Gość: Robert k IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 09:56 Jak czują się szeregowi pracownicy ze świadomością, że dyrekcja korzysta z życia na safari w Afryce. Kto na to zapracował? Gdzie te hasła, że przedstawiciel jest najważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lena Re: Safari IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.08, 10:54 Jako "szeregowy pracownik" protestuję!!! Byłam na safarii w Kenii i w RPA !!!! Mój szef tam nie był bo musi zapieprzać w firmie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowieneczka Re: Safari IP: *.lodz.msk.pl 24.04.08, 00:36 Jeśli mówisz o przedstawicielu handlowym to: - PH udaje wobec samego siebie, że się w tej pracy rozwija intelekutalnie (zwłaszcza, jak określenie "handlowy" w nazwie zastąpiono np. "naukowym") - firma udaje, że ceni swoich pracowników noszących zaszczytne miano przedstawicieli handlowych (czy innej maści), a w rzeczywistości trakuje ich mniej więcej tak, jak sprzątaczki (źle posprzątane, to do widzenia, zastąpimy cię kimś innym bez problemu). W przypadku PH wygląda to tak (mało klientów pozyskałeś, to do widzenia, zastąpimy cię kimś innym bez problemu). Odpowiedz Link Zgłoś