jan.kran
23.04.10, 10:57
Chciałam zatytułować ten wątek Ostatnia posługa ale może nie każdy ma
taki luźny stosunek do odejścia i lubi czarny humor...
Ja w wieku lat sześciu zapoznałam się z rysunkami tego Pana :
americanart.si.edu/eyelevel/images/chast_boilingoil.jpg
A potem poszedł Zembaty, Tim Burton nieco później a do tego pracuję w takim
miejscu że ostateczność mam na codzień.
Ponieważ w wątku obok pojawiły się rozważania eschatologiczne otwieram
zupełnie nowy , świeży wątek na temat.
Ja mam wszystko zaplanowane a raczej moja Młodzież ... ale nie wiem czy
chcecie poruszać tak drastyczny i trudny temat dla niektórych
< dla mnie osobiście nie jest problemem o tym rozmawiać >.
Kran