taki-sobie-nick 09.01.24, 22:26 Chciałam zapytać, czy wolno śmiać się z samobójców? Mowa oczywiście o sztuce "Nerwica natręctw". Wszystkie występujące tam choroby mogą skutkować samobójstwem. OCD w 10%, co do pozostałych nie znalazłam danych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
princy-mincy Re: Wątek o tym samym 10.01.24, 09:49 Ja sie smialam, co zrobie. Dobrze zagrane przez swietnych aktorow, dobrze napisana sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Wątek o tym samym 10.01.24, 10:26 Życie może skutkować samobójstwem - taka jego natura. I nie, nie trzeba choroby. Sztuka ma prawo śmiać się ze wszystkiego. Warunek jest jeden - jeśli ten, z kogo się śmiejemy, nie ma nad nami władzy, a na odwrót, jest slabszy, śmiech nie może budować dystansu między nim a nami. To by na pewno dotyczyło chorych. Można się śmiać, nie wolno wyśmiewać - granica jest. bywa, bardzo cienka i nie zawsze jednoznaczna, cóż, życie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Wątek o tym samym 10.01.24, 10:26 Acha - sztuki, o którą pytasz, nie widziałam, więc na jej temat się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
matacznik Re: Wątek o tym samym 10.01.24, 10:34 taki-sobie-nick napisała: > Chciałam zapytać, czy wolno śmiać się z samobójców? > Mowa oczywiście o sztuce "Nerwica natręctw". > Jeśli sztuka, samobójca i oczywiście, to raczej Samobójca Erdmana Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Wątek o tym samym 10.01.24, 11:10 Z samobójców nie, ze zjawiska czy przyczyn można. Tak samo jak w sztuce można śmiać się z wojny, ale nie z ofiar konkretnej wojny, ze śmierci, ale nie z pogrzebu istniejacej sąsiadki. Śmiech pomaga też załapać dystans do siebie i swojej sytuacji, a to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś