Gość: hm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:20 Ja się zastanawiam, jaki pracodawca przy zdrowych zmysłach płaci za roztrząsanie czy matka kandydata jest dobrą kobietą i gdyby kandydat chciał zostać owocem, to jakim? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
parazyd Re: Jak odpowiadać na trudne pytania 17.08.06, 10:27 Nowomoda dla metroseksualnych kretynów wciąż ma się dobrze a nawet zatacza coraz szersze kręgi. Taki "derektor" po rozpatrzeniu wnikliwych kwestii dotyczących przodków i tyłków kandydata (do 5 pokoleń wstecz i wprzód) ma się naprawdę za rzutkiego i nowoczesnego menedżera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP Jak odpowiadać na trudne pytania IP: 217.97.163.* 17.08.06, 10:31 Dla mnie pytania typu "Jakie zwierzę Pan przypomina?" są idiotyczne, wręcz kretyńskie i świadczą o głupocie prowadzących rekrutację, współczuję ludziom, którzy pracują w takich firmach. A biedaki starające się o pracę uczą się na pamięć jak odpowiedzieć, zero szacunku dla własnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WS Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 10:47 Wlasnie na pytanie jakie zwierze pan przypomina odpowiedzialabym czlowieka. A jaki owoc - kazdy w zaleznosci od sytuacji, nastroju, humoru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 01:11 w amerykanskiej firmie w USA zadawanie takich pytani osoba je zadajaca wyladowalaby bez pracy. Polecam calabora.com dla tych ktorzy szukaja dobrej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 13:30 "Szczura, proszę pana/pani: przeżyję w każdych warunkach, mam małe wymagania i tylko czasem kogoś podgryzę" Jak myślicie, czy zalety (w pierwszej części zdania) przeważyłyby wadę (w drugiej jego części) i czy dostałbym pracę po takiej wypowiedzi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aqua Re: "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" IP: 212.190.74.* 17.08.06, 14:49 Co za beznadziejny artykul. Nie mowi sie "ubiegac na" tylko "ubiegac o stanowisko" i co za dobor pytan - czy to ma byc zart....? Jezeli tak, to kiepski. Pierwsze slysze, ze na rozmowie do najtrudniejszych nalezy pytanie o ciaze, orientacje seksualna i upodobania damsko/meskie. No chyba, ze mowimy o naborze do klubu nocnego. Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" 17.08.06, 18:13 no to wyobraz sobie ze mialem taka rozmowe i to wcale nie byl klub nocny. Oczywiscie nie pytano o ciaze...A tak na marginesie kogo w Polsce ktos chce utrzymac po studiach za 1 800 PLN???? Sprzataczka w Anglii wiecej zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:57 Oczywiście... jak zawsze Czosnkowa rozwinęła skrzydła absurdu i jak zawsze robi z igły widły! :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Ile chce Pani/Pan zarabiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:14 a jeśli chodzi o kasę: ile uważacie można powiedziecieć, że się chce zarabiać, gdy się jest mgr z dwuletnim jakimś tam doświadczeniem (nie w mazowieckim)? do 2000 wydaje mi się lekko śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AWA Re: "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" IP: 80.50.75.* 18.08.06, 10:14 Nie jest to niestety takie rzadkie - pytanie o zakładanie rodziny i planowanie dzieci pojawiają się zaskakujaco często. Choć nie są zgodne z prawem niestety są używane do weryfikacji kandydatów. Jeżeli na rekrutacji pada takie pytanie najczęściej na końcu stanowisko dostaje facet... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: "Jakie zwierzę pan/i przypomina?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 00:28 Na pytanie "Jakie zwierzę przypominam" zapytałabym czy to rekrutacja do ZOO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 18:50 jakby mnie zapytali o orientacje seksualną to w zaleznosci czy pytałaby baba czy facet-niestety dla pani ale wole mężczyzn/mam znajomego geja dac panu telefon do niego Odpowiedz Link Zgłoś
szowinita A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana i każ 17.08.06, 19:38 każę w ciągu 5 minut znaleźć dla niego jak najwięcej zastosowań. A potem opowiadamy sobie z dyrektorem finansowym najciekawsze zastosowania w przerwie obiadowej. Niektórzy kandydaci mają naprawdę dużo inwencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:26 To kretyn jesteś. Snob i szuja. Nie pracowalabym u ciebie w życiu. Mnie o takie bzdury nikt nie pytal. Raz facet zapytal, to zrezynowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
claire.smith Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana 17.08.06, 21:37 Ale dlaczego? W pracy zdarzają się niespodziewane, zaskakujące sytuacje. Głupie pytania na rozmowie kwalifikacyjnej są w pewnym stopniu ich symulacją. Jeśli ktoś sobie z humorem poradzi z zadaniem z bananem, jest spora sansza, że poradzi sobie też z nieprzewidzianymi sytuacjami w prawdziwym życiu. A jeśli się obruszy? Cóż, to też jakoś opisuje osobowość. Zależy, kogo akurat szukamy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruraPl Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:46 a kandydat--------------w zamian --------------------kaze ------------zdjac ci gacie---------------pod grozba oskarzenia o cos z czego nielatwo sie wywiniesz- -------------g l u p k u--------------i ty ----------------zrobisz to ---------- ---------------ze strachu przed-------------gorszym r o z w i a z a n i e m Odpowiedz Link Zgłoś
ren.ka Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana 18.08.06, 11:48 Co to za wspaniła firma-prosze podac nazwe,bedzie wiadomo gdzie nie starac sie o prace.Naprawde razem z dyrektorem finansowym stanowicie zgrany małpi interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurij Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:02 w międzyczasie wsadzacie banana sobie w du-ę??? Szkoda mi Cię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprawnyPL Re: A ja na rozmowie daję kandydatom/tkom banana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:43 A KANDYDAT RZUCA BANANA W TWOIM KIERUNKU/ celuje w twoj l e b - mowi------- -----------------m i l e g o d n i a--------------i wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i-i Jak odpowiadać na trudne pytania IP: 217.153.161.* 17.08.06, 23:41 mam wrazenie ze temat pieniedzy w pl jest tematem tabu badz drazliwa i niewygodna kwestia ktora trzeba omowic - wiekszosc pracodawcow tajniaczy sie zeby tylko przypadkiem za duzo nie zaplacic, nie wiecej niz konkurencja i zgodnie z panujacymi tendencjami...srednia krajowa... ostatnio poruszalem na rozmowie z przelozonym kwestie finanoswe, w gre wchodzil rowniez awans - 2x wiekszy zakres obowiazkow - kasy tyle samo....stanowisko bardzo odpowiedzialne, duza spolka w duzym miescie na pd kraju, wynagrodzenie ponizej sredniej wg gusu w danym miescie w branzy i stanowisku... podobno trudno jest znalesc odpowiednich kandydatow do pracy.... wszyscy wyjechali czy za mala placa... sam juz nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psss Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.06, 00:34 A co sadzicie o pracy w Call Center na umowie firma - firma. 182h miesieczne co daje 2 548 zl oczywiscie trzeba odliczyc ZUS 261zl itd. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Jak odpowiadać na trudne pytania 18.08.06, 01:17 A ja mam nadzieję że będzie normalnie i z ofertami pracy będą pojawiać się proponowane płace, tak jak jest w innych krajach. Jeszce trochę trzeba poczekać aby wyż powojenny poszedł na emerytury, a wkraczające roczniki są coraz mniej liczne. I skończy się zadawanie głupich pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Re: Jak odpowiadać na trudne pytania 18.08.06, 07:17 pytania sa bez sesu!czy to jest polska psychologia? -mam nadzieje ze nie.szkoda slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viera Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: 193.109.212.* 18.08.06, 08:13 A jak odpowiedzieć na pytanie, co chciałaby pani robić za 10 lat? Chyba nie poiem, że cały czas się doskonalić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aqua Pytanie o zarobki IP: 212.190.74.* 18.08.06, 09:19 A ja czytalam kiedys tekst, nota bene o wiele madrzejszy od komentowanego, w ktorym sugerowano, ze pytanie o zarobki WCALE NIE MA NA CELU UZGODNIENIE FAKTYCZNEJ PLACY, bo ta i tak jest z gory przewidziana orzez pracodawce, ale ma sprawdzic samoocene kandydata do pracy. Sama bylam w takiej sytuacji. Na rozmowie o prace powiedzialam kwote dosc duza, a kiedy zostalam faktycznie wybrana to przed zatrudnieniem rozmawaialam z dyrektorem o warunkach i wtedy negocjowalam zarobki, po tym jak przedstawil mi faktyczna propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy_don_pedro To moda na testy psychologiczne. 18.08.06, 10:35 Lenie z kadr i psycholodzy stwarzają wrażenie, że ciężko pracują i są potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
ren.ka Re: Jak odpowiadać na trudne pytania 18.08.06, 11:44 Na tego typu pytanie odpowiedziałabym ciut podniesionym i poirytowanym głosem..." jestem profesjonalista i w takiej firmie również chce pracowac, jeśli zadaje mi pan/pani takie pytanie to świadczy o zupełnym braku profesjonalizmu z państwa strony"...potem grzecznie podziękować i wyjść. W d..ach sie poprzewracało niektórym psedomanagerom jesli myślą, ze moga upokarzac w ten sposób kandydatów i pokazywac jacy jesteśmy mali i powinniśmy im dziekować ,ze nas na rozmowe zaprosili.Otóż drodzy pseudomanagerowie to wy powinniście całowac nas -potencjalnych ,profesjonalnych pracowaników-ze wybralismy wasza firme. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asystentka Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.jmdi.pl 14.09.06, 09:54 dopóki będziemy się zgadzać na takie niskie zarobiki, i będą ludzie którzy z braku możliwości będą się godzić na takie traktowanie, "oni" będą to robić. Mi mówią że mam za duże doświadczenie a gdzie indziej że super tylko że mogą dać 1800. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeszczetrochę Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.eranet.pl 14.09.06, 15:32 Jeszcze trochę trzeba poczekać. 3/4 ludzi wyjedzie do roboty na zachód, a tu nie będzie miał kto przewalać tych papierów i będą się prosić, żeby przyjść do pracy. Skończą sie te debilne wymagania znajomości 5 języków w gó..anych firemkach na stanowiskach do wystawiania faktur, wyszukiwania klientów i wpychania im badziewia. Jak czytam o tych wilczkach-managerach, co to tylko, panie, po angielsku od samego rana i do domu o 23ciej, to naprawdę myślę, że to już niedługo. A co pismo to błędy ortograficzne albo gramatyczne. Żałosne to wszystko, wielki biznes na obrzeżach Europy, żeby jak najwięcej cudzego badziewia, którego już tam nikt nie chce wcisnąc tubylcom, zanim się połapią, że mają swoje lepsze i tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.tomaszow.mm.pl 23.01.07, 17:50 BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!! wspaniale popieram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~woda Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:46 Z tej samej serii pytań "5 zastosowań dla cegły" w firmie Aster na stanowisko obsługi klienta w ...okienku!!! Wstyd i hańba rodacy!!! Wiejmy z tego kraju!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Grafologia IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.06, 19:58 A co sądzicie o analizie grafologicznej pisma kandydata? Czy ktoś z Was się z tym zetknął (jako rekrutowany lub rekruter)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madziluka Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.116.227.208.strzyzow227.tnp.pl 18.01.07, 16:46 A ja mam jutro pierwszą rozmowe kwalifikacyjna i po tym co przeczytałam to rtoche się boje, nie wiedziałam że można zadawać takie głupie pytania, jeśli jutro takie usłysze nie zamierzam się tym przejmować tylko podchodzic do wszystkiego z uśmiechem i poczuciem humru:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.icpnet.pl 19.01.07, 16:07 dokladnie, luz, poczucie humoru i odrobina dystansu ;) mam wrażenie, że im głupsze pytanie tym bardziej czekają na klęskę kandydata ;) powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lord przebrzydly Re: Jak odpowiadać na trudne pytania IP: *.77.classcom.pl 13.02.07, 11:14 A jakze-mnie tez dopadly pytania typu "malo z tematem zwiazanego".Ale trafil swoj na swego gdyz zawsze wymyslam cos co zbije rekrutujacego z nog.Pewien jegomosc chcial abym wymyslil 20 zastosowan dla spinacza-po mojej odpowiedzi "material tapicerski z jakiego wykonane jest krzeslo na ktorym pan siedzi" ,ow jegomosc dosyc koślawie popatrzyl miedzy nogi na obicie krzesla i przeszedl do nastepnego pytania.To samo tyczylo dlugopisa na co odpowiedzialem "narzedzie do wydlubywania brudu spod paznokci u przedstawicieli klasy nizszej".Ah jak ja uwielbiam te interviewy.... Odpowiedz Link Zgłoś