Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    molestowanie w biurze

    IP: 212.160.165.* 29.10.01, 16:56
    Jak facet pusci jakis niewinny zarcik to juz jest molestowanie.
    A jak dwie baby (niepowiem niebrzydkie) caly dzien gadaja mi swinstewka do
    uszy, i pruboja krawat zabrac to jak mam to nazwac ? Co?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Agata Re: molestowanie w biurze IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 21:31
        Oczywiście tak samo. Przeciez nie ma różnicy.
      • Gość: detritus Re: molestowanie w biurze IP: *.brzeziny.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 21:34
        Cale szczescie ze u mnie w robocie wiekszosc kobiet to tacy sami zbereznicy jak
        faceci i glupimi tekstami sie nikt nie przejmuje :)
        Gdyby za molestowanie wsadzanoby do paki, nie mialby kto komputerow pogasic ;)
      • Gość: grogreg Amerykanin w Polsce IP: 212.160.165.* 30.10.01, 08:10
        Ciekawe jak by sie znalazl Amerykaniec (dowolnej plci) ze zwoim
        przyzwyczajeniami?
        Po pieciu minutach wylecialby z biura z wrzaskiem: "Ratunku! Gwalca!"
      • Gość: Karol Re: molestowanie w biurze IP: *.man.polbox.pl 30.10.01, 11:55
        Ja bym to nazwal "fartem" :)
        Od 6 lat pracuje w firmach gdzie stosunek kobiet:facetow jest jak 1:40.
        I w moim przypadku zwrot "molestowanie w biurze" niestety ocieralby sie o
        homoseksualizm :)

      • Gość: Natalia Re: molestowanie w biurze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.01, 13:17
        Ja bym to nazwała uwodzeniem, w jedną i drugą stronę. A amerykańskie bzdety na
        tym tle, to nic innego jak kolejny sposób dorabiania się naszych przyjaciół zza
        oceanu. Pozdrawiam i życzę nieustającego molestowania.
        • Gość: Szef Re: natalia IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 31.10.01, 17:14
          Pozdrawiam Natalkę.

          "biedny" szef molestowany przez swoją asystentkę
          • Gość: pipi Re: natalia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 18:50
            pierdol sie dziwko
            • Gość: Natalia Re: natalia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.01, 23:05
              Gość portalu: pipi napisał(a):

              > pierdol sie dziwko
              Spieprzaj stąd szczeniaku!!!
              Pozostałych Forumiczan przepraszam za język plugawy, ale pipi innego nie rozumie.

          • Gość: Natalia Re: natalia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.11.01, 23:04
            Gość portalu: Szef napisał(a):

            > Pozdrawiam Natalkę.
            >
            > "biedny" szef molestowany przez swoją asystentkę
            Mariusz, to Ty?

        • Gość: staff Re: molestowanie w biurze IP: 212.14.44.* 19.02.02, 14:06
          > Ja bym to nazwała uwodzeniem, w jedną i drugą stronę. A amerykańskie bzdety na
          > tym tle, to nic innego jak kolejny sposób dorabiania się naszych przyjaciół zza
          >
          > oceanu. Pozdrawiam i życzę nieustającego molestowania.

          A jeśli dzieje się to pomiędzy szefem/szefową a podwładnym/podwładną i od tego
          czy się z nim/nią prześpisz zależy czy będziesz nadal mieć pracę?

          Pozdrawiam.
          staff
      • Gość: słowik Re: molestowanie w biurze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 16:33
        Z molestowaniem seksualnym w pracy mamy do czynienia wtedy,gdy twój przełożony,
        wykorzystując swoją pozycję, czyni niedwuznaczne propozycje,wykonuje
        niedwuznaczne gesty itd.a twoja obrona przed takim zachowaniem jest znacznie
        utrudniona(np. boisz się ośmieszenia,utraty pracy itd.).Historia z krawatem
        brzmi jak zwykły flirt.A bez flirtów w pracy było by strasznie nudno?
      • Gość: daag Re: molestowanie w biurze IP: *.*.*.* 12.11.01, 12:11
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Jak facet pusci jakis niewinny zarcik to juz jest molestowanie.
        > A jak dwie baby [...] i probuja krawat zabrac to jak mam to nazwac ? Co?

        no najlepiej przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej czyli popularna kradzież (a
        jeśli w grę wchodzą jeszcze inne okoliczości to nawet ciekawiej można to
        zatytułować).
        • Gość: kirst39 Re: molestowanie w biurze IP: 212.244.77.* 19.02.02, 11:53
          Gość portalu: daag napisał(a):

          > Gość portalu: grogreg napisał(a):
          >
          > > Jak facet pusci jakis niewinny zarcik to juz jest molestowanie.
          > > A jak dwie baby [...] i probuja krawat zabrac to jak mam to nazwac ? Co?
          >
          > no najlepiej przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej czyli popularna kradzież (a
          >
          > jeśli w grę wchodzą jeszcze inne okoliczości to nawet ciekawiej można to
          > zatytułować).
          Może chcą go zniszczyć. Wtedy ściga się to na wniosek i otwierają się szerokie perspektywy do mediacji.
          A to już coś!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka