Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    255 tys. pracowników tymczasowych

    26.04.07, 10:56
    pracownik tymczasowy = biały murzyn !!!!
    Obserwuj wątek
      • Gość: jaco Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.07, 11:23
        Dokładnie - powinien być zakaz zatrudnienia w tej formie!!! Brak urlopu ,brak
        dostępu do szkoleń, WYZYSK jednym słowem... IMPEL RANSTAD ADECCO zamknąć i
        wygnać :)Rozumiem tylko w przypadku osoby studiującej i długotrwale bezrobotnej
        ale w przypadku osoby kończącej studia - totalny bezsens,. Firmy w ten sposób
        obniżają koszty pracy
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: 255 tys. pracowników tymczasowych... IP: *.natpool1.outside.ucf.edu 26.04.07, 18:26
          Popatrz ile dziala w USA roznych agencji zatrudniajacych
          pracownikow na czasowych kontraktach. Z tego co wiem -
          duzo wiecej niz w Polsce ale... w Polsce wciaz
          ludzie opowiadaja sobie bajki
          o 'bialych murzynach'!
          • Gość: pracownik_tymcz. Praca tymczasowa nie daje nic a nic w CV. IP: *.gdynia.mm.pl 26.04.07, 21:16
            Mało tego, teraz na każdej rozmowie kwalifikacyjnej muszę się tłumaczyć,
            dlaczego tak często zmieniałem pracę. Wyjaśnienia, że taka jest istota pracy
            tymczasowej, trafiają na głupie odpowiedzi w stylu: "skoro był Pan tak dobry, to
            dlaczego nie zatrudnili Pana na stałe?"
            • mario-radyja Płaca minimalna powinna być wyższa za okresową. 27.04.07, 10:21
              To ma sens. Freelancerzy muszą brać wyższe stawki niż etatowcy, bo nie ma dla
              nich pracy przez 160h w miesiącu.

              To samo powinno być z okesowymi. Umowa na stałe, czyli bezpieczeństwo lub
              wyższa stawka i niższe bezpieczeństwo socjalne.
          • Gość: Agence sa doopy Re: 255 tys. pracowników tymczasowych... IP: 65.197.200.* 26.04.07, 21:37
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: Bajki z Kaczolandu napisał(a):

            > Popatrz ile dziala w USA roznych agencji zatrudniajacych
            > pracownikow na czasowych kontraktach. Z tego co wiem -
            > duzo wiecej niz w Polsce ale... w Polsce wciaz
            > ludzie opowiadaja sobie bajki
            > o 'bialych murzynach'!

            Tak zaczalem prace w USA i modlilem sie, zeby stac sie pracownikiem firmy, bo z
            zazdroscia patrylem jak moim kolegom placa za swieta....i 20 dniowe urlopy
            (taka firma, jak na USA zupelnie niezle). Poza tym jesli chodzi o czas pracy ,
            ne bylo roznicy, nadgodziny platne.
            O czasowych kontraktach sadzimy (ja i moi koledzy) to co Polacy w Polsce -
            do..doopy.
            A Ty myslisz, ze tu w USA padamy i modlimy sie do Swietego Pracodawcy? Jest
            troche inaczej - tu jest tak niskie bezrobocie, ze pracodawca jest mily i dla
            nas.
            Pozdrownia z Californii.


          • Gość: franki Re: 255 tys. pracowników tymczasowych... IP: *.tekpolska.pl 08.05.07, 14:35
            A właśnie dlatego, że są na czasowych kontraktach zarabiają dużo więcej od
            etatowych pracowników. Firmy płacą z wdzięcznością za brak dodatkowych kosztów
            (tel. służbowy, samochód, pikniki z rodzinką, urlop itd.). Ich zarobki były o
            jakieś 45-55% wyższe od pracowników na etacie. A I tak Firmom się opłacało. U
            nas te wszystkie agencje od tymczasowej, to handel niewolnikami.
      • Gość: szp 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 217.153.175.* 26.04.07, 11:29
        Ostrzegam,
        Nic nie popłacone na czas. Zus, podatki etc.
        Umowę dostawałem na koniec miesiąca po wykonaniu pracy. płatności z opóźnieniem.
        Wolna amerykanka.

        nikomu nie polecam Work Service...
        • Gość: jasko Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 195.124.18.* 26.04.07, 11:35
          ja tam pracuje przez worka w krakowie w Bp i wszystko jest ok.
          Wiec chyba zalezy dla kogo potem pracujecie.
          a pracowac nie bedziecie wiecznie maksymalnie rok - wiec nie ma co przezywac.
      • Gość: antyczasownik Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 11:35
        Może warto było by zapytać pracowników czasowych co sądzą o pomyśle wydłużenia kresu pracy czasowej na więcej niż 12 miesięcy.

        Praca czasowa w polsce to dno. Istnieje po to by obchodzić niektóre prawa, nabijać kieszenie pośredników i wykorzystywać biednych ludzi którzy nie mają pewności i coraz częściej myślą o wyjeździe. Zresztą - praca czasowa, jak sama nazwa wskazuje to praca na krótko. Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego pracę na 1,5 - 2 lata nazywać tymczasową? To przecież kawał czasu.

        Z własnego doświadczenia i doświadczenia znajomych wiem że agencje pośrednictwa pracy to złodzieje, mam tu na myśli Addeco, Active Plus, Work Cervice, Ranstad, Manpower i dziesiątki innych wirtualnych pracodawców zbijających kokosy na ciężkiej i często nuuudnej pracy którą oferują w różnych call centrach, taśmociągach i marketach.

        Co innego kontrakty managerskie, co innego 6zł brutto/h na frontline w TP.

        Rząd chcąc pomóc, powinien wręcz ograniczyć ten proceder, z którego zadowoleni są tylko pośrednicy.

        Będą pewno lobbować i kupować polityków, byle tylko młucić dalej w bambuko białych murzynów.
        • Gość: mmm Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: *.retsat1.com.pl 26.04.07, 17:21
          jak rzad ograniczy ten proceder to pracownik zamiast 6zl/godzine bedzie mial
          0/za godzine.
      • 0tdr0 Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 26.04.07, 12:10
        >Według Bulik, największe bariery dla rozwoju tego rynku to biurokracja, m.in.
        >konieczność przechowywania dokumentacji personalnej pracowników przez 50 lat,

        Bo po bo pracownikowi dokumenty do przyszlej emerytury?

        > (...) a także brak dostosowania przepisów o czasie pracy oraz zasiłkach
        >chorobowych do specyfiki pracy tymczasowej.

        Bo agencja zarabia tylko wtedy kiedy ktos pracuje. A jesli zachoruje, to
        powinien byc to tylko jego problem. Tymczasownik powinien byc w koncu androidem
        i nie narazac biednej agencji na koszty, a przysparzac jej tylko zyskow,
        najlepiej szybkich i latwych.

        >Poważną barierą, według Bulik, jest także zbyt krótki maksymalny okres
        >zatrudnienia pracownika tymczasowego u jednego pracodawcy, czyli 12 miesięcy w
        >ciągu 36 miesięcy.

        Bo taki rok probny, kiedy agencja sobie na pracowniku zarabia to okres za
        krotki, zeby dojsc do winosku czy warto dana osobe zatrudnic na stale. Ludzka
        egzystencja jest tymczasowa, wiec i praca tymczasowa (jak sama nazwa wskazuje)
        powinna trwac nawet kilkadziesiat lat (za wyjatkiem okresow choroby i urlopow).


        >Ekspert prawny PKPP Lewiatan Jacek Męcina podkreślał, że w Europie pracownicy
        >tymczasowi stanowią średnio ok. 2 proc. ogólnej liczby osób aktywnych zawodowo,
        >tymczasem w Polsce jest to ok. 0,6 proc.

        W niektorych krajach przestepczosc jest jeszcze wieksza niz w Polsce (co moze
        dziwic). Zwiekszmy wiec nasza, zebysmy mieli podobnie.
        Tymczasowa praca to tymczasowosc konieczna ale szkodliwa zarowno dla pracownika
        jak i uczciwego pracodawcy (ktory dba o stalosc zatrudnienia i motywuje
        pracownikow). Czy tylko w imie zyskow posrednikow dazyc do zwiekszenia ilosic
        osob pracujacych tymczasowo?


        >Według Męciny, rola pracy tymczasowej jest ogromna przy aktywizacji osób
        >wykluczonych z rynku pracy, m.in. osób długotrwale bezrobotnych, ludzi młodych,
        >osób powyżej 50. roku życia.

        Agencje i tak wypinaja sie na takie osoby (bo w gruncie rzeczy to czy starsze i
        wykluczone osoby beda przyjete- zalezy od pracodawcy a nie od nich).


        >Prezes ZAPT poinformowała ponadto, że za pośrednictwem agencji zrzeszonych w
        >ZAPT, w ubiegłym roku pracę podjęło ok. 124 tys. osób, czyli ok. 50 proc.
        >wszystkich zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej.

        Maslo maslane. To zostali zatrudnieni czy nie? I jesli te 50% znie podjelo pracy
        to w jaki sposob zostaly zatrudnione? Jakas stala podstawowa pensja za
        oczekiwanie na oferte pracy, ktora nie nadeszla? A moze tylko list motywacyjny?
        A moze tylko zlozenie CV?
      • Gość: gość Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 212.160.172.* 26.04.07, 13:07
        Byłam zatrudniona tymczasowo przez trzy lata. Podpisałam tyle umów, z tyloma
        firmami, że nie jestem nawet w stanie ich policzyć - a praca cały czas była ta
        sama. Mam dwie teczki świadectw pracy...

        W mojej pracy pracowinicy tymczasowi traktowani byli jak ludzie drugiej
        kategorii. Nawet długopisu nie dostałam. Mimo że pracownik tymczasowy nie może
        dostawać mniej pieniędzy co osoba pracująca na stałe na takim samym stanowisku
        to tak właśnie było.

        • junkiers a ja proponuje: niech Lewiatan wraca do Lewantu! 26.04.07, 13:14
          hahahahah! i tam swe parszywe ( bo z parsz wyczytane ) madrosci produkuje! hahahah!
        • Gość: tymczas Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 217.153.211.* 26.04.07, 21:57
          Do gość/gość
          Mimo że pracownik tymczasowy nie może
          dostawać mniej pieniędzy co osoba pracująca na stałe na takim samym stanowisku
          to tak właśnie było.


          Może, może - pracownika etatowego zatrudnia pracodawcz X. Ty jesteś zatrudniona
          przez firmę "kogucik" co oznacza, że to różni pracodawcy. W twojej firmie
          (kogucik) nie ma etatowych, więc nie zarabiasz mniej - tak to niestety działa
      • Gość: pfleiderer 255 tys. pracowników tymczasowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:12
        Agencje są do d.py,osoby zatrudnione poprzez agencje pracy tymczasowej są straktowani jako podrzędni pracownicy.Jeżeli w zakładzie pracy z okazji jakiś świąt pracownicy dostają nagrody,to pracownik tymczasowy nie otrzyma nić ponieważ w agencjach nie ma funduszy świadczen socjlnych.Pracownicy patrzą się na siebie jak na wrogów,mimo że temu winni są politycy.Wszystkich was pod mur i rozstrzelać.
      • poglodzio Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 26.04.07, 14:25
        przypadkiem nie jest ich więcej, sam słyszałem o 1,5 mln ukraińców
      • miodowicz.konstanty Bo najlepiej jest mówić że jest źle 26.04.07, 16:01
        Jak zawsze wszystkim nie pasi.
        Czemu nie powiecie o setkach ludzi, którzy pracowali jako pracownicy tymczasowi
        i zostali przejęci i zatrudnieni przez firmę??
        Czemu nie piszecie o osobach które zarabiają TYLE SAMO co osoby zatrudnione "na
        stałe"?
        Bo marudzenie jest łatwiejsze.. Jak masz jakiś problem to się zgłoś do PIPu a
        nie uogólniaj(cie).
        Znam czasówkę z autopsji. I zgadzam się może nie jest super różowo, ale bez
        przesady. Nie jest tak strasznie czarno. Przy "normalnej" pracy też czasami się
        trafi jak śliwka.
        Co do urlopu to wszystko zależy od firmy. Po 30 dniach pracownikowi przysługuje
        2 dni urlopu. Jak się firma zgodzi to urlopy można kumulować.

        >>Maslo maslane. To zostali zatrudnieni czy nie? I jesli te 50% znie podjelo
        pracy to w jaki sposob zostaly zatrudnione?

        Zgodnie z ustawą nie można zatrudniać pracowników inaczej niż na umowe o pracę
        jesli mają ustalone godziny pracy, zadania do wykonania i osobę nadzorującą.
        Jeśli jest inaczej zgłoście się do PIPu!!
        • Gość: bartek Re: Bo najlepiej jest mówić że jest źle IP: *.era.pl 26.04.07, 16:18
          jesli zakladac utrzymanie "rownie dynamicznego wzrostu", to w 2015 w agencjach
          tymczasowych bedzie pracowac 20 mln Polakow, czyli pewnie z grubsza wszyscy
          pracujacy
        • 0tdr0 Re: Bo najlepiej jest mówić że jest źle 26.04.07, 18:16
          > Czemu nie powiecie o setkach ludzi, którzy pracowali jako pracownicy tymczasowi
          > i zostali przejęci i zatrudnieni przez firmę??

          To nie powinny byc setki ludzi. To powinny byc setki tysiecy tych, ktorzy
          pracuja jak stali pracownicy a nie moga doczekac sie stalej umowy. To nie
          powinien byc sukces, tylko norma.

          > Co do urlopu to wszystko zależy od firmy. Po 30 dniach pracownikowi przysługuje
          > 2 dni urlopu. Jak się firma zgodzi to urlopy można kumulować.

          Niestety swiadomosc ludzi jest mala, a agencje nie rwa sie, zeby im tego urlopu
          udzielac czy chociazby informowac o takiej mozliwosci ("placimy od godziny a nie
          za okres przepracowany, wiec nie udzielamy urlopow"). Niedoinformowany traci i w
          sumie jego wina, ale czesto spotykana dezinformacja to juz cos innego.



          Podsumuwujac: uwazam prace tymczasowa za fajna sprawe dla pewnych grup-
          studentow, uczniow i innych, ktorych glownym zajeciem jest co innego niz
          regularna praca na caly etat. Takze dla tych, ktorzy nie chca pracowac, ale od
          czasu do czasu lubia zarobic na wypad do knajpy albo na wycieczke w gory. Takze
          dla tych, ktorzy szukaja pracy sezonowej. Praca tymczasowa jest swietna dla
          firm, ktore znienacka dostaja krotkotrwale duze zlecenie.

          Ale imho szkodliwym dzialaniem jest zastepowanie przez agencje obowiazkow
          dzialow kadrowych, ciagle trzymanie ludzi w niepewnosci, zanizanie pensji dla
          wlasnego zysku (czy to niezgodnie z prawem czy tez na jego granicach- juz gdzies
          opisywalem ten proceder szkodliwy zarowno dla rzetelnego pracodawcy jak i dla
          pracownika), sianie dezinformacji tylko w celu zareklamowania sie wsrod innych
          ogloszen (czesc ofert pracy w rzeczywistosci nie istnieje- ma zwrocic uwage
          specjalistow na reklamujaca sie w ten sposob agencje, a takze dezinformowac
          konkurencje), niekompetentne kadry (wykorzystywanie przepracowanych stazystow
          lub zoltodziobow do zbyt odpowiedzialnych dla nich dzialan- przykladami moge
          sypac, ale kazdy na pewno kilka z nich zna).

          O posrednikach zagranicznych nie wspomne- tu jest jeszcze gorzej.

          Ludzie generalnie unikaja agencji- bo te nie potrafia zadbac o ich interesy
          zajete dbaniem tylko o wlasne zyski.

          Moze w przyszlosci ten rynek sie ucywilizuje. Miejmy nadzieje, ze tak.


          Dazeniem panstwa powinno byc wspieranie stalego, stabilnego i uczciwego
          zatrudnienia- bo tylko w ten sposob mozna w tym kraju sprobowac zatrzymac ludzi.
          Poczucie tymczasowosci i proby zawladniecia rynkiem pracy przez agencje
          tymczasowe sprzyjaja emigracji. Szczegolnie osob mlodych, ktore tymczasowo wola
          sie wybrac do UK, bo praca poprzez agencje nie pozwala im nawet probowac piac
          sie w gore poprzez awanse. A jesli nie pozwala- to przynajmniej znacznie
          spowalnia rozwoj.

          Praca tymczasowa zawsze bedzie gorsza od takiej samej pracy bezposrednio u
          pracodawcy, chyba zeby kadry agencji walczyly o prawa i korzysci dla swoich
          pracownikow- a do tego dluga droga. I jesli ktos mi probuje metnie wmowic, ze
          jest inaczej i tymczasowosc jest fajna i trzeba ja wspierac- to budzi to moj
          intelektualny sprzeciw. Agencje niech sobie istnieja- bywaja uzyteczne
          (chociazby wyreczajac w pewien sposob przeciazone urzedy pracy- szczegolnie te
          ktore nie wychodza do leniwej czesci pracodawcow), ale niech nie wmawiaja
          ludziom, ze sa blogoslawienstwem.
      • Gość: UK Man I to jest recepta rzadu na zatrzymanie tych ... IP: 130.117.82.* 26.04.07, 16:42
        ... co jeszcze w polance zostali.
        Brawo za wybitne osiagniecia w przywracaniu niewolnictwa!!!
        Dlaczego jeszcze "Lewiatan" (vel SS) nie wpadl na pomysl budowania obozow
        koncentracyjnych -darmowa sila robocza i najbardziej wydajna fabryka (patrz SS-
        kampfen)?!
        • Gość: sodom Re: I to jest recepta rzadu na zatrzymanie tych . IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.04.07, 22:13
          nie, ale pozwala pozbyc sie takich trutni jak ty. Prawda jest taka, ze agencje
          ucywilizowaly ten rynek pracy. Nie mówię, że nie ma takich, które naciągają
          prawo. Zawsze tak jest, szczególnie na tak młodym rynku jak u nas.

          Pracodawca nigdy nie zatrudnilby osoby na etat, jezeli jego potrzeby nie sa
          stale. Po prostu praca zostałaby rozłożona na więcej osób a nadgodziny moznaby
          jedynie odczuc w swoich konczynach a na pewno nie na koncie. Wiekszosc osob
          jest zatrudniona na umowe o prace, co jest znacznie bardziej bezpieczne niz
          umowa zlecenia stosowana wcześniej nagminnie. Limit 365 dni powoduje, ze osoby
          zatrudnione przez rok z dnia na dzien traca prace a nie majac innej alternatywy
          staja sie bezrobotne bo pracodawca tez nie moze ich zatrudnic (potrzebuje ich
          tylko przez 0,5 roku). Kwestia trzymania przez 50 lat dokumentow osob ktore
          pracowaly czasami jeden dzien jest raczej bezsensowana. Gromadzenie papieru na
          pewno nie pomaga pracownikowi, jedynie producentowi papieru i drwalom. Samemu
          pracownikowi dokumenty trzymane u pracodawcy nie sa do niczego potrzebne -
          otrzymuje swiadectwo pracy, ma umowę, reszta (teczki osobowe) to relikt PRL. Co
          do rodzaju pracy to chyba lepiej jezeli konsument ma do wyboru i mercedesa i
          malucha. Nie kazdego stac na luksus. Podobnie z praca chyba lepiej, że jest
          jakiś wybór, im większy tym więcej ludzi ma w ogóle pracę.
          Proponuje troche wiecej wysilku intelektualnego i oczytania przed ferowaniem
          wyroków. A co do przedmówcy: - NIE WRACAJ!!! POZIOM IQ W KRAJU SIE PODWYŻSZYŁ
          • Gość: Zygfryd de Loewe Re: I to jest recepta rzadu na zatrzymanie tych . IP: *.c154.petrotel.pl 26.04.07, 22:36
            Jak czytam takich osobników o pozomie inteligencji młodego orangutana to śmiech
            mnie ogarnia. To dzięki tym którzy wyjechali na Wyspy kończą się czasy Eldorado
            dla pseudoagencji. Czasy wyzysku się skończyły i dlatego ten płacz. Jak wam
            zabraknie frajerów to sami się zatrudnijcie tymczasowo. I błagam miłośniku
            agencji (nie wiem czemu kojarzą mi się z towarzyskimi,)nie wyjeżdżaj do UK bo
            spadnie im średnia poziomu inteligencji.
            • Gość: sodom Re: I to jest recepta rzadu na zatrzymanie tych . IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.04.07, 22:55
              no coz - odpowiedz rzeczywiscie na poziomie - agencje sa "be", bo hmm, co by tu
              wymyslić..., bo są "niedobre". A wiesz, ze w UK tez dzialaja agencje i sobie
              calkiem niezle radza, nie tylko towarzyskie, z ktorymi jak do tej pory miales
              jedynie do czynienia. Widzisz, jednak mozesz przyswoic jakas informacje. Jedna
              na dzien. W poprzedniej bylo za duzo.
              • Gość: jasko Re: I to jest recepta rzadu na zatrzymanie tych . IP: 195.124.18.* 27.04.07, 10:34
                ja jestem zatrudiony przez agencje w firmie w krakowie 1700 netto po trzech
                misiacach zaraz po studiach + plus darmowy obiad na stołowce i szkolenia i
                prywatna opieka zdrowotna - czyli standard.
                To zalezy w duzej mierze od pracodawcy jakie dostajesz wyplaty i jakie masz
                swiadczenia. Pewnie móglbym szukac pracy dalej a tak po miesiacu mialem i nie
                zaluje. Pomimo, ze to agencja mam juz jakis staz pracy a przede wszystkim ucze
                sie nowych rzeczy, ktore wykorzystam w mojej docelowej pracy.
                Pracowalem podczas studiow przy wykladaniu towarow w sklepie przez agencje i
                rzeczywiscie taka praca nie jest za ciekawa. Ale teraz nie czekalem po kilka
                miesiecy zeby znalesc jakas prace. Wziąlem to co moglem wziasc na dana chwile.
                Po studiach po staraniu sie robienia czegos innego niz moj kierunek (geodezja)
                jestem zadowolony - pomimo, ze przez agencje.
      • Gość: vov 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 217.153.211.* 26.04.07, 21:47
        Pracownik tymczasowy to człowiek gorszej kategorii. A agencje znalazły już
        sposób na 12 mieś zatrudnienia - zmiana nazwy i dalej zatrudniają wyrobnika.
        często taki pracownik jest efektywniejszy niż etatowy - dla firmy to korzyść -
        mało mu płaci a wymagania olbrzymie jak się nie podporządkujesz znajdziemy
        innego jelenia
        • Gość: o0o0o0 Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: 87.239.244.* 26.04.07, 22:43
          Najgorsze chamstwo agencji pracy tymczasowej polega na tym, że pracując przez
          rok,często po 10-11godz dziennie (callcenter Orange, zatrudnienie przez Work
          Service) do stażu pracy liczy się pół roku!!! Nie wiem jak to możliwe, ale tak
          jest.. czy to jest zgodne z prawem??????????? Z.a.p.i.e.r.d.a.l.a się rok jak
          dziki osioł a w papierach tak jakby się pracowało pół roku
          • Gość: HombreUK! w perfekcyjnym stylu zayeebie ciee koohany rzoond IP: 212.183.134.* 27.04.07, 05:26
            Za kilka lat obudza sie z reka w nocniku ...

            znam osoby co nie chca wstawac z lozka za 100f za dzien ... gdzie Polsce do tego
            ... taka prawda ... w Polsce zapeerdalasz i nic ... jeszcze sie ciesz, ze masz
            prace ... praca sama w sobie to sukces po co ci kasa ... mlody to nie
            potrzebujesz ... ehh ...

            masta pasta ...
      • 0tdr0 Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 27.04.07, 08:24
        Tak swoja droga Lewiatan ma przerazajace sluzby prasowe. Pozwalajac na
        opowidanie dyrdymalow przez swoich prezdstawicieli jest fatalnie postrzegana w
        kraju.

        Przyklad:
        Z jednej strony opowiadaja srednio co tydzien o zbyt wysokich kosztach pracy. Z
        drugiej strony wychwalaja agencje pracy tymczasowej, ktore zawyzaja te koszty,
        jak kazdy posrednik, an dodatek czynia zatrudnionych ludzi mniej zmotywowanymi.
        • nieomylny Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 27.04.07, 08:35
          "Z jednej strony opowiadaja srednio co tydzien o zbyt wysokich kosztach pracy. Z
          drugiej strony wychwalaja agencje pracy tymczasowej, ktore zawyzaja te koszty"

          Co mają koszty pracy do agencji p.t. ? Przedsiębiorstwa dostają od agencji
          fakture za dostarczony personel i w żadnym razie nie wlicza się w to koszty
          stałe przedsiębiorstw 9a tym bardziej koszty zatrudnienia). Mówiąc o kosztach
          pracy ekonomiści mają na myśli ZUS-owskie obciązenia (ze strony pracownika i
          pracodawcy) które wynoszą nawet 100% pewnsji netto pracownika.
          • 0tdr0 Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 27.04.07, 08:54
            Agencja nie dosc, ze musi takze placic ZUS (chyba, ze okrada pracownika i tego
            nie robi) to jeszcze bierze od 30-40% prowizji dla siebie. Firma, ktora
            normalnie placilaby 9 zl brutto/h pracy pracownika musi placic agencji okolo
            13-16 zl. Oplaca sie to tylko w przypadku malutkich firm, gdzie odpada
            koniecznosc zatrudnienia kogos zajmujacego sie kadrami. W przypadku duzych firm
            (a te glownie z agencji korzystaja) zatrudnianie przez agencje wychodzi drozej
            niz bezposrednio u siebie (wyjatek- prace krotkotrwale- wspierajace stala
            kadre). Ponadto pracownicy tymczasowi pracuja gorzej, bo nie wiaza sie z firma w
            ktorej wykonuja prace.
            Ponadto agencje czesto placa gorzej niz firmy dzialajac w granicach prawa- nie
            przejmuja sie premiami, dodatkami, nagrodami (a te w wielu firmach stanowia lwia
            czesc wyplaty).
            Rozmawialem z pracodawcami, ktorzy mieli do czynienia z agencjami- niektorzy
            byli nie zadowoleni z tego, ze obok prowizji agencja (jedna z najwiekszych)
            zarabiala okrajajac ustalone stawki pracownikom (zmuszonym do zachowania
            tajemnicy dotyczacej wysokosci stawki), w zwiazku z czym tracila firma, bo
            pracownicy uznali, ze "jaka placa taka praca".
            • zgredek_ojejku Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 27.04.07, 13:14
              0tdr0 napisał:

              > Agencja nie dosc, ze musi takze placic ZUS (chyba, ze okrada pracownika i tego
              > nie robi) to jeszcze bierze od 30-40% prowizji dla siebie.

              Buahahahahahaha. Jestem handlowcem w firmie zajmującej się pracą tymczasową.
              POdaj mi proszę nazwę (chociaż jedną) firmy, która zgadza się na marżę 40% a
              możemy podpisać umowę, że odpalę Ci z tego 50%.

              vov napisał:
              >Pracownik tymczasowy to człowiek gorszej kategorii. A agencje znalazły już
              sposób na 12 mieś zatrudnienia - zmiana nazwy i dalej zatrudniają wyrobnika.

              Tak?? a czytałeś ustawę?? Bo tam jest mowa o pracy u JEDNEGO Pracodawcy
              Użytkownika. Możemy (jeżeli pracownik chce) co roku wysyłać go do innego
              Klienta. Ale jeżeli on pójdzie do naszej konkurencji to nie może już pracować u
              naszego Klienta.

              Wszędzie są firmy dobre i firmy typu Guziczek. I nie można uogólniać. A poza tym
              nauczcie się, ze zawsze można zadzwonić do PIPu jak Wam coś nie pasi. Ale po
              co?? Lepiej jest marudzić... :/
      • safiro Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 01.05.07, 15:18
        Agencje pracy tymczasowej = wyzysk. Ktoś zgarnia kasę za czyjąś pracę.
        Wytrzymałem 11 miesięcy i podziękowalem, z umowami co miesiąc nie ma stabilizacji.
        • Gość: Obserwator Pracownik tymczasowy = królik doświadczalny... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.07, 17:48
          Właściwe tak z faktem, że Agencja pracy tymczasowej IMPEL RANSTAD ADECCO
          przeważnie najczęsciej oferuje pracę tymczasową, którą stawka wynagrodzenia jest
          znacznie niższa...i te agencje są częściej wykorzystane przez pracodawcy do
          promowania swych ofertów pracy w świetle niekorzystnym dla przyszłych
          pracowników m.in. umowa zlecenie na pewnien czas, niskie wynagrodzenie, praca na
          złych warunkach...etc. Właściwe dlatego pracodawcy wykorzystują agencje do
          skuteczniejszego promowania swych ofertów pracy, przeważnie szukają swych
          oszczędności w kosztach pracy, by pracownicy tych agencji pracują jak najtaniej
          i jak doświadczalnymi królikami.
      • raveness1 Re: 255 tys. pracowników tymczasowych 07.05.07, 18:27
        APT to bandyctwo, zlodziejstwo i wyzysk. W cywilizowany swiecie, w Europie
        powinny byc likwidowane jak nielegalne meliny.
        No ale w Polsce zlodziejsto i kombinatorstwo jest dzis powszechnie nazywane
        sprytem i obrotnoscia.
        • Gość: rybka Re: 255 tys. pracowników tymczasowych IP: *.pkobp.pl 24.05.07, 14:28
          pracowałam przez 1,5 roku w orange (w centrali, oczywiście przez agencje pracy
          tymaczowej - najpierw active+ (najgorsze bagno) potem imar (lub bim jak kto
          chce)) i co? praca tymczasowa = praca po nawet 4 lata..
          a jaki na to sposób? po roku w jednej agencji zmieniają na 2 i tak można do
          konca życia.. Takie realia..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka