kartoffeln_salat
28.09.06, 14:00
W zeszłym tygodniu byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, która potoczyła się
dość obiecująco. Gościu powiedział, że sprawa się rozstrzygnie w tym
tygodniu, bo chcą przyjąć osobe od października.
Dziś jest równo tydzień po rozmowie, chyba wyjdę z siebie, bo ciągle myślę o
tym! Takie czekanie jest okropne.
Wypada zadzwonić i zapytac czy już jest decyzja podjęta i ktoś wybrany?