ma15
06.10.05, 12:43
czesc. jestem tu nowa osoba i moja sytuacja jest bardzo podobna do twojej.
Niedawno zerwal ze mna chlopak z powodu nerwicy natrectw. Czytajac twoje
wypowiedzi czulam sie jakbym czytala o sobie. Tylko ze ja nie umiem sobie z
tym wszystkim poradzic i mam ochote sie zalamac chociaz wiem ze to nie jest
wyjscie. Ale jak slysze od niego ze on musi byc sam bo tak bedzie lepiej i dla
mnie i dla niego to... nie wiem co myslec o tym:( Tez sie przyjaznimy tyle ze
to nie jest latwe. Ciesze sie z tej przyjazni ale momentami mam ochote sie
odciac od niego bo nie moge zniesc tego ze nie jestesmy razem. Pewnie tez to
przezywalas. Czy przyjazn jest rzeczywiscie lepsza niz zwiazek?