Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Firma pada

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 16:53
    Od paru miesięcy w firmie, w której pracuję wypłaty dostajemy coraz później
    (bliżej 30 niż 10). Sporo ludzi zostało zwolnionych. Zakład ma duże
    zadłużenie, część produkcji została opieczętowana przez komornika. Nie jest to
    jakaś spółka tylko zwykły zakład produkcyjny z jednym właścicielem. Ciekawie
    to nie wygląda. I w związku z tym mam pytanie: czego możemy oczekiwać i jak
    się ewentualnie zabezpieczyć, żeby jak zakład w końcu padnie nie zostać na
    bruku bez pieniędzy (zdecydowana większość pracowników ma umowy na czas
    nieokreślony)? Obawiamy się, że niedługo już wcale nie będą nam płacić. I
    chyba nie ma co liczyć na to, że zakład podniesie się z dna. Oczywiście szukam
    już nowej pracy, ale na razie jej nie mam i nie wiem kiedy znajdę. Dziękuję za
    ewentualne porady.
    Obserwuj wątek
      • Gość: . Re: Firma pada IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 09.04.07, 17:08
        szukaj w miedzyczasie pracy
      • mazur39 zgłoś się do urzędu pracy i przedstaw sytuację 09.04.07, 17:35
        • anula36 Re: zgłoś się do urzędu pracy i przedstaw sytuacj 09.04.07, 17:59
          mozna sie wloczyc po sadach pracy i dochodzic swego, ale najlepiej umknac przed zatonieciem statku.
      • Gość: co robić Re: Firma pada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 18:24
        Tak przy okazji zapytam się jeszcze o coś. Jaki jest sens ciągnąć to dalej? Mam
        na myśli nie zamknięcie zakładu pomimo tego że firma ma już od co najmniej 6
        miesięcy kłopoty. Nie rozumiem postępowania swojego pracodawcy. Przecież zakład
        w tym momencie generuje tylko koszty. Wg mnie to jest chore, ale może ma jakiś
        sens. Liczę na to, że niedługo znajdę pracę i się wyniosę z tego syfu.


        • Gość: jano Re: Firma pada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:03
          Ja waśnie jestem w momencie zamykania firmy. To nie jest takie proste.
          Ciągnę to jeszcze i generuję koszty ze względu na maszyny i samochody,
          które posiadam. Muszę to wszystko sprzedać bo inaczej czekałby mnie zwrot VAT
          w takiej wysokości w jakiej odliczałem. Np. mam 5 letniego Citroena,
          który wart jest z 20000 zł, ale gdy go kupowałem placiłem 40000 + 8000 VAT
          i teraz gdybym go nie sprzedał musiałbym te 8000 zwrócić. To samo z maszynami.
          Kwota VATu do zwrotu może przekroczyć wartość maszyny!
          Koszty zamknięcia są olbrzymie. Trzeba oddawać pełny Vat od rzeczy, które już
          nic nie są warte, a oddać trzeba za wszystko: samochód, maszynę, krzesło, stół,
          komputer i to kwota jakby to wszystko było nowe.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka