOŃCU WEŹCIE!!!!!
      • me-e geny socjalistyczne wam sie odezwaly... 22.06.06, 23:59
        ...a nie mozecie sami zatrudniac...bedziecie przeciez placic ...swietnie swym
        pracownikom...gdy wyjedziecie za granice sytuacja jest taka sama a nawet
        gorsza...tez zarabiacie tam grosze...sprobujcie za ta kase , ktora zarobicie za
        granica zyc...tak jak zyja tamtejsi tubylcy...a okaze sie ,ze w polsce wielu
        mialo lepiej...
      • Gość: s Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.net.autocom.pl 23.06.06, 00:00
        daje nie mało 900 zł.. jak zaczna płacic 1500 to znajda.. tylko wtedy pajac z
        lodziarni nie zarobi na swoje bmw 5k miesiecznie.. problem jest obu stronyy jak
        ktos zakłada mały kiosk to sam tam pracuje
        nie dziwie sie młodym ludziom ze wola emigracje.. tu rzadzi przeciez jarosław z
        andrzejeme i romanem
      • Gość: fiori1 na zachodzie wszystko jest drozsze IP: *.3.15.vie.surfer.at 23.06.06, 00:35
        na zachodzie mozna zarobic wiecej ale nikt nie pisze ze w Anglii mieszkania i
        utrzymanie jest drozsze niz w Polsce . Norwegia jest potwornie droga i co z
        tego ze se zarabia wiecej ale Norwegowie jezdza do Szwecji po tansze jedzenie .
        Jedno piwo w Norwegii to w Szwecji kupie 6 piw. jesli sie zarobi 17 tysiecy
        koron i mieszka sie za darmo a te pieniadze wydamy w Polsce to jest to bardzo
        duzo ale zyc za te pieniadze w Norwegii to tez klepanie biedy. Bylam w Norwegii
        zarabialam 17 tysiecy koron mieszkanie mialam oplacone ale po kilku miesiacach
        gdybym musiala sie usamodzielnic to 7000 tysiecy koron trzeba szykowac na
        wynajecie mieszkania.
        • Gość: j Re: na zachodzie wszystko jest drozsze IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:13
          no to sobie pomieszkaj w Polsce za 800.
          Już wyliczałem - wynajęcie jednego pokoju ze wspólną łazienką 300.
          Normalnem, malutkie mieszkanie z opłatami - minimum 600.
          Bilet miesięczny 150.
          Ale jeśli kończy się pracę w nocy - taksówka - absolutne minimum - 15 zł (450
          na mies!)
          Jedzenie - obiad w tanim lokalu minimum 10 zł. (300 na mies.)
          Ciuchy - spodnie bezmarkowe pow. 100 - wytrzymują pół roku, buty słabej jakości
          pow. 100.
          Przyjedź i baw się.
      • Gość: 4tel Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.dbln.cable.ntl.com 23.06.06, 00:45
        Pierwsze słowa i nie czytam dalej " Daje 900 zł i to nie mało" smiech na sali-
        co to znaczy 900 zł to jest nie mało??? Ja rozumiem sytuację polskich małych
        przedsiębiorstw ale 900 zł to jest blamaż jesli muślicie o naszym powrocie z
        zagranicy- to jest wegetacja i niewolnictwo!!!!!!
        • Gość: piotruś Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 213.199.253.* 23.06.06, 00:56
          Naprawde pieniądze jakie zarabiałem przez trzy lata były śmieszne. Przedział od
          400- 600 mniej więcej to uśredniłem. Uczyłem się, miałem problemy z wyjazdem na
          uczelnie bo w weekendy też trzeba pracować. Myśałem skończe studia będzie
          lepiej. Skończyłem i w nowej pracy zarabiam 600zł. Teraz zapisze się na
          angielski i po kilku miesiącach też wyjade
        • Gość: FreakyMisfit Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.06.06, 00:56
          Dlatego też bardzo proszę aby w następnych wyborach rządu głosować jednak za liberalizmem - bo to właśnie do liberalnych państw ludzie uciekają.
          Tylko kto z was potraktuje moją prośbę poważnie? Większość z was i tak wybierze piwo i grill...
          • Gość: andrzej Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 03:24
            juz nie bedzie komu glosowac....

            pozdro...
          • Gość: j Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:18
            nie opowiadaj - mieliśmy liberałów przez 15 lat, ich znakiem rozpoznawczym była
            pogarda dla szarych obywateli.
            Ludzie wcale nie wyjeżdżają do liberalnych państw, bo jednak wszędzie na
            zachodzie jest socjał, a u nas nie ma go właściwie wcale.
      • Gość: spit Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.ipt.aol.com 23.06.06, 01:11
        pracuje w szkocji, sprzatam w hotelu 40 godzin tygodniowo , dodatkowo sprzatam
        w biurze 15godzin, zarabiam srednio 1100funtow na miesiac. 6000zl na miesiac a
        900zl ? heh nie wiem po co ten artykul
        • Gość: raz Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.klaudyny.waw.pl / *.klaudyny.waw.pl 23.06.06, 01:29
          a propos płac i miejscowych kosztow utrzymania: pracujac w Szkocji 5 dni w
          tygodniu 3-5h na zmywaku (czyli najmniej platna praca z mozliwych) moglam bez
          problemu wynajac pokoj (cale mieszkanie ze znajomymi z podobnymi zarobkami) i
          wyzywic sie (bylam b krotko i oszczedzanie polegalo glownie na kupowaniu
          kiepskiego i taniego jedzenia - ale jakbym miala wiecej czasu to i jesc bym
          mogla lepiej:) -aha do tego jeszcze drogie bilety na komunikacje miejska - za
          ok 20h pracy tygodniowo za minimalna place!!! nie mam zamiaru tam wracac bo na
          szczescie nie musze (ogolnie bardzo to bylo stresujace - przed wejsciem do
          Unii - bez pozwolenia na prace itd - "lekko koszmarnie" ale tu mowa o kosztach
          utrzymania)- ale raczej dlugo nie zapomne tego poczucia pewnosci ze chociaz mam
          zerowe doswiadczenie i nigdy nie utrzymywalam sie sama to tam moge za taka byle
          prace miec dach nad glowa i garnek pelen. Za 900 zl (mowie o Warszawie wiec
          roznica - ale tam tez mowa o stolicy - pracowalam w Edynburgu)to mozna przezyc
          ale tydzien... Proporcje plac (przynajmniej w uslugach)do kosztow zycia sa u
          nas dramatyczne - jak mozna komus w ogole proponowac te 900 zl na miesiac-
          powinni jeszcze od razu dodawac jakis zasilek do tego:/
          • Gość: Artur Praca jest, nie ma chętnych IP: *.chello.pl 23.06.06, 21:57
            Zarobki sprzedawcy w sklepie JYSK początkującego
            1000 to jest 738
            1100 to jest 778 (po 3 mcach) premia dla sprzedawcy max 2tys raz na 3
            mce/ładnie to wygląda ale na premię skladaja sie punkty z obslugi tajnego
            klienta regulacji magazynowych i takie tam co wychodzi ok 800-900/3mce czyli
            latwo policzyc wychodzi ok 1100 /mc
            a kokosy jakie zbija ten sklep są nieporównywalne do zarobków
            przykładem jest Materac GOLD S30 zakupiony u producenta (polskiego!) za 600 zł
            a sprzedawany jest po 1999,kołdra SILK DREAM 699 (PIÓREX - firma polska,cena
            producenta-248).Pracowałem w sklepie który cieszył się największą sprzedażą w
            Polsce o rocznym EBIT (ponad 1 mln rocznie!) i o tym zeby dostac jakis bon za
            najwieksza sprzedaz nie bylo mowy czy cos o tym jedyne co to dostalismy jakis
            smieczny puchar za 5 zl z najblizszego sklepu z pucharami z przyczepiona
            naklejka Najwieksza Sprzedaz.Sklep ten osiąga co miesiąc dochody rzędu 350 -
            400 tyś a nawet więcej NETTO!I co jakis czas przyjezdza taki burak którego
            powszechnie się zowie Kierownikiem Regionalnym z laptopkiem,projektorem
            Renóweczką nóweczką za darmo tankuje,gada i jeszcze diety dostaje bo pracuje
            poza miejscem zamieszkania a Ty na jego diety musisz zapieprzać za te
            7oo/m.Mało tego przyjeżdża i pieprzy bzdury o tym ,że regulacje się nie
            zgadzają czy za słaby wynik tajnego klienta.A dureń niewiele robi tylko siedzi
            z palcem w d... bo ma protekcję zwierzchnika.

            PS: JYSK Polska to niezła klika.Większość ludzi poprzenosiła się z Mebli
            Polonia do JYSK i dzięki temu ,że znali się wcześniej pozałatwiali sobie różne
            miejsca pracy.Poza tym starych pracowników się tam nie ceni bo za dużo znają
            się na firmie i szuka się preteksu by ich zwolnić.
      • joanna.syrenka Re: Praca jest, nie ma chętnych 23.06.06, 01:43
        Generalnie zgadzam się z Tobą - zarobki w usługach są tak śmieszne, że się
        chce płakać - w porównaniu z pracą którą trzeba wykonać.
        Czepiacie się prywaciarzy... jak ktoś słusznie zauważył - może sami
        poprowadzicie interes?
        Ale z drugiej strony - państwo prywaciarzom rzuca tylko kłody pod nogi - a
        powinno pomagać, bo tylko w małych firmach można upatrywać jakiejś przyszłości
        dla tego chorego państwa - a tymczasem z prywatnych przedsiębiorców zdziera się
        kosmiczne opłaty!
        Zgadzam się - pracownikom płaci się za mało! Ale przyczyn nie upatrywałabym
        TYLKO w złej woli pracodawcy, ale też - a właściwie przede wszystkim - w
        polityce państwa.
        • Gość: andrzej Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 03:29
          tak, to nie tylko wina prywaciarzy, ale chory jest SYSTEM, zakladac wlasna
          firme?-jeszcze do niedawna mialem taki pomysl, jak widzialem jak ludzie zyja za
          granica to szybko mi wlasna firma wyszla z glowy, a "to" panstwo to nie ma
          przyszlosci, a jak cos jest zepsute to trzeba sie tego pozbyc...

          do spotkania w UK

          pozdro...
          • Gość: Ranger Pozdrowienia z Kalifornii L.A. IP: *.vnnyca.adelphia.net 23.06.06, 05:19
            Sorry, ja troche z innych stron niz reszta z Was - czyli nie z Wlk. Brytanii,
            Irlandii, Hiszpanii...
            Jestem tu 4 lata. Mam wykszlacenie wyzsze prawnicze. Nie mialem wujka , coby
            mnie na aplikacje wepchnal. Pracowalem w centrali duzego banku przez 8 lat.
            Slyszalem od Irlandczykow, ktorzy nas przejeli, jacy to niemobilni jestesmy.
            OK. Oni sa k....mobilni..2 miasta, niewazne. Zaczalem prace w firmie finansowej
            w USA od podstaw - czyli administracja, przynoszenie plikow, kserowanie.
            Ambicja w kieszen. Dzis jestem starszym asystentem, zarabiam 3000$ miesiecznie.
            Zona tyle samo. Oplacalo sie. Tesknie za Krajem, ale nie za takim. Po stronie
            kosztow, smutne swieta, i ta irracjonalna tesknota. Ale kiedys wroce. Na dzien
            dzisiejszy, poziom zycia utrzymany. W zeszlym roku wakacje na Hawajach.
            Jedzenie, picie, ciuchy, ksiazki, no problem. Wyjazdy na weekend pustynia,
            ocean.. Pieknymi drogami, gdzie nie ma pijakow. Duze TV, 40 cali (to malo w
            Kraju, nii?, se stara walnimy plazme nooo..:-)na sciane, noooo), ale z sensem,
            bo przekaz obrazu OK. HD. Prawdziwy. I nie ma Powiatowego i durnych seriali,
            tzn., sa, ale zawsze mozna przelaczyc na kanal historyczny, discovery,
            military, geographic- jest alternatywa.
            w CA jest tez tzw. placa minimalna ok 6,75 $ - to dla idiotow w Kraju, ze sa w
            ogole jakies place minimalne place ..., Pracujac mozna zyc. Te 900 zl. - jest
            zenujace. Ciesze sie, ze dochodzi do takiej sytuacji w Polsce, ze pracodawcy
            zaczynaja narzekac, niestety mam zajomych pracodwacow w Polsce ich interesuje ,
            kolejne pietro w willi. A dla idiotow pt., dlaczego sam nie jestes pracodawca
            mam tylko jedna odp: Nie kazdy mzoe byc pracodwca, ja nie mam zylki bizmesmena,
            po prostu jestem dobrym najemnym pracownikiem.., nie umiem czasem oszukiwac, to
            Wy ryzykujecie, wiec budujcie palace, ale jak chce tez maly domek z ogrodkiem ,
            bo na was za...........m OK? - wiec niech moj nieznany pracodawca wyleguje sie
            na jakis wyspach, ale niech tez mi tez dobrze placi.

