Dodaj do ulubionych

......współczuję.......

28.04.06, 07:57

..współczuję chłopcom i dziewczynom z gimnazjów że ulegają presji
prowincjonalnego środowiska i ubierają się na egzaminy w ogrutne ciemne
garnitury i kostiumy ..

..współczuję rodzicom i dzieciom że ulegają presji prowincjonalnego
środowiska i urzadzają "imprezy na 50 osób" z okazji "komunii"

..współczuję dzieciom i nauczycielom że ulegaja presji prowincjonalnego
środowiska i wyjeżdzaja "na pielgrzymnki do częstochowy" przed maturą ..

...współczujacyjulek..
Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: ......współczuję....... 28.04.06, 09:12
      julek, ale ty jestes ograniczony w swoim mysleniu. Rzadko staram sie oceniac
      kogokolwiek, ale twoje rozwazania mnie oslabiaja. Co wedlug Ciebie nie jest
      prowincjonalne?
      • yapkovitz Re: ......współczuję....... 28.04.06, 09:22
        Mieszkam juz 6,5 roku pod Warszawa i tyle samo czasu pracuje w Warszawie, jakos
        nigdy nie mialem problemu z moimi "prowincjonalnymi" nawykami czy
        tez "prowincjonalnym" pochodzeniem. Staram sie akceptowac zachowania innych,
        szanowac ich zwyczaje i poglady, nie pozwalam sobie na ocenianie kogokolwiek
        jako "wiesniaka" czy tez "prowincjusza", poniewaz taka podejsciem wystawiam
        sobie opinie a nie innym. julek, czy ty masz jakies kompleksy?
        • jul.s Re: ......współczuję....... 28.04.06, 13:17
          ....dla wyjaśnienia podaję że "prowincjusz" to nie koniecznie człowiek który
          mieszka na prowincji --

          ..julek..
          • yapkovitz Re: ......współczuję....... 28.04.06, 13:41
            julek, prowincjusz to stan ducha? stan umyslu? stan fizczyny? Prowncja z racji
            definicji to czesc kraju oddalona od stolicy, wiec Mielec jest prowincja czy
            nie jest? czy tam ciebie i nie wiem co chcesz przekazac, jakie tresci chcesz
            wyartykulowac? Uzyles zwrotu "ulegają presji prowincjonalnego środowiska",
            jakiego srodowiska? masz na mysli Mielec, rodzine, miasto, wies? czy stan
            umyslowy ludzi otaczajacyh ofiare wbita w garnitur, ktora udaje sie na
            pielgrzymke do Czestowochy? A czy ty julek jestes miejski, wielkomiejski,
            miastowy, a moze brukselski? Zarzuciles mi w jednej z wypowiedzi brukselskosc,
            a teraz zarzucasz innym prowincjonalizm, powiedz julek, jak to z toba jest?
            • jul.s Re: ......współczuję....... 28.04.06, 14:50
              ...prowincjusz,prowincjonalny - /proszę czytać uważnie/

              1.-użyłem tego określenia dla ludzi -nie dla miejsca
              2.- jest to określenie oczywiście pejoratywne - określające niski stan kultury
              danych osobników w ogólności
              -----niski stan kultury nazwijmy to osobistej
              - słaba wiedza ogólna /niedouczenie/ i niechęć do dokształcania się /książki
              rzecz nieznana , czasopisma tylko z programem tele /
              - wiedza i ogląd świata wg seriali tele
              - jezeli komputer
              • yapkovitz logika 28.04.06, 15:28
                Czy maturzysta w ciemnym garniturze to:

                a) osoba o niskiej kulturze,
                b) osoba posiadajaca slaba wiedze ogolna,
                c) namietny telewidz,
                d) dewot i religiny fanatyk,
                e) osoba, ktora nie ma szacunku do wiedzy itp.,
                f) osoba, ktora nie ma szacunku do wladzy, wlasnosci prywatnej.

                Jezeli twierdzaco odpowiesz na jedna z odpowiedzi, to jestes prowincjuszem wg
                julka.

                Zycze wszystkim slonecznego i milego dlugiego majowego weekendu. julek a ty
                wyjdz na slonce, napij sie piwa, popatrz na piekne kobiety.
        • m58121 Re: ......współczuję....... 29.04.06, 20:03
          Masz jakis problem , bo nikt chyba nie zmusza nikogo do wyjazu na pielgrzymke
          czy robienia przyjecia na 50 osob z okazjii 1 Kom Sw.Wiadome ze moze byc presja
          srodowiska a to juz nie zdrowe...
    • malkontent_jeden Ciemne garnitury gimnazjalistów. 28.04.06, 22:02
      Julek, w Japonii wszystkie dzieci ubierają się do szkoły w garnitury albo ciemne
      spodniczki, w Wielkiej Brytanii rodzice płaca kupę kasy za szkoły w których nie
      do pomyślenia jest inny ubiór. Julek, ja myśle, że skok Wałęsy zaszkodził
      twojemu postrzeganiu świata i rozumieniu niektórych pojęć.

      W pozostałych kwestiach w zasadzie się zgadzam, choć te pielgrzymki przed maturą
      maja starszą tradycję niż Trzecia, czy Trzecia i pół Rzeczpospolita.
      • floton Re: Ciemne garnitury gimnazjalistów. 02.05.06, 19:51
        Oj Julek, a tak Cie lubiłam..... Aleś miarki wymyslił....Liczba gości na przyjęciu komunijnym jest miarą poziomu kulturalnego organizatora??????? Co ci tak przygrzało, skoro słońca nie widać????
        • floton Re: Ciemne garnitury gimnazjalistów. 02.05.06, 19:52
          A propos: w czym w tzw. centrum młodzież chodzi do matury???
          • ispaniola Re: Ciemne garnitury gimnazjalistów. 03.05.06, 13:22
            heheheheh. Własnie. Ciekawe, jaki jest nieprowincjnalny stój na maturę? Suknia
            balowa? czy maundurek w stylu Wisniewskiego? A może poszarpane dźinsy są w
            Warszawie normą na maturach?
    • m58121 Re: ......współczuję....... 12.05.06, 05:35
      to przesada do jezeli ,kogos nie stac na taki ubior to nie przystapi do
      matury!!!
    • mani1 Re: ......współczuję....... 12.05.06, 07:37
      ja współczuję Julek Tobie, twoje pseudo filozoficzne wywody są coraz bardziej
      żałosne
      • yapkovitz Re: ......współczuję....... 12.05.06, 12:18
        mani, julek sie chyba jakis czas temu pozegnal z tym forum:)
    • swan10 Re: ......współczuję....... 12.05.06, 12:04
      Drogi Julku!
      Pozwole sobie zacytowac jednego z naszych wielkich i wyjatkowo
      przenikliwych ,jezeli chodzi o polskie spoleczenstwo tworcow , mianowicie
      Leopolda Tyrmanda:
      "Prownicja to wymysł impotentów, wszędzie można powiedzieć coś mądrego"-
      L.Tyrmand (Życie towarzyskie i uczuciowe)

      wspolczujacyswan

      • jul.s Re: ......współczuję.......do swan10.. 14.05.06, 20:55
        ..droga/i/ swan

        ...ponieważ Twoja wypowiedz wydała mi się sympatyczna , tym bardziej dlatego że
        cenię Tyrmanda ,chce wyjaśnić w jakim znaczeniu użyłem w tym wątku
        słowa "prowincjonalny "

        --powtarzam wześniejszy tekst ;

        <...prowincjusz,prowincjonalny - /proszę czytać uważnie/

        1.-użyłem tego określenia dla ludzi -nie dla miejsca
        2.- jest to określenie oczywiście pejoratywne - określające niski stan kultury
        danych osobników w ogólności
        -----niski stan kultury nazwijmy to osobistej
        - słaba wiedza ogólna /niedouczenie/ i niechęć do dokształcania się /książki
        rzecz nieznana , czasopisma tylko z programem tele /
        - wiedza i ogląd świata wg seriali tele
        - jezeli komputer
        • yapkovitz wspolczuje julkowi 15.05.06, 09:06
          Cytuje niezwykle wrazliwego julka:

          "..współczuję chłopcom i dziewczynom z gimnazjów że ulegają presji
          prowincjonalnego środowiska i ubierają się na egzaminy w ogrutne ciemne
          garnitury i kostiumy ..

          ..współczuję rodzicom i dzieciom że ulegają presji prowincjonalnego
          środowiska i urzadzają "imprezy na 50 osób" z okazji "komunii"

          ..współczuję dzieciom i nauczycielom że ulegaja presji prowincjonalnego
          środowiska i wyjeżdzaja "na pielgrzymnki do częstochowy" przed maturą .."

          Staram sie kolejny raz czytac te pelne wspolczucia slowa i wciaz nic nie
          rozumiem, bo julek znowu zaskakuje, poniewaz jezeli rozumiem intencje julka,
          to "prowincjonalne srodowisko rowna sie:

          "-niski stan kultury nazwijmy to osobistej
          - słaba wiedza ogólna /niedouczenie/ i niechęć do dokształcania się /książki
          rzecz nieznana , czasopisma tylko z programem tele /
          - wiedza i ogląd świata wg seriali tele
          - jezeli komputer
      • jul.s Re: ......współczuję......II do swan. 15.05.06, 10:52
        drogi/a/ swan

        ..druga wersja odpowiedzi ..

        ..Tyrmand nie jest najlepszym arbitrem w rozstrzyganiu kwestii prowincjonalizmu

        Tyrmand jako ze był znany w Polsce , chciałby być znany w Europie , był jednak
        pisarzem z prowincjonalnej Polski - Polska zawsze była i jest postrzegana jako
        prowincja Europy .

        Wyjechał do USA i niestety został tam nikim / uciekinier z Polski
        komunistycznej mógł być tylko ekspertem od komunizmu/ -

        W swiat wyjechało tysiace polskich twórców na palcach można policzyć tych
        którym się udało
        • nina_love Re: ......współczuję......II do swan. 15.05.06, 11:00
          Ciąży ten prowincjonalizm, oj ciąży ... jak koło młyńskie u szyi ( za 4 reńskie)
        • swan10 Re: ......współczuję......II do swan. 16.05.06, 16:00
          Bardzo odwazne stwierdzenie co do Hlaski ! Ale skad u Jula tak potezna wiedza
          aby Hlaske w ten sposob oceniac - bardzo odwazne ! Podziwiam ! Jeszcze nie
          spotkalem krytyka z takimi jajami jak Pan Jul.

          Jul jeszcze przed chwila ceniles Tyrmanda teraz juz ci przeszlo ? Dlaczego?

          Zastanawiam sie tylko nad sensem pietnowania naszych tworcow ktorzy sa
          swietni , z powodu ich nieobecnosci na scenie miedzynarodowej.
          A nie chce sie licytowac i wymieniac tych ktorzy sa tlumaczeni na dziesiatki
          jezykow. Owszem sa dziedziny w ktorych spimy . Jestesmy krajem biednym i nie
          liczymy sie w niczym - tak jest od setek lat i kto w to nie chce wierzyc jest
          glupi . I choc nie znosze okreslenia prowincja , bo jak napisal Tyrmad jest
          wymyslone przez impotentow , to obserwujac obecne zawirowania polityczno i co
          gorsza kulturowe to mam je na koncu jezyka .
          • jul.s Re: ......współczuję......II do swan. 16.05.06, 17:16
            ..swan - hłasko i tyrmand są znani tylko w Polsce
            • swan10 Re: ......współczuję......II do swan. 17.05.06, 10:59
              Jul!
              W ogole nie zrozumiales mojej odpowiedzi i piszesz w kolko to samo.
              A tak poza tematem to masz bardzo agresywny styl rozmowy i nie wiem po co ?
              pozdrawiam i milego dnia
              • jul.s Re: ......współczuję......II do swan. 17.05.06, 19:58
                piszesz <Jestesmy krajem biednym i nie
                liczymy się w niczym - tak jest od setek lat i kto w to nie chce wierzyc jest
                glupi . I choc nie znosze okreslenia prowincja , bo jak napisal Tyrmad jest
                wymyslone przez impotentow , to obserwujac obecne zawirowania polityczno i co
                gorsza kulturowe to mam je na koncu jezyka . >

                ..zgoda --> rozumiem że nie ma między nami różnicy zdań ...

                ..a jeżeli jest to agresywny styl rozmowy
                • swan10 Re: ......współczuję......II do swan. 18.05.06, 12:18
                  Dzieki za powrot do mojej odpowiedzi!
                  milego dnia
    • aree1987 Re: ......współczuję....... 17.05.06, 00:56

      >
      > ..współczuję chłopcom i dziewczynom z gimnazjów że ulegają presji
      > prowincjonalnego środowiska i ubierają się na egzaminy w ogrutne ciemne
      > garnitury i kostiumy ..
      >
      > ..współczuję rodzicom i dzieciom że ulegają presji prowincjonalnego
      > środowiska i urzadzają "imprezy na 50 osób" z okazji "komunii"
      >
      > ..współczuję dzieciom i nauczycielom że ulegaja presji prowincjonalnego
      > środowiska i wyjeżdzaja "na pielgrzymnki do częstochowy" przed maturą ..
      >

      Przyłaczam sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka