dardetka 05.12.04, 09:11 ...do cudownej oławy w której się nic nie dzieje. Chyba oszaleję przez te dwa tygodnie wolnego w tym mieście... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: shrek Re: oh, powracam... IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 05.12.04, 11:11 dardetka ,a Ty może masochistka jesteś?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dardetka Re: oh, powracam... 06.12.04, 07:06 niestety oławianka z urodzenia. Na święta rodzinne wpadam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: oh, powracam... IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 20:26 W Oławie to tylko pozastało Ci przygotowywać sie do reikarnacji:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urbanek Re: oh, powracam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 21:20 W Oławie dzieje sie coś kolwiek jedynie u Jaśnikowskiego (na cmentarzu). A poza tym marazm, szarość, brak rozrywki i itp... itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shrek Re: oh, powracam... IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 06.12.04, 21:34 Przez życie z Don Wiekiem, od chrzcin po stypę:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urbanek Re: oh, powracam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 21:03 czy warto jest przejmować się tym, że czym nie powinnaś? Może warto zrobić coś wbrew sobie, wbrew swoim zasadom. Być może za rogiem czeka na Ciebie coś co odmieni Twoje życie. Powracając, naprawdę powracasz do tego do czego nigdy nie chciałaś wracać. Co miało być w zapomnieniu. Wracasz, szukając tego co straciłaś nigdy tego nie osiągając. Szukasz siebie i boisz się siebie znaleźć. Pamiętaj, że warto. Kiedy to osiągniesz z rozbawieniem spojrzysz wstecz i nie będziesz mogła uwierzyć, że błądziłaś będąc tak blisko. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś