Gość: Iwona
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
07.10.07, 19:01
Do naszej pracy przyszła nowa dziewczyna. Pracujemy we trzy, z tym
że ja i moja koleżanka na akord (praca wre:)), a ta nowa ma płacone
od godziny. Na początku wszystko było ok, ale po jakichs dwóch
tygodniach dokładnie poznała działanie firmy i się zaczęło.
Wiedząc, że szef wpada do firmy raz, dwa razy dziennie, ona robi
sobie 4, 5 przerw na papieroska. Widzimy to tylko my. Czasami nawet
w żartach zwracamy uwagę, że o, znowu przerwa, ale ona tylko się
śmieje i nie reaguje.
Rano najpierw robi sobie półgodzinne robienie i jedzenie śniadania.
Kończymy pracę o 16tej, nowa o 15tej rusza do łazienki na poprawę
makijażu i czesanie włosów. W międzyczasie obiadek, 20min jak nic.
Szef darzy nas zaufaniem, ona sama zapisuje sobie godziny, ale
bywa, że się spóźni do pracy (korki itp.), a mimo to wpisuje sobie
8:00. Ma płacone za 8 godzin pracy, a tak naprawdę przepracowuje 6.
Szef jest bardzo w porządku, lubimy go i szanujemy, a nowa robi
sobie niezłe jaja. I głupio nam "donieść", bo nowa od razu będzie
wiedziała, że to my. Co radzicie?