Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    znajomosc jezykow

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:28
    w jaki sposob okreslacie swoja znajomosc jezykow obcych? nie mam zadnych
    certyfikatow, wiec w ten sposob nie okresle. znam angielski i niemiecki ale
    uczylam sie go prywatnie wiec nie zdawalam zadnych testow tak jak w szkolach
    jezykowych. no i teraz mam problem bo bede szukac pierwszej pracy i nie wiem
    jaki poziom wpisac w cv, napewno mojej znajomosci nie mozna nazwac biegla,
    wiec musi to byc ktoras z tych srednich, dobrych , sredniozaawansowanych itd
    moze znacie jakies testy ktore pomogly by mi okreslic moj poziom.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 13:54
        Nie ucz się języków tylko szukaj znajomości,bez nich nic Ci nie da znajomność 10
        języków.
        • iberia30 Re: znajomosc jezykow 02.09.06, 15:04
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Nie ucz się języków tylko szukaj znajomości,bez nich nic Ci nie da znajomność
          10 języków.

          przesadzasz i to bardzo.
          • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 15:20
            Ja niestety mam rację:(
            • iberia30 Re: znajomosc jezykow 02.09.06, 18:20
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Ja niestety mam rację:(
              aha czyli spiskowa teoria dziejow nadal dziala....
              • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 19:02
                Mój znajomy nie zna żadnego języka a pracuje w dziale eksportu za 3 tysiące
                miesięcznie na rękę,ma służbowy samochód i laptopa a dziewczyna która zna dwa(w
                szkole średniej odnosiła sukcesy w olimpiadach językowych na szczeblu
                krajowym)sprzedaje w slepie obuwniczym.
                • iberia30 Re: znajomosc jezykow 02.09.06, 20:46
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Mój znajomy nie zna żadnego języka a pracuje w dziale eksportu za 3 tysiące
                  > miesięcznie na rękę,ma służbowy samochód i laptopa a dziewczyna która zna dwa
                  (wszkole średniej odnosiła sukcesy w olimpiadach językowych na szczeblu
                  > krajowym)sprzedaje w slepie obuwniczym.

                  i co z tego wynika?BO skoro na dzien dobry doszukujesz sie, ze kolega mial
                  plaecy a dziewczyna mimo, ze zdolna to pracuje gdzie pracuej to gratuluje
                  podejscia do zycia.

                  To, ze ktos nie ma papierka albo nie zna jezyka nie musi oznaczac, ze dostal
                  prace po znajomosci, moze po prostu dla jego szefa wieksze znaczenie ma co
                  kolega soba reprezentuje a nie czy ma papier.
                  A kolezanka no coz, moze jej pasuje taka praca?To , ze w liceum byla dobra w
                  jezykach nie oznacza, ze teraz tez-brak kontaktu z jezykiem niestety robi swoje.
                  Znam osoby, ktore maja wyksztalcenie zawodowe, do pieciu nie umieja zliczyc a
                  pracujac fizycznie w dobrej firmie zarabiaja na reke po kilka tys zl, natomiast
                  osoby z wyzszym wyksztalceniem w tej samej firmie polowe tego i czego to
                  dowodzi?Niczego.
                • Gość: abc Re: znajomosc jezykow IP: *.chello.pl 03.09.06, 12:00
                  widzisz za sama znajomosc jezykow sie nie dostanie kasy, jezeli praca nie
                  wymaga takowej. Jezeli jednak do wykonywania codziennje pracy musisz potrafic
                  komunikowac sie w danym jezyku to bez niego nie dostaniesz owej pracy.

                  Najwiecej w chwili obecnej pracy ktora wymaga znajomosci jezykow jest
                  generalnie w outsourcingu. W Krakowie nie powinno byc problemu ze znalezieniem
                  pracy w dzialach IT/HR/ksiegowosc itp jezeli tylko znasz angielski i przy
                  okazji inny.
        • Gość: xbd Re: znajomosc jezykow IP: *.nat.student.pw.edu.pl 02.09.06, 18:45
          ale niektórzy Polacy są skrzywieni :-)
        • echtom Re: znajomosc jezykow 03.09.06, 12:12
          Poparłam Cię w innym wątku, ale tym razem ostro przegiąłeś. Ja też mam
          koleżankę, która bez znajomości języków zarabia 3000 zł na rękę i wyciąga
          czwarty tysiąc z dodatkowych zleceń, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.
          Znajomość języków to w dobie swobodnego przepływu kapitału i siły roboczej
          niezbędne uzupełnienie konkretnych umiejętności zawodowych. Możesz odradzać
          młodym ludziom studia, to ma sens, ale "znaj proporcją, mociumpanie".
        • Gość: Smakosz Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:17
          > Nie ucz się języków tylko szukaj znajomości,bez nich nic Ci nie da znajomność
          10
          > języków.

          Ot wypowiedz sfrustowanego i niewyksztalconego.
          • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 12:45
            Jestem sfrustrowany ale nie niewykształcony,znam biegle angielski i nic mi to
            nie dało.Znam parę osób które mają języki i pracują fizycznie.
            • jako_tako Re: znajomosc jezykow 03.09.06, 22:42
              Bo znajomosc angielskiego przestala byc czyms niewyobrazalnym. To cos
              oczywistego dla pracodawcy. W naszej firmie pracownik dostaje na drugi dzien
              dokumentacje po angielsku i nikt go nie pyta czy umie. Nieznajomosc jez. obcego
              to analfabetyzm.
              • Gość: @ Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:50
                dzieciaki w przedszkolu o tym wiedzą że trzeba się uczyć języków obcych
                • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:57
                  W firmie Black Red White(branża meblowa)angielskiego nie zna nikt oprócz trzech
                  tłumaczy którzy tam pracują.
      • Gość: hmmmm Re: znajomosc jezykow IP: *.crowley.pl 02.09.06, 16:45
        poszukaj na stronach szkol jezykowych....
        czasem sa tam testy online pozwalajace okreslic poziom znajomosci, jednak ja
        nie wiem czy to jest wiarygodne:/ w koncu to tylko testy a,b,c a jezyk to
        mowienie, pisanie, rozumienie itp itd.....
        • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 23:59
          Dla młodzieży widze tylko jedno wyjście:eutanazja.
      • seth.destructor Re: znajomosc jezykow 02.09.06, 17:25
        Na podstawie kontaktu z native speakerem
      • Gość: judyta2000 Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 18:01
        Często wydaje nam się, że znamy język obcy. Mamy za sobą ileś lat nauki, piątki
        w szkole, certyfiakaty, a gdy przychodzi do stosowania języka na co dzień
        okazuje się, że nie rozumiemy. Czym innym jest nauka, a czym innym codzienne
        życie. Często przychodzą do mnie na rozmowę osoby, które piszą wyraźnie w CV
        bardzo dobra znajomość języka. Zaczynam rozmowę z kandydatem i tu nagle okazuje
        się, że on ani be, ani me. Próbuje coś mówić, ale w prostą wypowiedź wtrąca
        polskie słowa, chce aby mu podpowiadać zapomniane słowa. Totalne
        nieporozumienie. Kontrahent zagraniczny nie będzie czekał, aż on sobie
        przypomni, albo nie daj boże źle zrozumie.
        Jedyną metodą jest jak najwięcej ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.
        • seth.destructor Re: znajomosc jezykow 02.09.06, 18:22
          Właśnie. Nie chodzi o to, by wkuwać słówka i gramatykę, ale używać ich.
        • Gość: mala Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:07
          w codziennym zyciu do tej pory nie mialam okazji uzywac jezykow obcych wiec na
          tej podstawie trudno mi ocenic:( a moglabys mi napisac mniej wiecej jak ty
          patrzysz w czasie rozmow na jezyki, tzn jesli ktos pisze ze ma dobra albo
          srednia znajomosc to jak to sprawdzasz bo chyba taki poziom zeby swobodnie
          rozmawiac to troche malo.
          • Gość: judyta2000 Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:11
            Moja firma jest przedstawicielstwem firmy niemieckiej i prawie cały czas
            rozmawiamy w tym języku. Nawet między pracownikami łatwiej jest nam rozmawiać
            po niemiecku niż po polsku ze względu na specyficzne słownictwo używane w
            branży i brak łatwych odpowiedników w języku polskim.
            To zależy od firmy i stanowiska, jeśli rozmowy w języku obcym będą okazjonalne
            to wymagana jest inna znajomość i inna w przypadku pracy w takiej firmie jak
            moja.
            • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:38
              I jak dostałaś tą pracę Judyta???
      • Gość: Magda Re: znajomosc jezykow IP: *.stegny.2a.pl 03.09.06, 15:58
        Gość portalu: mala napisał(a):

        > w jaki sposob okreslacie swoja znajomosc jezykow obcych? nie mam zadnych
        > certyfikatow, wiec w ten sposob nie okresle. bede szukac pierwszej pracy i nie wiem
        > jaki poziom wpisac w cv, napewno mojej znajomosci nie mozna nazwac biegla,
        > wiec musi to byc ktoras z tych srednich, dobrych , sredniozaawansowanych itd

        Jesli nie biegła (swobodne porozumiewanie się w mowie i pismie, nie tylko w sprawach dnia codziennego, ale również na tematy bardziej "specjalistyczne" - polityka, sztuka, sport), to pozostaje Ci znajomosc "podstawowa" lub "średnia", ewentualnie "dobra", która jest czymś pomiędzy średnią i biegłą.

        Jeżeli dosyc swobodnie porozumiewasz się w tym języku i prawie wszystko rozumiesz, wpisz "dobra". Jeśli nieco gorzej, ale lepiej niż na poziomie podstawowym (podstawowy to np. pytanie o drogę, kilka zdan o sobie, liczeniki, zakupy), to pozostaje poziom "średni" albo "średniozaawansowany" (lepiej brzmi).

        Tak napradę trudno to okreslic jednym słowem. Ktoś może np. znac język biernie, wszystko rozumiec, ale miec opory w mówieniu. Ktoś może miec bogate słownictwo, ale robic straszne błędy gramatyczne. Czasem jest się na pograniczu dwóch poziomów i znów kłopot. Jeżeli na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś zapyta Cię o coś w tym języku, a Ty w ogóle nie zrozumiesz pytania, to znaczy, że jesteś najwyżej na poziomie podstawowym (albo że Twoj rozmówca formułuje niejasne pytania;)) Wtedy lepiej nie miec w cv wpisanego "dobrego"...

        Możesz też poprosic o pomoc jakiegoś lektora, który za pomoca testów lub w inny sposób określi Twój poziom.
      • Gość: judyta2000 Re: znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:10
        I jak dostałaś tą pracę Judyta???

        Co za głupie pytanie. Normalnie.Ogłoszenie w Gazecie Wyborczej. NIe rozumiem,
        czy to ma być jakaś insynuacja. Są firmy, dla których liczą kwalifikacje i
        doświadczenie, a nie układy.
        • Gość: Andrzej Re: znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:44
          Judyta chamska jesteś,i jeszcze kłamiesz.
          • Gość: @ do:Andrzej znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:37
            Skąd wiesz że kłamie ?
            • Gość: @ Re: do:Andrzej znajomosc jezykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 23:10
              Gute Nacht !
              • Gość: judyta2000 Re: do:Andrzej znajomosc jezykow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 07:57
                Hej Andrzej nie znasz mnie, a oskarżasz mnie o kłamstwo i chamstwo.
                Współczuję Ci. Nie wiem co chcesz sobie sobie przez to udowodnić. Może jest to
                dla Ciebie sposób na dowartościowanie swojej osoby. Jeśli tobie pomaga, to
                dobrze-czasem medycyna mogła by nie zadziałać, a bezinteresowne i bezpodstawne
                obrzucanie błotem obcych osób może pomóc. Jeśli pomaga to proszę bardzo,
                poużywaj sobie do woli.

                W kwestii wyjaśnienia:
                Gazeta Wyborcza ma w poniedziałki dodatek praca i to właśnie za jego
                pośrednictwem udało mi się znaleźć pracę. Czy to takie dziwne??? Po to powstał
                ten dodatek i z całą pewnością nie jestem jedyną osobą, która w ten sposób
                znalazła pracę.
                • arcoiris24 Re: do:Andrzej znajomosc jezykow 04.09.06, 09:57
                  Znajomość języków obcych jest na pewno bardzo przydatna. Ja znam biegle język
                  angielski i hiszpański, ale nie mam żadnych certyfikatów językowych. Gdy
                  starałam się o pracę w firmach outsorcingowych w Krakowie (wspomnianych przez
                  kogós w tym wątku) to oni po prostu sprawdzali telefonicznie i osobiście
                  znajomość obu. I faktycznie, w testach językowych wypadłam bardzo dobrze, jednak
                  odpadałam na ostatnim szczeblu rekrutacji, gdyż po prostu brakowało mi
                  doświadczenia zawodowego.
                  Prawda jest taka, że jeśli znamy nawet trzy języki a nie mamy doświadczenia, to
                  z dostaniem pracy nie jest łatwo. Dzisiaj znajomość np. angielskiego nie jest
                  kartą przetargową dającą nam pewność ciekawej, dobrze płatnej pracy. Teraz
                  większość studentów zna języki, coraz częstsze są wyjazdy na stypendium na
                  uczelnbie zagraniczne, gdzie języka uczy się szybciutko.
                  Obecnie pracuję w firmie, w której nie używam języków, ale za to zdobywam
                  doświadczenie zawodowe. I za jakiś rok, czy dwa, jak już się "opierzę" to liczę
                  na to, że języki w połączeniu z tym, co umiem i jakie mam doświdczenie da mi
                  siłę przebicia na rynku pracy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka