Dodaj do ulubionych

natręctwa myślowe

04.07.06, 04:00
Witam wszystkich!

Chciałem zapytać, czy ktoś tu jeszcze cierpi na natręctwa "myślowe". Tzn.
chciałem od razu zaznaczyć, że nie chodzi mi o obsesje, które skłaniają do
wykonywania komulsji, ale o te kompulsje właśnie, tyle że w formie "myślowej".
Zamiast fizycznej czynności kompulsje są wykonywane w myślach, mają formę
myśli. W wielu publikacjach, na forach itd. są podawane inne, nie mniej
uporczywe, przykłady kompulsji - ciągłe mycie rąk, sprawdzanie itd., ale
właściwie niegdzie nie spotkałem się z przykładami natręctw myślowych, które
są dla mnie osobiście najbardziej uciążliwe.

Dzięki za odzew!

P.
Obserwuj wątek
    • pavelsoz Re: natręctwa myślowe 04.07.06, 12:44
      Stary tez je miałem.Masakra.Teraz juz ich nie mam , ale to dzięki terapii i
      lekom.podam ci przykład:3 lata temu rozmawiałem z dziewczyna i ona rozczesywała
      w pewnym momencie włosy.Ja wieczorem ni stąd, ni zowąd zacząłem zastanawiać sie
      czy ona czesała się grzebieniem,czy szczotką. Pózniej zacząłem przypominać
      sobie cała sytuację i nie mogłem przypomnieć tego co mnie interesowało. To
      natręctwo tak wryło mi sie w pamięc, że do dziś trochę je pamiętam.Jeszcze 2
      lata temu bałem sie, że znowu zaczne o tej sytuacji myslec, ale tak sie nie
      dzieje.Takze nie jestes sam jesli chodzi o natręctwa myslowe, które należą do
      najgorszych i najbardziej uciązliwych i utrudniajacych normalne
      funkcjonowanie.3 maj sie:--)
    • olympos Re: natręctwa myślowe 04.07.06, 15:27
      Ja tez się z tym zmagam i mam do Was pytanie-czy owe natręctwa myślowe mogą
      przypominać urojenia pomimo to ze w to się nie wierzy i jest się krytycznie
      nastawionym.Mam czasmi tak,że do umyslu wpadnie mi glupia myśl i ona nie daje
      mi spokoju a jest wręcz paranoją.I ja przez to boję się jeszcze bardziej i
      kontroluję aby jej nie mieć:(((
      • kika54 Re: natręctwa myślowe 04.07.06, 16:46
        Witam! Natręctwa myślowe pojawiłay się u mnie stosunkowo niedawno, ok miesiąc
        temu, choć kompulsje mam już od 8 lat. te głupie myśli które mnie nękają
        doprowadziły mnie do takiego stanu że w końcu postanowiłam iść do psychiatry i
        zacząć się leczyć bo nie mogłam już z tym wytrzymać. Są tak nasilone że nie
        wiem jak z nimi walczyć. Jesli tylko przemknie mi jakaś myśl przez głowę lub
        sobie przypomne jakieś słowo, obraz musze je powtarzać w myślach aż nie zrobie
        tego odpowiednią ilość razy a ten ostatni raz nie bedzie bardzo wyraźny.
        Czasami trwa to bardzo długo. Jak przeczytam jakiś wyraz musze go powtarzać w
        myślach lub na głos też wiele razy. Nieprzespane noce z tego powodu to u mnie
        norma. Najgorsze że te myśli sa dla mnie straszne i bardzo często wiąża się ze
        śmiercia. To wywołuje u mnie paniczny lęk, bo wydaje mi sie ze jak sobie tego
        nie przypomne to stanie się rzeczywistością. Po prostu paranoja! Leki biorę
        dopiero od soboty więc nie oczekuję że od razu zaczną działac, przy czym
        zauważyłam jakby lęk był większy, moze to jakiś efekt uboczny?? Do tego
        nudności i bóle głowy. Tak więc nie jesteście sami. Z tego co zaczęlam się
        interesować jak zdałam sobie że to NN to widze że wiele osób na to cierpi, lecz
        nie zawsze się do tego przyznają.
        • supernatret Re: natręctwa myślowe 04.07.06, 18:14
          Witam w klubie ;) Ja z tym walczę od ok. 10 m-cy, z pomocą leków i terapi. Bądź
          dobrej myśli, bo ja na początku byłem załamany i nie wierzyłem, że coś może mi
          pomóc. Ale teraz nie można nawet porównać tego, jak się czuję obecnie i kiedyś.
          Niebo i ziemia. Zarówno pod względem czasu, jaki zajmują mi rytuały, jak i pod
          względem ich intensywności, czy też intensywności odczuwanego lęku. Też miałem
          nieprzespane noce przez powtarzane rytuały myślowe. Muszę powiedzieć, że u mnie
          natręctwa myślowe mają bardzo podobny mechanizm, jak u Ciebie - powtarzanie
          jakiejś myśli lub strach, że muszę coś sobie koniecznie przypomnieć, bo jak nie,
          to stanie się coś złego. Jakbym czytał o sobie.

          Co do leków - nie wiem, jakie leki bierzesz, nie jestem też lekarzem. Ale wiem,
          że po pierwsze nudności i ból głowy to dość powszechne początkowe skutki uboczne
          (poszukaj w ulotce od leku, powinno coś być). Po drugie takim skutkiem
          (przynajmniej jeśli chodzi o lek, który ja borę - lexapro), to początkowe
          zwiększenie objawów - ja tam niestety przez jakiś czas miałem. W każdym razie,
          gdyby coś Cię niepokoiło - pędź po radę do swojego lekarza. No i czas działania.
          Zazwyczaj na efekt trzeba czekać parę tygodni/miesięcy. To terapia
          długoterminowa i nic się na to nie poradzi. Ale jeśli rezultatem ma być pozbycie
          się tego cholerstwa, to może się opłaca.

          Pozdrawiam!
          • kika54 Re: natręctwa myślowe 05.07.06, 08:38
            Supernatrent tak jak napisałeś, biorę Asentrę 5 dzień i coraz bardziej nasilają
            mi sie objawy, już dwie noce mam nieprzespane. Mam nadzieje że to własnie
            objaw, który występuje na początku brania leku i wkrótce minie. Do lekarza
            jestem zapisana dopiero na 17 lipca, dzisiaj ide drugi raz na terapię. Nudności
            i bóle głowy powoli ustepują, z tym że cały czas jestem bardzo niespokojna i
            roztrzesiona bez jakiegokolwiek powodu. Zdaję sobie sprawę że leczenie może
            trwać bardzo długo, ale chciałabym żeby moje samopoczucie choć trochę się
            poprawiło.
            • natretna Re: natręctwa myślowe 05.07.06, 11:39
              Może poprostu ten lek nie jest dla Ciebie odpowiedni, poczekaj tydzien jak
              objawy nie mina moze to onzaczac ze jestes uczulona na jakis skladnik.
              • supernatret Re: natręctwa myślowe 05.07.06, 15:33
                Niestety nie znam tego leku. Natretnja napisała, że być może ten lek nie jest
                dla Ciebie odpowiedni. Tak też może być. Czasem niestety treba zmienić leki,
                dobierać metodą prób i błędów. Ale ja też bym poczekał i zobaczył, co z tego
                wyniknie. W razie jakichkolwiek wątpliwości konsultuj się z lekarzem! No i
                powtórzę - działanie tych leków jest rozłożne nie tyle na tygodnie, ile na
                miesiące. Cierpliwości :)
      • supernatret Re: natręctwa myślowe 04.07.06, 18:05
        Mama wrażenie, że to o czym mówisz - "urojenia" - to tzw. obsesje, czyli
        "nawracające, natrętne myśli, pomysły i wyobrażenia, które pomimo, że traktowane
        jako własne, to jednak wymykają się spod Twojej kontroli. Obsesje charakteryzują
        się uporczywością, powtarzalnością i wyjątkową intensywnością." One powodują
        strach i to, że uciekasz się do kompulsji. A mi właśnie chodzi o kompulsje
        (służące rozładowaniu strachu przed obsesjami), tyle że kompulsje "myślowe", a
        nie fizyczne. Przykład takich podała pod Twoim postem kika54.

        Mechanizm tej choroby w skrócie jest taki, że obsesje powodują lęk, przed lękiem
        "pomagają" się uchronić kompulsje (powtarzane czynności, myśli), ale z kolei one
        prowokują obsesje i kółko się zamyka. Oczywiście każdy przechodzi to inaczej i
        od osoby zależy, czy dominują obsesje czy kompulsje.

        Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka