Dodaj do ulubionych

mielecka smutna terazniejszosc..

28.05.04, 01:40
Kiedy zaczynam pisac o Mielcu malo pochlebnie natychmiast zakochani w tym
miescie adwersarze udowadniaja ze Mielec to kraina mlekiem i miodem
plynaca,gniazdo praworzadnosci i gospodarnosci ze dzis to wszystko cacy a co
bylo kiedys to be...Kiedy jednak [przejrzec Wasze wypowiedzi to nietrudno
zorientowac sie ze Mielec, to malutkie i urocze pozydowskie miasteczko nad
Wisloka jest na skraju agonii.I tak kolejno,fatalna urbanistyka (ronda,dom
kultury i plac zwany w lepszych czasach Centralnym)),upadek przemyslu,(WSK i
wszyscy kooperanci )sprzedajnosc wladzy i obywatela (WSk,lotnisko ),zapasc
finansowa i organizacyjna (komunikacja autobusowa,kolej )arogancja (dworek w
Wojslawiu) i wszechobecny upadek obyczajow (goscinnosc).Przyklady mozna
mnozyc ale nie o to chodzi.
Skad wiec panowie mielczanie taka zajadlosc w odpowiedziach na jakakolwiek
krytyke.
Obserwuj wątek
    • stasiekw Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 28.05.04, 08:18
      Liper, oglądałeś "Skrzypka na dachu"?
      Mielec, to taka nasza Anatewka.
      • liperus Re: mielecka smutna terazniejszosc.. stas 28.05.04, 19:55
        Podoba mi sie to...nasza Anatewka.
    • yapkovitz Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 28.05.04, 09:05
      liperus napisała:

      > Kiedy zaczynam pisac o Mielcu malo pochlebnie natychmiast zakochani w tym
      > miescie adwersarze udowadniaja ze Mielec to kraina mlekiem i miodem
      > plynaca,gniazdo praworzadnosci i gospodarnosci ze dzis to wszystko cacy a co
      > bylo kiedys to be...Kiedy jednak [przejrzec Wasze wypowiedzi to nietrudno
      > zorientowac sie ze Mielec, to malutkie i urocze pozydowskie miasteczko nad
      > Wisloka jest na skraju agonii.I tak kolejno,fatalna urbanistyka (ronda,dom
      > kultury i plac zwany w lepszych czasach Centralnym)),upadek przemyslu,(WSK i
      > wszyscy kooperanci )sprzedajnosc wladzy i obywatela (WSk,lotnisko ),zapasc
      > finansowa i organizacyjna (komunikacja autobusowa,kolej )arogancja (dworek w
      > Wojslawiu) i wszechobecny upadek obyczajow (goscinnosc).Przyklady mozna
      > mnozyc ale nie o to chodzi.
      > Skad wiec panowie mielczanie taka zajadlosc w odpowiedziach na jakakolwiek
      > krytyke.

      Jestem urodzonym optymista i wierze ze w Mielcu bedzie sie zylo dobrze, nie
      mozna popadac w skrajny pesymizm i twierdzic ze wszystko jest zle, ze wszystko
      upada, bo w takim przypadku, powyzszy opis Mielca pasuje do kazdej miejscowsci
      znajdujacej sie w Polsce. Czytam ze Mielec jest pozydowskim miasteczkiem i mi
      sie cisnienie podnosi, bo generelnie wszystkie miasta i miasteczka w Polsce sa
      pozydowskie, poniemieckie, porosyjskie, poaustriackie. Czy recepta na nasz lek
      przed przyszloscia ma byc lekarstwo w postaci siegania w przeszlosc i
      udowadnianie ze jestesmy beznadziejni dlatego bo np. mieszkamy w pozydowskim
      miasteczku? Najlepiej jest narzekac nic nie probowac zrobic wokol siebie.
      • liperus Re: mielecka smutna terazniejszosc..yapkovitz 28.05.04, 20:05
        Nie goraczkuj sie historii nie poprawisz.Doskonale wiesz ze ton miastu i jego
        rozwojowi nadawali wlasnie zydzi z wyznania ,polacy z racji zamieszkania wiec
        jak bys nie bral to byli krajanie.
        Odnosienia do przeszlosci maja na celu porownanie tego co bylo z tym co jest i
        ocene jak te dwa stany maja sie do siebie a w konsekwencji podjecie decyzji o
        dalszym dzialaniu i przyszlosci. Dzialaniem i organizacja powinni zajmowac sie
        wybrancy narodu z mieleckiego ratusza a jesli tak nie jest to na dobry poczatek
        zmienic wladze tyle ze to jest akurat niewykonalne wiec jest jak jest i nie
        zanosi sie na lepiej.
    • ispaniola nie łatwo ci żyć 28.05.04, 09:27
      To co proponujesz? Może spotkajmy sie wspólnym dramatyzowaniu, a potem strzelmy
      sobie w łeb. I bedziemy miec z głowy ten plac centralny, komunikację, WSK i cos
      tam jeszcze. No i w ogole to całe miasto-piekło. Umierające zresztą. Albo klnąc
      i złorzecząc sobie każdy z osobny poczekajmy az samo umrze, a opierając się na
      twoim poście mozna przypuszczac, że nastapi to lada moment.
      No coż, a może po prostu nie każdy potrafi życ nieustannie się dołując, patrząc
      wyłacznie na to co złe i udowodadniając sobie i wszystkim naookoło, że gorzej
      już nie dało sie trafić. Dostrzegam co co w Mielcu złe, widzę to bardzo
      wyraźnie, nawet pisze o tym, ale to jeszcze nie powód, żebym te wszytkie złe
      strony miała wypisac w słupku i sie nimi katować jeden po drugim. No i innych,
      robiąc z tego osobny wątek. Wolę jednak szukac tych lepszych stron i korzystac
      dzieki nim z życia, czego i tobie zycze. No i oczywiście przeprowadzki do
      krainy mlekiem i miodem płynącej, choc boje się, że mleko i tam mogłoby sie dla
      ciebie okazać za białe, a miód za słodki...
      • liperus Re: nie łatwo ci żyć ..ispaniola 28.05.04, 20:12
        Musze cie rozczarowac ale nie ja doprowadzilem miasto do tego stanu i nie ja
        zamierzam go z tego wyprowadzac.Pisze co mysle a jesli Ty masz ochote palnac
        sobie w leb ..no coz,Twoj wybor ,tyle tylko ze to Ty tam zyjesz,nie ja i to Ty
        doswiadczasz tego o czym tu sie niesmialo pisze a nie ja.Tak czy inaczej milego
        dnia ..
        • stasiekw Re: nie łatwo ci żyć ..ispaniola 29.05.04, 22:56
          No to, kurde, nie ma chętnych do wzięcia odpowiedzialności, ani za złe, ani za
          dobre.
          Ja też się umiarkowanie palę do tego.
    • haniballecter123 Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 08.06.04, 16:03
      Mieszkam w Mielcu juz dosyc dlugo i musze stwierdzic ze jest bardzo nudnym
      miastem.Np. jest w nim za malo parku ( nie ma sie gdzie uczciwie
      przespacerowac),ale takze dostrzegam w nim zalety.Male miasta maja to do siebie
      ze wszedzie mozna dojsc na piechote.
      • ludwik_szesnasty Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 09.06.04, 09:44
        i to o to chodzi- a propos chodzenia :)
        • lemuriza Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 15.06.04, 11:44
          a ja lubię Mielec!
          nie mieszkam w nim od kilku lat, ale lubię tu wracać:).
          To jest moja mała ojczyzna.
          Nie wszystko musi byc,wielkie i tętniace życiem.
          Zresztą im człowiek starszy, tym więcej spokoju potrzebuje.
          • haniballecter123 Re: mielecka smutna terazniejszosc.. 15.06.04, 14:25
            Masz racje lamuriza.Bo jak sie jest starszym potrzebuje sie spokoju dlatego
            najlepsze do tego jest male miasto takie jak Mielec.Oczywiscie trzeba przyznac
            racje ze Mielec ma jakis tam swoj klimat (pewnie jak kazde miasto)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka