Gość: oN
IP: *.lublin.mm.pl
10.03.09, 01:17
witam,
mam taką sytuację:
4 lutego podpisalem umowe zlecenie w pewnej firmie jako ph, prace rozpocząłem 6 lutego, pracowałem do 11 lutego włącznie (4 dni) nastepnie od od 12 do 22 lutego bylem na zwolnieniu lekarskim (oczywiscie wczesniej poinformowalem i przedstawilem zaswiadczenie o niezdolnosci do pracy w tym czasie), 23 wróciłem i pracowałem ,a dzien pózniej we wtorek rowiązałem umowę za porozumieniem stron bez okresu wypowiedzenia.
Pracodawca jednak nie chce mi wypłacic naleznosci za przepracowany okres czasu ( 5 dni - około 400pln netto), mimo iz w umowie mam zapisane tą kwotę jako gwarantowaną podstawe, a takze, w przypadku nie przepracowania pełnego wymiaru godzin kwota zostanie pomniejszona proporcjonalnie.
Argumentuje to tym, ze nie wyświadczyłem dla niego zadnych usług (praca polegała na pozyskaniu klientów - jednak specyfika tej branzy, sprawia, ze tych klientow nie pozsykuje to hop siup tylko to troche trwa, a staralem sie, jezdzilem, pozyskalem kontakty), a takze, ze ostatniego dnia - czyli w dniu kiedy rozwiązałem umowe, przez 2h mialem niekatywny telefon co oznacza, ze nie było mnie w pracy i wogole przez ten czas nie pracowalem.
Jest jakas szansa na odzyskanie tej kasy?