Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dylemat moralny

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 22:57
    Jestem pracownikiem zachodniej korporacji z dosc dlugim stażem-
    skonczylam duzy projekt i mój czas też się skończył.
    Przestałam być potrzebna-zaczęłam byc mobbingowana przez szefa.
    Żeby sie za długo nie rozpisywać-mobbing jak mobbing-rzecz straszna
    Zrobiłam co mogłam-mobbingowanie trwa.
    Mam 2 drogi:
    1.Skierowac sprawę do sądu
    2.Zastosowac wobec mobbera metody hmmmm..niekonwencjonalne np.jakis
    donos gdzie trzeba etc
    Pierwszy sposób chyba mało efektywny,kosztowny pod względem
    finansowym i emocjonalnym..drugi,kosztowny pod wzgledem moralnym.

    Co wy na to?Innej pracy nie znajde a w tej polegne wcześniej czy
    póżniej,kwestia czasu-jeśli nie zacznę się bronić.
    Acha,jestem niezłym pracownikiem,dobrym specjalistą.
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Dylemat moralny 08.11.08, 08:41
        A dlaczego niby innej pracy nie znajdziesz?
      • Gość: myss Re: Dylemat moralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 13:40
        zdecydowanie dalej się już nie nakręcaj. Jeśli jesteś dobra to
        pewnie prędzej czy później coś znajdziesz. Po co Ci jakieś głupie
        wojenki w obecnej pracy?
        Z Twoich dwóch propozycji ja wybrałabym pierwszą. Co do drugiej to
        świanią trzeba się urodzić - trudno się nią stać z dnia na dzień.
        • Gość: niezdecydowana Re: Dylemat moralny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 19:27
          Mam 51 lat - nie jestem świnią.
          W moim niewielkim mieście - nie ma żadnej pracy-sama rekrutuję to
          wiem.

          Musze wybrać...
          • annajustyna Re: Dylemat moralny 09.11.08, 17:32
            No to sad, nic nie tracisz.
          • agulha Re: Dylemat moralny 12.11.08, 19:04
            Opcja 3: zmienić miasto na nieco większe, albo pracę na telepracę.
      • naprawdetrzezwy Dylemat? 12.11.08, 11:46
        A jakie to dwa przykre rozwiązania masz do wyboru?
        • naprawdetrzezwy cd, bo się wysłało za wcześnie: 12.11.08, 12:04
          - zachować się z godnością
          - nie zachowywać się z godnością?

          IMO pierwsza opcja nie jest przykra.
          Z definicji.
      • Gość: adioscompanieros Re: Dylemat moralny IP: *.centertel.pl 13.11.08, 08:03
        Wiśta wio, łatwo powiedzieć. Najłatwiej radzić, szczególnie jak się nie ma w tym
        względzie doświadczenia. Też pracowałam w korporacji, to wiem, a mobbingowana
        byłam 5 lat...Wydawało mi się,że zrobiłam wszystko, aby się uwolnić i odejść z
        godnością, aby zabezpieczyć się na wypadek gdybym szybko nie znalazła pracy. I
        co? Dalej jej nie mam, mimo,że byłam dobrym specjalistą,mimo,że byłam doceniana
        przez osoby niezależne i bezstronne. I... nie obraź się,że to mówię jestem od
        Ciebie dużo młodsza. Jednym słowem, gdziekolwiek się obrócisz zawsze d... Żal mi
        Ciebie, bo rozumiem, co możesz czuć. Co do sądu. Jedna taka z biedronki poszła
        i... długo nie mogła znaleźć pracy. Ostatecznie jakąś posłanką została, ale
        teraz, po zmianie nie wiem, co robi. Mobberzy, szczególnie Ci na wysokich
        stołkach, mają niestety długie macki i tak łatwo z nich nie
        wypuszczają...Zrobisz, jak uważasz, ja optuję za szukaniem pracy, póki ją
        jeszcze masz, z własnego doświadczenia...Pozdrawiam
      • Gość: adioscompanieros Re: Dylemat moralny IP: *.centertel.pl 13.11.08, 09:07
        Z tego co wiem, Kowianeczka, to masz bardzo specyficzne poglądy, z którymi
        dyskutować się nie da. Co do ściągania majtek, jak musisz to zdejmuj, ja mam
        bardziej konwencjonalne metody szukania pracy;)Znaleźć pracę na "prowincji",
        gdzie wszystkie "szyszki" się znają nie jest tak łatwo, więc nie ucz mnie jak to
        zrobić:)A dałam niezdecydowanej pod rozwagę argument pośredni, chyba w wolnym
        kraju to jeszcze mi wolno. Mimo wszystko Kowianeczka, skoro Tobie się udało
        znaleźć pracę, co wyczytałam gdzieś na forum, wierzę, że ja również ją znajdę:)
        • annajustyna Re: Dylemat moralny 13.11.08, 20:36
          to nie byla Kowi, to byl troll (w sumie na jedno wychodzi).
        • Gość: kowianeczka mało wiesz IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 23:03
          Gość portalu: adioscompanieros napisał(a):

          > Z tego co wiem, Kowianeczka

          Mało wiesz, skoro do tej pory nie nauczyłaś się identyfikować mojego widocznego IP.
          • Gość: adioscompanieros Re: mało wiesz IP: *.centertel.pl 18.11.08, 23:21
            Kowianeczka nie tylko troll, ale Ty również niejednokrotnie pokazałaś,że masz
            bardzo specyficzne poglądy. Dzięki temu troll Cię zauważył i naśladuje. Mnie
            również jakiś troll naśladuje i mi to pochlebia. Dobrze być wzorem do
            naśladowania:)Nie sprawdzam numeru IP i go nie porównuję. Annajustyna ma rację,
            jeżeli nie chcesz być naśladowana, to się zaloguj.
            • Gość: kowianeczka Re: mało wiesz IP: *.lodz.msk.pl 24.11.08, 18:53
              Gość portalu: adioscompanieros napisał(a):
              > jeżeli nie chcesz być naśladowana, to się zaloguj.

              Nie mogę się zalogować, bo nick Kowianeczka jest już zajęty. A jak go nieco zmienię, to nie będzie to już ta sama Kowianeczka.

              > Mnie również jakiś troll naśladuje i mi to pochlebia.

              Masz rację z tym, że naśladowanie przez innych jest formą pochlebstwa. Nieprzypadkowo taki Mijo czy taka Annajustyna nie zdołali się jeszcze dorobić żadnego podszywacza, mimo że są od dawna znani na tym forum. Ale co z tego, jak są niesamowicie nudni jak flaki z olejem...
              • Gość: adioscompanieros Re: mało wiesz IP: *.centertel.pl 26.11.08, 10:09
                Wiesz, jestem zarozumiała, ale nie aż tak, żeby twierdzić że osoby, które
                wymieniłaś nie zasługują na trolla:)
                Co do mijo i annyjustyny, to są zalogowani więc podszywanie się pod nich jest na
                pewno trudniejsze o ile nie niemożliwe, zresztą wyobraź sobie szkody jakich by
                narobił troll, gdyby podszył się pod Justynkę( Mija nie znam) i zaczął udzielać
                porad dotyczących znalezienia pracy. Co zaś się tyczy trolla to zauważyłam parę
                stycznych pomiędzy Twoim i moim trollem. Obydwaj pochodzą z chello, obydwaj
                lubią lody( cokolwiek to oznacza), a ja swojego trolla zdezaktywowałam bo mu
                powiedziałam, że w sumie to ja go lubię. Wynika z tego,że trolle nie lubią być
                lubiani, bo im się coś w stykach przepala, nie wiedzą jak się zachować i
                przechodzą w stan hibernacji:) Muszą po prostu przetrawić gorzki smak jaki dla
                trolla ma okazywanie wobec niego sympatii. Więc może spróbuj swego trolla
                polubić tak jak ja to zrobiłam i problem sam się rozwiąże:)Pozdrawiam
                • mijo81 Re: mało wiesz 30.11.08, 17:17
                  Kowi jest na tyle zarozumiała że sama się pod siebie podszywa, a
                  potem ogłasza światu jaka to jest popularna.....ale jak taki głupol
                  jak Kowi może być niepopularny :)
                • Gość: kowianeczka i znów mało wiesz IP: *.lodz.msk.pl 02.12.08, 12:16
                  Gość portalu: adioscompanieros napisał(a):
                  > Więc może spróbuj swego trolla
                  > polubić tak jak ja to zrobiłam i problem sam się rozwiąże:)

                  Ale ja swojego trolla już zdążyłam polubić za to, że od czasu do czasu potrafi dobrze dowalić Mijo.
                  • Gość: niezdecydowana szkoda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:38
                    ...
                  • mijo81 Re: i znów mało wiesz 06.12.08, 19:04
                    A ty znowu piszesz o mnie, zakochałaś się we mnie czy co ???
                    • iminlove Re: i znów mało wiesz 04.03.09, 15:23
                      Towarzystwo wzajemnej adoracji? :)
                      • mijo81 Re: i znów mało wiesz 05.03.09, 13:45
                        To nie adoracja, to tępienie głupoty tej oszołomki
      • annajustyna Re: Dylemat moralny 16.11.08, 17:01
        Ja to ja, jestem zawsze zalogowana:P, w przeciwienstwie do ciebie, trollico!
      • Gość: kowianeczka Re: Dylemat moralny IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 23:05
        Na jedno to wychodzi, czy annajustyna czy mijo. Obydwoje się mnie boją:))))
        • Gość: adioscompanieros Re: Dylemat moralny IP: *.centertel.pl 18.11.08, 23:12
          Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

          > Na jedno to wychodzi, czy annajustyna czy mijo. Obydwoje się mnie boją:))))
          Taka straszna jesteś?
          • Gość: kowianeczka Re: Dylemat moralny IP: *.lodz.msk.pl 24.11.08, 18:47
            Gość portalu: adioscompanieros napisał(a):
            > Taka straszna jesteś?

            Nie, to oni są tacy bojaźliwi.
            • Gość: adioscompanieros Re: Dylemat moralny IP: *.centertel.pl 26.11.08, 10:12
              Ja się Ciebie nie boję:)))
              • mijo81 Re: Dylemat moralny 30.11.08, 17:13
                A kto się boi tego zakompleksionego trolla ??? Siedzi na kserze w
                sądzie więc kobita musi się jakoś dowartościować...a że robi to
                wmawiając sobie że się jej boimy świadczy tylko o jej głupocie.

                Kseruj Kowi, kseruj !!!!
                • Gość: kowianeczka znów powiało nudą IP: *.lodz.msk.pl 02.12.08, 12:20
                  Mijo jest niereformowalny. Jak mu się powie, że jest przeraźliwie nudny, to on zamiast wymyślić coś oryginalnego, a przynajmniej nowego, znów z uporem maniaka odwali gadkę o tym samym. Nie cierpię ludzi monotematycznych.
                  • mijo81 Re: znów powiało nudą 06.12.08, 19:03
                    Twoja głupota jest niereformowalna.
                    Skoro z taką ekstazą odpisujesz na moje posty to znaczy że jeteś mną
                    bardzo zainteresowana. W sumie ci się nie dziwię, jestem dla ciebie
                    ideałem, odpisujesz mi na każdy post i reklamujesz mnie na lewo i
                    prawo. No cóż, nabawiłaś się przy mnie kompleksów.
                    • Gość: kowianeczka Re: znów powiało nudą IP: *.lodz.msk.pl 09.12.08, 03:57
                      Kopiujesz mnie. To ja pierwsza jakiś czas temu zauważyłam, że to ty odpisujesz na każdy mój post, a nie odwrotnie. Jak widać nie stać cię na nic oryginalnego.
                      • mijo81 Re: znów powiało nudą 09.12.08, 09:45
                        Oj nie, nie, to ty pierwsza zaczęłaś odpisywać na moje posty. Nie
                        odwracaj kota ogonem bo wszyscy wiedza jaka jest prawda.
                        • Gość: kowianeczka Re: znów powiało nudą IP: *.lodz.msk.pl 15.12.08, 22:29
                          Właśnie ty teraz odwracasz kota ogonem.
                          • mijo81 Re: znów powiało nudą 18.12.08, 20:23
                            Eeee tam...pitolisz jak zwykle

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka