Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian"

    IP: *.interna2.uj.edu.pl 23.04.09, 18:02
    czyli: Firstus
    Obserwuj wątek
      • Gość: blood Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 23.04.09, 18:18
        Mibbe Ah should go tae Soapdodge City masel an try n teach they c.nts huv tae speak glesga richt, ken? Thatsnaeborra at aw
        • Gość: adw Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.56.220-216.q9.net 23.04.09, 18:30
          I co ten dziki narod szkocki zrobil z pieknego jezyka angielskiego?
          hehe
          powinni zamykac za wladanie tym rynszokowym angielskim ( albo za
          kare kazac im nosic spodnice w krate)
          • tomkruuz Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" 23.04.09, 18:51
            W końcu nie od dziś wiadomo, że najlepiej po angielsku mówią Polacy, szczególnie
            ci ze zdanym FCE. Najgorsi są natomiast angole, szkoci, irlandczycy. Kto ich
            uczył tego bełkotu?
        • Gość: cdn... Translation - tlumaczenie - Uebersetzung... IP: *.40.49.77.sub.mbb.three.co.uk 23.04.09, 19:32

          "Maybe I should go to soap dodge city myself and try to teach the
          cunts how to speak Glaswegian right, ...? Thats no bother at all."
          • Gość: adam Re: Translation - tlumaczenie - Uebersetzung... IP: *.mcr-bng-012.adsl.virginmedia.net 23.04.09, 23:45
            yer brehn is in yer feet
          • the_rapist Turning people into Scotsmen 24.04.09, 00:24
            to z Monty Pythona. A szkocki akcent uwielbiam, "trainspotting" się przypomina.
      • ryzejglup Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" 23.04.09, 19:52
        nie trzeba jechac do glasgow... . na poludniu londynu jezdzi andrzej
        z wawy, siwe wlosy, okragla geba, jak ON MOWI!!! Ludzie, warto
        zaplacic 2 funty aby kupic u niego bilet i zapytac o cokolwiek... .
        Odpowiada co mu slina na jezyk przyniesie, szkoci wysiadaja.. po
        prostu, jaja. Kto tego cwoka przyjal do pracy??
      • 4v Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" 23.04.09, 19:53
        to hauf to mi raczej na "half" wygląda, a nie na "child"


        no ale nigdy nie byłem w Szkocji, mogę się mylic :)
        • Gość: xoxo Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 21:10
          "Wanan'a hauf please" tez mi sie z 'one and a half, please' (caly i polowke
          prosze), ale ja jestem buc z CPE to co ja tam moge wiedziec x)
          • Gość: xoxo Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 21:11
            'tez mi sie skojarzylo' mialo byc :D
          • Gość: trom Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 10:14
            oh oh oh ,chwalimy sie
            • Gość: stalker Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.171.79.218.static.crowley.pl 24.04.09, 10:41
              oh oh oh, przypieprzamy się :D
        • Gość: Dubliner Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.icpnet.pl 23.04.09, 21:17
          "half ticket" to właśnie ulgowy (na dziecko:
          • Gość: coss Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.strong-pc.com 24.04.09, 09:24
            Ok, znaczenie z grubsza to samo ale "hauf" to half, a nie child,
            więc taki przykład to beczelne wciskanie kitu w celu podkręcenia
            sensacyjności artykułu.
      • danny_boy Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" 24.04.09, 00:01
        "Wanan'a hauf please" , przecież to jest fonetycznie "One and half",
        a nie "one adult and child", czyli ogólnie nic nadzwyczajnego.
        • Gość: gosc LA Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.itt.com 24.04.09, 00:52
          nie mam pojecia jak Polacy dostali wiec prace nie znajc tego
          dialektu i nie znajac j. angielskiego, na migi ludzi w Szkocji
          gadaja, moze znaja tylko trzy zwroty i wiecej bron boze nie
          pytaj.Ncc dziwnego ze za granica traktuja Polakow jak tlumokow
        • Gość: jezier Re: Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.promax.media.pl 24.04.09, 10:29
          jak usłyszysz to z ust mieszkańca Glasgow,nie będzie to już takie oczywiste;)
      • Gość: zawodowiec Polscy kierowcy na kursie "Glaswegian" IP: *.pools.arcor-ip.net 24.04.09, 01:30
        Dokładnie, one and a half jak się patrzy.
        bairn = kids, ken = know, w Aberdeen jeszcze quain = girl, pracowałem ze
        Szkotami, każdy z innej części Szkocji i każdy nawijał inaczej ale po jakimś
        czasie razem w robocie już ich kminiłem bezbłędnie :)
        Równie ciekawa mowa chociaż całkiem inna jest w Belfaście.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka