Dodaj do ulubionych

sterylizacja kota

31.03.09, 21:54
Wie ktoś może ile w Mielcu kosztuje wysterylizowanie kotki? Może zna ktoś
godne polecenia gabinety weterynaryjne????
Obserwuj wątek
    • kiniak22 Re: sterylizacja kota 31.03.09, 22:07
      ja polecam gabinet weterynaryjny na dzialkach kolo kosciola na osiedlu, chodze
      tam od lat w prawdzie z psem :) no ale jak na razie jeszcze nigdy sie nie
      zawiodlamm :) szczegolnie polecam pania Anie :)
    • edimao Re: sterylizacja kota 31.03.09, 23:09
      polecam gabinet weterynaryjny na smoczce,a konkretnie p.tomka mrozowskiego.moj
      piesek byl tam sterylizowany i kolezanki kotek tez.zapytam ja jutro ile
      zaplacila.ja za swojego pieska 4 lata temu zaplacilam okolo 250zl.ale
      sterylizacja kota jest chyba tansza.
      • krystynka82 Re: sterylizacja kota 01.04.09, 09:41
        Ja również z czystym suminiem polecam lecznice P.Tomka Mrozowskiego;)
    • m_volta Re: sterylizacja kota 01.04.09, 14:16
      Też polecam Mrozowskiego... a sterylizowałam kotke już ze 2 lata temu, ale pewnie nie pozdrożało za wiele, 100-150 zł.
    • ne_ll Re: sterylizacja kota 01.04.09, 20:10
      i ja również polecam lecznicę "Centaur" i pana Tomka Mrozowskiego :)
      niecałe dwa lata temu kastrowałam tam kota, zapłaciłam poniżej 100zł, nie
      pamiętam teraz dokładnie.
      • silwercross Re: sterylizacja kota 01.04.09, 21:08
        Bardzo dziękuję za rady. Umówiłam się w "Centaurze" na sterylizację mojej kotki
        po Świętach. 30 zł. Dzisiaj niestety nie udało się im uratować mojej drugiej
        kotki, matki wyżej wymienionej :((( Miała martwą ciążę, krwotok wewnętrzny i
        pęknięcie macicy. Niestety nie przeżyła operacji :(((
      • misyjka Re: sterylizacja kota 01.04.09, 21:28
        Napiszcie ile zapłacę za sterylizację suczki i czy potwem długo trwa
        rekonwalescencja, nie jestem w temacie, dobrze by było coś więcej
        wiedzieć .
        • hemafrodyta Re: sterylizacja kota 02.04.09, 05:05
          Pytanie: dlaczego wam tak zalezy by okaleczyc zwierzaka, czy z lenistwa bo suke
          trzeba przypilnowac, czy to wplyw mody ? Wyobrazcie sobie ze to wam wyzynaja
          jaja albo zaszywaja ci..e. No i jak samopoczucie.Daleko wam do milosnikow zwierzat.
          • misyjka Re: sterylizacja kota 02.04.09, 16:44
            Chyba nie wiesz co piszesz, porównujesz ludzi do zwierząt ???
            • kiniak22 Re: sterylizacja kota 02.04.09, 20:28
              polecam poczytac troche o sterylizacji bo chyba nie wiesz o co loto! :/
              • misyjka Re: sterylizacja kota 02.04.09, 20:42
                Doskonale wiem, a coż w tym dziwnego, że chce się zwierzaka poddać
                temu zabiegowi , pod fachową opieką nic mu nie będzie, a co najwyżej
                nie będzie niechcianych szczeniaków, które to co roku ktoś podrzuca
                pod nasz dom. Pewnie to jest lepsze rozwiązanie, pozwolic się mnożyć
                zwierzakom, pocieszyć nimi kiedy sa maluśkie, a potem się pozbyć. To
                takie wygodne , prawda ? Natomiast jak człowiek odpowiedzialny chce
                zapobieć tego typu sytuacjom, to ktoś sie tym gorszy. Ale co ja się
                tu będę produkowac , widzę ,że takich informacji o jakie prosiłam tu
                nie uzyskam.
                • hemafrodyta Re: sterylizacja kota 02.04.09, 21:27
                  Nie przekonuje mnie twoja egoistyczna filozofia. Kastrowany kot czy okaleczona
                  kocica to zwierzecy eunuch, pozbawiony radosci zycia, leniwy, roztyty. Nad
                  plodnoscia zwierzat tez mozna zapanowac. Jesli jeszcze powiesz ze z milosci do
                  kotki chcesz ja pozbawic jajowodow albo i macicy to parskne smiechem.
                  • kiniak22 hemafrodyta 02.04.09, 21:53
                    chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem??? bo tu nie o szkodach/korzysciach
                    sterylizacji jest mowa, ale jak juz zawziecie bronisz tych zwierzat to zakladam
                    ze albo nie posiadasz suki/kocura w mieszkaniu albo masz dom wiec ci wszystko
                    obojetne bo zwierze siedzi i tak w wiekszosci na polu, pewnie jakbym ci napisala
                    ze suka w czasie cieczki chodzi z pampersem po mieszkaniu zeby nie zakrwawila
                    dywanu, lozka, ubrania kiedy siedzi np na kolanach to bys to za znecanie uznala?

                    a wracajac do tematu to ile kosztuje taki zabieg to nie wiem niestety
                  • m_volta Re: sterylizacja kota 02.04.09, 22:18
                    Zupełnie nie wiesz o czym mówisz. Sterylizacja kotki która nie będzie miala nigdy potomstwa jest przede wszystkim najlepsze dla jej zdrowia:

                    "Niewysterylizowana kocica może również zacząć znaczyć teren (moczem i/lub kałem), co potrafi być bardzo uciążliwe dla właścicieli. Osobną kategorią są problemy związane z posiadaniem płodnej kotki wychodzącej - niekończące się pasmo ciąż i mnogich porodów to przede wszystkim obciążenie dla zdrowia kocicy, ale też kłopot dla właściciela, gdyż pojawia się pytanie, co zrobić z maleńkimi puchatymi kuleczkami i jak znaleźć im dobry i zaufany dom.


                    Oczywiście można ograniczyć płodność kotki podając jej środki antykoncepcyjne, jednak rozwiązanie to ma w zasadzie same wady - może to doprowadzić do zaburzeń hormonalnych, nowotworów, ropmacicza, cukrzycy i otyłości, a jednocześnie wymaga konsekwencji w regularnym podawaniu tych środków.
                    Dużą zaletą kastracji chirurgicznej (zwanej potocznie sterylizacją) jest też wykluczenie lub znaczne ograniczenie możliwości wystąpienia poważnych zaburzeń zdrowotnych, jakimi są ropomacicze oraz nowotwory układu rozrodczego lub gruczołu mlekowego."

                    A poza tym mam 6 kotów, 3 kocice i 3 kocury, wszystkie sterylizowane, jakoś nie widzę żeby były smutne, biedne i rozleniwione.

                    Podsumowując: nie wiesz o czymś wystarczająco wiele - powstrzymaj sie od komentarza.
                    • edimao Re: sterylizacja kota 02.04.09, 22:32
                      moja suczka jest juz 4 lata po sterylizacji i jakos nie zauwazylam zeby byla
                      ospala i leniwa.wrecz przeciwnie,wczesniej brala zastrzyki zeby nie miec cieczki
                      i wtedy spacery nie wygladaly za ciekawie!tak samo pilnowanie zeby chodzila w
                      specjalnych majtkach po domu zeby nie zabrudzila niczego.wtedy moj pies nie
                      wygladal na szczesliwego.hemafrodyta chyba nie ma i nigdy nie zajmowala sie psem
                      lub kotem i dlatego ma takie glupie dla mnie opinie.zreszta tak jak m_volta
                      napisala ze wzgledow zdrowotnych jest to zalecane.
                    • piotr_599 Re: sterylizacja kota 04.04.09, 19:59
                      to może polecisz Kogoś do tej sterylizacji, jeżeli korzystałaś z
                      usług weta w Mielcu??
                      • edimao Re: sterylizacja kota 04.04.09, 20:15
                        napisalam juz, i nie tylko ja ,ze dobry jest dr.mrozowski.gabinet "centaur" na
                        smoczce
                        • piotr_599 Re: sterylizacja kota 04.04.09, 20:38
                          ok. dzienx
                          • hemafrodyta Re: sterylizacja kota 04.04.09, 20:44
                            I takim to sposobem wiemy ze najzdrowsza dla kota czy psa jest sterylizacja.
                            Przez analogie moze by tak i ich wlasciciele poddali sie sterylizacji, dla
                            zdrowia rzecz jasna. Tak na powaznie lansujecie wylacznie weterynaryjny punkt
                            widzenia ktory ma napedzac im klienteli.
                            Oczywiscie kazdy zrobi jak zechce , ja jestem przeciwnikiem okaleczania i nie
                            popieram " naukowych" uzasadnien tych zabiegow. Mam do tego prawo a kieruje mna
                            troska o mojego zwierzaczka.
                            • m_volta Re: sterylizacja kota 04.04.09, 22:17
                              Poczekaj aż Twój zwierzaczek (zakładając, że to suczka lub kotka) dostanie ropomacicza i sterylizacja odbędzie się w trybie przyspieszonym z dużym ryzykiem niepowodzenia, to wtedy pogadamy. Wystarczy trochę poczytać fora żeby wiedzieć jakie to częste. Że o wrzaskach po nocach i ciążach urojonych nie wspomnę.
                              U człowieka to inna sprawa, zresztą większość ludzi ma zamiar posiadać dzieci. A u zwierząt domowych często takiego zamiaru nie ma, i zaczynają się kłopoty.
                              • hemafrodyta Re: sterylizacja kota 05.04.09, 23:37
                                Moj pies to czlonek rodziny i tak jest traktowany. Jesli choruje ( zdarza mu sie
                                bardzo rzadko) to niezaleznie od pory dnia i nocy gonie z nim do szpitala nie
                                zwazajac ani na koszty ani klopoty. Inna sprawa to wiedza na temat psiny, jego
                                problemow, profilaktyki i opieki. To nieco trudniejsze niz prosty zabieg
                                miazdzenia jaj. Chyba wam jednak troche daleko do miana milosnikow zwierzat.
                                • m_volta Re: sterylizacja kota 06.04.09, 00:13
                                  Skoro jesteś takim miłośnikiem zwierząt to powinieneś wiedzieć, że sterylizacja jest bardziej konieczna u samic, szczególnie kotek. Zresztą jeśli powtarzasz obiegowe opinie o tym jakie zwierzęta są po zabiegu, i mówisz o "miażdżeniu jaj" to chyba przykładasz swoje odczucia względem własnej kastracji do odczuć psa, którego to niezbyt obchodzi.
                                  • hemafrodyta Re: sterylizacja kota 06.04.09, 02:18
                                    Mysle ze nie znajdziemy plaszczyzny porozumienia. Ty zwierzata traktujesz
                                    przedmiotow, zabawki w domu, sterylizowane bo to mniej klopotu, w klatkach by
                                    nie przeszkadzaly, zapominajac ze sterylizacja to szok dla organizmu i
                                    nieodwracalne zmiany w sferze produkcji hormonow i ich wplywu na zdrowie. Ja
                                    wiem ze dla ciebie pies czy suczka , kot czy kocica to zwierzeta, chwilowy
                                    kaprys wiec co za roznica co i jak odczuwaja. Dla mie jak wspomnialam to czlonek
                                    rodziny i przy takim podejsciu wszystko czego nie chcialabym zaaplikowac sobie
                                    nie pozwalam aplikowac moim ulubiencom. A to ze czasem nabrudzi, gwalci
                                    materacyk , roznosi swoje sucze zapachy , no coz. Ty tez to robisz i jakos nikt
                                    cie z tego powodu nie prowadzi na zabieg sterylizacji. Pomysl czasem o tym.
                                    • m_volta Re: sterylizacja kota 06.04.09, 10:04
                                      Niesamowicie pięknie i pochopnie wyciągasz wnioski. Mam siódemkę zwierząt w domu, plus mnóstwo dokarmianych bezdomnych. Zapobieganie ich rozmnażaniu to obowiązek każdego człowieka z odrobiną empatii. Rozejrzyj się czasem, a nie siedź w domu ze swoim jednym zwierzakiem i przestań opowiadać prawdy objawione. Chyba nie widzialeś jaką męką dla suki jest ciąża urojona, albo intentywna ruja u kotki (czasem nawet 2 tygodnie tak ją nosi że nie może się położyć mimo, że pada ze zmęczenia). Miałam kiedyś psa (samca) i nie był kastrowany, nie było takiej potrzeby, bo nie wypuszczałam go tak jak niektórzy (i potem mamy kilkanaście psów pod klatką suki, siedzących tam dzień i noc), ale u domowych kotów to wg mnie konieczność. Zapytaj kogokolwiek kto ma o tym jakieś pojęcie a powie ci to samo. Chociaż weterynarze wg ciebie tak mówią żeby nabić sobie kasę. Więc no cóż...
                                      No i nie sądź każdego po sobie, nie każdy bierze z ciebie przykład i gwałci materacyki.
                                      • silwercross Re: sterylizacja kota 06.04.09, 20:29
                                        hemafrodyta, ja również wszystkie moje zwierzęta traktuje jak czło0nków rodziny.
                                        I wiesz do czego doprowadziło niewysterylizowanie mojej starszej kotki????? do
                                        tego, że z jej pierwszej ciąży przeżył tylko jeden kot, druga ciąża skończyła
                                        się przedwczesnym (ponad tydzień) porodem martwych kociąt. A trzecia ciąża...
                                        zakończyła się martwą ciążą, wylewem wewnętrznym i pęknięciem macicy. I, mimo
                                        podania dwóch kroplówek, leku przeciwkrwotocznemu, operacji, kot zdechł na stole
                                        operacyjnym u weterynarza!!! Gdybym wcześniej pomyślała o sterylizacji, od razu
                                        po pierwszej ciaży, kotka nadal cieszyłaby się życiem!!! I dlatego, na
                                        sterylizację jej jedyunej córki już jestem umówiona. Już nigdy nie popełnię tego
                                        błędu!!!!
                                        • matylda07_2007 Re: sterylizacja kota 06.04.09, 22:40
                                          No proszę... moja wysterylizowana kotka nie jest roztyta ni leniwa. Jest tak samo szalona jak była. Nie sterylizować, nie kastrować... dopiero co pod dom wyrzucono mi trzy szczeniaki. Musiałam zadzwonić po ludzi ze schroniska, bo pieski miały tak chorą skórę, że łysiały. Było widać krosty na całym ciele... Niech będzie więcej takich przypadków, więcej kociąt chowających się po piwnicach. Chyba, że Ty się wszystkimi zajmiesz hemafrodyto?

                                          Ja równiez polecam Centaura i Pana Tomka Mrozowskiego.
                                          Uratował moją kocichę przed śmiercią :)
                                          • kiniak22 Re: sterylizacja kota 06.04.09, 23:07
                                            przypomniala mi sie kotka sasiadow jak miala ruje! to byla dopiero tragedia!!!
                                            tak sie kocicha darla dzien i noc ze ja w koncu na balkonie zamkneli! wszyscy
                                            sasiedzi w bloku mieli prawie caly dzien okna wyzamykane bo tak sie darla ze juz
                                            cos czlowieka trafialo! a jaki wstyd bylo sasiadom za to ze tyle problemow
                                            stwarzaja! ale nic sie nie dalo z tym zrobic bo to byl zew natury! a jakze
                                            uciazliwy dla ponad 100 rodzin w bloku!!! kocicha ochrypla z tego miauczenia i
                                            jak tylko ruja sie skonczyla zostala wysterylizowana i swiety spokoj maja
                                            wszyscy! a kotka jest piekna, zdrowa i zwariowana wiec mi kitow nie wciskaj ze
                                            gruba i nieszczesliwa :/
                                            poza tym lepsi sa uswiadomieni ludzie ktorzy dbaja o swoje zwierzeta nawet jesli
                                            to jest sterylizacja z wyboru a nie przymusu, niz niekontrolowane rozmnazanie a
                                            potem zakopywanie zywcem kociat/szczeniaczkow albo do wora i nad wisloke! a
                                            niejeden taki przypadek byl jest i bedzie i takie zachowanie powinnas kobieto tepic!
    • horst_0 Re: sterylizacja kota 06.04.09, 23:07
      ja bym was wszystkich po kolei wykastrował !! nie macie
      poważniejszych problemów ? jak wam nie pasują zwierzaki takie jakie
      są to po co je trzymacie? dla zabawy można sobie mieć szmaciankę a
      nie żywe stworzenie/ a ty tam w bloku po grzyba trzymasz psa skoro
      ci brudzi?
      • m_volta Re: sterylizacja kota 07.04.09, 15:36
        Po co się leczysz jak zachorujesz? Nie masz większych problemów? Jak się sobie nie podobasz taki jaki jesteś to po co się trzymasz w domu?

        Skąd sie tacy ludzie biorą... :O
    • d25 Re: sterylizacja kota 09.04.09, 17:04
      Dlaczego to forum ma takiego pecha! Zawsze trafi się jakiś Hema.. coś. Musi
      wtrącić swoje trzy grosze. On wie lepiej. A nawet czytać nie umie ze
      zrozumieniem. Pytanie brzmiało Gdzie? a nie Czy?

      Hema...Widać że nie wiele wiesz o zwierzętach i ich naturze. Trzymasz zwierzę w
      mieście? W domu? W zamknięciu? Na smyczy? To wbrew naturze!!!!!!!!!!!!!
      Traktujesz go jak swoją zabawkę - dla twojej przyjemności musi to znosić.

      • gladysek Re: sterylizacja kota 09.04.09, 20:15
        Kolejny nawiedzony d25 co to komunikuje sie ze zwierzetami i wie najlepiej co
        pod psim ogonem piszczy. Ze tez to forum ma takiego pecha.

        Powinienes czytac nie z wiekszym ale wystarczajacym zrozumieniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka