Dodaj do ulubionych

Nasza emigracja (skilled worker)

19.09.07, 10:04
Witamy wszystkich. Jestesmy nowi na forum. Wypada zatem sie
przywitac i krotko o sobie i naszej sprawie.
Jestesmy z Wa-wy i jak wielu tutaj obecnych oczekujemy, badz staramy
sie wyemigrowac do Kanady.
Uproszczona aplikacje (skilled worker) zlozylismy pod koniec czerwca
i po otrzymaniu pierwszego listu informujacego nas (po niespelna
miesiacu), jak z reszta wielu z Was tu obecnych, ze czas oczekiwania
jest 24 - 36 m-ce, liczymy ze nie bedzie to trwalo az tak dlugo. Z
informacji na forum wynika bowiem ze proces przebiega znacznie
szybciej. Zobaczymy jak bedzie w naszym przypadku. Bedziemy
informowac Was na biezaco.
Nie jestesmy zdecydownia na 100% gdzie wyladujemy jak przejdziemy
pomyslnie proces emigracyjny. Ale zastanawiamy sie i szukamy
wszystkich dostepnych informacji na temat Vancouver, Toronto,
Calgary. Oczywiscie mozliwe jest ze nie wybierzemy zadnego z tych
miejsc a calkowicie inne. Wszystko zalezy od mozliwosci.

Milo jest czytac ze wielu z Was udalo sie wyemigrowac, badz Wasze
sprawy aplikacyjne zmierzaja do upragnionego konca. Z wielka
nadzieja oczekujemy podobnych rezultatow.

To by bylo na tyle na razie. Nie zadajemy w tej chwili konkretnych
pytan bo przeczytanie calego forum i informacji w nim zawartych nie
dobieglo w naszym przypadku konca. A nie chcielibysmy powielac
watkow, choc takie prawdopodobienstwo istnieje.

Pozdrawiamy serdecznie forumowiczow.
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 19.09.07, 15:11
      witaj patryk_patryk smile
      z checia przeczytam jak Ci idzie proces o wize na pobyt staly.
      powodzenia zycze
    • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 24.09.07, 17:32
      Zgodnie z zapowiedzia informujemy co dalej.
      Wlasnie dzisiaj otrzymalismy druga koperte.
      Jestesmy strasznie podekscytowani. Lecz wiadomo ze to dopiero tak
      naprawde poczatek. No ale dobrze wiedziec ze sprawa ruszyla. Teraz
      pozostaje dostarczyc dokumenty. Nie powinno to potrwac dluzej niz
      miesiac.
      Dalsze informacje gdy sie cos zmieni.
      Pozdrawiamy.
      • estevez Re: Nasza emigracja (skilled worker) 24.09.07, 20:20
        Sprawdzcie dobrze dane pogodowe okolic, ktore bierzecie po uwage. Ew.
        sprawdzajcie sobie co pare dni jaka jest teraz pogoda, bo to co teraz sie wydaje
        malo istotne potem bedzie bardzo mocno wplywalo na jakosc zycia.
      • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 24.09.07, 21:43
        Patryk zapisz się już teraz na agzamin IELTS, bo odbywa się on dwa
        razy w miesiącu (nie zawsze jest możliwość zdawania wersji general),
        a potem trzeba jeszcze czekać na wyniki (2 tygodnie).
        Zalegalizuj swój dyplom w MEN.
        Szykuj się na duże koszty związane z tłumaczem przysięgłym i
        mniejsze z notariuszem.
        Powodzenia i nie czekaj do ostatniej chwili.
        • len99 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 25.09.07, 07:14
          Prosze, podaj wiecej szczegolow na temat zalegalizowania dyplomu w
          MEN. Za 3 miesiace wyjezdzam do Kanady /wychodze za maz/ a nie
          zrobilam tego jeszcze. Jestem absolwentka Akademii Ekonomicznej. Nie
          chcialabym czegos przegapic.
          • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 25.09.07, 19:57
            Legalizacja to nic innego jak potwierdzenie, że wydany przez
            uczelnię podlegającą MEN-owi dyplom jest prawdziwy.
            Legalizować można tylko oryginał dyplomu (nie jego odpisy).
            Można tego dokonać od ręki od poniedziałku do piątku w Warszawie
            przy Alei Szucha 25 w pokoju 378 A w godzinach 9-14.
            Wcześniej należy uiścić opłatę w wysokości 19 złotych (na poczcie, w
            banku) na nastjące konto:
            Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ul. Wspólna 1/2, 00-529
            Warszawa 76 1010 1010 0030 9822 3100 0000
            To chyba na tyle.
            Pozdrawiam.
            • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 25.09.07, 20:00
              banach.adam napisał:

              > Legalizacja to nic innego jak potwierdzenie, że wydany przez
              > uczelnię podlegającą MEN-owi dyplom jest prawdziwy.
              > Legalizować można tylko oryginał dyplomu (nie jego odpisy).
              > Można tego dokonać od ręki od poniedziałku do piątku w Warszawie
              > przy Alei Szucha 25 w pokoju 378 A w godzinach 9-14.
              > Wcześniej należy uiścić opłatę w wysokości 19 złotych (na poczcie,
              w
              > banku) na następujące konto:
              > Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ul. Wspólna 1/3, 00-529
              > Warszawa 76 1010 1010 0030 9822 3100 0000
              > To chyba na tyle.
              > Pozdrawiam.

              Przepraszam poprawiłem błędne dane w adresie Ministerstwa z
              poprzedniego wpisu...się mi źle kliknęło poprzednio wink
              • len99 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 26.09.07, 12:02
                banach.adam bardzo ci dziekuje za informacje.... jestem spoza
                Warszawy ale jakos to sobie zorganizuje. Mowiac szczerze, nikt nigdy
                o tym nie wspominal. Myslalam, ze wystarczy tlumaczenie. Uwazasz, ze
                to konieczne? Pozdrawiam
                • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 26.09.07, 20:06
                  Żeby być absolutnie szczerym, to nie mam żadnej pewności.
                  Byłoby mi zwyczajnie głupio gdyby coś poszło nie tak, przez brak
                  tej, jednej pieczątki.
                  Powiedziała mi o tym tłumaczka przysięgła, która robiła tłumaczenie
                  dokumentów.
                  Co więcej, jej tłumaczenie powinien uwierzytelnić MSZ.
                  Też od ręki, też za opłatą.
                  Jutro tam jadę, kolejna pieczątka i składam to wszystko w ambasadzie.
                  Uffff....
                  • len99 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 27.09.07, 11:17
                    Dzieki... pewnie masz duzo racji. Zycze powodzenia przy skladaniu
                    dokumentow ... Daj znac jakie beda rezulty!
                    • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 15.10.07, 13:36
                      Właśnie zadzwoniła Pani z ambasady i poinformowała mnie o wysłaniu
                      skierowania na badania lekarskie.
                      Minęły dwa tygodnie od chwili złożenia przez nas kompletu dokumentów.
                      • sylwek07 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 15.10.07, 15:19
                        banach.adam to powodzenia zycze smilei pisze jak Wam idzie
                      • karolina74.08 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 15.10.07, 18:56
                        witajcie
                        tempo zawrotne, a kiedy składałeś uoroszczoną aplikację?
                        mi może uda się w tym tygodniu zebrać komplet dokumentów i wysłać
                        np. w piątek.
                        pozdrawiam
                        • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 15.10.07, 19:37
                          Uproszczoną aplikację złożyliśmy 7 marca.
                          Zebranie wszystkich dokumentów zabrało nam prawie dokładnie 4
                          miesiące.
                          Gdyby nie to, cała procedura ze strony ambasady od początku do
                          momentu wysłania skierowania na badania lekarskie zajęłaby 2
                          miesiące.
                          Aż sami jesteśmy w szoku.
                          • karolina74.08 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 15.10.07, 20:24
                            a może już nikt tam nie chce jechać? może naczytali się notcanada?
                            będzie nam luźniej wink)
                            pozdrawiam i czekam na dalsze rewelacje
    • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 22.10.07, 12:59
      Witam wszystkich ponownie,

      Na wstepie jak przebiega proces przygotowania dokumentacji potem
      pytanko.
      Musze potwierdzic i zgodzic sie z informacja jaka zawarl w tym
      temacie jeden z uzytkownikow ze koszty tlumaczenia sa dosc wysokie.
      Nie narzekam jednak gdyz bylismy na to przygotowani ale dla innych
      zadnych takowej informacji potwierdzam. W naszym
      przypadku "certified translation" bedzie kosztowalo w granicach 3000-
      4000 zl. Zgodnie z informacja z ambasady mamy dostarczyc wszystkie
      dokumenty przetlumaczone na jezyk angielski choc przeslano nam droga
      mailowa informacje iz nie jest to konieczne w przypadku wszystkich
      dokumentow. Ale w momencie gdy sprawe bedzie rozpatrywal urzednik
      kanadyjski wowczas poprosza o tlumaczenie. Wychodzac naprzod
      oczekiwania wolimy wszystko przetlumaczyc by maksymalnie skrocic
      procedure.
      Rada dla wszystkich aplikujacych dotyczaca kompletowania dokumentow:
      My mielismy prawie wszystkie dokumenty gotowe lecz jak rzeczywistosc
      pokazala musielismy przygotowac jeszcze kilka. I te kilka powoduja
      iz planowany czas zlozenia dokumentacji przesunal sie o jakis
      miesiac. Oto przyklady oczekiwania na pewne dokumenty:
      Certyfikat o niekaralnosci Niemcy - okolo 2 tygodni od momentu
      zlozenia.
      Wycena nieruchomosci: oczekiwanie na wyciag z ksiegi wieczystej
      okolo 7 dni (jesli w formie papierowej a jesli posiadaja w formie
      elektronicznej to od reki) no i oczywiscie odbior osobisty. Potem
      zdjatka nieruchomosci no i rzeczoznawca robi to w mniej wiecej 7
      dni. Koszt w Warszawie od 500 do 1000 zl.
      Wyciagi z banku: niektore wyciagi mozna dostac od reki, lecz w
      naszym przypaku na niektore trzeba czekac nawet 14 dni. (przesylaja
      poczta).
      To tylko przyklady.
      Na zakonczenie dodam iz wszystkie koszty i czas trwania procesu
      notujemy skwapliwie by po udanym (wierzymy w to mocno) procesie moc
      wszystko w tymze topiku opisac ze szczegolami dla dobra ogolu.

      Teraz pytanko.
      Zdecydowalismy sie prawie ostatecznie na Toronto, ON. Zbieramy jak
      najwieksza ilosc informacji na temat zatrudnienia obecnie i tegoz
      dotyczy pytanie skierowane do tych ktorzy cos na ten temat wiedza.
      Zona ma wyksztalcenie w kierunku ksiegowosci i finansow. Wiadomym
      jest ze ksiegowosc w Kanadzie nie ma wiele wspolnego z nasza tutaj w
      Polsce. Czy wiecie moze jaka istnieje mozliwosc zdobycia praktyki
      rownolegle z nauka. Chodzi o ewentualna mozliwosc podjecia praktyk w
      wyzej opisanym zawodzie (ksiegowosc) odplatnie lub nie. Moze znacie
      liki do stron firm ktore pomagaja znalezc miejsce takich praktyk.
      Badz firmy ktore owe praktyki oferuja. Z pewnoscia wiecie o co mi
      chodzi. Nasze fundusze pozwala nam prawdopodobnie na podjecie
      takiego kroku.

      Z gory dziekuje za wszelkie informacje.
      Pozdrawiamy serdecznie.
      • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 22.10.07, 15:26
        A ja właśnie wyjąłem ze skrzynki skierowanie na badania z instrukcją
        i formularzami.
        Wiza, jeśli zostanie wydana będzie ważna przez rok od momentu
        zrobienia tych badań.
        Czyli czas robić jakieś, proste kursy budowlane.
        Coś już mam na oku.
        Pozdrawiam.
        • sylwek07 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 22.10.07, 15:43
          banach.adam wiza bedzie wazna tyle czasu ile bedzie napisane na
          niej ,czasami jest tak ze Ona jest wazna pare miesiecy lub tez ponad
          6 miesiecy do roku czasu...
          • banach.adam Re: Nasza emigracja (skilled worker) 16.01.08, 19:41
            Wiesz kolego, wcześniej nie chciałem odpowiadać, ale teraz mamy już
            wizy w paszportach, więc z całą stanowczością powtórzę:
            wiza jest ważna przez rok od momentu zrobienia badań.
            Dla nas do 16 listopada 2008.
            Pozdrawiam.
      • sunee Re: Nasza emigracja (skilled worker) 10.02.08, 06:02
        Pytales o mozliwosc polaczenia pracy ze szkola. Tak sie sklada, ze
        moja zona pracowala jako ksiegowa w Polsce i po przyjezdzie tutaj od
        razu poszla do college [full time]. W trakcie nauki znalazla part
        time prace w ksiegowosci, co oczywiscie pomoglo jej w zdobyciu
        tego "smiesznego" canadian experience. Wniosek - warto szukac, pytac
        itp.
    • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 03.12.07, 14:48
      Witam,

      Dokumenty w ambasadzie. Teraz czekamy z nadzieja ze wszystko bedzie
      ok.

      Pozdrawiam.
    • patryk_patryk Prezent na swieta i badania 13.01.08, 03:48
      Witamy,
      No i potwierdzila sie wiadomosc z tegoz forum. Po zlozeniu
      dokumentow po okolo trzech tygodniach otrzymalismy info z
      zaproszeniem na badanka. Tak sie swietnie zlozylo ze byl to prezent
      na gwiazdke.
      Obecnie jestesmy juz po badaniach - przeszlo bezbolesnie - i czekamy
      na ostateczna decyzje.
      Zatem obecnie proces trwa juz szesc miesiecy i dwa tygodnie od
      momentu zlozenia wniosku. Zatem jest duza mozliwosc ze zakonczymy
      sprawe w 7-8 miesiecy. Wow.
      Pozdrawiamy
      • sylwek07 Re: Prezent na swieta i badania 13.01.08, 07:51
        No to moze przed swietami nastepnymi zaprosza Cie po odbiur wiz
      • mariolka32 Re: Prezent na swieta i badania 17.01.08, 11:18
        u nas calosc trwala ciut ponad 6 mcy, zlozone czerwiec 07, badania
        03/1207 i potwierdzenie ze wizy sa tuz przed switami, 07/01/08 list
        z ambasady ze wizy do odbioru jupii, teraz tylko poleciec i je
        odebrac, ale wszystko juz ustawione na 18 lutego, ale tylko dlatego
        ze nie mieszkamy w Pl, pozdrawiam
    • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 09.02.08, 04:44
      Witamy,
      Wizy przyznane, juz pozostaje tylko zlozyc paszporty w ambasadzie i
      to by bylo na tyle jesli chodzi o caly proces.

      Pytanko.
      Czy moze orientujecie sie jaki limit bagazu jest na lot do Toronto z
      Okecia liniami LOT. Nigdzie nie mozemy znalezc tej wiadomosci.

      Pozdrawiamy.
      • wiedzma30 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 09.02.08, 04:58
        Zapewne 2x23kg.
      • wiedzma30 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 09.02.08, 04:59
        Zgadza sie:
        www.lot.com/Portal/PL/aspx/Content_mobile_lot_com.aspx
        • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 09.02.08, 05:17
          Witam,
          Dzieki za niesamowite tempo odpowiedzi. Szukalem tych info i jakos
          nie moglem trafic na ta podstronke z bagazem.
          To chyba calkowicie wyczerpuje temat bagazu. Zastanawialismy sie nad
          lotem do Londynu Gatwick i potem z Londynu do Toronto za
          posrednictwem linii zoom, ale tam bagaz to 30 Kg a do Londynu z
          Warszawy na pewno mniej czyli standardowo 20Kg. Oczywiscie w klasie
          ekonomicznej.
          Zatem pozostaje nam Lot. To moze i lepiej bo lot bezposredni i w
          sumie prawie 100 Kg bo leci nas dwoje.
          Jesli macie jakies sugestie co do przygotowan do zmiany miejsca
          zamieszkania (Polska - Toronto,Kanada) to z checia przyjmniemy
          sugestie. Z pewnoscia wielu z Was ma juz w tym doswiadczenie. Moze
          macie jakies konkretne namiary na pierwsze lokum, drugie lokum itp.
          Pozdrawiamy.
          My planujemy lot w czerwcu z ladowaniem docelowym w Toronto.

          Dzieki z gory za sugestie i rady.
          • sylwek07 patryk_patryk 09.02.08, 09:28
            Kiedys jak sie lecialo LOT-em na pobyt staly do USA lub tez Kanady i
            mialo sie bilet w 1 strone to mogles wziasc pare kg wiecej niz
            inni ...Radze zapytac sie w biurze lub tez na infolinii LOT-u.
            • wiedzma30 Re: patryk_patryk 09.02.08, 17:30
              Doplata za nadbagaz to tez nie sa jakeis straszne pieniadze. smile
              • patryk_patryk Re: patryk_patryk 10.02.08, 04:19
                Witam,
                Spodziewam sie iz nie sa to duze koszty. Pamietam ze kiedys
                placilismy za nadbagaz w niemieckich liniach Germanwings i bylo to 6
                EURO za kilo. Problem u nas juz z glowy. Bilety kupione.

                Teraz mamy nowy problem. Pierwsze lokum. Znalezlismy juz kilka
                stronek z mozliwoscia pierwszego lokum. Ale moze Wy macie jakies
                doswiadczenie w tej dziedzinie nowego zycia w Kanadzie. Dotyczy to
                tez mozliwosci wynajecia mieszkania na dluzszy okres. Na stronach
                internetowych mozna znalezc wiele "community" ale oni jak odpisali
                juz na jednego z naszych maili chca historii placenia rachunkow itp.
                Oraz poradzili szukac w gazetach czyli prywatnie. Jak poradziliscie
                sobie z tymi problemami. Jak wyglada rzeczywistosc. Chodzi nam
                glownie o Toronto. Ale doswiadczenia z innych rejonow mile tez
                widziane.

                Dzieki z gory.
                Pozdrawiamy
                • sunee Re: patryk_patryk 10.02.08, 05:56
                  Wynajęcie mieszkania w Toronto bylo jedna z najgorszych rzeczy jaka
                  musialem zrobic po przeprowadzce do Kanady. Rzecz pierwsza -
                  mieszkania z ogloszen byly koszmarnej jakosci, po prostu dziwilismy
                  sie ze mozna chciec cos takiego wynajac - porownywalem do standardu
                  mieszkan w Chicago. Rzecz druga - mieszkania byly sporo drozsze niz
                  porownywalne w Stanach. Trzecia rzecz - nowy czlowiek w Kanadzie ma
                  problem z wynajeciem w miejscach w ktorych wymagana jest historia
                  kredytowa, zaswiadczenie z pracy - bo zwyczajnie nie moze ich miec.
                  Rozwiazaniem moze byc to co zrobil znajomy koles:
                  zaproponowal "gwarancje bankowa", ktora polegala na tym iz facet z
                  jego kanadyjskiego banku zadzwonil do landlord / management z
                  informacja iz delkikwent posiada tyle kasy na koncie, ze jest w
                  stanie oplacic np. rok wynajmu. To wystarczylo. W moim przypadku
                  bylo tak, ze udalo nam sie trafic na bardzo ladne mieszkanie a
                  landlord okazal sie byc Polakiem i wynajal nam bez zadnych
                  ceregieli. Biorac moj wlasny i moich znajomych przyklad pod uwage
                  wydaje mi sie, ze o wiele latwiej jest na poczatku wynajac
                  mieszkanie od ludzi "prywatnych" czyli wtedy kiedy wlascicielem
                  domu, apartamentowca jest jedna osoba - duzo trudniej jesli jest
                  firma zarzadzajaca, ktora zawsze bedzie wymagac papierkow. Jesli nie
                  przeszkadzaja Ci Polacy - szukaj ogloszen z polskich gazet; polecam
                  takze craiglist. Widzialem tez np. w Sun ogloszenia o wynajmie
                  mieszkan z adnotacja - new immigrants welcome, ale podejrzewam, ze
                  potrzeba desperacji zeby tam zamieszkacsmile Powodzenia
                  • patryk_patryk Re: patryk_patryk 10.02.08, 09:50
                    Dzieki bardzo za wydaje sie bardzo konkretne przedstawienie sprawy.
                    Zastanawiamy sie wlasnie nad rodzajem rozwiazania lub rozwiazan w
                    celu znalezienia mieszkania. Oczywiscie bez watpienia trzeba byc na
                    miejscu. Czytalismy wiele informacji na temat Toronto i takze
                    dostalismy maila potwierdzajacego dokladnie to co piszesz. To znaczy
                    iz zadaja niekiedy historii kredytowej. Zastanawialismy sie tez nad
                    opcja zrobienia tego co zrobil Twoj znajomy to znaczy ta gwarancja
                    bankowa. Oczywiscie tez dotarlismy do negatywnych postow gdzie
                    ludzie zyjacy w Toronto opisywali jaki to syf zastali lub musieli
                    nim mieszkac. Zatem wszystko co piszesz wydaje sie prawda i
                    potwierdza nasze dotychczasowe poszukiwania. Ale jak wiadomo dopoki
                    ktos nie potwierdzi tego kto jest tam na miejscu lub sami nie
                    zweryfikujemy opisow z forum, niekiedy jest po prostu ciezko
                    uwierzyc. Zatem wyglada na to by cokolwiek zalatwic w sprawie
                    mieszkania trzeba po prostu byc tam na miejscu. Pozostaje zatem
                    problem pierwszego tymczasowego, powiedzmy pierwszy miesiac,
                    zalatwienia miejsca do przetrwania. Mysle ze to wystarczajacy czas
                    by moc sie zoorganizowac, to jest konto by moc przelac kaske, a
                    nastepnie po prostu potwierdzac iz jest sie w stanie zaplacic za
                    mieszkanie. Moze ktos z Was zna zatem miejsce gdzie mozna
                    bezpiecznie rozpoczac swaja przygode z Kanada. Dzieki za info.
                    Mozecie tez pisac na priv.

                    Pozdrawiam
                    • sunny25 Re: patryk_patryk 10.02.08, 10:37
                      moi znajomi jak przyjechali prosto z Polski do Toronto to wynajeli
                      mieszkanie na tym osiedlu: 'Parklawn & Etobicoke, 1bdrm, $799 & 2
                      bdrm, $899, clean, well maintened, low rise, renovated, hardwood
                      floors, large units, laundry, parking available, condo quality. Ask
                      for special. Tel. 416 252-3857, Bill'
                      Naprawde byli zadowoleni, zadbane mieszkanie i dogodna lokalizacja
                      na start.
                      • patryk_patryk Re: patryk_patryk 10.02.08, 13:39
                        Rzeczywiście, jak na okolicę i bliskość do metra, to cena całkiem
                        przystępna, choć bliskość cmentarza nieco przerażasmile, choć one
                        pewnie tam wyglądają ciut inaczej niż te z Polski.
                        Etobicoke jako jedna z popularniejszych dzielnic do zamieszkania
                        wydaje się warta sprawdzenia.Za sugestię bardzo dziękujemy,
                        oczekując jednocześnie na inne.
                        • sunny25 Re: patryk_patryk 10.02.08, 13:52
                          patryk_patryk, wyslalem Ci zdjecia z tego osiedla na poczte
                          gazetowa, zebys mogl sam zobaczyc jak to wyglada.
                • wiedzma30 Re: patryk_patryk 11.02.08, 07:20
                  > to 6
                  > EURO za kilo. Problem u nas juz z glowy. Bilety kupione.

                  To niezle zdzierstwo! Za nadbagaz w czeskich liniach (zamiast 23 mialam 32kg)
                  zaplacilam w Toronto $30, a w Warszawie 75zl. To u nich stala oplata jezeli ma
                  sie jeden bagaz 23, a drugi 32kg.
                  • patryk_patryk Re: patryk_patryk 11.02.08, 09:21
                    No niestety zdzierstwo. Ale to byly tanie linie lotnicze. A takie z
                    regoly zdzieraja na tego typu sytuacjach. Wydaje sie to normalne. Bo
                    tanie bilety. Zatem trzeba po prostu uwazac. Cieszy nas jednak fakt
                    iz moze w Locie bedzie troche taniej. Sprawa jeszcze do sprawdzenia.
                    Pozdrawiam.
                    • sylwek07 Re: patryk_patryk 11.02.08, 18:04
                      LOT teraz ma taka cene:

                      Toronto (YTO) 2148 PLN

                      Sprzedaż: 2008-02-11 - 2008-02-29
                      Wyloty: 2008-02-11 - 2008-03-31
                      Wyloty z: Kraków, Poznań, Szczecin, Warszawa, Wrocław
    • super_misiopysio1980 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 13.02.08, 21:38
      Czesc Patryk,my praktycznie tez jestesmy jedna noga za wielka woda,mam jednak do
      Ciebie pytanie odnosnie zaswiadczenia o niekaralnosci.Czy mieszkajac w innym
      miescie niz Warszawa te papiery z zapytaniem trzeba wysłac do W.czy załatwiac
      to w swoim miescie??Jesli wysłac to jakim listem ,odbiora polecony???
      • wiedzma30 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 13.02.08, 21:48
        Zaswiadczenie o niekaralnosci zalatwiasz w Sadzie Okregowym w swoim
        wojewodztwie. Mozesz zrobic to osobiscie lub listownie.
        • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 14.02.08, 01:54
          Czesc,
          Zona mowi bo jest bardziej obeznana w tych sprawach i w zasadzie
          potwierdza wiadomosc z poprzedniego maila. Nie robilismy czegos
          takiego i nie do konca jednak mozemy stwierdzic jak to dziala. Ale
          na pewno najlepiej wyslac polecony i to z poswiadczeniem odbioru.
          Wtedy bedziecie mieli pewnosc ze list dotarl i nikt sie nie wykreci
          ze nie dotarl. Mialem takie przypadki oczywiscie nie dotyczace
          zaswiadczenia o niekaralnosci. My zalatwialismy zaswiadczenia
          osobiscie w Warszawie i trwalo to cos okolo 30 min. Od reki w
          zasadzie. Koszt 50zl od osoby. Radze zadzwonic do sadu i zapytac na
          sto procent wiedza i powiedza jak to zalatwic.
          Mam nadzieje ze to pomoze.

          Pozdrawiam
          • sylwek07 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 14.02.08, 08:58
            Raczej nalezy zadzwonic lub tez napisac do Ambasady bo to Oni beda
            papiery przyjmowac bo Sad pewnie powie ze mozna miec z Okregowego .
            • patryk_patryk Re: Nasza emigracja (skilled worker) 14.02.08, 10:43
              Witam,
              Korzystajac z chwili wolnego czasu info z google na temat papierow o
              niekaralnosci. Moze ten link bedzie pomocny:
              www.eracareers-poland.gov.pl/page.html?
              kid=554:741&sct=402:4061

              Pozdrawiam
          • wiedzma30 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 14.02.08, 16:37
            Moje zaswiadczenie o niekaralnosci wydal sad okregowy w moim wojewodztwie -
            zostal on przeniesiony z mojego miasta (bylego wojewodzkiego), do obecnej
            stolicy wojewodztwa.
      • wiedzma30 Link z informacja 14.02.08, 16:35
        www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=20296
        • szymon2177 Re: Link z informacja 16.02.08, 04:15
          Hej.Ciesze sie ze wpadlem na Twoja sronke z Wasza historia starania si eo wyjazd
          migracyjny do Kanady.Dobrze si esklada bo ja i moja zona zaczynamy o tymmyslec.I
          tak samo jak Wy zainteresowani jestesmy programem "skilled workers". Czy mozesz
          dokladnie opisac Wasze kroki.Chodzi mi o punktacje.Za co dostaliscie punkty i
          czy zpelnialiscie 100% wymagan stawianych przez owy program.Mam na mysli
          1.Doswiadczenie zawodowe 2. wyksztalcenie 3.Ezgaminy IELTS 4.Pracodawca w
          Kanadzie.Bardzo to dla nas wazne bo nie wiemy jakie sa realia procesu.Czytac na
          stronkach internetowych przeroznych aagentow imigracyjnych to mozna ale jak to
          wyglada od strony osoby zalatwiajacej.Czekam na odpowiedz.Dzieki.Wyslij maia bo
          pewnie bede mial o wiele wiecej pytan a nie hccialbym stracic z Toba
          kontaktu.Zreszta osoby ktore mialyby cos ciekawego do powiedzenia na ten temat
          rowniez zapraszam do napisania do mnie na magdapilat@hotmail.com
          • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 16.02.08, 08:40
            Dzieki za wszystkie odpowiedzi,
            w rzeczywistości jednak wyglada to inaczej,
            o tym gdzie mogę sobie zaświadczenie odebrać wiem,
            dowiedziałem sie już również iż Ambasada niechętnie "patrzy" na zaświadczenia
            inne niż z Warszawy( niewiedziec dlaczego??Przecież w innych miastach maja ten
            sam system smile
            wychodzi wiec na to ze zapytanie razem z papierami trzeba wysłac do Warszawy i
            oni przesla papiery do Ambasady
            • patryk_patryk Re: Link z informacja 16.02.08, 10:07
              Do - Super_misipysio1980:

              Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
              wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
              oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady. Na
              twoim miejscu bym tego nie robil. Watpie by ktos przejmowal sie
              Twoja dokumentajca i jak cos zgubia to tracisz kupe czasu. Nie wiem
              kim sa oni. Moze korzystasz z uslug posrednika, co serdecznie
              odradzam, nie to ze mam cos przeciwko takim agencja, ale procedura i
              kompletowanie dokumentow jest na tyle malo skomplikowane, iz mozna
              sobie samodzielnie z tym poradzic, w ten sposob zaoszczedzic
              pieniadze, a czas ktory na to musisz przeznaczyc nie ulegnie zmianie
              wrecz prawdopodobnie sie wydluzy choc niewiele.

              Tak z ciekawosci, kto stwierdzil ze ambasada patrzy lepiej na
              zaswiadczenia o niekaralnosci z Wawy niz z innych miast. Jest jeden
              rejestr karny w Polsce i miejsce zdobycia zaswiadczenia niczego nie
              zmienia. Takie jest moje zdanie.

              Do szymon2177: Nie ma sprawy odezwiemy sie na maila i przekazemy Wam
              info na temat naszej procedury. Jak znajdziemy troche wiecej czasu
              to ogolnie opiszemy tutaj nasze doswiadczenia w jednym poscie.
              Bedzie latwiej.

              Pozdrawiam
              • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 16.02.08, 13:57
                Patryk o czym Ty mówisz??
                Jesli starałeś sie o wize to wiesz zapewne ze z Ambasady przysyłają druki z
                nadanymi numerami które masz złożyć w Krajowym Rejestrze Karnym z zapytaniem o
                niekaralność.
                Cały czas o tym pisze..
                Wiem ze mogę sie o to starać w Krakowie,ale dowiedziałem sie właśnie w tym KRK
                ze Ambasada woli żeby to było załatwione w Warszawskim KRK,
                pytałem czy można to wysłać poczta??Ewentualnie czy ktoś to załatwiał w swoim
                mieście i później to wysyłał???
                Nie pisałem nic o żadnym biurze pośrednictwa ani o całej skompletowanej
                dokumentacji którą mam zamiar gdziekolwiek wysyłać!!!!!!Dokumenty juz dawno do
                Ambasady wysłalem.
                Tak na marginesie to chyba cała Waszą sprawą sie Twoja żona zajmowała bo Ty
                raczej masz nikłe pojęcie nawet na temat procedury i dokumentów które przysyłają
                z Ambasady.....
                • patryk_patryk Re: Link z informacja 16.02.08, 14:34
                  Witam,
                  super_misiopysio1980 - u Twoja ocena sytuacji sugeruje, że nie masz
                  pojęcia o tym jak wyglądała procedura wizowa kiedy ja ją
                  rozpoczynałem, podobnie jak ja nie wiem jakie zmiany zaszły w niej
                  obecnie. Ja nie otrzymywałem żadnych druków z ambasady włączając w
                  to druk o którym piszesz, wszystko załatwiałem we własnym zakresie.
                  Miałem zaznaczone tylko iż wyniki IELTS moge dosłać później. Ja nie
                  zasięgałem informacji w urzędzie stanu cywilnego co bardziej woli
                  ambasada ani nie pytałem w zakładzie ksero jak ma wyglądać kopia
                  paszportu. Zarzucasz mi niewiedze. Zastanów się nad tym co piszesz i
                  co już napisałeś. I nie atakuj mnie bo nie po to ja odpisuje na
                  Twoje zapytania grzecznie i zgodnie z moją wiedzą. Nie każę Ci robić
                  tego co wynika z moich doświadczeń z procedurą. Zatem jeśli Ci nie
                  odpowiada nie musisz wierzyć moim słowom. Ja też nie napisałem, iż
                  korzystasz z biura pośrednictwa, napisałem iż odradzam wysyłanie i
                  korzystanie z takiego biura.
                  Mam nadzieje, iż to wyczerpuje temat.
                  Pozdrawiam.
                  • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 16.02.08, 15:13
                    Patryku_Patruku smile
                    po1
                    procedurę wizową rozpoczeliśmy w wakacje 2006roku tak wiec raczej przed Tobą i raczej jestem na bieżąco...
                    po2

                    druki te o których mowa we wcześniejszych postach dotarły do nas razem ze skierowaniami na badania,wcześniej dostaliśmy informacje iż nie należy ich dołączać do dokumentacji...
                    po3

                    o to czy zasięgałeś opinii w Urzędzie Stanu Cywilnego-co bardziej wolą i w zakładzie ksero-jak ma wygladac kopia rowniez nie pytałem ,ja dowiadywałem sie tylko w Krajowym Rejestrze Karnym.

                    po4

                    nie atakuje Cię tylko odpisuje to co myślę...
                    po 5

                    Do - Super_misipysio1980:

                    Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
                    wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
                    oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady.

                    ...Napisałes to Ty...źle zrozumiałes!!!!!!!!!!

                    Powiedz mi co ma "piernik do wiatraka"??? Po jaka cholerę,według Ciebie, mam wysyłać dokumenty dotyczące ubiegania sie o wizę do Krajowego Rejestru Karalności??????
                    Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest mądre...

                    po6

                    > Mam nadzieje, iż to wyczerpuje temat.
                    > Pozdrawiam.
                    ...Wydaje mi sie ze tak...
                    pozdrawiam
                    • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 16.02.08, 15:24
                      Przepraszam za literówkę..
                      oczywiście miało być
                      Patryku_Patryku smile
                      pozdrawiam
                    • patryk_patryk Re: Link z informacja 16.02.08, 15:47
                      Witam,
                      Mam nadzieję, że to zakończy spór:
                      Napisałem:
                      Jesli dobrze zrozumialem masz zamiar cala skompletowana dokumentacje
                      wraz z zapytaniem o niekaralnosc wyslac do Warszawy i oczekujesz ze
                      oni po wystawieniu zaswiadczenia wysla owe dokumenty do Ambasady.

                      Ty napisałeś:
                      ...Napisałes to Ty...źle zrozumiałes!!!!!!!!!!
                      Powiedz mi co ma "piernik do wiatraka"??? Po jaka cholerę,według
                      Ciebie, mam wysyłać dokumenty dotyczące ubiegania sie o wizę do
                      Krajowego Rejestru Karalności
                      ??????
                      Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest
                      mądre...

                      Zatem: Przeczytałem i jasno rozumię, iż zanim napisałem co
                      zamierzasz zrobić z dokumentacją stwierdziłem "Jesli dobrze
                      zrozumialem". Co oznacza nie więcej nie mniej jak przedstawienia
                      mojej opini nie sugerując w żaden sposób co masz zrobić. Sugerujesz
                      iż ja piszę, że masz wysłać dokumenty do KRK. Wcale tego nie
                      sugerowałem.

                      Koniec.
                      Pozdrawiam.

                      Ps. Ja głupoty Ci nie zarzucam. Uważaj więc na słowa.
                      (" Przeczytaj Sobie to co sam napisałes i sie zastanów czy to jest
                      mądre..." napisałeś)

                      Ps1. Szkoda naszej energii na walkę miedzy sobą, lepiej ją
                      spożytkować na walkę z problemami, które predzej czy później
                      napotkamy na drodze do i w Kanadzie.

                      Pozdrawiam.
                      • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 16.02.08, 15:56
                        Na słowa nie mam zamiaru uważać..Nie wydaje mi sie żebym Cie obraził..
                        Mam nadzieje iż,jeśli chodzi o problemy w drodze...to ich już zarówno Wy jak i
                        my nie napotkamy-dość już!!!,
                        a to co będzie w Kanadzie to sie przekonamy jak tam dotrzemy.
                        Pewnie będziemy sie wtedy śmiać z tego co tu wypisywaliśmy...
                        POzdrawiam
                        • patryk_patryk Re: Link z informacja 16.02.08, 16:10
                          Witam,
                          Komunikacja pisemna czasami przysparza nieporozumień, fajnie że spór
                          zakończyliśmy. Niekiedy łatwiej przekazać coś jednym zdaniem mówiąc
                          niż dziesięcioma pisząc.
                          Jak się jednak okazuje, niby ta sama procedura, a jednak
                          postępowanie ambasady wobec różnych aplikantów nieco inne.

                          Zgadzam się, że pewno będziemy sie śmiać z tego. Ja już się śmieję.
                          No ale przynajmniej sobota nie jest nudna. A i spory można zakończyć
                          przyjaźnie.

                          Pozdrawiamy i życzymy powodzenia.
                    • wiedzma30 Re: Link z informacja 16.02.08, 16:35
                      > procedurę wizową rozpoczeliśmy w wakacje 2006roku tak wiec raczej...

                      Dziwne, ze jeszcze nie macie odpowiedzi...
            • wiedzma30 Re: Link z informacja 16.02.08, 16:33
              >wychodzi wiec na to ze zapytanie razem z papierami trzeba wysłac do >Warszawy i
              oni przesla papiery do Ambasady

              Tez te slowa zrozumialam tak jak patryk - ze najpierw wszystkie papiery do sadu
              po zaswiadczenie, a oni przesla do ambasady(?). Sorry ale inaczej nie da sie
              tego odczytac wink))))
              • super_misiopysio1980 Re: Link z informacja 17.02.08, 20:20
                Zapytanie-uzasadnienie-razem z papierami które przyszły z Ambasady mamy wysłać
                do warszawskiego Krajowego Rejestru Karnego.......
                Jesli chodzi o 2006 rok to możesz wierzyć i nie,średnio mnie to obchodzi.
                Niestety ze względu na brak szczegółowej informacji w Ambasadzie na temat
                wspólnego wyjazdu dwóch osób i łączenia punktów za poszczególnych aplikantów
                nasza sprawa przeciągała sie w nieskończoność...
                Mam nadzieje ze to już finisz i więcej dokumentów nie będą wymagali.
                • patryk_patryk Re: Link z informacja 18.02.08, 02:12
                  Witam,
                  Coz czasami precedura trwa dluzej, a przyczyn moze byc wiele. Dobrze
                  ze juz o badania zostaliscie poproszeni to by oznaczalo ze
                  zmierzacie ku zakonczeniu.
                  Natomiast ja mam kolejne pytanie do tych co w Kanadzie juz sa lub
                  posiadaja wiedze na ten temat:
                  Jak sobie radzicie z 10 - oma dniami urlopu.Znalazlem info w prawie
                  kanadyjskim na ten temat i bylo tam napisane, iz jest to tylko
                  10dni. Czy istnieje mozliwosc dobrania sobie kilku dni bezplatnego
                  urlopu? Macie jakiekolwiek z tym doswiadczenia i wiedze?
                  Oczywiscie jesli sie nie da trzeba zaakceptowac fakt tych 10 dni,
                  ale pytam bo moze jest inaczej niz sobie to wyobrazam.
                  Pozdrawiam
                  • aga_rn Re: Link z informacja 18.02.08, 08:37
                    10 dni urlopu ? Hmm, dlugosc urlopu zalezy chyba od pracodawcy. Moj
                    pelnoplatny urlop to obecnie 4 tygodnie plus 12 dni swiatecznych
                    (statutory holidays) rocznie. Te dodatkowe dni swiateczne (wolne)
                    bierze sie w dogodnym dla siebie terminie.
                    Pozdrawiam,
                    AgaRN
                  • agni18 Re: Link z informacja 18.02.08, 22:47
                    Witaj Patryk!
                    10 dni urlopu, szczególnie po polskich 26 dniach, jest ciężkie do
                    przełknięcia. Ale jak się nie ma co się lubi....
                    Ja mam 10 urlopu, jako że dopiero pół roku tu pracuję, no i plus
                    wolne między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem - wiele firm po prostu
                    jest zamkniętych.
                    Na początku trzeba więc wybierać, albo Polska albo egzotyczna
                    wycieczka. W tym roku wygrała Polska.
                    Na pewno jakoś dacie sobie radę.
                    W jakich sektorach będziecie szukać pracy?
                    • patryk_patryk Re: Link z informacja 19.02.08, 02:29
                      Witaj Agni, co do długości urlopu,to fakt i dla nas owe 10 dni w
                      porównaniu o naszych 26 nieco zepsuło nam nastrój na moment, ale tak
                      sobie analizując nasze doświadczenia z pracy w Polsce doszliśmy do
                      wniosku, że sama możliwość długiego wypoczywania ma się nijak do
                      faktów, bowiem aż nazbyt często mieliśmy z żoną problemy z wzięciem
                      urlopu dłuższego niż 10 dni pod rząd.Zatem jak się nie ma co się
                      lubi...
                      Moja żona będzie się dokształcać i poszukiwać pracy
                      księgowości.Pewnie czeka ją ze dwa lata dadatkowych studiów,a i to
                      pewnie nie koniec.Ja jako inżynier mechanik,będę jednak starał się
                      od tego nudnego zawodu oderwać i dopóki ostatecznie nie zdecyduję,
                      co chcę robić, złapię się jakiejkolwiek pracy, no może poza tą
                      cięzką fizyczną na budowach.
                      Oczywiście świadomi realiów Kanady, wiemy, że w grę wchodzi na
                      początek i kelnerowanie i sprzątanie i jakieś inne zajęcia tego
                      typu, które pozwolą nam nie przejeść wszystkich oszczędności, może
                      stworzyć jakąś historię kredytową w Kanadzie, po jakimś czasie
                      wynająć lepsze mieszkanie czy ze spokojem o stan portfela pójść na
                      jeden z meczy NHL.Życie pokaże czego przyjdzie nam
                      doświadczyć.Przygotowujemy się najlepiej jak potrafimy, a jak to
                      zaprocentuje-zobaczymy.Kanadysjkie internetowe strony rządowe znamy
                      już chyba jak własną kieszeń, poszukujemy możliwych kontaktów,sporo
                      wiemy już o Toronto.Język polski używany jest przez nas tylko na tym
                      forum i czasem w kontaktach z rodziną,a poza tym mniej więcej od 7
                      miesięcy porozumiewamy się tylko w jęz. angielskim, w tym oglądanie
                      tv, słuchanie radia-szczególnie nam przypada do gustu RCI, czytanie
                      książek i prasy.MOże będzie nam łatwiej na początku tam.
                      To oczywiście inny wyjazd, niż te, które już przeżyliśmy(od trzech
                      lat i tak nie jesteśmy w Polsce),jak człowiek myśli o tym w
                      perspektywie zapuszczania korzeni.Postanowiliśmy pojechać, zbadać
                      grunt na własnej skórze i do końca tego roku zdecydować, czy nam
                      Kanada pasuje.
                      Wierzymy, że tak będzie.
                      Pozdrawiam.
                      • estevez Re: Link z informacja 19.02.08, 23:48
                        10 dni roboczych to jest minimum jakie pracodawca musi przyznac, wiele firm
                        przyznaje wiecej wraz ze stazem (on the basis of years of service). Po 2 latach
                        ma sie zazwyczaj 15 dni roboczych wolnego (3 tygodnie). Do tego dochodza swieta
                        panstwowe, floaters, tzw. sick days i nie jest az tak zle wink
                        • patryk_patryk Re: Link z informacja 20.02.08, 03:03
                          Dzięki Estevez.Zapisy ustawowe to jedno co możemy znaleźć, a życiowe
                          doświadczenie i praktyka stosowana przez pracodawów, to coś, czego
                          na razie możemy dowiadywać się dzięki takim osobm jak Ty.
                          Pozdrawiam.Edyta.
    • szadi77 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 06.03.08, 18:12
      Witamy wszystkich!
      Jestesmy nowi na forum. Przez ostatnie kilka lat mieszkalismy w
      US.Do Polski wrocilismy w listopadzie ,mieszkamy w Warszawie ale juz
      myslimy o wyjezdzie( wiadomo dlaczego)na stale do Kanady. Jak
      narazie jestesmy na etapie pobranych drukow i ich wypelniania, ale
      tutaj napotykamy na trudnosci bo z tego co wyczytalismy wniskujemy
      iz oboje musimy posiadac wyzsze wyksztalcenie, czy jest to prawda? I
      jak to wyglada od strony finansowej w momencie kiedy sami chcemy sie
      sponsorowac?No i najwazniejesze pytanie jak sie do tego calego
      projektu zabrac:smile)) bardzo prosimy o pomoc ze strony osob ktore
      przez to przeszly.
      Dziekujemy za wszelkie podpowiedzi
      Anna i Grzegorz
      • sylwek07 Re: Nasza emigracja (skilled worker) 06.03.08, 21:19
        Jak mieszkacie w warszawie to w prawie w kazdy piatek w Ambasadzie
        kanady sa tam spotkania na temat wyjazdu do pracy oraz na stale i
        zobaczycie czy przejdziecie przez punkty bo majac nawet srednie
        wyksztalcenie mozecie poleciec na stale.
        • robak.rawback dokumenty 11.03.08, 14:15
          czy moglibyscie powiedziec dokladnie jakie dokumenty skladaliscie?
          bo ogolnie to wiem, ale przydalo by sie wiedziec dokladnie bo
          chcialabym sie tym juz zajac jak najszybciej.

          niestety nadal od paru dni nie otwiera mi sie strona ambasady i
          kanadyjska dotyczaca imigracji, wiec w zaden sposob nie moge stamtad
          zasiegnac info.
          dzieki
          • wiedzma30 Re: dokumenty 11.03.08, 15:31
            Ta stronka dziala nawet dziwnie szybko wink

            www.cic.gc.ca/english/index.asp
            • robak.rawback Re: dokumenty 11.03.08, 16:34
              gdyby mi sie to otwieralo, to bym sie wszystkich nie prosila na
              wszystkich forach zeby mi podstawowe informacje podali, tylko bym
              sobe poczytala na stronie oficjalnej.

              nie otwiera mi sie ani w explorerze, ani w fire foxie, ani jak
              wylacze antywirusa, bo podejrzewalam ze mi moze parental control
              blokuje albo cos w tym stylu.

              wiedzma30 napisała:

              > Ta stronka dziala nawet dziwnie szybko wink
              >
              > www.cic.gc.ca/english/index.asp
              • sunee Re: dokumenty 12.03.08, 01:18
                postaram sie pokopiowac i powklejac tyle ile sie da ze strony CIC,
                skoro sie Tobie nie otwiera

                Application for permanent residence: Federal skilled worker class
                (simplified application process) (IMM ESAP 7000)
                What happens next?
                The assessment of your application
                When the visa office is ready to assess your application, it will
                contact you, ask you to provide an update of your situation, and ask
                you to fill out a form with your history for the past years. The
                visa office will also send you a list of documents to submit, such
                as passport, proof of medical exam, police certificates, identity
                documents, proof of language test results, diplomas, etc.

                Important: Do not submit any police certificate, proof of medical
                exam, proof of language test results or any other document before
                the visa office asks you to do so.

                Medical exam
                You, and all your family members must undergo and pass an
                immigration medical exam, even if your family members will not be
                processed for permanent residence with your application. We will
                provide instructions on medical exams once we are ready to assess
                your application.

                You will not be able to sponsor family members who do not undergo
                and pass a medical exam.

                Police certificates
                At the time we assess your application, you and all your family
                members who are 18 years of age and older will have to submit police
                certificates for each country in which you have lived for six months
                or more since the age of 18.

                The decision
                The officer will make a decision based on:

                the number of points that you accumulate in the selection factors
                your ability to meet the required funds amount for the size of your
                family
                During the decision-making process, the officer may contact you if:

                further documentation is required
                a personal interview is required
              • sunee Re: dokumenty 12.03.08, 01:29
                tego jest za duzo na taka zabawe - podaj moze swoj e-mail, wysle Ci
                w PDF calosc jutro
                • robak.rawback Re: dokumenty 12.03.08, 18:42
                  witam,

                  jak mozesz, to bardzo mi to pomoze, bo ta strona nadal mi sie nie
                  otwiera na czesc imigracyjna.

                  robak.rawback@yahoo.com

                  bardzo dziekuje!!!!!!!!!

                  sunee napisał:

                  > tego jest za duzo na taka zabawe - podaj moze swoj e-mail, wysle
                  Ci
                  > w PDF calosc jutro
                  • robak.rawback okey dzieki otrzymalam na gazetowy email 12.03.08, 19:30

                    • robak.rawback transcripts of all degrees - czyli co 12.03.08, 20:13
                      czyli oprocz dyplomow ze studiow, jakie transcripts oni maja na
                      mysli - rozpiske jakie mialam przedmioty na kazdym roku studiow, ile
                      godzin i jaka ocene dostalam?
                      • sunee Re: transcripts of all degrees - czyli co 13.03.08, 02:17
                        Ja moja aplikacje skladalem juz ponad 5 lat temu i z tego co
                        pamietam mialem dyplomy ze studiow, plus zalaczylem indeks - nie
                        pamietam teraz czy calosc byla przetlumaczona, czy tylko strona z
                        egzaminami z business english; tranksrypt to transkrypt - powinna Ci
                        go wystawic szkola i pozniej to musisz przetlumaczyc skoro tego
                        wymagaja; moze ktos odpowie, kto to skladal
                        • patryk_patryk Re: transcripts of all degrees - czyli co 13.03.08, 02:50
                          Witam,
                          My skladalismy calkiem niedawno. Zatem transkrypt otrzymuje sie ze
                          szkoly (jesli jest to swiadectwo maturalne), jesli cos wiecej to z
                          pewnoscia bedzie to uczelnia wyzsza. Od nich dostajesz karte
                          przebiegu studiow (transkrypt, wyciag ocen, lub inaczej jakby to nie
                          nazywali). Powinna sie tam znalezc lista przedmiotow z podzialem na
                          semestry, liczba godzin, oceny z egzaminow, informacja czy to byl
                          egzamin czy moze zaliczenie i tez ocena. Ogolnie rzecz biorac jest
                          to teraz znormalizowane przez prawo Uni Europejskiej o rownych
                          szansach dla wszystkich. Jednakze z powodu iz w latach przed
                          wprowadzeniem tegoz prawa nie bylo takiego obowiazku, niekiedy bywa
                          trudne i czasochlonne by otrzymac taki transkrypt choc nie jest to
                          niemozliwe.
                          Co do indeksow to nie pamietam gdzie ale gdzies wyczytalem, ze
                          ambasada nie akceptuje tego typu dokumentu jako trankryptu z
                          uczelni. Transkrypt jest opatrzony kilkoma pieczeciami
                          potwierdzajacymi jego autentycznosc. Za to jest oczywiscie oplata
                          cos okolo 19-20zl.
                          Mam nadzieje ze to moje wyjasnienie pomoglo.
                          Pozdrawiam.
                          • robak.rawback Re: transcripts of all degrees - czyli co 13.03.08, 12:27
                            czyli kicha jednym slowem. u m nie na wydzialach wyraznie mowili ze
                            ci co sie bronili przed jakas tam data nie dostana transkryptu bo
                            wtedy jeszcze nie bylo takiego obowiazku etc etc.
                            wiec troche mi sie slabo robi na sama mysl o uzeraniu sie w
                            dziwkanatach
                            • patryk_patryk Re: transcripts of all degrees - czyli co 14.03.08, 00:35
                              Witam,
                              Prosze nie zalamuj sie. Ja mialem tez taka sytuacje bo skonczylem
                              studia kiedy to nie bylo jeszcze obowiazku dawania transkryptow. Ale
                              po wymianie kilku maili i kilku rozmowach telefonicznych udalo sie
                              jednak zalatwic dokument, ktory bardzo ale to bardzo takowy
                              transkrypt przypomina. Glowa do gory. W Polsce jest tez niezliczona
                              ilosc przyjaznie nastawionych ludzi.
                              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka