Gość: re
IP: 195.205.101.*
11.08.03, 14:56
Wszyscy (prawie wszyscy) znajomi pracują, znaleźli pracę po studiach, a ja
siedzę na stażu za marne grosze z PUPu ze statusem bezrobotnego absolwenta.
Powoli zaczynam się czuć jak nieudacznik. Nie wnikam w to jak ludzie dostają
pracę martwi mnie że ja jej nie moge dostać. Ktoś bardzo mi bliski zmienia
pracę jak rękawiczki a ja zaczynam mieć lekki dół. Mnie ta cała sytuacja
wydaje się lekko mówiąc nienormalna.