Gość: leniuch
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
31.12.01, 12:51
Żona pracuje w niemieckiej firmie. W Wigilię z tajemniczą miną przyniosła z
roboty pakunek. Błękitna obwoluta ze śliskiego papieru otaczała podłużny
prostopadłościenny kształt opakowany w opływowy styropian o niepokalanej
bieli...
Palmtop ? Kalkulator finansowy ? Lornetka (?!!!).
W środku było... tradycyjne niemieckie ciasto typu zakalcowaty keks drożdżowy.
Ale się szarpnęli.