Gość: wal-ziem
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
03.04.01, 16:12
Od czerwca 1999r. pracuje w Hipermarkecie Geant w Toruniu. Niestety - od
czerwca ubr. stery objął polak-człowiek z ydgoszczy i zaczęło
się............Sprawa narazie wygląda tak: wraz z gronem kolegów i kolezanek
postanowiliśmy ujawnić "cudowne" pomysly nowego Fyrektora. Sprawa trafiła na
łamy prasy,radia i telewizji. Poparly nas organa kontrolne-Sanepid,PIP,PIH.
Tylko Dyrekcja Generalna uznała ,że ............ewentualnie winni sa
pracownicy ,którzy samowolnie popełniali błędy. Czy jest wśród Was osoba ,
która miała podobne problemy w tej sieci? Czekam na kontakt