Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku

    IP: *.speed.planet.nl 16.02.07, 08:50
    W zwiazku z ta wlasnie dysproporcja w Banku Sl., wyjechalismy z Rodzina za
    granice i teraz nie mamy problemow z dotrwaniem do 1-go, nawet maja;-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: guest Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.02.07, 09:00
        to jest netto czy brutto?
        • Gość: herbat Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.taeu.com 16.02.07, 09:06
          rocznie, brutto :-)
      • Gość: ja Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.bph.pl 16.02.07, 09:32
        Praca nie jest lekka, łatwa i przyjemna. ciągle coś nowego nie wspomnę o
        odpowiedzialności i nadgodzinach, nam nie płacą dodatkowo jak kogoś nie ma i
        trzeba go zastąpić (a nauczycielom tak!!!) o białych bluzkach i garniturach,
        które zawsze mają wyglądać jak nowe i są kupowane za pensję nie wspomnę -
        chciałabym dostać mundurek lub możliwość ubierania się w wycieraki i korale jak
        panie z urzędów, bo tam normy nie obowiązują.
      • Gość: Łukasz podstawowy błąd merytoryczny w artykule IP: *.pkobp.pl 16.02.07, 09:36
        wynika z tego, że nie uwzględniono podziału na oddziały i centralę. Wyciąganie
        z tego średniej nie ma sensu, w centrali zarabia się conajmniej dwa razy więcej
        niż na odpowiednim szczeblu w oddziale. Stąd też znaczna przewaga Warszawy,
        gdzie są prawie wszystkei centrale.
        • Gość: BaśKA Re: podstawowy błąd merytoryczny w artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:22
          w centrali??? jakiej centrali?
          pracuje w centrali i nie dostaje nawet 4 cyfr na konto....

          a co do Warszawki to się zgadzam... krawiaciaże dostają 2razy więcej... niż
          reszta polski
          • Gość: mis Re: podstawowy błąd merytoryczny w artykule IP: 193.0.116.* 19.04.07, 17:10
            i tu się mylicie. W centrali niekoniecznie się dużo zarabia, w porównaniu do
            pracowników oddziałów zajmujących się sprzedażą to nawet dużo mniej.
            Bank to jest biznes i klepanie w klawiaturę jest dużo mniej warte od pozyskania
            klienta.
      • Gość: ciekawski Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 09:53
        to kwoty netto czy brutto? bo to zasadnicza różnica...
      • Gość: zazou Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 199.67.138.* 16.02.07, 09:55
        hmm, ja pracuję jako specjalista w amerykańskim banku (bankowość korporacyjna)
        i mam 5000 brutto (zero premii), na tle tych wyliczeń winika, że zarabiam
        raczej mniej niż więcej :(
      • Gość: Dodo Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.stat.gov.pl 16.02.07, 10:04
        W takich wyliczeniach brakuje zawsze istotnej informacji, czy chodzi o
        wynagrodzenia brutto, czy netto.I jak tu się porównywac?
        • Gość: tony Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 195.42.249.* 16.02.07, 10:07
          W tego typu wyliczeniach z regóły podaje się kwoty brutto. W przypadku podania
          kwoty netto należałoby uwzględnić przechodzenie przez poszczególne progi
          podatkowe itd.
      • Gość: Riska Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.n4u.krakow.pl 16.02.07, 10:07
        A to są wartości netto czy brutto?
      • Gość: Fan Brutto czy netto? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:13
        Ankietowani też pewnie nie wiedzieli.
        ;-)
        Dzięki temu to opracowanie jest niewątpliwie tak merytoryczne i rzetelne jak
        trzymiesięczna prognoza pogody.

        Hmmm ..... ci "specjaliści" ... i "dziennikarze".....
      • mike_ab do cholery - BRUTTO!!!! 16.02.07, 10:20
        jak Wy mozecie w kolko pytac!?
        "brutto czy netto"

        co drugi post na ten temat!

        jak niby wyobrazacie sobie podawanie wynagrodzen netto? w jaki sposob i kiedy
        uwzgledniac progi podatkowe, samozatrudnienie itd!?

        myslenei nie boli
        we wszystkich tego typu raportach jest podaje sie wartosci BRUTTO (chyba, ze
        jest zaznaczone inaczej)
      • Gość: Nie daję łapówek Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:29
        a ile mają za łapówki..albo za kredyty które załatwiają ich rodziny???
        uzyskanie kredytu gospodarczego to cud,...bez łapówki sie nie obędzie..
      • Gość: abc Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:38
        W bankach kolejki ogromne, szeregowych pracowników za mało, dyrekcji za dużo.
        Zwalnia się szeregowych pracowników i nie ma nas kto obsługiwać. Po co tyle
        dyrekcji? Klienci banku nie powinni stać w kolejce, ponieważ bank żyje z
        klientów, ale co to kogo obchodzi jak musimy stać pół godziny albo i dłużej,
        żeby załatwić sprawę i głosno rozmawiać podając swoje dane adres, numer konta
        jaką kwote chcemy pobrać, tak aby wszyscy w kolejce słyszeli kto jaką kwotę
        podejmuje. Ciekawe co robi dyrekcja, czy przez 8 godzin analizuje?
        • Gość: wododo Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:49
          A może tak bankowość internetowa? :) Od ponad dwóch lat płacę przelewami przez
          net (klik klik i po sprawie), a wizytę w banku złożyłem jedynie by założyć
          konto, czasem jakiś depozyt (w niektórych bankach można wrzucić kopertę do
          bankomatu i nawet nie trzeba iść do "okienka" chociaż wtedy czeka się 3 dni
          zanim środki będą dostępne na koncie). Oczywiście ws. kredytu też trzeba się
          pofatygowac osobiście (podpisy etc) ale generalnie można wszystko załatwić nie
          ruszając się z domu. Nie wyobrażam sobie wystawania w kolejkach by np. opłacić
          rachunki :)))
          • reaver247 tak to wyglada ze strony pracownika banku: 16.02.07, 11:22
            bylem w PKO i ING wszedzie to samo. Najpierw szkolenie po lebkach, na zdobycie
            porzadnych kwalifikacji nie ma szans, chodzi o to zeby jak najszybciej wypchac
            bankowca do ludzi zeby zarabial dla nich pieniadze. Wiec siedze, nie znajac
            dokladnie produktow i uslug, czytam informacje z folderow dla klientow, Ci
            pytaja o szczegoly o ktorych bladego pojecia nie mam. Klient sie frustruje na
            moja niekompetencje (w pelni rozumiem) czsem sklada skargi (kierownictwo olewa
            wola skargi niz tracic czas na moje szkolenia w koncu lepiej na gleboka wode od
            razu).
            Juz nie mowie o tlumach w PKO ktorym mamy wciskac karty kredytowe i podawac
            szczegolow dot. odsetek za zwkloke w splacie (rosna niebotycznie).
            Komputery sa stare, wiec zaklada klient konto ja siedze naprzeciwko z
            zawieszonym systemem usmiecham sie prosze o wyrozumialosc i czekam na technika,
            ktory i tak nie przyjdzie bo ma 100 innych spraw.
            Przychodzi pt wieczor i sie dowiaduje ze jutro sb ale mamy otwarte bo wydajemy
            kredyty dla studentow i teraz moja kolej..
            I o dziewczynach co sa na 5 roku studiow i robia to co ja ZA DARMO przez
            miesiac z nadzieja ze sie je zatrudni, po czym umowa o prakyke sie konczy i
            nastepna biora...
            Sznas na podwyzke nie mam dostaje miesiecznie na reke 1350, za siedzenie w
            sobote i obsluge tlumu studentow mam dodatkowo 120zl netto.
            Zyc nie umierac
            • Gość: michał Re: tak to wyglada ze strony pracownika banku: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:45
              nie narzekaj tylko sie zwolnij!!!!
              a miedzy czasie szukaj lepszej pracy, bo o taka juz coraz latwiej- jakie nie w
              Pl to gdzie indziej.
              Nie badz bierny!!!!!!!!
        • Gość: To Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 83.238.171.* 16.02.07, 14:45
          Zmien bank jak Ci nie odpowiada. Dzisiaj sie juz nie pozalisz w Komitecie Partii.
      • Gość: cuteass29 Odnonsie tych wynagrodzen to fikcja.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:39
        Znam to z autopsji...wiekszosc ludzi klamie, i w ankietach dorzucaja saobie po
        pare setek. Pracuje juz w 4 banku z rzedu w wawie i co jeden to wieksze
        barachlo...nic nie warte szkolenia, nikt nie ma o niczym pojecia....klienci non
        stop wkurw....no ale tka jest jak zatrudnia sie 18 letnie blondzie ktore nie
        wiedza jak jest wyplata po angielsku..nie wspominajac o tym ze sa takie ktore
        potrafily przyjac banknot 200 dolarow hehe
      • Gość: obiektywny Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 213.25.153.* 16.02.07, 13:12
        Kto żondzi ten ma!!! nie zazdroscijcie nam...
        • Gość: karo Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:25
          Gość portalu: obiektywny napisał(a):

          > Kto żondzi ten ma!!! nie zazdroscijcie nam...
          A co to za twór???
        • Gość: jop Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.07, 13:59
          co znaczy " żondzi"?
          • Gość: jerry Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.nordeabank.pl 16.02.07, 15:09
            "żondzi" ale się uśmiałem
        • Gość: michalek Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 19:06
          Człowieku, ty nawet po polsku pisać nie potrafisz, a co dopiero żądzić ludźmi!
      • Gość: bankowiec Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:23
        Pracuje w City banku w centrum rozliczniowym w Olsztynie i zarabiam ledwo 900 na
        rękę, a szefostwo podbijające średnią 10 razy tyle + cały parking Avensis
        • Gość: C+ Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 199.67.203.* 16.02.07, 15:49
          Chyba Citibanku??
          a może jakaś konkurencja tam wyrosła :)
        • Gość: mlody bankier Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.centertel.pl 20.02.07, 00:23
          A ja pracuje w BZWBK w Warszawie. Raptem miesiac. To moja pierwsza praca w
          bankowosci. Nie mialem z tym nic wspolnego. Bylem na szkoleniu 2 tygodniowym.
          od razu i wydaje mi sie ze cos tam wiem. Dostalem na poczatek 2450 zl na reke.
          Mam 26 lat. Wszystko milo i sympatycznie. Nadgodzin nie ma.
          • Gość: ana Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 20:30
            to gratulacje! ja jestem kierownikiem z dwunastoletnim stażem w bankowości i
            mam niewiele więcej od Ciebie, cóż to za sprawiedliwość, podejrzewam, że to
            Twoje coś tam wiem to wielkie zero a ludzi doświadczonych ma sie jak widać
            gęboko...
            • Gość: autor Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.ols.vectranet.pl 19.04.07, 15:10
              Z takim chamskim podejściem to sie nie dziwie, że tyle zarabiasz... i Ty
              kierujesz ludźmi?!
      • to_ti To wynagrodzenia? To chyba żarty 16.02.07, 16:00
        a wartość Banków na giełdzie rośnie jak na drożdżach i już wiadomo dlaczego. A
        sa tam jakieś związki zawodowe?

        www.foto-tel.pl/
      • Gość: pocalujta_wujta Smieszne zarobki IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.02.07, 01:54
        Te wysokie to mozna miec jako informatyk przy Wall Street dzisiaj.

        Cos o tym wiem bo wlasnie pracuje w USA jako jeden. A moze zatrudnicie mnie jako dyrektora banku w
        Polsce? No to byloby dla mnie jakis awans... ale poza tym to nie ma sensu. W dodatku placic jakis "ZUS-
        podobne" i idiotyczne podatki w Polsce? Po co to komu. Podatek w USA jest duzo nizszy przy tak
        wysokich zarobkach a ubezpiecznenia nie sa zabojcze i mozna znalezc dobra alternatywe.

        Powiedzmy tak: jesli z 5mln zlotych rocznie zostawicie mi w kieszeni jakies 350tys na rok to wracam.
        inaczej niewielu z dobrymi zawodami sie to oplaci.
      • Gość: klops Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: 89.191.129.* 28.04.07, 21:11
        Ja pracuję w BZ WBK w obsłudze klienta. Po 13 latach pracy zarabiam 2850,-
        brutto - o 100,- więcej niż pracownik nowozatrudniony. Taką nasz bank przyjął
        politykę, starzy i tak pracują, więc nie trzeba o nich dbać. Zaznaczam, że
        jestem w ocenach przełożonych bardzo dobrym pracownikiem - tyle że nie jestem
        blondi lat 23 chętną do wyskoków po 21,00 z szefem.....Więc szukam pracy jako
        nowozatrudniony gdzie indziej :(
        • Gość: atar Re: Wynagrodzenia w bankowości w 2006 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 11:43
          hehe musze zaczac skladac podanie do WBK, nienajgorsze zarobki

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka