nieszki
04.11.06, 17:03
Witajcie, wlasnie odkrylam to forum,a dlugo szukalam info o natrectwach. Mam
synka 8 letniego z NN i ADHD. Natrectwa sa mimo leków - bral zoloft teraz jest
na anafranilu od 2 tygodni, ma go ponoc troche wyciszyc, bo jest koszmarnie
nakrecony. Natrectw przeszlismy mase, teraz jest lepiej, zostalo wycieranie
kantow, poreczy, kaloryferów, bieganie siusiu. A bylo mycie rak, zapisywanie
na kartkach roznych wyrazow, noszenie plecaka i sprawdzanie czy zamkniety,
zamykanie drzwi i sprawdzanie ich, pytania do mnie przed spaniem i wymuszanie
konkretnych odpowiedzi.i duzo innych, byl moment, ze plakal i prosil o
pomoc.po lekach jest lepiej. probuje z terapia behawioralna, ale ciezko, bo
przy adhd on jest mocno nakrecony i zdekoncentrowany, ale probuje.
przepraszam za bledy i brak polskich znakow, ale na prawej rece usnal mi moj
drugi synek i jestem lekko uziemiona.
AA, jestesmy z Gdanska i caly czas zukamy pomocy, zwlaszcza terapeutycznej.
i szczerze mowiac zdziwiona jestem czytajac o natrentych myslach, ze to
nerwica, nie wiedzialam, sama wkrecam sie koszmarnie w takie mysli, czasami do
lez, konkretnie ze komus cos sie stanie z moich bliskich.A niedawno sobie
uswiadomilam, ze sama w dziecinstwie mialam natrectwa, ale nikt o tym nie
wiedzial, bo nie mowilam o tym, sama staralam sie sobie radzic.
fajnie, ze znalazlam to forum