crazy.berserker 22.08.06, 15:37 Mój kolega własnie skończył drapać się ołówkiem po rowie mariańskim :((( I żeby chociaz dyskretnie to robił :((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annajustyna Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 22.08.06, 15:44 Tzn po tylku??? Eee, zeby tylko takie ludzie mieli wady;))). Odpowiedz Link Zgłoś
lis11 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 27.08.06, 11:58 W mojej poprzedniej pracy, był facet, który notorycznie wciągał z zawartość nosa i połykał (nawet w trakcie jedzenia), nazywaliśmy go chrum-chrumek :) Odpowiedz Link Zgłoś
kszynka Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 27.08.06, 20:42 dzięki, już dziś nie zjem kolacji jak tak można? Odpowiedz Link Zgłoś
zeffi Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 28.08.06, 18:20 Mojemu 59 letniemu wspolpracownikowi bez przerwy sie odbija, czy zje czy nie zje. Poza tym wsuwa ogromne ilosci czosnku i przesiąkl tym zapachem doszczetnie. Oprocz tego ma jakies problemy gastryczne i okropnie śmierdzi mu z ust. Czasem jak jest lużniejszy dzień zasypia za biurkie i chrapie. To dopiero czad. Odpowiedz Link Zgłoś
czeresniax największe czereśniaki pracują w Warszawie w busie 29.08.06, 00:50 mowię wam! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia_ra Re: największe czereśniaki pracują w Warszawie w 06.09.06, 15:26 Witam, Przeglądałam właśnie ten blog - GIT pomysł, ja jestem z Lublina i często jeżdzę autobusami szkoda że nie ma takiego forum o Lubelskich czereśniakach i gó..jadach Pozdro Bardzo mi się ten pomysł podoba GRATULACJE Do kopać czereśniakom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lek może mieć raka= nie śmieszne IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 30.08.06, 21:57 może mieć raka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyrektor Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.polsl.pl 26.09.06, 15:02 SKUPCIE SIĘ NA ROBOCIE, A NIE NA OBSERWOWANIU INNYCH. JAK CZŁOWIEK POŚWIĘCA SIĘ PRACY CAŁY SOBĄ, TO NIE MYŚLI O TYM,ŻE MU WALI Z JAPY, ALBO ŻE SIĘ DRAPIE, GDY MYŚLI. a WY NĘDZARZE SWOJĄ ENERGIĘ KONCENTRUJECIE NA PODGLĄDANIU INNYCH (NAWYK ŚCIĄGANIA ZE SZKOŁY), WIĘC RUSZCIE SIĘ DO ROBOTY. KOWALSKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kusy Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.static.mdsn.wi.charter.com 18.10.06, 04:37 > Poza tym wsuwa ogromne ilosci czosnku i przesiąkl tym zapachem doszczetnie A przeciez czosnek jest bardzo zdrowy!!! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humus Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 20:29 nie wiem czy ktos juz o tym pisal: pracuje w malej firmie 6 pracownikow w biurze, ja jadyny facet, reszta kobiety w wieku mojej matki. dobrze nam sie pracuje rozmawiamy na rozne tematy ale dlaczego racza mnie iformacjami "IDE ZROBIC SIUSIU" "TYLKO ZROBIE SIUSIU I JUZ WRACAM??!! kogo to obchodzi? nie wystarczy "Ide umyc rece" ;P pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 16:32 dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.hwr.Arizona.EDU 17.10.06, 09:13 nie mówią "idę umyć ręce" bo nie idą umyć rąk, tylko palnąć sobie szczocha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarka Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:23 Wiesz, moze to i obrzydliwe ale fakty medyczne mowia co innego. Z punktu widzenia organizmu lepiej jest zasysac niż wypychac bo sobie wtedy pchasz te syfy do zatok... Może miał wiedze medyczna? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznań Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.icpnet.pl 22.08.06, 16:41 Mój szef jak rozmawia z kimś przez telefon to zaczyna się potwornie drapać w intymnych miejscach:) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 22.08.06, 16:44 A moj potrafil sobie poprawiac gatole przy kobietach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 213.199.241.* 26.09.06, 15:54 hmm pomyślcie jak tak ktoś sie drapie i drapie dłubie niewiadomo gdzie ..... a potem podaje rękę ;];] pozdrowionka k.c.agata z rudy śl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloka do gosć poznań obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 17:42 Chyba żartujesz ! To musi być jakiś psychol albo się nie myje za czesto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloka Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 17:48 Ja miałam przełozonego ,który jak mówił to strasznie pluł nawet kilka razy mnie opluł zawsze musiałam nosić chusteczkę Jak gadał przez telefon (a gadał duzo) to słuchawka była też opluta i obśliniona cała, niedobrze mi się robiło i zawsze dyskretnie wycierałam słuchawkę. Zbierało mnie na hafty i nigdy tego nie zapomnę chociaż to było dawno dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1012 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 23.08.06, 08:49 Moja koleżanka z pokoju (55lat) ma zwyczaj chowania do szuflady resztek jedzenia i zostawiania tam tego na weekend, a czasami na cały okres jej L4 lub urlopu - najczęściej jest to coś co silnie "pachnie" Pracuję z samymi kobietami a zdarza się, że w toalecie nie jest woda spuszczona wrrry. Co mi tam drapanie się po zadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mizary Do maloki IP: *.server.ntli.net 26.08.06, 12:37 Przypomniala mi sie taka wspaniala anegdota o Gustawie Holoubku, ktory byl znany wlasnie z tego, ze gdy mowil na scenie, to strasznie plul. Niestety nie pamietam, kto wtedy z nim gral, ale dosc na tym, ze Holoubek mial w tej dramatycznej scenie niezwykle zarliwy monolog do swego przyjaciela, po czym padali sobie w ramiona. No i kiedy Holoubek wyglosil ten monolog, padli sobie w ramiona, publicznosc cicho lka, emocje siegaja zenitu, a ten drugi aktor szepce mu na ucho: "Guciu, dziekuje ci, ze mnie nie obesrales". Hahahaa, do dzis smiac mi sie chce do lez, jak sobie o tym pomysle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maloka Do mizary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 13:04 To nie była anegdota o Gustawie Holoubku tylko jego rola a ten mój były szef plujący to zapewne był chory bo ślinotok to nie jest nawyk lecz choroba i żeby było ciekawiej to ta piana wydobywająca się w nadmiarze wydzielała niezbyt przyjemną woń jak coś mówił to pragnęłam mu powiedziec - nie otwieraj pyska bo ci szambo z gęby tryska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magolcia Re: Do maloki IP: *.itelekom.pl 26.08.06, 16:59 A jak ja pracowałam w Teatrze Starym to pamiętam, że Radziwiłowicz pluł strasznie ze sceny na widzów i mówiło się, że jak On gra, to nie wolno siedzieć w pierwszym rzędzie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kipnuk Re: Do maloki 27.08.06, 19:37 Zapasiewicz też nieźle pluł w Dramatycznym. Nie mogłam się skupić na monologu (skądinąd baaardzo lubię Zapasa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gimbus Re: Do maloki IP: *.autocom.pl 26.09.06, 23:33 eee znowu tak nie plul,ma slinotok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesia Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.168. / 62.69.212.* 26.08.06, 22:50 był prawdopodobnie chory na slinotok lub nowtwór gardała ,lub inne schorzenie tego typu , poprostu nie przełykał sliny i produkował jej w nadmiarze ,równiez w czasie snu cała poduchemiał opluta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGAD Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.kosson.com 28.08.06, 00:33 DŁUBIĘ W NOSIE PO KRYJOMU. ODKRYŁAM JEDNĄ ZALEŻNOSĆ: KIEDY ROBIĘ COŚ NUDNEGO TO DŁUBIĘ, KIEDY MAM CIEKAWE ZADANIE, TO KLEPIĘ W KLAWISZE ALBO MYŚLĘ TWÓRCZO. DŁUBIĘ, KEIDY ROBIĘ KAWAŁ BEZSENSOWNEJ ROBOTY KIEDYŚ DŁUBAŁAM NA NUDNYCH WYKŁADACH, STARAŁAM SIE TO MASKOWAC, ALE CHYBA KIEPSKO MI TO WYCHODZIŁO, BO NA PRZERWACH PODPIERAŁAM ŚCIANY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHŁOPAK Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.polsl.pl 26.09.06, 15:16 TO ŻAŁOSNE. JESTEŚ SŁABA PSYHICZNIE. MUSISZ SIĘ Z KIMŚ ZWIĄZAĆ. Z GRUBĄ RYBĄ,O TWARDYM CHARAKTERZE. NIE BĄDZ NĘDZĄ ARTYSTYCZNĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolek fuuuuuuuuuuuu IP: *.chello.pl 26.09.06, 15:09 Witam Jestem szefem działu AGD w jednym z warszawskich hipermarketów, jeden z moich pracowników ma jakieś problemy z żołądkiem i często puszcza pawia. Zawsze jednak wychodził do kibla. Natomiast tydzień temu przyszła jedna kobieta i chciała kupić kino domowe Thomsona. On otworzył karton wyją z niego jeden głośnik, nagle zrobił się czerwony i spuścił się prosto do opakowania. sprzęt idzie do śmiecim, ale myśle że ta kobieta już więcej nie będzie tu kupować:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: fuuuuuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 08:48 moze ten Twoj pracownik, jest chory, albo bywa glodny? Placisz mu za prace dostatecznie duzo?Robil badania wstepne przed przyjeciem do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznań Re: do gosć poznań obrzydliwe nawyki współpracow IP: *.icpnet.pl 23.08.06, 09:02 Obstawiam za psycholem:)Naprawde niedobrze mi sie robi jak musze na to patrzec- bleee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBK moj dawny szef z Gminy Krotoszyce IP: *.onlink.net 26.08.06, 16:47 robil takie numery ze glowa mala: podjezdzajac pod urzad smutna "warszawa" trabil na pracownikow zeby biegiem "spadali" ze swoich pokoji i wyciagali druki dokumentow ktore on przywozil z Legnicy i mowil ze nas nauczy co znaczy jak przyjezdza pan naczelnik. Do tego bedac mezem nauczycielki w tej gminie robil tak karygodne bledy ortograficzne, ze najgorszy tuman ze szkoly podstawowej by tego nie zrobil. Osma pisal prze z "U" i kazal nam pisma sporzadzac ze slownikiem ortograficznym. W zyciu nie zapomne tego cymbala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyli Powinien Re: moj dawny szef z Gminy Krotoszyce IP: *.abhsia.telus.net 26.08.06, 17:29 Wprowadzic nowe reguly pisowni polskiej. Uzywanie O, U, Z ,rz to jest klopotliwe i tylko prawdziwi arystokraci pisowni ( nie mylic z PIS) moga sie w tym poruszac plynnie i z poczuciem wyzszosci. lp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtw Re: moj dawny szef z Gminy Krotoszyce IP: *.aster.pl 26.08.06, 21:10 Wszystko kojarzy Ci sie z PIS-em, zgłoś sie do Lwa-Starowicza oblechu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PBK Re: moj dawny szef z Gminy Krotoszyce IP: *.onlink.net 26.08.06, 22:15 widac niektorzy na punkcie PiS-u maja jakas fobie. wkrotce za przesolona zupe idioci tez beda obwiniac PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: moj dawny szef z Gminy Krotoszyce IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.06, 22:38 PO się znudziło Odpowiedz Link Zgłoś
svarte_sjel Re: moj dawny szef z Gminy Krotoszyce 27.08.06, 09:00 Gość portalu: PBK napisał(a): > trabil na pracownikow zeby biegiem "spadali" ze swoich pokoji i wyciagali [...] > przyjezdza pan naczelnik. Do tego bedac mezem nauczycielki w tej gminie robil > tak karygodne bledy ortograficzne, ze najgorszy tuman ze szkoly podstawowej by To jednak macie coś wspólnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orzeszek Łatwo potępiać, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 22:09 no ale co facet na zrobić, jak go swędzi? Ma latać co trzy minuty do wc, zeby tam się drapać? Ma zablokować toaletę na cały dzień? Nie przesadzajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cabernet.merlot Re: Łatwo potępiać, ale... IP: *.res.east.verizon.net 27.08.06, 05:46 Ma sie myc choc raz na dzien to nie bedzie go swedzialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Łatwo potępiać, ale... IP: 199.67.203.* 28.08.06, 10:18 Gość portalu: cabernet.merlot napisał(a): > Ma sie myc choc raz na dzien to nie bedzie go swedzialo. moze nie ma czasu na pierdoly :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orzeszek Drapanie pobudza krążenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:28 To jest naukowo udowodnione. W czasie długotrwałej pracy siedzącej w jądrach następuje przegrzanie i czasami też osłabienie krążenia. Dlatego należy się drapać po kroczu mniej więcej co godzinę, to zapobiega bezpłodności i impotencji. I żadne feministki nie mogą tego pracownikom zabronić. To jest po prostu histeria z ich strony, freudowska zazdrość o to, że same nie mają się po czym drapać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Drapanie pobudza krążenie IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 28.08.06, 20:19 ja sie podrapałam po głowie jak przeczytałam twoją wypowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Drapanie pobudza krążenie IP: *.nycmny83.covad.net 28.08.06, 20:58 no jak to nie mamy po czym? po cyckach sie drapiemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <:D> Re: Drapanie pobudza krążenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 20:19 Zgadzam sie niektore kobiety maja kompleks braku klejnotwo :] Tak wogole facet MUSI sie podrapac i to chyba ustawione przez nature :P Odpowiedz Link Zgłoś
jaqbek2 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 22:26 Kiedyś miałem nieprzyjemność pracować dla gościa, który rozmawiając ze mną potrafił się drapać po jajach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.08.06, 08:32 To tak samo jak mój. Albo drapie sie po jajkach, albo drapie się nożykiem do otwierania listów po głowie (lub w różnych innych miejscach) Oprócz tego wiecznie gryzie spinacze ;) Nerwowy jakiś, mimo to Panu Prezesowi chyba nie wypada. Ale to burak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzazzu Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:49 kolega nauczyciel kupuje sobie na duzej przerwie 2 drozdzowki posypane cukrem pudrem. jedna zajada od razu, a druga niesie sobie na dzienniku jak na tacy (na dzienniku wiadomo - zarazki, kreda itd). a caly ten cukier puder osiada mu na wąsach i na okularach i tak tam zalega do ostatniej lekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.chello.pl 24.08.06, 15:37 miałam szefową która nie miala w zwyczaju podmywać się, ilekroć przechodziła koło nas na wysokosci jej pupy dawało rybką...błeeee.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poinformuj go Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.abhsia.telus.net 26.08.06, 17:31 Ze powinien oblizac sie ozorem. Zauwaz jaki ma dlugi ten ozor i pochwal go za to pomrukujacym glosem. LP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bru Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:18 boże! to mapet! Odpowiedz Link Zgłoś
puch.marny Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 25.08.06, 00:26 moja koleżanka z pracy przez tydzien nie myje kubka, pije sok marchewkowy na zmiane z herbata, we wtorek mam juz odruch wymiotny;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.botany.gu.se 26.08.06, 20:52 Dwuch facetow z mojego instytutu rywalizuje kto dluzej kubka nie umyje: Rywalizacja trwala juz jak tu przyszlam i trwa nadal (czyli na pewno ponad 3 lata). Oba kubki maja chyba z centymetrowy osad. Ja z nimi na kawe nie chodze. Odpowiedz Link Zgłoś
crazy.berserker Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 28.08.06, 08:32 Gość portalu: titta napisał(a): > Dwuch facetow z mojego instytutu rywalizuje kto dluzej kubka nie umyje: Moi koledzy mówią na takie zapuszczanie kubków - "hodowla pleśni leczniczej" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vanite Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.aster.pl 28.08.06, 17:23 Niee, to się nazywa prakawa albo praherbata. I w ten sposób tworzy się nowe cywilizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:21 Chyba nowe kultury bakterii ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bory Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 62.233.142.* 17.10.06, 09:00 a jaki to instytut, że piszesz "dwuch" zamiast dwóch. A może wykładasz chemię.... w biedronce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takatamlala Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 14:53 A szefowa mojej koleżanki, w okresie jesienno-zimowym, ma zwyczaj myć gąbeczką do naczyń... swoje buty. Robi to prawie codziennie - zależnie od aury. I jak tu umyć kubek taką gąbeczką? Może u Was też ktoś tak robi;-) tylko Ty o tym nie wiesz, a koleżanka tak:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
szuwareknocny Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 28.08.06, 17:16 obrzydliwe babsko!!!!!zrob tak samo przy niej(wczesniej kup ciasto np), pozniej tym zmywakiem umyj noz, pokroj nim ciasto i poczestuj cholere. moze cos do niej dotrze? Odpowiedz Link Zgłoś
itchyx Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 25.08.06, 11:16 jedna kobita u mnie w pracy ma chyba jakiegos polipa w nosie albo jakies inne schorzenie, ale ma to od lat i albo sie nie leczy albo jej nic nie pomaga... co kilka/kilkanascie minut robi przeciągłe CHHRRRRUM!!! i zachowuje sie jakby nigdy nic, a ludziom przedmioty z rąk wypadaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeee Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 83.238.234.* 26.08.06, 11:11 A mój szef dłubie w nosie. Jak mam użyc czegoś co wcześniej dotykał to najczęściej wycieram to szmatką, chusteczką. Albo wkłada sobie ołówek automatyczny do ucha wykonuje kilka obrotów i ruchów wahadłowych, a następnie patrzy na czubek tegoż ołówka i wyciera o spodnie. bleeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kontik Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.adsl.green.ch 26.08.06, 11:35 Mialem kiedys, ktory nie tylko dlubal w nosie, ale w chwilach skupienia i zamyslenia, zjadal wyniki dlubania. Absolutnie nie panowal nad tym i potrafil zajadac takze w obecnosci klientow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej75 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:49 Moja zona wyjezdrzala zagranice na ok 3 m-ce. W czasie jej nieobecnosci bylem zapraszany w weekend na obiady. Pani domu pieknie nakryla, podala, a pan domu przychodzil w ubraniu roboczym, nierzadko z brudnymi rekami i jadl do oporu po czym stwierdzal, ze sie najadl, beknal i zasypial w fotelu. Przestalem tam chodzic wogole pozostajac oczywiscie z sympatia dla goscinnosci pani domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 195.94.193.* 28.08.06, 11:50 Ja tez w pracy mam taka dziewczyne co od dwoch lat regularnie co dwie minuty ( miezylem kiedys stoperem ) robi chrum, rozmawia sama ze soba i robi dziwne miny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 136.8.152.* 16.10.06, 15:03 U mnie też jest jedna taka fajna. Wciąga takie meduzy spod serca, a potem idzie do kuchni albo toalety i wypluwa do zlewu. Czasami wypluwa w papierowe ręczniki. A najlepszy numer, jak akurat się na kogoś natknie na korytarzu. Wtedy połyka.... Latem wkłada sobie pod pachy złożone papierowe ręczniki i łazi ze splecionymi rękami, jakby miała z obu stron pod pachami termometr. Raz na jakiejś prezentacji wyjęła sobie taki spod pachy, przełożyła na drugą stronę i z powrotem włożyła. Akurat patrzyłam na nią, zamiast na ekran. Nie myje też swojego kubka przez cały dzień. U nas kubki wszystkich pracowników myją wieczorami panie sprzątające, ale tego jej to chyba już nawet ACE nie doczyści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik miesiąc Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:50 Prezes firmy konsultingowej...połyka własne gluty. Jest to najbardziej obrzydliwa rzecz jaką kiedykowliek ...słyszałam. Zeby tylko przy pracownikach...ale nie czujemy sie bynajmniej gorsi, bo trafia to się na prezentacjach przy klientach. Jak sie wtedy potwornie wstydzę... Zeby zobrazowac jak bardzo jest to ohydne, wyobraźcie sobie gościa pod 50 tkę, który mocno wciąga gluty z nosa ..po czym nastepuje mocny i głośny połyk.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @@@ do: pracownik miesiąc obrzydliwe nawyki współpr. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:16 Fe !!! to najgorsze ochydztwo jakie mozna tu było przeczytać chyba juz nic dziesiaj nie zjem bo mam odruch wymiotny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeregowy E, gluty są całkiem smaczne. IP: *.acn.waw.pl 26.08.06, 13:40 Jak nie miałem kasy to się tylko tym odżywiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: E, gluty są całkiem smaczne. IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.06, 22:41 <wow> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spięty Józek Potwierdzam, gile to nie lada cymesik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:50 zarówno rzadkie flupy jak i całkowite suchmielce, idealne do toczenia kulek i strzelania nimi po pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miedo Re: E, gluty są całkiem smaczne. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.06, 13:06 tego nie można czytać! aż bierze na wymioty... brrr Odpowiedz Link Zgłoś
niemyte_mohery Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 15:02 ten prezes to jakis bardzo ekologiczny facet. I zgadzam sie z przedmowca, wygral konkurs na najobrzydliwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
fikus28 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 28.08.06, 11:12 Taki już chyba nasz polski cholera jasna zwyczaj. Połykanie w ten sposób jest nagminne, zwłaszcza w środkach komunikacji miejskiej. I nie czynią tego tylko ludzie biedni i z marginesu, ale wystrojone damy. Widziałam panią w takich ciuchach za które można było nabyć średniej klasy samochód, wyfryzowana, pełen makeup i jak se pociągnęła to ją na drugim końcu autobusu usłyszałam. Tak sobie czasami jadę, patrzę i słucham tych obrzydliwych dźwięków; zazwyczaj wydawanych przez panie w średnim i podeszłym wieku; i zastanawiam się czy nasze społeczeństwo kiedykolwiek nauczy się podstaw kultury osobistej takich jak: korzystanie przynajmniej raz dziennie z prysznica, mydła i dezodorantu, golenie pach i nóg ( to panie!), zmienianie bielizny, podkoszulek i skarpetek częściej niż raz na 3 dni, korzystanie z chusteczek chigienicznych, nie sikanie na deskę klozetową ani wokoło niej ( znów panie!) i można tak wymieniać i wymieniać. Najbardziej groteskowe jest to że jesteśmy z siebie dumni i uważamy się za lepszych od innych nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:53 nie przesadzaj sikanie na deskę to raczej męskie zajęcie Odpowiedz Link Zgłoś
reni_78 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 03.10.06, 08:31 zdziwiłbyś się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucusia Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 212.244.186.* 16.10.06, 12:15 Fikus 28 mam ndzieję, że się to kiedyś zmieni, choć pewnie bardzo powoli. Pamiętam jak pracowałam z młodym człowiekiem, majacym o sobie rewelacyjne zdanie, pozornie zadbanym, drogo ubranym, który NIGDY nie mył rąk wychodząc z ubikacji. Mówił, że strzepuje, więc jak się nie podciera to nie musi, bo ma czyste wszystkie członki. Po pierwsze jego tłumaczenia robione bez obciachu już zbijały z nóg, po drugie postawa - uznał, że jesteśmy chorzy psychicznie na punkcie "niepotrzebnej" higieny. Najgorsze było to, że często korzystał z cudzych komputerów, telefonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 11:59 "Czyszczenie" uszu z zaległej woskowiny za pomocą ... zapałki tudzież - uwaga - spinacza biurowego !!!!! WRRRRRRR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kerownik To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:32 prawdziwy sukces jest, jak mi się uda zrobić taką błonkę z woskowiny w prześwicie spinacza, wtedy wiem, że żyję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magolcia Re: To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: *.itelekom.pl 26.08.06, 17:06 A moja jedna koleżanka wkłada mały palec do ucha i wykonuje nim energiczne ruchy....w celu... hmmm... wyczyszczenia, albo może swędzi Ją ucho...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaw palec w uchu... IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 17:25 hmm. no ja też czasami tak robię(jak jestem sam) bo właśnie swędzi mnie w uchu a inaczej się nie podrapię. co prawda trochę wosku zawsze zostanie na palcu lecz później wystarczy to wytrzeć w chusteczkę lub oblizać i po wszystkim. pozdrawiam! p.s.: z tym oblizywaniem to był żart;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis uszatek Re: To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.08.06, 14:50 mi sie to czasem zdarza, kiedy swiedzi mnie ucho a nie mam dostepu do patyczkow higienicznych robie to samo - przy swedzeniu na prawde pomaga. Na mnarginesie, kochani wiecej tolerancji dla bliznich, nikt nie jest idealny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyk Re: To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: 88.207.255.* 28.08.06, 10:11 brud,smrud i brak kultury !!!!-i Ty nawolujesz do tolerancji?????????? Kim jestes, jezeli takie zachowania Cie nie brzydza???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Dzia Re: To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: *.chello.pl 28.08.06, 21:23 ooo tak własnie robi mój kierownik.Obcina też paznokcie w pracy które strzelają na wszystkie stronu bleeeeeeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarownica Re: To nie tylko ja uwielbiam to robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 12:24 U mnie też jest taki delikwent, co strzela paznokciami gdzie popadnie i trzeba zasłaniać kubki z kawą,coby nie łyknąć tego zrogowaciałego pazura!!!! Błeeeeeee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 12:23 moja była szefowa wyciągała sobie podczas wspólnych lanchów sztuczną szczękę i płukała ją energicznie w herbacie tudzież soku żeby pozbyć się resztek jedzenie. To dopiero hardkor :) Raz z nią byłem na obiedzie i nigdy więcej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kontik Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.adsl.green.ch 26.08.06, 12:36 Nie wiem czy nawet grzebanie w tylku i nastepujace po tym oblizanie palca mogloby przebic ta sztuczna szczeke... Okropne, bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 15:57 z tą sztuczną szczęką to normalnie nie wierzę, moja mama też ma, ale w życiu jej nie widziałam bez, jak myje "zęby" to się zamyka w łazience, nigdy od tej szczęki nie "odpoczywa", a jest wśród bliskich, to chyba jakaś bujda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.06, 22:43 no a u nas ks. proboszczowi raz do kielicha wpadła sztuczna szczęka... cały kościól pełen świadków :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 212.244.72.* 28.08.06, 16:23 Ja pracuję z kolesiem,który notorycznie dłubie w nosie,zjada to co z niego wydłubie i tradycyjnie puszcza bąki.Za każdym razem ogarnia mnie głupi śmiech.Nie wspomnę,że dezodorant czy też sztyft to temat tabu dla owego znajomego-Tylko mydło Jeleń:)Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toudi Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.localdomain / *.gaz.zabrze.pl 28.08.06, 12:37 tydziń temu moje koleżanki z pracy były na imprezce w clubie i podzedł do nich gościu nie specjalnie stary. Zaczął nawijkę dość strą i myslał ze rozpala dziewczyna, kiedy nachle niespodziewanie wyskoczyła mu szczeka do drinka jednej z kumpeli... bleee i co wy na to. gość pogrzebał w szklance i uciekł. Jak kumpele juz ochłonęły to chciało je rozerwać ze śmiechu... Tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uh Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 23:43 ja wierze! u mnie babcia miala zwyczaj poprawiania sobie szczeki jak jej sie zle ulozyla, wiec jestem w stanie uwierzyc w wyciaganie zebow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H&C Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.08.06, 14:57 wow, nawet bym nie przypuszczal ze ktos tak robi.... gratuluje kreatywnosci ;) Ciekawe jak reagowali inni uczestnicy lunchu? Moze warto by bylo pojsc na taki lunch i nagrac to chocby przy pomocy komorki (dyskretnie oczywiscie) smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 217.153.134.* 28.08.06, 01:29 sztuczna szczeka wygrywa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:49 sztuczna szczęka najlepsza poz. nr1 Odpowiedz Link Zgłoś
madzia_ra Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 06.09.06, 15:42 O Boże! I robiła to w restauracji, gdzieś gdzie byli inni ludzie? Przecierz ja bym nie utrzymała powagi lub wymiotów gdy bym ujrzała coś takiego Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 00:57 hehe a moja znajoma w Sylwestra wyszla na balkon zeby puscic pawia (byla niezle zakrecona)zwrocila ale razem ze sztuczna szczeka nastepnego dnia jej maz chodzil pod balkonami i szukal szczeka sie znalazla potem-zawieszona na jednym z balkonow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozor Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 20:47 kiedys na kacu... nie mogac podniesc glowy czuje szklanka,pije a tam szczeka...brr Odpowiedz Link Zgłoś
ren.ka Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 12:41 Mój szef bez skrepowania ( nawet nie jest świadomy swojego zachowania) beka...wchodzi do biura przeciągły beeek , potem "dzien dobry pani Renato, beeeeeeeeeeek....." a mi sie podnosi...fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 13:31 Moja byla szefowa miala zwyczaj onomatopeicznego opowiadania o swoich dolegliwosciach. Codzienne sprawozdanie czym i jak sie jej odbilo ('o, tak, rozumiecie, tak >bllleeeee<, to te wczorajsze kotlety'), jak jej bulgotalo w kiszkach i po czym, w lepszych dniach dodawala jeszcze jakis bonus o wyproznieniu. Po jakims czasie okazalo sie, ze to byla tylko przygrywka, bo zachowowala na drozdzyce pochwy i sprawozdania staly sie o wiele bardziej urozmaicone... To byl swietny trening, teraz nic mnie nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uh Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 13:55 moj szef jak uwali kupsko w kibelku to niestety nie uzywa szczotki... idzie sie do toalety a tam takie brazowe pregi w muszli, bleeeeeeeeeeeeeee do tego wrzuca jeszcze resztki kawy (sypanej) i pety do kibelka, ale to juz nas nie rusza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magolcia Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.itelekom.pl 26.08.06, 17:16 A mój jeden kolega w pracy też zostawia w kiblu "poślizg" (koleżanka uświadomiła mi,że to się tak nazywa). Ponadto drapie się po jajach, albo je sobie układa w majtkach (czasem bardzo długo), wyciska sobie pryszcze, a potem wyciera palce o ubranie, strupki zdrapuje (na głowie nawet) i inne takie.. Przy ludziach oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 00:30 Poprawna nazwa to smugi cienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpenproletariackimalkontent 99% facetów nie myje rąk po toalecie... 26.08.06, 13:57 ...wiecie jak się czułem gdy musiałem podawać im rękę na korytarzu? Poza tym drzwi do toalety otwierałem łokciem albo przez chusteczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_rudolf Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... 26.08.06, 14:14 a przez chusteczkę zapachową ;) zrelaksuj się na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
andydufresne Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... 27.08.06, 19:53 Z tym 99% to przesada. W mojej firmie jest to jakieś 30-40%. Sam jestem facetem i widze kto myje a kto nie. Ale drzwi też otwieram łokciem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marmar Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: 62.29.136.* 16.10.06, 10:59 alez to zupełnie normalne. faceci myja rece przed zeby nie pobrudzic sobie sprzetu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Bzdura ! 26.08.06, 16:23 Prosze podaj link do badan ktore wskazuje na te 99% ! Nie obrazaj nas mezczyzn ty feministyczna szmijo. Odpowiedz Link Zgłoś
l_o_k_i Re: Bzdura ! 27.08.06, 19:28 Moze nie 99, ale kolo 80. Tu nie trzeba badan, wystarczy odwiedzic toalety w centrum handlowym albo kinie. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek30002 mój szef!!! 28.08.06, 06:34 mój szef wkłada ręke w spodnie z tyłu, grzebie sobie palcem w dupie, potem wyciaga tą rękę, wącha i oblizuje ten palec, który był w jego odbycie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: srr Re: Bzdura ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 00:32 Jak pisał Topor. Prawdziwy mężczyzan myje ręce przed pójściem do toalety. (-: Odpowiedz Link Zgłoś
l_o_k_i Re: Bzdura ! 27.08.06, 19:42 ok. troche zawyzylem...Ale wyniki porazaja. media.wp.pl/kat,42314,wid,8318388,wiadomosc.html? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.06, 18:22 a loda liżesz przez szybe.... rozumiemy cię doskonale, a co na to lekarz ?? aha, kazał przytakiwac !ok ! taaak, malkontencie, taaaaak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f JA NIE MYJE IP: *.kalisz.mm.pl 26.08.06, 18:52 i jestem z tego dumny. myję za to przed siusianiem, żeby mojego wacusia brudną ręka nie trzymac. a po nie muszę myć, bo, po pierwsze jest zawsze czysty, po drugie; umiem tak skierować strumień moczu, zeby sobie nie nasikać na rękę...a wy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: JA NIE MYJE 27.08.06, 02:50 Hm, to jakis biologiczny fenomen, ten 'zawsze czysty wacus'. Rozumiem, ze skoro zawsze czysty, to nigdy go nie myjesz, bo po co? Naprawde tak bardzo boli poswiecenie 20 sekund na umycie rak takze 'po'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemiec Re: JA NIE MYJE IP: *.pools.arcor-ip.net 26.09.06, 20:23 dobrze ze ja nie musze pracowac w polsce bo jak to co wy piszecie czytam to mi sie skreca, tu w niemczech kazdy myje rece, czy w czy m, nikt w nosie nie dlugie nikt nie drapie sie po tylko, pelna kulturka, wspolczuje wam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arnie Z tymi Szwabami tez roznie bywa... IP: 212.182.120.* 16.10.06, 22:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 00:34 A po co? Porządny facet myje ręce przed sikaniem a nie po. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czernik Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:08 Fajnie bo ja myje przed i po :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: pewnie mają chusteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:25 Skąd wiesz że nie myją wchodzisz z nimi ? To jest niemożliwe żeby nie myc rąk po wyjściu z kibla a może mają chusteczki odswieżajace które używają zamiast mycia rak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucusia Re: pewnie mają chusteczki IP: 212.244.186.* 16.10.06, 12:21 Można wiedzieć, jak toaleta jest zaraz przy wejściu do pokoju i ma umywalkę w przedsionku. Przysiegam, słychać czy ktoś odkręca wodę, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyżełka Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:00 Wiem cs o tym bo zawsze siadamy zkolezanka przed toaleta w szkole i patrzymy i moge stwierdzic ze 99% napwewno nnie myje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tj Re: 99% facetów nie myje rąk po toalecie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:42 przed... po... a może w trakcie :/ wyobraźcie sobie że kiedyś wchodzę do małego sklepu i widzę jak na zapleczy gościu sika... do umywalki, jhak mnie zauwazył zaczął udawać że myje ręce... bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alicja_warsaw Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.chello.pl 26.08.06, 15:25 Moja koleżnka z pracy w trakcie rozmowy telefonicznej robi coś takiego: grzebie we włosach, odrywa jakieś strupki zza ucha albo z rąk i je POZERA!!! na naszych oczach... a jak nie uda jej się znaleźć jakiegoś strupka, który został pożarty juz wcześniej - bleeeeeeeeeeeee - to wyjada spod paznokci to, co sobie zeskrobała wśród włosów... jest po prostu obrzydliwa, to młoda dziewczyna a co najgorsze - jest niereformowalna; zwracaliśmy jej uwagę - udaje, że nie wie o co chodzi... zwykła świnia i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.bb.online.no 27.08.06, 11:12 Alu, tez mialam ten okropny odruch drapania sie po glowie i wyciagania z wlosow roznych strupkow itp. (bez zjadania). Jestem po poltorarocznej terapii psychologicznej. Strasznie ciezko mi bylo sie tego oduczyc, ale udalo sie. Kosztowalo sporo pieniedzy i czasu, ale warto bylo. Byl to ruch bezwarunkowy na tle nerwowym nad ktorym absolutnie nie panowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibi Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.netcontrol.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:50 Gdzie bylas na tej terapii? Ja tez non stop grzebie we wlosach, na szczescie nic nie zjadam.... ale skora mojej glowy przypomina pogorzelisko, i wyglada to (akt drapania) nie najlepiej :( Nie moge nad tym zapanowac, tym bardziej, ze skora glowy czesto mnie swedzi, najczesciej kilka godzin po myciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rusek Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.icpnet.pl 26.08.06, 15:54 Mam panią w biurze, która notorycznie czka sobie. Robi takie głośne "łeee" i siedzi. Czasem sobie beknie, aż treść żołądkowa jej się unosi do gardła. To rzedziej... Ale z tym czkaniem to nas dobija! Poza tym potrafi zostawić otwarte mleko do kawy cały tydzień, aż ześmiergnie okropnie i też nic sobie z tego nie robi! Dodam, że siedzi z 2 młodymi facetami koło 30, a ona koło 40ki! To jest dopiero świnia. Natomiast kierownik wiecznie przyłazi do pracy i pierwsze co robi, to leci do kibla! Jakby w domu nie miał! Od 2 lat brzydzimy się korzystać z toalety! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.gotadsl.co.uk 26.08.06, 18:30 A moi współpracowanicy, kucharze, nie nosza majtek, bo się pocą w intymych miejscach. W ciągu dnia wielokrotnie wkładają łapska w spodnie robocze, drapią sie zawzięcie po orzeszkach, pala papierochy, maja brudne pazury i nigdy ich nie widziałam żeby rączki myli. Smacznego wszystkim, którzy jedzą w restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
lieft Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 18:45 Gość portalu: joa napisał(a): > A moi współpracowanicy, kucharze, nie nosza majtek, bo się pocą w intymych > miejscach. W ciągu dnia wielokrotnie wkładają łapska w spodnie robocze, drapią > sie zawzięcie po orzeszkach, pala papierochy, maja brudne pazury i nigdy ich ni > e > widziałam żeby rączki myli. Smacznego wszystkim, którzy jedzą w restauracji. Podajcie nazwę tej restauracji !!! Zapraszam na bloga: www.bruksizm-tomek.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiu Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.gotadsl.co.uk 27.08.06, 01:17 Swinfen Hall Hotel - nalezy do 250 najlepszych hoteli w UK - pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyk Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 88.207.255.* 28.08.06, 10:48 takie zachowanie i brak higieny u tych kucharzy to wina wlasciciela restauracji -a jaki on sam jest??,watpie ze o wiele lepszy,"jaki pan taki kram" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.06, 11:50 Ja miałam szefa,który miał w zwyczaju chodzić ze spodniami podciągniętymi wysoko aż za pępek i co rusz sobie je poprawiał.poza tym chodził jak kowboj,czyli z szeroko rozstawionymi nogami,jakby miał nasrane w gaciach.Na biurku miał niemiłosierny syf.Kiedyś u niego odkurzałam i znalazłam ołowianego żołnierzyka na podłodze.położyłam zdobycz na jego biurku,ale zamiast to gdzieś schować,on sie chyba nim bawił,bo co weszłam to był w innym miejscu biurka.Kubka po herbacie i innych napojach miał w zwyczaju nie myć przez dłuuugi okres czasu.ciężko było zeskrobać ten osad nawet paznokciami.obrzydliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prins Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 18:37 Spotkałem kiedyś w autobusie PKS, jak to się mówi,"znajomego znajomych królika". Pamiętałem go jako człowieka na poziomie. Przysiadłem się, a on w trakcie rozmowy zaczął.... wyrywać włosy z nosa... i to tak zamaszyście, że ręką szarpał aż ponieżej siedzenia. Wszystko to w czasie konwersacji ze mną. Zamisat kibicować w jego zmaganiach, czekałem z utęsknieniem na koniec trasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.ghnet.pl 26.08.06, 19:39 A ja pracowałam kiedyś z panią, która, siedząc za biurkiem, składała sobie rączki na wysokości pasa i ...pstryk, pstryk - obcinała sobie nożyczkami paznokcie. Nie od razu zorientowałam się, o co chodzi, ale kiedyś siedzę sobie, w pokoju cisza, a tu coś mi spada ma papiery przede mną. Patrzę, a to brudny pazur....Aaaaaaaa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.localdomain / *.gaz.zabrze.pl 28.08.06, 13:23 Siedze w biurze z gościem który ma nawyk dłubania w nosie i wygrzebywania z niego całej jego zawartości a na koniec wyrywa z niego włosy. Chwyta je swoimi długimi zapuszczonymi pazurami za którymi jest brudek i z całych sił wyszarpuje udajac że nic takiego nie robi. A czasami pociągnie tak mocno że aż coś go zaboli-wtedy nie potrafi zachować zimnej krwi i aż sobie przyklnie a oczka zachodzą mu łzami. Wtedy tłumaczy sie że rosna mu w nosie takie twarde włosy i smeraja go tak że musie je wyrwać bo inaczej musiał by kichnąć. Tylko dlaczego nie robi tego w domu cholera jasna. Strzelanie z kulek po ziemi to u niego standard. Zostawia też non-stop kubki po kawie na umywalce i zalewa je wodą aż odmokną czasami po trzy dni. I ogólnie ma syf taki na biurku i pod biurkiem ze szok czarny smok. Tragedia ale naszczeście nie smierdzi i nie puszcza bąkoli - jeszcze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arthur Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 20:45 Mój dawny szef miał zwyczaj "puszczania wiatrów" przy pracownikach oraz klientach, wprawiajac tych ostatnich w zaskoczenie i rozbawienie. Z czego wiem (ostatnio go widziałem) dalej tak czyni. Nie robi tego nieswiadomie lecz podświadomie - chce sobie zrekompensowac silny kompleks niższości - Chodzi tu o okazanie rozmówcy braku szacunku. Pozdrowienia dla pracowników firmy "IRPOL" z Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
darrek22 Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 20:59 A mój szef non stop gada o jedzeniu. Albo czasami jak coś zje to podejdzie, beknie w twarz i mówi co jadł (np. pizza). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Estrie Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.chello.pl 26.08.06, 21:04 Moj byly szef podczas rozmowy z pracownikiem ( a szczegolnie pracowniczka) mial nawyk podciagania nogawki spodni do polowy lydki i drapania sie po nodze. Poniewaz mial bardzo owlosione nogi, byl to straszny dzwiek. A poza tym z uporem maniaka robil sobie herbate w kubkach pracownikow, potem ich nie myl. Oblech:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patok Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.it-net.pl 26.09.06, 00:35 feeeeeeeee, yyyhhh :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamoniowa Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: 62.69.202.* 26.08.06, 22:34 Na pietrze jest nas niewielu, ale do tej pory nie udalo sie wytropic, komu zdarza sie nie spuscic wody, nie tylko po sikaniu. Odswiezacz do powietrza ginie regularnie, po 3-5 dniach od zostawienia go przez sprzataczke. Podejrzewamy, ze fetyszysta jest ta osoba, ktora tak strasznie smrodzi. Pracowalam kiedys z pania, ktora w pewnym momencie przestala uzywac gornej sztucznej szczeki. Nie raz przyszlo mi obserwowac zdumione oblicza wychodzacych od niej petentow. Ale najgorsza zagrywka miala miejsce przed swietami wielkanocnymi. Wiekszosc pan zerwala sie pod pozorem pilnych spraw w terenie, na zakupy do pobliskiego miesnego. Te, ktore stawily sie pierwsze na mecie, pochowaly zdobycze do lodowki, ostatnia zostawila w nieogrzewanym archiwum.Gdy wychodzac chciala je stamtad zabrac, okazalo sie, ze ...zniknely. Przeszukalismy cala firme, bez powodzenia. Znalazly sie po swietach, dokladnie w tym samym miejscu, gdzie je zostawila. Domyslilismy sie, kto byl sprawca, zreszta prywatne dyskretne sledztwo potwierdzilo nasze przypuszczenia. Kadrowa z druga pania kierownik zemscily sie na pracownicy, ktora osmielala sie miec inne zdanie niz one. Dodam, ze ta kobieta byla samotna matka, wychowujaca dwoje dorastajacych dzieci. Podlosc ludzka nie zna granic ...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrq Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.stargard.mm.pl 26.08.06, 22:43 mój szefu najpierw grzebie ołówkiem w uchu , potem w nosie a na końcu ....... wkłada go do gęby i ssie Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 26.08.06, 22:58 kolega w pracy,a pracujemy w call centre,wiec siedzimy obok siebie,kiedys wyjal gila z nosa krecil kulke i potem jak zadzwonil do niego kl. to szybko pstryknal ja przed siebie-szczescie ze byla tam scianka boksu oddzielajaca go od kolegi z przodu i zajal sie rozmowa, brechtac mi sie strasznie chcialo, myslal chyba,ze nie widze tego co robi,a jaki skupiony byl na owym zielonym suchym glucie!!! Inni zaobserwowali u niego,ze drapie sie po jadrach, ogolnie jest mily,ale nawyki ma oblesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markiz Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.range81-154.btcentralplus.com 26.08.06, 23:47 Ja mam historie dosc obrzydliwa;)Taka ciekawostka z Wysp;)Moj wspolokator pracuje w Home Office, jego szefowa jest starsza pani, ktora uwielbia Polakow( non stop przynosi do pracy jakies filmy dokumentelne o Polakach;)) jednak ma jedna podstawowa wade: zjada tony jogurtow. Niby nic takiego, ale na pytanie dlaczego je ich tak duzo rozpoczyna godzinny wyklad na temat swojej pochwy. Opowiada o tym jak jest sucha i jak bardzo jogurciki pomagaja ja nawilzyc. I jak teraz wyjsc z jej biura nie tracac pracy?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
wogrodrycha Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 27.08.06, 01:07 Mój kierownik to ponad 50-letni oblech, niechlujny palacz z brudem za nieobciętymi pazurmi oraz zapuszczonym fryzem, chodzący w marynarce i do tego w starych spranych dżinsach na których czesto widać efekty wycierania brudnych rąkzwłaszcza na udach. Najbardziej mnie dobija gdy podczas rozmowy ze współpracownikami wydłubuje sobie brud spod zapuszczonych długich paznokci spinaczem lub widelcem, który od wieków leży pod blatem jego biurka. Na uwagę zasługują też szczególnie długie około 1,5 cm-owe wyhodowane paznokcie małych palców od rąk, często dłubie nimi w uszach. Co ciekawe facet jest 2-krotnym rozwodnikiem a obecnie wdowcem, który ma paskudne powodzenie u starszych pań. W sumie nie wiem dlaczewgo i czy te kobiety są aż takimi desperatkami, no chyba że się przed nimi solidnie maskuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obServer w pewnym urzędzie pewnej polskiej gminy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:32 i wcale nie wschodniej:))) jest gościu-urzędnik, co jak się spoci to koszulę wiesza na kaloryferze...co by przeschła :))) a potem zamulony wkłada i dalej paruje i tak czadzi na jednej ze 3 dni! Żenuła:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: w pewnym urzędzie pewnej polskiej gminy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.06, 06:53 Dwuch facetow z mojego instytutu . oczywiscie, z Instytutu Ortografii wstyd, pani magister, dochtor, docent, jedna wiedzma Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynka_44 Re: obrzydliwe nawyki i nie tylko partnera/ki 28.08.06, 17:37 A ja mam pytanie: czy potrafiłby ktoś być blisko z partnerem/ką , który/a ma łuszczycę? Poza tym nagminie się drapie. Zjada to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dottore Re: obrzydliwe nawyki współpracowników IP: *.hsd1.ma.comcast.net 27.08.06, 08:16 A ja pracowalem w labie jako post-doc z pewnym hindusem, sikhem. siedzielismy sobie plecy w plecy w labie i ten gosc mial zwyczaj a)glosnego puszczania bakow, po czym nastepowalo paszczowe oooooaaaaaa b) poprzednie to borszcz, bo dlubal w nosie, krecil kulki i pstrykal za siebie. Przypominam ze siedzielismy plecy w plecy.... Odpowiedz Link Zgłoś
baoka Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 16.10.06, 10:59 Obawiam sie ze ta nacja tak juz ma :) Ostatnio jezdzilismy z kierowca Bengalem - przez cala droge bekal co mnie doprowadzalo do furii prawie i mialam ochote mu zatknac gebe. Oni po prostu uwazaja to za normalne - chyba w mysl zasady wszystko co ludzkie nie powinno nam byc obce Ale niestety ich nawyki sa obrzydliwe - z tym sie zgodze Odpowiedz Link Zgłoś
uww Re: obrzydliwe nawyki współpracowników 27.08.06, 09:30 Szoooooook współczuje wam wszystkim ludzie są czasem gorsi niż zwierzeta:( Odpowiedz Link Zgłoś