            Przy okazji, dlaczego w w Polsce jest 460 poslow i senatorow, jak w USA? Moze
            by tak pooszczedzac, np. 120 poslow, po cholere prezydent? Premier wystarczy.
            i budowac drogi, przeciez kasa sama spada z nieba....wyrosna motele, stacje ,
            sklepy, ...turysci beda do nas chcieli przyjezdac, nawet Polacy skocza na
            weekend, jak beda mieli po czym jezdzic.
            Tyle, moze to i glupie teksty, ale chialbym by w Kraju bylo jak wszedzie na
            prawdziwym Zachodzie. Po prostu normalnie.
            Zaczynam miec coraz wieksza nadzieje w nowej wyksztlconej Polonii w Anglii, czy
            Irlandii. Z Was juz nie zrobia niewolnikow, a co do glupiego tekstu kogos tam,
            ze 40 latki sa niebomilni- ja mam 41 lat. Moja praca nie polega na wspinaniu
            sie po schodach na czas...
      • Gość: TURKISH F U IP: *.158.177.159.Dial1.Chicago1.Level3.net 23.06.06, 05:23
        Daję 900 zł na rękę za miesiąc. To niemało.
        ile? tyle zarabialem siedem lat temu i nie bylo mnie za bardzo stac na
        cokolwiek, wiec wyjechalem.
      • Gość: screwston Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 128.249.70.* 23.06.06, 06:23
        niedobrze mi jak to wszystko czytam. sami wybieraliscie takie wladze ktore obiecywaly dawac, miliony mieszkan, zasilki, doplaty, ulgi. teraz cale cwaniactwo-buractwo ucieka ucieka sobie do anglii, a ci ktorzy wcale takiej polski nie chcieli nie mogli wyjechac i musza gnic w tym syfie. wracac teraz, charowac za 900 zl i wierzyc ze zus ktory placicie idzie na wasze obiecane mieszkanie czy rewelacyjna emeryture! juz nie mowie o tym ze w londynie wstyd sie przyznac do pochodzenia...
        • Gość: JOKA Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.06, 21:53
          '..........SAMI WYBIERALISCIE"

          ZARTY SOBIE ROBISZ ?
          jA WYBIERALAM KORWINA MIKKE ,ALE NIE WIDZE GO WE WLADZACH.

      • Gość: chetny za takie pieniadze to niech sie w d. pocaluja IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 23.06.06, 06:50
        jacy to przedsiebiorcy...lachudry i byli cinkciarze...niech sobie w d, wsadza
        1000 czy 2000 zlotych...w Poilsce nie ma prawdzowych kapitalistow...sa tylko
        pazerne gnoje i szmaciarze. Pensja za ktora mozna minimalnie utrzymac rodzine
        zaczyna sie od 6000 zlotych....wy glupie barany zwiace sie
        przedsiebiorcami...smiechu warte tumany.
      • Gość: PapaSmerf Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 213.17.241.* 23.06.06, 06:55
        Albo mnie wzrok myli albo napisaliście tekst tak jakbyśmy miezkali co najmniej
        w Azji albo III świecei. Kto za 900,0 zl na rękę będzie żył jak europejczyk (bo
        mieszkamy w Europie!?). No chyba, że chodzi o wegetację. Tak więc
        Panie "MENAGER-re" proponuje zakasać rękawy , wypłacać sobie 900,0 zl i do
        PRACY!!! - HEY
      • Gość: olobolo Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 23.06.06, 07:02
        Za 900 zl byc murzynem we wlasmym kraju to juz przesada.A ci ktorzy pisza ze
        oferuja takie wysokie pensje niech utrzymaja siebie i swoja rodzine za te grosze
        zobaczymy jak oni chetnie wtedy przyjda do pracy.Nasuwa sie tylko jedem wniosek
        trzeba wiac z tego kraju gdzie dookola wyzysk i zlodziejstwo a ludzie zyja od
        pierwszego do pierwszego.
      • sowa_46 Ja chętnie będę pracował bez wynagrodzenia :-))) 23.06.06, 07:11
        Na jednej z rozmów z pracodawcą, zapytany o to ile chciałbym zarabiać,
        odpowiedziałem że są dwie opcje, jedna to : jak najwięcej, druga : mogę
        pracować bez wynagrodzenia. Mina gościa była dziwna więc podałem, że jest jeden
        warunek w opcji II, otóż ktoś musi płacić moje rachunki i to wszystko.
        Mina pracodawcy wydała mi się idiotyczna więc dodałem, ze jeżeli firma jest tak
        słaba że nie stać ją nawet na to, to na pewno się nie dogadamy.
      • Gość: xxx Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 213.25.141.* 23.06.06, 07:39
        Mam propozycję dla autora tych rewelacji.Niech znajdzie osobę po 40-ce i spędzi
        z nią dzień na poszukiwaniu pracy.Może wtedy otworzą się jej oczy na tzw.brak
        rą do pracy.Mieszkam w woj.dolnośląskim i tu jest dobry przykład jak ma się
        sprawa z pracą.Jak się nie ma znajomości to po 40-ce można zdychać z głodu.Jak
        już dostanie się jakieś zajęcie za najniższą stawkę(od tego płaci się zus)to
        orka bez jakichkolwiek zasad przez cały tydzień od 6 do 19 i czeka się czy szef
        łaskawie wypłaci na czas pensję.Ci wszyscy "nieszczęśliwi"pracodawcy niech sami
        przezyją za 700-1000 zł bo wyższe stawki to bajka.Sam mam 30 letni staz
        pracy,duże doświadczenie,nie mam wyższego wykształcenia,i po tylu latach
        dostaję 1300 zł(prac.umysłowy)na rękę w firmie z kap.zagranicznym.Może autor
        pożyje za to i opłaci wszystkie rachunki.A młodzi mają rację ze uciekają i
        szukają swojej szansy bo w tym kraju jej nie mają.
      • corradocatani Co ma zrobić 50-latek...? 23.06.06, 07:53
        po zawale z dużym nadciśnieniem który całe życie był robotnikiem i nie zniesie
        jakiegokolwiek wysiłku? Komisja lekarska w ZUS poradziła mu przekwalifikowanie.
        Po prostu człowieka szlag trafia jak czyta takie bzdury.
      • Gość: xaliemorph Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.icpnet.pl 23.06.06, 07:54
        Widząc ów ogrom jakże dobrze krytykujących postów na forum gazety, proponuję by
        gazeta spłodziła artykuł w którym zostaną zacytowane postawy uczesnitków forum,
        wywiady z pazernymi pracodawcami (szczególnie by znaleźć tych co mają
        niebagatelnie wysokie zyski w porównaniu do zarobku jaki dają) i jeszcze
        najlepiej puścić ów materiał na tvn24 wraz z dyskusją w studiu. Myślę że części
        ludzi by się otworzyły oczy, no ale to chyba utopia.
      • Gość: bezrobotny Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: *.chello.pl 23.06.06, 07:57
        800 zł na rękę ; 30 dni = niecałe 30 zł na dobę za 10 godzin haróki za barem
        A moje zaległości za alimnty ( były 1600 zł miesiecznie ) Ciekawe co mam jeść
        ,,odpadki z tależy pogoscuach baru m,, z czego oplacić czynsz 500 zł za
        mieszkanie. Porąbani jesteście proponyjąc głodowe 800 zł za harókę .
        Spadać ,,pracodawcy nędzarze,, . byli bezrobotni do roboty chamy;
      • Gość: o Re: Praca jest, nie ma chętnych IP: 195.205.243.* 23.06.06, 08:08
        przeciez "przebitka" na jedzeniu w restauracjach jest chyba najwieksza bo za
        zykly kotlet trzeba dac z 10 zł a prdukty kosztuja z 3 zł wiec wliczajac inne
        koszty jak wynajem lokalu, energia to i tak zostaje sporo ale najwiekszy
        problem w pazernosci wlascicieli

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka