Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podsumowanie - budownictwo

    10.03.07, 00:49
    Przeczytałem posty dotyczące budownictwa. Co niektórzy mają bardzo bujną
    wyobraźnię lub nadają się raczej na bajkopisarzy. Najbardziej rozśmieszyło
    mnie to, iż osoba nie mająca żadnych uprawnień budowlanych pisze, że pracuje
    jako INŻYNIER BUDOWY - czyli taki przynieś podaj KIEROWNIKA BUDOWY i zarabia
    przy tym 5000zł netto. Pewnie jeszcze ma do dyspozycji samochód służbowy,
    komórkę i laptopa :P.

    Nie zgodzę się także z panem RADOSŁAWEM KNAPEM. Pisze Pan, że zarobki w
    projektowaniu i wykonawstwie są niemal identyczne. Ja wiem, z doświadczenia że
    nie są. Piszę oczywiście o osobach posiadających uprawnienia budowlane bez
    ograniczeń do projektowania/kierowania budową. Szeregowy projektant
    konstrukcji zarabia około 3000zł netto. Kierownik z dodatkiem funkcyjnym
    dostaje 4000zł netto.
    Pensja kierownika budowy 5500zł netto + dodatek za rozłąkę (delegacja) + auto
    służbowe + dieta żywieniowa + hotel itp.

    Jak łatwo zauważyć zarobki obu panów nie są takie same. Proponuję zapoznać się
    z danymi realnymi a nie z danymi przedstawianymi w sondażach robionych na
    zamówienie konkretnych przedsiębiorców. Jak wiadomo w sondażach internetowych
    biorą udział różne osoby.


    Co do BDI (bank danych o inżynierach).
    Wystarczy przejrzeć oferty aby zorientować się co do ich ilości. Ofert pracy
    dla inżynierów budownictwa jest mało, aby nie powiedzieć bardzo mało. Praca
    konstruktora (projektanta) trafia się bardzo rzadko. Proszę więc nie pisać, że
    znajdowanie pracy w dzisiejszych czasach staje się łatwe i przyjemne. No
    chyba, że młodzi inżynierowie budownictwa mają pracować w fabrykach
    telewizorów ciekłokrystalicznych u Koreańczyków za 600zł netto lub za
    przysłowiową miskę ryżu.


    Do absolwentów budownictwa.
    Jeżeli chcecie cokolwiek osiągnąć w tym zawodzie trzeba zdobyć uprawnienia. Co
    należy spełnić - podaje ustawa PB. Ja radzę już podczas studiów szukać
    odpowiednich biur, lub firm budowlanych wykonawczych aby tam po skończonych
    studiach robić uprawnienia. I nie liczcie na żadne kokosy - tak jak wam tutaj
    obiecują.
    Obserwuj wątek
      • pandzik Re: Podsumowanie - budownictwo 10.03.07, 18:15
        Oczywiście, że osoba bez uprawnień na budowie nie zarabia kokosów.
        Co innego z uprawnieniami.

        Co do zarobków w biurze projektowym, to osoba z uprawnieniami, na Śląsku,
        nie ma szans na zarobek w granicach 3 tysięcy netto. To są kosmiczne pieniądze.

        • michi3 Re: Podsumowanie - budownictwo 10.03.07, 20:33
          No wlasnie w tym problem, ze czlowiek czyta rozne artykuly i wypowiedzi
          traktujace o zarobkach inzynierow budownictwa w Polsce i nie wie gdzie lezy
          prawda.
          Osobiscie siedze od jakiegos czasu na Wyspach, pracuje w malutkim biurze
          projektowym jako asystent projektanta. Praca calkiem przyjemna,
          odpowiedzialnosc niewielka, zarobki w granicach 8tys zl na reke.
          Czytajac o coraz to lepszych pieniadzach w Polsce czlowiek zastanawia sie czy
          wracac. Ale jak widac trzeba brac wielka poprawke, zeby po przyjezdzie sie
          niemile nie rozczarowac....
          • axx611 Re: Podsumowanie - budownictwo 10.03.07, 20:46
            Bardzo dobra decyzja a dodam ze mozesz zrobic uprawnienia projektowe a moze i
            wykonawcze w...Polsce. Ale i tak z tymi uprawnieniami w Polsce zarobisz
            znacznie mniej.
        • roy_x Re: Podsumowanie - budownictwo 12.03.07, 08:42
          A to ciekawe.
          Bo z tego co mi wiadomo to rozmowę zaczyna się od 6 tys brutto.
          Na Ślasku i to oczywiście z UB.
        • ing_greg Re: Podsumowanie - budownictwo 20.02.08, 20:19
          pandzik napisał:

          > Oczywiście, że osoba bez uprawnień na budowie nie zarabia kokosów.
          > Co innego z uprawnieniami.
          >
          > Co do zarobków w biurze projektowym, to osoba z uprawnieniami, na Śląsku,
          > nie ma szans na zarobek w granicach 3 tysięcy netto. To są kosmiczne pieniądze.
          >

          No, winszuję poczucia humoru Panu Prezesowi... :))) Ja bym na Pana miejscu poszedł na całość i napisał, że ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu jest dla inżynierów projektantów wolontariat. Wyglądałoby równie wiarygodnie. :))


      • mef555 Re: Podsumowanie - budownictwo 13.03.07, 13:59
        Małe sprostowanie odnośnie funkcji Inżyniera Budowy.
        Pracuje na tym stanowisku 2 lata ale w rzeczywistości pełnię funkcję kierownika
        robót. Owszem przez pierwsze pol roku taki inżynierek się uczy ale potem ktoś
        budowę firmuję, a ty ciągniesz robotę.
        Może 5.000 pln to przesada ale koło 3 spokojnie.
        • no_ducks Re: Podsumowanie - budownictwo 13.03.07, 14:19
          Nie ma sie co spierac nt stawek za prace. Trudno wg mnie to nawet do regionu
          przypiac. Wszystko zalezy do jakiej trafi sie firmy. Ja jestem rok po studiach
          i widze, ze rozpietosc zarobkow wsrod znajomych z roku jest ogromna. Zreszta
          najlepszym przykladem jestem ja. Jeszcze poltora roku temu zarabialem 3 razy
          mniej niz zarabiam teraz, a za miesiac zamierzam znow skoczyc z pensja o do
          gory o 20-30%. Zeby bylo smiesznie to nawet firmy z zewnatrz wygladaly na
          podobne (obie zagraniczne, w miare nowoczesnie zarzadzane), a poziom plac
          zupelnie inny... Moja rada... warto zmieniac prace!
      • jugen79 Re: Podsumowanie - budownictwo 17.02.08, 21:34
        co ty mistrzu gadasz :) pracuje 1,5 roku, mam 3000 +samochod
        służbowy za 60 tys + telefon + laptopa. Mogę sie założyć że połowa
        ludzi z uprawnieniami nie wie połowy z tego co ja wiem :) wiec
        uprawnienia są tyle warte, że można sie pośmiać. A do zrobienia
        kariery trzeba mieć predyspozycje, dobrze znać język, a uprawnienia
        to jest drobiazg.
        • taki_i_owaki Re: Podsumowanie - budownictwo 17.02.08, 22:54
          teraz to ty bzdury piszesz, nie mam na mysli zarobkow tylko opinii o tym drobiazgu
        • olekst Re: Podsumowanie - budownictwo 18.02.08, 22:23
          Jugen a czym się zajmujesz?
          Projektujesz,nadzorujesz czy jesteś sprzedawcą?
          Widzę, że jesteś nieźle zarozumiały "połowa ludzi z uprawnieniami nie wie tego
          co ty" a ty nie wiesz nawet 10% tego co inżynier z 10 letnim stażem. Muszę się
          niestety zgodzić, że uprawnienia nie gwarantują, iż osoba je posiadająca ma
          odpowiedni poziom wiedzy technicznej.
        • broonek Re: Podsumowanie - budownictwo 07.07.08, 10:49
          Smieszny jestes! Uzyskanie uprawnien nie jest wyznacznikiem posiadanej wiedzy. W
          budownictwie przede wszystkim liczy sie doswiadczenie a ty po 1,5 roku masz go
          tyle co kot naplakal. Tylko 17,2% osob z uprawnieniami ma ponizej 36lat co
          oznacza, ze ponad 80% ma wiecej niz 10 lat doswiadczenia. Ja sie z toba
          zakladam, ze wiekszosc inzynierow z uprawnieniami ponizej 36 roku zycia wie
          wiecej niz ty.
          ps. A bez uprawnien w branzy to mozesz zrobic kariere jako sprzedawca materialow
          budowlanych.
      • gran_turismo Re: Podsumowanie - budownictwo 18.02.08, 01:08
        W Warszawie uprawniony projektant na kwotę 3000 netto zareaguje raczej gromkim
        śmiechem:). 5000 netto wzwyż spokojnie + fuchy.
        W wykonawstwie 3000 netto zaraz po studiach (ew w trakcie) jest do wyciągnięcia.
        Z uprawnieniami, odpowiednim doświadczeniem i wiedzą pięciocyfrowa kwota nie
        jest poza zasięgiem.

        Oczywiście można trafić do firmy krzak z prezesem któremu sie zdaje że mamy rok
        2k2, recesję i kolejkę absolwentów z doświadczeniem chętnych do gó..anej roboty
        10h na dobę za 1500.

        Może płace inżynierów w końcu zbliżą się do poziomu który moglibyśmy nazwać
        godnym. Im mniej (a odnoszę wrażenie że jest ich coraz mniej) będzie frajerów
        godzących się pracować za ochłapy tym prędzej to nastąpi.

        Zasadniczo wypowiedzi na forach internetowych można podzielić na
        hura-optymistyczne albo skrajnie pesymistyczne. Co do tych drugich mam
        nieodparte wrażenie że część z nich jest autorstwa 'pseudo prezesików'
        próbujących hamować rosnące roszczenia finansowe i zasiać ziarno niepewności w
        młodym człowieku planującym krzyknąć 'troszkę' więcej niż 1500 na rozmowie
        kwalifikacyjnej. Na wyzysku panowie 'bossowie' daleko nie zajedziecie, zwłaszcza
        branży gdzie największą wartością i czynnikiem generującym zysk jest człowiek
        wraz z tym co ma w głowie!
        • vlad4 Re: Podsumowanie - budownictwo 18.02.08, 09:13
          O mamo .. jakiego starego kotleta odgrzałeś :)
          no jest tak jak mówisz. Jeszcze do tych typów forumowiczów
          dochodzą trole typu antek _emigrant z onetu .
          Resztam ma wszytko gdzieś. Nie pisze,nie czyta,
          nie zakłada blogów-srogów, nie zajmuje się pierdołami tylko zarabia prawdziwą
          forsę i śmieje się z całej reszty .
          --
          vlad4.pl
        • knap.radoslaw Re: Podsumowanie - budownictwo 19.02.08, 12:28
          gran_turismo napisał:

          > W Warszawie uprawniony projektant na kwotę 3000 netto zareaguje raczej gromkim
          > śmiechem:). 5000 netto wzwyż spokojnie + fuchy.
          > W wykonawstwie 3000 netto zaraz po studiach (ew w trakcie) jest do wyciągnięcia
          > .
          > Z uprawnieniami, odpowiednim doświadczeniem i wiedzą pięciocyfrowa kwota nie
          jest poza zasięgiem.
          >

          Przychylam się, choć "do wyciągnięcia" znaczy wg. mnie - dla tych w górnym
          kwartylu płac.

          Co do reszty opinii - pozostawię bez komentarza.
      • crass Re: Podsumowanie - budownictwo 19.02.08, 22:31
        To, że na różnych portalach czy w prasie codziennej jeat mało
        ogłoszeń o pracy dla inżynierów budownictwa to fakt, jednak nie
        oznacza to, że tej pracy nie ma. Wiele firm informuje o
        poszukiwanych pracownikach na swoich stronach internetowych a
        jeszcze więcej wogóle nie informuje i trzeba po prostu
        zanieść/wysłąć do nich cv, list motywacyjny czy co tam jeszcze i
        sami się odzywają. Nie znam nikogo z branży budowlanej bez pracy "w
        zawodzie".
        Jeśli chodzi o zarobki to oczywiście zależy od firmy ale również od
        regionu. Zauważam także, że pensje w projektowaniu przeważnie są
        trochę niższe. Najgorsze (a w moim regionie dość częste) w
        projektowaniu są zwyczaje, że pracodawca "na papierze" płaci 1200
        brutto, na rękę więcej + premię.
        • michi3 Re: Podsumowanie - budownictwo 20.02.08, 11:30
          Skoro ogloszen w prasie i w internecie jest jak na lekarstwo oznacza
          to niestety, ze firmy dramatycznie iznynierow nie potrzebuja.
          A ogloszenia na stronach firm? Wystarczy wejsc na stronki Skanskiej
          czy Strabaga - jednych z najwiekszych firm wykonawczych. Ofert pracy
          jest tam smiesznie malo.
          Hehe- piszesz, ze wiele firm w ogole nie informuje, ze szuka
          inzynierow - trzeba zaniesc samemu cv! Gdzie tu sens i logika?
          A te 1200 zl na papierze + reszta na reke - znam to z autopsji...
          Ogolnie mowiac - ZENADA!!!
          Na szczescie jakis czas temu zebralem manatki i pracuje w UK.
          • crass Re: Podsumowanie - budownictwo 20.02.08, 14:39
            Jeżeli poszukujesz pracy i chciałbyś pracować w danej firmie to jak
            pofatygjesz się zaniesć tam swoje CV nic złego Ci się chyba nie
            stanie? :) Oczywiście, firmy budowlane DRAMATYCZNIE pracowników nie
            poszukują.
            W firmach średniej wielkości często praktykowanym sposobem szukania
            pracownika jest zapytanie ludzi z "załogi" czy nie znają kogoś
            poszukującego. Przeważnie ktos się wedy znajduje. W sytuacji gdy
            szef ma na biurku cv i w pamięci kandydata, który zaprezentował
            się "jako tako" często odzywa się właśnie do niego, zanim
            zapyta "załogę".
            • ing_greg Re: Podsumowanie - budownictwo 20.02.08, 20:32
              Mnie też trochę dziwi, że ilość ogłoszeń jest mała. Dziwi mnie z tego powodu, że wiem, że np biura projektowe w mojej okolicy są zawalone robotą i muszą odmawiać zleceń, bo się nie wyrabiają. Dziwi mnie, bo znam firmy wykonawcze, które chcą zatrudniać nowych pracowników, a ich ogłoszeń nie widać. Tak jak nie widać ogłoszeń niektórych biur projektowych, które potrzebują pracowników. Widać taki się przyjął sposób rekrutacji u nas, że firmy wolą wziąć kogoś z rekomendacji, a nie przez ogłoszenie w gazecie.
      • ing_greg Re: Podsumowanie - budownictwo 20.02.08, 20:13
        Post stary, ale na tyle bulwersujący, że postanowiłem odpisać. Jest, co prawda, podejrzenie, że pisał, to jakiś Pan Prezes ;) , ale mimo wszystko odpiszę. Być może, ktoś pisał szczerze, ale mieszka w jakimś wyjątkowo nieciekawym dla inżynierów regionie, nie wiem...

        murgrabia2 napisał:

        > (...) Najbardziej rozśmieszyło
        > mnie to, iż osoba nie mająca żadnych uprawnień budowlanych pisze, że pracuje
        > jako INŻYNIER BUDOWY - czyli taki przynieś podaj KIEROWNIKA BUDOWY i zarabia
        > przy tym 5000zł netto. Pewnie jeszcze ma do dyspozycji samochód służbowy,
        > komórkę i laptopa :P.

        Nie wiem co w tym śmiesznego. Jedyne co śmieszne to porównanie 5000 zł/miesiąc z zarobkami na Zachodzie, ale to może raczej bardziej smutne niż śmieszne. A tak konkretnie - sam znam kilka przypadków osób na stanowisku inżyniera budowy, bez uprawnień pracujących za 4000 zł na rękę. Osoby te pracują w dwóch różnych firmach, więc nie jest to jakieś odosobnione zjawisko. A komórka, laptop - to chyba narzędzia pracy, a nie jakieś luksusy, co ?


        >
        > Nie zgodzę się także z panem RADOSŁAWEM KNAPEM. Pisze Pan, że zarobki w
        > projektowaniu i wykonawstwie są niemal identyczne. Ja wiem, z doświadczenia że
        > nie są. Piszę oczywiście o osobach posiadających uprawnienia budowlane bez
        > ograniczeń do projektowania/kierowania budową. Szeregowy projektant
        > konstrukcji zarabia około 3000zł netto. Kierownik z dodatkiem funkcyjnym
        > dostaje 4000zł netto.
        > Pensja kierownika budowy 5500zł netto + dodatek za rozłąkę (delegacja) + auto
        > służbowe + dieta żywieniowa + hotel itp.
        >

        Szeregowy projektant z uprawnieniami dostaje 3000 netto ??? Przecież to płaca typowa raczej dla sprawnie pracującego asystenta, a nie projektanta z doświadczeniem i uprawnieniami. Takie są moje dane z G. Śląska i Krakowa.
        • 84jacekk Re: Podsumowanie - budownictwo 03.07.08, 13:27
          Witam! na własnym przykładzie mogę stwierdzić że po studiach
          magistersko inżynierskich w budownictwie zarabia się: w Warszawie u
          Generalnego Wykonawcy przez pierwsze 3 miesiace netto 2,5 tys. Po 3
          miesiacach dostalem podwyzke na 3,5 tys. Dalej co bedzie to
          zobaczymy. Minusem jest praca od godziny 7 do 18. Ogłoszeń
          rzeczywiscie nie ma duzo. Prace znalazlem poprzez wyslanie CV do
          okolo 20 najwiekszych firm bud w Warszawie z wyszukiwarki Onet.
          podzielcie sie info na temat swoich pensji. Pozdrawiam
      • jetbang Re: Podsumowanie - budownictwo 03.07.08, 15:56
        mam wrażenie że kłótnia tu jest bezpodstawna bo faktycznie rozpiętość zarobków i w zakresie pracy na budowie czy w biurze projektowym jest znaczna i zalezy od wielu może nawet dziesiatek spraw. Mimo wszystko wyłazi tu z niektórych frustracja a niektórzy chcą sie wywyższać. Co moge dodać. Mam kolegów którzy po studiach mgr inż. zarabiają:
        - projektant od 1200 netto (5 lat doświadczenia - brak uprawnień dziadowska firma ale ... daje duże kontakty i możliwość robienia fuch rzędu 5-7 tys netto na miesiąc); czasem robi fuchy w pracy lata przy okazji innych spraw uzgadnia fuchy itp itd ogólnie luz
        - projektant 2000 netto 3 lata doświadczenia brak uprawnień - praca w firmie państwowej, fuchy bardzo rzadko, siedzi 8h w 4 ścianach od do i nic go po 15 nie obchodzi.
        - projektant - własna firma, około 30 lat doświadczenia, pełne uprawnienia, same rodzynki wyjada z rynku, ryzykuje dużo, duże tematy, koordynacja międzybranżowa itp itd i zarobki rocznie - pewnie kilkaset tysięcy po odliczeniu pracowników i innych kosztów mu zostaje - mogę tylko szacować nie pytałem go.
        - kierownik robót - wiek 30 lat; uprawnienia wykonawcze; firma prywatna - około 3000 netto w sumie to nie narzeka, mówi że spokojnie sobie pracuje bo ma dobrych ludzi
        - kierownik kontraktu - wiek około 50 lat; uprawnienia do wykonawstwa, praca w dużej firmie wykonawczej, duże kontrakty; bierze na swoje barki ogrom pracy przy specjalistycznych budowach podstawy około 4 tys + auto + reszta gadżetów ... premie po zakończeniu budowy zalezą od tego ile firma jest na plusie.

        A teraz o mnie 30 lat w chwili obecnej na etacie zajmuje sie budowami dla jednej z firm - świeżo po zrobieniu uprawnień (P+W ale jeszcze nie mam kwitów - pozdrawiamy naszą szanowną i kochaną izbę!!!) do tego wieczorami projektuje różne obiekty użyteczności publicznej, szkoły, markety itp itd
        ostatni rok : z etatu około 3 tys netto/miesiac + fuchy ~100000 netto rocznie

        I teraz tak to o co mi chodzi. Kierownik budowy będzie zarabiał tyle ile wart jest kontrakt. Przy małych i mniej skomplikowanych budowach będą to mniejsze pieniądze. tak samo projektant co robi domki to musi sie sporo nabiegać żeby zarobić. Ktoś kto robi duże projekty czy wykonuje je i ma wiedzę na ten temat dużo może szukać dalszych pracodawców którzy zapłacą mu tyle ile będzie uważał za słuszne. Jeśli tego nierobi to cóż jego sprawa. Może być to związane z innymi problemami, tj koniecznością zmiany miejsca zamieszkania, pracą w godzinach 7-22 itp itd ... każdy musi sam siebie oceniać i wie wtedy czy zarabia godziwie czy musi i może coś zmienić ...
        Dodatkowym atutem jest znajomość innych niż tylko fachowych przepisów tj np prawa zamówień publicznych... bez znajomości PRAKTYCZNEJ tej ustawy nie ma szans na wygranie kontraktu a tym samym startowania w przetargach. itp itd... Branża budowlana jest baaaardzo skomplikowana i trzeba naprawde sporo soli zjeść i wielu lat nauki żeby mieć dobre zarobki. A kontakty cóż no na to też trzeba sposobu... firmy nie ogłaszają sie no cóż jak po 30-tym ogłoszeniu w 15 gazetach ciągle te same osoby przychodziły no to poszukali w końcu po rodzinie/znajomych/swoich/pracowników... podkupili od konkurencji itp itd

        Co do Pana Radosława to już na innym forum miałem coś napisac ale sie powstrzymałem. Gość chyba nie ma pojęcia o tym jaki jest rynek budowlany i z czym to sie tak faktycznie je. Kwestia innych rynków to może i tak bo nie wiem i ciężko mi komentować jego wypowiedzi
        natomiast budowlańców niech sobie odpuści bo jeszcze to BDI na straty naciągnie. A i ludzi swoimi wypowiedziami nie bedzie denerwował. Inż informatyk czy marketingowiec lata w krawacie i białej koszulce ... inżynier budowlany tak czy siak musi trochę błota z budowy do domu przynieść i kask musi trochę pouwierać... poczuć to wszystko żeby wiedzieć co i jak - polecam Panu Radosławowi wizytę na budowie gdzie pracuje 200 czy 300 osób naraz ;-]
        Tyla na ten temat.
        Pozdrawiam innych budowlańców!!!
        • falandia Re: Podsumowanie - budownictwo 30.06.09, 21:57
          Moj przyklad. Inzynier budownictwa bez uprawnien pracujac w firmie warszawskiej
          i poznanskiej 8 godzin dziennie to kwota 3500PLN netto. Do tego auto sluzbowe,
          telefon i laptop bez limitu benzyny czy wydzwonionych minut.
          Pozdrawiam, i mam nadzieje ze wyciagacie wiecej od krwiopijczych kolosow....
          • kubu_111 Re: Podsumowanie - budownictwo 08.07.09, 13:14
            Praca 8 godzin dziennie (jeśli trzeba to więcej)jako inżynier budowy (bez
            uprawnień) w skandynawskiej firmie. Podstawa netto 4000PLN. Do tego zwrot za
            dojazdy średnio 2500 PLN/miesiąc. Do tego wyżywienie, komórka,laptop,jakieś
            karnety na basen.
            Po zrobieniu uprawnień dojdzie auto służbowe i mam nadzieje podwyżka.
            Staż pracy lekko ponad dwa lata.
            Mam znajomych którzy zarabiają jeszcze więcej więc nie dziwią mnie zarobki o
            których niektórzy piszą. Trzeba umieć dobrze się sprzedać...

            Pozdrawiam
            • sky.83 Re: Podsumowanie - budownictwo 08.07.09, 14:43
              Pogratulować warunków....
            • dystansownik Re: Podsumowanie - budownictwo 08.07.09, 15:54
              Czyżby Skanska ? Jakoś nie kojarzę innych skandynawskich firm na naszym rynku.
              Tyle, że oni sobie łowią najlepsze szczurki ze stada, więc muszą im też dać dużo
              serka, żeby nie uciekły do innej klatki.

              Kasy rzeczywiście można pozazdrościć. Tyle, że 90% ludzi nie ma szans na takie
              warunki, więc tekst, że "trzeba umieć dobrze się sprzedać" nie ma sensu. Mnie
              osobiście pseudo skromność wkurza trochę. Lepiej wprost się przyznać "jestem
              dobry i miałem fart więc mam takie warunki".

              Co do samych warunków to komórka i laptop to chyba obecnie już standard, a nie
              jakieś rarytasy. Tym bardziej, że obie rzeczy nie mają być dla pracownika, tylko
              mają być narzędziami zwiększającymi wydajność pracy.
              Wyżywienie i karnety na basen to czysty marketing (brawo dla firmy). Jakiś czas
              temu czytałem, że takie dodatki przy dobrej pensji działają nawet bardziej
              motywująco niż zwiększenie tej pensji o równowartość tych dodatków.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka